- Opowiadanie: maciekzolnowski - Anna mówi... No i gdzie jest fantastyka?

Anna mówi... No i gdzie jest fantastyka?

Reaktywacja cyklu “Anna mówi”, życzę udanej zabawy!

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/8340

Oceny

Anna mówi... No i gdzie jest fantastyka?

Anna mówi, że w moich wypocinach („szortach”) nie ma za grosz fantastyki.

 

Anna ma rację: często, choć nie zawsze. Niechętnie ustępuję pod naciskiem jej argumentów (tych dwóch, zawsze jednakowo nabrzmiałych), a także – pod naporem bardziej merytorycznej perswazji.

 

Podkulam niewidzialny ogonek, odwracam się na pięcie i maszeruję do swojego pokoju. Jest pięknie i elegancko urządzony. I trzymam w nim zwierzątka, co chowają się po półkach i regałach, w szufladach oraz książkach (między stronicami). Na nich, w przeciwieństwie do Anny, zawsze mogłem polegać.

 

O kim mowa? – Mowa o: świstakuptaku Maku, łosiożmiju Wiju, szczurorysiu Pysiu, antylopomewie Marzenie, sarnosłoniu Błoniu i oczywiście jeleniokosie Albinosie.

Koniec

Komentarze

Mam dziwne przeczucie, że Anna chyba nie wie o istnieniu zwierzątek… ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ten jest fajny, w krótkim tekście jest miejsce dla szowinisty, pantoflarza, jak i marzyciela. W tak krótkim utworze całkiem zgrabnie to wszystko upchałeś. Jestem na tak!

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Może należałoby pisać szorty o znajomych zwierzątkach? Będzie Anna zadowolona…

Babska logika rządzi!

A Ty wiesz, że nie ma racji. O!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Thanks! ;) 

Ten też mi się podoba :)

;D  Tego będzie więcej, dużo, dużo więcej. Anna nie chce przestać mówić, co za kobieta! 

:):):) Będę czytać :)

Już dla Ciebie jednej warto pisać! Anna wróci, na pewno jeszcze wróci. Ale tak naprawdę to Baranek z Szortala powinien kontynuować cykl, który przecież sam zainicjował. Pozdrawiam, Katia! :)

Nowa Fantastyka