- Opowiadanie: maciekzolnowski - Anna mówi... Kawalerski stan

Anna mówi... Kawalerski stan

Reaktywacja cyklu “Anna mówi”, życzę udanej zabawy!

http://www.fantastyka.pl/opowiadania/pokaz/8340

Oceny

Anna mówi... Kawalerski stan

Anna mówi, że powinienem się ożenić. Nie potrafię jej zrozumieć, gdyż jeszcze przedwczoraj twierdziła zgoła co innego.

 

Nie uznawała ślubu kościelnego (ani cywilnego). Wesele kojarzyła z nieumiarkowanym pijaństwem, a w najlepszym razie – z filmem Smarzowskiego. Twierdziła, że ludzie rozmnażają się jak króliki, małżonkowie brzydną z wiekiem, facetom rosną maćki, a kobietom piersi Baby Jagi, i że w praktyce nikt nikomu herbatki na starość nie podaje, bo ani on, ani ona równocześnie nie umierają. Nigdy! I koniec końców… zostaje się wdowcem albo wdową.

 

Wczoraj była kumulacja. Wygrałem w totka. I Anna mówi, żebym się ustatkował, a obrączkę na palec nałożył jej. 

Koniec

Komentarze

Czy intercyza byłaby dla Anny zaskoczeniem?

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Przeczytałam, ale że humor oparty na stereotypie “kobiety lecą na kasę” mnie nie śmieszy, to drabble nie rozbawił.

Letting go is an invitation. Letting go is a choice.

Sympatyczne :)

Znam tylko pięć liter ;)

Tak, intercyza byłaby dla Anny zaskoczeniem. I nie wchodziłaby w ogóle w grę. Wiem, że zaprezentowałem tutaj humor oparty na stereotypach, a na dodatek obleśny, dosadny i ciężkostrawny, ale z drugiej strony, cóż, prawda niekiedy boli. Wiem też, że Anny w życiu bywają różne, ale nic na to nie poradzę, że ta moja po prostu lubi kasę. Dzięki za komentarze! :)

Tak na początek, jednego “że” bym się pozbył.

a kobietom piersi Baby Jagi, że w praktyce nikt nikomu herbatki na starość nie podaje,

Podobało mi się, dobre schematy wyrwałeś do szorta. Choć na ogól się nie mieszam w “jak to ja bym napisał”, tym razem wolałbym zakończenie coś w ten deseń:

Wczoraj była kumulacja. Wygrałem w totka. I Anna mówi…

Bez ostatniego zdania, ale liczba słów pewnie nie będzie się zgadzać. :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Jest jakiś pomysł na żarcik, ale na kolana nie rzuca.

Babska logika rządzi!

– Kochanie, co byś zrobiła, jakbym wygrał w Totka?

– Zabrałabym połowę i odeszła od ciebie.

– To masz tu siedem złotych i szerokiej drogi.

 

Może być, sympatyczne. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Też mi się ten dowcip przypomniał, ale mi się nie chciało stukać. :-)

Babska logika rządzi!

Wszystko fajnie ale tak jakby nie za wiele tu fantastyki 

MPJ 78, ludzie są różni, dla mnie już sama perspektywa ożenku i spędzenia reszty życia u boku jednej i tej samej kobity – to jedna wielka fantastyka. 

 

Fajny to, Zalth. A wiesz, że nie znałem? ;)

 

Dzięki, Darcon, za betowanie. Poprawione! :)

No wiesz ja jestem staromodny, lasery, bajery, stare bogi, itd, ale ok rozumiem

 

 

A może wygrana w totka pozostaje w sferze fantastyki? ;) 

Z tego co czytałem to bardzo łatwe w każdym razie w “M jak Miłość” podobno tam trafiają w lotka co raz

:)

 

Dzięki, właśnie mi coś podsunąłeś. I teraz muszę rozmówić się z Anną. Ciekawe, co też sądzi o narodowej epopei, prr, wróć… chciałem powiedzieć serialu “M jak Miłość”.

Słabe to dość i trąci mocno seksizmem. Chciałem przeczytać pozostałe drabble z serii, ale jeśli są na podobnym poziomie, to raczej sobie odpuszczę.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

Nowa Fantastyka