- Opowiadanie: zPawel - Tytan oraz Dziecię

Tytan oraz Dziecię

Po próbie zamieszczenia opowiadania, które ze strony technicznej okazało się niewypałem miesiąca (co najmniej), zamieszczę dwa wiersze (ryzyk fizyk), Tytan oraz Dziecię. Więc jeśli masz mnóstwo czasu do stracenia i juz naprawę  nie masz co robić i nie będziesz żałować straconego czasu do stracenia, serdecznie zapraszam :)

Dyżurni:

brak

Oceny

Tytan oraz Dziecię

Tytan

 

Przez ciemność, przez mróz,

przez wschód, przez niedole,

Przedziera się tytan

na górskim sokole.

 

Przez nieba i grzmoty,

przez skały, przez lód,

Otwiera swe oczy,

przed nim śpiący lud.

 

Przez góry, przez bramy,

poprzez duszne światy,

Przenika z otchłani,

przez ludzkie dramaty.

 

Przez głębię wieczności,

przez planet mielizny,

Czas w niebyt utkany,

przez samsary blizny.

 

Przez troskę zbawienia,

przez strzaskane chwały,

Odwróci brzeg śnienia,

w niebyt doskonały.

 

Przez ciemność, przez mróz,

przez wschód, przez niedole,

Otwiera swe oczy

na ziemskim padole.

 

 

 

Dziecię

 

Gwiezdnych szlaków tych przeklętych,

Niestrudzonych mędrców świętych,

Za stolicą w ich zmartwienia,

Nieprzebytych dróg zbawienia.

 

W gestach mroku złote kwiaty,

Z ruin wielkiej aprobaty,

Ileż jeszcze światów srogich,

Przemilczanych duchów wrogich.

 

W sile gwiazdy duszne blaski,

Otulonej ścieżką łaski,

Poza śmiercią i miłością,

Ponad wielką ich kruchością.

 

Ileż jeszcze słów usłyszę,

nim moc myśli ukołyszę

Powiedz kim żeś wolne dziecię?

Jam jest wszystkim we wszechświecie.

Koniec

Komentarze

Hmmm. Nie znam się na poezji.

Odnoszę wrażenie, że oba wiersze wiążą się z nadchodzącymi świętami.

Nie obraź się, ale wolę Norwida. Jakoś wyraźniej widać, co poeta chciał przez to powiedzieć.

Babska logika rządzi!

Nie gustuję w poezji, zwłaszcza okolicznościowej, ale rozumiem, że niektórzy twórcy czasem czują potrzebę wyrażania myśli w ten właśnie sposób.

Mimo wszystko, Pawle, wolę jednak Twoją prozę.

 

 

Tytan

 

po przez dusz­ne świa­ty, –> poprzez dusz­ne świa­ty,

 

Dzie­cię

 

Po za śmier­cią i mi­ło­ścią, –> Poza śmier­cią i mi­ło­ścią, 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Dziękuję bardzo za komentarze. Błędy już poprawione :) 

Te dwa wiersze nie były pisane z myślą o nadchodzących świętach lecz mam świadomość, żę mogą się kojarzyć. Zwłaszcza “Dziecię”. 

Ja również nie przepadam za wierszami, nie znam się na poezji i jej interpretacji. Ale kiedy na pisanie mnie zbierze, nie mogę się powstrzymać.

Ja się nie znam ale z pierwszego nic nie wynika :D

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

To pomogę trochę :P Wydaje mi się, aczkolwiek nie mam pewności, że pierwszy wiersz to wędrówka duszy, która wchodzi w kolejny cykl narodzin w ziemskim świecie ludzi. Ludzi pogrążonych w głębokim metaforycznym śnie gdzie celem egzystencjalnym jest otwarcie oczu. Aczkolwiek nie twierdzę, że coś z tego wynika blush Może nie zawsze musi? :P

Przeczytane. Zadziwiające jest, że komentatorzy nie znający się na poezji (jak twierdzą), oceniają ten tekst. Jeszcze bardziej dziwi autor twierdzący, że nie lubi poezji, a mimo to publikuje swoje dzieło.

niestety ja utworu nie zrozumiałam. Pozdrawiam.

Cześć Karolina, dzięki za komentarz. Nigdy nie napisałem, że nie lubię poezji lecz, że nie przepadam za wierszami. Ale faktem jest, że wiersze wolę zdecydowanie pisać niż je czytać. Mam świadomość, że to może się wydawać dziwne i rozumiem, że tak uważasz. Ja widzę to zupełnie inaczej. Jeszcze raz dziękuję, że przeczytałaś.

Autorze, twój brak elementarnej logiki jest wprost porażający. Lubisz pisać, ale nie lubisz czytać. To może świadczyć o kiepskim podejściu do literatury w ogóle, a do wierszy w szczególności. Za to twoja szczerość jest doprawdy rozbrajająca. Pozdrawiam rozbawiona.

Dziękuję za kolejny komentarz Karolina. Rozumiem, że tak uważasz. Widzę to zupełnie inaczej.

Nowa Fantastyka