- Opowiadanie: Shawarkar100 - Normalny Człowieku

Normalny Człowieku

Dyżurni:

regulatorzy, homar, syf.

Oceny

Normalny Człowieku

Normalny człowieku!

Ktoś krzyczy za oknem, jakiś idiota buja w obłokach, lądując co chwila na moim parapecie. Pan spod dziesiątki wyje jak wilk, choć księżyca już od dawna nie widać. Pora na kawę.

Mam nadzieję, że nie piszę tego listu na marne i jednak istniejesz, tylko po prostu ukrywasz się przed naszym wzrokiem… Co tam u ciebie?

Wybacz, jeśli będę co chwilę zmieniał wątek, ale nie mogę się dziś skupić. Ktoś na ulicy znowu rzuca słowa na wiatr, a one próbują się dostać do mojego mieszkania, tłukąc w szybę. Okropność.

Rano wpadł Jack. Zamknął drzwi, podziękował za herbatę, wypił ją i przywitał się wchodząc. Tajemniczy gość, ale mimo wszystko go lubię. Później przyszedł Rudolf. Zagraliśmy w szachy. Przegrałem w zaledwie kilku ruchach, a on wziął moje pionki do niewoli, a mnie, jako dowódcę, zabił. Spędziłem miło popołudnie.

Ach, tak… Miałem Cię o coś poprosić. Nie pojawiaj się tu, bo jesteś zwyczajnie nudny i przewidywalny.

Wal się!

Z wyrazami szacunku -

Otton Jabłko II

Koniec

Komentarze

Całkiem przyzwoity szort, najlepszy z dzisiejszych. Podoba mi się szczególnie pierwszy akapit. Przestawione czynności w zdaniach idą na plus, brzmi to dziwnie i przyciągająco jednocześnie.

Jedna uwaga, napisałeś cały szort w liczbie pojedynczej, osoba do osoby, więc nie pasuje mi:

ukrywasz się przed naszym wzrokiem

Pozdrawiam.

Przeczytałam.

Dość oryginalne, trochę chaotyczne, ale chyba takie miało być :)

Zamiast komentarza:

Już myślałam, że ktoś napisał do mnie, a tu takie niegrzeczne zakończenie. Że ja jestem nudna?! Ożeż ty! ;-)

Babska logika rządzi!

Bardzo mi ten szort przypadł do gustu. Absurd przyswaja się najlepiej w małych dawkach, więc łyknąłem go z przyjemnością, a zakończenie, przyznam, zaskoczyło mnie i uśmiechnęło. Super!

Absurd w odpowiednich dawkach, aby nie zabić pacjenta. Pocztówka jest ciekawym przemyśleniem, choć może nie aż tak bardzo odkrywczym, to znakomicie przedstawionym. Pozdrawiam!

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Hej!

Ann – faktycznie sytuacja wymagała wniesienia odrobiny chaotyczności. Mam nadzieję, że to nie przeszkadzało w czytaniu.

Darcon – liczba mnoga w tym zdaniu użyta jest celowo, aby wnieść tę prośbę w imieniu całej społeczności przedstawionego świata. Dzięki za komentarz.

Finkla – Skoro każdy z nas jest inny, to kto w takim razie jest normalny? Dzięki za przeczytanie.

Reinee – cieszę się, że szorcik mógł wywołać u kogoś uśmiech :) Dzięki za klika do biblioteki.

Pietrek Lecter – absurd w małych dawkach, bo i limit na niewiele pozwalał, ale cieszę się, że i w tak niewielkiej ilości komuś się spodobał.

Pozdrawiam.

Prawie każdy twierdzi o sobie, że jest normalny, stonowany i rozsądny. To ci na lewo i prawo od nas to oszołomy, ekstremiści i inne świry. ;-)

Babska logika rządzi!

A mnie jakoś nie kupiło, choć doceniam pomysł i zabieg z odwracaniem czynności ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Melduję, że przeczytałam. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Spodobał mi się i pomysł i wykonanie. Szkoda tylko, że to pocztówka nie do mnie. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Fajnie napisane. I sama nie wiem dlaczego nie czuję się usatysfakcjonowana. 

Fajny szorciak, napisany w przykuwający uwagę sposób. Te wszystkie odskocznie od tematu oraz końcowy zwrot przypadły mi do gustu :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

 

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

No niestety, ale dla mnie poziom absurdu sięgnął granicy, poza którą ja i zrozumienie się rozmijamy. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Serdeczne gratulacje!

Mam nadzieję, że następnym razem zamienimy się miejscami!

Uwielbiam taki absurd jak u ciebie w opowiadaniu. Rozbawiły mnie urealnione metafory (rzucanie słów na wiatr), witanie się na do widzenia i wszystkie te czarujące smaczki. Bardzo równy w swoim humorze tekst. Kartka była moim numerem uno w tym konkursie. Gratuluję wyróżnienia :)

Całkiem dobrze wyszło :)

Trudne zadanie sobie postawiłeś: tytuł, który obiecuje coś poważnego, dziwaczna treść, i w końcu podpis będący wisienką na torcie absurdu. I udało Ci się. W zabawnej, szalonej formie kryje się jakaś głębsza myśl. A przynajmniej ja ją dostrzegam (normalność a nienormalność jest ostatnio częstym motywem w moich opowiadaniach). 

To wewnątrztekstowe “przejście” też Ci wyszło. 

Tytuł dobry. Niedługi, nienachalny, lecz po krótkim zastanowieniu intrygujący. 

Jedna z lepszych pocztówek, leć do biblioteki. 

Gratuluję piątego miejsca. 

Ktoś na ulicy znowu rzuca słowa na wiatr, a one próbują się dostać do mojego mieszkania, tłukąc w szybę 

Ten fragment mi się spodobał. Reszta trochę za bardzo odjechana. 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Podobało mi się :)

ŚNIĄCA – Absurd jest takim gatunkiem, że im bardziej pokręcony tym lepiej. I wcale nie trzeba go w pełni rozumieć :) KAM_MOD – Zaskoczeniem było dla mnie, że ktoś uważał ten tekst za najlepszy w konkursie. Sam przeczytałem wszystkie wyróżnione opowiadania i poziom był bardzo wysoki. To chyba jeden z nielicznych konkursów w którym wzięło udział większość portalowiczów i znalazłem się w pierwszej piątce. To dla mnie zaszczyt. BERYL i ANET – oszczędni w słowach, ale mimo wszystko wasze krótkie zdania sprawiają mi radość. Dzięki :) FUN – Dzięki, że wychwyciłeś tak wiele w tym tekście. Chciałem za pomocą dziwnej i nieco zwariowanej formy pokazać czytelnikowi pewną myśl i zostawić go z nią, aby przemyslał ją sobie już sam. Gratuluję udanego konkursu :) Za ewentualne błędy przepraszam, ale piszę z telefonu :)

Łyknąłem Twoją pigułkę. Najbardziej mnie tu pociągają zabawy słowne typu “Ktoś na ulicy znowu rzuca słowa na wiatr“ itp. a także nagromadzenie absurdu w krótkich zdaniach (epizod z Jackiem). Gratuluję wyróżnienia.

Nowa Fantastyka