- Opowiadanie: Darcon - Galactic e-mail office. Message no.236598466E453

Galactic e-mail office. Message no.236598466E453

Miałem nie pisać, ale muszę przyznać, że poniósł mnie entuzjazm tłumu. No i nie mogłem nie wystartować w konkursie mojego kumpla, Funa :)

 

Dyżurni:

regulatorzy, adamkb, homar, vyzart

Biblioteka:

Finkla, śniąca, Użytkownicy

Oceny

Galactic e-mail office. Message no.236598466E453

Cześć Skarbie!

To jest kompletne zadupie! Dobrze mówiłaś, żeby tu nie lecieć. Źle znoszę stan nieważkości, ciągle siedzę na kiblu. Gadałem już z szefem placówki. Powiedział, że chuja tu znajdziemy. Wszyscy powracali z niczym, bogactwa z banerów i hologramów to wizje hipotetyczne. Teraz już wiem, dlaczego w umowie jest wpisana klauzula poufności. Na szczęście twój stary potrafi sobie radzić w warunkach polowych. Dogadałem się z tym smarkiem Funthesystemem. Jak przywiozę mu czerwoną skałę z Marsa, to da mi wysokie miejsce w konkursie. A to prestiż i mamona. Powiedział, że nie da wygrać, bo musi dbać o reputację. Wyobrażasz sobie? Ten jełop Nevaz też chce jedną. Jednak najgorsze są baby. Wyjebane mają na czerwone cegły i chcą po skrzynce drogiego wina! Jaka ta młodzież jest teraz pazerna! Przyślą do ciebie człowieka. Daj im hiszpańskie, broń Boże żadnej francuskiej butelki!

Całuję, twój Darcon.

 

Ps. Muszę już kończyć, zaraz będą mnie ściągać z klopa, zassało mnie.

Koniec

Komentarze

Poproszę Rioję! 

A tak na serio, fajny tekścik z humorem i nawiązujący do portalowiczów. Dobrze, że wziąłeś udział, bo ten szorcik, chyba najbardziej przypadł mi dotąd do gustu :)

 

Przechwyciłem :)

 

(Pocztówkę czy łapówkę? Zastanawiajcie się). 

Hehe, ciekawe zagranie z odniesieniem do portalu. Nie chcesz spróbować upchnąć tego tekstu w “Fantastach”? ;) A może to plan B na wypadek, gdy Fun jednak nie da się przekupić? :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

I znowu jestem przekonana, że coś mi umyka, czegoś nie łapię (czemu cegły z Marsa, takie a nie inne wino itp…) ;/

 

“Powiedział, że nie da wygrać, bo musi dbać o reputacje.” – reputację?

 

I w sumie bezpośrednie zwroty powinny być wielkimi literami (Ciebie).

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Skoro nieważkość, to nie da się siedzieć na kiblu – na niczym się nie da. Potrzeby załatwia się przystawiając rurkę z syfonem w wiadome miejsce. :v (na jutubie pani pokazuje, jak kto ciekawy!)

Sympatyczne. Nie wiem czy ten “jełop” trochę nie za mocno.

Rosebelle, dzięki!

Fun, na to liczyłem ;)

NoWhereMan, nie. To specjalnie na ten konkurs :)

Jose, kobiety z natury nie są zbieraczami. Nie kolekcjonują znaczków, żołnierzyków, ani tym bardziej kamieni, a zwłaszcza podobnych do zwykłej czerwonej cegły :) Wino hiszpańskie, tańsze od francuskiego, z reguły ;)

MrB, dokładnie, nie da się. Dlatego siedzisz na desce, której odlew biorą bezpośrednio z twojego tyłka i to nie jest żart :) Substancję stałą kibelek zasysa pod ciśnieniem. A, że to zadupie, sprzęt wadliwy :) Co do jełopa, wiesz, że to fikcja literacka? Ale na wszelki wypadek wylatujesz z ekipy mojego opka Fantaści2017 :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

No cóż, pocztówka raczej średnio przypadło mi do gustu, głównie z powodu paru mało wyszukanych zwrotów – jakoś trudno mi sobie wyobrazić, żeby tak pisał ktoś do kogoś, kto jest dla niego Skarbem.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A mnie się spodobało. Fajny pomysł na napisanie o jurorach.

Powiadasz, że Fun kupił cegłę? ;-)

Babska logika rządzi!

Reg, nie oszukujmy się, przecież od razu widać, że ten Darcon to średnio kumaty gość. Kto normalny napisałby do lubej, że siedzi na kiblu? :)

Finkla, cieszy mnie, że podobają się moje wypocinki :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

I znowu jestem przekonana, że coś mi umyka, czegoś nie łapię (czemu cegły z Marsa, takie a nie inne wino itp…) ;/

Zaczynam mieć podobnie. Fajnie napisanie, ale poza nickami, to ni chu-chu nie łapię.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Do niczego więcej poza meldunkiem o przeczytaniu się (publicznie) nie przyznaję.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Oczywiście, rozumiem. Odnotowałem, Śniąca :)

Zalth, dzięki za komentarz. Mała nota rozjaśniająca w odpowiedzi dla Jose.

 

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Z ciekawości zadzwoniłem do mojej Pani i spytałem. Kazałem zapytać też jej koleżanki z pracy (sztuk sześć, mało mają do czynią z fantastyką). Wszystkie stwierdziły że chcą kamień z Marsa zamiast wina. Także, ten tego. :D

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Przeczytałam.

Zalth, nie sprecyzowałeś. Założyłeś kamień na teraz i to się zgadza :) Ale ja opisuję wizję przyszłości ;) W latach głębokiej komuny w Polsce wielu chciałoby muszlę z włoskiej plaży (lub cuś podobnego), a teraz ktoś chce? ;) Także, ten tego. :D

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Reg, nie oszukujmy się, przecież od razu widać, że ten Darcon to średnio kumaty gość. Kto normalny napisałby do lubej, że siedzi na kiblu? :)

Toż właśnie to, Darconie, miałam na myśli, nie tylko słowa powszechnie uznawane na wulgarne. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Bardzo pozytywne :)

Dziękuję Annn :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Whoa, zmęcznie po pracy zmieniło mi Twój fragment na:

Daj im hiszpańskie, broń Boże żadnej francuskiej butelki!

Całuję, twój cabrón.

I śmiechło mi się. Szkoda tylko, że najpewniej to większości nawiązań po prostu nie rozumiem (krótki staż).

 

Szkoda tylko, że najpewniej to większości nawiązań po prostu nie rozumiem (krótki staż).

A to tu są jakieś nawiązania poza nickami jury? Tylko proszę bez szczegółowych wyjaśnień, jeśli są, sama chcę do nich dotrzeć.

Nie ma drugiego dna :) Ale rozumiem podejrzenia, po przeczytaniu kilku szortów w tym konkursie…

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Przeczytane. Podobało się. Pozdrawiam, nieco zażenowana śmiałością narracji.

Dziękuję. Oj, to ostrzegam przed czytaniem opka na Fantaści2017, będzie gorzej, znaczy lepiej ;)

 

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Samo nawiązanie do jurorów – zabawne. Męskie (żołnierskie) gadki mają wyjątkowy i niepowtarzalny klimat. Mi się podoba ten szort, właśnie dlatego. Do takich gadek, musi być jednak zaufana ekipa, która zna się na takim klimacie i nikt nie strzela fochów, tylko wali zmyślną ripostą. Ale osoba z zewnątrz może tego kompletnie “nie czuć” i być oburzona. Sprawa jest więc niszowa, a ja nie znam Twoich relacji z bohaterami, dlatego nie wiem, czy siadło, czy strzeliłeś samobója. :)

Blackburnie, fajnie, że się podobało. A jeśli chodzi o ekipę, cóż, komentarze jurorskie pokażą :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Odnotowałem. Będę oczekiwał. Over.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Niezłe. Jak dla mnie i na Fantastach ma szansę.

Pozdrawiam!

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Dzięki Pietrek.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Skłania do uśmiechu :D

Wulgarna gwara buduję klimat, którego nie sposób nie lubić.

Podoba mi się u Autora jego dystans do świata i siebie samego  ;)

Choroba Kiejstut, chyba pierwszy to zauważyłeś. :) Dzięki za komentarz.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Mielno 2647, Darcon z holograficznym parawanem, żeby inne Janusze Fantastyki nie widziały, co robi z Grażyną na plastikowej plaży. A co robi? Oczywiście biznes na lewo, ech…

Cebula.

 

Ale taka przysmażona, dobra :D

No nieźle.

Dzięki, Skoneczny. Wiem, że ten Dracon to ci wyszedł przypadkiem. ;)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Cholera, literówka. Edytowane, nic nie było ;]

No nieźle.

Nie kupuję takiej formy. Z jednej strony, podoba mi się mrugnięcie okiem do jurorów, ale z drugiej, nie biorę pocztówki na tyle poważnie i konkursowo.

Rozumiem, dziękuję za komentarz.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Zgadzam się z NoWhereManem – to pierwsze, historyczne opowiadanie, które mogłoby startować w dwóch konkursach naraz. Porażający minimalizm. Mógłbyś tu jeszcze umieścić Thorgala.

Podejrzewam Nimrodzie, że trafiłeś tutaj po moim komentarzu :) Pozdrawiam serdecznie.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Oho, cyklon tu był ;)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Ubawiłam się zdrowo! Ja tam lubiłam swego czasu zbierać kamienie, ale gdy brakło na nie miejsca w domu, to zbieractwo się skończyło, a kamienie skończyły na działce Mamy. A z win to ja ewentualnie gruzińskie, jakby co.

Tak na poważnie, to treść pocztówki jest fantastycznie bezpośrednia i z dystansem do siebie i innych. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Cieszę się Śniąca, mam już prawie ukończonych Fantastów, teraz widzę, że Twój udział rozpisałem dokładnie, jak trzeba ;)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Smark wciąż nie dostał cegły, więc smark nie załatwił wygranej w konkursie. Ale przeczytał z uśmiechem i docenił odwagę, więc ma nadzieję, że sfrustrowany Darcon nie da mu cegłą. Po ryju. 

Spoko, konkurs Ci wyszedł :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

widzę, że Twój udział rozpisałem dokładnie, jak trzeba ;)

Mam się zacząć cieszyć czy bać? Albo lepiej nie mów – będę miała niespodziankę :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Cały pomysł na pocztówkę stoi użyciem naszych imion i choć jest to pomysł sympatyczny, to ani oryginalny, ani zachwycający. Cała reszta tekstu to tylko puste zdania-ozdóbki. Dla mnie to było zdecydowanie za mało jak na konkurs. Za to chętnie zajrzę do twojego opowiadania na Fantastów, bo widzę, że masz głowę pełną pomysłów :) Powodzenia :)

Tak, często idę na łatwiznę ;) Acz pomysłów dużo :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Musiałem całkowicie zmienić, prawidłowa wersja zupełnie mi nie leży :(

Ale dzięki za info :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Dobre. Dobrze, że nie brałem udziału w konkursie, bo widzę, że bez pozaplanetarnej łapówki nic bym nie zdziałał.

I to jeszcze trzeba się pioruńsko streszczać, żeby na czas doszła… ;-)

Babska logika rządzi!

Niestety fanty nie doszły na czas i nagrody nie było :(

Trzeba będzie jeszcze kiedyś spróbować ;)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

A bo żeś wysyłał z Marsa. To kawałek drogi jest… Z winem chyba lepszy pomysł. ;-)

Edytka: Już wiem! Ktoś tam był i zaiwanił.

Babska logika rządzi!

Albo dziewczęta przytuliły i wino i skały!

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

No, jak w adresach zamieszałeś, to mogły przytulić. Ale moment, wtedy miałbyś parę głosów, chyba znalazłbyś się w czołówce? ;-)

Babska logika rządzi!

Właśnie nie, wzięły, bo nic nie wróciło, a ściemniają, że nie dostały ;)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Fajne :)

Cóż, nie przyszedł człowiek po przesyłkę, nie ma żadnego miejsca… To i wina nie ma! :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Oryginalny komentarz jurora:

Sam nie wiem, czy bardziej jestem oburzony czy zadowolony, że ktoś mnie w końcu dostrzegł ;]

 

Czy podśmiewywanie się z jurorów to jeszcze burzenie czwartej ściany, czy już piłowanie kolumn? : )

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Fajnie, że w końcu zajrzałeś. Pozdrawiam. :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

No no no, co ja widzę, jedyne opko Darcona bez biblioteki :)

 

Całkiem przyjemny tekst, a na końcu, autentycznie wybuchłem śmiechem – ech, to pisanie do ukochanej podczas siedzenia na haźlu…

 

Zdecydowanie jest to tekst biblioteczny, moim skromnym jakże zdaniem, oczywiście.

Forma minimalistyczna, wszystkie informacje na miejscu, poczułem dreszcze ekscytacji wgryzając się w fabułę – cegły, butelki i lot na Marsa. Bravo!

Inspirujące i budujące odniesienia do znajomych ze strony i pewnie spoza niej :)

Aha, żeby komentarz nie był za krótki, dorzucam jeszcze kilka słów uzasadnienia do nominacji:

– bardzo dobrze ująłeś kulisy funkcjonowania tej strony.

– opisy technologii są niezwykle barwne i oddziałują na wyobraźnie (wymieniony haziel i zassanie)

– niezwykle dogłębna i przewrotna analiza stanu nieważkości i jego oddziaływania na ludzki organizm

– bardzo dobrze nakreślony wątek romantyczny z niespodziewanym finałem, odwołujący się podświadomości fizjologicznej i nie tylko

– Giętkie pióro

 

Życzę kolejnych sukcesów literackich!

Zaskoczyłeś mnie, Piotrze. Wiem, że moje komentarze pod Twoimi tekstami to nie jest coś, czego Autor oczekuje, zniechęciłem nimi do siebie więcej osób, niż porwałem. Widać masz dystans do siebie. Szkoda, że nie piszesz w moich klimatach, bo wyraźnie masz rękę do pisania.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Dzięki za tą rękę do pisania. Dopiero teraz przeczytałem. 4 lata piszę książke i niedługo może wydam.

Nowa Fantastyka