- Opowiadanie: Arkkev - Pocztówka Alef Zero

Pocztówka Alef Zero

Pierwsza publikacja na tym portalu, może nie najoryginalniejsza, ale widząc temat konkursu nie mogłem się powstrzymać :). 

Dyżurni:

ocha, domek, syf.

Oceny

Pocztówka Alef Zero

W chwili pisania tej pocztówki (nie miałem pod ręką żadnego innego kawałka papieru), cholerny ja z przyszłości, siedzę w naszym transporterze czasowym i zastanawiam się jak naprawić to, co właśnie spieprzyłeś. Ta pocztówka dojdzie do ciebie szybciej, więc masz jeszcze szansę wszystko odkręcić nim się zjawię i skopię ci tyłek. Po tym jak wyłączyłeś bezpieczniki paradoksowe aktywowałem współbieżne cofanie skokowe by nie rozpieprzyć całego kontinuum. Siedź na miejscu i pod żadnym pozorem nie próbuj cofać się w czasie bo utkniemy w pętli wytworzonej przez skoki (tak, one istnieją, ty imbecylu). Wiem, że chcesz mi udowodnić empirycznie, że się mylę, ale nie rób tego bo obaj będziemy w ciemnej dupie.

 

Nie pozdrawiam, DEBILU.

 

W chwili pisania tej pocztówki (nie miałem pod ręką żadnego innego kawałka papieru), cholerny ja z przyszłości, siedzę w naszym transporterze czasowym i zastanawiam się jak naprawić to co właśnie spieprzyłeś. Ta pocztówka dojdzie do ciebie szybciej, więc…

Koniec

Komentarze

Przechwyciłem :)

Och, czyżby pocztówka nie została doręczona na czas? ;)

 

masz jesz­cze szan­se wszyst­ko od­krę­cić nim się zja­wiesko­pie ci tyłek. –> Literówki.

 

ale nie rób tego bo oby­dwo­je bę­dzie­my w ciem­nej dupie. –> Rzecz dotyczy dwóch mężczyzn, więc: …ale nie rób tego bo obaj/ by­dwaj bę­dzie­my w ciem­nej dupie.

Obydwoje to kobieta i mężczyzna.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

OK, jest jakaś idea. niespecjalnie nowa, niestety.

No i literówki, brakujące przecinki…

Witamy na portalu. :-)

Babska logika rządzi!

Podoba mi się tytuł. Rozumiem, że był tu pomysł na podróż w czasie z teorią mnogości w tle. Wyszło niewyraźnie, ale sama koncepcja wydaje się mieć potencjał. Jest w tym jakiś dowcip.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Mnie się całkiem podobało, choć wkradły się literówki… Pomysł może nie pierwszej świeżości, ale całkiem zgrabnie wykonany. Podoba mi się szczególnie końcówka :)

Fun przechwycił, ja przeczytałam.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Pomysł mi się spodobał, ale nie wykorzystałeś go w pełni. To powtórzenie położyło mi tekst, wolałbym tu jakąś czynność w tej pętli.

 

Ps. Nie słuchaj mnie, zapętliłem się.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Przeczytałam.

Tytuł ciekawy, koncept wyświechtany, ale mi nie przeszkadzał. Widzę, że bohater jest zaklęty w paradoksie czasowym, z którego nie sposób się wydostać :) Wykonanie zgrabne, choć zdarzają się grudy.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Dzięki za literówki, poprawię :). Tak to jest jak pisze się coś pod wpływem impulsu. Pomysł może nie najoryginalniejszy, ale rozbawiła mnie koncepcja pocztówki nie z innego miejsca, a z innego czasu. 

 

@Jeroh 

Tak, zamysł miał być taki, że ta pocztówka miała praktycznie nie mieć końca, stąd ten tytuł. Jednakże nie potrafiłem przekazać tego w sposób na tyle jasny w mniej niż 1001 znaków :).  I z teorii mnogości to w zasadzie tyle, szukałem jakiegoś zgrabniejszego słowa od “nieskończoność” czy “continuum” użyte w tekście. 

 

@Darcon

Lubię się bawić narracją i przekazywaniem idei poprzez np. układ tekstu. Powtórzenie czynności wydaje mi się zbyt bezpośrednie, zresztą nie wiem czy bym potrafił to zgrabnie napisać. 

“…siedzę w naszym transporterze czasowym i zastanawiam się jak naprawić to[+,] co właśnie spieprzyłeś.”

 

“(tak, one istnieją[+,] ty imbecylu). Wiem, że chcesz mi udowodnić empirycznie[+,] że się mylę…”

 

Pomysł z pętlą czasową znany i wielokrotnie wykorzystywany. Ale na początek może być ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

@joseheim

Dzięki za przecinki :). 

 

Co do pomysłu to i owszem, znany, oklepany, szeroko lubiany. Ale jak tytuł  (i układ tekstu, wszakże nie zakończyłem treści w żaden zamknięty sposób) wskazuje, to niekoniecznie pętla czasowa jest nieskończona – sama pocztówka jest :). 

Ciekawy pomysł na zastosowanie pocztówki. Tu jest narzędziem retrospekcji, które ma zmienić przeszłość, celem naprawienia przyszłości. No, ale nie jesteśmy tu też żeby sobie słodzić, więc napiszę, że szort pozostawia niedosyt. I nie chodzi o znany pomysł, bo pokazanie takiego z ciekawej perspektywy też może być wciągające. Z jednej strony mamy tu pocztówkę, która nie jest pocztówką, ale skrawkiem papieru. Okej, zasady konkursu pozwalają na taką wersję. Z drugiej strony jakieś to nie jasne dla mnie, jak pocztówka kończy pętlę (chyba że jej nie kończy). Może po prostu tego nie odkryłem, bo nie klaruje się to z tekstu. Dlatego sądzę, że choć zastosowanie pocztówki jest ciekawe, to wykonanie/ przekaz pomysłu już do mnie nie trafia, jest mglisty. Ale, ale… to też może być subiektywne, więc sam oceń. Napisane okej.

Ciao! :)

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Fajne. Najbardziej podobał mi się ładunek emocjonalny, który nadawca kierował do adresata, czyli do samego siebie z nieodległej przeszłości. Ta “autoirytacja” bardzo ożywiła tekst.

Po przeczytaniu tekstu Skonecznego, jakoś nie zrobiło na mnie wrażenia. Odpowiednio wyważone emocje. Pozdrawiam!

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Dziękuje wszystkim za opinie :). 

 

@Blackburn

Właśnie pocztówka nie kończy pętli. Chciałem by czytelnik sam się tego domyślił poprzez nie narracje, nie bohatera, a układ tekstu ( i może tytuł). Bohater złapany w pętli będzie pisał tę pocztówkę w pętli, stąd “nieskończona” pocztówka :). 

 

@Nimrod

Dziękuje, o to mi chodziło, o sposób w jaki bohater pisze do samego siebie :). 

Trochę brakło przecinków i wkradły się literówki (ok, widzę, że poprawione). Zastanawia mnie jeszcze tytuł – czy tam przypadkiem nie powinno być Alf zamiast Alef? Czy dobrze rozumiem, że to miała być liczba mnoga? Póki co brzmi strasznie jak dla mnie.

Czy to prawdziwa pocztówka z wakacji? Hmm, nie brzmi. To może i raczej jest świstek papieru. Ale pomysł całkiem zacny i chętniej widziałabym go nieco bardziej rozwiniętego w dłuższej wersji i pokazaniem, co się zdarzy, gdy kartka dotrze do adresata.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dosyć klasyczny pomysł, ale przyjemnie go przedstawiłeś. Myślę, że mogłoby być znacznie lepiej, gdybyś nie skupił się na tłumaczeniu pętli czasowej, lecz pokusił się o sensowne umotywowanie tego, dlaczego akurat miał pod ręką pocztówkę.

„Wiem, że chcesz mi udowodnić empirycznie, że się mylę, ale nie rób tego bo obaj będziemy w ciemnej dupie.”

Zjadłeś przecinek przed „bo” ;) A tak poza tym to fajne zdanie. Nie-pozdrowienia – choć klasyczne – też mi się spodobały. 

Śniąca, chyba jednak Alef – ta literka w matematyce ma ciekawe w kontekście pocztówki konotacje.

Babska logika rządzi!

Sprzeczać się nie będę, ale nie spotkałam się z taką formą, stąd moja uwaga. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Pomysł mi się spodobał, choć może nie najświeższy – ale też nie całkiem zużyty. Na takiego szorta do tysiąca znaków w sam raz, na konkurs – już nie bardzo, bo konkurencja była zbyt silna. Mam nadzieję, że nie opuścisz nas po tym konkursie i jeszcze będziesz coś publikować, bo chętnie do ciebie znów zajrzę. Powodzenia :)

Kartka mi się spodobała i chociaż pomysł nie jest wyjątkowo oryginalny przedstawiłeś go w bardzo zabawny sposób :) Wiem, że chcesz mi udowodnić empirycznie, że się mylę, ale nie rób tego bo obaj będziemy w ciemnej dupie. - Parsknęłam śmiechem przy tym zdaniu :D

 

Właśnie pocztówka nie kończy pętli.

Arkkev, Dobra… biorę na klatę. Gapa ze mnie. Czasem oczywiste oczywistości potrafią umknąć. :)

 

Mnie się podobało :)

Znam tylko pięć liter ;)

Oryginalny komentarz jurora:

Nawet ciekawy pomysł.

 

Po upływie czasu:

Z nóg nie zwala, ale ponieważ jestem prosty chłopak, to przemówiło do mnie bardziej niż “Pisz to” Skonecznego. No i dowiedziałem się, że alef ma zastosowanie w matematyce : ).

PS Jeśli jesteś z nami od niedawna, koniecznie zajrzyj do tekstów Skonecznego ^ ^. Niektóre zwalają z nóg.

 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

@Nevaz

 

Dopiero teraz zauważyłem Twój komentarz – na stronie to i owszem, jestem od niedawna. Dzięki za rekomendacje, poszukam jego tekstów!

Nowa Fantastyka