- Opowiadanie: karolina - Sterowiec nad Krakowem

Sterowiec nad Krakowem

Dyżurni:

brak

Biblioteka:

RogerRedeye

Oceny

Sterowiec nad Krakowem

Jules Verne 1828 – 1905 francuski autor, klasyk science fiction.

 

 

 

 

 

 

 

Sunie nad ziemią jak srebrna foka.

Pod nim gondola wisi obszerna.

Czasami ginie w mlecznych obłokach

jak w opowieściach Juliusza Verne’a.

 

Brzuchatym cieniem na stok się wspina.

Warkotem płoszy gromadki owiec.

Bledną kolory na połoninach.

Słońce przysłonił wielki sterowiec.

 

Oto i Kraków. I Wisła szara

leniwe wody stary most spina.

Płynie nad miastem lśniące cygaro

Wieczorem dotrze aż do Berlina.

 

Zgodnie pracują prężne motory

przy nich – uważna twarz mechanika.

Kapitan kręci kołem sterowym

Kraków pod nimi gdzieś w dal umyka.

 

Wirują w słońcu pióra stalowe

mocarne tłoki szybkość wymuszą.

Z wiatrem w zawody pędzi sterowiec

– według projektu pana Juliusza.

 

Pasażerowie w ciasnych kabinach

mogą podziwiać pejzaż szeroki.

Grają motory, wiatr świszcze w linach.

Obok nich płyną białe obłoki.

 

Panowie w długich, ciemnych surdutach

panie w gustownych sukniach podróżnych

i w sznurowanych, wysokich butach

mogą rozmawiać o sprawach różnych.

 

Kuchnia, jadalnia, zgrabny salonik

każdy swobodnie się tu porusza.

Nikt do foteli ich nie przegoni.

– Według projektu pana Juliusza.

 

Dostojnie leci wielki sterowiec

stale niesiony ulotnym gazem.

Czasem rozbłyśnie światełek mrowie

to znów przyciemnią się krajobrazy.

 

Oto i Berlin. Koniec podróży.

Pasażerowie schodzą po trapie.

Przybyłych wita tłumek nieduży

Krewni, znajomi i zwykli gapie.

 

Dziś odrzutowce startują z Balic.

Nikogo taka podróż nie wzrusza.

Jednak wspomnienia trzeba ocalić

Z dawnych projektów pana Juliusza.

 

 

Kraków 28 lipca 2014 r.

 

Od autora:

 

Śmiałe wizje francuskiego pisarza science fiction zostały wkrótce zrealizowane po jego śmierci. Powstały połączenia pasażerskie obsługiwane przez sterowce w Europie i Ameryce, aż do lat trzydziestych dwudziestego wieku. Ten wiersz jest skromnym hołdem złożonym wyobraźni wielkiego wizjonera.

 

Sterowiec, Transportu

 

Koniec

Komentarze

Gdzie tu fantastyka? Niezłe jako hołd, ale jako sam utwór to nic szczególnego. Ładnie napisane. Myślę, że notka o zawodzie Verne’a jest mocno niepotrzebna. To chyba każdy wie, a na tym portalu na pewno.

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

Podoba mi się. Nawet jeśli fantastyka zaginęła po drodze, utwór jest przyjemny i lekki w odbiorze. Duży plus za rytm. :) 

Klasyczny wiersz, jeżeli idzie o twórczość Ryszarda. A rytm pięknie dźwięczy… Przy podwójnych przymiotnikach chyba zabrakło przecinków.

Lekki, zgrabny utwór, opowiadający ciekawą historię – trochę z łezką w oku. Więcej niż dobry wiersz.

Szkoda, że Ryszard zniknął…

Pozdrówka.

Kiedyś już pisałeś na ten temat, może nawet to był ten sam wiersz.

Sympatyczny utworek.

Babska logika rządzi!

Wierszyk bardzo charakterystyczny dla twórczości Autorki – zachowuje poziom naszego literackiego przedszkola i świetnie pasuje do Jej dotychczasowego dorobku. 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Z uwag technicznych – jeden tytuł wystarczy, tytuł nad tekstem wydaje się być niepotrzebny. Ilustracja zdecydowanie nad tekstem, i przydałoby się ją zmniejszyć, co jest możliwe.

Karolino, cóż tam słychać u Ryszarda? Wydał nowy tomik poezji?

Pozdrówka.

moim zdaniem bardzo fajnie ci to wyszło!

@Pietrek Lecter dziękuję za komentarz. Nie podzielam poglądu, że twórczość Juliusza Verna jest znana wszystkim portalowiczom.

@Rossa, dziękuję za życzliwy komentarz.

@ Finkla, to nie ten sam wiersz. Dziękuję za życzliwe słowa.

@ Roger, dziękuję za cenne uwagi. Rzeczywiście dawna podróż sterowcem miała w sobie wiele romantyzmu. Ojciec zmaga się z powieścią science fiction.

@ Kamila, dziękuję za wizytę i pozdrawiam.Wszystkich pozdrawiam ciepło.

Zmaga się z powieścią? Tą samą, której rozdziały publikował i tutaj? Powodzenia. Dobrze byłoby, żeby ją opublikował, bo była ciekawa.

Gdyby coś zbliżało się już do finału, może daj znać.

Pozdrawiam.

W polskiej fantastyce najpełniej wykorzystał motyw sterowca Dukaj w swej powieści pt: “Inne pieśni”.

Ponadto duży wpływ J.V. na polską fantastykę mamy w powieści polskiego pioniera science fiction, Jeżego Żuławskiego pt. “Na srebrnym globie”. Obaj autorzy wykorzystali olbrzymią armatę, służącą do wystrzelenia pocisku z selenonautami. Tu Żuławski zapożyczył pomysł od J.V.

Przyjemny wiersz.

Dzięki za niespodziewaną wizytę. Pozdrawiam.

Nowa Fantastyka