- Opowiadanie: Architekt Chaosu - Tekst usunięty

Tekst usunięty

Cześć!

Po krótkiej przerwie...

Co do opowiadania, humor niskich lotów i wulgaryzmy, ostrzeżenie przed przeczytaniem ;)

Dyżurni:

Finkla, joseheim, beryl

Oceny

Tekst usunięty

-

Koniec

Komentarze

No tak, ostrzegałeś przed wulgaryzmami, ale mnie jakoś nie  odstręcza to od czytania, o ile są użyte z sensem. A tu było ich przede wszystkim za dużo. 

Siedziałem sobie wczoraj normalnie w karczmie, popijam piwo – w tym pierwszym zdaniu pierwsze słowo powinno być “siedzę”, bo konsekwentnie powinieneś trzymać się jednego czasu.

Aha, wszystkie “kurwy” (w tytule też) powinny być oddzielone od innych słów przecinkami, np:

– I na co było, kurwa, tyle tekstu stukać, jak to, kurwa, niewiele ma sensu. Ot, scenka, kurwa, i wcale nie najśmieszniejsza. 

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Nie zdzierżyłem natężenia wulgaryzmów. Żeby jeszcze były jakieś wyszukane, ale jedziesz równo cwelami i kurwami w każdym zdaniu. W stu procentach zgadzam się z ostatnim zdaniem w komentarzy Bemik.

Zdzierżyłem, nawet nieźle napisane, ale większych emocji nie wywołało.

A tak na marginesie, to tekst bardzo przypomina opowieści moich kompanów od MMORPG, jak to “pwnowali nooba” co do nich wyskoczył. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Mam wrażenie, Architekcie, że przeczytałam scenkę napisaną przez podrostka, który odkrył, że w ten sposób może sobie pobluzgać do syta i bez opamiętania. No i bluzgał – obficie i bez umiaru, ale też bez sensu. :-(

 

wsta­łem, otrze­pa­łem się i się­gną­łem za połę płasz­cza, jak wy­ją­łem szty­let to wi­dzia­łem jak śmieć za­drżał… – Poła jest dolnym fragmentem jednej z dwóch część stroju, rozpinanego z przodu. Nie wydaje mi się, by bohater przechowywał sztylet za połą płaszcza, czyli gdzieś w okolicy kolan, a może nawet kostek.

Pewnie miało być: …się­gną­łem za pazuchę płasz­cza

 

Całe ramie do barku… – Literówka.

 

to mnie po­wie­sić od razu albo uto­pić , ale… – Zbędna spacja przed przecinkiem.

 

 Dla­te­go nie zdą­ży­łem przy­wieść to­wa­ru na czas… – A w jaki sposób bohater zamierzał ów towar przywieść?

Pewnie miało być: Dla­te­go nie zdą­ży­łem przywieźć to­wa­ru na czas

 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Regulamin:

5. Zabronione jest zamieszczanie w Serwisie przez Użytkowników zarejestrowanych Materiałów:

– zawierających słownictwo ogólnie uznane jako niecenzuralne, chyba że jest to uzasadnione prawami gatunku twórczości.

Nie widzę uzasadnienia dla takiego nagromadzenia wulgaryzmów, dlatego tekst usuwam.

Na tym portalu naprawdę sporo można jeżeli chodzi o treść w opowiadaniach, ale są jakieś granice.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Cholera, nie zdążyłam przeczytać…

Babska logika rządzi!

Co to, berylu, znaczy “uzasadnione prawami gatunku twórczości”? Jak ktoś pisze high fantasy to nie może, ale jak bizzaro, to już mu wolno?

na emeryturze

Dobre pytanie. :-)

Babska logika rządzi!

Jak ktoś napisze high fantasy to też może, zauważ, że raczej nieczęsto usuwamy tutaj opowiadania. Jeżeli jednak ktoś pisze tekst tylko po to, żeby zalać go bluzgami, od tytułu poczynając na ostatnim zdaniu kończąc, to takie teksty będą usuwane.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Czyli bohater z koprolalią odpada?

Jaki poziom bluzgów jest dopuszczalny? Jak mierzony – w procentach, liczbowo?

Babska logika rządzi!

Finklo, obawiam się, że tego typu pytania do niczego nie prowadzą.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Berylu, nie żebym narzekał i skręcał na lewo, ale pozbawiłeś mnie prawa do oburzenia się, to jest sprzeczne… Jeszcze nie wiem z czym, ale na pewno z czymś jest sprzeczne :-)

A tak na serio, może najpierw ostrzeżenie, pogadać z autorem czy cóś, a nie tak od razu ciach-bach i do piachu. Ja rozumiem, że pewne zasady muszą być, ale nawet w przypadku takiej ostatecznej kary, jak usunięcie konta najpierw ostrzegasz.

F.S

Czyli “uzasadnione prawami gatunku twórczości” oznacza “o ile uznamy, że autor bluzga z sensem, a nie dla sportu”. Fajny regulamin. Taki z jajem.

 

edit

 

Uwaga formalna – zdążyłem przeczytać tego szorta, zanim uległ kasacji. Zawierał mniej słów uznawanych za niecenzuralne od innych publikowanych ostatnio tekstów, i był przy tym o wiele mniej wulgarny od utworów w stylu Fasolettiego czy Thraina. Tyle, że był dość miałki fabularnie, a za narraotra miał skorego do przekleństw cwaniaczka (co w moim odczuciu miało za zadanie ośmieszać konwencję high fantasy na zasadzie kontrastu). Myślę, że wszystko rozbiło się o tytuł, który, o ile pamięć mnie nie myli, brzmiał “Kolejna kurwa karczma” czy coś w tym rodzaju.

na emeryturze

Foloin – ostrzeżenie i zostawienie takiego opowiadania byłoby sprzeczne z celem regulaminu. A celem cytowanego punktu jest właśnie to, by właśnie takie teksty, jak ten, który znajdował się powyżej nie zdobiły portalu.

Gary – jeżeli Ci to jakoś pomoże, to mogę Ci zacytować komentarz do art. 29 prawa autorskiego, gdzie wyjaśniane jest sformułowanie “prawo gatunku twórczości”.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

oznacza “o ile uznamy, że autor bluzga z sensem, a nie dla sportu”.

Ja widzę sens takiego działania Beryla. Gdyby tekst był faktycznie jakiś wybitny, to nawet i kurwę w każdym zdaniu dałoby się przełknąć. Ale jeśli opowiadanie nie prezentuje sobą niczego szczególnego, a do tego jest wulgarne tylko po to, żeby być wulgarnym, to nie sądzę, żeby to było dobre miejsce, aby się nim dzielić. ;)

Poprosiłbym, najlepiej z komentarzem do komentarza, bo obawiam się, że nie jestem w stanie rozszyfrować określenia “uzasadnione prawami gatunku twórczości” z samą li tylko pomocą wujka googla. Coś z cytatami.

Podtrzymuję i nawet uwydatniam opinię – fajny regulamin. Nie tylko durny, ale jeszcze sformułowany w taki sposób, żeby go nie można było zrozumieć bez prawnika.

 

@MrBrightside

Ale jeśli opowiadanie nie prezentuje sobą niczego szczególnego, a do tego jest wulgarne tylko po to, żeby być wulgarnym, to nie sądzę, żeby to było dobre miejsce, aby się nim dzielić.

A dlaczego niby nie? Autor ostrzegł, że opowiadanie zawiera wulgaryzmy. Dodał odpowiedni tag. A co do bycia wulgarnym dla bycia wulgarnym – to rozumiem, że sensowność wulgarności zależeć powinna od arbitralnej interpretacji moderatora. W porządku, nie ma problemu, tylko niech to będzie podane wprost w regulaminie, zamiast jakichś wymyślnych sformułowań, które mogą znaczyć dokładnie cokolwiek.

 

na emeryturze

Niech Ci będzie. Natomiast jeśli jest tak, jak zauważyli Gary i MrBrightside – tekst miałki + wulgaryzmu = aut, ale już tekst wybitny + wulgaryzmy = zostawić i podziwiać, to jednak widzę sprzeczność w “rozumowaniu regulaminem” ale to może tylko ja…

F.S

Finklo, obawiam się, że tego typu pytania do niczego nie prowadzą.

A ja mam nadzieję, że doprowadzą do precyzyjnych ustaleń, co znajduje się po właściwej stronie tej cienkiej linii. Bo nie wiem. “Uzasadnione prawami gatunku twórczości” to termin równie dokładny jak asteroida średniej wielkości w roli pocisku.

Babska logika rządzi!

Finklo, nikt nigdy nie sformułuje regulaminu, który byłby całkowicie precyzyjny, bo ludzkie zachowania nie dadzą się przewidzieć z matematyczną precyzją. I myślę, że doskonale zdajesz sobie sprawę, jak bezprzedmiotowe było Twoje pytanie. Natomiast ja regulaminu nie układałem, ale jestem tu po to, by dopilnować jego przestrzegania.

Gary, Foloin – jeżeli tekst jest napisany w tym celu, by sobie pobluzgać, to jest sprzeczny z regulaminem (przekleństwa dla przekleństw). Jeżeli w tekście znajdują się wulgaryzmy, ale służą one tekstowi, to taki tekst z regulaminem sprzeczny nie jest. W mojej ocenie powyższy tekst ewidentnie podpadał pod ten pierwszy przypadek, dlatego został usunięty.

I to tyle ode mnie w tej dyskusji.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

W takim razie w ramach wulgarnej solidarności pragnąłbym złożyć donos sam na siebie – opublikowałem ostatnio opowiastkę z dużą liczbą wulgaryzmów (“Żywi i martwi”), bez których historyjka mogłaby się doskonale obejść, i które, zdaniem większości czytelników, tekstowi nie służą.

Prosiłbym o weryfikację ( oczywiście w wolnej chwili, nie ma pośpiechu), czy obecność moich niecenzuralnych wypocin jest uzasadniona prawami gatunku twórczości i czy nie należałoby jej wyciąć. Nie chciałbym nieświadomie łamać regulaminu, co to, to nie!

na emeryturze

:-)

Co gorsza, tekst Gary’ego dostał się do Biblioteki (sama klikałam, między innymi ze względu na malownicze bluzgi). Jeśli tekst zostanie ocenzurowany, to proszę o usunięcie mojego głosu.

Babska logika rządzi!

Kocham Was, ludzie. Robicie mi dzień.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jestem tu nowy i nie przeczytałem przedmiotowego tekstu, choć widziałem, że jest. Nie zdążyłem… Wypowiem się jednak w sprawie regulaminu. Zacytowany wyżej fragment wydaje mi się – o zgrozo – oczywisty, jasny i nie wymagający dodatkowych objaśnień.

Skoro tak, to wyjaśnij proszę reszcie klasy.

na emeryturze

IngwarFin

Ślicznie Ingwarze, jeszcze chwila i nauczysz się komunikować za pomocą słów. Wstawiam szampana do lodówki.

na emeryturze

Prawie Ci się udało. Byłeś bardzo, bardzo blisko. Odkurzam kieliszki!

na emeryturze

Tracę nadzieję. Zamiast szampana wyciągam z lodówki konserwę z mielonką.

na emeryturze

Temat zamykam, bo niczemu już nie służy. Po paru godzinach usunę link do tego wątku.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ten temat został zamknięty

Nowa Fantastyka