- Opowiadanie: Shawarkar100 - Wierzysz w bajki?

Wierzysz w bajki?

Kolejny humorystyczny szort.

Mam nadzieję, że się spodoba...

Dyżurni:

regulatorzy, adamkb, homar, vyzart

Oceny

Wierzysz w bajki?

– Mamo, mamo, opowiesz mi bajkę o ludziach? Proooszę… – Jasio nie dawał za wygraną.

– No dobrze, już dobrze. Tylko masz być w łóżku!

Jasio jednym susem spełnił prośbę mamy. Bajki o ludziach należały do jego ulubionych.

– Możesz już zaczynać!

– Za siedmioma ulicami, za siedmioma blokami – mama rozmarzyła się na moment – mieszkał sobie pewien człowiek. Nazywał się Marek. I pewnego dnia Marek postanowił wyruszyć na przygodę…

– Gdzie, gdzie? – Jasio nie należał do najcierpliwszych osób.

– Wyruszył do sklepu, żeby kupić coś do jedzenia.

– Niesamowite! Coś do jedzenia!

– Tak! Już był w sklepie, wybrał wszystko na co miał ochotę, gdy nagle okazało się, że nie ma przy sobie pieniędzy…

– Ach! – Jasio na moment wstrzymał oddech. – I co, co się stało?

– Robi się już późno Jasiu. Pora spać, jutro musisz wcześnie wstać.

– Mamooo… Proszę.

– Bez dyskusji.

Jasio zrobił maślane oczy. Zawsze stosował tę bezwzględną broń, gdy czegoś bardzo chciał.

– No, dobrze. – Skapitulowała mama.

– Hurra! Co było dalej? Jak Marek sobie poradził?

– Na szczęście miał przy sobie kartę kredytową. Zapłacił nią i wrócił cały i zdrowy do domu.

– Czy to jakiś potężny amulet, ta karta kredytowa? – zapytał Jasio.

– Nie głuptasie. Ale teraz już śpij.

Mama wstała z krzesła i już miała wyjść z pokoju, gdy usłyszała cichy głos.

– Mamo, a czy ty wierzysz w ludzi?

Mama obróciła się na pięcie, patrząc na swojego małego synka.

– No co ty głuptasie. To tylko bajka dla małych potworków. Ludzie nie istnieją. A teraz chowaj skrzydła i ogon pod pierzynę. Miłych snów!

KONIEC.

Koniec

Komentarze

Uroczy szort. :) I jeśli wiek podany w profilu jest prawdziwy, to całkiem nieźle piszesz jak na 14 lat! Poczytaj, jak poprawnie zapisywać dialogi.

Dziękuję. Poprawiłem. Nie jestem pewien poprawności zapisu tego komentarza wtrąconego “mama rozmarzyła się na moment”.

Według poradnika z tego forum, z Hydeparku, taki zapis byłby błędny i wtrącenie musiałoby zaczynać się dużą literą, bo nie opisuje poprzedzającej go wypowiedzi. ALE jeśli poguglasz trochę na różnych stronach, to pojawią się głosy, że Twój zapis też jest poprawny. Językoznawcą, ani polonistą nie jestem, więc nie powiem Ci, kto ma rację. ;)

Mnie się wydaje, że to zdanie jest poprawnie zapisane.

Naprawdę miło wchodzić na Twoje szorciaki.  Fajnie się czytało.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Dzięki, ktokolwiek dał punkt. To mnie jeszcze bardziej zmotywuje do pracy

Tym ktokolwiekiem jestem ja. To widać nad opowiadaniem :-_) po lewej stronie.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Twoje nadzieje, Shawarkarze, spełniły się. Szort spodobał mi się i najprawdopodobniej zyskałeś stałą czytelniczkę. ;-D

 

Na­zy­wał się Marek. – Raczej: Miał na imię Marek.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Robi się już późno(+,) Jasiu. – wołacz woła o przecinek! I tak samo jeszcze w kilku innych miejscach (gdzie mama zwraca się do syna “głuptasie”).

 

Bardzo sympatyczna bajka :)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Bardzo udane.

Fajne, uśmiechnąłem się :)

Ciekawy pomysł. Wybrałeś idealną formę do rozpoczęcia przygody z pisaniem. Powodzenie przy realizacji kolejnych pomysłów!

Sympatyczne, uśmiechnęłam się. Serio, Autorze, masz 14 lat?

Nie kłamie, nie mam tego w zwyczaju. :)

Sympatyczne. Jeśli autor ma 14 lat, to brawo. :)

Bardzo sympatyczny szorciak :)

 

A fragmencik reprezentacyjny wklejony? :)

Sympatyczne, ładne, ale dla mnie jak żart z brodą – od początku wiedziałem, co będzie na końcu – co nie znaczy, że złe :)

F.S

Właśnie, wklej szybko fragmencik reprezentacyjny, bo zamierzam kliknąć. :)

 

Przyjemny tekst i ładnie napisany. Nic więcej nie mogę wymagać, albo aż tyle, po tak młodym Autorze. 

Gratuluję. 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Fragment reprezentacyjny wklejony. :]

Miłe :))

Skoro wklejony… wink

Niech będzie biblioteka na zachętę. Jestem co prawda za stary na bajki, ale jak tak młodego autora ciągnie do pisania, a do tego ma całkiem niezły warsztat i chce go rozwijać, to ja się cieszę.

Ee.. to ja też chcę! potrafię w piwnicy, bez oświetlenia, poza błyskiem spawarki i suwmiarki z cyfrowym wyświetlaczem. wyprodukować pistolet maszynowy i dostosować do niego amunicję. Jestem jak Steavie Wonder.

???

Sympatyczny szorcik, nieco przewidywalny, ale może być.

Weź, nie bądź taki, dopisz te przecinki przy wołaczach, co?

Babska logika rządzi!

Shawarkar100 – nie dostałeś ode mnie wiadomości na priv?

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Bardzo przyjemny ten szorcik. Usuń ten koniec na końcu, bo się powtarza.

Też domyśliłam się zakończenia – trochę jak “Potwory i spółka” ;) Ale czytało się całkiem nieźle – karta kredytowa jako amulet, hmmm :D

Czy ten szort nie był wcześniej na szortalu? Jest dziwnie znajomy.

Nie. Publikowalem go tylko tutaj.

Gratuluję i dołączam się do chóru zadziwionych. Jakiś czas temu na Polconie, któryś pisarz powiedział: “[..] my zaczynaliśmy czytać w wieku 9 lat, a nie mając 25 lat i mieszkając na kampusie”. A co by powiedział na takiego szorta?

To po prostu zwyczajna bajka, w której konwencja została odwrócona. Nie ma tutaj jednak mowy o zmianie mitologii. Potwory, tak jak ludzie, również mają ludzkie imiona, posługują się wynalazkami ludzi itd.

Sam tekst prosty. Bez cudów, kwiecistych opisów czy slapstickowego humoru. Po prostu tekst jakiego pełno w internetach na każdej stronie poświęconej fanowskiemu pisaniu. W skrócie: styl zerowy.

Doceniam jednak za próbę wywołania uśmiechu.

Przykro mi to słyszeć Stoyanie. Wiele uwag mógłbym znieść, jednakże zrzucanie mi zerowego stylu ukłuło moje uczucia.

Mam nadziekę, że inne moje opowiadania spodobają xi się bardziej

To żadna hańba. Spójrz na takiego Whedona: kręci filmy w stylu zerowym, a większość z nich to świetne spektakle i to dla każdego. To samo z J.J. Abramsem, a żeby było bliżej tego, co tu robimy: King, Rowling, Mickiewicz, Prus i większość wieszczów polskich. Przecież ich można małpować z marszu i robić kolejne przygody młodego czarodzieja czy zajazdy na Litwie. Rymować się można nauczyć, ludzi zabijać, a horkruksy tworzyć, to fraszka.

Pomysł był, ale wykonanie jakoś mi nie podeszło. Zabrakło mi tu jakiejś świeżości, powiewu oryginalności. Technicznie zgrabne, choć postać Jasia wydała mi się jakaś sztuczna i papierowa. Ogólnie rzecz biorąc mogło być lepiej. Sporo zmarnowanego potencjału moim zdaniem.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

“– Robi się już późno[+,] Jasiu.“

 

“– No, dobrze[-.]Sskapitulowała mama.“

 

“– Nie[+,] głuptasie. Ale teraz już śpij.”

 

“– No co ty[+,] głuptasie.”

 

Pamiętaj o przecinkach przed wołaczami.

 

Sympatyczny pomysł, w sam raz na szorta ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Ciekawa zmiana perspektywy. Fajnie, że próbujesz sił w krótkich formach, na tym można się co nieco nauczyć :)

Masz w planie publikację jakiegoś następnego tekstu?

Dzięki funthesystemie za przejrzenie moich tekstów i za ciepłe słowa, które pod nimi umieściłeś. Co do publikacji następnych tekstów, to tak, mam jeden w planach, a i na konkurs czarno-biały co nieco skrobnąłem.

Nowa Fantastyka