- Opowiadanie: BardzoGrubaLola - O bólu wynikającym z rozłąki

O bólu wynikającym z rozłąki

Zajrzałam do starych tekstów w poszukiwaniu czegoś optymistycznego, ale znalazłam tylko to... poziom optymizmu nie powala ;-)

Oceny

O bólu wynikającym z rozłąki

Staliśmy na dwóch promach, trzymając się za ręce. Od startu dzieliły nas sekundy, silniki już ryczały.

Wzmocniliśmy uścisk, kiedy łodzie zaczęły oddalać się od siebie. Trzymałam go mocno, z nadzieją, że nasza miłość przezwycięży ryczące silniki i morskie prądy. Trzymał mnie mocno. Mocno, mocno, mocno. Jego prom nagle obrał inny kurs, ale poza tym nic się nie zmieniło. Trzymałam go mocno.

Kochałam go jednak całego, nie w częściach, więc odrzuciłam rękę w jego stronę, ale on też już jej nie chciał. Płynęliśmy raźno, każde w swoją stronę.

Niechciane ramię unosiło się jakiś czas na falach, aż zajęły się nim mewy.

Koniec

Komentarze

Fakt, optymistyczne do bólu pourywanych kończyn…

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Zgadzam się ze Śniąca. Optymistycznie, że aż ręce odpadają. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Chyba mało go kochała, skoro wyrzuciła rączkę. Przynajmniej by się miała do czego w nocy przytulić ;)

www.facebook.com/alecojak

Tytuł okazuje się być bardzo dosłowny :)

Podpisuję się pod komentarzem Morgiany. Piękny jest. :-)

Babska logika rządzi!

Z powodu braku kompletu rąk, nawet nie można ich załamać nad tym, co się wydarzyło.

 

Bardzo oszczędny drabble – zawiera zaledwie dziewięćdziesiąt pięć słów. :-(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Resztę ktoś urwał…

Babska logika rządzi!

Mewy… ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nieeee, mewy zeżarły… ;-)

Babska logika rządzi!

To nie mewy, to sama autorka urwała pięć słów na tytuł – myślałam, że się wlicza. Się poprawi niebawem :-)

Dodaj jeszcze pięć razy "mocno". :) Fajny drabel.

Aua.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Poprawione – i faktycznie doszło jedno “mocno” ;)

Dzięki, ocho, to mój pierwszy drabel!

Nowa Fantastyka