- Opowiadanie: Wilk który jest - Na śmierć Faetona

Na śmierć Faetona

Poza konkursem, albo podprogowe zajawienie prelekcji na Sabat Fiction-Fest 2016. ;-)

Oceny

Na śmierć Faetona

Tego lata gęste lasy wyparowały od nagłego żaru. Żyzne ziemie zamieniły się w nieprzebrane piachy. Tereny, które stały się puszczą, pozbawioną nawoływań czy to ludzkich, czy zwierzęcych, zajęły szkaradne Gorgony, z najstraszliwszą Meduzą na czele. Twarze Etiopów poczerniały od nadmiernego żaru. Spotkało to zarówno tych nieokrzesanych i runowłosych, jak i długowiecznych, będących najpiękniejszymi z ludzi. Tych parających się magią i tych wznoszących niebosiężne, czarne piramidy.

Zeus słysząc skargę, którą nawet kamienie wzniosły ku szczytom Olimpu, zważył piorun w dłoni. Rzut był celny, a los nieszczęsnego woźnicy słonecznego rydwanu, Faetona, został przypieczętowany. Nastała spokojna, letnia noc, którą mącił tylko szloch Heliosa.

Koniec

Komentarze

Czegoś tu, Wilku, nie rozumiem. Żar był taki, że wyparowały lasy, ale jednocześnie jakieś tereny stały się puszczą? I jak wygląda runowłosy? 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dzięki za skłaniające do przemyśleń pytania! :-)

Już spieszę z objaśnieniami!

„Puszcza” – dokładnie jak „tajga” – teren nieobjęty działalnością człowieka. Wiesz, jak w głosie wołającym na puszczy. Bardziej tu chodzi o pustynię, niż o bór.

„Runowłosy” – autorzy greccy opisujący Etiopów, czyli mieszkańców tej części Afryki, która leży między Egiptem a pasem sawann, tak określili ich włosy. Pierwsze, z czym im się skojarzyły, było runo owcze.

Czy odpowiedzi już są satysfakcjonujące, czy kontynuować? Bo ja na ten temat mogę długo… :-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Lubię inspirowane mitologią teksty. Może trochę za dużo Imion i nazw jak na drabble, ale ogólnie w porządku.

Zdaje mi się, że Helios sam wręczył Faetonowi kluczyki do rydwanu… ;-)

 

którą nawet ka­mie­nie wznio­sły ku szczy­tom Olip­mu… – Literówka.

 

los nie­szczę­sne­go woź­ni­cy sło­necz­ne­go ry­dwa­ny… – Literówka.

 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Puszcza a pustynia to dla mnie skrajnie dwie różne rzeczy, zanczy – u Ciebie nie załapałam metafory, odczytując wprost.

Co do runowłosych, to mnie bliżej do run niż runa i na północ niż do Afryki, stąd pytanie.  Ale teraz już wszystko jest jasne i nabrało sensu :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Wilku – "Głos wołający na pustyni" – to z Biblii. Ale "na puszczy"? Chyba że woła w pustyni i w puszczy. Wtedy Sienkiewicz. :D

...Pan muzyk? Żebym zryżał!

Dzięki, Regulatorzy. Niby wiem, kiedyś tam obiło się o uszy, ale pierwsze skojarzenie to pierwsze skojarzenie. Czasem jest tak silne, że nie chce dopuścić głosu rozsądku i pamięci :) 

 

Ghlas, tym razem ja podsunę link, który rozwieje Twoje wątpliwości: http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/glos-wolajacego-na-puszczy;7857.html

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

@Belhaj

Dzięki! Wiesz, do poduszki odświeżam “Silmarillion”. Uznam więc liczbę imion za wystarczającą. ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

@Regulatorzy

Sto wyrazów i dwie literówki, do tego w tekście czytam po raz kolejny i odleżanym. Ech, okazałem się ślepy jak nietopezaurus… Dziękuję! :-)

Masz rację, ojciec dał Featonowi powozić. Zależnie od wersji słoneczne rumaki, albo wyczuły, że ktoś bez wprawy nimi powozi i zaczęły brykać, albo, podleciwszy zbyt blisko gwiazd, wystraszyły się Strzelca. Jedno pewne – spaliły Afrykę, bo poleciały za nisko i zlodowaciły północne krainy, zbyt się od nich oddalając.

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

@Śniąca

Cieszę się, że całość nabrała sensu. :-) Mea culpa – mogłem dwa sporne wyrazy objaśnić w przedmowie. Frank M. Snowden, nieżyjący już arcymistrz w dziedzinie wiedzy o wyobrażeniach starożytnych Etiopów, przełożył określenie “runowłosi” trochę inaczej. Pisał, że mieli oni “wełniane włosy”. Oddaliłbym się dzięki temu od runów, ale miał o jeden wyraz za dużo. ;-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

@Ghlas cailin

Fakt, współczesne przekłady Biblii mówią o pustyni, bo ludzie przestali rozumieć słowo “puszcza” w tym znaczeniu. Jak już pisałem wyżej, podobne koleje przeszła “tajga”. Na sam dźwięk tego słowa widzisz nieprzebyte lasy. A to są wszystkie tereny nie zajęte przez człowieka, niegościnne, trudne.

 

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Niezłe. Trzyma klimat. Niektóre zwroty faktycznie mogą się wydawać nieco aż nazbyt egzotyczne jak dla czytelnika XXI wieku, ale dla mnie istotne było poczucie klimatu za tymi słowami.

O! Zwracam w takim razie honor – wyszło żem niedouczona. :) Śniąca – nie słyszałam o takim przekładzie, więc dziękuję za info. Kiedyś może się przydać c:

...Pan muzyk? Żebym zryżał!

Jakby mi Reg nie przypomniała dawnego znaczenia puszczy, to sama bym nie umiała powiedzieć skąd się powiedzenie wzięło… I taki oto łańcuszek wiedzy się tworzy sam :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Wilku skoro czytasz teraz Silmarillion to wszystko tłumaczy :) 

Boski drabelek. ;-)

Babska logika rządzi!

@Gostomysł

Dzięki! Jak produkt klimat trzyma, to już wiele więcej nie trzeba do radości! :-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

@Ghlas cailin

Nie ma sprawy! :-) Następnym razem staropolszczyznę objaśnię w przedmowie, albo dam przypisy gwiazdkowe. :-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

@Śniąca

Ze słów: „Jakby mi Reg nie przypomniała (…)” tuszę, że mi nie zaufałaś. Serce mi krwawi! :-)

No dobra, sam sobie jestem winien – link mogłem do słownika dodać. :-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

@Belhaj

Tak, buduję powoli Śródziemie. ;-) Drabble miało być konkursowe, ale doszedłem do wniosku, że „memnonidy” będą bardziej przyjazne dla czytelnika. Pomyliłem się. :-D

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

@Finkla

Faktycznie, jest ich tu aż dwóch. ;-) Jest też jednocześnie potworny (Meduza i Gorgona)! :-D

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Faktycznie, Wilku, pierwszy wyjaśniałeś, ale rzeczywiście dopiero link od Reg otworzył właściwą klapkę w głowie. Wybacz, że nie rozumuję czasem tak ciężko i narażam Cię na krwawienie :(  Mam tylko nadzieję, że ranka nie jest duża i zaraz się zabliźni i ślad po niej nie zostanie. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Dlaczego: ciężko? Postawiłaś bardzo rozsądne pytania. :-) Próbowałem sobie przypomnieć, kto przetłumaczył grecki opis na „runowłosi”? Podejrzewam Tadeusza Zielińskiego, ale ten profesor Uniwersytetu w Petersburgu pisał swoje dzieła po rosyjsku. Znamy więc Zielińskiego w tłumaczeniu z Zielińskiego. ;-) Może zatem to jego tłumacz? Nic to, kiedyś sobie przypomnę i się tą wiedzą podzielę! :-)

Nie jest człowiek większy ani lepszy, gdy go chwalą, ani gorszy, gdy go ganią. (Tomasz z Kempis)

Nowa Fantastyka