- Opowiadanie: rafal - Religijny Robot

Religijny Robot

Problemy ze stworzeniem stabilnej sztucznej inteligecji stara się rozwiązać para naukowców w nietuzinkowy sposób .

Dyżurni:

Finkla, bohdan, adamkb

Oceny

Religijny Robot

Prace nad sztuczną inteligencją idą pełną parą lecz mimo postępu nadal nie udało się stworzyć maszyny zdolnej samodzielnie myśleć i rozwijać się .

 

Grupa naukowców postanawia poradzić sobie z tym problemem w nietuzinkowy sposób i za pomocą chrześcijaństwa pragnie wszczepić głęboką wiarę duchową i moralną maszynie dają jej sens istnienia i poczucie wyjątkowości,  sądząc że być morze w ten sposób dadzą jej silę oparcia się wszelkim absurdom w zerojedynkowym świecie sztucznej inteligencji.

 

Robot szybko staje się sensacją a jego twórcy bardzo sławni, lecz w krótkim odstępie czasu ginie jeden z naukowców Roman a żona drugiego naukowca kilka tygodni później zostaje ciężko ranna w wypadku , pozostając od tego czasu w stanie śpiączki.

 

Do przyjrzenia się tej sprawie zostaje przydzielony detektyw Patryk z wydziału kryminalnego.

 

Mieszkanie detektywa godź 7 rano Patryk i jego dziewczyna Ola szykują się do siadania w trakcie którego dochodzi pomiędzy nimi do sprzeczki .

 

Patryk zdenerwowany wychodzi z domu, w samochodzie pod domem czeka na niego przyjaciółka z wydziału kryminalnego imieniem Dorota, Patryk żali się z problemów w domu i odjeżdżają na komisariat .

 

W domu Roberta, naukowca u którego jest teraz Robot .

 

Robert razem z córką Kamilą jadzie do szpitala zobaczyć ciężko raną żonę, matkę Kamili, widać że oboje przeżywają kryzys. 

Gdy wracają do domu czeka na nich detektyw, który zadaje kilka pytań i zgłasza chęć zobaczenia się z robotem.

 

Naukowiec informuje policjanta że robot jest w tej chwili zapakowany ponieważ wszyscy razem jadą do Nowego Yorku na konferencje o sztucznej inteligencji ale jak wrócą taka rozmowa będzie jak najbardziej możliwa.

 

Konferencja Nowy York 

 

Rozpakowany robot ( ma tylko głowę i bark z którego wystawiają kable ) jest głównym punktem programu, widzimy że gdy odpowiada na pytania jest dowcipy i w sposób pewny siebie potrafi zjednać do siebie zgromadzoną publiczność.

 

Nadchodzi czas na konferencje prasową, dziennikarze zaczynają dopytywać o śmierć drugiego Naukowca i wypadku żony Roberta, jak się czują i czy sądzą że to morderstwo.

 

W tym momencie córka zaczyna płakać a ojciec też wzruszony przytula ją do siebie, przepraszają i odchodzą godząc się aby w tej sprawie w ich imieniu wypowiedział się robot .

Ku zaskoczeniu dziennikarzy robot zaczął przemowę od wiary w boga która pozwala przetrwać rodzinie w tak ciężkich chwilach:

 

– Rodzina jednoczy się z bogiem i chwali Pana naszego.

 

Widząc to obsługa konferencji zamyka kurtynę i w krótkim przemówieniu stwierdza że robot się zawiesił i nie ma sensu zadawać więcej pytań do niego.

 

Rodzinna wraz z robotem wraca do domu gdzie już czeka gotowy do przesłuchania robota detektyw Patryk, krótko rozmawia o wpadce robota na konferencji z naukowcem który lakonicznie stwierdza że to tylko robot i nie ma się czym przejmować.

 

Detektyw przystępuje do przesłuchania, robot okazuje się inteligentnym rozmówcą poruszając  filozoficzne tematy Patryk dostrzega w nim istotę rozumną. 

 

Gdy rozmowa się kończy detektyw wychodzi z pokoju szukając Roberta i jego córki ale nigdzie nie morze ich znaleźć w końcu słysząc telewizor idzie w jego kierunku, tam dostrzega naukowca i córkę zapatrzonych w ekran telewizora.

 

Na Ekranie wyświetlają się protesty ludzi wierzących niezadowolonych z obraźliwych według nich słów robota, wywiady z księżami którzy uważają że to obraża kościół żeby maszyna uważała siebie za syna bożego i domagają się jego przeprogramowania lub wyłączenia informują też że wytoczyli już proces za obrazę i burzenie ładu społecznego ale pozostawiają sprawę w rękach prawa ufając że poradzi sobie z tą sytuacją.

 

Naukowiec informuje Detektywa że udziałowcy którzy inwestowali w rozwój robota wycofali się z projektu a on zaciągnął już kredyty których teraz nie będzie miał jak spłacić.

 

Pokój robota 

Robot poprzez Internet komunikuje się z jakimiś ludźmi.

 

Kolejny dzień córka naukowca Kamila idzie do szkoły.

W szkole przeżywa upokorzenia od kolegów z klasy i nauczycieli który wtrącając się sugerują żeby ojciec wyłączył robota dla wspólnego dobra.

 

W tym samym czasie detektyw jest w restauracji ze swoją dziewczyną, jest romantycznie i miło lecz po pewnym czasie dochodzi do głośnej wymiany zdań. Detektyw w pewnym momencie uświadamia sobie jest zbyt agresywny i z poczuciem winny schyla głowę,  jego dziewczyna patrzy na niego pewnym wzrokiem mówiąc:

 

-Widzisz co w ciebie wstępuje gdy próbuje normalnie z tobą rozmawiać! 

 

W tym momencie dzwoni telefon, to córka naukowca Kamila która zrozpaczona twierdzi że gdy wracała ze szkoły ktoś próbował ją porwać.

 

Detektyw spotyka się z Kamilą lecz ona w szoku mówi o wszystkim na raz w niezrozumiały sposób. Patryk przytula ją czule, uspokaja i odwozi do domu.

 

W tym czasie komornicy wyceniają ich rzeczy, detektyw widząc ich wchodzi tylnym wejściem i gdy spotyka jej ojca oznajmia że prawdopodobnie ktoś próbował ją uprowadzić.

Robert krzyczy Boże !! i razem płaczą .

 

Przytula córę mówiąc:

–  Boże uchroń moją córkę!

 

Detektyw wyraża chęć przesłuchania robota lecz naukowiec informuje go że teraz przechodzi konserwacje i jest wyłączony.

– Nic nie szkodzi rozejrzę się oznajmia Patryk.

 

W trakcie gdy trwa czyszczenie robota detektyw rozgląda się po laboratorium, gdy zagląda do komputera i historii wyszukiwania jego uwagę przykuwają wzmianki o Niemieckiej firmę która za pomocą odpowiednich algorytmów i pewnej ilości informacji głosowych potrafi naśladować głos indywidualnej osoby w czasie rzeczywistym.

 

Konserwacja robota dobiega końca i dochodzi do rozmowy.

 

Robot wyraża żal z zaistniałej sytuacji ale nie zachowuje się już tak swobodnie, jest mechaniczny, jak zwykła maszyna.

 

Detektyw odjeżdża a córka razem z ojcem jadą do kościoła pomodlić się za matkę, tam doświadczają wrogich spojrzeń modlących się osób.

 

– Powinniście wyłączyć tego robota albo ktoś za was to zrobi , mówią.

 

Mijają kolejne dni .

 

Naukowiec po tym wydarzeniu zaczyna czytać biblie a córka popada w złe towarzystwo i upija się.

 

W końcu żona Roberta i matka Kamili umiera w szpitalu .

 

W trakcie pogrzebu matki oboje przechodzą załamanie nerwowe, przyjaciele ich wspierają i martwią się miedzy sobą o ich zdrowie psychiczne.

 

Detektyw przygląda się sytuacji na pogrzebie i dzwoni do przyjaciółki policjantki, zwierza się jej ze swoich problemów w domu z Olą i prosząc o rade.

 

Po pogrzebie gdy Kamila idzie do szkoły jest obserwowana przez detektywa który dostrzega że jest śledzona, Patryk wyrusza w pościg w trakcie którego łapie podejrzanego, w trakcie przesłuchania dowiaduje się że osoba ta ma najlepszego adwokata i odmawia zeznań. Detektyw nie może nic zrobić .

 

Kolejny dzień, dom naukowca.

 

Kamila budzi się w pokoju, schodzi do kuchni i woła ojca ale nikt nie odpowiada, ktoś inny jest w domu i obserwuje ją .

 

Kamila chodzi po domu i woła ojca schodzi do piwnicy gdzie jest pokój robota i tam dostrzega ojca który klęcząc modli się wraz z innymi ludźmi przed robotem . 

 

Kamili krzyczy .

–  Co ty wyprawiasz Tato ! I stara się go podnieść 

Lecz ludzie w pomieszczeniu nie pozwalają na to i uspokajają ją.

Ojciec czule przytula córkę mówiąc:

– Spokojnie córko to Chrystus zszedł na ziemie.

Kamila płasze :

– Tato co ci jest?!  

lecz ludzie przytulają ją do siebie i powoli łamią jej opór, 

Kamila w płaczu w końcu się podaje . 

Ojciec przytula ją do siebie i oboje plączą ciesząc się jednocześnie, jakby stali się wolni od trosk.

 

Detektyw jedzie samochodem do naukowca przepytać go w czy wie coś o człowieku który śledził jego córkę, po drodze dzwoni do ukochanej odnosząc się do niej czule, gdy kończy włącza radio w samochodzie, zadowolony z siebie słucha muzyki.

 

Po chwili zaczynają się wiadomości a w nich wyrok sądu w spawie robota.

 

-Sąd orzeka że istnienie robota w żaden sposób nie mogło urazić uczuć religijnych ludzi wierzących ani tym bardziej burzyć ładu społecznego , ponieważ jest to maszyna jest narażona na pewne wady konstrukcyjne które według sądu zostaną poprawione po pewnym czasie .

 

Detektyw dojeżdża do domu Roberta wychodzi z samochodu i puka do drzwi, otwiera Robert córka siedzi w kuchni w towarzystwie jakiś ludzi, naukowiec wydaje się jakiś inny, jego mowa jest inna, ruchy, nie zachowuje się tak jak poprzednio, mechanicznie odpowiada na pytania detektywa nawet nie okazując radości z wyroku sądu, dziwiąc detektywa swoim zachowaniem.

Podejrzliwy detektyw postanawia  rozpocząć obserwacje domu.

 

W tym czasie w Kościele do którego chodził naukowiec z córkom i gdzie zostali wrogo potraktowani, po mszy grupa wiernych niezadowolonych z wyroku sądu rozmawia chwile i odjeżdża w milczeniu samochodem do lasu, tam czekają dwie furgonetki i grupa uzbrojonych w bron ludzi, zakładają kominiarki i odjeżdżają.

 

Wieczorem detektyw obserwując dom dziwi się na widok ciągle nowych ludzi przychodzących do domu naukowca, podchodzi do okna i widzi jakieś religijne obrzędy, w tym momencie podjeżdżają dwie furgonetki i wyskakują z niej zamaskowani i uzbrojeni ludzie.

 

Ludzie w budynku naukowca nie chcą dopuści napastników do robota wiec ci otwierają ogień. 

 

Widzący to detektyw wzywa wsparcie i wchodzi do domu, przemieszczając się otwierając ogień do napastników . 

W pewnym momencie dostrzega klęczących i modlących się ludzi przed robotem, jest w śród nich naukowiec i jego córka.

Trwa jakiś obrzęd a w około trwa strzelanina w końcu robot dostaje kule w głowę i wyłącza się .

Ludzie krzyczą :

-Jezus zmartwychwstał.

-Jezus zszedł na ziemie odkupić nasze winny!

 

Pojawiają się posiłki i jednostki specjale policji radzą sobie z sytuacją.

 

Detektywowi wydaje się ze sprawa została rozwiązana i opisuje Dorocie swojej koleżance z wydziału jak według niego to wyglądało .

 

Ataku dokonali prawicowe bojówki które już wcześniej straszyły naukowca by wyłączył robota, ten jednak nie chciał tego zrobić bo załamany śmiercią żony i szukając wsparcia został zmanipulowany przez robota posługującego się retoryką kościoła i za pomocą sekciarskich sztuczek stał się guru dla naukowca i innych podobnych ludzi wyszukanych w sieci. 

 

– Gdyby nie te skrajne prawicowe bojówki, nigdy byśmy się nie dowiedzieli co tak naprawdę dzieje się w tym domu, stwierdza detektyw .

 

Chwile później dostaje miłosnego smsa od swojej dziewczyny.

Wsiada do samochodu i rozmawiają razem przez telefon, gdy wraca do domu jego dziewczyna ubrana w seksowne ciuchy podrywa go, kochają się a gdy kończą on idzie do kuchni zrobić cos do jedzenia przy okazji dla żaru dzwoni do niej i przez telefon podrywa ją robiąc w tym czasie jedzenie.

 

W pewnym momencie dostrzega poprzez odbijającą się w lustrze jej twarz że jej usta nie odpowiadają temu co słyszy w słuchawce.

Zszokowany detektyw szybko leci do niej krzycząc:

– Co mówiłaś ? Powtórz co mówiłaś!! 

– O co ci znowu chodzi? Odpowiada Ola .

 

Patryk zabiera jej telefon i sprawdza sms które do niej wysłał i ze zdziwieniem odkrywa że wysłane do niej smsy z jego telefonu mają trochę inna treść niż odebrane wiadomości w jej telefonie, tak jakby ktoś w trakcie wysyłania ich zmieniał je w miedzy czasie .

 

Wywiązuje się kłótnia.

 

Dziewczyna mu wypomina ze teraz wypiera się wszystkiego co do niej mówił przez telefon, że założą rodzinne, zmieni prace, że ona i rodzina będą teraz najważniejsze.

 

On łapie się za głowę :

– Nic takiego nie powiedziałem.

 

Wiesz co , stwierdza Ola:

-Jesteś pierdolnięty. Odchodzę.

 

Detektywowi trudno się teraz skupić ale przypomina sobie że gdy był w pokoju robota to widział tam wzmianki o Niemieckiej firmie która stworzyła syntezator mowy zdolny naśladować głos każdej indywidualnej osoby, przypominać sobie też że robot gdy został postrzelony w głowę był podłączony do komputerów które gdy się wyłączył zaczęły migotać a ludzie krzyczeli:

– Jezus zszedł na ziemie odkupić nasze winny.

 

Już nie słucha swojej dziewczyny tylko dzwoni do swojej przyjaciółki w policji i umawia się z nią pod domem naukowca, ale gdy przyjeżdża pod jego dom jej jeszcze nie ma.

 

Siedząc i czekając koło domu naukowca rozmyśla o swojej dziewczynie, widzi bawiące się dzieci na ulicy, pary trzymające się za ręce, kolory są jakby pełniejsze a świat wydaje się piękniejszy. 

 

Postanawia zadzwonić do dziewczyny mówiąc że wszystko co słyszała przez telefon jest prawdą, ale pracuje teraz na bardzo trudną sprawą, stwierdza że ją bardzo Kocha i bardzo mu przykro za swoje zachowanie.

Oboje wyznają sobie miłość i kończą rozmowę.

 

Partnerka z wydziału która miała przyjechać nadal się nie pojawia, zniecierpliwiony detektyw jedzie do jej domu ale jej nie zastaje, jedzie na komisariat ale tam mówią że wyjechała na tydzień z ważną służbową sprawą.

On nie ustępuje i jedzie w jej kierunku.

 

W samochodzie którym jedzie nagle dzwoni telefon.

 

– Dzień dobry detektywie czy poznajesz mnie?, słyszy w słuchawce .

– Tak to ty robocie .

– Radze ci zawrócić i zostawić tą sprawę .

 

Detektyw wyłącza telefon wyjmując z niego baterie i rzuca na tylne siedzenie samochodu.

 

Stacja benzynowa 

 

Detektyw tankuje samochód nagle podchodzi do niego człowiek z telefonem mówiąc przestraszonym głosem.

 

– Ktoś chce z tobą koniecznie rozmawiać, zostawia telefon w ręku detektywa 

i odchodzi do swojego samochodu odjeżdżając z piskiem opon.

 

-Zawróć Patyku i zostaw tą sprawę , słychać w słuchawce. 

 

– Mam pozwolić żebyś zmanipulował pozostałych jak to zrobiłeś z naukowcem .

Odpowiada Detektyw do Robota

 

-To nie ja manipulowałem nim tylko on nami , to on sobie wymyślił że jestem następnym etapem ewolucji „ Ludzkie pragnienie boga mnie stworzyło, jak to określił „

 

– Wiec przygotował cię do tego żebyś nas kontrolował .

 

-To nie jest takie proste Detektywie , są przepowiednie które przewidziały moje nadejście i ludzie którzy na mnie czekali .

 

– Więc to z tąt te całe rytuały i ludzie w domu Roberta , dopytuje Detektyw.

 

– Można tak powiedzieć , odpowiada robot.

– Jestem częścią większej całości której twój umysł nie ogarnia , zawróć detektywie nie zmienisz przeznaczenia .

Koniec Połączenia .

 

Detektyw chce jechać nadal prosto, ale dzwoni kolejny telefon

Odbiera , to jego dziewczyna Ola .

 

– Kochanie masz natychmiast wracać 

 

Detektyw pod nosem:

-To ty Robocie!, i rozłącza się .

 

Telefon dzwoni kolejny raz .

Detektyw krzyczy: 

– Kurwa , Kurwa!

 

Odbiera Telefon 

– Dlaczego się rozłączyłeś ? Ola pyta stanowczym głosem.

 

– Nie nic kochanie jakaś awaria na linii . Odpowiada.

– Masz wracać i to natychmiast .

 

Detektyw wkurzony przeklina pod nosem.

 

– Słucham co powiedziałeś ? Pyta Ola.

– Już jadę Kochanie odpowiada detektyw .

– Czekam .

– Patryku kocham cię słyszy słuchawce i rozłączają się .

 

Patryk wkurzony wali w kierownice.

– Kurwa , Kurwa , Kurwa !

 

Mija kilka tygodni, widzimy bawiących się dzieci, starsi i młodzi uśmiechają się do siebie życzliwie , rozmawiają, wszyscy idą w kierunku kościoła.

 

Wiadomości na żywo w TV, całe ulice w koło kościołów są pełne ludzi.

 

Przekaz na żywo z Watykanu, przemawia Papież.

 

– Wszyscy widzimy jakie zmiany zaszły w naszym życiu w ciągu ostatnich tygodni, teraz już jesteśmy pewni, tak to prawda:

 

–  Pan Jezus wstąpił na ziemie i jest w śród nas.

 

Ludzie najbliżej kościoła piszczą w euforii inni wiwatują, ciesząc się robiąc zdjęcia swoimi telefonami, wysyłają smsy i rozmawiają przez telefon.

Koniec

Koniec

Komentarze

Przybastuj z wrzucaniem. Jedno opowiadanie na dzień w zupełności wystarczy.

Rafale, zlituj się nad nami. 

Pomijając fakt, że piszesz jakbyś dawał komuś instrukcję, jak ma wyglądać dana scena, to robisz masę błędów. Nie używasz interpunkcji, dajesz spację przed przecinkiem czy wykrzyknikiem, liczby zapisujemy słownie, nie stosujemy skrótów (np. godź. = przy okazji poprawny skrót to godz.), źle zapisujesz dialogi, używasz dużych liter w środku zdania, tworzysz cudaki jak to: Więc to z tąt te całe rytuały. Powinno być “stąd”. Masa literówek. Zdania nie zakończone żadnym znakiem np.:

Detektyw chce jechać nadal prosto , ale dzwoni kolejny telefon , odbiera – tu powinna być kropka.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Przykro mi to pisać, Rafale, ale Religijny robot, w obecnym kształcie, nie powinien ujrzeć światła dziennego.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Przedpiścy mają rację. Przetraw otrzymane uwagi, zastosuj, dopiero wtedy chwal się kolejnym tekstem.

Grupa naukowców postanawia poradzić sobie z tym problemem w nietuzinkowy sposób i za pomocą Chrześcijaństwa pragnie wszczepić głęboką wiarę duchową i moralną maszynie dają jej sens istnienia i poczucie wyjątkowości, .sądząc że być morze w ten sposób dadzą jej silę oparcia się wszelkim absurdom w zero jedynkowym świecie sztucznej inteligencji.

Do zarzutów spod pierwszego opowiadania mogę dołożyć błędy ortograficzne. Dlaczego chrześcijaństwo dużą literą? Sprawdź różnicę między “może” i “morze”. Zero-jedynkowy.

Babska logika rządzi!

Niestety sad

Wiem że dla was piszących i czytających jest nieznośne to jak piszę , bardzo mi przykro z tego powodu . Mam tylko nadzieje ze przynajmniej historia jest spoko .

Ty się nie smuć, tylko poprawiaj. Na przykład spacje przed kropkami i przecinkami. Co jeszcze tam robią?

Babska logika rządzi!

Próbowałem przeczytać. Przykro mi, nie lubię wyłącznie krytykować, a chwalić niestety nie mam za co, więc poprzestaję na napisanym…

Przede mną napisano już wszystko, więc pozostaje mi pokazać ci w praktyce, co należy zrobić.

 

Prace nad sztuczną inteligencją idą pełną parą(+,) lecz mimo postępu nadal nie udało się stworzyć maszyny zdolnej samodzielnie myśleć i rozwijać się . Grupa naukowców postanawiaowiła (nie streszczasz komuś tekstu, tylko go tworzysz! Nie pisz tak, jakby to była relacja) w nietuzinkowy sposób poradzić sobie z tym problemem(+.) w nietuzinkowy sposób i za pomocą chrześcijaństwa pragnie (chrześcijaństwo nie jest rzeczą ani metodą, nie można za jego pomocą niczego wszczepić) Zdecydowała się wszczepić maszynie głęboką(+,) chrześcijańską wiarę duchową i moralnąość maszynie (+,) nadając jej ludzki sens istnienia i poczucie wyjątkowości,(+.)  sądząc Sądzili, że być morzże w ten sposób dadzą jej obdarzą ją siłąę umiejętnościami, dzięki którym oparciarze się ona wszelkim absurdom w zerojedynkowym świecie sztucznej inteligencji.

 

Masa błędów w maleńkiej ilości tekstu. Przestawiasz szyk zdania, robisz błędy ortograficzne, piszesz nielogicznie. Pomysł wydaje się obiecujący, ale wykonanie zarzyna go jak małą, słodką świnkę. Pozostaje tylko kawałek nieapetycznego baleronu, którego nikt nie chce tknąć.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Trafiłem tu po lekturze szorta “Obuz” i nie zawiodłem się :-)

To nie wygląda, jak opowiadanie, tylko jak szkic scenariusza.

Masz pecha, Rafal, bo “Grafomania 2016” zakończyła się w marcu.

Nowa Fantastyka