- Opowiadanie: wierszowyjca - BRr - ak

BRr - ak

Dyżurni:

brak

Oceny

BRr - ak

Stoję po środku blasku księżyca

ubrany w zimowy płaszcz

patrzę na zamarznięte jezioro – trzask

 

tafla pęka, skrzypi i dyszy

to mróz wśród labiryntu gwiazd

ostrym pazurem maluje swe imię – trzask

 

gdy spojrzał w mą stronę

zakryłem dłońmi twarz

szepnął zmarzniętym głosem

tu nie ma wiosny czy lata

zawsze panuje szadź

 

trzask, trzask, trzask

Koniec

Komentarze

Mrozi chłód wiejący z wierszyka, mrozi kompletny brak rytmu.

 

Stoję po środ­ku bla­sku księ­ży­ca… – Co stało się ze środkiem blasku księżyca, skoro podmiot liryczny stoi po nim?

Winno być: Stoję pośrod­ku bla­sku księ­ży­ca

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Fakt, powinno być pośrodku. Rytmy – zrymowane są wyrazy jednosylabowe w których akcent jest na ostatnią samogłoskę. Łatwiej je odnaleźć na słuch (wiersz należy przeczytać na głos) i jest to klucz do tego tekstu, który właśnie opowiada o odgłosach . Tutaj chodzi o zabawę słowem. Pozdrawiam.

Obawiam się, Wierszowyjco, że po parokrotnym, głośnym przeczytaniu wierszyka, raczej nauczę się go na pamięć niż zdołam odnaleźć rytm.

Bardzo pochwalam Twoją skłonność do bawienia się słowami i jednocześnie żałuję, że nie zadbałeś, aby radość z tej zabawy mieli także inni.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Zima musiała być okrutna tego roku. ;-)

Stoję po środku blasku księżyca

A na pewno nie przed środkiem? Czemu to jeszcze nie poprawione?

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka