- Opowiadanie: Nevaz - Cele życia

Cele życia

Oceny

Cele życia

Płytki na suficie celi życia rozsunęły się, ukazując urządzenia przypominające przeciwpożarowe zraszacze. Zamiast cieczy poleciał gaz.

Joe drapał paznokciami gumowe drzwi. Uśpili go, jak psa.

Znowu.

Obudził się w tym samym miejscu. Gdyby pomarańczowy strój nie pachniał sztuczną sosną, mógłby uwierzyć, że zasłabł i stracił przytomność.

Nie, odsiadujący dożywocie Joe nigdy nie opadał z sił.

Spojrzał w lustro. Zalążki zmarszczek zniknęły. Pomacał brzuch. Odessali wałeczek, który hodował. Zregenerowali go. 

Flamastrem, na bezpiecznokrawędzistym papierze, napisał kolejne podanie.

***

 

– Skąd tyle papierów, Eddie? Gdyby nie reutylizator, dawno utonęlibyśmy w makulaturze.

– Piszą mieszkańcy cel życia, panie dyrektorze. Proszą o telewizory, robopochwy i o śmierć.

 

 

 

 

Koniec

Komentarze

Napisał dyrektorowi podanie. Hmmm…

Zaciekawił mnie tytuł, rozczarowało zakończenie.

Chyba bym poprosił o śmierć… 

Dobre odwrócenie.

F.S

Przeczytałem z zainteresowaniem, ale tak jak pisze Adam mimo ciekawego pomysłu zakończenie rozczarowuje.

na­pi­sał dy­rek­to­ro­wi ko­lej­ne po­da­nie. – Podanie piszemy do kogoś, nie komuś.

 

Czy w celach życia byli tylko mężczyźni? ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Hmmm. Pewnie się czepiam, ale ciekawi mnie, dlaczego ludzie siedzieli w tych celach życia.

Babska logika rządzi!

Dziękuję wszystkim za odwiedziny. 

Finklo, odrobinę zmieniłem i teraz powinno być jaśniej : >

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Tu jest jakieś przesłanie – “Cele życia” => cele życiowe, które każdy z nas ma… chyba. ;-)

Alternatywnym tytułem były “Regulaminowe zmiany odzieży”, ale ostatecznie uznałem, że cela życia ciekawie kontrastuje z celą śmierci, a jeśli przesłanie pobudza do refleksji, to już w ogóle wspaniale ;))  

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Nie jestem pewna czy dostrzegłam cały sens, bo zauważyłam, że lubisz niejasności. Także widzę drugie dno, ale nie wiem, czy o to chodziło. Podobało mi się bardziej niż to o bardzie. :)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Będzie mi bardzo miło, jeśli będę mógł coś Ci wyjaśnić.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Pomysł był (jak mi się wydaje), ale ginie w wykonaniu. Coś tutaj szwankuje… 

Co ? : )

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Czyżby cele życia były metaforą obecnego, które prowadzimy codziennie? Przeobrażone w coś, na co nie mamy wpływu. Na wiecznie młodych, zdrowych ludzi zamkniętych nie mających dostępu do życia. Do tego jak sami je niszczymy, przez niewłaściwe odżywianie, niedbanie o siebie, itp. Zostajemy więźniami życia przez swoje czyny w Twoim drabblu. A może to samobójcy, których karą jest wieczne życie?

 

Czy już nadinterpretuję? Jeśli coś innego miałeś na myśli to wiedz, że nie zrozumiałam. :P

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Ciekawe interpretacje : ). Niemniej, w przypadku tego króciaka, nie ma potrzeby dokopywania się tak głęboko. 

 

W głowie autora, chodziło po prostu o opowiedzenie o karze dożywocia w okresie rozwoju umożliwiającym regenerację komórek do stopnia eliminującego starzenie i śmierć z naturalnych przyczyn. W tej sytuacji, wyrok staje się bardziej surowy, a cele życia gorsze niż cele śmierci. Największe pole do namysłu pozostawia gra słów w tytule – oprócz pomieszczenia – celi, odbiorca może sobie dopowiedzieć, czy chodzi o cele życia skazanego na dożywocie, o cele zachowywania skazanych przy życiu, czy o życie ograniczone ścianami cel : >.  

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Twoje teksty są takie głębokie, że już się doszukuję nieistniejącego. :P Myślałam, że to zbyt proste wyjaśnienie jak na Ciebie, Nevazie. :D

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Może powolutku uczę się pisać i przestaję produkować niezrozumiały, pisemny bełkot… a przynajmniej mam nadzieję, że tak się dzieje.

:P 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Ja poniał od razu i przyznaję bez bicia, że bardzo mi się podoba podejście do tematu. Dla mnie wizja nieśmiertelności – zarówno w życiu doczesnym jak i tym, które ewentualnie będę prowadził, gdy moje ciało będzie jednać się z kolonią małych białych larw – jest chu… jak mało który chu…

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Dzięki, Cieniu. 

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Nowa Fantastyka