- Opowiadanie: magar - Ostatni więzień

Ostatni więzień

Nie mogę sobie odmówić przyjemności wzięcia udziału w konkursie :)

Oceny

Ostatni więzień

Deus-3 jest największą czarną dziurą, jaką zna ludzkość. Położona na granicy Wielkiej Pustki rozciągającej się między Orionem a Erydanem, już dawno wyczyściła okolicę z otaczającej ją materii. Astronomowie, wnioskując po jej rozmiarach i ilości emitowanego promieniowania Hawkinga, twierdzą, że musiała pochłonąć kiedyś całą supergromadę galaktyk.

Prawdziwa kosmiczna głodomorzyca.

Moja karna kapsuła wchodzi na orbitę jej horyzontu zdarzeń, tuż ponad promieniem Schwarzschilda, a gigantyczne efekty dylatacjne, będące pochodną jej supergrawitacji i przyświetlnej prędkości mojego więzienia sprawiają, że czas rozciąga się niebotycznie. Parę chwil wystarcza, żeby znaleźć się miliardy lat później, osiągając koniec wszechświata.

Zastanawiam się…

Kto tu kogo skazał na dożywocie?

Koniec

Komentarze

Fajna opowiastka :)

Nadmiar przeróżnych fizyczno-astronomicznych sformułowań w takim krótkim tekście trochę utrudnił lekturę. Choć najprawdopodobniej taki był Twój zamysł :)

Dzięki. Nadmiar owszem zamierzony, w końcu w drabblach często jest ubogo w SF, trzeba było to nadrobić trochę w stylu hard ;-))

Całkiem porządny drabble. Umiejętnie wsparty naukowymi terminami, wywarł bardzo dobre wrażenie. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Fajny pomysł, ciekawe podejście do tematu. :-)

Babska logika rządzi!

Czytałem i zastanawiałem się czy nie zostaniesz zmiażdżony w komentarzach za mnóstwo nomenklatury naukowej. Widzę, że nie i bardzo dobrze. Ja takie rzeczy uwielbiam więc podobało mi się bez gadania. I pomysł i wykonanie.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Cieszę się, że się wam podobało :)

KPiach, ale chyba nie powinienem oberwać za wstawki “science” w SF? ;-)

Oj, to ja już różne rzeczy widziałem ;-D Myślę, że dla niektórych to może być kwestia ilości cukru w cukrze. ;-D

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Dobry drabble. Porządna fantastyka, ale chyba tylko do krótkiego tekstu. Podoba się. Gratuluję.

Oryginalne i dobrze napisane SF, choć krótkie, ale dłuższe mogłoby być nużące. 

F.S

Tyle, że ta czarna dziura przez te miliardy lat “coś przeżyła”. Ciekawy temat.

Jak nie jestem w gronie wielbicieli Sci-Fi, tak ten drabble wszedł mi zupełnie bez bólu. Nawet nadmiar terminologii naukowej mnie nie przytłoczył. Nie jestem tylko pewien, czy puenta faktycznie ma głębszy sens – obiektywnie na rzecz patrząc, dla skazańca kilka chwil to i tak kilka chwili. Jeśli dobrze zrozumiałem cały tekst, koleś nie przeżył tych milionów lat, a po prostu był ich świadkiem, stojącym niejako z boku. A jeśli przeżył, to siedząc zamknięty w karnej kapsule, czego zazdrościć raczej trudno.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Niezłe. Jak na poruszany temat, całkiem klarowne. Tu brakuje przecinka:

Deus-3 jest największą czarną dziurą jaką zna ludzkość.

“Gigantyczna dylatacja czasu, będąca pochodną jej supergrawitacji i przyświetlnej prędkości mojego więzienia sprawia, że czas rozciąga się niebotycznie.“

 

Nie wiem, czy bez uszczerbku dla poprawności naukowej można zastąpić czymś jeden z "czasów" wyżej, ale od razu mnie powtórzenie ukłuło.

 

Poza tym, fajny tekst, pobudzający wyobraźnię. Wszechświat jest fascynujący.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dzięki,  usterki usunięte :)

Nowa Fantastyka