- Opowiadanie: Zalth - Poezja jest wszędzie

Poezja jest wszędzie

Zainspirowany pojawiającą się ostatnio na portalu poezją i pewną radą AdamaKB o umiejętnym użyciu “entera”,  dzisiaj,  o 8:35 postanowiłem też napisać wiersz.

Dziękuję portalowi o uprawie ziemniaków.

 

Dyżurni:

brak

Oceny

Poezja jest wszędzie

 

Ziemniaki wymagają żyznej i głęboko przekopanej ziemi,

dlatego aby uprawiać ziemniaki warto przygotować stanowisko już na jesieni.

 

W tym celu należy glebę głęboko przekopać widłami i wymieszać z obornikiem?

Dlatego warto zastosować wieloskładnikowe nawozy mineralne

z mocznikiem!

 

Pomimo tak wielu odmian, w centrach ogrodniczych

można najczęściej kupić sadzeniaki

to jedne z najsmaczniejszych,

a na pewno najpopularniejsze ziemniaki.

 

 

Koniec

Komentarze

:-) Zalth Nobel, Zalth Nobel! :-)

Dziękuję, dziękuję. <kłania się nisko>

 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Piękny, przepełniony umiłowaniem wsi, tekst.

Ten kontrast, jakże wymowny; gdy trud związany z tradycyjną uprawą, konfrontujesz z wygodnym konsumpcjonizmem (sadzeniaki z marketu).

Szacunek do matki ziemi, ukazany w miłości do jej najcenniejszego daru. Niemal poczułem ten obornik. ;)

 

Enter, Autorze.

 

https://www.youtube.com/watch?v=76SCx2PVzwE

Ciesze się Kostko, że zauważyłeś ten aspekt dewastacyjnego konsumpcjonizmu przeciwstawiony naturalnemu, utytłanemu w detrytusie owocu ludzkiego znoju.

Enter!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Bardzo głęboki wiersz. Spodobało mi się, w jaki subtelny sposób oddałeś zagubienie podmiotu lirycznego we współczesnym świecie. Niby na każdym kroku mamy ogromny wybór, ale koniec końców decydują tak banalne czynniki jak owczy pęd. Odniesienia do kultu celebrytów świadczą o niezwykłej erudycji Poety. W dodatku została ona połączona z taktem – pokazujesz istotne rzeczy nie wprost, jedynie po odbiciu w dwóch zwierciadłach, z których co najmniej jedno stanowi część motyki (aluzja do słońca?).

Nawet rozważałam kliknięcie na Bibliotekę, ale doszłam do wniosku, że niegodnam – gdzie takiemu poetyckiemu profanowi jak ja, do oceniania arcydzieł i decydowania o ich losie?!

Babska logika rządzi!

Nominację do biblioteki odebrałbym jako potwarz. Jakiekolwiek kwalifikowanie mojej twórczości nie nie wychodzi w grę, ponieważ chce pozostać poza portalowym mainstreamem.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Niemniej dziękuję, że przystanęłaś na chwilę, zamyśliłaś się nad ulotną aluzją do pędzącego jak fotony świata. 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Pomysł dobry, ale puenta mnie nie przekonała.

Poezja niecodzienna, a i świąteczną trudno ja nazwać. Innymi słowy – wymyka się klasyfikacji i pozostaje jakby w bruździe między redlinami znanych kierunków i zagonami dążeń ambitnych twórców.

W dodatku jest to utwór szalenie inspirujący. Uruchomił moją wyobraźnię do tego stopnia, że jej oczami ujrzałam zrekultywowane połacie gruntu, zielone łętami bulw skrytych jeszcze w ziemi, tudzież rozkołysane łany pierzastolistnego kopru. Masło też mi się ukazało. ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Oto, po czym poznać prawdziwą poezję – jej potęga nawet widzenie świętych masła wywołuje. :-)

Święty Maślak? ;-)

Babska logika rządzi!

Nie, nie , grzyby nie wchodzą w rachubę. :-)

Bo grzyby, jako i poezja ziemniaki klarowanego masła wymagają.

 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nie znacie się na wierszach!

Taka zalewajka z grzybkami i ziemniaczkami (oczywiście)…

Albo kopytka z sosem grzybowym. Mmmm. To jest prawdziwa poezja!

Babska logika rządzi!

Placki kartoflane… ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

O! Regulatorzy to zmaślna babka i w mig skumała. :-)

Babska logika rządzi!

…ech, placki ze śmietaną, taką prawdziwą, w której łyżkę można na sztorc postawić, no i z cukrem, jakiego już nie ma – gruboziarnistym, trzeszczącym między zębami…

Zalewajka? Wiesz, co dobre…

Kopytka to tylko ze skwarkami.

Zgłodniałem.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

O! Jakże wielka musi być poezja, która nawet na mdłe ciało wpływ swój wywiera!

Babska logika rządzi!

Tylko nie mdłe! Ma się ten kwintal. :P

 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Pozwolę sobie zauważyć, oczywiście nie przechwalając się ani troszeczkę, że pierwszy zauważyłem, przeniknąłem niemal antycypacyjnie zawartość i wartość tego jakże krótkiego, lecz niezwykle pojemnego treściowo utworu i dałem temu wyraz w dwóch zaledwie, ale wszystko mówiących słowach.

<><><>

Ale jaki kwintal? Staropolski, zbożowy, metryczny czy angielski? :-)

Chwała Ci! Chwała!

 

Edit: Wikipedyczny Adamie, wikipedyczny!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

O mamuniu, to jest tak wzniośle ziemniaczane, że nie wiem, czy mogę dziś kartofle do obiadu podać. Na chamskie gardła ryż jeno, a kasza gruboziarnista, a nie takie cymesy.

Enter

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Tylko nie mdłe! Ma się ten kwintal. :P

 

Z ha? ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Z 1,92 m. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

PO-TAY-TOES!

(Zbyt długo czekałam na okazję, by teraz z niej nie skorzystać)

 

Wiersz… daje do myślenia. 

Me dicen el desaparecido /Fantasma que nunca está /Me dicen el desagradecido /Pero esa no es la verdad

Ha! I to jest siła dobrej liryki!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Dumą napawają Twój słuszny wzrost, także talentu i waga, także wypisywanych słów, Zalthcie. ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Mnie zastanawia, ilu młodych i niedoświadczonych autorów mylnie pojmie przesłanie tego arcydzieła? Ilu, zachęconych okraszającymi je komentarzami, błędnie odczyta intencje komentatorów i podejmie próbę opisania równie trudnych tematów w swych tekstach? Ilu zostanie zainspirowanych i spróbuje dorównać idealnie wręcz doszlifowanej kompozycji? Iloma tylko pozornie podobnymi tekstami zostanie zasypane nasze forum i talent ilu młodych poetów spłonie w ogniu krytyki, bądź zgaśnie przedwcześnie na bezkomentarzowym pustkowiu?

Unfallu, jeśli młodzi autorzy będą dociekliwi, to dotrą do wspomnianego w przedmowie komentarza Adama i rozszyfrują kontekst. A jeśli nie, to nawet Twój komentarz im nie pomoże.

Babska logika rządzi!

“Było cymbalistów wielu,

Ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu“

 

A ilu było cymbalistów wielu? Ilu ich znało pojęcie dystansu i ironii? Święta racja Finklo, jak się nie poznają, nie będą grać przy Jankielu.

 

Miło Cię widzieć Ufnalu. :)

 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Rozumiem, Unfallu, Twój krytyczny stosunek do powyższej spontanicznej zabawy, rozpoczętej przez Zaltha. Zapewne on sam nie spodziewał się takiego efektu – zażartował, podchwytując moją krytycznozłośliwą uwagę “o roli Entera w tworzeniu poezji”. Jednakże, pomimo, jak zaznaczyłem na wstępie, pełnego zrozumienia Twoich zastrzeżeń, nie mam zamiaru martwić się, jakie straszne szkody w umysłach młodych, początkujących mogę / możemy spowodować. Dlaczego? Proste kak duha. Kto sam nie zauważył i nie zrozumiał, że literatury nie pisze się slangiem, że poprawność językowa sprzyja odbiorowi, a nadmiar wydumanej pseudofilozofii w prozie czy poezji śmieszy i irytuje, temu nic nie pomoże i nic bardziej już nie zaszkodzi. A nam trochę zabawy nawet się należy, dla zachowania zdrowia chociażby.

 

Jako przedstawiciel ostatniego pokolenia dorastającego bez internetu powiem, że wątpię czy cokolwiek w sieci jest w stanie uczynić młodym ludziom psychiczną szkodę.

(poza słoikiem, nie pytajcie)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Jako przedstawiciel i tak dalej powinieneś chyba napisać: czy cokolwiek poza Siecią jest w stanie wyrządzić większą szkodę.

Racja. Bezdyskusyjna. Amen.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Też dorastałem bez Internetu, dlatego tak napisałem. Książki, prasa, radio, telewizja – wszystko było inne, nie pod każdym względem lepsze, ale przynajmniej wolne od jałowej sieczki, zwalniającej od myślenia.

Internet jest wspaniały. Tylko myślę, że zanim młody osobnik homo sapiens uzyska do niego dostęp, powinien być edukowany klasycznie (tak gdzieś do osiemnastego roku życia) i zdać odpowiednie testy psychologiczne . :)

A co tam!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nostalgia nie jest już taka jak kiedyś…

Gimby nie pamietajo?

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Wspaniała Oda do ziemniaka wink. A co mi tam raz od święta dzisiaj czcić będę kartoflęta. Truskawki pryszczate na mym stole goszczą, zaszaleją ciasto z nich zrobię niech inni mi zazdroszczą. Natchniona do kuchni pomykam. Tam swoje talenty objawić.

O nawet skromność przeze mnie przemawia.

Mam bardzo silną wolę. Robi ze mną co chce.

Fajne. Teraz już wiem, że to nie przypadek, że z “kartofla” pędzi się mocną wódkę… “Kartofel”, rzekłbym, na każdą okazję… :)

PS. Czipsom mówimy zdecydowanie – … taak ; )

...always look on the bright side of life ; )

Zarąbiste jest to, że w ziemniaku każdy widzi to co lubi

Mam bardzo silną wolę. Robi ze mną co chce.

!!! Zalth, tyś jest światowej klasy talent, tyś Wielkim Poetą! Stworzyłeś utwór ze wszech miar wybitny, w dodatku, niby to mimochodem, przekazujący niezwykle cenną wiedzę.

Mickiewicz ze swoją Kartoflą wysiada :)

 

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Wielce mnie radujesz, mój drogi autorze

Ty młodego Mickiewicza, prześcignąć wnet możesz.

Sławisz tu kartofle, czy modniej – ziemniaki

A więc z ciebie poeta już nie byle jaki

Dokończ Mickiewicza nie skończone dzieło

by dobrze się skończyło, co dobrze się zaczęło

Pozdrawiam R. M..

 

To cudowne, że wszystkim się podobało!

W tej sytuacji postanowiłem wydać tomik wierszy agrokulturalnych!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nie zapominaj o elemencie proekologicznym – jego obecność w utworze, zgodnie z par. 67 pkt. 3 pdpkt. “a” w odniesieniu i nawiązaniu do pdpkt. “f” pkt.7 par. 114 TIWPCh sprawia, że honorarium obligatoryjnie mnoży się przez współczynnik 0,000 006.

Chylę czoła! Mistrz, no po prostu mistrz! :D

No cóż, jakoś tam samo wyszło. Widocznie talent. :P

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Hmmm, mnie nie przekonało… brakło mi entera po "najsmacznieszych", trochę to wybija z rytmu, wiesz? :-P

O, Sara! Sto lat Cię nie było!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

No tak się stęskniłam za Twoim talentem, Basiu, że wróciłam. :-) Co u Frątczaka? :-)

Racja Leiss! Poprawiłem. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Geniusz.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Bez dwóch zdań. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Suche te zimnioki!^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Takie miały być. ;)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Ja tam widziałam je z masłem i koprem. I placki kartoflane też zobaczyłam. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Aa, pamiętam, dobre to było :)

 

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

:)

Dobre!

Czy to jest sygnaturka?

A dziękuję! Wszystkim! :D

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Skoro zostało do tablicy wywołane,

Wypadało wpaść i zajrzeć.

Teraz me ciało sponiewierane,

Czemu wcześniej widzieć

 

Nie było mi dane,

To dzieło ziemniaczane.

 

Ziemniaki z kartoflami,

Pyry z kopytkami,

Delicje nad delicjami!

Zalth nad Zalthami!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Aż mi się Reymont przypomniał, aż się łza w oku zakręciła rzewna. 

Czy to dzieło polecenia warte? Ah…! Biblioteka pewna!

Zdecydowanie, to maje największe dzieło. Co mnie wtedy napadło…

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Napadła Cię Pani Wena, ot co. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Niech będzie “wena”, nie polemizuję. :D

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Wena wracająca z warzywniaka.

Babska logika rządzi!

Toż to arcydzieło!

Tak głębokiego przekazu, tak prostej, lecz jakże wymownej, treści nie miałem jeszcze przyjemności poznać. To nowy, wiekopomny etap w rozwoju poezji!

Kłaniam się uniżenie!

Jai guru de va!

Wypada mi tylko podziękować. :D

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nowa Fantastyka