- Opowiadanie: wladcamaterii - Ciemność

Ciemność

Dyżurni:

brak

Oceny

Ciemność

To ciemność przybyła

i mgła się wyłoniła

me myśli spowiła i teraz już spływa

a oczy wstają

i nic do powiedzenia nie mają

tylko się patrzą i uśmiechają.

skończyły się czasy

już wszystko upadło

i w pyle ogniska przepadło

z ognicha popiół został

a z jeziora para

kto będzie trwał jeszcze

i przyjaźń cenił kto jeszcze?

me wnętrze robaki zjadają

to wina jest moja

organizować się lepiej trzeba

dobrze ja chciał dla każdego

a potem ni z tego ni z owego

wszyscy po dupie dostali

choć wcale nie pociupciali

i z mgły się już nie wydostali

tylko krew z czoła wycierali

która na ogień się lała

aż prawdziwa ciemność nastała.

Koniec

Komentarze

sad

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ło jeżu kolczasty…

laugh

me wnętrze robaki zjadają

to wina jest moja

Jakby się pamiętało o myciu owoców przed jedzeniem, to robaków by nie było!

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Te z robakami są bardziej pożywne…

Władca

Autorze, mam nadzieję, że się nie obrazisz, ale dodałem tekst do kolejki.

Z piątku na sobotę szykuje mi się impreza, wrócę wstawiony, to pewne, odpalę sobie wtedy Twój wiersz i spotęguję efekt. :)

 

Tak na poważnie, to nie wiem o co chodzi, nie wiem co przeczytałem. Serio.

https://www.youtube.com/watch?v=76SCx2PVzwE

Autorze, czy naprawdę musiałeś wydalić z siebie te osobliwe słowa? :-(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Taaaaaak… do pisania wierszy potrzeba trochę więcej niż tylko dobrych chęci.

Tłumacz przysięgły własnego mózgu

Z początku tworzysz naprawdę fajny klimat, ale potem się to rozbija o… no zasadniczo o wszystko; dziwny format, rozlazłe, niespójne rymy, pozbawioną głebszego sensu treść, której przekaz jakby mi umyka i wreszcie zwroty typu

wszyscy po dupie dostali

choć wcale nie pociupciali

Peace!

 

EDIT: Konkurs “czy boisz się ciemności” już dawno został rozstrzygnięty.

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Umysłem autora cień był zawładnął,

mgła zdań sens rozmyła, zatarła.

Cierpliwy papier swą bielą przygarnął

słów potok. Pociecha to marna.

 

Czytelnik tym mrocznym szlakiem wędruje,

na dziwnych się zdaniach potyka

i choć brak sensu aż w oczy go kłuje,

znaczenia w chaosie wciąż szuka.

 

Porwanych tak myśli puzzle układać

trud próżny i praca daremna,

gdy młody autor się nie chce przykładać

by w wierszu swym dotrzeć do sedna.

Umysłem autora cień był zawładnął,

O! Wypraszam ja sobie tę poezję szkaradną!

Potwarz to straszna, sąd niesprawiedliwy –

Cień tu do ognia nie lał oliwy!

 

Cień tu nie mieszał, nie knuł, nie psocił –

Autor sam z siebie te spisał miernoty.

Dlatego upraszam, Drogi Unfallu,

Byś plotek nie siał na tym Portalu!

 

A by Wszem jasne było i wobec,

Że niniejszą poezją jaja se robię,

To na dobranoc i dowiedzenia

Zaśmieję się na głos, jak jaka hiena:

 

Hihihihi

Hihihihi

Hihihihi

Hihihihi!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Panowie Unfallu i Cieniu – dziękuję :) Dzięki Wam deser był słodszy :) 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Cała przyjemność po mojej stronie, Śpioszko.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Rymy gramatyczne na początku mną wstrząsnęły. Poza tym bez silniejszych wrażeń.

Najbardziej mi się podoba utworek Cienia – i sens jakiś jest, i rymy w porządku.

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka