- Opowiadanie: LewH - Maszynoodkrycie

Maszynoodkrycie

Dyżurni:

brak

Oceny

Maszynoodkrycie

bóg dawno schowany 

za krzakoliściem w edenie

niechaj drży lęka się w pustkoczeluści czernieje

dziś świat zdobywa nauki arcysiła nie do pobicia

towarzysze chwila wiekopomnego MASZYNOODKRYCIA

 

w niebyt przepadają 

staroksięgi święte dekalogi

ostatecznie dokonał się czas zabobociemięzców

– Niech nam żyje system zero – jedynkowy! -

tysiącogrzmotem brzmi dumne hasło zwycięzców

 

suną rakiety znacząc 

w gwiazdosferach linie granic

niosąc w kosmos świtonów oswobodzonej ludzkości

zaplutych karłów reakcja zdać się może tylko na nic

wobec tryumfu osiągnięć MASZYNOODRYWCZOŚCI.

 

stańcie na baczność:

żołnierze proletariusze naukowcy

ku potomności wiedzy ryjcie hasło wolności w granicie

oto wynalazek bieg dziejów nieodwracalnie zmieniający

a imię jego brzmi: MASZYNOODKRYCIE.

Koniec

Komentarze

Od tego trzeba było zacząć… :-) Od zabawnej parodii stylu i tematu dawno przebrzmiałego.

Czy parodia, w sumie bym może i dyskutował. Na pewno stylizacja. A co do kwestii zaczynania, z ludowym przytupem powiem, że wolę myśleć o tym jak kończyć niż zaczynać.

Jedno z drugim porównywalnie trudne. :-)

Może i stylizacja zdecydowała, że “wyszło” na parodię. Nie przeczę, że moje zdanie może okazać się zdaniem odrębnym, ale tak to odbieram. Pozytywnie, zaznaczam.

Wspomniałam czasy, te słusznie minione, powiało albowiem przeszłością.

Co było, nie wróci, mam tego świadomość. Dziś w przyszłość patrzę z ufnością.

 

Wiem, że głupie, ale NMSP ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Hmmm. Jeśli dobrze zrozumiałam, to późno żeśmy to jabłko wszamali. A te wszystkie śmierci to profilaktyka była? ;-)

Babska logika rządzi!

Nowa Fantastyka