- Opowiadanie: Jayko - Fantasta

Fantasta

Dyżurni:

ocha, bohdan, domek

Oceny

Fantasta

Szarzy mieszkańcy przewijali się szarą masą pośród szarych kamienic wyrastających z szarych chodników. Pogrążeni w rutynie, znajdowali się w nieskończonym kole monotonii. Trwało to tak długo, aż wśród nich wyrósł Fantasta.

Fantasta z pozoru był normalnym człowiekiem. Przewijał się przez zawiłe labirynty osaczonych kamienicami uliczek, odziany w prochowiec i kapelusz. Na pierwszy rzut oka wyróżniało go jedynie spojrzenie, które błyszczało za szkłem okularów w drucianych oprawkach.

Gdy Fantasta chwytał ołówek lub też podchodził do maszyny, świat zamierał na ułamki sekund, by chwilę później rozbłysnąć setką kolorów. Było to aktem równie pięknym i niezwykłym, co dla reszty niezrozumiałym.

Fantasta, w materii ginący w masie szarości, ulatywał niesiony natchnieniem podczas tworzenia. Fantasta stwórcą był doskonalszym od Boga, który to zesłał jedynie Szarość. Światy Fantasy traktowały Szarość jako wcielenie najczystszego zła i najnegatywniejsze ze zjawisk.

Fantasta zsyłał Nowy Świat ludziom, którzy wyrazili chęć otworzenia się na niego. 

Koniec

Komentarze

Jak na taką miniaturkę wygląda to nieźle, chociaż jest to właściwie tylko suchy opis tytułowego Fantasty. 

Nie poruszyło mnie. A, cholercia, powinno!

;-)

Taki potencjał był w tym pomyśle, taki potencjał…

 

Pozdrawiam!

"Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże pragnę ażeby już rozgorzał" Łk 12,49

Hmm… Całkiem, całkiem. Powyższy szort z powodzeniem mógłby spełnić rolę tekstu do piosenki. Po małym liftingu, naturalnie. Podobało mi się.

 

Pozdrawiam

Mastiff

Dziękuję za opinie. 

 

Hmm. Fajna postać, ale, IMO, przydałoby się więcej akcji.

Babska logika rządzi!

Pewnie, że ma potencjał, bo każda historia ze zunifikowanym społeczeństwem w tle ma potencjał. Tylko że to zaledwie szkic, z którego niewiele wynika. Ale warsztatowo napisane sprawnie, więc jako wprawka zapewne spełnia swoją rolę.

Pozdrawiam.

I mnie nie poruszyło, acz i ja sądzę, że jest w tym pewien potencjał. Warto odłożyć na później, przemyśleć, rozwinąć.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Czytało się przyjemnie:)

Nigdy nie mów nigdy!

Szalenie oszczędny tekst, a temat potraktowany niezwykle zwięźle. Aż szkoda.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nowa Fantastyka