- Opowiadanie: Zalth - Marzenie

Marzenie

Pora dziwna, ale natchnienie nie wybiera. :)

Oceny

Marzenie

To było jego największe marzenie.

Od kiedy był już na tyle duży, że rodzice zamiast nudnych, kolorowych zabawek zaczęli mu podsuwać książki, chciał zostać smokiem.

Przemierzać bezkresne przestworza na potężnych skrzydłach poskramiających najsilniejsze podmuchy wiatru, spopielać swoich wrogów ognistym oddechem, epatować mocą i mądrością nagromadzoną przez setki lat smoczego życia.

Rysował, malował, czytał i oglądał wszystko, co było związane z tymi niezwykłymi, mistycznymi gadami, i pragnął. Tak mocno, jak tylko może pragnąć serce nastolatka.

Aż do teraz, kiedy przynajmniej po części, spełniła się jego fantazja.

– To psoriasis, czyli „srebrna łuska” – zaśmiał się przewrotnie i złośliwie los, wydając diagnozę ustami dermatologa.

Koniec

Komentarze

Rysował, malował, czytał, oglądał i słuchał o wszystkim, co było związane z tymi potężnymi gadami i pragnął.

Rysował, malował, czytał, oglądał – > wszystko rysował, malował i tak dalej.

[…] słuchał o wszystkim […] ---> lub słuchał wszystkiego.

Co tu nie gra, nie pasuje do siebie?

Poza tym przecinek po ‘gadami’.

W drugim zdaniu “chciał być smokiem” przesunąłbym na koniec okresu. Nie tylko ze wzgledów składniowych, ale również dla lepszej łączności z następnym akapitem.

Dziękuję, Adamie. Ach te przypadki. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Przede wszystkim:

Psoriasis, nie psioriasis. Bez psiego: i 

Ciekawe, pozdrawiam. 

Pan Wysokiego Domu

Marzenie łuską się stało… Lecz łuski z oczu pewnie nie spadły. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie sądzę. :)

Pan, regulatorzy, dzięki za wizytę. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nawet, nawet.

:-) Tak, ach te przypadki… Sam się zastanawiam, kto spośród naszych przodków skierował ewolucję naszego języka w tę stronę. :-)

Się nie zamartwiaj, każdemu się przydarza. A tekścik przyjemny pomimo mało przyjemnego dla bohatera zakończenia.

Fajny tekścik, gorzej że choroba ta ma tendencję do samoistnego wycofywania się i nawracania – biedak, nigdy nie będzie pewien, czy jest już smokiem, czy powrócił do człowieczeństwa.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Ciekawe, lubię czarny humor. W Rosji mają taki narkotyk, mówią na niego krokodyl. Jeśli bohater jest bardzo zdesperowany, może jeszcze z tym poeksperymentować. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

@Bemik: Hmm… Smokołak? Ciekawy pomysł. :)

@Szyszkowy: Wyguglałem “krokodyla”. Fuj! Nadał by się, jakby chłopak chciał zostać zombie. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Ładnie tak naśmiewać się z chorego dzieciaka? Wysmarują go jakimś maściami, marzenia prysną.

Hmmm. Smutne, ale tak to bywa z życzeniami.

To było jego największe marzenie.

Od kiedy był już na tyle duży,

Powtórzenie.

Babska logika rządzi!

Dzięki za wizytę, Finklo.

A nad “był” się jeszcze zastanowię, może rano coś wymyślę. :) 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Proponuję: Od kiedy był już na tyle duży ---> Od kiedy dorósł na tyle

Obracasz “był” w niebyt i dostajesz dwa bonusowe wyrazy.

 

Co do bohatera tego drabla: dobrze mu tak. Ludzi chciał straszyć, żywcem palić ;P

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Tak to z tymi marzeniami bywa, że spełniając się, potrafią zepsuć całą zabawę. Nieźle:)

Postanowiłem zostawić jak jest, bez kombinowania. Niech sobie “był” będzie.

Jeroh, rooms, dzięki za słów kilka. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Wzniosłe marzenia, przewrotność losu, złośliwość koła fortuny – słowem: epicka historia bez happy endu. I dobrze. Katharsis gwarantowane.

...always look on the bright side of life ; )

Hmm… Rzeczywiście, trochę greckim dramatem zaleciało.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Nowa Fantastyka