- Opowiadanie: Emelkali - Pod górkę

Pod górkę

Mojego Męża rozbawiło.

Uprzedzam – drabelek dla panów. Ot, taki spóźniony prezent na Dzień Chłopaka.

Oceny

Pod górkę

Książka poruszyła się na regale. Podskoczyła ze dwa razy i spadła na podłogę.

Pokiwałem głową, zagłębiony w pamiętającym PRL fotelu, w ciszy kontemplując siłę tąpnięcia w pobliskiej kopalni.

Przez chwilę nic się nie działo. Potem książka rozwarła się gwałtownie, uderzając okładką w wytarty parkiet.

Wyskoczył spomiędzy stronic i wylądował w przyklęku. Omiótł wzrokiem okolicę, a potem odłożył miecz i usiadłszy na kanapie, westchnął ciężko.

– Ciri chce nowe ostrze, Yennefer krew smoka się marzy… – Ciemne oczy błysnęły żałośnie.

Sięgnąłem za fotel.

– Moja chce futro, a syn tableta – podałem gościowi puszkę piwa. – Prawdziwy czy wymyślony… Chłop ma zawsze pod górkę. Zdrowie!

Koniec

Komentarze

Mnie też rozbawiło :-)

Ale, przyznaj, Geralta to Ci się trochę żal zrobiło, no nie?

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Nie, ani troszkę. Przypomniałam sobie za to, że dawno się niczego nie domagałam, czas nadrobić zaległości… :D

:-) :-)

Oj tak, tak…

I ja się uśmiechnęłam. ;-)

Prawdę mówiąc, nie chce mi się wierzyć, że syn może chcieć tableta, a nie tablet. :-(

Zastanawiam się też, co w tytule robi kropka? :-(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Fajne, fajne. :-)

A mi Geralta żal. Ale właściwie, to facet facetowi zgotował taki los…

Te kropki w tytule to chyba jakaś nowa epidemia… Zobaczymy, czy kolejny tekst też to podłapie. ;-)

Babska logika rządzi!

Ubawiło mnie setnie. Ale kropkę z tytułu wyrzuć.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Cieszę się, że wszystkich bawi. Po to jest :)

regulatorzy – gdybyż to wymyślony (literacki) chłop był, to jego syn chciałby tablet, ale to prawdziwy jest, przaśny i żywy chłop. Jego syn chce tableta. I już :)

 

Mogłabym wciskać, że ta kropka, to element ostatecznej prawdy i tak dalej… ale, kurna, po prostu ciała dałam, więc już nie ma :D

 

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Ha, a potem złośliwie mówi się o solidarności plemników. No i jak tu nie być solidarnym? Wszak quest przed nami, chłopami, zawsze ten sam. Dekoracje jeno inne.

Brawo, Emelkali. Dotknęłaś jednej z podstawowych prawd Wszechświata.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

W takim razie, synowi przaśnego chłopa, pałającemu żądzą posiadania, należy uświadomić, że domaga się niemożliwego. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Kobiety to jednak mają łatwiej – tylko praca, dzieci, dom, gotowanie, sprzątanie, “Mamo, pić”, “Mamo, siiiiiiku!”, “Kochanie, gdzie są skarpetki?” itp. Wieczorem entuzjastyczny, wymyślny i radosny seks i już z górki. Aż do rana :D

 

PS. Dobrze, że Twój chłop nie czytał “Lśnienia”, bo by się mógł zdziwić wizytą bohatera. I mogłoby mu to zdziwienie zostać do końca życia. Całe trzydzieści sekund :)

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Ależ mój chłop czytał Lśnienie….

Co do przaśnego ojca chłopca pragnącego tableta… nie wiem :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Mam wrażenie, że mam z Toba jakiś kłopot komunikacyjny :D

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Ze mną? Niemożliwe :)

Po prostu dla mnie mój chłop – to mój ślubny. Od razu jednak dodałam, że co do bohatera opka – to nie wiem, czy czytał, ale obstawiać mogę, że nie.

 

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Ojej… chodziło mi o to, że dobrze, że wyskoczył mu Geralt, a nie Jack bo mógłby nie przeżyć tej wizyty.

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Domyśliłam się… po jakimś czasie… Się nie dziw – blondynka jestem :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Świetny drabble :).

Dzięki Karol :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Ależ, Droga Krajemar, nie ulega wątpliwości, że kobiety mają gorzej. Ja tylko zmierzałem do tego, iż starać trzeba się tak samo, często niewdzięczne wysiłki podejmując, niezależnie od misji i jej celu. Chłop, zasadniczo, zawsze ma tak samo. Nieważne, czyś Geralt, czy, nie przymierzając, Thargone. Ba, furda tam strzyga, kikimora, lub inny Emhyr var Emrais, kiedy ma się trójkę dzieci (w tym dwóch nastolatków i jednego siedmiomiesięcznego robala), dwie prace na pół etatu, pracującą również małżonkę (cudowną, choć wysoce podatną na pływy hormonów), oraz teściową w domu. I żaden srebrny miecz nie pomoże na problemy tego Świata. I mimo, że przeciętny chłop jest szczęśliwy, czasem ma ochotę zaprosić na piwo nie tylko wiedźmina, ale i Wielkiego Chtulhu, ha, ha, ha.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Wiesz… co do zaproszenia tego konkretnego Wiedźmina, czy to na piwo, wino czy też inne mniamuśne rzeczy, to ja chętnie :)

Geralt z Rivii zawsze zmiękczał mi kolana i przyspieszał dech :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Kobieta to napisała? Dzięki za zrozumienie! Mam to na co dzień. Też walnąłbym z kumplem browara. Obojętne – czy to fikcyjnym, czy rzeczywistym.

Kobieta, amroziak, kobieta napisała. Taka jestem pełna zrozumienia dla mężczyzn.

Zazdrościsz mojemu Mężowi, co?

:)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Każdy statystyczny mąż mu pewnie zazdrości.

Nic, tylko przyklasnąć ;-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Żeby tak zwykły browar rozwiązywał wszystkie problemy… ; p

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Dobre. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

SzyszkowyDziadku – dziękuję.

joseheim – u mężczyzn rozwiązuje… :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Nowa Fantastyka