- Opowiadanie: Emelkali - Kudłaty monarcha

Kudłaty monarcha

Drabble stworzone przez moją córkę.

Jestem z niej bardzo dumna, więc trzeba,  żeby i inni docenili :)

Oceny

Kudłaty monarcha

Wszyscy myślą, że jest mały, słodki i niewinny. Jego futro lśni niczym zorza. Wielkie oczy błyszczą jak dwie gwiazdy. Każdy chce przytulić, pogłaskać, kochać całym sercem.

Wszyscy, oprócz niego.

Stoi pod drzwiami. Woła swych poddanych miękkim, lecz donośnym głosem. Przybiega jeden z jego służących i otwiera szeroko wrota. Władca z dumą kroczy ku jadalni, gdzie przed chwilą podano posiłek. Poobiednią drzemkę odbywa na swym wielkim, ciemnym tronie. Rozpościera się na siedzisku i z uznaniem omiata wzrokiem swe królestwo. Poddani zbierają się wokół swego pana, wpatrując w niego jak w obraz boga.

Podnosi się i z dumą kroczy w stronę kuwety.

 

 

Koniec

Komentarze

 

Niby nic nowego, bo jako poddana i służąca mam tak na co dzień, ale o Kotach mogę zawsze, wszędzie i w każdych ilościach. ;-)

 

„…gdzie przed chwilą zastawiono posiłek”. – Zastawia się stół, posiłek się podaje.  

 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Poprawię. Tak szczerze, zrobiłam tylko ctr C i ctr V :D

Zdjęcie, oczywiście, naszego kociego władcy, o którym Młoda pisała.

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Zabawne :P Ale przykro mi, raczej utwierdza mnie w nieposiadaniu kota.

Tylko nie "Tęcza"!

Jego futro lśni, niczym zorza. ---> zbędny przecinek. Przed “niczym”, wprowadzającym pojedyncze porównanie (taka jest jego rola główna), przecinka nie stawiamy.

oczy błyszczą, jak dwie gwiazdy. ---> jak wyżej, z tą różnicą, że to nie jedyna rola tego zaimka.

Woła swych poddanych, miękkim lecz donośnym głosem. ---> przecinek trzeba przesunąć za “miękkim”. Wiem, tym razem drobna pomyłka…

i z uznaniem, omiata wzrokiem ---> a po co tu przecinek?

Pogratuluj córce, a wykaz powyższy niech służy Jej ku szlifowaniu umiejetności.

 

---> Tensza. Mylisz się; wystarczy zrozumieć, że koty są charakterne i tę ich cechę szanować, a zaczyna się drani lubić.

Kiedyś już puszczałem, ale powtórzę ;)

 

Pies patrzy na człowieka i myśli: “Karmi mnie, czesze, bawi się ze mną i dba o mnie – chyba jest Bogiem…”

Kot patrzy na człowieka i myśli: “Karmi mnie, czesze, bawi się ze mną i dba o mnie – chyba jestem Bogiem…”

 

Pogratuluj córce udanego drabelka :)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Przekazałam, dodając, że (interpunkcyjnie) jaka matka taka córka :)

 

A, Psycho, u nas w domku jedno i drugie (kot i pies – znaczy się). I, rzeczywiście, bywa jak w tym brodatym dowcipie :)

 

A Tensza, koty fajniste są. Nie tak fajniste, jak psy, ale też :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Emelkali, dopiero teraz do mnie dotarło, że to nie Twoje, że pojawiła się konkurencja. Niech progenitura rośnie zdrowo i twórczo się rozwija! ;-)

 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Och, regulatorzy, rośnie, rośnie. Matkę już przerosło :)Teraz te dzieciaki wielkie takie :)

Namawiałam ją, żeby założyła własne konto na fantastyce, ale stwierdziła, że woli przez mamuśkę. Zdarzyć się więc może i w przyszłości, że coś jej tu wyląduje.

Pozdrawiam

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

A Matkę przerosło w talencie, czy wzwyż?

No i czekamy na kolejne próbki twórczości zdrowej konkurencji. ;-)

 

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

---> Tensza. Mylisz się; wystarczy zrozumieć, że koty są charakterne i tę ich cechę szanować, a zaczyna się drani lubić.

W czym się mylę? :P Napisałam, że mnie utwierdza, bo faktycznie kota nie chciałabym już mieć. Przeżyłam kilka, już starczy. Ale nie pisałam, że są be czy coś. Po prostu nie są dla mnie. Tak jak niektórym nie służą pomidory. Ale to nie znaczy, że pomidory są ogólnie okrutne i złe, prawda?

Tylko nie "Tęcza"!

A, to trzeba było od razu tak napisać… Bo zrozumiałem, że jesteś uprzedzona do tych futerkowców.

Regulatorzy… pewnie i w talencie przerośnie, ostatecznie przed nią lata rozwoju, a ja, z czasem, zwijać się raczej, niż rozwijać będę ;) Póki co przerosła mnie wzwyż. Ukończywszy lat trzynaście, spojrzała na mamuśkę z góry. I to bez obcasów :)

Po Tatuśku to ma :D. Takie mam dwa wielkoludy w chacie ;)

 

Tensza, ja też przy ostatnim kocie mówiłam, że kiedy on lat swych dożyje, nigdy więcej… I co? I nowy ma na imię Drakula :D

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Fajne. Pogratuluj latorośli:)

”Kto się myli w windzie, myli się na wielu poziomach (SPCh)

Dzięki, pogratuluję :*

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

No, sympatyczny drabelek. I prawdziwy. :-)

Pozdrów córkę od mnie i życz wielu kolejnych prób i sukcesów.

Psycho, znałam to w wersji: psy mają właścicieli, koty mają personel.

Babska logika rządzi!

:):)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Dzięki Finkla. Przekażę :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Suuuper. Gratuluję pociechy. Osobne konto na portalu wcale nie jest złym pomysłem, szczególnie, że mama pewnie chętnie będzie betować. Mnie takie przypadki zdolnej młodzieży napawają optymizmem. Oby było ich jak najwięcej.

Co do tekstu - świetny pomysł, dobrze zrealizowany. Osobiście podziałałbym odrobinę inaczej -pozbyłbym się “futra” i “głaskania” z początku tekstu i skonstruował drabbla tak, aby czytelnik dopiero na końcu dostał “kuwetą” po głowie i domyślił się, kim jest pan i władca. Trzeba wtedy też zapomnieć o milusim zdjęciu, aby nie spoilerować. Ale to w żadnym wypadku nie ma być krytyka.

Wiesz, ja pewnie tez bym tak zrobiła, ale Młoda… młoda jest. 10 minut tego drabelka pisała i tylko potem zapytała mamuśkę, czy tak wygląda drabble? :D

Młoda, w ogóle, jest ewenementem wśród współczesnych nastolatek: ciągle czyta… Wiesz, że to się raczej nie zdarza :)

Jeśli za karę odciąłbyś ją od netu, to nie byłaby kara, ale jeśli książki zabierzesz… oj to już będzie bardzo dotkliwe.

Tak, jestem dumna :)

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Pewnie, że młoda, w dodatku zdolna i dlatego mi się “wujek dobra rada” włączył. W żadnym wypadku nie miało to być marudzenie. A dumna bądź, bo masz z czego. Wychowanie dzieci to chyba najtrudniejszy egzamin w życiu i wydaje się, że razem z mężem zdajecie go śpiewająco.

O Boziu… I drabbelek fajny i kotek słodki… Kotka nie chciałabyś oddać ;)?

Niestety, Dracula nie jest do oddania, ale dzięki za ofertę :*

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

;* Koty są fantastyczne – w każdym wydaniu xD

Dracula jest w naszym domu kotem w siódmym wydaniu. Kocham go, ale jednak nie tak jak psa. Psy są najlepsze :*

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Rzekłaś, o Elemelku, rzadkie słowa mądrości, za które należy się kość i piszcząca zabawka i czesanie zgrzebłem i po brzuchu drapanie. ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Całkiem przyzwoite, ale obrazek trochę psuje puentę.

I po co to było?

Cała prawda :D

Faktycznie, obrazek choć sympatyczny, to zdradza wszystko na samym początku ;)

Nowa Fantastyka