- Opowiadanie: kozajunior - Życzenia

Życzenia

To już chyba nie science fiction, ale i tak postanowiłem wstawić.

 

 

(Dedykuję bratu, który wczoraj miał urodziny.)

(I oczywiście Jankowi, jak już się dowiedziałem, że urodzinki dzisiaj ma!)

(I w ogóle wszystkim solenizantom!)

Oceny

Życzenia

Po tygodniu nieobecności zalogowałem się na Facebooka. Zrobiłem to tylko po to, żeby odczytać życzenia urodzinowe, których – jak liczyłem – otrzymam wiele. Nie myliłem się.

„Szczescia bo, to wazne cnie?”, „fajnej laski, i lotof manyy!!! ;)”, „superr pracy ziommm!!”, „zduwka!” – czytałem na swoim profilu. Na wszystkie życzenia odpowiadałem w komentarzu: „Dzięki. Fajnie, że pamiętałeś.” Niekiedy dodawałem uśmieszek.

Nagle u dołu ekranu pojawiło się okienko czatu; wiadomość prywatna: „zdrówka brat”. To od Oli.

– Dzięki, siostra! – zawołałem.

Po chwili komunikator powiadomił mnie dźwiękiem o kolejnej wiadomości.

„spks” – otrzymałem odpowiedź – „jesteśmy rodzina cnie?”

Przez uchylone drzwi zobaczyłem wystający z drugiego pokoju uniesiony do góry kciuk.

Koniec

Komentarze

A ja mam dzisiaj urodziny, więc to taki drabel dla mnie, na czasie :) No i cała ta scenka fajna, oddająca dzisiejsze czasy. 

O, Janku, przypomniałeś mi o czymś!

Mee!

I wszystkiego najlepszego! "Zduwka", "szczescia" i "wogle". ;)

Jak najwięcej artykułów w NF!

Mee!

Szczerze? Takie sobie. Zastanawiam się, czy warto było coś takiego opisywać, że o publikacji nie wspomnę. Czytałem już na tym portalu poezję, to i na drabel obyczajowy przyszedł czas. Teraz czekam na komiks.

 

Pozdrawiam

Mastiff

Dzięki, Bohdanie. Cieszę się, że byłem pierwszym, którego drabbel obyczajowy przeczytałeś na portalu ;)

 

Również pozdrawiam

Mee!

Dzienks, kózko :) 

Spks ;)

Mee!

Hmm. Niby poprawne, ale mnie coś nie podeszło. Może za mało fantastyki? No i zabrakło zaskoczenia na koniec. A o tych wszystkich "cnie" i "wgle" było fajne opowiadanie chyba w lutowym papierowym… Tam był bardzo fajny przykład sci-fi z użyciem języka Internetu.

And the world began when I was born/ And the world is mine to win.

Tak, wiem. Kiedy skończyłem pisać tego drabbla, od razu na myśl przyszedł mi tekst Pani Chodorowskiej.

Mee!

Nie przemówiło do mnie. Ale po konkursie, którego byłeś przyczyną, "fajnej laski" chyba ci już nie trzeba życzyć :D

Pisz tylko rtęcią, to gwarantuje płynność narracji.

A łłojj… Juniorze, przecież na dużo więcej Ciebie stać…

Fantastyki to tu raczej nie ma, drabel na ziemię nie rzuca.

Aha, urodziny ma jubilat. Solenizant to ten od imienin.

Dołączam się do życzeń. :-)

Babska logika rządzi!

Adamie, dopiero teraz zauważyłem Twój komentarz. Może i na więcej mnie stać, ale już od dłuższego czasu coś mi nie idzie :/

Mee!

No dobra. Wlokąc szczenę po ziemi, cofam to, co napisałam. I przepraszam za zamieszanie.

Babska logika rządzi!

Nic się nie stało. :) Ale mętlik w głowie i tak pozostał.

Mee!

Nie wiem, od czego pochodzi "solenizant" (zaraz się dowiem, jak poczytam), ale jubilat obchodzi JUBILEUSZ, czyli rocznicę.

Drabel przeciętny, ale przypomniał mi o współczesnych zombie

 

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Fajny tekst, choć za tydzień pewnie o nim zapomnę. (Drabelki jakoś nie zapadają z reguły w pamięć). ;-)

"cnie" rzeczywiście kojarzy się z pewnym tekstem, który ukazał się niedawno w papierowym wydaniu "NF".

http://www.wojciech-chajec.pl/

I stało się:-) Wiesz, co o tym myślę.

Nie wiem gdzie tu fantastyka. :) Takie akcje u mnie w pracy to niemal codzienność. :D

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Samo życie 21 wieku.

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Mało fantastyczny ten drabble ;)

Może i nie urywa, ale rozumiem, że frustracja ma różne ujścia :) 

Czy frustracja? Bardziej zdziwienie z mojej strony :)

Mee!

Kiedyś życzenia składało się bardziej po ludzku.

Wiem, wiem, było, minęło… Tak, czy siak, życzę Ci Kózko dużo dobrego. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

I nawzajem, Regulatorko. :) Jak Ty żeś to odkopała?

Mee!

Kopareczką. ;-)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nowa Fantastyka