- Opowiadanie: brajt - MSJN,I

MSJN,I

Ze wzglę­du na wy­mo­gi kon­kur­so­we­go re­gu­la­mi­nu byłem zmu­szo­ny ca­łość prze­pi­sać, tak aby za­wrzeć ele­ment fan­ta­stycz­ny, ale za­cho­wać po­mysł.

 Samo wtrą­ce­nie fan­ta­sty­ki w któ­rejś li­nij­ce by­ło­by moim zda­niem na­cią­ga­niem, na­to­miast ge­nial­na su­ge­stia Fin­kli, że prze­cież męż­czyź­ni są z Marsa a ko­bie­ty z Wenus i to samo w sobie jest fan­ta­sty­ką, ra­czej nie przej­dzie u jury.

Dla­te­go po­ni­żej dwa drab­ble - naj­pierw kon­kur­so­wy "MSJN,I", a na­stęp­nie ory­gi­nal­ny "Cała Twoja wia­do­mość", któ­re­go do­ty­czy więk­szość ocen i ko­men­ta­rzy i który w kon­kur­sie nie star­tu­je.

Oceny

MSJN,I

– Panie ka­pi­ta­nie, ta wia­do­mość z ob­ce­go stat­ku…

– CW,CTP? Roz­gryź­li­scie ją?

– Szy­fran­ci mówią, że to zwy­kły skrót.

– No i…?

– Chcesz wie­dzieć, co tu pisze?

– A od kiedy je­ste­śmy na ty?

– Prze­pra­szam, panie ka­pi­ta­nie.

– To co to zna­czy?

– Tak jak mó­wi­łem. Chcesz wie­dzieć, co tu pisze.

– Wiem, że chcę wie­dzieć! Po­wiesz mi w końcu?

– Ale to po­waż­nie zna­czy "Chcesz Wie­dzieć, Co Tu Pisze?". Za­kpi­li z nas.

– Cooo? Na­tych­miast wy­ślij od­po­wiedź. No nóż w kie­sze­ni mi się… A niech mnie, za­rzą­dzam pełną go­to­wość bo­jo­wą! Szy­ko­wać salwę! Po­ka­że­my im!

– Tak jest! Jaką treść nadać?

– MSJN,I.

– Nie ro­zu­miem.

– Mówi się "jest na­pi­sa­ne", idio­to!

 

 

**************

 

Cała Twoja wia­do­mość

 

– Ko­cha­nie, a co to zna­czy?

– Co ta­kie­go?

– No to CW,CTP. To cała Twoja wia­do­mość.

– Aaa. Chcesz wie­dzieć, co tam pisze?

– Tak, chcę.

– Na­praw­dę nie wiesz?

– Nawet słow­nik mi nie po­mógł.

– Bo to jest hmm.. taki skrót.

– Tyle widzę. Ale nie mogę go od­czy­tać.

– A co za to do­sta­nę?

– Ca­łu­sa. Może być?

– Czemu nie. Chcesz wie­dzieć, co tu pisze?

– Chcę! :*

– Dalej nie wiesz?

– Nic a nic.

– Nie je­steś naj­by­strzej­sza, co?

– Oj po­wiedz.

– Prze­cież mówię. Cały czas Ci po­wta­rzam.

– Co ta­kie­go?

– Chcesz Wie­dzieć, Co Tu Pisze?

– Aaa o to cho­dzi! Spryt­ne! Ale jakby to ująć…

– Tak?

– Mówi się "jest na­pi­sa­ne", idio­to!

Koniec

Komentarze

Nie przeczytałam wszystkich drabli, ale z tych, które przeczytałam – to mój ulubiony. Zwłaszcza, że cały czas myślałam: "mówi się 'jest napisane'" (ale nie kończyłam nieuprzejmym słówkiem)  :)

Zwłaszcza, że cały czas myślałam: "mówi się 'jest napisane'" (ale nie kończyłam nieuprzejmym słówkiem)  :)

To samo :P

:)

Zaufaj Allahowi, ale przywiąż swojego wielbłąda.

Tak, to zdecydowanie drabble dla grammar nazi, do których mam zaszczyt należeć. Cieszę się, że akurat ten wątek został wydobyty na światło dzienne ;)

:D :D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ocho niezmiernie miło mi to czytać. :-) Dzięki wszystkim za wizytę, nawet dla takiej drobinki. A raczej drabblinki.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ja się zastanawiałem, czy "pisze" to taka stylizacja, czy może w końcu dziewczyna go poprawi. A dowcip z zagadką, której sformułowanie jest jednocześnie rozwiązaniem, znałem. Ale i tak zorientowałem się dopiero za drugim wystąpieniem pytania :-)

Podobało się.

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Jakbym słyszał moją polonistkę z liceum. A idź, brajcie… :-P

Nie odkładaj nig­dy do jut­ra te­go, co możesz wy­pić dzisiaj (JT)

Bardzo dobre! Powodzenia w konkursie. :-)

Babska logika rządzi!

Świetne! :)

A michal3 daje wszystkim 3 :D

Pisz tylko rtęcią, to gwarantuje płynność narracji.

Oceny michala3 są w bazie i ich ewentualne skasowanie byłoby kwestią paru sekund, ale… tak szczerze to się zastanawiam czy sam dałbym drabblowi wysoką ocenę? Musiałby mnie naprawdę zachwycić, a takich drabbli czytałem w życiu niewiele. Dla mnie trójka, dla drabbla, to już w porządku ocena, jeśli z berylem chcemy określić 4 jako "zasługuje na bibliotekę". Choć oczywiście z 5 bardzo się cieszę. :-) 

Dlatego póki chodzi o drabble, to zostawię te oceny. Ważne, że widać od kogo pochodzą. Do tego ciężko o podejrzenie, że autor tych tekstów nie czytał. ;)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Hej, wstawił też jedną dwóję. Gdzieś mi mignęła. ;)

Michal3 po prawdzie wstawił więcej 2 niż 3 i oboje jesteśmy w gronie wyróżnionych wyższą oceną. ;] Niedługo będzie na stronie lista najnowszych ocen oraz lista ocen danego użytkownika.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Ja dostałem "2". :)

Bardzo fajny drabble. Gratuluję!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Ma prawo, może wszystkie uważa za słabe i przeciętne. ;)

Już, już rwałam się aby poprawić, a skończyło się na śmiechu. ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Chyba muszę wystosować oświadczenie odnośnie moich ocen, bo poruszenie jest, jak dla mnie, więcej niż zaskakujące.:) Nikogo nie chciałem urazić, ale żyjąc w świecie, gdzie ludzie zrobią wszystko dla "lajka", a znajomi oceniają znajomych na 5 czy 6, tylko dlatego, że ich lubią i nie chcą urazić, wysilam się na subiektywną ocenę zgodną z moim światopoglądem i gustem. Nie uważam siebie za nie wiadomo jakiego znawcę, i nawet na niego nie aspiruję. Czytam i oceniam – proste.

Work smart, not hard

I o tym mówiłem, kiedy wymieniałem minusy ocen… :)

Ja nikogo nie oceniam dlatego, że go znam, czy lubię. Wręcz przeciwnie, czasem trudno dać ocenę komuś obcemu. Bo jeszcze się Jego Nieomylność obrazi, albo coś…

 

@berylu – popieram.

Nie odkładaj nig­dy do jut­ra te­go, co możesz wy­pić dzisiaj (JT)

nie miałem zdania na temat ocen, teraz mam – pozbyć się ich jak najszybciej!!!

Work smart, not hard

Ja to bym przy okazji zlikwidował komentarze. Też prowadzą do nieporozumień. ;-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Kurczę, Brajt, Twoje porównania ad absurdum zawsze mnie śmieszą :)

Damn! Znów "złe ludzie ukradły mój pomysł"! ;P

:)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Sporo masz tych pomysłów :P Może napisz tekst o kradzieży pomysłów? :p

Lepiej szykuj tego bana… ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Oceny są fe, kiedy komuś, oprócz dania piątki, nie chce się uzasadnić jej komentarzem (jak przystało na piśmiennych). A te parę zdanek sklecić umiemy, nawet jeśli chodzi o drabbla, i to jakiego, w tym przypadku! Rozbawiłeś mnie, brajcie. Proste, ale jakże na czasie wciąż. Przykro mi, Finklo, wyprzedził cię :(

Co się tyczy treści, miałam podobnie, tylko chodziło o film "Pojutrze". Dialog sobie sami dopowiedzcie ;-)

Pojutrze? Oj, potrafię sobie ten dialog wyobrazić. :-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

michal3 – nie chodzi o lajki na 5 i 6. Chodzi o zostawianie ocen bez słowa komentarza – to dopiero jest lenistwo i fe ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Almari, w porządku, mi też ten drabel bardzo się spodobał. Tak bardzo, że dopiero później dopatrzyłam się braku fantastyki. :-)

W temacie tego typu nieporozumień:

 

– Co znaczy 'nothing' po angielsku?

– Nic.

– Niemożliwe! Coś musi znaczyć!

 

I jeszcze był cudowny (acz pewnie zmyślony) dialog między Bushem a Rice na temat Hu.

Babska logika rządzi!

PsychoFiszu, jakbym dał 5 lub 6, to też czepiałbyś się, że nie dałem komentarza? Naprawdę? Co za sens dać 5 i napisać "bardzo fajne, podobało mi się" lub 3 i "no nawet, nawet, ale nie przemówiło do mnie do końca"? Czy ocena nie jest jakimś odbiciem? Wystarczającym odbiciem?

Work smart, not hard

Owszem, michal3. Też bym marudził – bo samo klikanie gwiazdeczek jest… Hmmm. Klikaniem gwiazdeczek. Równie dobrze możesz wsadzić wszędzie "1" lub "6". Tu chodzi o to, co za tą oceną stoi. Cyfra nie jest wystarczającym odbiciem, bo jeszcze nie ma przy niej orientacyjnej skali opisowej – każdy ocenia więc podług wewnętrznego miernika.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ludzie o dwóch odmiennych poglądach nigdy się nie dogadają. Ja ze swojej strony kończę tę dyskusję, gdyż będzie coraz bardziej jałowa. Rozumiem twoje zdanie, mam nadzieję, że w jakimś stopniu rozumiesz moje.

Work smart, not hard

Ludzie o dwóch odmiennych poglądach nigdy się nie dogadają.

To jest bzdura ;)

 

Ale tak, w kwestii ocen pozostaje nam pięknie się różnić, stanowiskami się wymieniliśmy.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Z racji tego, że gwiazdeczka jest nad moim opowiadaniem, ja z gwiazdeczki się cieszę. Dlatego pozwólcie mi moją gwiazdeczkę zachować. Skoro dla mnie jako autora czy mi ktoś wstawi 5 czy napisze "bardzo fajne, podobało mi się" to wychodzi na jedno i to samo, bo jedno i drugie mnie cieszy + w jednym i drugim konkretnych uwag o tekście brak, to czemu mam tej gwiazdki bez komentarza nie dostać? Bo komuś się nie podoba, że inny użytkownik innemu użytkownikowi dał ocenę?

Tak czy siak, offtop.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Romantyczny ten drabelek. Podoba mi się.

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Dobre. Podobało mi się.

 

ale nie kończyłam nieuprzejmym słówkiem

 

Facet w pełni sobie jednak zasłużył. :)

 

 

EDIT: "Bohater" to za dużo powiedziane, więc zmieniłem na "facet".

Zakończenie zaskakujące. :D A ja w myślach błąd poprawiałam … ;)

Nawet w tak krótkiej formie literackiej jak "CW,CTP" można popełnić błąd. :-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Lol ; )

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Brajt, ale zrobiłbyś coś, żeby było fantastycznie ;p

No trudno… zrobione. :-)

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Podoba mi się po przeróbce. Z treści nie wynika jednak, skad te mysliwce  i czemu pełna gotowość.

Nie odkładaj nig­dy do jut­ra te­go, co możesz wy­pić dzisiaj (JT)

Wersja nowa podoba mi się bardziej, mimo że też nie bardzo łapię, skąd się wzięła gotowość bojowa. I chyba możesz zmienić gatunek na SF.

„Widzę, że popełnił pan trzy błędy ortograficzne” – markiz Favras po otrzymaniu wyroku skazującego go na śmierć, 1790

Bo mu się nóż w kie­sze­ni otwo­rzył jak tego byka zo­ba­czył, tylko w ga­lak­tycz­nych roz­mia­rach. Ale może rze­czy­wi­ście ten frag­ment jesz­cze po­pra­wię.

EDIT: Przerobione, mam nadzieję, że teraz jest czytelniej.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Nowa wersja lepsza ;)

Złościć się to robić sobie krzywdę za głupotę innych.

Ha! Dobre! Też drugie bardziej misie.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Drugie też fajne. Trudno porównać, bo element zaskoczenia szlag trafił.

Babska logika rządzi!

Druga wersja prawdopodobnie lepsza :)

Remis, IMO :)

"Pierwszy raz w życiu dałem się zabić we śnie. "

Hmmm… Wiadomość przesłana salwą. ;) To chyba następny drabble będzie post-apokalipsą… ;)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ostatnia wersja, konkursowa, podoba mi się zdecydowanie bardziej. Co prawda nie ma już zaskoczenia, ale wielce rozbawił mnie fragment: „– Chcesz wiedzieć, co tu pisze? – A od kiedy jesteśmy na ty?” ;-D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ładnie z tego wybrnąłeś. Obydwa drabble mi się podobają, ten drugi nawet troszkę bardziej od poprzednika :)

Pisz tylko rtęcią, to gwarantuje płynność narracji.

Jeszcze fajniejsze od pierwszej wersji. :-) 

Obie wersje świetne. Ta nowsza jeszcze lepsza. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Brajcie, ilekroć widzę tytuł twojego drabbla, to od razu mi się nasuwa: MSJN – Międzywydziałowe Studium Języków Nowożytnych :) 

Dzięki. :-) W pierwszym tekście miałem problemy z zapełneniem stu słówek (stąd dużo lania wody), w drugim drobne ze zmieszczeniem się w nich. Ostatecznie dla drugiego opowiadania limit okazał się idealny, bo czyta się lepiej niż dłuższe, robocze wersje.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Bardzo zabawne. Super.

Pierwsza wersja jest jednak dużo lepsza. Szef idiota zawsze mnie bawi, gdy jest dobrze wykonany. A w drugiej wersji zgubiłam się czy to kobieta czy mężczyzna mówi. Musiałam zwolnić czytanie.

Ale z drugiej strony – nie jestem najbystrzejsza ;)

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Kobieta/Mężczyzna to wersja pierwsza. Szef to wersja druga. :-) Cieszy mnie, że ta końcowa Ci się podoba bardziej.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Pierwszy lepszy, naprawdę mnie rozbawił. W drugim już wiedziałem, czego się spodziewać, poza tym puenta nie była tak mocna :D

Nowa Fantastyka