Poradnik:

Poczekalnia i Biblioteka

Poczekalnia i Biblioteka

Czym są Biblioteka i Poczekalnia?

Biblioteka to lista opowiadań, które zostały uznane za wartościowe. Niekoniecznie aż tak dopracowane jak te wyróżnione przez Lożę, ale jeśli szukasz ciekawej lektury, to zapewne odpowiednie miejsce. W Poczekalni znajdują się teksty, które do Biblioteki (jeszcze) nie trafiły. Możesz również obejrzeć opowiadania Zgłoszone czyli takie, które już wkroczyły na drogę do Biblioteki.

 

Kto decyduje, czy opowiadanie trafi do Biblioteki?

Bibliotekarze, czyli Redakcja + Loża NF + autorzy tekstów wyróżnionych piórkiem oraz spełniający wymagania użytkownicy za pomocą tego wątku. Portal odwiedza kilkadziesiąt takich osób. Jeśli pięć z nich zagłosuje „za”, tekst zostaje przeniesiony do Biblioteki. Opowiadania wyróżnione przez Lożę również tam wędrują.

 

Czym kierują się bibliotekarze przy decydowaniu?

Każdy ma własne kryteria. Mogą do nich należeć: poprawność techniczna i merytoryczna, piękno i bogactwo języka, interesująca fabuła, oryginalny pomysł, zdolność wzbudzania emocji, głębia przekazu, humor, wykreowany świat, tematyka, wyraziści bohaterowie, żywe dialogi, całokształt...

 

Które teksty na pewno nie trafią do Biblioteki?

Drabble i fragmenty. Nawet gdyby ktoś bardzo chciał, nie da się zgłosić. Teoretycznie również opowiadania bez tagów, ale w tym przypadku „kliknięcie na Bibliotekę” jest możliwe.

 

Przy moim tekście pojawiło się półprzezroczyste okienko z liczbą punktów. Co to znaczy?

Nic złego – któryś z bibliotekarzy uznał Twoje opowiadanie za godne Biblioteki. Liczba punktów wskazuje, ile głosów (z pięciu wymaganych) już masz. Jeśli to jeszcze nie zrobione, najwyższy czas dokonać edycji i wypełnić pole Fragment (ale sugeruje się wklejenie tam kawałka tekstu już przy publikacji).

 

Przy edycji tekstu widzę pole „Fragment (reprezentatywny fragment długości do 5 linijek)”. O co tu chodzi?

To pole jest bardzo istotne podczas przenoszenia nowego opowiadania (przy starych nie ma znaczenia) do Biblioteki. Wklejasz tam kawałek opowiadania, który, Twoim zdaniem, może zachęcić do lektury, ale nie zepsuje czytelnikom zabawy. W momencie uzyskania piątego głosu, na stronie głównej pojawia się informacja o nowym tekście bibliotecznym. Jeśli później zmienisz treść pola, notka na głównej stronie się zaktualizuje. Ale jeżeli w chwili awansu pole Fragment będzie puste, to wiadomość w świat nie pójdzie.

 

Tekst wstawiony później niż mój już trafił do Biblioteki, a mój jeszcze nie. Dlaczego? Jest gorszy?

Niekoniecznie. Na tempo przenoszenia wpływają również czynniki inne niż jakość opowiadania: renoma autora, długość tekstu, ruch na stronie w chwili wstawienia, owczy pęd...

 

Mój tekst został wyróżniony, więc jestem bibliotekarzem! Co dalej?

Możesz popychać w stronę Biblioteki te opowiadania, które, według Ciebie, na to zasługują. Na górze, między dyżurnymi a ocenami znajduje się pasek dotyczący Biblioteki – napis „zagłosuj” oraz lista osób, które już to zrobiły. Po uzyskaniu pięciu kliknięć, pasek znika. Dodatkowo, pod ikonką książki masz nowość: „zgłoszone do biblioteki”, a oglądając tę listę, widzisz, kto już dany tekst poparł.

 

Ciekawostki:

Biblioteka przyszła na świat wyposażona w swojego ducha. Duch również ma uprawnienia bibliotekarza i to właśnie ona (bo to Dama) umieszcza informacje na stronie głównej.

Nie zawsze wszystko wyglądało tak, jak obecnie. Tutaj znajdziesz dyskusję z pierwszych dni istnienia Biblioteki.

Komentarze

obserwuj

Beryl zepsuł, ale brajt naprawił – czy ktoś ma ochotę skomentować poradnik? ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Podmienię opis przy polu “fragment” w formularzu, żeby był bardziej zrozumiały, ale to nie teraz.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

A ktoś twierdzi, że jest niezrozumiały? Ale dotyczy Biblioteki i chyba warto o tym wspomnieć w temacie.

Babska logika rządzi!

Tak, spotkałem się parę razy z takim zarzutem.

Lecą smoki pod obłoki, wiatr im kręci smocze loki

Nie może być! Byłem przekonany, że teksty wybieracie w sposób podobny do TEGO.

 

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Niezłe, niezłe... Tylko ilu bibliotekarzy ma kurzą fermę? ;-)

Babska logika rządzi!

Czas biegnie, rzeczywistość się zmienia. Pewne elementy wspomniane w poradniku też. Poniżej stan aktualny:

 

Kto decyduje, czy opowiadanie trafi do Biblioteki?

Bibliotekarze, czyli Redakcja + Loża NF + autorzy tekstów wyróżnionych piórkiem oraz osoby, które spełniają następujące warunki: posiadają co najmniej trzymiesięczny staż na portalu oraz nie mniej niż pięćdziesiąt skomentowanych tekstów (szczegółowe zasady określone są w stosownym wątku bibliotecznym)

Jeśli pięć z nich zagłosuje „za”, tekst zostaje przeniesiony do Biblioteki.

 

 

 

lozanf@fantastyka.pl

Hmmm. Mi się wydaje, że użytkownicy spełniający powyższe warunki nie są bibliotekarzami sensu stricto. Ja bym konta Użytkownicy N podciągnęła pod Lożę. A co Użytkownika N skłania do kliku to już insza inszość.

Babska logika rządzi!

Ciekawa sytuacja – Loża czyta i głosuje albo nie głosuje za umieszczeniem tekstu powyżej stu tysięcy znaków w bibliotece, ale taki tekst nie może być nominowany do “piórka”. Jedna z większych portalowych bzdur, podobna do tej, że do biblioteki nie mogą trafić stuwyrazowce.  Kto to wymyślił? Oczywiście  jedna z poprzednich Lóż.

Nota bene, bibliotekę i poczekalnię wprowadzono cichcem przy tworzeniu nowego portalu, bez konsultacji z użytkownikami, metodą faktów dokonanych. O wiele lepsza byłaby, miast biblioteki, zakładka półprofesjonalna, w której teksty publikowałby redakcja “NF”.

Nota bene w brzmieniu oryginalnym, jako cytata z języka Cycerona, a nie w tej topornej pisowni wyrazów wieloczłonowych.  

Roger, Twoja wtyczka w Loży najwyraźniej Cię okłamuje. Wywal agenta w cholerę i przestań wprowadzać młodszych stażem Użytkowników w błąd.

Loża czyta i głosuje albo nie głosuje za umieszczeniem tekstu powyżej stu tysięcy znaków w bibliotece

Loża nie głosuje nad umieszczeniem żadnego tekstu w Bibliotece. Do tego trzeba pięcioro Użytkowników spełniających określone warunki (one niedawno się zmieniły) i uważających, że tekst na takie wyróżnienie zasługuje. Nie ma weta ani innych głosów negatywnych, więc głosowaniem trudno ten proces nazwać. Z pewnością w Bibliotece znajdą się teksty, na które Loża w ogóle nie klikała.

Jedna z większych portalowych bzdur, podobna do tej, że do biblioteki nie mogą trafić stuwyrazowce.  Kto to wymyślił? Oczywiście  jedna z poprzednich Lóż.

Zasady działania Biblioteki opracował Brajt, przy pomocy Beryla. Loży do tego nie mieszaj.

Nota bene, bibliotekę i poczekalnię wprowadzono cichcem przy tworzeniu nowego portalu, bez konsultacji z użytkownikami, metodą faktów dokonanych.

O ile dobrze pamiętam, na starej stronie były dyskusje na temat przyszłej Biblioteki. Nic konkretnego z nich nie wynikało, każdy miał własną wizję. I nie przy tworzeniu nowego portalu, tylko nieco później.

O wiele lepsza byłaby, miast biblioteki, zakładka półprofesjonalna, w której teksty publikowałby redakcja “NF”.

Redakcja NF już ma swoje miejsce, gdzie publikuje wybrane teksty. A nawet dwa – miesięcznik i kwartalnik. I tych trzech facetów ma wystarczająco dużo pracy. Gdyby jeszcze kazać im odsiewać teksty do specjalnej zakładki na portalu, zakładka świeciłaby pustkami.

Babska logika rządzi!

Doprawdy tak było? Tak nie było. Nie było żadnej dyskusji w sprawie poczekalni i biblioteki. Pojawiły się, i już.  Finał. Możesz sobie zobaczyć stary wątek o powstawaniu nowego portalu – polecam.  Przyznał to zresztą wtedy dj Jajko.

Jasne, że Loża nie głosuje za umieszczeniem tekstu powyżej stu tysięcy znaków w bibliotece. Loża czyta i klika bibliotekę albo nie klika. Tyle tylko, że nawet, jeżeli tekst takowy podoba się członkowi Loży albo czytelnikowi, nie ma mowy o jego nominacji do “piórka”, bo jest za długi. I tym oto sposobem usunięto nominację “Przesłony” do “piórka” przez jednego z czytelników. 

Może nie?

No to po kiego grzyba członkowie Loży czytają takie teksty i klikają bibliotekę? Wychodzi bzdura, podobnie jak wyszła lożownikom  z drabblami. Bo to tez był infantylny pomysł ówczesnej Loży.

Tyle.

No to po kiego grzyba członkowie Loży czytają takie teksty i klikają bibliotekę?

Może dlatego, że członkowie Loży, tak jak wszyscy użytkownicy, kierując się wolną wolą, mogą czytać to co zechcą i odsyłać do Biblioteki te opowiadania, które im się podobają.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Zasady działania Biblioteki opracował Brajt, przy pomocy Beryla. Loży do tego nie mieszaj.

Nie przeceniałbym mojego udziału w kształtowaniu zasad działania Biblioteki.

Co oczywiście nie znaczy, że nie podoba mi się trzymanie z dala od niej drabbli i wierszy :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Nie wiem, jaki był Twój udział, Berylu. A który z Was wymyślił regułę, że teksty biblioteczne nie mogą być Twojego autorstwa? ;-)

Wiersze mogą lądować w Bibliotece. Fakt, że raczej rzadko się to zdarza, ale Ryszard chyba kilka miał.

Babska logika rządzi!

No tak, no tak, rzeczywiście, wiersze mogą. Cóż za niedopatrzenie... No trudno :)

A który z Was wymyślił regułę, że teksty biblioteczne nie mogą być Twojego autorstwa? ;-)

Proszę, co za dobra pamięć :) Nie jestem pewien, ale przypuszczam, że moglem to nie być ja ;p

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Chyba można dodać komentarzyk, że ostatnio do Biblioteki mogą zgłaszać również nieopierzeni Użytkownicy. W tym wątku. Muszą tylko mieć staż trzymiesięczny lub dłuższy i co najmniej 50 skomentowanych tekstów na koncie. No i jeszcze napisać merytoryczny komentarz.

Babska logika rządzi!

Mam pytanie. Jestem kompletnie nowa i nie za bardzo rozumiem pewne aspekty tutejszej publikacji. Jak na razie zauważyłam, że publikowane są teksty raczej jednowątkowe, zwięzłe fabularnie. Jak ma się sytuacja z dłuższymi formami – bardziej rozbudowanymi,posiadającymi kilka wątków, dzielącymi się na części np. rozdziały?

Teoretycznie nie ma ograniczeń. Ale – licz się z tym, że długi tekst świeżynki nie będzie się cieszył dużą popularnością. Opowiadania powyżej 100 tys. znaków mają gorzej – nie można ich nominować do piórka (to taka nasza nagroda dla najlepszych tekstów) i Dyżurni są zwolnieni z obowiązku ich czytania.

Większe znaczenie ma liczba znaków niż wątków. Wielowątkowość nie jest zła. ;-)

Babska logika rządzi!

Dzięki wielkie za odpowiedź~

Też mam pytanie i też jestem tu nowa.  :)

Co oznaczają gwiazdki przy opowiadaniach w poczekalni?

Potwory nie boją się świała, to my boimy się ciemności...

Że pojawił się jakiś komentarz. Jeśli Ty też się wypowiadałaś w danym wątku, widzisz żółte (ale mówimy na nie złote) ;)

Znam tylko pięć liter ;)

Jako nowy użytkownik z ciekawości chciałem zapytać, bo przeglądając temat i komentarze dalej nie widzę wyjaśnienia jednej kwestii. Być może jestem ślepy, ale mam wrażenie, że nie zostało to wytłumaczone. Z jakich powodów dłuższe opowiadania (te powyżej 100 tys. znaków) nie mogą zostać nominowane do piórka?

Bo tak zadecydowała Loża.

Babska logika rządzi!

Z jakich powodów dłuższe opowiadania (te powyżej 100 tys. znaków) nie mogą zostać nominowane do piórka?

Tak ustaliła Loża. Dawno. Obecnie wymagana długość opowiadania to 80000 znaków. Teksty dłuższe to już nie opowiadania, a raczej mikropowieści.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Cóż, co do faktu, że była to decyzja loży, zdążyłem się domyślić, byłem raczej ciekaw z czego ona wynika :p. No i dostałem odpowiedź dzięki czemu ma to więcej sensu. Za co dziękuję

Twój komentarz

Nowa Fantastyka