Witamy na nowej stronie

Redakcja NF | 25.03.2014, g. 16:45

Jeśli masz konto w naszym serwisie, ale nie logowałeś się jeszcze na nowej stronie, kliknij na "zapomniałeś hasła?" w panelu logowania i je zresetuj. Jeśli konta nie masz, zachęcamy do jego założenia, co pozwoli Ci zamieszczać oraz komentować opowiadania i publicystykę.

Informacje

W bibliotece polecamy nowego szorta z gatunku science-fiction, którego autorem jest GaPa.

Dom handlowy pulsował światłem. Pełny zestaw doznań: kolorowe neony, hologramy, ruchome reklamy. Dźwięki zderzały się, kumulowały, zagłuszały nawzajem. Zapachy nowych produktów wzbogacały doznania. Strumień ludzi zasysał z półek towary, meandrując tanecznymi niemal figurami w kanionach alejek handlowych. Pozorny chaos tworzył radosny wzór, któremu ciężko było się oprzeć. Starzec zobaczył młodą pracownicę, z trudem ustawiającą na najwyższej półce kolorowe pudełka.

W bibliotece polecamy nowego szorta z gatunku science-fiction, którego autorem jest tsole.

Życie plantaro­zum­ne. Prze­mie­rzy­li całą nie­mal Ga­lak­ty­kę w po­szu­ki­wa­niu Braci w Ro­zu­mie. Nic. Wszę­dzie te nie­na­wist­ne, żar­łocz­ne hordy bar­ba­rzyń­ców po­że­ra­ją­cych wszyst­ko, co jest prze­siąk­nię­te ową boską zdol­no­ścią fo­to­syn­te­zy. A także sie­bie na­wza­jem.

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest rybak.

Właśnie przekraczaliśmy Drugą Nadświetlną, kiedy nasz sztauer Peter, zwany przez nas złośliwie, z racji mikrego wzrostu – Wielkim – zaczął się skarżyć na silne swędzenie skóry na plecach, któremu towarzyszyły zlewne, opalizujące poty. Kiedy tylko przekazał nam to interkomem, za pośrednictwem Ajki, na wszelki wypadek nie wychodząc już ze swojej kabiny – jakby piorun w nas wszystkich trzasnął. Takie początkowe objawy mogła dawać wyłącznie najgroźniejsza znana ludzkości zakaźna choroba, grasująca na galaktycznych szlakach. Złowieszcza Szara Pleśń.

W bibliotece polecamy nowego szorta, którego autorem jest Asylum.

– Na Boga, co wy znaj­du­je­cie w tym cie­ka­we­go? Tło­czyć się po ciem­ku, w takim za­du­chu! – Skrzy­wi­ła się. – Dzi­siaj bę­dzie­my robić sa­łat­kę wa­rzyw­ną. 

Piąt­ka wy­szła gę­sie­go z wy­pie­ka­mi na po­licz­kach.

Hu­bert nie wy­trzy­mał:

– I co było dalej?

95
kom

tsole - Fideina

Duch Biblioteki | 21.06.19, g. 19:22 | kom. tsole

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest tsole.

– Co byś zro­bi­ła, gdy­byś mogła wszyst­ko?

– Jak to: wszyst­ko – mruk­nę­ła, nie­chęt­nie od­ry­wa­jąc się od wła­snych myśli.

– No, wszyst­ko, po pro­stu wszyst­ko. – Naj­trud­niej wy­ja­śnić rze­czy naj­prost­sze. – Wszyst­kie ży­cze­nia.

– Mnie tam wy­star­czy­ło­by jedno ży­cze­nie. Żeby była tylko jedna mi­łość. Ta bez pie­nię­dzy.

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest Naz.

Podniósł ręce. Targały nim dreszcze, ale nie został zatrzymany. Przez moment zastanawiał się, czy pochłaniane przez niego narkotyki i oprogramowania podejrzanego pochodzenia nie osłabiły sztucznego sumienia. A może samo przebywanie w mechu je zakłócało? Nieważne. Chwycił konsolę. Wcisnął na czerep. Zapadła ciemność.

opowiadanie
science-fiction

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest rybak.

Po­sęp­nie pa­trzy­łem na ho­lo­ekra­ny, roz­my­śla­jąc o tym, że tym razem Ania mi już na pewno nie od­pu­ści: tuż przed rej­sem za­po­wie­dzia­ła mi zresz­tą, że po po­wro­cie mu­si­my odbyć za­sad­ni­czą roz­mo­wę. Więc kiedy Ajka za­po­da­ła, że do­szło do roz­her­me­ty­zo­wa­nia się śluzy ze­wnętrz­nej, z ulgą prze­sta­łem my­śleć i zaj­rza­łem do niej zdal­nie, ot tak na wszel­ki wy­pa­dek. Ho­lo­ekran na most­ku lekko mżył, ale zdo­ła­łem do­strzec, że we­wnątrz śluzy ktoś tkwi. I naj­wy­raź­niej, ma­cha­jąc przed­ra­mio­na­mi w ko­smicz­nym ge­ście – sy­gna­le „otwórz” – do­ma­ga się wpusz­cze­nia do środ­ka.

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest chalbarczyk.

Rze­czy­wi­ście, po­stu­la­ty po­praw­no­ści po­li­tycz­nej nie­rzad­ko wiążą teraz ręce or­ga­nom wła­dzy, a też i opi­nii pu­blicz­nej – my­śla­ła Atena.

– A dla­cze­go aku­rat ty z tym do mnie przy­cho­dzisz, czy nie je­steś, wy­bacz, na to za młody?

Am­bro­ży lekko spe­szo­ny spu­ścił oczy.

– Je­stem… je­stem prze­wod­ni­czą­cym sa­mo­rzą­du szkol­ne­go i w wy­ni­ku gło­so­wa­nia pod­ję­li­śmy de­cy­zję, że wła­śnie ja zajmę się zor­ga­ni­zo­wa­niem po­mo­cy praw­nej.

Atena z apro­ba­tą po­ki­wa­ła głową. Tak, tra­dy­cje de­mo­kra­tycz­ne za­słu­gu­ją na naj­wyż­szą po­chwa­łę!

opowiadanie
science-fiction
27
kom

Naz - Hibakusha

Duch Biblioteki | 01.06.19, g. 02:01 | kom. Naz

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie, którego autorem jest Naz.

Amerykanie uczyli się. Wybuch był efektywniejszy. Set patrzył na niego z samego centrum jego skutków. Patrzył na to, jak czarne mogą stać się ludzkie serca. 

Zaczynał to podziwiać. Musiał przestać.

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest Blacktom.

Nie­tz­sche uśmie­chał się spod su­mia­ste­go wąsa na okład­ce książ­ki z do­mo­wej bi­blio­tecz­ki schlud­nie wy­eks­po­no­wa­nej na ścia­nie przed­po­ko­ju.

Bóg umarł! Bóg nie żyje!

Stary dureń.

opowiadanie
science-fiction

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie z gatunku science-fiction, którego autorem jest rybak.

Byłem niedaleko od celu, gdy Surykatka, do tej pory podświetlona w reżimie awaryjnym, więc jarząca się niczym świąteczna choinka, nagle zgasła. Dopiero po chwili przebywania w całkowitej ciemności, gdy oczy już mi się do niej przyzwyczaiły, zorientowałem się jednak, że z miejsca, w którym powinna emanować doskonała czerń wygaszonego pancerza, wesoło świecą się pojedyncze ogniki dalekich gwiazdozbiorów.

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie, którego autorem jest Nevaz.

Przy­warł do prę­tów klat­ki i za­czerp­nął po­wie­trza prze­sy­co­ne­go wil­go­cią i stę­chli­zną. W kraju de­mo­nów nic nie przy­po­mi­na­ło domu. Bra­ko­wa­ło drzew i ko­lo­ro­wych pta­ków, a słoń­ce nie przy­wo­dzi­ło na myśl raj­skie­go owocu, tylko kryło ob­li­cze za brud­ny­mi ob­ło­ka­mi, jakby nie chcia­ło pa­trzeć na to nie­go­ścin­ne miej­sce. Odkąd wy­wieź­li go poza mat­kę-In­dię, nie li­czył dni swo­jej nie­wo­li, ale każdy bolał jak zstę­po­wa­nie w niż­szą formę ist­nie­nia.

W bibliotece polecamy nowe opowiadanie, którego autorem jest ninedin.

Pe­tent przy­szedł póź­nym po­po­łu­dniem, tuż przed za­mknię­ciem biura. Kinga Du­chac­ka wła­śnie się­ga­ła po kurt­kę – li­piec był chłod­ny i nad Kra­ko­wem nie­ustan­nie wi­sia­ły desz­czo­we chmu­ry – kiedy do biura zde­cy­do­wa­nym kro­kiem wszedł męż­czy­zna w ele­ganc­kim płasz­czu.

– Pani jest ku­ra­to­rem do spraw On­to­lo­gicz­nych Mniej­szo­ści? – za­py­tał.

«« « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 » »»
Nowa Fantastyka