- Hydepark: Baźnie [KONKURS]

Hydepark:

konkursy

Baźnie [KONKURS]

 

Komentarze

obserwuj

O co chodzi? O teksty w klimacie horroru inspirowanego folklorem – ludowymi podaniami, legendami, obrzędami, wierzeniami, a także baśniami.

Limit znaków: do 30000 zzs wg licznika portalowego.

Termin: do 5 czerwca 2022.

Tematyka: folkowo-grozowo-baśniowa

 Nie będą brane pod uwagę teksty wstawione z kont anonimowych. Jeden tekst na użytkownika.

 Betowanie jest dozwolone.

Wybrane teksty trafią do antologii folk horroru.

Wszelkie pytania i zażalenia proszę składać w komentarzach.

:)

Czyżby konkurencja? :P

Слава Україні!

Ależ konkursów . Horror nie moja bajka, ale może na coś wpadnę ;D

Chodzi o folklor wyłącznie polski?

Nie, folklor ogólnie

Bardzo mi się podoba regulamin tego konkursu, taki jest krótki i konkretny :)

"Ani połowy spośród was nie znam nawet do połowy tak dobrze, jak bym pragnął; a mniej niż połowę z was lubię o połowę mniej, niż zasługujecie".

.

Widać, że organizator nie pierwszy raz ma do czynienia z portalowym konkursem, dwa razy podał limit znaków ;)

Przynoszę radość :)

Czy horror musi być gatunkiem dominującym w tekście, czy też może być to na przykład przygodówka z elementami grozy?

"- Zniszczyliśmy coś swoją obecnością - powiedział Bernard - być może czyiś świat." V. Woolf

A czy folklor w opowiadaniu musi być ściśle osadzony w folklorze danego regionu, czy może być luźno inspirowany? Chodzi mi o coś w stylu Nocy Strzeżenia Wiedźm jako pratchettowy odpowiednik gwiazdki.

Ajzan jeśli wyjdzie z tego folk horror, a nie folk fantasy to może być ;) w sensie chodzi nie o tworzenie własnej rozbudowanej mitologii, a bardziej bazowanie na tym, co jest

Fmsduval myślę, że "przygodówka" z elementami grozy może być. Stężenie horroru może się wahać się od 1 procenta do 99, choć wolałbym wartości umiarkowane ;)

O, jeszcze jeden konkurs :o

Hmm, może... Coś mi tam świta ;)

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

O, kurka, trzeba się brać za pisanie! 

Nie zabijamy piesków w opowiadaniach. Nigdy.

Mmm rymuje się z kaźnie i łaźnie... Nie dadzą mi sunąć Wasze baźnie;)

Lisek obserwacyjny, bo temat zacny

 

 

 

http://altronapoleone.home.blog

Czyżby konkurencja? :P

W sensie, że akcja opowiadania dzieje się na Swarożycu?

 

 

Albo głównym bohaterem jest pan Twardowski :P

Слава Україні!

Pytanie. Czyli teksty muszą zostać opublikowane tu na portalu?

 

Lafran jeśli przysłałeś mi już coś wcześniej w ramach naboru to nie musisz

Wydaje mi się, że chyba tobie jeszcze nic nie wysyłałem nigdy.

No to nie wiem, czemu pytasz. Skoro konkurs jest na NF, to tutaj wszyscy wrzucają teksty

Konkurs zacny.

 

A że ostatnio przeglądam “Bestiariusz słowiański”, ku inspiracji innym użytkownikom zaprezentować chciałbym przegląd najbardziej złowrogich demonów dręczących niegdyś nasze ziemie (w kolejności alfabetycznej):

– Bełty – demony polne, które mieszały w głowach chłopom wracającym z karczmy, przez co ci wracali do domu poobijani, obdarci i bez pieniędzy.

– Cycocha – demonica polująca na dzieci podkradające sąsiadom owoce. Winnych biła masywnymi, żelaznymi piersiami, łapała na hak, pakowała do moździerza i ubijała na papkę, którą zjadała.

– Grzeszk – demon niszczący kości. Sprowadzał bóle kręgosłupa i stawów. Można go było wygnać, nacierając się kwasem mrówkowym i smagając pokrzywami.

– Maruda – demon dręczący niemowlęta, które płakały przez niego nocami.

– Miesiecznik – istota, która wraz z pełnią zmieniała płeć. Przez miesiąc żyła jak mężczyzna, przez kolejny jak kobieta i tak na przemian.

– Mlekowy żmij – jeden z wielu, bardzo wielu demonów, które wypijały mleko. Ten konkretny nie miał jednak w zwyczaju ssać go prosto z krowiego wymienia, a czaił się na przechowywany w spiżarni udój. Miał też w zwyczaju tłuc garnki i robić bałagan.

– Niedzielka – wychudzona, bogato ubrana kobieta, która w niedzielę chadzała po wsiach i zaglądała przez okna, czy chłopi przypadkiem nie pracują w dzień święty. Jeżeli kogoś przyłapała, rozchylała przed winnym przyodziewek, ukazując mu rany, sińce i owrzodzenia. Jeżeli grzesznik się nie poprawił, mogła go też zatłuc na śmierć.

– Nieśpiech – demon sprowadzający na gospodynię domową gnuśność.

– Podwiej – duch wiatru, który miał w zwyczaju podwiewać pannom (szczególnie próżnym) kiecki. Najchętniej, gdy były w dużym towarzystwie.

– Purtnik – demon zepsucia lubujący się w smrodzie. Nieustannie purtkał – cóż to słowo oznacza, pozostawiam domyślności czytelnika.

– Strziczek – podziemny demon o wyglądzie karła ze szczypcami zamiast dłoni. Miał w zwyczaju ucinać próżnym pannom warkocze lub rozcinać im spódnice tak, by widać było pośladki ofiary.

– Strzyk – polny demon, który czaił się na podróżnych, zakładał im wędzidło, siadał na plecy i kazał się obwozić po okolicy przez całą noc.

– Szpechotka – stwór pilnujący przestrzegania postu. Jeżeli ktoś objadł się w Wielki Piątek lub Środę Popielcową, demon siadał na nim nocą, świdrem wiercił mu dziurę w brzuchu, wyjmował trzewia, wyrzucał ich zawartość na ziemię, po czym pozwalał ofierze się wykrwawić przez sen.

– Włosień – demon domowy. Miał wielkie łapy, z których chętnie robił użytek – nocami drapał i szturchał mężczyzn, często powodując ropiejące rany, łaskotał dzieci i obmacywał kobiety. Miejsca, których dotknął, z czasem porastała niedająca się zgolić szczecina.

 

EDIT

I jeszcze wzmianka honorowa dla najciekawszej metody na pozbycie się demona.

Aby unieszkodliwić strzygonia, należało wykopać jego trumnę, gdy w niej odpoczywał, włożyć mu pod język kartkę z imieniem zmarłego, obrócić go twarzą do dołu i obić po zadku szpadlem, po czym zakopać.

Nie wiem, jak działało to na demony, ale mnie na pewno by zniechęciło do odwiedzania danej wsi.

Chyba spróbuję. Może ten dedlajn będzie dla mnie jakąś motywacją do skończenia tekstu. Wreszcie.

Stąd pytanie: czy dopuszczalne są teksty będące parafrazami jakiejś ogólnie znanej historii, czy fabuła musi być autorska?

EDIT: Wyraziłem się niejasno, pytam oczywiście o parafrazy podań, baśni etc.

,,Moim zdaniem, to nie ma tak, że dobrze albo że niedobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej..."

None, mnie zainspirowałeś ;)

Слава Україні!

Brzmi świetnie, chyba się skuszę. heart

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Z jakiego folkloru wybrać, o to pytanie!

Ja, bez zaskoczenia, znowu klimaty mitologii skandynawskiej, choć luźne, z własną wariacją na temat wilkołaków.

Aj, przeoczyłem. Tak, mogą być parafrazy.

Dzięki. Mam pomysł na trochę bardziej egzotyczne klimaty.

,,Moim zdaniem, to nie ma tak, że dobrze albo że niedobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej..."

A będzie tag konkursowy czy trzeba sobie we własnym zakresie coś dopisać w tytule?

Na pewno będzie. Zgłaszałem adminowi. Sam nie otaguję niestety.

Z tego, co się dowiedziałem tag już jest, ale go nie widać. Gdyby to był konkurs bizarro to nawet by pasowało do konwencji

Jeśli ktoś ma już gotowy tekst i chce wrzucić to proszę o oznaczenie w tytule i wklejenie linku do opowiadania w tym wątku, zanim nie ma jeszcze możliwości otagowania

Będę jechał z polską wsią, ziomeczki. Spodziewajta się!

Che mi sento di morir

Pewnie znam odpowiedź, ale zapytam. Da się lekko zwiększyć ilość znaków? Powiedzmy o 5k?

Można, ale tak jak pisałem optymalnie to do 30000 zzs

Ej, a mógłbym w sumie napisać opowiadanie, które należy do mojego uniwersum, podpinając je jednocześnie pod konkurs?

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur.

A co to za uniwersum?

Uniwersum Baśniowców, czyli przeniesienie świata rzeczywistego (a dokładniej wydarzeń historycznych) do świata fantasy, gdzie dużą rolę odgrywają mity, legendy i baśnie (jak nazwa wskazuje :D).

 

Możesz zobaczyć kilka opowiadań z cyklu na moim profilu, chociażby Piękno niedoskonałości.

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur.

A dzieje się na wsi? :)

Che mi sento di morir

Ano :D

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur.

Będę jechał z polską wsią, ziomeczki. Spodziewajta się!

Spodziewamy się niecierpliwie :)

"Ani połowy spośród was nie znam nawet do połowy tak dobrze, jak bym pragnął; a mniej niż połowę z was lubię o połowę mniej, niż zasługujecie".

Wolałbym, żeby to było coś nowego, niepowiązanego z żadnym uniwersum

Git, dobra, dzięki za odpowiedź!

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur.

Spodziewamy się niecierpliwie :)

Hehe, dzięki :) No to teraz już chyba muszę…

Che mi sento di morir

Fanthomas, rozumiem, że to będzie wydane jako antologia portalu Fantastyka.pl?

She was with me. She did all those things and so many more, things I would never tell anyone, and she never even loved me. Now that’s love.

Swoją drogą – czy jest jeszcze jakieś jury poza Tobą, fanthomasie?

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur.

Nie dałoby się terminu przesunąć o dosłownie jeden, dwa dni? Pytam dlatego, że mi się dokładnie pokrywa z terminem składania aplikacji na bardzo (po)ważne stypendium badawcze, a chciałabym jedno i drugie... Dwa dedlajny w jednym dniu to katastrofa dla obu :(

http://altronapoleone.home.blog

DHBW nic mi o tym nie wiadomo, Dom Horroru ma wydać tę antologię folkową. Drakaina musisz się beryla pytać, bo to on ustala terminy, choć sam też wolałbym, żeby nadmiernie tego nie przedłużać. Jak coś to te 2-3 dni dłużej może być, ale nie więcej. Barbarian drugi juror jest anonimowy i ma nick Oidrin ;)

Słyszałem, że Oidrin pomaga Fanthomasowi, ale zasadniczo on ma tęęęęęę moooooooc!

Che mi sento di morir

A oki, dziękuję :3 

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur.

Fanthomasie – terminy ustalają orgi, Beryl tylko klepie, zmian nie trzeba mu nawet zgłaszać, chyba  że są drastyczne ;)

Jakby się dało, to super. Instytucji grantowej nie mam szans przekonać...

http://altronapoleone.home.blog

Jeśli tak, to oficjalnie przedłużam o 3 dni. Tylko proszę by 99 procent osób nie wrzucało ostatniego dnia o godzinie 23.59. Kolejnych przesunięć już nie będzie.

Jestem Ci bardzo wdzięczna :)

http://altronapoleone.home.blog

fanthomas, czy po publikacji dozwolone są drobne modyfikacje w tekście, mam na myśli dopisanie jednego zdania, żeby wyjaśnić nieścisłość.

"Ani połowy spośród was nie znam nawet do połowy tak dobrze, jak bym pragnął; a mniej niż połowę z was lubię o połowę mniej, niż zasługujecie".

Ja już przeczytałem, Oidrin też, to możesz coś tam zmodyfikować :)

O ile to nie przepisanie od nowa całego akapitu czy dużej części tekstu, nikt nie ma nic przeciwko. Najlepiej jednak wspomnieć, że były poprawki w przedmowie. ;)

Hej fanthomasie! Czy można się dokleić do konkursu z tekstem dobijającym do 50 tys. zzs? Choćby jako “występ pozakonkursowy”, bo i ja, i komentujący uważają, że do Baźni pasuje jak ulał :-)

Ok, wrzucaj (pozakonkursowo), bo mnie zaciekawiłeś :)

Spodoba Ci się, fanthomasie :)

Known some call is air am

Pisze ktoś coś w klimatach niesłowiańskich? (ー_ー゛)

Opowiadanie nie jogurt. (CM)

Nie ja :P

Pisze ktoś coś w klimatach niesłowiańskich?

Ja. :)

,,Moim zdaniem, to nie ma tak, że dobrze albo że niedobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej..."

Twój tekst siedział w becie dłużej niż ustawa przewiduje, więc wiążę z nim duże nadzieje ;)

Ja, Saro. Opublikowałem nawet :P

Quidquid Latine dictum sit, altum videtur.

O, spoko. Mi też się w końcu chyba udało coś napisać. :>

Opowiadanie nie jogurt. (CM)

Pisze ktoś coś w klimatach niesłowiańskich?

Ja zamierzam. Jak mi pomysł wreszcie do głowy przyjdzie ;)

http://altronapoleone.home.blog

Podziwiam Jurka za błyskawiczne czytanie tekstów na bieżąco, ale delikatnie przypomnę o jednym, możliwe, że pominiętym :P chyba, że komentarz zjadło ;)

Nie zabijamy piesków w opowiadaniach. Nigdy.

Za sugestią BarbarianCataphract i ja ostatecznie dodałem swoje “Diable podszepty” do konkursu. Niech się dzieje wola nieba... ;)

Krokus nie pominąłem, przeczytałem, czasem po prostu komentarz sam się tworzy zaraz po przeczytaniu, a innym razem nie wiem, co napisać i muszę to przemyśleć.

Czy termin jest do 5 czerwca włącznie, czy wyłącznie?

She was with me. She did all those things and so many more, things I would never tell anyone, and she never even loved me. Now that’s love.

O rany, ktoś ma podobne rozkminy jak ja heart

 

Ale zazwyczaj włącznie, czyli do północy przed 6 czerwca.

http://altronapoleone.home.blog

Okej, poczekam na oficjalną odpowiedź. Jako potencjalna konkurencja możesz mnie wrabiać ]:-<

xD

She was with me. She did all those things and so many more, things I would never tell anyone, and she never even loved me. Now that’s love.

Potwierdzam, do 5 czerwca, do godziny 23:59 :)

Mam głupie pytanie ;) Jak bardzo folk/ludowy musi być folk horror? Tzn. na przykład, dajmy na to, urban legends, jak sądzę, nie wchodzą w grę (a może jednak niektóre tak?), ale np. dziwaczne opowieści na pograniczu “miasta i wsi”, wyobraźni ludowej i tej z bardziej oficjalnej kultury?

Ujmując to inaczej: jak bardzo “przaśnie” musi być? ;)

http://altronapoleone.home.blog

Ciężko powiedzieć ile powinno być folku w folku, natomiast urban legends najlepiej zostawić do antologii miejskich, np. seria City. Za to 'dziwaczne opowieści na pograniczu “miasta i wsi”, wyobraźni ludowej i tej z bardziej oficjalnej kultury' brzmią interesująco.

Fanthomasie, kiedy mniej więcej można się spodziewać wyników? Wybacz, jeśli gdzieś umknęło mi info w tej kwestii.

"- Zniszczyliśmy coś swoją obecnością - powiedział Bernard - być może czyiś świat." V. Woolf

W przyszłym tygodniu

Nowa Fantastyka