- Hydepark: Piórka za maj

Hydepark:

opowiadania

Piórka za maj

Dobra wiadomość jest taka, że w maju Loża ani razu nie była na NIE.

Niemniej jednak...

 

Piórek nie będzie.

 

Tym razem jednak powodem nie jest surowość Loży, ale brak nominacji piórkowych.

 

Komentarze

obserwuj

 

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

Już drugi miesiąc z rzędu Piórek nie będzie.

Co to za sianie defetyzmu. W kwietniu piórko zgarnął MrB.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Ale to jest czas przyszły. Pewnie chodziło o czerwiec XD

If you're going to try, go all the way.

Ups, faktycznie, a mnie się wydawała, że już straaasznie długo Piórka nie było. Jak złapię jakiegoś moderatora, to może mi poprawi ;)

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

Oj, Geki, ciężko to widzę ;P Loża zna już werdykt.

Po przeczytaniu spalić monitor.

No to się porobiło...

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

No cóż...

Loża wypoczęta, więc w czerwcu chętnie przeczyta trzy razy tyle, co zwykle :D

 

Pisarze do piór, klawiatur, ołówków i kredek! Nie ociągać się!

Przynoszę radość :)

Loża: nadinterpretowuje regulamin (odnoszący się bardzo wyraźnie do tagów portalowych, nie zaś kategorii filologicznych), aby ukrócić obiecującą nominację.

Ta sama Loża: Piórek nie będzie. Tym razem jednak powodem nie jest surowość Loży.

 

Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy, Drogie Dzieci, w tym miejscu włączył mi się detektor dwójmyślenia, czyli odnoszę wrażenie, że ktoś nas niniejszym robi w jajo.

 

Jednakże...

 

To przecież portal fantastyczny, istnieje zatem nadzieja, że z jaja wykluje się smok, feniks, względnie inne korzystne zjawisko. Nie ma więc czym się denerwować, nie ma nad czym się zatrzymywać, tylko uszy (czułki, przydatki, co kto ma) do góry, klawiatury w dłoń i do przodu. Nieprawdaż?

Loża: nadinterpretowuje regulamin (odnoszący się bardzo wyraźnie do tagów portalowych, nie zaś kategorii filologicznych), aby ukrócić obiecującą nominację.

Ktoś mi wyjaśni o czym mowa? Pytam z czystej ciekawości.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Też chciałabym wiedzieć.

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

Marasie, Irko, skasowana została nominacja dramatu (na poziomie 2/5), ponieważ “zgłoszone może zostać każde opowiadanie lub szort”, a dramat jakoby opowiadaniem nie jest. Sama obecność słowa “szort” w regulaminie wskazuje jednak, że chodzi o (poprawny) tag tekstu na portalu, a nie o rodzaj literacki, ponieważ w filologii termin “szort” nie istnieje. “Opowiadanie” jest najbardziej poprawnym tagiem gatunkowym, jaki można tu przyznać dramatowi, więc dramat powinien się liczyć – prosta, nieskalana logika. Poza tym zdarzyły się już kiedyś, o ile mi wiadomo, dwa piórka za słuchowiska.

 

Nie kwestionowałem zresztą samej decyzji Loży, jako że: po pierwsze – była wydana przez organ utworzony tutaj między innymi do rozstrzygania podobnych sytuacji spornych i w zakresie jego prerogatyw; po drugie – niewątpliwie stały za nią racjonalne przesłanki, jeżeli nawet nie zostały dokładnie objaśnione. Kiedy jednak Loża, po całej tej sytuacji, odżegnuje się radykalnie od jakiegokolwiek wpływu na brak nominacji piórkowych, trudno to przemilczeć.

 

Można zresztą spróbować wyrobić sobie własną opinię na podstawie wątku https://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/26832, chociaż przyznaję, że skłonność do ewaporowania komentarzy źle służy orientowaniu się w przebiegu zdarzeń.

Już drugi miesiąc z rzędu Piórek nie będzie.

Zabraliście mi moje kwietniowe? ;_;

 

Edytka: już widzę, że zostało zauważone. ^^

 

Oj, Geki, ciężko to widzę ;P Loża zna już werdykt.

Nie mogę ich winić. 

...za karę do czytania 80tys. znaków. 

 

Marasie, Irko, skasowana została nominacja dramatu (na poziomie 2/5), ponieważ “zgłoszone może zostać każde opowiadanie lub szort”, a dramat jakoby opowiadaniem nie jest. Sama obecność słowa “szort” w regulaminie wskazuje jednak, że chodzi o (poprawny) tag tekstu na portalu, a nie o rodzaj literacki, ponieważ w filologii termin “szort” nie istnieje. “Opowiadanie” jest najbardziej poprawnym tagiem gatunkowym, jaki można tu przyznać dramatowi, więc dramat powinien się liczyć – prosta, nieskalana logika.

Ale jak to, nominacje za dramat skasowane? :O

Przecież dramat można napisać w jak najbardziej literacki sposób! 

Rozumiem, jakby z różnych powodów głosowanie przebiegło na NIE, ale odmawiać samej możliwości nominacji... 

Hmm. To pewnie dosyć dosłowne interpretowanie regulaminu stoi za tą decyzją, ale tak na pewno nowego Szekspira nie wychowamy (a nawet sporo elementów fantastycznych w jego dramatch bym znalazł). No szkoda. Loża postanowiła jednak, co postanowiła. Chociaż mam wrażenie, że i te wspomniane opierzone słuchowiska to jakaś forma dramatu była i coś podobnego w formie było już nominowane w przeszłości. Ale nie dam sobie ręki uciąć. 

Z drugiej strony akurat idei szorta bym bronił. Tak się jakoś w fantastyce przyjęło, że szort to specyficzny dla tego gatunku rodzaj krótkiego utworu literackiego. Mieliśmy szorty na łamach macierzystej NF (np. Cyrana czy Soboty), jest nawet Szortal. 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Jeśli chodzi o słuchowiska z konkursu Darcona, to brałem udział w przyznawaniu piórek tekstom z tamtego konkursu i nie przypominam sobie, by którykolwiek miał formę dramatu, przynajmniej żaden z nagrodzonych (”Seleukos w Kolchidzie” mocno bazował na motywach bodajże antycznej Grecji, ale formy dramatu nie miał).

Z drugiej strony akurat idei szorta bym bronił.

Ależ broń, nie mam nic przeciwko – wskazuję tylko obecność słowa “szort” w odnośnym zapisie regulaminu jako dowód, że nie może on być interpretowany dosłownie jako wyliczenie dopuszczalnych rodzajów czy gatunków literackich.

 

Poza tym przypominam, że nawet nie polemizuję z odrzuceniem potencjalnej nominacji przez Lożę per se, a jedynie z niepoważnym umywaniem rąk od tej decyzji słowami “piórek nie będzie, tym razem jednak powodem nie jest surowość Loży”.

Ślimaku, byś się zdziwił kto w lożowej dyskusji był za, a kto przeciw w kwestii dopuszczania różnych form, wbrew pozorom podział był zupełnie inny, niż na linii surowość-łagodność. To temat bardziej odnośnie tego, czy sięgamy po definicję opowiadania, czy po różnej formy “historie”. Osobiście jestem zdecydowanie za tym, żeby dopuszczać różne formy (nie tylko dramaty, też eksperymenty, teksty pisane w formie dzienników/korespondencji itp.), ale w drugą stronę tez padły argumenty, niektóre mocne.

A co do szortów, masz rację, ze to mylące, bo słowo “szort” zwykle odnosi się do podzbioru opowiadań.

 

Ślimaku, byś się zdziwił kto w lożowej dyskusji był za, a kto przeciw w kwestii dopuszczania różnych form, wbrew pozorom podział był zupełnie inny, niż na linii surowość-łagodność. To temat bardziej odnośnie tego, czy sięgamy po definicję opowiadania, czy po różnej formy “historie”. Osobiście jestem zdecydowanie za tym, żeby dopuszczać różne formy (nie tylko dramaty, też eksperymenty, teksty pisane w formie dzienników/korespondencji itp.), ale w drugą stronę tez padły argumenty, niektóre mocne.

 

Warto więc by gdzieś spisać i umieścić na stronie informację, jakie formy literackie dopuszczone są do nominacji, a jakie nie – abstrahując już od tego, jak ta granica została nakreślona, bo to jest poza moją wyobraźnią. 

No ale jest napisane: można zgłaszać opowiadania i szorty.

Przynoszę radość :)

No ale jest napisane: można zgłaszać opowiadania i szorty

Hmm... 

1. to, co jest opowiadane; opowieść;

2. w literaturze: krótki utwór literacki pisany prozą, tematycznie ograniczony do jednego wątku fabularnego, różniący się od noweli brakiem wyraźnej konstrukcji, luźnym układem akcji, często wzbogaconej epizodami

Czy dramat pisany prozą nie jest opowiadaniem? 

Czy – referując do wypowiedzi wilka – tekst napisany w formie dziennika/korespondencji/wywiadu (czytałem tak napisaną książkę jednego z cenionych współczesnych pisarzy amerykańskich – ale zabijcie mnie, nie przypomnę sobie tytułu i autora) nie jest opowiadaniem? 

I po co te trudności na wieczór?

Po prostu nie nominujmy wierszy. Nominujmy tylko najlepsze opowiadania. Jak będzie dobry dziennik, to niech będzie. Co za różnica, dziennik czy wywiad? Niech to będzie dobre. Wiadomo, wywiady są słabe same w sobie, dramaty też, więc i tak nic się nie załapie. Jakby co, mogę mówić, które jest fajne, a które nie.

Przynoszę radość :)

Wiadomo, wywiady są słabe same w sobie, dramaty też, więc i tak nic się nie załapie

Uwierz, opowiadanie stylizowane na wywiad może być dobre, bardzo dobre nawet – o ile ktoś ma pomysł i z taką formą się obędzie. 

Co do dramatów to lekko przekreślasz kilkanaście wieków tradycji. ;) 

Nie znam ani jednego dramatu, który by mi się podobał. Naprawdę.

Przynoszę radość :)

No jasne, możemy dramatów nie lubić, ale czy to oznacza, że mają nie mieć prawa do nominacji? Nawet jeśli tak, to wypada to gdzieś spisać, bo "opowiadanie i szort" to dość niejasne sformułowanie. 

Roger Żelazny w "Stworach Światła i Ciemności" jeden z rozdziałów napisał w formie dramatu – to już tak tylko w ramach wtrącenia, że dramat odwiedzać może nasze fantastyczne poletko. 

No różne rzeczy mogą odwiedzać nasze poletko, ale po co obniżać poziom?

Przynoszę radość :)

Nie wiedziałam, że poziom zależy od gatunku... Co to za kryterium "MI się nie podoba, więc nikomu nie powinno"? No, czegoś takiego na NF się nie spodziewałam. Niefajne.

No różne rzeczy mogą odwiedzać nasze poletko, ale po co obniżać poziom?

Życzę sobie i wam, byśmy trzymali taki poziom, jaki prezentował Żelazny, kiedy pisał w formie dramatu.

 

Nie rozumiem. Co się zmieniło? Nagle lubimy wiersze? 

Przynoszę radość :)

Nie rozumiem. Co się zmieniło? Nagle lubimy wiersze? 

Przecież to nie chodzi o "wiersze". Mówimy o dramacie – który wcale nie musi być pisany mową wiązaną (choć zwykle tak bywało). Wilk wspomniał dzienniki, wywiady. Takie samoograniczające zasady – moim zdaniem – niczemu nie służą, a napewno nie zachęcają do eksperymentów twórczych, do poszerzania horyzontów, do szukania nowych form.

Teksty nominowane to powinny być teksty najlepsze i tu się zgadzamy – ale co w wypadku kiedy świetny na poziomie konceptu i fabuły tekst będzie napisany mową wiązaną? Albo nie wierszem, ale za to w formie dramatu? Jak wielka jest nasza pewność, zaufanie własnemu osądowi i rozeznaniu, byśmy mogli stwierdzić, że taki tekst powstać nie może? 

Przecież jak będzie napisany w formie dramatu, to i tak będzie miał tag “opowiadanie”. To samo z dziennikami i wywiadami.

Chyba się zgubiłam. O co się kłócimy?

Przynoszę radość :)

Przecież jak będzie napisany w formie dramatu, to i tak będzie miał tag “opowiadanie”. To samo z dziennikami i wywiadami.

Ja się z nikim nie kłócę, ja tylko wskazuję, że zasady są niejasne, bo jak wynika z opowieści Ślimaka, były nominacje dla dramatu, które zostały skasowane ze względu na to, że był to właśnie dramat. Wilk wspomniał dyskusję Loży, w trakcie której padły jakieś ustalenia, ale my nie wiemy, co to za ustalenia – a raczej to wiedza, która nas w jakiś sposób dotyczy. 

Aaaaa... I tak to jest, jak człowiek nie jest na bieżąco i nie umie czytać ze zrozumieniem :/

Idę do łóżka.

Przynoszę radość :)

Ja bym się nie obraził, gdyby do piórek mogła być nominowana również liryka i dramat, oczywiście w ramach fantastyki i wysokich walorów literackich.

Myślę, że portal po prostu nastawia się i stawia na epikę i prozę. I w sumie nawet popieram. Bo jak dramat, to jednak pogranicze literatury i teatru. Często pisany wierszem, a wiersze w fantastyce to wiadomo...

Po przeczytaniu spalić monitor.

Krótki i węzłowaty podział na rodzaje i gatunki literackie.

https://kanonlektur.pl/teoria/rodzaje/

Wierszem pisany jest też epos zaliczany do epiki. Opowiadanie jest jednym z gatunków epiki. Sporo "opowiadań" zamieszczanych na portalu jest w zasadzie nowelą, a nie klasycznym opowiadaniem.

Współcześnie powstaje wiele utworów na pograniczu rodzajów i gatunków.

 

Jedną z osób nominujących tekst byłam ja, drugą black_cape. Wywiązała się wtedy krótka dyskusja i poprosiliśmy Lożę o jej rozstrzygnięcie.

 

Edytka: Tak też zrozumiałam decyzję Loży, Marasie.

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Wiadomo, że portal stawia na epikę, bo to dla fantastyki znacznie bardziej naturalna gleba, ale skoro portal dopuszcza wiersze, to mógłby również stawiać ją może nie tyle na równi z prozą, co nie dużo poniżej. Ja oczywiście jestem świadomy poziomu wierszy umieszczanych na portalu, ale obecne położenie nie motywuje do pisania długich poematów, w których upatruję większą szansę na umieszczenie elementów fantastycznych, niż np. w miniaturze. Ale to tylko takie moje wtrącenie, którego i tak pewnie nikt nie poprze. :)

Ogólnie nie róbmy z portalu fantastyka.pl kącika poezji. Wiersze, liryki, to nie jest naturalne środowisko tego gatunku. I kto miałby to czytać i oceniać? Jakimi kategoriami się  posługiwać?Poezja wymyka się, jest trudna do oceny. A większość amatorów pisze po prostu grafomanię, nie poezję. No i kogo mielibyśmy tutaj kształtować? Poetów fantastycznych? Już mi słabo. 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Corrinie, popieram! 

I rozumiem w stu procentach kryteria, jakimi kierujemy się określając "jakość" tekstu – dokładnie tymi samymi możnaby ocenić dramat. Jeśli nie wytrzymałby próby – trudno, widać na piórko się nie nadaje. Ale żeby tak od razu wykluczać z udziału w zawodach? 

Może przemawiają za tym moje osobiste fascynacje gatunkowe, ale dałbym chociaż szansę. 

Gekikaro, a bywa jeszcze ciekawiej, bo definicje są różne, a część z nich (na przykład ta) mówi “niewielki utwór epicki prozą, tematycznie ograniczony do jednego wątku fabularnego”. Inne definicje dopuszczają wielowątkowość, ale gdyby trzymać się jednej, to co wtedy?

Wiadomo, wywiady są słabe same w sobie

“To zależy” :-)

Ale jak. Dramat ale tylko prozą? To wykluczenie. A jak dramat wierszem, to czemu nie wiersze. A jak wiersze to czemu nie piosenki? A jak piosenki to czemu nie opera?

Po przeczytaniu spalić monitor.

Myślę,  że jest w internecie mnóstwo kącików poezji,  gdzie niespełnieni poeci mogą liczyć na laury. W fantastyce niekoniecznie. 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Jeszcze raz wrzucam link z krótką charakterystyką trzech rodzajów literackich: epika, liryka, dramat. W każdym z nich wyróżnia się jeszcze gatunki. Nie mówię o pograniczu. Wierszem o, którym rozmawiacie jest liryka, bo epos jest już epiką, a z kolei dramat sprowadza się do działania, akcji. Zresztą sami przeczytajcie. ;-)

https://kanonlektur.pl/teoria/rodzaje/

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Ale jak. Dramat ale tylko prozą? To wykluczenie. A jak dramat wierszem, to czemu nie wiersze. A jak wiersze to czemu nie piosenki? A jak piosenki to czemu nie opera?

No Marasie, nie dałbyś piórka "Pierścieniowi Nibelunga" Wagnera? ;) 

Temu samemu, z którego Dick czerpał inspirację, pisząc Labirynt Śmierci. Gatunki się przenikają, formy na siebie oddziałują. Nie zamykajmy się tylko na to, co nam najlepiej znane. 

Myślę, że poruszane tutaj tematy zasługują na oddzielny wątek, bo ten służy gratulacjom dla piórkowiczów i nominowanych  :)

Z tego powodu ograniczę się do wymownego milczenia, bo nagrodzonych, ani nawet nominowanych w tym miesiącu nie ma :D

Nie przesadzajmy. Nikt tutaj nie napisze dzieła na miarę Wagnera. Tak jak od 10 lat nikt nie napisał opowiadania na miarę Lema. A przecież prozą znacznie łatwiej. Pogranicza gatunków nie mają tu nic do rzeczy. Kto chce czytać i oceniać lirykę na portalu fantastyka.pl? Kto się na tym naprawdę zna? I kto będzie to czytał potem w antologii? Nie wydziwiajmy. Wiersze mają swoje kąty w sieci. A fantastyczna poezja to jakaś masakra. Nauczmy się może pisać dobre opowiadania fantastyczne i z tym idźmy w świat. Jak komuś brakuje wierszy albo czytelników poezji to niech wysyła swoje liryki do Odry i tam zgarnia jakieś Złote Liście Miłosza czy inne Natchnione Pantalony Tuwima.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Marasie, chyba rozchodzi się o to, że wychodzisz z założenia, że forma determinuje treść.

Ja uważam, że forma nie determinuje treści – i wcale nie chodzi tu o te nieszczęsne wiersze, bo możemy umówić się, że do biblioteki trafiają utwory pisane prozą (poza dość niewielkimi fragmentami pisanymi wierszem – bo przecież one się zdarzają... nie wiem jak w tym modelu ustawić moje pełne rymów opowiadanie na rap-konkurs, które przecież wierszem nie było) i tylko utwory pisane prozą można nominować. Ale to nie wyczerpuje problemu, bo przecież opowiadaniu można nadać formę dramatu, dziennika, wywiadu, notki z encyklopedii – jakakolwiek nam do głowy przyjdzie. I właśnie o to się rozchodzi, by określić, które są dopuszczone, a które niedopuszczone. 

Uczepiliście się za to wiersza, by zbić wszystkie argumenty, a to już podpada pod jakieś erystyczne sztuczki – dlatego powtórzę, tu nie chodzi o wiersz czy nie-wiersz, tu chodzi o jasne określenie jakie teksty są dopuszczone do nominacji do piórka, a jakie nie. 

 

Myślę, że poruszane tutaj tematy zasługują na oddzielny wątek, bo ten służy gratulacjom dla piórkowiczów i nominowanych  :)

Dobra, to już nie marudzę, bo jeszcze zostanę negatywnie zapamiętany. :P

Dodam na koniec, parafrazując podpis pewnego użytkownika, że Loża jest piękna i dobra. :D

Absolutnie nie mam nic przeciwko tekstom pisanym w formie dziennika, wywiadu, a nawet stylizowanemu na notkę z encyklopedii. Tak jak nie miałbym nic przeciwko stylizacji na recenzję (patrz "Próżnia doskonała") czy wstęp do książki ("Wielkość urojona"). Ba! Uważam, że takie formy spokojnie mogą tutaj zaistnieć w kontekście piórek. Bo czemu nie? Pamiętniki, powieści epistolarne, to przecież normalne zabiegi literackie w prozie. Absolutnie nie mam nic przeciwko i protestowałbym głośno, gdyby Loża dyskryminowała takie formy przy nominacjach (cały czas nawiązuję do piórkowego nominowania, bo przecież nikt nikomu nie zabrania wrzucania tutaj wierszy itp.)

Świetny dramat też spokojnie bym przeczytał, bo zawsze bardzo lubiłem czytać Szekspira (od czasów, gdy ze starszą siostrą za dzieciaka pochłanialiśmy znakomity cykl telewizji BBC „Dzieła wszystkie Szekspira” emitowany w latach 80. tych przez TVP. Serio, to było coś, nawet dla takiego szczyla!). Dramaty są ok, dramaty pisane prozą także (a Szekspir pisał przeważnie wierszem białym, czyli jakby trochę pośrodku...). Ale poniekąd rozumiem ostrożność i działanie wyprzedzająco-profilaktyczne Loży w tej sytuacji.

Czepiam się tych nieszczęsnych wierszy, bo poezja amatorska to jest coś makabrycznego w lekturze i przeraża mnie wizja wysypu wierszy "fantastycznych" na portalu, kiedy to każdy słabo sprawdzający się w prozie Autor wyciągnie z dna szuflady swoje Opus Magnum w postaci natchnionych młodzieńczych liryków z nadzieją na piórko. I tutaj powtarzam. Dramat to także dramat pisany wierszem. Teraz pytamy dlaczego tylko proza, a za jakiś czas zapytamy dlaczego tylko dramat prozą? A jeśli dramat wierszem, to czemu nie liryka jako taka? A nie widzę tutaj przestrzeni dla poezji i nie widzę przyznawania piórek liryce. Serio. To chyba nie jest właściwe miejsce na takie szranki.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Dramat to także dramat pisany wierszem. Teraz pytamy dlaczego tylko proza, a za jakiś czas zapytamy dlaczego tylko dramat prozą? A jeśli dramat wierszem, to czemu nie liryka jako taka? A nie widzę tutaj przestrzeni dla poezji i nie widzę przyznawania piórek liryce. Serio. To chyba nie jest właściwe miejsce na takie szranki.

Kurde, miałem sie nie odzywać, ale według mnie granica “utwór pisany prozą, lub głównie proza z elementami mowy wiązanej” jest bardziej sensownym kryterium, niż to obecnie stosowane, nawet jeśli rodzi pytania, które przedstawiłeś.

Oczywiście jest to moje skromne zdanie i dostosuję się tu do decyzji Loży – a dramat (wierszowany, czy też nie) i tak kiedyś napisze, może w przyszłym roku. Ba, może nawet dramat sci-fi. ;)

Ogólnie nie róbmy z portalu fantastyka.pl kącika poezji. Wiersze, liryki, to nie jest naturalne środowisko tego gatunku.

No tak, bo trzecia część “Dziadów” to realistyczny reportaż z rozbicia filaretów i filomatów, a dusiołek Leśmiana wcale nie pochodzi ze słowiańskiego folkloru, tylko występuje naturalnie pod każdą wiejską chatą.

Czepiam się tych nieszczęsnych wierszy, bo poezja amatorska to jest coś makabrycznego w lekturze i przeraża mnie wizja wysypu wierszy "fantastycznych" na portalu, kiedy to każdy słabo sprawdzający się w prozie Autor wyciągnie z dna szuflady swoje Opus Magnum w postaci natchnionych młodzieńczych liryków z nadzieją na piórko.

Ale na portalu pojawia się też wiele obiektywnie słabych tekstów prozatorskich. Proponuję, żeby prozę też odsunąć od piórek, wtedy przynajmniej loża będzie miała mniej roboty ;)

Poza tym szczerze wątpię, by każdy autor przybywający na portal by pochwalić się swoją “poezją” był już po lekturze odpowiednich regulaminów i miał na widoku akurat konkretnie zdobycie piórka.

Przejdźmy do konkretów w takim razie. Uważasz, Światowiderze, że na portalu literackim poświęconym literaturze fantastycznej fantastyka.pl wiersze powinny być nominowane i dostawać piórka? 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Jeśli są to wiersze zawierające się w gatunku fantastyki i godne piórka, tak. Oczywiście, w odniesieniu do konkretnego wiersza/dramatu jego fantastyczność/jakość może być dyskusyjna, ale przecież od tego mamy Lożę, żeby w odniesieniu do piórek takie kwestie rozstrzygać. Tym bardziej, że przecież i przy tekstach prozatorskich często pojawia się spór co do ich fantastyczności i nawet skrajne oceny, jeśli chodzi o jakość.

Jak dla mnie zamykanie drogi do piórka dla wierszy, bo wielu użytkowników nie umie ich pisać, to tak, jakby z tego samego powodu przestać przyznawać piórka Twojemu ukochanemu hard sf ;)

A ja, jak wspomniałem, nie ma nic przeciwko różnym formom literatury na portalu (nie jestem maniakiem hard sf, tylko ją lubię i widzę jak jej mało na portalu, bo jest wymagająca w tworzeniu), ale akurat wiersze to temat śliski i ciężki do oceny. Poezja jest bardzo subiektywna w odbiorze, to subiektywność prozy podniesiona do entej potęgi. Wymaga innych narzędzi oceny, a poza tym wiersze fantastyczne to niemal w 100 % gnioty. Każda wizja poetycka i każda odjechana metafora może być uznana za fantastykę. Ale czy nią jest? Słusznie zauważono, że jakość wielu dzieł prozatorskich na portalu jest słaba. Z poezją byloby zapewne znacznie gorzej. No i nie uważam wierszy za formę odpowiednią dla fantastyki. Fantastyka to literatura popularna, portal to kuźnia autorów i zaplecze NF. Serio wierzycie, że ludzie w Polsce nieczytający niczego, ta garstka czytalników fantastyki, która została, chce czytać fantastyczne wiersze? Nakłady fantastyki spadają, NF pewnie ledwo zipie, autorzy uciekają w kryminały, a wy chcecie pielęgnować tutaj amatorską poezję fantastyczną? 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Poezja jest bardzo subiektywna w odbiorze, to subiektywność prozy podniesiona do entej potęgi. Wymaga innych narzędzi oceny, a poza tym wiersze fantastyczne to niemal w 100 % gnioty. Każda wizja poetycka i każda odjechana metafora może być uznana za fantastykę. Ale czy nią jest?

To samo można napisać o weird.

[EDIT: tzn. może poza tym punktem, że na portalu 100% to gnioty, bo akurat to naszego weird nie dotyczy]

Serio wierzycie, że ludzie w Polsce nieczytający niczego, ta garstka czytalników fantastyki, która została, chce czytać fantastyczne wiersze? Nakłady fantastyki spadają, NF pewnie ledwo zipie, autorzy uciekają w kryminały, a wy chcecie pielęgnować tutaj amatorską poezję fantastyczną? 

Tutaj trochę sam sobie zaprzeczasz. Jeśli nikt nie będzie czytał wierszy, to nie będą dostawały nominacji do piórka, więc w czym problem?

 

Nadal nie rozumiem po co ta obrona poezji na portalu fantastyka.pl. Okej, rozumiem, że dramat itd.. Uzasadniałem już swoje stanowisko i podejście oraz zrozumienie dla decyzji Loży w kwestii dramatu. Ale wiersze? Mało jest portali z poezją? Serio ktoś tęskni tutaj za amatorską poezją “fantastyczną”? Komuś jej brakuje? 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Marasie, ale ja nie stoję na stanowisku, żeby teraz Loża zaczęła hurtowo rozdawać piórka każdemu, kto opublikuje tekst z tagiem wiersz, a mam wrażenie, że to zdajesz się sugerować swoją argumentacją. Uważam natomiast, że gdyby np. Ślimak albo Drakaina wzięli się nagle i opublikowali świetną balladę w mowie wiązanej, to powinni to piórko dostać.

A ja się zastanwiam na głos, dlaczego po ponad 10 latach na portalu pojawia się pytanie dlaczego nie ma piórek dla wierszy. Bo nigdy nie było? Piszesz wiersze i chcesz je tutaj wrzucać? Nikt tego nie zabrania, ale mamy od lat zasadę, że ich nie nominujemy i nie dostają piórek. I dla mnie to jest ok. Mam wiersz, chcę żeby mu dali jakiś laur, idę z nim gdzie indziej, bo tu za wiersze piórek nie dają. Proste. Może dlatego, że fantastyka i poezja to bardzo niedobrana para? Wierszy w antologii też piórkowej nie widzę. Czytelnicy szukający fantastyki w antologii fantastycznej portalu fantastyka.pl Nowej Fantastyki pewnie by pouciekali na widok amatorskiej poezji fantastów. Serio tak uważam.

Z dramatami jest nieco inna historia, ale nie chcę powtarzać tego, co pisałem wyżej.

Po przeczytaniu spalić monitor.

A ja się zastanwiam na głos, dlaczego po ponad 10 latach na portalu pojawia się pytanie dlaczego nie ma piórek dla wierszy.

Może dlatego, że właśnie dokonano od tej zasady wykładni rozszerzającej, obejmującej też dramaty? Zaraz się okaże, że fantasy też jest passé, bo za dużo fragmentów wpada do poczekalni. Być może więc zasada w całości jest niesłuszna.

Fragmenty nie są nominowane, proste i działa. Dlaczego fantasy miałoby by niby wypaść z nominacji, skoro nie mówimy o ograniczaniu tylku rozszerzaniu zakresu nominacji, a ja bronię obecnego status quo? 

Nie dokonano żadnej wykładni. Przez 10 lat nikt nie nominował dramatów bo zasady były znane  – nominujemy opowiadania. I dopiero gdy zjawił się ktoś, kto tego nie zrozumiał, pojawił się problem.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Ładnie się dyskusja rozkręciła, nawet nie zdawałem sobie sprawy, co mogę zapoczątkować. A przecież chciałem tylko zwrócić uwagę, że komentarz w ogłoszeniu Tym razem jednak powodem nie jest surowość Loży, ale brak nominacji piórkowych był nie na miejscu i niesmaczny, gdy Loża właśnie utrąciła jedną (potencjalną, jeszcze niedokonaną, 2/5) nominację.

Ładnie się dyskusja rozkręciła, nawet nie zdawałem sobie sprawy, co mogę zapoczątkować. A przecież chciałem tylko zwrócić uwagę, że komentarz w ogłoszeniu Tym razem jednak powodem nie jest surowość Loży, ale brak nominacji piórkowych był nie na miejscu i niesmaczny, gdy Loża właśnie utrąciła jedną (potencjalną, jeszcze niedokonaną, 2/5) nominację...

 

Rozkręciła, a jakze, a nawet przeniosła na krzykpudło, co niezamierzenie spowodowałem i za co przepraszam. 

Marzy mi się poznać oficjalne stanowisko Loży – nie co do wierszy, co do różnych form prozy, które opowiadanie może przybrać. :) 

Tymczasem, tak samo jak na SB, chciałbym polecić wiersz Bolesława Leśmiana* pod tytułem "Ork"

 

* tak naprawdę to nie jego, ale wiersz świetny! 

 

Chodzi jak sądzę o to, że samoograniczanie się jest trochę... ograniczające. Jeśli wiersze byłyby słabe, to na pewno nikt by ich nie docenił. Jeśli byłyby dobre, ale nikt nie chciałby je czytać – zmierzalibyśmy do tego samego. Zresztą chyba taka była idea portalu, żeby można było porównać swoją twórczość z jakąś uśrednioną grupą odbiorców fantastyki. Skoro nikt z fantastów nie chciałby wierszy czytać, to czemu nagle któryś na portalu by je docenił? A gdyby jednak znalazł się wiersz, który fantastom by się spodobał straszliwie, to teraz mielibyśmy go na siłę wyrzucać?

I o ile być może o lirykę mooożna się jeszcze kłócić, to odrzucenie dramatów... Ajjj, przecież już nawet Hugo i Nebula mają dla nich specjalne kategorie. Szkoda, bo to trochę wygląda jakby ktoś uznawał, że mamy gorszą i lepszą sztukę i to dość subiektywnie. I próbował narzucać to innym.

Argumentu, że uznanie dramatu prowadziłoby do uznania liryki też ciężko kupić, bo w zasadzie jakiegoś logicznego połączenia między tym i tym nie widać i wygląda to trochę jak irracjonalna obawa. Dyskryminacja fragmentów też jest czymś innym, bo fragment jest z założenia niekompletnym i niezamkniętym dziełem literackim i ciężko oceniać właśnie tylko kawałek dzieła. A dramat już taką zamkniętą formą może być.

I to tyle, sam dramatów pisać nie zamierzam (a i Piórek zdobywać raczej nie będę), więc mi tam wszystko jedno, ale pomyślałem, że warto też zostawić swoją opinię. A zresztą i tak pewnie długo się nie zdarzy okazja, żeby problem się powtórzył :P

Kra, kra!

Nie dokonano żadnej wykładni. Przez 10 lat nikt nie nominował dramatów bo zasady były znane  – nominujemy opowiadania. I dopiero gdy zjawił się ktoś, kto tego nie zrozumiał, pojawił się problem.

Ajj. Jak przyglądałem się tej dyskusji i nie miałem najmniejszej ochoty na dołączanie, bo mnie temat zbytnio nie dotyczy, tak ciężko mi przejść koło tego obojętnie.

Marasie, temat dramatów bez cienia wątpliwości jest precedensem i nie możemy uznać, iż “Nie dokonano żadnej wykładni”, ponieważ loża dyskutowała o tym pod wpływem majowych nominacji i została wypracowana decyzja, na mocy której wykluczono dramat. Zauważ, że nominacje nie zostały pominięte z automatu, lecz dopiero po naradzeniu się, więc nie branie pod uwagę dramatów nie było wcale tak oczywiste, jak uważasz.

Nominujemy opowiadania, ale dramat ma na portalu właśnie tag “opowiadanie” i Ślimak bardzo słusznie zauważył nieścisłość.

 

Zastanawia mnie jednak inna kwestia – dlaczego decyzje podejmowane są w zamkniętym gronie lożan, a ich motywy utrzymane w tajemnicy? Moim zdaniem piórka są dla wszystkich użytkowników, więc powinni oni móc mieć wpływ na podjęcie tej decyzji albo przynajmniej wiedzieć, dlaczego akurat taka została podjęta, a nawet teraz, gdy trwa dyskusja na ten temat, żaden z członków loży nie odniósł się wprost do tematu.

PS. Nie jest moją intencją podejmowanie walki z panującymi tu zasadami odnośnie uprawnień loży itd. Po prostu pytam, ponieważ mnie ta kwestia intryguje i liczę, że ktoś mi to wyjaśni ;)

Myślę, że to ma jakiś związek z tym, kto czyta wszystkie nominowane teksty, komentuje i głosuje nad nimi? 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Panowie, stwórzcie odrębny wątek, prosimy.

 

Bardzo prawdopodobne. Myślę tylko, że jako autor rzeczonego dramatu, bądź osoba która pisała pod koniec kwietnia inny tekst tego typu i nagle dowiedziała się, że po publikacji tutaj na piórko liczyć nie może, byłbym żywo zainteresowany powodem takiej decyzji, argumentami za nią stojącymi. Ktoś czyta, ale ktoś inny pisze, więc fajnie byłoby wiedzieć, a wydaje mi się, że kilka słów od loży w stylu: “Nie przyjmujemy nominacji dramatów, bo...” nie kosztowałoby wiele.

Just sayin’. Osobiście piszę jedynie prozę, a same piórka ani na razie nie są w moim zasięgu, ani nad ich zdobyć się specjalnie nie będę głowił. Nie do końca rozumiem jednak kwestię związaną z ogólnym funkcjonowaniem portalu, więc przy okazji tej dyskusji chciałbym, aby ktoś rozwiał moje wątpliwości.

 

EDIT: W porządku, wilku, napisałem pv.

@Bjkpsrz, odpisane, obszernie :)

Natomiast pamiętajcie, ze cała sprawa nie rozeszła się o to, czy “odrzucić dramat”, tylko o to, jak rozumieć opowiadanie w “wyróżnieniu dla opowiadania”, natomiast sam temat zaczął się nie od loży, a od komentarza użytkowników w wątku nominacyjnym (później usuniętego, może jeszcze odezwie się w tej sprawie). Choć sam popieram dopuszczanie różnych form, to argumenty były jak najbardziej równoważne z tymi za. No i fakt, ze sprawa wyszła od użytkowników, pokazuje, ze jakiś podział opinii w tym temacie jednak jest nie tylko u nas.

A wątek w temacie dygresji jak widzę już się pojawił:

https://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/27027

Choć w sumie tam jest nie o różnych formach do wyróżnienia, a o poezji w ogóle na portalu, więc chyba jednak nadal potrzebna nowego tematu...

Chyba należy wyjaśnić podstawowy fakt. Od początku istnienia portalu, niezmiennie, zasadą jest, że piórka mogą otrzymywać opowiadania i/w tym szorty. Zanim więc ktoś zacznie pisać o “nadinterpretowaniu” regulaminu przez Lożę mógłby zastanowić się, czy aby na pewno sam posiada wiedzę wystarczającą, by takie osądy formułować.

 

Widziałem w dyskusji zarzuty, że nigdzie nie ma wystarczającej informacji dotyczącej tego, co można nominować. Wydaje mi się, że nazwa tematu “Wybieramy najlepsze opowiadania”, zasady opisane w tym temacie, w których można przeczytać iż “zgłoszone może zostać każde opowiadanie bądź szort” oraz kilkukrotnie w tych samych zasadach powtórzone słowo “opowiadanie”, jak i – być może – nazwa działu z tekstami na portalu, który nieprzypadkowo nazywa się “opowiadania” mogą być tu wystarczającą wskazówką.

Portal powstał jako miejsce stworzone do publikacji opowiadań, jako internetowe przedłużenie portalu NF. Nigdy nic się w tej kwestii nie zmieniło.

 

Loża nie podjęła więc żadnej decyzji w kwestii zmiany zasad i nie należy tak na to patrzeć, ponieważ zasady są ustalone od dawna i Loża je po prostu respektuje.

 

Nominujemy opowiadania, ale dramat ma na portalu właśnie tag “opowiadanie” i Ślimak bardzo słusznie zauważył nieścisłość.

Być może brak kategorii “dramat” też jest pewną wskazówką interpretacyjną co do profilu portalu. Ale nie jestem pewien.

 

Powiedziałbym, że jestem zaskoczony toczącą się dyskusją, ale przypomina mi się, że jakiś czas temu niektórzy uważali, że profil portalu nie wskazuje jednoznacznie, że nominacji powinny podlegać tylko teksty fantastyczne, więc chyba już nic mnie nie zdziwi.

 

EDYCJA:

Wyjaśnienie dotyczące moderacji. W innym przypadku dawno temu przerwałbym tę dyskusję w tym wątku, ale z racji faktu, że nominacji w tym miesiącu nie ma, a sam temat ma niejako związek z majowymi nominacjami pozwoliłem jej się toczyć bez interwencji.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Zanim więc ktoś zacznie pisać o “nadinterpretowaniu” regulaminu przez Lożę mógłby zastanowić się, czy aby na pewno sam posiada wiedzę wystarczającą, by takie osądy formułować.

O, to chyba do mnie, przyzwoitość chyba nakazuje się wytłumaczyć. W tym wątku, w poście numer 12 (opublikowany wczoraj o 21:12), przedłożyłem swoje rozumienie odnośnego zapisu w regulaminie, ukazując – może nie tyle wiedzę – ile profesjonalną umiejętność przeprowadzania logicznych rozumowań. Dyskusja potoczyła się potem w inną stronę, z tą wypowiedzią (o ile zauważyłem) nikt właściwie nie podjął polemiki. Uważam zatem, do pierwszego merytorycznego zastrzeżenia, że słowa moje były uprawnione. Niemniej serdecznie dziękuję za uwagę i zapewniam, że w przyszłości będę jeszcze pilniej i rzetelniej zważał na sformułowania w wątkach poświęconych interpretacji zasad, nigdy bowiem nie chciałbym sobie pozwolić na psucie wspaniałej atmosfery wzajemnego rozwoju literackiego, jaką zastałem tutaj na Portalu.

 

Ponadto wiemy już (według dotychczasowego przebiegu dyskusji), że w Loży odbyło się głosowanie na ten temat i przynajmniej dwoje członków głosowało za rozumieniem reguł na tyle szerokim, aby uwzględnić możliwość nominacji dramatu do piórka. To również sugeruje, że odpowiedź nie jest tak oczywista i jednoznaczna, jak proponowałbyś ją przedstawić.

 

Ton całej wypowiedzi PsychoFish podsumował zwięźlej, składniej i uprzejmiej, niżbym ja zapewne potrafił, za co również bardzo dziękuję!

O, zaprawdę, ludzki Pan. :-)

Przeniosę się do wątku z wierszami „tendencyjnymi”.  Tam wyjaśnię, myślę jednak, że warto doprecyzować, że napisane prozą. ;-)

 

Edytka: A, i ich nie jest wieczne, nawet jeśli kiedyś się sprawdzało. Może warto doprecyzować.  xd

*nic

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Suchajcie, ja też mogę dać, w dziób mogę dać XD

 

(zeby nie bylo, parafraza prozy!)

 

Ślimaku – ja się zgadzam z Berylem, jest regulamin, Loża głosowała, czy zrobić odstępstwo od niego, w wyniku głosowania uznali, że nie – nie rozumiem, czego wy jeszcze chcecie, towarzyszu? To, że sobie z Beryla czasem dworuję (a on ze mnie), nie oznacza, że nie ma racji.

Jak dla mnie dyskusja się kręci wokół tego, czy jest sens dopuszczać formy inne niż proza. Wynikła z braku nominacji, więc dyskusja w wątku ogłoszeniowym (coś, co standardowo jest wyrzucane poza ten wątek, prawda? Tu gratulujemy zdobywcom piórek – przeważnie) została wyjątkowo stąd nie wyproszona (choć nie powinna się rozlewać na SB, Geki, paczam na ciebie z przyganą i smutkiem i takim pewnym niedowierzaniem i w ogóle to łza mi cieknie, turla się po skrzelku i kapa. Łza zawodu. Nad marasem nie płakam, bo co będę łezków na czwartkowych marnował XD ).

 

Jeśli, jako użytkownicy, dojdziecie do jakiejś konkluzji, co z tą nie-prozą uczynić, to pewnie można rozmawiać dalej. Duralex nie szklanex, czy jakoś tak.  Ale intencja stojąca za tym regulaminem od prawie dekady dotyczyła form opowiadania (proza, wiadomo, bywa z wstawkami) – najlepiej takiego, które zwiastuje autora z potencjałem na publikację.

 

Proszę mię tu moim żartem Beryla po łbie nie okładać, on ma dość problemów ze mną na co dzień ;-) 

 

 

 

 

 

 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jeśli, jako użytkownicy, dojdziecie do jakiejś konkluzji, co z tą nie-prozą uczynić, to pewnie można rozmawiać dalej.

Moja konkluzja jest taka: tu jest miejsce na prozę, nie-proza niech znajdzie sobie inne miejsce.

 

Przynoszę radość :)

choć nie powinna się rozlewać na SB, Geki, paczam na ciebie z przyganą i smutkiem i takim pewnym niedowierzaniem i w ogóle to łza mi cieknie, turla się po skrzelku i kapa. Łza zawodu.

Cichutko siedzę, biję piersi i żałuję za grzechy, a drugą ręką sięgam po chusteczkę, żeby otrzeć rybią łzę. 

Co złego to nie ja! (skoro już się bawimy w cytaty i parafrazy). 

 

Loża głosowała, czy zrobić odstępstwo od niego, w wyniku głosowania uznali, że nie

Jeśli, jako użytkownicy, dojdziecie do jakiejś konkluzji, co z tą nie-prozą uczynić, to pewnie można rozmawiać dalej. Duralex nie szklanex, czy jakoś tak 

Czyly poczekamy z rok, aż wszyscy zapomną o sprawie i znów wyskoczymy z jakim dramatem, byle nie dramatem w wątku piórkowym (i nie na SB, broń bobrze). 

Czyly poczekamy z rok, aż wszyscy zapomną o sprawie i znów wyskoczymy z jakim dramatem

No, taka tradycja, co zrobić...

Przynoszę radość :)

Czyly poczekamy z rok, aż wszyscy zapomną o sprawie i znów wyskoczymy z jakim dramatem, byle nie dramatem w wątku piórkowym (i nie na SB, broń bobrze

 

Albo, bedąc brutalnie bezpośrednim, pojawi się jasna większość za którąś z opcji, która, uwaga, teraz opowiadam o cudach dawno niewidzianych, w spójny sposób określi, czego chce (lub nie).

 

To się w przeszłości wydarzało (m. in, reforma Loży z mianowanej na wybieralną, system dyżurnych). Portalowa funkcja literacka, ze względu na związek z właścicilem NF, jest siłą rzeczy proatorksa – albo w przeważającej części prozatorska. Było, jest i na razie raczej tak będzie. IMO powinniście również dopytać ekipe od antologii, czy uważa moliwość publikcji opierzonych form nieprozatorskich za coś atrakcyjnego. Słowem, obywatele, ogarnijcie konsultacje społeczne, dyskutujcie, miejcie wnioski, a nie złośliwostki dla moderatora, który po prostu robi swoja robotę ;-)

 

Ale obietnicę nie przenoszenia dyskusji z wątku na SB doceniam i dziękuję.

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jakby co ja uważam możliwość publikacji form nieprozatorskich za coś nieatrakcyjnego.

Mój wniosek jest taki, żeby zostało jak jest.

Przynoszę radość :)

Berylu, PsychoFishu, dzięki przejściowemu kolapsowi Portalu miałem czas przemyśleć sprawę i wyszło mi z tych przemyśleń, że przeholowałem. Postawiłem Was obu w niezręcznej sytuacji, cytując wyraźnie żartobliwy wpis obrazkowy w charakterze poważnej krytyki. Za bardzo cenię Wasz wkład w utrzymanie i rozwój tej fantastycznej społeczności literackiej, aby czuć się z tym w porządku. Serdecznie Was przepraszam i przywołuję wewnętrznego Ślimaka Ogłady, a tamten fragment wykreślam.

 

Na swoje usprawiedliwienie mam tyle, że jako stosunkowo jeszcze świeży użytkownik właściwie nie wiedziałem, iż w tym wątku zazwyczaj nie wolno dyskutować, a tylko gratulować (nie ma zresztą takiego ostrzeżenia we wpisie nagłówkowym). Właśnie dlatego sugestia “już dawno przerwałbym tę dyskusję” wydała mi się osobliwa.

A co do meritum – wyraziłem już swoją opinię i chyba nie będę powtarzał, niczemu to konstruktywnemu nie służy i tylko podgrzewa atmosferę. Myślałem, że Loża dyskutowała nad właściwą interpretacją regulaminu, a nie nad odstępstwem od ustalonej już interpretacji, ale to pewnie też kwestia spojrzenia.

Nowa Fantastyka