- Hydepark: Szalone Siódemki - czyli trochę inny konkurs kreatywny

Hydepark:

konkursy

Szalone Siódemki - czyli trochę inny konkurs kreatywny

Komentarze

obserwuj

…a właściwie nie tyle konkurs, co propozycja wspólnej zabawy, do której chciałbym Was zaprosić. :)

 

Ostatnie miesiące nikogo nie rozpieszczają. Zamknięci w domach, ograniczający kontakty międzyludzkie do minimum, bierzemy te złe czasy na przeczekanie – i aż się chce zrobić coś wspólnie, albo oderwać myśli od (wyjątkowo szarej tej zimy) rzeczywistości.

I tu pojawia się pomysł, który – mam nadzieję – umożliwi jedno i drugie. :)

Przechodząc do meritum:

 

Temat

Czy kiedyś przyszedł Wam do głowy pomysł na tak nietypowe zestawienie gatunków/tematów/światów, że aż zastanawialiście się, czy nie jest zbyt szalony, by go realizować?

Zmutowany wampir polujący na marsjańskie androidy? Smoczy jeźdźcy atakujący spodki obcych? Lokomotywa parowa pędząca przez Drogę Mleczną? Ninja organizujący zamach na królową wróżek?

Jeżeli tak, może będzie to okazja, by go zrealizować.

Jeżeli nie… spokojnie, tu sami swoi, możecie przestać udawać poważnych i rozważnych.

Podsumowując – zabawa polega na połączeniu ze sobą dwóch z pozoru niepasujących do siebie tematów. A żeby nie było tak łatwo, trzeba wybrać je z poniżej załączonych list (i nie trzeba chyba wspominać, że z jednej listy można wybrać tylko jedno hasło):

 

 

Każda para może być wybrana tylko przez jednego uczestnika w powstałym na ten cel oddzielnym temacie – skromna osoba organizatora zabawy zadba o to, by w miarę konieczności i kiedy tylko czas pozwoli, oznaczać na załączonym obrazku wybrane pary za pomocą łączącej dwa hasła linii.

 

Zasady

Każde połączenie można potraktować z dużą swobodą interpretacji, ważne jednak, by wpływ wybranych haseł na wykreowany przez Was świat i/lub fabułę nie pozostawiał wątpliwości. Żywię nadzieję, że będzie to główne kryterium w przyznawaniu ocen tekstom, ale o tym za chwilę.

Gatunek dowolny – im mniej typowy dla wybranych haseł, tym większe wyzwanie dla wyobraźni autora i większa frajda dla czytelników.

Każdy uczestnik może wybrać tylko jedną parę haseł i napisać tylko jeden tekst konkursowy (opatrzony tagiem, który niebawem się pojawi), stanowiący zamkniętą całość, wcześniej niepublikowany – liczą się tylko teksty nowe, na tym polega zabawa. :)

Ideą tej zabawy jest zacieśnianie nowofantastycznych więzi, więc betowanie jest dozwolone. Niedozwolona jest za to anonimizacja tekstów.

 

Limit od 7000 do 21000 znaków wg licznika portalowego. Dlaczego akurat tyle chyba nie trzeba tłumaczyć. Jednoosobowy komitet organizatorski wie jednak, że limity to największa konkursowa zmora, więc dopuszcza rozjazd o równo 700 znaków. Czyli tekst może mieć 6300 znaków, ale 6301 już nie; tak samo może mieć 21700 znaków, ale 21699 już nie. Dlatego każdy odstępca od limitu musi liczyć się z tym ryzykiem. :P

Termin publikacji prac – od  7 stycznia 2021 do 21 marca 2021 o ile do tego czasu zostanie opublikowanych minimum 14 tekstów konkursowych. Jeśli nie, termin publikacji zostaje wydłużony do momentu zebrania 14 tekstów.

EDIT:

Termin publikacji prac – nabór trwa do momentu zebrania 28 tekstów konkursowych, o ile nastąpi to do 7 kwietnia. W innym wypadku nabór kończy się po przekroczeniu tego terminu.

 

Jury i ocena tekstów

Tu przechodzimy do części, w której uczestnicy będą robić coś wspólnie, mianowicie: jury składać się będzie ze wszystkich uczestników konkursu, którzy skomentują (w sposób merytoryczny) minimum 70% tekstów konkursowych – dlatego, przed wyborem pary haseł, warto wziąć pod uwagę czy będziecie w stanie zaangażować się w ten sposób. Nie ukrywam, że organizatorowi zależy na aktywnym udziale jak największej liczby osób. :)

Do oceny tekstów powstanie oddzielny temat, już po zakończeniu terminu publikacji prac. Każdy uprawniony do głosowania będzie miał 14 dni na oddanie głosu, po czym organizator w ciągu 7 dni przedstawi wyniku [edit: Nie można oddawać głosu na własne opowiadanie].

Głosowanie będzie polegało na wybraniu 7 najlepszych tekstów i przyznaniu im punktów od 1 do 7 – zwycięża tekst z największą średnią punktów.

Uwaga, uwaga! Wybór jednego z haseł z listy O gwarantuje jeden automatyczny siedmiopunktowy głos. W ten sposób Fortuna nagradza odważnych (albo odpowiednio szalonych).

 

Nagrody

Najlepsze z możliwych, to jest: radość z udziału w zabawie, okazja do zrobienia czegoś wspólnie i pretekst do napisania tekstu, który będzie można potem usprawiedliwić wymaganiami konkursowymi – i to dla każdego uczestnika!

Ponad to autor zwycięskiego opowiadania otrzyma tytuł najkreatywniejszego kreatora.

Przewidywana jest również nagroda dla uczestnika, który skomentuje największą ilość tekstów w postaci tytułu najaktywniejszego aktywisty.

Oraz, tradycyjnie, salwa i chałwa dla zwycięzców. :)

Przewidywana jest również nagroda dla uczestnika, który skomentuje największą ilość tekstów w postaci tytułu najaktywniejszego aktywisty.

Chyba trzeba będzie przemyśleć ten zapis, bo na pewno będzie parę osób, które skomentują komplet ;)

A poza tym to mi się. Bardzo! Trzymam wszystkie kciuki za to, żeby udało mi się wyrobić z tekstem ;)

Ale limit zabójczy. Od 7000... Ale górny limicik spoko.

Chyba trzeba będzie przemyśleć ten zapis, bo na pewno będzie parę osób, które skomentują komplet ;)

Nagrody są nielimitowane, więc może być wieku zwycięzców. :) 

O, fajny pomysł na konkurs i ciekawe ćwiczenie pisarskie :)

Właśnie postawiłam ostatnią kropkę w tekście na konkurs Tarniny. Jak miło. :-)

Babska logika rządzi!

Limit minimalnej ilości znaków – nie lubię. Ale pomysł super. :D Będzie zabawa.

Zostaw ten żyrandol.

Świetny, cudowny wręcz pomysł! Fajne byłoby też zgłaszanie się, a później losowanie haseł, bo ciężko było wybrać – takie fantastyczne propozycje zaserwowałeś :D 

Nie wysyłaj krasnoluda do roboty dla elfa!

Takie pytanie: czy w związku z naturą konkursu teksty powinny być pozytywne,  zabawne i/lub ocierać się o weird, czy i tutaj ma działać inwencja autora?

Takie pytanie: czy w związku z naturą konkursu teksty powinny być pozytywne, zabawne i/lub ocierać się o weird, czy i tutaj ma działać inwencja autora?

Panuje tu całkowita dowolność, może być nawet egzystencjalny dramat ostatniego hobbita w Shire po nuklearnym ataku Luftwaffe. 

Dzięki. ^^

Chyba się skuszę.

No i pięknie. A miałam nie pisać opowiadań… wink

 

Pytanko: Czy roboty to muszą być maszyny, czy mogą na przykład być roboty drogowe (w sensie prac)?

Pytanko: Czy roboty to muszą być maszyny, czy mogą na przykład być roboty drogowe (w sensie prac)?

Myślałem raczej o maszynach, ale jeśli z wielkich robót zrobisz motyw rodem ze science-fiction (np. budowanie galaktyki) bo w takiej kategorii znajduje się hasło, to chyba wszyscy docenią niestandardowe podejście. :) 

Zakładam, że można sobie troszkę interpretować hasła?

http://altronapoleone.home.blog

Zakładam, że można sobie troszkę interpretować hasła?

Można, można, byleby to nadal było to hasło (i kategorie haseł tymi kategoriami).

Cytując temat konkursowy:

Każde połączenie można potraktować z dużą swobodą interpretacji 

dobrze, że taki odległy termin, może zdążę.

Myślałem raczej o maszynach, ale jeśli z wielkich robót zrobisz motyw rodem ze science-fiction (np. budowanie galaktyki) bo w takiej kategorii znajduje się hasło, to chyba wszyscy docenią niestandardowe podejście. :) 

Dziękuję. Coś takiego mi się właśnie po głowie kołatało. laugh

To ja o swoje też dopytam. “III Rzesza – powrót koszmaru” – rozumiem, że drugiego członu też należy się trzymać?

Co wy macie z tym trzymaniem, jak stoi czarno na szarym, że interpretacja dowolna? Free your mind! 

O co te boje o pokemony w banku haseł, jak na grafice pokemonów nie ma? :D 

Są kieszonkowe potwory.

Pokemon = pocket monsters

Known some call is air am

To już jest wasza interpretacja. :)

Podoba mi się koncepcja wzajemnego oceniania i komentowania :-) 

Mam takie pytanko do organizatorów: na swoje opowiadanko też można głosować czy to jest oczywista oczywistość, że nie? ;-)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

 

Mam takie pytanko do organizatorów: na swoje opowiadanko też można głosować czy to jest oczywista oczywistość, że nie? ;-)

Bardzo trafne spostrzeżenie PsychoRybo!

Dodam taki zapis do regulaminu, bo oczywiście miałem to w domyśle. :)

Tak tak tak, tego typu konkursu mi było trzeba – kreatywne klejenie absurdów w coś nieszablonowego. Świetny pomysł, już czuję przedsmak radochy z pisania i czytania.

Hail Discordia

Dodam taki zapis do regulaminu, bo oczywiście miałem to w domyśle. :)

 

yes Dobrze się zrozumieliśmy ;-) 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Geki, a można wybrać po jednym temacie z trzech list jakby ktoś bardzo chciał?:-) czyli połączyć trzy tematy?

Myślę...

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

Geki, a można wybrać po jednym temacie z trzech list jakby ktoś bardzo chciał?:-) czyli połączyć trzy tematy?

W założeniu łączymy ze sobą dwa pomysły – i te wybierz z banku haseł. Jeśli wena Cię poniesie w jeszcze inne kierunki, to brawo ty. Hasła stanowią wymóg konkursowy, reszta to Twoja wyobraźnia. :)

Nie może być tu odstępstw w postaci wybierania trzech haseł, bo bym tego nijak nie połączył na obrazku. 

 

Rozumiem:-)

Hmm, a smoki muszą być takie smokowate, zionące ogniem i takie tam? Bo te smoki to się pewnie stąd wzięły, że ludzie kości dinozaurów znajdowali ;)

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

Hmm, a smoki muszą być takie smokowate, zionące ogniem i takie tam? Bo te smoki to się pewnie stąd wzięły, że ludzie kości dinozaurów znajdowali ;)

Bez oszukiwania mi tu. :P

Smoki moga być przeróżne, np takie:

Eeej, no, musisz takie fajne robić, jak ja czasu nie mam?

(Światowiderze, było... )

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Wychodzi 147 możliwych kombinacji, więc raczej nie będzie potrzeby dopisywania haseł.

Dubel.

Tu przechodzimy do części, w której uczestnicy będą robić coś wspólnie, mianowicie: jury składać się będzie ze wszystkich uczestników konkursu, którzy skomentują (w sposób merytoryczny) minimum 70% tekstów konkursowych – dlatego, przed wyborem pary haseł, warto wziąć pod uwagę czy będziecie w stanie zaangażować się w ten sposób.

Gekikaro, czy mógłbyś doprecyzować, czy jury się będzie składać ze wszystkich uczestników konkursu i ci wszyscy mają skomentować, czy też po prostu głosować będą mogli ci, którzy skomentują 70 procent?

Jeśli to jest 2 opcja, to mylące jest pogrubienie i dopisek o zastanowieniu się przed wyborem pary haseł, radziłabym pogrubić całość tej informacji i usunąć słowo “wszystkich”: “jury składać się będzie ze wszystkich uczestników konkursu, którzy skomentują (w sposób merytoryczny) minimum 70% tekstów konkursowych”.

Jeszcze możliwa jest opcja hardcorowa, że teksty słabych komentatorów nie będą uwzględniane w rozgrywkach.

Babska logika rządzi!

Gekikaro, czy możesz doprecyzować intencję stojącą za:

 

Tu przechodzimy do części, w której uczestnicy będą robić coś wspólnie, mianowicie: jury składać się będzie ze wszystkich uczestników konkursu, którzy skomentują (w sposób merytoryczny) minimum 70% tekstów konkursowych – dlatego, przed wyborem pary haseł, warto wziąć pod uwagę czy będziecie w stanie zaangażować się w ten sposób. Nie ukrywam, że organizatorowi zależy na aktywnym udziale jak największej liczby osób. :)

Do oceny tekstów powstanie oddzielny temat, już po zakończeniu terminu publikacji prac. Każdy uprawniony do głosowania będzie miał 14 dni na oddanie głosu (...)

Czyli

– uczestnik publikuje tekst pod wybrane hasło

– uczestnik może, nie musi, skomentować minimum 70% innych tekstów, aby nabyć prawo do żurowania

– tylko użytkownicy z nabytym prawem do żurorowania będa przyznawać punkty

Czy to się wszystko zgadza? ;-) Pytam, bo wszystkich uczestników rodzi wątpliwości ze względu na wszystkich.

 

Światowider – a ja taki drabble miałem kiedyś ;-)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wychodzi 147 możliwych kombinacji, więc raczej nie będzie potrzeby dopisywania haseł.

Mnie wyszło 98? Kombinacja 7 * 14, źle myślę? Bo Wybieramy element z jednej listy po 7, a potem z drugiej po 2*7 = 14.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Lista A ↔  Lista B → 49 kombinacji

Lista A ↔  Lista C → 49 kombinacji

Lista B ↔ Lista C → 49 kombinacji 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Tarnino, ale potem wybieramy jeszcze połączenia między drugą i trzecią listą – 7^2.

Babska logika rządzi!

zabawa polega na połączeniu ze sobą dwóch z pozoru niepasujących do siebie tematów

Ale kombinatoryka to nie moja para drewniaków. Summon Szyszkowy!

Łapankę tę poświęcam marasowi.

1/ Gdybyśmy wybierali 3 elementy byłoby to:

Zakładamy że mamy: 7 par japonek; 7 sztuk t-shirtów; 7 par spodni, czyli buty wybieramy na (n1) – 7 sposobów; podkoszulki na (n2) -7 sposobów; spodnie (n3) -7 sposobów.

Więc, jeśli niczego do niczego nie dopasowujemy i zero ograniczeń, tj. każda opcja dozwolona mamy:

n1xn2xn3= 7x7x7 = 343

 

2/ W tym przypadku, czyli wybór (niezależna decyzja) dwóch elementów z trzech zbiorów mamy:

Fantasy i SF 7x7

Fantasy i O   7x7

O i SF              7x7

---------------------

                         147

Słusznie, Ajzan i PF prawi. xd

Wystarczająco. xd

 

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Aha, czyli znowu nie umiem dobrać metody obliczeń blush

Łapankę tę poświęcam marasowi.

PsychoFishu, wszystkich, bo nie ma limitów osób w jury. :) 

Zgadza się, żeby oddać ważny głos, trzeba skomentować 70% tekstów – można odpuścić sobie czytanie tylu opowiadań i tylko napisać tekst, ale wtedy omija nas część zabawy, bo nie możemy głosować. 

... a kombinacji jest 147. :) 

 

A konstrukcja "wszyscy, którzy..." jest bardzo popularna i (przynajmniej wg mnie) nie powinna wzbudzać wątpliwości. Wszyscy, którzy spełniają określony warunek. 

Przykład:

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię

Iii, ja ciągle tego nie umiem. Za dużo i brak wzorów, w zasadzie ciągle najlepiej zaczynać od nowa. Dziwne to, bo jeśli brakuje procedur – zero prowadzenia. Bohu dziękować za jako takie wytyczne i gadanie. :-)

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Wszyscy, którzy spełniają określony warunek.

A to umiem! ^^

forall (x) if C(x) then G(x)

Przydałyby się jednak znaki kwantyfikatorów...

 

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Tarnino, nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale w przypadku if C(x) then G(x) implikacja jest prawdziwa również wtedy, gdy C(x) jest fałszywe, a G(x) prawdziwe... ;)

Przeprowadziłem już na boku Wilkowi dowód, dlaczego “wszystkich” jest zbędne w tej konstrukcji, a skoro tak jest, to spokojnie można sobie darować ;-) ale jest to akademicka dyskusja z zakresu logiki, implikacji i arytmetyki zbiorów ;-)

 

W każdym razie – o to doprecyzowanie chodziło, dziękuję!

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Tymczasem w banku haseł:

Przeprowadziłem już na boku Wilkowi dowód, dlaczego “wszystkich” jest zbędne w tej konstrukcji, a skoro tak jest, to spokojnie można sobie darować ;-) ale jest to akademicka dyskusja z zakresu logiki, implikacji i arytmetyki zbiorów ;-)

Oczywiście, wyraz można wyciąć bez straty dla treści, nie będę z tym polemizował. :)

 

Silva, na widok tego mema wypełnił mnie wewnętrzny śmiech. xD

Przeprowadziłem już na boku Wilkowi dowód, dlaczego “wszystkich” jest zbędne w tej konstrukcji

A Wilk przeprowadził Ci na drugim boku dlaczego nie jest – i jak widać nie tak głupio, skoro okazało się, że Gekikara powyżej zinterpretował podobnie, jak wariant, który wskazywałem ;-)

Edit: w sensie że wszyscy to wszyscy. A bez tego wyrazu to np. kogoś można ocenzurować ;-)

Wilk się nie zgodził, to prawda, ale moje jest mojsze ;-) A tak naprawdę – nie był to dowód, wilku, a teza, że istnieje prewencyjny efekt tego sformułowania, co wykazywałem, nie jest prawdą, nawet gdy nastapią inne zmiany w regulaminie – i zaparkowaliśmy na kolacji, bo żarcie ważniejsze.

 

Ale tak jak mówię, rozrywka w postaci akademickiej dyskusji –  kluczem było potwierdzenie intencji autora, co się wydarzyło.

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jak ja lubię to forum. Chyba nigdzie indziej w świecie ludzie nie toczą tak długich dyskusji o konieczności bądź braku konieczności użycia jednego słowa w zdaniu i to jeszcze gdzieś w PW wymieniając się stanowiskami. :P

 

Wszyscy, he he, no – prawie wszyscy – to kochamy, a i głowy się w takich dyskusjach trochę pogimnastykują ;-D

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie była to teza, PsychoFishu, a wskazanie różnicy miedzy dwoma operatorami ;P Resztę można ustalać w sądzie rady przedwiecznych właściwym dla miejsca zdarzenia regulaminu, czyli wzywamy ducha internetów ;P 

 

Ale operatory te nie mają tu zastosowania! ;-) Bo zbiór jurorów jest zawsze taki sam ;-)

 

Edytka: w sensie zbiór jurorów w każdym przypadku będzie, jak to ująłeś, mniejszy lub równy uczestnikom konkursu – użycie słowa "wszystkich" niczego nie zmienia, nie zawęża, nie zapewnia jego niezmienności w przypadku innych zmian regulaminu. Musimy założyć Instytut Dywagacji Dziwnych i publikować kontrowersyjne polemiki ;-)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Gekikaro, Twój cytat pochodzi z utworu, którego przekłady są od niepamiętnych czasów obciążone błędami translatorskimi wynikającymi ze specyfiki języka oryginału. I wiele z tych "charakterystycznych konstrukcji" to kalki, niepoprawne albo bezsensowne w języku przekładu, więc podawanie ich jako przykładów poprawności, zwłaszcza logicznej, jest ryzykowne ;)

http://altronapoleone.home.blog

Zacny pomysł z tym konkursem Gekikara, zdecydowanie zachęca do kreatywności. Trzeba będzie coś wyrzeźbić. Powodzenia i weny wszystkim!

"Nie, żebym nie chciał! Wręcz zazdroszczę Tym, co potrafią ujść zatraty I łączą swe talenty owcze W stada wzajemnej aprobaty." J.Kaczmarski

Gekikaro, Twój cytat pochodzi z utworu, którego przekłady są od niepamiętnych czasów obciążone błędami translatorskimi wynikającymi ze specyfiki języka oryginału. I wiele z tych "charakterystycznych konstrukcji" to kalki, niepoprawne albo bezsensowne w języku przekładu, więc podawanie ich jako przykładów poprawności, zwłaszcza logicznej, jest ryzykowne ;)

Dobrze, więc dam przykład z jednego z klasyków polskiej literatury. :) 

Świat jest oceanem szczęścia – to wiadomo. Wszyscy, którzy pływają po nim, są bardzo zadowoleni i – mają słuszność. Że się ten i ów zachłysnął, a ktoś inny utonął – to nie argument. 

Szczerze mnie dziwi, że dziwi was ten zwrot, wystarczy użyć wyszukiwarki googla, by zobaczyć, jak bardzo jest popularny. :P 

Z tym, że słowo można wykreślić i znaczenie się nie zmieni, już się zgodziłem. :) 

Ale z niepoprawnością się nie zgadzam... Chyba bez wsparcia ducha interenów się nie obędzie – wilku, przyzywaj! 

    Tarnino, nie wiem, jak Ci to powiedzieć, ale w przypadku if C(x) then G(x) implikacja jest prawdziwa również wtedy, gdy C(x) jest fałszywe, a G(x) prawdziwe... ;)

... dobra. Oficjalnie ogłaszam, że mój musk zaginął w akcji. Poszedł sobie. Wybył, wyjechał, wyniósł się. Kto go znajdzie, dostanie nagrodę – talon na balon lub dwa złote na lody, do wyboru.

P.S. Then again... https://en.wikipedia.org/wiki/Universal_instantiation

    w sensie zbiór jurorów w każdym przypadku będzie, jak to ująłeś, mniejszy lub równy uczestnikom konkursu

Może chociaż diagram Venna mi wyjdzie...

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Od kiedy popularność jest dowodem na 1) poprawność; 2) wartość artystyczną; 3) inne tym podobne? Forma “wziąść” czy “tą” w bierniku też są popularne ;)

 

A tak serio: to chyba nie niepoprawność sensu stricto, ale sformułowanie, które może powodować nieporozumienia. Np. mój mózg na podobnie formułowanych poleceniach (chociażby w testach) się wywala. Większość nieneurotypowości ma szanse się wywalić. Dlatego precyzyjniejsze “ci użytkownicy, którzy” albo coś w tym rodzaju jest po prostu bardziej ekonomiczne, bo nie generuje dysputy ;)

http://altronapoleone.home.blog

Kto już zaczął pisać?

Na prawie trzy miesiące przed dedlajnem?

http://altronapoleone.home.blog

Będzie czas na poprawki. ;-)

Miałam ambitny zamiar wrzucić pierwszego dnia, ale jednak wena do pisania na konkurs eklektyczny przeważyła ;)

Tarnino,

 

(Bo obrazek nie odpowiada zapisowi zdaje się)

 

Zbiór uczestnicy

Jurorzy są podzbiorem uczestników, zawsze. W szczególnym przypadku równym zbiorowi uczestników.

 

Albo jeszcze inaczej:

Użytkownik jest uczestnikiem konkursu – a 

Użytkownik skomentował ponad 70% tekstów konkursowych – b 

Użytkownik jest jurorem w konkursie, uprawnionym do głosowania – c 

 

 && – logiczne "i", iloczyn

|| – logiczne "lub", suma

 

a && b <=> c – taki aksjomat wynikający z regulaminu 

Więc odpowiednio ~a && b lub a && ~b dają ~c, tak samo jak ~a || ~b  daje ~c (z prawa de Morgana)

 

Jednocześnie dla każdego b należącego do zbioru składającego się z a,  b = c

 

Zbiór składający się z b zawsze jest <= zbiorowi składającemu się z a, więc obejmuje zawsze przypadek gdy ilość b= ilość a.

 

 M. in. z tego powodu tłumaczyłem Wilkowi, że "wszystkie" jest niepotrzebne i zbędne i przed niczym nie zabezpiecza ani żadnego zbioru nie dookreśla. Potencjalna zmiana w regulaminie to zmiana w regulaminie.

 

 

 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Argh. Obrazek odpowiada zapisowi. Ale, skoro trzeba, zrobiłam we robocie dokładniejszy szczegółowszy (prokrastynuję, że jaaaa???)

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Obrazek rządzi ;-) ale bezczelnie i uparcie śmiem twierdzić, że jest nieprawidłowy i nie odpowiada zapisowi.

 

Tarnino, a jakim cudem A+C może zafunkcjonowac nie przecinając się jednocześnie z B lub B+C może istnieć nie przecinając się z A? ;-) Przecież napisałaś A i B = C, więc  ~B lub ~A  <=> ~C!

 

Dla twoich definicji A, B i C, biorąc pod uwagę treść regulaminu, C zawsze jest zbiorem przecinających się A i B.

 

 

P.S. Space Invader heart

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

 

Obi-wan dobrze Cię wyszkolił, ale nie jesteś jeszcze logikiem :)

jakim cudem A+C może zafunkcjonowac nie przecinając się jednocześnie z B lub B+C może istnieć nie przecinając się z A?

Rybko, a jakim cudem może istnieć zbiór, w którym niczego nie ma? Czy zbiór pusty (w powyższym przykładzie: A + C-B; B+ C-A; A+B-C) istnieje?

Idź pobrać nauki u Mistrza Meinonga.

 

P.S. Space Invader rulz.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Rybko, a jakim cudem może istnieć zbiór, w którym niczego nie ma? Czy zbiór pusty (w powyższym przykładzie: A + C-B; B+ C-A; A+B-C) istnieje?

Oczywiście, że może istnieć zbiór pusty. Istnieją zbiory puste i niepuste. Ba, każdy zbiór niepusty zawiera zbiór pusty! Powinni tego uczyć padawanów logiki. Natomiast żaden z podanych przez Ciebie przykładów nie jest zbiorem pustym.

 

Jeżeli chcesz zastosować działania na zbiorach:

 

A+C-B  => A+C to tak naprawde A (patrząc na zbiory), -B i o, proszę

 

 

 

 B+ C-A; jak wyżej, tylko w drugą stronę

 

 

A+B-C – i tutaj uczyniłaś słodką dziurkę, pozbawiając uczestników i komentujących jurorów:

 

 

Ujrzyj ten oto przykład i zrozum zbiór pusty:

 

 

 

 

Polecam intensywne konsultacje na bagiennej planecie w układzie Zermela-Fraenkla. Ponoć mieszka tam stary mistrz z dwiema głowami...

 

Natomiast zapis logiczny (pozwalam sobie minus zmienić na negację)

 

A+C-B:

 

(jest uczestnikiem) lub (jest jurorem) lub (nie skomentował wymaganej liczby tekstów) da ci zawsze prawdę, ponieważ zawsze będzie istniał element spełniający takie twierdzenie w naszym przypadku.

da prawdę jeżeli choćby jedno z tych twierdzeń będzie spełnione i fałsz, jeżeli wszystkie trzy nie będą spełnione równocześnie. Ówże fałsz (wyrażenie równoważne fałszowi) może być przyrównany do zbioru pustego w naszym przypadku: elementy, które nie są ani uczestnikiem, ani jurorem, ale skomentowały wymaganą ilość utworów (zbiór określany wyrażeniem A+C-B jest w tym przypadku pusty)

 

Trudno oczywiście nie zauważyć, że ktoś, kto skomentował wymaganą liczbę utworów należy jednocześnie do (spełnia prawdziwe wyrażenie dla) zbioru B.

 

Analogicznie pozostałe przykłady. Wszystko sztymuje także w rachunku zdań.

 

QED.

 

 

 

Nie zadzieraj z matematyką i logiką, padawanko i dokończ swe szkolenie. Bywają bezlitosne, te suki jedne, no ;-) Kąsają wszystkich jak popadnie, ba, nigdy sam nie jestem pewien, czy i mnie nie chapną.

 

 

 

 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Pójdą jeszcze ze dwa hasła i głosować będzie Reg z Finklą. ;)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Pójdą jeszcze ze dwa hasła i głosować będzie Reg z Finklą. ;)

Sama Finkla, bo Reg raczej nie pisze opowiadań, więc nie będzie uczestnikiem. :P

Jasne, Geki, i to jest to ograniczenie (rozumiem, że zamierzone) zbiór komentujących jest ograniczony do piszących na ten konkurs. ;-)

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Jasne, Geki, i to jest to ograniczenie (rozumiem, że zamierzone) zbiór komentujących jest ograniczony do piszących na ten konkurs. ;-)

Komentujących nie, ale głosujących tak, właśnie po to, by robić coś razem.

A i jury jak samo zmierzy się z hasłem, to będzie miało lepszy ogląd na to, jak musieli się inni uczestnicy nagimnastykować. :) 

Sama Finkla, bo Reg raczej nie pisze opowiadań, więc nie będzie uczestnikiem. :P

Czyli jeszcze nie zaczęłam pisać, ale już przegrałam? ;-)

Babska logika rządzi!

Hmm, może szkoda? ;-) Jednak z drugiej strony zobaczymy. :-)

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

     Powinni tego uczyć padawanów logiki.

    Natomiast żaden z podanych przez Ciebie przykładów nie jest zbiorem pustym.

Zbiór pusty – zbiór niezawierający żadnych elementów. Są jurorzy, którzy nie uczestniczą w konkursie LUB nie mają odpowiedniego wskaźnika komentarzy? Nie? To ich zbiór jest pusty, cbdu.

    A+C-B  => A+C to tak naprawde A (patrząc na zbiory), -B

Tak jest.

     B+ C-A; jak wyżej, tylko w drugą stronę

Tak też jest.

    A+B-C – i tutaj uczyniłaś słodką dziurkę, pozbawiając uczestników i komentujących jurorów:

Ano, nie. Nie uczyniłam. Bo czym jest A+B-C? To to, co jest w A, jest w B, ale nie ma go w C. A takich rzeczy w Twoim uniwersum nie ma. Nie istnieją. Nigdy nie istniały. Nie ma i nie potrzeba. A-a. Pusto. Czarna dziura. Dziura w serze. Albo w pączku.

    Polecam intensywne konsultacje na bagiennej planecie w układzie Zermela-Fraenkla. Ponoć mieszka tam stary mistrz z dwiema głowami...

Poleciałabym, ale grawitacja mnie tu trzyma... :(

    pozwalam sobie minus zmienić na negację

Czy my na pewno używamy tej samej konwencji zapisu?

    Analogicznie pozostałe przykłady. Wszystko sztymuje także w rachunku zdań.

A co ma nie sztymować, sztymuje. O zbiorach gadamy :P

    Nie zadzieraj z matematyką i logiką, padawanko i dokończ swe szkolenie. Bywają bezlitosne, te suki jedne, no ;-)

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Zbiór pusty – zbiór niezawierający żadnych elementów. Są jurorzy, którzy nie uczestniczą w konkursie LUB nie mają odpowiedniego wskaźnika komentarzy? Nie? To ich zbiór jest pusty, cbdu.

Oczywiście. W reprezentacji graficznej zbiorów za pomocą diagramów Venna (które Ty przywołałaś) zbiór jurorów musi przecinać się równocześnie ze zbiorem uczestników i zbiorem użytkowników z wymaganą liczbą komentarzy.

Wg zadanego twierdzenia (jest jurorem) <=> (jest uczestnikiem) i (skomentował wymaganą liczbę opowiadań) jurorzy są częścią wspólną zbiorów uczestników i komentujących co trzeba.

 

Wskazany przez ciebie zbiór pusty jest podzbiorem jurorów (zbiór niepusty jurorów zawiera zbiór pusty jurorów, którzy nie są uczestnikami LUB nie mają odpowiedniej liczby komentarzy). Jeżeli więc podzbiór jurorów częścią wspólną zbiorów uczestników i posiadających odpowiednią ilość komentarzy (nasz aksjomat), to każdy zbiór pusty będzie podzbiorem zbioru niepustego jurorów, jak np.

– zbiór jurorów, którzy nie posiadają  wymaganej liczby komentarzy (nie B i C)

– zbiór jurorów, którzy nie są uczestnikami (nie A i C) 

– zbiór jurorów, którzy nie są uczestnikami i jednocześnie nie mają wymaganej liczby komentarzy (nie A i nie B i C)

 

Ergo, twoja ilustracja jest nieprawidłowa dla zadanych warunków wejściowych.

 

W przypadku ilustracji zbiorów, w której naszkicowałaś zbiór jurorów jako trzeci zbiór nieprawidłowo oznaczone są zbiory puste (brakuje oznaczenia w jednym przypadku + pacz o diagramach Venna dwa akapity niżej).

 

W pierwszej Twojej ilustracji zaś wydaje się, że jurorzy powinni być podzbiorem zbioru uczestników, napisałaś dla każdego x J(x) → U(x) i nie mam pojęcia, czy chciałaś to zapisać w notacji zbiorów czy funkcji, ale wygląda na to, dla każdego x będącego jurorem <<J(x)>> x jest też uczestnikiem (zachodzi uczestnik) <<U(x)>>, jeżeli pamięć dobrze mi służy, co tłumaczy się na ludzki (język naturalny) każdy Juror jest Uczestnikiem co oznacza, że Juror jest podzbiorem uczestników i rysuje się go inaczej zgodnie z diagramami Venna.

 

Więc albo notacja niepełna, albo ilustracja nietenteges. Jak mogłaś! ;-) CBDU, QED, <3.

 

 

Natomiast co do zasady, by zdefiniować wizualnie te zbiory puste w twojej drugiej ilustracji, wystarczy w twoim kółku C, w miejsce/obok jednorożców i czajniczków wpisać PUSTO i co najwyżej mógłbym marudzić co do formy: taki diagram będzie dużo mniej intuicyjny dla odbiorcy i niezgodny z zasadami tworzenia diagramów Venna ;-) Korzystając z diagramów Venna zbiory puste notujesz jako zbiory rozłączne. Formalnie twoja ilustracja to nie diagram Venna. CBDU, ponownie, szukaj gola kontaktowego ;-)

 

 

 

Ano, nie. Nie uczyniłam. Bo czym jest A+B-C? To to, co jest w A, jest w B, ale nie ma go w C. A takich rzeczy w Twoim uniwersum nie ma. Nie istnieją. Nigdy nie istniały. Nie ma i nie potrzeba. A-a. Pusto. Czarna dziura. Dziura w serze. Albo w pączku.

 

Jak to nie ma, co ty mi tu nicość wciskasz i oczerniasz czarnym numer 7 prosto z piosenki Toczonych Kamoli. Oczywiście, że jest. To jest symetryczna różnica zbiorów. Uwiera mnie brak dostępnej w edytorze notacji, ale jeszcze raz, zakładając, że operujemy na zbiorach i w tym przypadku “-“ oznacza, że chcesz usunąć część wspólną (jurorów).

 

Mogą istnieć uczestnicy, którzy nie są jurorami (A i ~C; to, co jest w A, ale nie ma go w C), tak samo jak mogą istnieć użytkownicy komentujący wymaganą ilość tekstów, którzy nie są jurorami (B i ~C,   to,  co jest w B,  ale nie ma go w C). CBDU, QED, hattrick. 

 

 

Chyba, że rozpisujesz działanie na zbiorach o tak:

A+B – suma zbiorów (uczestnicy konkursu LUB osoby komentujące wymaganą liczbę tekstów)

C <=> A*B – bo C to zbiór uczestników konkursu jednocześnie posiadających wymagana liczbę komentarzy

A+B–C <=> A+B-(A*B) <=> (A+B-A)*(A+B-B) – ponieważ C jest częścią wspólną zbiorów A i B → daje te dwa rogaliki (A+B-A to pierwszy rogalik, A+B-B to drugi rogalik) i wtedy faktycznie, ich część wspólna (iloczyn) jest zbiorem pustym.

 

Wtedy sędzia trzeciej bramki nie uzna. Ale uważam to za nieprawidłowe z ww. przyczyny:

To to, co jest w A, jest w B, ale nie ma go w C.

co tłumaczę na: 

istnieje taki element należący do zbioru uczestników, który nie należy do zbioru jurorów oraz istnieje taki element należący do zbioru z wymaganą liczbą komentarzy, który nie należy do zbioru jurorów (czyli do uczestników również).

 

Zapisując A+B-C tworzysz sumę zbiorów uczestników z tymi, co umio w komcie, a usuwasz z niej jurorów. Obstawiam, że nawet jeśli przy zielonym stoliku, argumentacja o symetrycznej różnicy zbiorów prevails i gola zaliczą.

 

Spór w tej kwestii należy zwalić na nieprecyzyjną notację zarówno u mnie, jak i u Ciebie. Jesteś w o tyle wygodnej sytuacji, że możesz dodefiniować co miałaś na myśli, a notację się wtedy poprawi (no i decyzję dot. gola).

 

Czy my na pewno używamy tej samej konwencji zapisu?

Niekoniecznie, ale nie wszystkie kwantyfikatory mam dostępne. Dlatego skorzystałem w jednym z wcześniejszych komciów  z notacji programistycznej, bo te symbole są zawsze i wszędzie dostępne. Dla uniknięcia wątpliwości:

 

“&&” – logiczne “i” (iloczyn logiczny)

“||” – logiczne “lub” (suma logiczna)

“!” lub “~” – negacja logiczna/bitowa (chyba “!” jest “czystsze” bo stosowane tylko do operacji logicznych)

 

a których możesz użyć zarówno w rachunku zdań jak i w działaniach na zbiorach.

 

A+B-C – na potrzeby rachunku zdań minus zamieniłem na logiczna negację ponieważ minus C jest przeciwieństwem C (możemy jeszcze wskoczyć na wektory i powiedzieć, że -C jest to wektor o tej samej długości/module, tym samym kierunku, ale przeciwnym zwrocie co wektor C, żeby już w garnku namieszać ile wlezie ;-D ).

 

 

 

 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie jestem logikiem, ale tez postanowiłem przygotować wykres:

Geki, jaki śliczny. ^^

Wspaniały, Gekkikaro ;-) I poprawny jako diagram Venna ;-)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

    Wspaniały, Gekkikaro ;-) I poprawny jako diagram Venna ;-)

A poza niewątpliwą urodą – co on ma, czego mój pierwszy diagram nie miał? Oooj...

Primo – notacji, faktycznie, używamy różnej, co wynika z Twojego posta. Trudno, dostosuję się. Natomiast:

    Korzystając z diagramów Venna zbiory puste notujesz jako zbiory rozłączne.

... since when? W diagramach Venna zbiory puste zawsze się zostawiało puste, a zapełnione – zamalowywało. Raczysz mieć na myśli diagramy Eulera (o których też nie słyszałam, dopóki nie zajrzałam do podlinkowanej pracy, żeby sprawdzić, jak Venn to robił [zamalowywał!]).

Dicit Venn:

    The great bulk of the propositions which we commonly meet with are founded, and rightly founded, on an imperfect knowledge of the actual mutual relations of the implied classes to one another.

Naszego przypadku to, owszem, nie dotyczy – mamy pełną wiedzę na temat relacji zbiorów Uczestników, Komentodemonów i Jurorów. Zdefiniowałeś je. Nie tu leży clou problemu.

Leży ono w tym, że Ty, Rybciu kochana, podchodzisz do rzeczy od strony matematyczno-programistycznej

 

a ja – od semantyczno-filozoficznej (jak Venn i szkoła lwowsko-warszawska).

 

Od sylogizmów. Spójrz na Venna:

    "All X is Y" is interpreted to mean that there is no such class of things in existence as "X that is not-Y" or ~XY. All, then, that we have to do is to scratch out that subdivision in the two-circle figure (...) If we want to represent "All X is all Y," we take this as adding on another denial, viz. that of X~Y, and we proceed to scratch out that division also

Dodałam tyldy, bo kreski u góry się nie kopiują. Zatem,

 

Każdy rekin jest rybą: SaF

jest równoważne

Żaden rekin nie jest nie-rybą: Se~F

 

 

A teraz sylogizm. Weźmiemy przykład od Venna:

 

Żadna ryba nie nosi broni.

Wszyscy Jedi noszą broń.

Zatem: Żaden Jedi nie jest rybą.

 

Oznaczymy ryby przez R, Jedi przez J, noszenie broni przez M (jak miecz świetlny!):

 

Czyżby ten diagram nie wystarczył? A właśnie, że wystarczy, bo wiemy, że:

 

przecięcie R z M jest puste – całe! A więc przecięcie wszystkich trzech, jako część przecięcia R z M, też MUSI być puste!

A przecięcie R z J (Jedi będący rybami) ale nie z M jest puste, bo wszystko, co mamy w J, musi być też w M.

Zatem zbiór Jedi, którzy są rybami, jest PUSTY. Tak samo, jak zbiór jurorów, którzy nie są uczestnikami i nie skomentowali. Zatem wyjaśniłam, że:

    W przypadku ilustracji zbiorów, w której naszkicowałaś zbiór jurorów jako trzeci zbiór nieprawidłowo oznaczone są zbiory puste (brakuje oznaczenia w jednym przypadku + pacz o diagramach Venna dwa akapity niżej).

A wcale, że nie.

 

Teraz co do:

    W pierwszej Twojej ilustracji zaś wydaje się, że jurorzy powinni być podzbiorem zbioru uczestników, napisałaś dla każdego x J(x) → U(x)

Tak, tak napisałam, bo tak się pisze. I to ma związek z powyższym, zobacz:

Każdy Jedi nosi broń: forall (x) (J(x) -> M(x))

To znaczy, że jeśli widzimy Jedi, możemy dedukcyjnie wnioskować, że jest uzbrojony, czego nie możemy zrobić w przypadku prostego chłopa. I dalej:

Żadna ryba nie nosi broni: forall (x) (R(x) -> ~M(x))

Widząc rybę, możemy bezpiecznie uznać, że jest bezbronna.

    dla każdego x będącego jurorem <<J(x)>> x jest też uczestnikiem (zachodzi uczestnik) <<U(x)>>, jeżeli pamięć dobrze mi służy, co tłumaczy się na ludzki (język naturalny) każdy Juror jest Uczestnikiem

I tak ma być właśnie. Każdy Juror jest Uczestnikiem jest równoważne (Arystoteles!) Nie ma takiego Jurora, który nie byłby Uczestnikiem:

    co oznacza, że Juror jest podzbiorem uczestników i rysuje się go inaczej zgodnie z diagramami Venna.

I rysuje się go właśnie tak, jak to zrobiłam, zgodnie z konwencją Venna.

    wystarczy w twoim kółku C, w miejsce/obok jednorożców i czajniczków wpisać PUSTO

A ja myślałam, że zrozumiesz dowcip o jednorożcach :(

    Uwiera mnie brak dostępnej w edytorze notacji

Mnie też. A jestem przyzwyczajona do arystotelesowskiej, którą się da (p. wyż.) napisać, ale nie. Ale nie. Muszę iść programistom na rękę :P

        To to, co jest w A, jest w B, ale nie ma go w C. co tłumaczę na: istnieje taki element należący do zbioru uczestników, który nie należy do zbioru jurorów oraz istnieje taki element należący do zbioru z wymaganą liczbą komentarzy, który nie należy do zbioru jurorów (czyli do uczestników również).

Ale istnieje realnie, czy intencjonalnie? XD

    Spór w tej kwestii należy zwalić na nieprecyzyjną notację zarówno u mnie, jak i u Ciebie.

Tak jest. Literki zawsze psują i naprawiają.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

W diagramach Venna zbiory puste zawsze się zostawiało puste, a zapełnione – zamalowywało. Raczysz mieć na myśli diagramy Eulera (o których też nie słyszałam, dopóki nie zajrzałam do podlinkowanej pracy, żeby sprawdzić, jak Venn to robił [zamalowywał!]).

I stand corrected. Pasjonujące, tym jednym źródłem zaorałaś Rybkę!

 

 

 

Dla mnie całość diagramów zbiorów była zawsze od Venna i przyznaję sie bez bicia, że nigdy nie sprawdzałem jego oryginalnej pracy, a tu sie okazuje, że dzisiaj pod nazwą diagram Venna funkcjonują też diagramy Eulera. Jako ich podzbiór? Szaleństwo! ;-) 

 

 

Zgadza się, ja podchodzę do sprawy od strony logiki matematycznej (programistyczna jest jej pochodną, nie odrębnym bytem), bo – jak nasz przykład pokazał – brak precyzyjnej notacji zajebiście utrudnia dookreślenie czegokolwiek, co jest do dookreślenia, a logika matematyczna ma tę zaletę, że aplikowalna jest do różnych dziedzin. Od dodania do interakcji czwartego zbioru wzwyż diagramy Venna robią się dużo mniej praktyczne, dlatego preferuję rachunek zdań.

 

Rozumiem sposób rysowania uwzględniający konieczność prezentacji zbioru pustego graficznie, literalnie wzięty z pracy Venna i dostosowywany do rozumowań opartych na wielu zależnościach. Pod tym względem masz rację, diagram nie jest nieprawidłowy tak długo, jak zawiera wszystkie informacje (a więc pierwsza ilustracja Jurorów i Użytkowników jest ok, w drugiej brakowało określenia pustki – żartem mi się tu zasłaniasz? No pasaran! ;-) ).

 

 

Natomiast zbiór pusty jest jednocześnie zbiorem otwartym i zamkniętym. Prezentując go w formie zbioru zamkniętego Venn dopuszczał się wizualnej kastracji jednej z jego własności. Brrr. Straszne to, choć przydatne w niektórych zastosowaniach. Trzeba jednak dodać, iż aksjomaty opisujące tak zbiór pusty powstały “po Vennie”, a odzwierciedlenie graficzne zbioru pustego kończy się tym, że nie rysuje się nic lub kropkę o (teoretycznie) zerowej powierzchni – o ile dobrze pamiętam.

 

Prezentacja sylogizmu (Jedi, Ryby, Miecze) w formie diagramu Venna Eulera zgodnego z notacją dla zbiorów określonych przez aksjomaty teorii mnogości wcześniej przywołanego dwugłowca zachowuje tę własność i również wystarczy jeden obrazek (bo przesłanki “wszystkie” / “żadna”):

 

 

 

Zbiór pusty jest zbiorem otwartym (bo spełnia definicję zbioru otwartego “na pusto”) a jednocześnie zamkniętym (bo dopełnia wszystkie zbiory w pewnej przestrzeni). 

 

Nie zmienia to faktu, iż muszę wycofać się z wszystkich przyczółków o diagramowej niepoprawności i zorganizować teraz Rebelię... ;-)

 

 

 

Ale istnieje realnie, czy intencjonalnie? XD

To akurat dla przeprowadzenia wnioskowania zdaje się nie ma znaczenia XD

 

A poza niewątpliwą urodą – co on ma, czego mój pierwszy diagram nie miał? Oooj...

Dodał dwie przestrzenie, neutralne dla badanego rozumowania. Ale za to ładne :-)

 

P.S.

Oryginalny problem między mną a Wilkiem był postawiony tak:

 

W zdaniu:

jury składać się będzie ze wszystkich uczestników konkursu, którzy skomentują (w sposób merytoryczny) minimum 70% tekstów konkursowych

 

Czy “wszystkich” jest zbędne?

 

i wywód Wilka opierał się na argumentacji, że “wszystkich” nie jest tu niepotrzebne, bo pełni pewną funkcję prewencyjną, gdyby np. w przyszłości nastapiły jakieś wykluczenia (np. nie uznano komentarzy za merytoryczne), natomiast ja upierałem się, że nawet w tym przypadku słowo “wszystkich” jest zbędne, niezależnie od przyszłych wykluczeń, bo albo zmienią one zależności między zbiorami, albo nie i takie wykluczenia albo wyeliminują dany element ze zbioru komentujących lub uczestników (ergo: jurorów), albo trzeba będzie zmienić definicję jurorów.

 

Cóż za fantastyczna dygresja wyszła z mojego głupiego uporu ;-)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Fajoskie dyskutando, aleśta znaków popełnili! Za to gify i rozmówka – rzuciła na podłogę. :DDD

Sprawa prosta, zbiór jurorów zawiera się w zbiorze uczestników. Wilk nie ma racji ze „wszystkich”, zawsze Oni będą tymi „którzy skomentowali i napisali”. Słowo jest nieprecyzyjne, a czasem mało ekonomiczne. Jeśli, Tarnino, Wittgenstein potwierdził to, cóż taki mały żuczek jak ja. :-( 

Kłopot nie jest ze obrazowaniem, raczej z ujęciem sytuacji, kadrem, ruchem kamery, bowiem mamy w tej sytuacji wiele zbiorów i w związku z tym – punktów widzenia (perspektyw, wycinków rzeczywistości). Patrząc z góry, są nimi: zbiór zarejestrowanych uźyszkodników na NF; zbiór czytelników opowiadań z konkursu; zbiór czytelników, którzy przeczytali 70%; zbiór osób, które napisały opowiadanie; zbiór tych, co napisali, przeczytali i skomentowali 70% – jurorzy (napisałam już cuzamen do kupy, aby bytów nie mnożyć ponad potrzebę). Każdy zbiór zawiera się w innym, w całości.

 

Jakbyście chcieli się poprzyglądać różnym paradoksom, z wielką radością pokibicuję. :<3

Russell, anegdotycznie:

„Fryzjer, mieszkaniec pewnego miasta, goli tych jego mieszkańców, którzy sami się nie golą. Czy fryzjer goli się sam?”.

 

Paradoksów jest wiele, część rozwiązana. Dla mnie -  najważniejsze jak najbardziej zbliżyć się, o ile to dostępne, do istoty rzeczy, choć czym ona jest i ile, jakich założeń trzeba  przyjąć – moglibyśmy dyskutować. Generalnie to makabra.

Dla mnie opisywaliście dwie optyki. :-) Tarnina, Wilk – węższą, PS – szerszą. Przy czym, każde podejście może być ok, gdyż zależy od tego, co chcemy podkreślić w konkretnym przedstawieniu. Doceńcie, bo piszę słowami i starałam się być nie asylumową. wink

Edit: Była mini edytka, trzy ingerencje, dwa słowa i jedna emotka:-)

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Z powodu paradoksu Russella powstał właśnie zbiór aksjomatów dwugłowca, obejmujących m.in. zbiór pusty :-)

 

Trzeba przyznać, że w określonych zastosowaniach (odpowiednia dekompozycja problemu,do  niewielkiej liczby zbiorów i relacji między nimi, pomijalność cech zbioru pustego określonych w aksjomatach ZF, niekategoryczne przesłanki) oryginalne diagramy Venna wciąż będą ekonomiczniejsze od diagramów Eulera. Przeto w królestwie sylogizmów zajmą należne miejsce na tronie. Współczesna logika matematyczna opiera się na pracach powstałych już "po Vennie" i z uwzględnieniem konceptów omijających/rozwiązujących sprytnie przedstawiane na początku XX wieku paradoksy. Stanowi ogromny postęp, ale u progu ery kwantowych obliczeń możemy spodziewać się dalszych trzęsień ziemi.

 

A obrazki? A co to za przyjemność dyskutować z Tarniną bez obrazków? ;-)

 

Mnie w oryginalnej pracy Venna urzekły dywagacje na temat wspomaganego maszynowo wnioskowania i zaproponowane narzędzie w formie swoistych puzzli :-) Cudowne, biorąc pod uwagę, że to było zaledwie trzy-cztery pokolenia wstecz. Czas naszych pradziadków praktycznie.

 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Na to wygląda że mogą powstać naprawdę dziwne i nietypowe teksty. Juhuuu!

    Pasjonujące, tym jednym źródłem zaorałaś Rybkę!

    brak precyzyjnej notacji zajebiście utrudnia dookreślenie czegokolwiek

Quod erat demonstrandum, czy raczej quod demonstrabamus ^^ (teraz przyjdzie Ninedin i mi wykaże, że zastosowałam zły czas przeszły XD)

    Od dodania do interakcji czwartego zbioru wzwyż diagramy Venna robią się dużo mniej praktyczne, dlatego preferuję rachunek zdań.

Yup. Albo i predykatów, jak powyżej.

    żartem mi się tu zasłaniasz? No pasaran! ;-) ).

CM, chono! Wypijemy flaszkę śmiechowej wody i rozweselimy tę Rybkę! XD

     Prezentując go w formie zbioru zamkniętego Venn dopuszczał się wizualnej kastracji jednej z jego własności.

Ooo, biedny zbiór :) ale obraz zależy od tego, które cechy uważamy za ważne. Teseraktu mi nie narysujesz :)

    Trzeba jednak dodać, iż aksjomaty opisujące tak zbiór pusty powstały “po Vennie”

To też.  ^^

    Nie zmienia to faktu, iż muszę wycofać się z wszystkich przyczółków o diagramowej niepoprawności i zorganizować teraz Rebelię... ;-)

    To akurat dla przeprowadzenia wnioskowania zdaje się nie ma znaczenia XD

Popsuj-zabawa... XD

    jury składać się będzie ze wszystkich uczestników konkursu, którzy skomentują (w sposób merytoryczny) minimum 70% tekstów konkursowych (...) Czy “wszystkich” jest zbędne?

W zasadzie nie, bo doprecyzowuje, że każdy, kto uczestniczy i skomentował 70% jest jurorem, bez wyjątków. Ale to doprecyzowanie nie jest konieczne, dopóki nie wystąpią wątpliwości.

    niezależnie od przyszłych wykluczeń, bo albo zmienią one zależności między zbiorami, albo nie i takie wykluczenia albo wyeliminują dany element ze zbioru komentujących lub uczestników

W razie wykluczeń nie – zależności między zbiorami się nie zmienią, najwyżej, jak mówisz, zaszeregowanie konkretnego elementu do zbioru Wspaniałych Komentatorów (bo uczestnik to uczestnik).

    Cóż za fantastyczna dygresja wyszła z mojego głupiego uporu ;-)

    Słowo jest nieprecyzyjne, a czasem mało ekonomiczne.

Ale niczego lepszego nie mamy, a nawet gdyby było lepsze, to czy byłoby lepsze? (Zeeeen!)

    Doceńcie, bo piszę słowami i starałam się być nie asylumową.

Oj, weź. Lubimy Cię dla Ciebie :)

    Stanowi ogromny postęp, ale u progu ery kwantowych obliczeń możemy spodziewać się dalszych trzęsień ziemi.

Hem, hem. Ajdukiewicz, logiki wielowartościowe ^^ początek XX wieku.

     A co to za przyjemność dyskutować z Tarniną bez obrazków? ;-)

    Mnie w oryginalnej pracy Venna urzekły dywagacje na temat wspomaganego maszynowo wnioskowania i zaproponowane narzędzie w formie swoistych puzzli :-)

Lewis Caroll też coś takiego wymyślił, poszukaj The Game of Logic. Fajne! Można sobie sylogizmy z cukierków układać XD

    Cudowne, biorąc pod uwagę, że to było zaledwie trzy-cztery pokolenia wstecz. Czas naszych pradziadków praktycznie.

Bo przecież nie mieli radia, witamin ani odrzutowców :P

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Tarnino, mylisz się co do jednego. Nasi pradziadkowie nie mieli tylko odrzutowców.

… czy wszystkie może żarty i retoryczne pytania trafiają kulą w płot?

Łapankę tę poświęcam marasowi.

 

 

Known some call is air am

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Hem, hem. Ajdukiewicz, logiki wielowartościowe ^^ początek XX wieku 

 

Co oznacza, że nie jest pewne, że dalszy rozwój tej dziedziny nie doprowadzi do odkrycia nowych paradoksów i nowych prawideł stanowiących odpowiedź na nie.  ;-)

 

Anegdota: w niektórych bibliotekach służących do tworzenia interfejsów graficznych użytkownika istnieją checkboxy (coś tradycyjnie dwustanowego) że stanami: zaznaczony, nie zaznaczony i... nieokreślony. Początkujący programiści  często zaliczają puchatego łotdefaka :-)

 

 

Lewis Caroll też coś takiego wymyślił, poszukaj The Game of Logic. Fajne! Można sobie sylogizmy z cukierków układać XD 

 

Cóż, jeśli wpuścić na takie rozumowanie łakomczuszka, wynikiem będzie nicość ;-)

 

 

P.S. Doctor Who heart

 

 

 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Znaczy, Tarnino, że po asylumowemu czasami można. :-)  No to, uważaj. <3  

Ajdukiewicz, superowski, ale  PF ma rację – kwantowa nierozpoznana.

A tak w ogóle, Wy, wredne bestie, wpuściliście mnie w paradoksy  i nie mogę z nich wyjść, bo takie cudne. xd  Czytam definicje, przyglądam się założeniom, ale, jutro, za chwilę poniedzielnik, więc koniec. 

 

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Według mnie wszystkie do tej pory zbiory miały błąd. Według mnie zbiór powinien wyglądać tak.

 

Otóż nie miały błędu, może poza brakiem pustości na jednym (ale wystarczy przyjąć, że czajniczki i jednorożce są zbiorem pustym, gdyż nie istnieją i wtedy wszystko gra).

Ty natomiast inaczej zdefiniowałeś relację (dwa osobne zbiory komentujących) i w reprezentacji graficznej wprowadziłeś nadmiarowe, niepotrzebne zbiory (co nie znaczy, że nieprawidłowe).

 

W Twojej propozycji wystarczy narysować dwa zbiory:

1. Zbiór uczestników komentujących teksty konkursowe

2. Zbiór jury 

 

Dlaczego?

Ludzkimi słowy: jeśli mamy zbiór komentujących uczestników, to reszta przestrzeni użytkowników jest dopełnieniem zbioru komentujących uczestników  (i zawiera nieuczestników zarówno komentujących jak i nie). Zbiór jury jest podzbiorem komentujących uczestników (a jego dopełnieniem są komentujący uczestnicy nie będący jury).

 

Twój pierwszy zbiór jest jednak częścią wspólną zbiorów uczestników i komentujących, zawiera bowiem dwie przesłanki (uczestnicy, komentujący teksty konkursowe) pozostające względem siebie w określonej relacji ( "i" ). Na sylogizmy się nie nadaje w tej formie, ale stanowi pełnoprawny zbiór.

 

Tarnina dobrze zdiagnozowała przyczynę dyskusji: obecnie jesteśmy uczeni reprezentacji zbioru pustego będąca faktycznie diagramem Eulera, ale mówią nam, że to diagram Venna. A oryginalny diagram Venna olewa cechę otwartości zbioru pustego (zajrzyj do oryginalnej pracy Venna, linkowanej przez Tarninę), która w momencie gdy opisywał swój koncept, nie była jeszcze aksjomatem.

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

    Co oznacza, że nie jest pewne, że dalszy rozwój tej dziedziny nie doprowadzi do odkrycia nowych paradoksów i nowych prawideł stanowiących odpowiedź na nie.  ;-)

Jak dotąd mieliśmy trzy okresy rozwoju logiki: starożytny (Arystoteles i stoicy), potem długo, długo nic, średniowieczny (scholastyka), długo, długo nic, i XIX wiek do dziś. Czyli teraz wypada kolej na długo, długo nic :)

Aha, i permission granted XD

    Początkujący programiści  często zaliczają puchatego łotdefaka :-)

Bo nie mają zen :)

    Cóż, jeśli wpuścić na takie rozumowanie łakomczuszka, wynikiem będzie nicość ;-)

Life happens :)

    Wy, wredne bestie, wpuściliście mnie w paradoksy  i nie mogę z nich wyjść, bo takie cudne. xd

Muhahaha XD

    Ty natomiast inaczej zdefiniowałeś relację (dwa osobne zbiory komentujących)

Yup. Zajrzyj do tej pracy Venna, tam jest właśnie o tym napisane. W skrócie: można i tak, ale to jest mało pomocne przy rozwiązywaniu zagadnień i ciut mylące (dwa osobne zbiory komentatorów są troszkę arbitralne, komentator to komentator). Myśmy się skupili na komentatorach, którzy mają ponad 70% skuteczność, bo oni są tutaj istotni. I nie przejmowaliśmy się resztą Internetu, bo ona leży poza uniwersum dyskursu (tj. nas nie interesuje).

    obecnie jesteśmy uczeni reprezentacji zbioru pustego będąca faktycznie diagramem Eulera, ale mówią nam, że to diagram Venna

Tylko programiści heart

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Tylko programiści heart

Otóż nie. Wikipedia też błędnie podaje te nazwy (nic dziwnego w sumie), a z tego co widzę, jakiś matematyk przeglądał. Nazwę pamiętam jeszcze ze szkoły podstawowej lub wczesnej średniej. Jest to nieścisłość powielana, jak się wydaje, dość powszechnie.

Co do długo nic, nie byłbym pewien. Osobiście wiążę to z ryzykiem powstania prawdziwej sztucznej inteligencji oraz kierunku, w który może się ona rozwinąć. Ponadto praktyczne aplikacje mechaniki kwantowej wparowały w dziedziny, które do tej pory klarownie tłumaczyła teoria informacji. Póki co jest względny spokój, ale zaraz coś gdzieś się pogryzie i wio, trzeba będzie odkrywać nowe, szersze dziedziny, w których paradoksy mogą istnieć/są rozwiązywalne, a w których bieżąca teoria jest zawarta.

Patrz fizycy i ich święty Graal.

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Osobiście wiążę to z ryzykiem powstania prawdziwej sztucznej inteligencji oraz kierunku, w który może się ona rozwinąć

Nie chcę wychodzić na sztywną w myśleniu, ale funkcjonalizm – to nie jest dobry kierunek.

trzeba będzie odkrywać nowe, szersze dziedziny, w których paradoksy mogą istnieć/są rozwiązywalne

Logiki parakonsystentne są rozwijane. Nie znam się na tym, tylko coś tam liznęłam, ale są.

Patrz fizycy i ich święty Graal.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

O mój rozmarynie. Cóż to za rozmowy. Nie wiem co się dzieje.

Welcome to the herd :D

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Jesteśmy kreatywni ;-)

 

Ni!

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Mam już ponad 8 000 znaków. Jest szansa, że zmieszczę się w limicie.

Coś mi się wydaje, że szykuje się jakiś fajny absurdzik... To lubię :D

Spodziewaj się niespodziewanego

Hasła schodzą jak świeże bułeczki. Rzeczywiście, jeszcze trochę i tylko Finkla będzie jurorzyć ;D

Finkla i 40 analfabetów... ;-)

Sorki, NMSP.

Babska logika rządzi!

Długo zajęło mi rozszyfrowanie tego skrótu... Zdecydowanie zbyt długo XD

Co to się dzieje z bankiem haseł. :) Kto to wszystko przeczyta. :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Jurorzy, tj. pula równa lub mniejsza uczestnikom, którzy wzięli udział w konkursie. ;-)

Może równać się zero, choć to nie pustka, a może jednak. xd

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Najlepiej dorzucić zasadę, że osoba, która przeczyta i skomentuje najwięcej tekstów, automatycznie wygrywa. ;)

 

Here we go again...

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Co to się dzieje z bankiem haseł. :) Kto to wszystko przeczyta. :)

Spokojnie, jeszcze jest szansa że połowa hasłobiorców nie wyrobi się w limicie. 

 

Najlepiej dorzucić zasadę, że osoba, która przeczyta i skomentuje najwięcej tekstów, automatycznie wygrywa. ;)

Wygrywa, w kategorii komentatorów. :) 

 

 

Podoba mi się hasło z listy S “Po nuklearnej zakładzie” (to zagłady nie było, ale był zakład), to samo w sobie jest niezłym połączeniem tematów.

RJS

Podoba mi się hasło z listy S “Po nuklearnej zakładzie” (to zagłady nie było, ale był zakład), to samo w sobie jest niezłym połączeniem tematów.

Nie wierzę.

[sprawdza]

Rzeczywiście!

Jak to możliwe, że tyle par oczu tego nie zauważyło? Wstyd! :P

Jest tez małe prawdopodobieństwo, że po prostu agenci cos grzebali w Matrixie i jedna literka im przeskoczyła. :)

To Zakład Korozji Politechniki Gdańskiej XD

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Czy można betować teksty z konkursu? 

,,Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami,, ~ Patrick Süskind

Że zacytuję zasady: "Ideą tej zabawy jest zacieśnianie nowofantastycznych więzi, więc betowanie jest dozwolone" ;)

Spodziewaj się niespodziewanego

Dziękuję, akurat to mi umknęło ;)

,,Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami,, ~ Patrick Süskind

Polecam się :D

Spodziewaj się niespodziewanego

Napisane. Leżakowanie: czas start. 

Napisane. Leżakowanie: czas start. 

Uprasza się o publikowanie, a nie wszyscy kiszą do ostatniej chwili – miejcie litość. :P

Będziesz cierpiał Geki, mając hurtowo do przeczytania kilkadziesiąt tekstów :P

Known some call is air am

Będziesz cierpiał Geki, mając hurtowo do przeczytania kilkadziesiąt tekstów :P

Widzę, że obca jest wam idea solidarności!

...i czemu w ogóle ja? Jeszcze nie napisałem własnego tekstu, więc równie dobrze mogę nie wziąć udziału. :)

A ja chętnie przeczytam kilkadziesiąt tekstów:P

Geki, ja w zasadzie mógłbym już wrzucić. Jednak często gęsto rozpoczynam konkursy jako pierwszy albo jeden z pierwszych i chciałem zerwać z tym przyzwyczajeniem. Dać szansę innym i takie tam. Ale jak nikt się nie wyrwie to pewnie długo nie wytrzymam ;)

Dajesz @Realuc, jaki masz zestaw? Wybacz, nie śledziłam tego całego wątku w komentarzach, a jestem ciekawa co tu wymodzicie. Czytałam już pierwszy tekst @Japkiewicza, ale widzę, że się coś zawinął i schował w pocket-balla i go nie ma (a fajny był!) :) 

Koi, magia i miecz w odległej galaktyce. Zrobię jeszcze jedną korektę i może na dniach się skuszę :)

Magia i miecz w odległej galaktyce – Gwiezdne Wojny? ;-)

 

Ja pisanie swojego tekstu przerwałam w połowie, bo miałam problem z pomysłami, ale chyba do niego wrócę niedługo.

O, brzmi dobrze, w sumie wszystko można z tego wycisnąć :D

Ajzan, a Ty co masz? 

W ogóle Geki – gratuluję pomysłu na konkurs, chyba ludzie tego potrzebowali, skoro taki szał w banku haseł jest ^^ 

Koimeoda: Uwaga na smoki + Świat z klocków.

Piękny wybór! heart :D

 

Czyli Realuc sobie Star Warsy wybrał, Ajzan Lego Ninjago, a ja Lego Star Wars ;)

Known some call is air am

Uprasza sie o pisanie tekstów, bo już zbieram siły na czytanie. :)

Grafika z hasłami coraz bardziej przypomina mi moją starą kolekcję muliny. ;-)

Mulina forever XD

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Drodzy, najdrożsi, spieszę poinformować, że do zakładanego terminu zgłaszania opowiadań na Szalone Siódemki zostały tylko trzy tygodnie, czyli dwadzieścia jeden dni. :) 

 

Luz, Geki, poczekamy z publikacją opowiadań, aż zostanie 7 dni do terminu. ;)

Hej Gekikara. Pomysł jest, draft też, a terminy gonią... Ale nie obawiaj się, smoki w czasie transformacji dojadą na czas.

"Nie, żebym nie chciał! Wręcz zazdroszczę Tym, co potrafią ujść zatraty I łączą swe talenty owcze W stada wzajemnej aprobaty." J.Kaczmarski

Gekikaro mój drogi, obawiam się, że mogę jednak nie dać rady;-( 

Geki, zgłosiłam się, chyba pierwsze pomruki wiosny mi uderzyły do głowy, los pokaże czy się wyrobię, ale może się uda, bo po RAPorcie widzę, że chłosta w postaci deadlinu na mnie działa :x

Skończyłem jurkować (no prawie), ale za to czytać opka z Eklektycznego, więc mogę zacząć skrobać na crazy7, pomysł jest, ale nie wiem czy się wyrobię w limicie i czasie, jak nie to wrzucę później, no bo chodzi o kreatywną zabawę przede wszystkim (tak słyszałem! Ale kto by się obraził za wygraną, czy coś).

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Obcyndalamy się, jurorze Mytrix? ;)

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Czy po opublikowaniu tekstu można jeszcze wprowadzać drobne poprawki? Chciałabym usunąć jeden tyci, nie wnoszący do fabuły wątek, który jednak tworzy dziurę logiczną.

Geki, widziałam, że nie wykreśliłeś mojego zestawu z banku haseł (usunęłam mój komentarz z “banku haseł” żeby nie mącił), i dobrze, niech zostanie jakby ktoś chciał, bo ja się w tym wiosennym limicie nie zmieszczę. Ale napiszę, więc chwała Siódemkom za inspirację ^^ 

Nie wykreśliłem? Jak to nie wykreśliłem? Spisek! 

Ogółem zmian nie ma, jak ktoś wziął hasło to jakby cyrograf z samym Belzebubem podpisał. :P

Wiem! Ale co było, a nie jest, nie pisze się w rejestr! :P Może czarcie moce pomogły, żeś nie wykreślił, najwidoczniej nie dla mnie sława i chałwa Siódemkowa. Może zrobię crossover konkursów. Zobaczymy :> 

Geki, to będzie dziwne pytanie, ale czy w haśle z Trzecią Rzeszą to Trzecia Rzesza jako państwo musi się pojawić, czy sami naziści wystarczą?

Silvo, interpretacja jest dowolna. :) 

Jednoosobowy komitet organizatorski wie jednak, że limity to największa konkursowa zmora, więc dopuszcza rozjazd o równo 700 znaków. Czyli tekst może mieć 6300 znaków, ale 6301 już nie; tak samo może mieć 21700 znaków, ale 21699 już nie. Dlatego każdy odstępca od limitu musi liczyć się z tym ryzykiem. :P

Ten przepis to wyraz głęboko zdegenerowanego sadyzmu.

Łapankę tę poświęcam marasowi.

Ten przepis to wyraz głęboko zdegenerowanego sadyzmu.

Nie dać możliwości odstępstwa od limitu – źle.

Dać – jeszcze gorzej. :(

 

Tarnina, dziękuję za uznanie. :)

 

P.S.:

Jeszcze tydzień do końca terminu nadsyłania opowiadań.

Na tę chwile mamy 10 tekstów, brak 4 do osiągnięcia niezbędnego minimum by zamknąć nabór.

Spieszcie się, bo przesunięć terminu nie przewidujemy.

Spieszcie się, bo przesunięć terminu nie przewidujemy.

A może to jednak przemyślicie, bo się zaczynam martwić, że nie zdążę. Tak o tydzień. Bitte, bitte :)

Chciałabym w końcu przeczytać coś optymistycznego!

Tarnina, dziękuję za uznanie. :)

Łapankę tę poświęcam marasowi.

A może to jednak przemyślicie, bo się zaczynam martwić, że nie zdążę. Tak o tydzień. Bitte, bitte :)

Komitet rozważa nie tyle przesunięcie terminu, co zwiększenie minimalnej liczby opowiadań do zamknięcia naboru, ale śpiesz się, śpiesz. :) 

Propsuję przesunięcie terminu!

Zaklepałem hasło i zorientowałem się teraz, że zostało mi 2 dni, żeby coś napisać :D

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Zaklepałem hasło i zorientowałem się teraz, że zostało mi 2 dni, żeby coś napisać :D

Bez obaw. Dochodzą mnie plotki, że warunki zamknięcia naboru zostaną zmodyfikowane i to w sposób równie zawiły, co ten w jaki powstały obecne.

Termin publikacji prac – od 7 stycznia 2021 do 21 marca 2021 o ile do tego czasu zostanie opublikowanych minimum 14 tekstów konkursowych. Jeśli nie, termin publikacji zostaje wydłużony do momentu zebrania 14 tekstów.

Ten teges... 

Wsluchawszy się w głosy potencjalnych uczestników i jurorów, którzy jeszcze nie zdążyli nadesłać tekstu, ogłasza się małą zmianę w regulaminie, co następuje:

"Termin publikacji prac – nabór trwa do momentu zebrania 28 tekstów konkursowych, o ile nastąpi to do 7 kwietnia. W innym wypadku nabór kończy się po przekroczeniu tego terminu".

 

Pierwszy komentarz zostanie edytowany wkrótce. 

 

Pozdrawiamy, 

Geki_i_wszystkie_ głosy_w_jego_głowie

Łapankę tę poświęcam marasowi.

yes

 

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Cudnie! Już miałam mówić, że poległam, bo nie jestem w stanie w tym momencie skończyć, choć początek poszedł tak dobrze... Ale skoro jest szansa, że jeszcze zdążę, to ten teges... No, jutro też jest dzień!

Spodziewaj się niespodziewanego

No cóż, wygląda na to, że przy takim napływie kolejnych zgłoszeń, liczba 28 padnie jeszcze dzisiaj. Hmm...

Peterze Bartonie, jeśli w dniu dzisiejszym tekstów konkursowych będzie więcej niż 28, ostatnią zmianę regulaminu potraktujemy jako nieprawomocną ze względu na zbyt krótki czas od jej ogłoszenia. Czyli jak na koniec dzisiejszego dnia będzie tekstów pięćdziesiąt, to wszystkie wezmą udział. :) 

... ale jeżeli nie dobijemy do 28, to będzie to furtka dla spóźnialskich. Wąska, do wąska, ale nikt nigdy nie powiedział, że w konkursach warto czekać do ostatniej chwili. 

 

Mam pytanie, można poprawiać opowiadanie po opublikowaniu? Możliwe, że gdzieś jest zapisane, ale nie mogę znaleźć.

Oluto, ze względu na specyfikę jury, można poprawiać jak najbardziej, ale w szeroko pojętym interesie każdego uczestnika jest opublikować jak najbardziej dopracowaną wersję tekstu, ponieważ niewielu będzie takich, co przeczytają go więcej niż raz – a to się przekłada na głosy. :) 

ok, dzięki :)

Dzięki Gekikaro. Zrozumiałem korektę regulaminu (za pierwszym razem) i wyraziłem tylko swoją obserwację. Kropka.

Przypominam, że jeszcze sześć wolnych miejsc czeka do 7 kwietnia. :) 

 

Jednocześnie pragnę zapewnić, że skromna osoba organizatora tego konkursu celuje w skomentowanie wszystkich opowiadań konkursowych i nadrobi wszelkie forumowe zaległości spowodowane przy tłoczeniem obowiązkami służbowo-rodzinnymi. 

Moi drodzy, moi mili, termin publikacji opowiadań na Szalone Siódemki właśnie minął. 

25 tekstów czyli też 25 uczestników i potencjalnych jurorów bierze udział z drugiej części zabawy. :) 

Wątek do głosowania pojawi się niebawem, a tymczasem pozostaje czytać i komentować. Od w wszego zaangażowania zależy, czy termin 14 dni do zamknięcia głosowania zostanie dotrzymany (czytaj:czy nie zostanie wydłużony), bo nie ukrywam, że zależy mi i chyba nam wszystkim na jak największej liczbie jurorów. 

Pytanie co do tych 70% wymaganych do jurkowania – jak się liczy własny tekst? Trzeba skomentować 18 włącznie ze swoim?

Babska logika rządzi!

Bardzo dobre pytanie Finklo! 

Oczywiście, jako, że na własny tekst głosować nie możemy, poza tym ciężko byłoby własne opowiadanie merytorycznie skomentować, więc się nie liczy. 

Czyli każdy musi skomentować 17 tekstów (bie wliczając swojego) – akurat dla ciebie to żadne wyzwanie. :) 

Yep. Widziałem, zostały mi jeszcze dwa teksty i idem głomsować :)

Known some call is air am

Mam kolejne dobre pytanie: czy zostajesz przy zaproponowanej metodzie wyłaniania zwycięzcy? Czyli przez średnią? Bo to by oznaczało, że słabiutki tekst z szalonym hasłem (mój się łapie do tej kategorii) dostaje 7 punktów. Nikt więcej na niego nie zagłosuje, więc średnia 7. Czyli wygrywa z tekstem, który dostał 7,7,7,7, 6 i 5. Taki był plan?

Babska logika rządzi!

Finklo, jak patrze na to, co napisałem, to rzeczywiście nie wyraziłem się jasno, jednak w swoim małym rozumku przez średnią rozumiałem ilość punktów podzielona przez liczbę uprawnionych do głosowania, którzy oddali głos – ponieważ dla wszystkich pozostałych tekstów przyjmuję, że dostały od jurora 0punktów.

Więc takiego niebezpieczeństwa, o jakim wspomniałaś, nie ma. ;)

A, czyli po prostu suma punktów. Nieważne, przez co ją podzielisz, ten z największą sumą wygra. I to jest OK.

Babska logika rządzi!

Niepotrzebnie komplikujesz. To będzie miało taki same skutki jak zwykła suma

 

entropia nigdy nie maleje

Jim, Finkla, przeciez ten konkurs to parada komplikacji*! :)

 

*jeszcze do tego dojdzie, że wyniki wyrażę w procentach i za pomocą wykresu (zboczenie zawodowe)

Nowa Fantastyka