- Hydepark: KAWKA Z KAFKĄ - WYNIKI

Hydepark:

konkursy

KAWKA Z KAFKĄ - WYNIKI

...tutaj będą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komentarze

obserwuj

www.facebook.com/mika.modrzynska

Stara, a wiesz po co sobie wszyscy jurorzy rezerwują pierwszy komentarz?

 

Bo tematu wątku nie da się edytować :>

www.facebook.com/mika.modrzynska

Jestem tego świadoma. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

 

 

Zaspamicie to będziecie scrollować.

Ale mnie przestraszyłaś. Nienawidzę Cię.

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

...tutaj będą. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

a kiedy???

Po kawie!

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Znalazłem dla was, a przy okazji mam śledzia. :)

 

Mt 25, 13

“Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny.”

Mt 24, 11-12

I ruszyli. Co będzie pierwsze: wyniki kawomanii, czwarta wersja portalu czy Grafomania 2024?

 

LOL. (na większą elokwencję mnie dzisiaj nie stać, ale po co mam się wysilać, skoro poprzednie komentarze to czyste złoto). 

 

 

 

I feel violated. And tricked. 

Tomorrow, and tomorrow, and tomorrow, Creeps in this petty pace from day to day, To the last syllable of recorded time; And all our yesterdays have lighted fools The way to dusty death.

 

Jakby nie patrzyć, to dokładnie to, czego się spodziewałam, otwierając ten wątek. :D

Zostaw ten żyrandol.

“czwarta wersja portalu” – od tego proszę się ottutkać winkUprzejmie donoszę, że część techniczna została ogarnięta całkiem, całkiem, a że temat utknął wyżej, to...

Przecież Ty pracujesz nad trzecią wersją :P 

W sumie rozpracowałem co nieco, ale skoro jest już wersja czwarta... wink to wiele wyjaśnia... wink

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Po przeczytaniu spalić monitor.

.

Kropki są passe.

Kropki są passe.

Sam jesteś passe!

Pokibicuję.

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Słyszałem, że wyniki zostały osadzone w uniwersum Warhammer 40K.

 

PS. Gif od Fleurdelacour rządzi XD

 

A tak zupełnie serio – w Kawce uczestniczyło dużo osób spoza forum. Stali bywalcy zauważą faktyczne wyniki, osoby rzadziej tu zaglądające mogą być zupełnie zdezorientowane. Proponuję jednak umieścić (i to na samej górze, Beryl zapewne pomoże) słowo komentarza.

 

Obserwacyjnie moja reakcja po otwarciu wątku:

An Israeli researcher holds a sea squirt removed from the Red Sea as part of research work an Israeli team is conducting in the Israeli resort city of Eilat February 7, 2019.

Psowate proszone są o zaniechanie paniki. Będzie dobrze.

 

 

Ale że obstawianka nie było, tośmy zawiedzeni... :<

Psowate jako tubylcy panikować nie muszą, ino zwracają uwagę na interesy przyjezdnych :-)

 

PS. Jak nie było, ja przecież obstawiałem, że wyniki będą w czasach Warhammera 40K :P 

wilk-zimowy, słuszna uwaga. Ja już czuję się wystarczająco skołowana :-P

Plus, oczywiście, słowem wyjaśnienia, jestem strasznym świeżakiem.

http://prozatorium.pl/

W KOŃCU PORA NA KAWĘ!

 

3...

 

 

2...

 

 

1...

 

 

Dzień dobry od kostek po mostek!

 

Troje jurorów, sześćdziesiąt jeden tekstów – z czego dwa zdyskwalifikowane – nieco ponad trzy tygodnie czytania, oceniania i komentowania, i tylko dziesięć opowiadań, które trafią do rąk Mistrza Różalskiego, by mógł wybrać spośród nich pięć najlepszych.

Ale to już wiecie.

Niemniej nie ściągnąłem Was tutaj tym jakże intrygującym tytułem wątku tylko po to, żeby się kajać; mam do zrobienia coś o wiele fajniejszego, a Wy czujcie się zaproszeni do czynnego udziału w tym moim dziele.

 

O pozytywnej ocenie wyróżnionych opowiadań zdecydowały: pomysłowa realizacja tematu, umiejętność formułowania spójnej koncepcji literackiej z ekspresją dialogów, sprawne operowanie komunikatem językowym. Ujawniająca się w tekstach osobowość twórcza autorów, świadczy o dużym potencjale ich artystycznego warsztatu. Część tekstów dyskwalifikowała zbędna w nich wulgarność.

 

Przegranym na podium serdecznie gratuluję i upraszam o nadesłanie adresów (nawet jesli już gdzieś je mam), a wszystkim pozostałym uczestnikom dziękuję za udział w zabawie i jeszcze raz przepraszam, że trochę nam zeszło.

Niestety, nasz wehikuł czasu trochę się zacinał. Ostatecznie rzucił nas najpierw w otchłanie pradziejów i prapoczątki wynalazków, by potem pchnąć wprost w oślepiający blask słońca – znaczy, Króla Słońce. A może to była bomba atomowa i heros stający się śmiercią, niszczycielem światów? Szast-prast, zagraliśmy w makao (no dobra, Makau), a następnie wylądowali pod smokiem w dobrze znanej stolicy. Nie żeby dalej było łatwiej. Testowaliśmy, czy homunkulus marzy o elektrycznych owcach zbawieniu duszy, otwieraliśmy zamknięte mechaniczne miasta, toczyli wojny na latających okrętach i mechanicznych strusiach. Przyszło nam grzebać w mózgu tytanicznej góry i w sercach azteckich ofiar w sercu Europy. Potem jeszcze dmuchawce, latawce (nad Chinami) i pogrobowcy (nad Stanami) – i wreszcie mogliśmy wrócić na forum, ogłosić wyniki.

Wyróżnione opowiadania ujęły nas głównie przedstawioną wizją, rozmachem kreacji, klimatem. Uważamy jednak, że wymagają jeszcze (w różnym stopniu) dopracowania w kwestii kompozycji, rozwiązań fabularnych czy szczegółów technicznych.

Niestety, nie wszystkie zmieściły się na podium, dlatego postanowiliśmy nagrodzić chociaż kilka z tych pozapodiumowych, przyznając im wyróżnienia. Wyróżnilibyśmy więcej, ale jesteśmy dosyć wredni i poprzestaliśmy na trzech. Zdradzimy tylko, że jednego z faworytów do wyróżnienia wyautowaliśmy na ostatniej prostej (po wcześniejszym wyautowaniu kilku innych mocnych kandydatów). Kolejny faworyt (być może nawet do podium) wyautował się sam z powodu braku elementu fantastycznego.

Zarówno pod względem liczby prac konkursowych (a co za tym idzie liczby uczestników), jak i pod względem zaangażowanych w konkurs zawodników (bardzo zacna ekipa starych wyjadaczy portalowych), nasza Czwartkowa zabawa okazała się sukcesem. Wielkim sukcesem jest również udział wielu portalowych debiutantów, którzy namieszali w stawce, pokazali się z dobrej strony i mamy nadzieję, że na stałe zagoszczą w naszej małej społeczności fantastyczno-literackiej.

Jednak największym sukcesem, co powtórzymy raz jeszcze, jest jakość Waszych tekstów. Czołówka tak naprawdę liczyła przynajmniej kilkanaście pozycji i z wielkim trudem wybraliśmy podium i wyróżnienia (chociaż w ostatecznym podsumowaniu Jury przemówiło dosyć zgodnym głosem). Więcej dowiecie się w komentarzach jurorów pod Waszymi opowiadaniami. Do komentowania prac konkursowych zachęcamy również wszystkich uczestników i pozostałych użytkowników portalu.

 

Sytuacja była ciężka. Jak część z was pisała na shoutboksie (zwanym też Krzyczącym Pudełkiem), czołówka była szeroka. Mam na ten temat inne zdanie. Czołówka nie była szeroka. Czołówka była PANORAMICZNA.

 

Co więcej, zróżnicowane były mocne strony opowiadań i gdy jedno szło do przodu jedną cechą, inne wyprzedzało inną.

 

Co ciekawe, w przypadku opowiadania, które odebrałem jako najlepsze, początkowo miałem opory z uznaniem jego zgodności z tematem (o czym dalej). Pozostałych finalistów była czwórka. Tak miało być pierwotnie, ale skoro ostatecznie uznałem zgodność wspomnianego tekstu z tematem, to grono zostało powiększone do piątki.

 

Kolejność rzeczonej gromadki była trudna do ustalenia, serio.

                          A powyższy komentarz to jedynie abstrakcyjny zbitek postów z wynikami z poprzednich konkursów.

                                                   Dlatego też nie możemy się jeszcze z Wami podzielić wynikami, zatem pozdrawiam i życzę smacznej kawy!

To na pewno ten konkurs?

Po przeczytaniu spalić monitor.

Łobuzy. 

Od pierwszych linijek dzwoniło, tylko nie wiedziałam, w którym kościele. Dopiero przy czwartku załapałam, co wy tu wysmarowaliście :D

www.facebook.com/mika.modrzynska

Aha. To żart... Nie załapałem od razu. Hmm.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Gratulacje dla wszystkich!!!

Nie no, srogie heheszki :v

Ja bym zrobił dogrywkę, za mały wybór.

Deja vu :)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Rok 2020 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Współcześni kronikarze wspominają, iż z wiosny szkodniki w niesłychanej ilości wyroiły się z dzikich pól wuhańskich i zniszczyły ekonomie, układy i układziki, co było przepowiednią napadów ostrych cień mgieł. W maju zdarzyło się wielkie zaćmienie rozumu, a wkrótce potem koty Szrodingera pojawiły się w postaci kart, które były, ale tak jakby w ogóle ich nie było. W Warszawie widywano też nad miastem trumienki i duchy przedsiębiorców w maskach; odprawiano więc msze bez ludu i zachęcano bezdomnych do większej jałmużny i oddawania aut wszelakich, gdyż niektórzy twierdzili, że zaraza spadnie na kraj i wygubi rodzaj szlachecki. Nareszcie zima nastała tak lekka, że najstarsi ludzie nie pamiętali podobnej. W południowych województwach lody nie popętały wcale wód, które, podsycane wzrastającymi każdego roku temperaturami, wyparowały i nie zatrzymały pożogi w dolinach. Nie padały częste deszcze. Rozum rozmókł i zmienił się w breję, słońce zaś w południe wzywało do pisania tak mocno, że – dziw nad dziwy! – w Rzeczypospolitej z papieru i dykty całej klęska kawek okryła stepy i rozłogi już w połowie kwietnia. Ludzie po kątach poczęły się burzyć i huczeć, wszystko ryczało po zagrodach, a Hujaweje zostały znów wykluczone z pospólstwa. Gdy więc tak porządek przyrodzenia zdawał się być wcale odwróconym, wszyscy u Lachów, oczekując zdarzeń podwójnie niezwykłych, zwracali niespokojny umysł i oczy szczególniej ku Loży bezkresnym zagrodom, od których łatwiej niźli skądinąd mogło się ukazać niebezpieczeństwo.

 Tymczasem na lożynych połaciach nie działo się nic nadzwyczajnego i nie było innych walk i potyczek jak te, które się odprawiały tam zwykle, a o których wiedziały tylko orły, jastrzębie, kruki i zwierz polny i dowolny.

Wszyscy czekali i z nadzieją się nie rozstawali.

Teraz już na poważnie – dziś o 19:00 podamy laureatów konkursu, zdobywców trzech wyróżnień oraz jednego wyróżnienia specjalnego. 

Natomiast w sprawie obiecanej antologii dla 12 najlepiej ocenionych utworów jesteśmy zmuszeni poinformować, że wydawca zmienił zdanie.

@MrB – ponownie

nie będę nikogo oskarżał ani płakał, zauważę tylko nieśmiało, że wspominka o tej antologii była – w mojej opinii – jednym z głównych powodów, dla których konkurs zebrał aż tyle zgłoszeń.

Precz z sygnaturkami.

Ale ja nie powiedziałam, jakiego rodzaju jest to zmiana. ( ͡° ͜ʖ ͡°) 

Poczekajcie do siódmej, pokażemy Wam coś ładnego.

Ten moment, że gdy pojawią się wyniki, nikt w nie nie uwierzy ^^

Czekej co.

Ma być jakaś antologia? xD

A ja już wiem, co nam pokażą. Czytałem o tym tu i tam... ;)

Po przeczytaniu spalić monitor.

Złoty Laur Nieogarnięcia mogę wręczyć MrB już teraz.

Ale jaki konkurs?

A to tu można jakieś konkursy urządzać?

Precz z sygnaturkami.

http://mityczne.pl/wp-content/uploads/2019/07/Wodnik-146x150.jpg

Słyszałem, ze jest dziewięćdziesięcioro siedmioro jurorów i troje uczestników.

Też tak słyszałam.

Halo, halo. 19:01.

A kelin wszystko ma nagrane za pomocą awatara!

Zapraszamy do TEGO TEMATU. Przysięgamy, że już sobie nie robimy jaj!

 

Dla nowych użytkowników: wyniki znajdują się w edytowalnym komentarzu pierwszym (tematu nie można edytować, a chcemy mieć możliwość doklejenia Waszych nazwisk, gdybyście tego chcieli).

Nowa Fantastyka