- Hydepark: Mitologie gdzie indziej

Hydepark:

konkursy

Mitologie gdzie indziej

Zeszłoroczne Mitologie przyniosły bardzo fajne efekty, nagrodzone i wyróżnione teksty są już w czytaniu pod kątem ostatecznego doboru do antologii. A wy dostajecie drugą szansę – w postaci konkursu mitologicznego w nieco zmienionych warunkach! Gotowi, żeby stawić czoła umieszczeniu wybranej postaci w zadanych realiach? Tak? To do piór!

Regulamin w pierwszym komentarzu.

 

Komentarze

obserwuj

EDYTA: ZMIANA HARMONOGRAMU!!! Przedłużamy nabór tekstów!

 

– do 24 czerwca (święto Fortuny) – publikowanie tekstów

 

Wyniki postaramy się ogłosić jak najszybciej, w zależności od liczby opowiadań!

 

 

Zeus gromowładny wezwał szybkonogą Iris o tęczowych skrzydłach i te oto słowa skrzydlate wymknęły się zza zagrody jego zębów: “A, nudzą się w domach, niech piszą!” Zanim zaś Iris zdążyła zstąpić na Ziemię, bogini niezgody Eris wyciągnęła z kieszeni nieco pomarszczone i niewypolerowane, a nawet spatynowane spiżowe jabłko, i szybciutko, jak tylko bogini potrafi, wyryła na nim całe mnóstwo napisów. A potem cisnęła je w sam środek zgromadzonego w wielkim portalu tłumu... “No, będą igrzyska!” – pomyślała mściwie.

 

Tak oto na świat przyszedł konkurs MITOLOGIE GDZIE INDZIEJ!

 

Regulamin

 

Kto? Co?

Każdy uczestnik – każda osoba zarejestrowa na portalu NF – może opublikować jeden tekst z konkursowym tagiem. Każdy uczestnik musi występować pod jawnym nickiem

 

Dla nadgorliwych atrakcja specjalna! Każdy uczestnik – a i osoba, która się nie zgłosiła – może dodać dowolną liczbę opowiadań wg konkursowego schematu (postać mitologiczna wyrwana ze swojego naturalnego środowiska)  bez tagu konkursowego, ale zaznaczając w tytule [Mitologie pozakonkursowo]. Nie obowiązuje wtedy obgryzanie jabłka, więc zestaw jest dowolny, ale lepiej, żeby pochodził z listy (choć fajne pomysły pozalistowe przyjmiemy). Po zakończeniu konkursu będzie można dodać tag, żeby te teksty pozostały zebrane w jednym miejscu na portalu.

 

Obgryzanie spiżowego jabłka

Każdy uczestnik musi dwa razy ugryźć spiżowe jabłko czyli wybrać zestaw (postać + miejsce i data) – jest to możliwe od momentu ogłoszenia konkursu do zakończenia konkursu (ale kto pierwszy, ten lepszy, bo większy wybór). Gdyby z jabłka został tylko ogryzek, to w magiczny sposób się ono odrodzi, choć pewnie nieco mniejsze.

Jabłko znajduje się tutaj (tutaj też są opisane zasady doboru napisu ze strony A i B):

https://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/24405

 

Igrzyska

Termin publikacji: 14.04 – 18.05.2020 24.06.2020 (od północy do północy)

 

Wybór broni

4444-22222 znaków wg licznika portalowego. Bez dodatkowych dopuszczalnych procentów, punkty karne za przekroczenie o każdy rozpoczęty tysiąc znaków w obie strony [jednakowoż na specjalne życzenie dolny limit został obniżony]

 

Sprawdzanie broni

Teksty nowe, nigdzie nie publikowane; wolno betować; wolno poprawiać do zamknięcia naboru – z raportem większych zmian w przedmowie

 

Broń niedozwolona

Wiersze i fragmenty – wykluczone; fantastyka, choćby jej szczypta, wymagana

 

Nagrody

Wieczna chwała na Olimpie oraz jakieś książki albo rękodzieło, się ustali

 

Komisja konkursowa (drakaina, ninedin) weźmie pod uwagę następujące aspekty

oryginalność pomysłu

ogranie miejsca i epoki

ciekawe wykorzystanie mitologii

styl i ogólnie wykonanie

 

Uwieńczenie zwycięzców

1 czerwca

http://altronapoleone.home.blog

Dzieci o imionach Fenrirr, mr. maras i MaSkrol uprasza się o usunięcie postów po dobroci :P

http://altronapoleone.home.blog

No, to teraz to już na pewno doczekam się komentarzy od obu jurorek pod moim opowiadaniem mitologicznym z zeszłego roku!

 

;)

www.facebook.com/mika.modrzynska

I gdzie te zestawy?

Po przeczytaniu spalić monitor.

No już nie ma, musiałem. :P

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Jakieś doprecyzowanie kwestii “punktów karnych”? Bo określenie jest tak płynne, że nie wiadomo czy dotyczy też przekraczania limitu w dół oraz czy punkty karne oznaczają pokręcenie nosem czy solidne ściągnięcie oceny w dół ;-)

 

Domyślam się, że branie tego samego bóstwa, co poprzednio i pisanie swego rodzaju “luźnej” kontynuacji jest zabronione?

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Jak ktoś uzbiera trzy punkty karne, urwą mu głowę, więc wiesz... ;)

Przynoszę radość

Jakieś doprecyzowanie kwestii “punktów karnych”?

Jeszcze nie wiemy, jaki będzie system ocen, zazwyczaj nie punktujemy, więc nie da się też w sposób obiektywny odejmować punktów. Niemniej oba odstępstwa od zadanego limitu będą jakoś tam karane, w sensie opowiadanie może wylądować niżej niż powinno.

 

Domyślam się, że branie tego samego bóstwa, co poprzednio i pisanie swego rodzaju “luźnej” kontynuacji jest zabronione?

Przedyskutuję z drugą jurorką, ale niezobowiązująco mogę powiedzieć, że nie widzę, dlaczego miałoby to być zakazane.

http://altronapoleone.home.blog

To zarezerwuję sobie, a w razie, gdybym nie mógł, usunę komentarz. ;-)

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Ok, nawet mi nie chodziło o jakieś ścisłe wymiary punktowe, bardziej o doprecyzowanie czy to naruszenie drobne czy poważne.

Czy mogą występować w tekście bóstwa z danej lokacji?

Czy realia danej epoki muszą być ściśle odpowiadające rzeczywistości, czy też jakieś wariacje na ich punkcie (historia alternatywna, różne “punki”) są dopuszczalne?

Odpowiedzi będą po konsultacji z współjurorką. Postaram się je następnie zebrać w uzupełnianym FAQ :)

http://altronapoleone.home.blog

“Czy będą komentarze jurorskie” :D

 

O, znowu zacny konkurs! Postać i miejsce zaklepane, bieremy się do roboty :)

Hmm, Drakaino, a Ty tak poważnie z tym Marsem?

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

Irko, to akurat był pomysł ninedin, nie będę sobie przypisywać autorstwa, ale zgodnie uznałyśmy, że należy Ci się ten Mars – więc proszę bardzo!

http://altronapoleone.home.blog

Ta geomitologia bardzo punktowa jest.

Skoro nie ma reprezentacji Niemiec (Breslau i Wiedeń się nie liczą), to będzie Mars :)

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

Cudny temat konkursu. Bóstwo i lokalizacja zaklepane :)

Aaaaaa!! PRZEGAPIŁAM NIEMCY!! A tak się starałam zrobić porządną reprezentację (tzn. misia na skalę naszych możliwości, oczywiście...).

 

Słuchajcie, w porozumieniu z drugą jurorką, chciałabym ogłosić:

Ta data przy miejscu NIE MUSI oznaczać poszukiwania konkretnego historycznego wydarzenia, które zaszło w tym konkretnym roku (tak, daty czasem są pod to dobrane, czasem nie do końca) i zaczepienia w nim opowiadania. Może tak być, oczywiście. Ale równie dobrze te daty mogą posłużyć po prostu do oddania ogólnego klimatu danej epoki. Obydwie te drogi są sensowne i dopuszczalne.  Hipotetyczny Charleston 1863 mógłby równie dobrze oznaczać np. Apollina w konkretnym kawałku wojny secesyjnej, jak i po prostu historię np. kryminalną o tymże Apollinie, w kostiumach i realiach z tej epoki. Oba te teksty, jeśli byłyby dobrze napisane, miałyby szanse na zwycięstwo. 

 

Słowiańskie postacie mitologiczne też niedoreprezentowane ;<

Czyli mogę sobie pociągnąć Marsa od 2017 do 2020 ? :)

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

To ja po naradzie wyjaśnię jeszcze kilka kwestii problematycznych.

 

Czy realia danej epoki muszą być ściśle odpowiadające rzeczywistości, czy też jakieś wariacje na ich punkcie (historia alternatywna, różne “punki”) są dopuszczalne?

 

Po pierwsze cała zabawa polega na tym, żeby postać trafiła do konkretnych realiów, więc zbytnie od nich odchodzenie po prostu poskutkuje obniżoną oceną.

Co do althistorii. Zasadniczo w ogóle jestem zwolenniczką krótkiego zasięgu, bo przy długim lądujemy w fantasylandzie – za dużo zmiennych do ogarnięcia. (Moja prelka po części na ten temat wisi jeszcze na fejsie na Kwarantankonie i na mojej autorskiej takoż na fejsie). Ergo dopuszczamy historie alternatywne krótkiego zasięgu. Czyli punkt rozejścia się tak maksymalnie 50 lat do tyłu, no i przydałoby się go jakoś uzasadnić.

Ergo jeśli np. bierzemy XXI wiek, to niech to nie będzie trwające do dziś cesarstwo rzymskie, ani nawet Polska nadal pod zaborami, bo jakby nie o to chodzi. (Konkurs na historie i nie tylko alternatywne mam w planach od dawna, więc będzie kiedyś okazja). Chodzi o to, żeby data wyznaczała realia, więc wielkie w nich mieszanie jest bez sensu.

Natomiast dam wam jeden z moich ulubionych przykładów z mitologicznym skrętem: gdyby w 1817 roku w Londynie akuszerem księżniczki Charlotty, córki Księcia Regenta, był  Apollo, który przewidział przyszłość i nie chce królowej Wiktorii na tronie, to taka alternatywa, że Charlotta i jej syn przeżywają, jest oczywiście dopuszczalna. Albo i taka, że dwa lata wcześniej Napoleon wygrał pod Waterloo, niech będzie.

Co do “punków” – dopóki, podobnie jak w Retrowizjach, będą się mieściły w realiach epoki, mogą być, ale za zbytnie odejścia od realiów też można stracić na ocenie.

 

Ta geomitologia bardzo punktowa jest.

 

Można pokombinować. Byle punkt się pojawił w sposób znaczący. Ale też nie oddalać się od niego znacząco. Jeśli, powiedzmy, mielibyśmy Warszawę 1999, to niech opowiadanie nie zaczyna się od tego, że bohater wsiadł w samolot i poleciał do Nowego Jorku, gdzie dzieje się akcja :P Ale jeśli pojedzie do odległego o 100 km i położonego na Mazowszu Ciechanowa (albo Radomia), to być może punkciki karne nie polecą ;)

To samo z czasem. “Trzy jedności” Arystotelesa to wymysł piętnastowiecznych humanistów, więc go nie uznajemy.

 

Inne bóstwa z danej lokacji mogą występować.

 

Sequele są dopuszczalne.

 

Poza tym wychodząc naprzeciw buntowi mas wilczych, zmieniamy dolny limit na 4444. Poniżej tego lecą punkty karne, jak za przekroczenie w górę.

http://altronapoleone.home.blog

Mój komputer jest po polsku

Mam w dwóch opkach steampunkowego Bismarcka :D Ale tu z Bismarckiem będzie gorzej...

http://altronapoleone.home.blog

To ja jeszcze tak na wszelki wypadek zapytam – rozumiem, że kolejne lokacje kosmiczne nie wchodzą w grę? ;)

black_cape, ekhem, taką lokalizację już zaliczyłaś jednym z moich ulubionych opowiadań, więc ten tego, nie szalej ;)

Wilku, chylę czoła i jednostronnie uznaję, że tak, Bali w tej wersji też może być. 

Niezłe, to by było dopiero wyzwanie. ;)

Jeszcze się zastanawiam nad jednym pomysłem w ziemskich realiach, bo też zdaje się mieć potencjał.

Pisz, pisz, chcę twój tekst w konkursie!!!

Eeee niektórzy jak widzę idą na łatwiznę... ;) 

Po przeczytaniu spalić monitor.

Eeee niektórzy jak widzę idą na łatwiznę... ;) 

Miałem pomysł na rycerza Zygfryda walczącego w 1250 w Puszczy Białowieskiej ze smokornikami, ale uznałem, że zbyt duże zamieszanie by z tego wyszło ;-)

 

Chciałbym zameldować, że miejsca jak i bóstwo zachowam, jednak to nie będzie kontynuacja, a zupełnie coś innego. ;)

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

To ja się wtrącę w kwestii lokalizacji kosmicznych. Ponieważ wbrew pozorom nie jesteśmy dwugłowym smokiem, a jeśli nawet – to dwie głowy nie zawsze myślą to samo – to w tej sprawie mamy zdanie odmienne. Ja jestem przeciwna lokalizacjom kosmicznym, ponieważ podstawą mają być realia danego miejsca i danej epoki. Nie mówię, że nie macie szans mnie do swojej wizji przekonać, ale ostrzegam – będę czepialska, więc robicie to na własne ryzyko.

http://altronapoleone.home.blog

Ok, skoro jest to wysoce niewskazane, to czy mogę w takim przypadku anulować wybór, żeby nie blokować postaci/miejsca?

 

Jakie natężenie fantastyczności jest wymagane? Czy wrzucenie bohatera mitologicznego w realia jest wystarczające czy jeszcze nie?

Pytam, ale i tak się szykuję na nieśmiertelne “ a gdzie tu fantastyka?”

Moim zdaniem trzeba to będzie rozstrzygać z tekstu na tekst. Hipotetyczna scenka z Niobe na psychoterapii (z powodu śmierci dzieci) w NY 2007 to IMHO mało, ta sama Niobe na tej samej terapii mówiąca coś o tym, jak to jest żyć z tą traumą tysiące lat i nie móc umrzeć – OK. 

Pytam, ale i tak się szykuję na nieśmiertelne “ a gdzie tu fantastyka?”

 

Te jurki nie są pod tym względem radykalne ;) Jeśli sama postać wniesie dość fantastyczności w świat – jak dla mnie wystarczy, nie musi być dodatkowych fajerwerków.

http://altronapoleone.home.blog

Czy bóstwa muszą być dokładnie takie jak w oryginale, czy np. można zmienić jakąś cechę ich charakteru lub wygląd?

Czy bóstwa muszą być dokładnie takie jak w oryginale, czy np. można zmienić jakąś cechę ich charakteru lub wygląd?

 

Nie jest to zabronione, więc jest dozwolone ;) Jak wpłynie na ocenę tekstu – się zobaczy, każdy przypadek będzie rozpatrywany osobno. Kryterium oceny takich elementów u mnie będzie, czy mają sens fabularny, są uzasadnione, nie robią z postaci zupełnie innej postaci itp.

Przykładowo i dość radykalnie: gdybym dostała Aresa, który będzie intelektualistą-pacyfistą, to zakładałabym, że albo ktoś go podmienił, zaczarował, albo jest to jakaś ściema. Albo – i to mogłoby być najciekawsze, że sam obserwując przez wieki ludzkość, doszedł do wniosku, że wojna jest złem. I jest rozdarty między swoją naturą a, powiedzmy, nabytą kulturą ;)

http://altronapoleone.home.blog

Czy wybrana postać i miejsce mają być gdzieś zaznaczone – tytuł/przedmowa? :)

Czy wy­bra­na po­stać i miej­sce mają być gdzieś za­zna­czo­ne – tytuł/przed­mo­wa? :)

 

Zakładam, że jeśli byłby to spojler – niekoniecznie, ergo obowiązku nie ma. W wątku z wyborem jest napisane, kto co wybrał, więc gdyby jury miało straszny problem z wymyśleniem, o czym autor pisze, może tam zajrzeć XD

http://altronapoleone.home.blog

Elo, czy wybrana mityczna postać musi być głównym bohaterem opowiadania? Czy wchodza w grę konfiguracje, w których jest ważną postacią lub istotnym elementem świata przedstawionego?

Hej, mam pytanie odnośnie okresu, który wybrałam. Zdecydowałam się wybrać Kretę 1200 p.n.e. I generalnie mnie to pasuje, ale historia trochę się rozjeżdża i w jednych źródłach mówią, jakoby to był okres początków wieków Ciemnych, już po upadku Knossos i innych większych siedzib na wyspie. Kolejne źródła podają, że wtedy właśnie dochodziło do upadku i w sumie nie wiem, jak to ugryźć, jak się wstrzelić w świat przedstawiony. Może jakaś rada od organizatorek? Podając tę konkretną datę, o czym myślałyście? :p

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

@Morgiana89: Właśnie o tym, że chronologia jest niejasna i że twórca może wybrać swoją :)

 

@Łosiot: póki jest znaczącym elementem/postacią, a nie, że dla Hermesa w Katowicach 2017 mamy mijany przez bohatera po drodze bar “Hermes”, to jest IMHO OK. I tak pewnie po prostu będzie to brane pod uwagę w poszczególnych przypadkach.  

Wieczna chwała na Olimpie

Wypchanym po brzegi Grekami i Rzymianami, meh. Lepiej gdzieś przy Atlasie.

stn-nie, jak chodzi o Ciebie (*), przyznam ci chwałę, gdziekolwiek zechcesz, choć sama całkiem lubię i Greków, Rzymian. 

 

(*) no wiesz, ulubieni autorzy forumowi mają swoje prawa. 

Eee, wolę mitologie sumeryjską, przez protoirańskie, do hetyckiej itd. (generalnie z rejonów Bliskiego Wschodu i Kaukazu). ;)

Ja nie mogę powiedzieć, że nie lubię tej klasycznej, bo, hej, (współ)napisałam o niej książkę, piszę kolejną i wykładam ją od lat, ale w sumie to najbardziej lubię grzebać w jej nietypowych motywach, rzadkich wersjach i pokrętnych, dziwacznych autorach – taki np. Herenniusz Filon, robiący obłąkaną mieszankę religii/mitologii greckiej z asyryjską, egipską i elementami wziętymi wprost z tradycji zoroastriańskiej.  Natomiast owszem, lekturę na temat mitologii sumeryjskiej wspominam jako fascynujące doświadczenie, podobnie jak poznawanie około-perskich / jakoś tam powiązanych z perską mitologii Kaukazu i okolic (stosunkowo najwięcej wiem o osetyńskiej, która jest dziko fascynująca, IMHO)  

Herenniusz Filon, robiący obłąkaną mieszankę religii/mitologii greckiej z asyryjską, egipską i elementami wziętymi wprost z tradycji zoroastriańskiej.

Ale cudowności. Są jakieś ciekawe publikacje na ten temat? 

To jest odlot. Herenniusz Filon żył za Hadriana, był greckojęzycznym (ale chyba ze szkoły, nie z domu) Libańczykiem i uczonym. Pisał różne rzeczy, oraz rzekomo “przetłumaczył” fenicki traktat mającego żyć przed wojną trojańską świętego mędrca, Sanchuniathona – w rzeczywistości raczej sam skompilował swoje, zachowane we fragmentach dzięki chrześcijańskiej polemice dzieło.  Tam są bogowie z tych kilku tradycji, połączeni i pomieszani w całość, ponazywani, jak mu się w danym momencie uwidziało, z częścią greckich atrybutów, wpisani w mniej więcej fenickie historie mityczne zoroastriańsko podkolorowane. Czekam, aż mi przyjdzie zamówione daaawno wydanie grecko-angielskie, na razie mam tylko w zdjęciach. 

@Morgiana89

 

Jak dla mnie 1200 (do ok. 1100) to jeszcze okres późnominojski, choć schyłkowy. W każdym razie epoka brązu. Przyjmuje się zazwyczaj, że gdzieś  w tym XII w. następuje upadek cywilizacji egejskich (helladzkich) i przejście w tzw. wieki ciemne, ale to też jest tak, że różne ośrodki mają odmienną dynamikę, aczkolwiek są to po części naczynia połączone, ze względu na kontakty handlowe itd. Najwcześniej te wieki ciemne zaczynają się na kontynencie, w świecie mykeńskim, bo głównym powodem są migracje na Bałkany i na teren obecnej Grecji nowych ludów, które następnie zasiedlają Azję Mniejszą, a potem to wszystko odbija się na Krecie i wyspach egejskich, ale tam epoka brązu trwa nieco dłużej.

http://altronapoleone.home.blog

Opko gotowe! :) Ale nie chcąc być nadgorliwym i kolejny raz wstawiać jako pierwszy jeszcze się wstrzymam! Przynajmniej do jutra :D

@ninedin, odjazd totalny! Już lubię gościa :D Chyba zostanie moją muzą... i czy muza może być rodzaju męskiego? Właśnie, kiedyś się nad tym poważnie zastanawiałam, ale zbaczam z głównego tematu wątku. 

Deirdriu – dla Muzy rodzaju męskiego masz drugi konkurs :D

http://altronapoleone.home.blog

Dziesieć tysięcy dziś stuknęło, jutro dodam.

Przynajmniej tyle dam od siebie. Za dużo do roboty, ulewa mi się od nadmiaru Kawki. ;)

No, Kawki to wam dowaliły, i jeszcze dowalą (właśnie kończę swoją...). 

Miewasz się dobrze, mam nadzieję?

Yep, już po testach – ujemnie i sanepid się odczepił. Muszę tylko zdania doszlifować i wio.

Super :)

http://altronapoleone.home.blog

No i cyk.

A teraz kawka.

Będą nowe postacie i lokalizacje. Podmiany są możliwe – tylko zaznaczajcie! Więcej – niedługo w wątku Eris

http://altronapoleone.home.blog

A ja się pytam, czy można sobie czas akcji opka o kilka miesięcy przesunąć?  Taka Kuba w 1962 jest znacznie ciekawsza niż w 1963. Nie do końca wiem, co w 1963 “jabłko” widziało we wspomnianym kraju? Oczywiście można coś wymyślić ale pytanie pozostaje aktualne.

Najpierw ogólniki, potem konkret.

Jabłku uwidziało się opowiadanie osadzone bezpośrednio po kryzysie w Zatoce Świń i całej reszcie, bo tekstów i filmów osadzonych w trakcie jest całkiem, hmm, sporo. Daty w ogóle dobrane są nie zawsze według klucza “Akurat coś w tym momencie, kiedy dzieje się coś ciekawego” – czasem jest pół roku po albo na etapie niewiele przed jakimś znaczącym wydarzeniem. Założeniem jest też, że nie trzeba koniecznie próbować zgadywać, o co chodziło ani za wszelką cenę osadzać akcji w momencie jakichś wielkich wydarzeń – powiedzmy sobie, że USA w roku 1969 mogłyby być bazą i dla opowiadania związanego z ruchem hippisowskim, i z lotem na Księżyc, i z prezydenturą Lyndona Johnsona – ale gdyby ktoś chciał mieć po prostu tekst o tym, jak jakiś Apollo pomagał w nagraniu dowolnego płytowego hitu tamtych czasów albo o tym, jak dzieciak z małego amerykańskiego miasta czuł, że świat się zmienia wokół niego i w tym był jakiś fantastyczny element – czemu nie?

Konkret:

Jeżeli Twój tekst na Kubie 1963 będzie wiązał się i odwoływał do wydarzeń o plus minus pół roku wcześniejszych, spoko i nie ma problemu. 

 

      

Osadzanie akcji w momencie ważnych zdarzeń wcale nie gwarantuje, że fabuła będzie ciekawsza. To trochę tak jak z historią alternatywną – wcale nie najlepiej jest wybierać sławne wydarzenia na punkt zwrotny. Stawiamy na oddanie realiów określonego czasu i miejsca – czasami właśnie niedługo po czymś ważnym. Spróbuj oderwać się od tego konkretnego konkretu i pomyśl, czy ciekawsze byłoby opowiadanie fantastyczne dziejące się w Nowym Jorku albo Waszyngtonie 11 września 2001, czy może np. kilka tygodni wcześniej albo pół roku później?

Przypominam też, że 1963 to śmierć Kennedy’ego. Jedna z najmocniejszych scen w literaturze sensacyjnej to otwarcie “Akt Odessy” Forsytha – główny bohater jedzie samochodem i dowiaduje się o zamachu...

http://altronapoleone.home.blog

Ninedin, Drakaina, dzięki za komentarze. Tak tylko pytałem. Już mam zarys opowiadania (w 1963) choć oczywiście rok wcześniej byłoby łatwiej o nawiązania.

Hmm wiem, kiedy zastrzelono JFK. I znam Forsytha, choć wolę Clancy’ego ;) O Kennedym nie będzie ;)

Dzięki i pozdrawiam – P.B.

A ja czekam niecierpliwie na opowiadanie :)

Małe pytanie techniczne – jeżeli są przypisy, mają być one w tekście głównym, czy można umieść w komentarzu lub wstępie? Nie mam zamiaru z nimi szaleć, ale wolę się upewnić. Większość użytkowników dodaje poza tekstem, ale wolę poznać opinię naszego szanownego Jury :)

Ja bym dawała w przedmowie lub pierwszym komentarzu :)

http://altronapoleone.home.blog

Dziekuję :) Wolę nie tracić literek ;)

@Deirdriu to nie literki są najważniejsze :P Chyba, że masz zamiar osiągnąć, któryś z limitów :P

Hmm, zacząłem się zastanawiać, czy jednak nie przesadziłem, wybierając Dagona i Providence 1915.  W przedmowie do opowiadania wspomniałem, że to prawie jak sparowanie Aresa ze Spartą. No i właśnie – czy ,,prawie” jest na tyle znaczne, że chroni przed dyskwalifikacją? 

Dla mnie nie ma problemu. W Providence w tym czasie nie ma KULTU Dagona, nie ma on tam i wtedy powszechnie uznanego statusu boga, nie ma związanej z tym rozpoznawalności.   

Cóż, Dagon i Providence się narzucali...

http://altronapoleone.home.blog

Hahaha, Ja wybrałem Welesa ze Spartą 404 pne :D Ale połatałem to już, w ten i inny sposób, teraz tylko dokończyć. 

Nie wiem, czy się wyrobię. Najwyżej wrzucę poza konkursem. :(

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Pisz i dawaj znać, rozważamy ewentualne przedłużenie terminu.

Ogólnie, ludziki, jeśli będzie dużo opowiadań poza terminem, to zważywszy obecne zasypanie konkursami możemy wymyślić jakąś wystarczająco mityczną liczbę dni, o które termin przedłużymy, bądź znaleźć odpowiednią rocznicę, do której ;)

http://altronapoleone.home.blog

To ja proszę o odroczenie, bo nie wyrabiam się z riserczem. 

A termin? Dzień Dziecka brzmi dobrze, ale biorąc pod uwagę ostatnie dyskusje okołopiórkowe, to chyba nie przejdzie.

Podpisuję się pod wnioskiem o odroczenie. :) 

Myślimy nawet o dłuższym odroczeniu, bo ważniejsze od dat są fajne teksty :D 

Ooooooo. To już jest jakaś iskra nadziei.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Mogłoby mi się zdążyć, gdyby termin przedłużono. Postać i miejsce mam ciekawe, tylko czasu brak. A więc… także poproszę o odroczenie. :-)

Okej, załóżcie, że na razie piszecie w miarę swobodnie, konkretną datę (na pewno czerwcową) podamy w terminie późniejszym.

http://altronapoleone.home.blog

Super! Dziękuję. :-)

Czerwiec byłby zacnym terminem. Tekst byłby napisany, zdążyłby odleżeć i jeszcze moze jakaś dobra dusza by pobetowała. ;)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Szukamy odpowiedniej daty ;) Mitologie są normalnie rozpięte między moimi urodzinami a imieninami ninedin, więc musimy się pod coś sensownego podpiąć...

http://altronapoleone.home.blog

Oooo! Piękny pomysł z tym wydłużeniem terminu heart 

Odkąd zobaczyłam konkurs to zastanawiałam się czy bardziej mnie smuci jak mało zostało czasu, czy jak niewiele treści z jabłka... Jeśli jednak dni będzie więcej to może jeszcze zdążę ugryźć. 

 

 

Czyli jeszcze można wziąć udział w konkursie? :)

Pewnie, że tak. 

Zapraszamy!

http://altronapoleone.home.blog

O, to ja też czekam z niecierpliwością na update w sprawie terminu. Właściwie już kończę, ale dobrze byłoby mieć te dodatkowe kilka dni na doszlifowanie tekstu. ;)

Masz na pewno do końca maja, więc pisz spokojnie, jeszcze w maju podamy tę konkretną czerwcową datę :)

http://altronapoleone.home.blog

Lisek!!!!!!!!!!

http://altronapoleone.home.blog

Kitsunowaty lisek heart

UWAGA.

Jeżeli jeszcze pracujecie nad swoimi mitologicznymi opowiadaniami, to pracujcie spokojnie. Termin konkursu będzie przedłużony.

:) Dziękuję, trochę przepadłam w odmętach wikipedii i innym riserczu.

 

Swoją drogą zapytam – gdzie mogę zobaczyć ile na ten moment mam znaków wedle licznika portalowego? Nie skończyłam, jeszcze daleko mi do tego, ale jak wklejam sobie treść tak roboczo, to nie widzę ile mi przeliczył... Chyba że jestem ślepa. A chciałabym się móc na bieżąco kontrolować. To moje pierwsze opowiadanie tu, stąd tego typu problemy. 

Zapisz opowiadanie jako kopię roboczą i wtedy na górze zobaczysz ilość znaków.

Tak też myślałam, ale bałam się, że to się już gdzieś wyświetli :D  

Dziękuję! 

Cieszę się, że termin przedłużony, dopiero kończę tekst.

My się też cieszymy, bo to oznacza, że więcej autorów zdąży skończyć swoje teksty :)

To termin został przedłużony rozumiem?

A do kiedy? Trochę się cieszę, bo dopieszcze swoje dzieło wątpliwej jakości, ale byłoby dobrze, jakby zostało to podane oficjalnie :]

A dokładniej to podanie nowych terminów i zrobienie edycji pierwszego postu na pewno, by w tym bardzo pomogło. Zwłaszcza, że jest już po 18.05 a tu nic nie wiadomo.

 

 

Nowa Fantastyka