- Hydepark: Sobieski+ czyli moja druga próba wsparcia tej społeczności

Hydepark:

inne

Sobieski+ czyli moja druga próba wsparcia tej społeczności

Czołem,

 

Jakiś czas temu napisałem skrypty w PHP, które potrafią tworzyć pliki EPUB z opowiadań (odpowiednio archiwum/poczekalni/biblioteki i kolejki własnej). Kilka obserwacji:

 

  • oryginalny wątek na fantastyka.pl znalazł się pod adresem https://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/23925 ,
  • do kodu nie dostałem ani jednej commita od żadnego programisty (czy programistki),
  • feedback generalnie też był niewielki (tylko od kilku osób),
  • post o tym nie został przyklejony (pomimo wszystko mam wrażenie, że nikomu mocno nie zależy, żeby rozpropagować informację o takiej funkcjonalności),
  • nikt nie skontantaktował się ze mną, że podobny skrypt mógłby pomóc w przygotowywaniu antologii NF (a mógłby)
  • z moich obserwacji również, że część osób usuwa teksty z biblioteki.

Dzisiaj chciałbym się podzielić projektem Sobieski+ – więcej na jego temat od strony technicznej można na razie poczytać na stronie https://www.dobreprogramy.pl/marcinw2/Jak-napisac-kompaktowego-CMS-runda-druga-czyli-Sobieski-z-Plusem-Milestone,106946.html , kolejne artykuły będą pewnie pojawiać się wpierw na http://mwiacek.com

 

W wielkim skrócie mówiąc – zrobiłem sobie mały maraton kodowania i w kilka dni od zera napisałem CMS (Content Management System), który robi lwią część tego, co robi obecny engine na fantastyka.pl.

 

I co z tego wynika?

 

Milestone 1 projektu ma większość wymaganej funkcjonalności i pokazuje, że to ma szansę działać (wygląd i ładne ikonki nie są najważniejsze na tym etapie i na tym się nie skupiałem). Gdyby było zainteresowanie, możnaby ten kod dopieścić i użyć do serwowania zawartości fantastyka.pl albo portalu podobnie działającego.

 

Można tu pomóc na tysiąc sposobów – kodując, przekazując sugestie co do funkcjonalności czy wyglądu, pisząc do odpowiedzialnych osób, że chcielibyście zmiany, itp.

 

Ja mogę dalej kodować, ale nie będę robić tego “sobie a muzom” – mogę poświęcić swój czas jedynie, gdy inicjatywa spotka się z odpowiednio dużym zainteresowaniem.

 

Proszę zauważyć jedno – skoro jedna osoba w kilka dni mogła napisać od zera aż tyle, to ile może napisać ta  osoba z motywacją (albo grupa kilkuosobowa) ?

 

Dziękuję za uwagę.

Marcin

Komentarze

obserwuj

Zostawiam komentarz, żeby post pojawił się wśród “ostatnio komentowanych”.

 

 

Ja też zostawiam “kropkę”, abym mogła śledzić wątek. 

PS. Marcinie jak wiesz wszystko jest cholernie trudne, w sensie – “no wiesz”.  

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Marcinie, chyba przeceniasz naszą wiedzę.

Przeczytałam post dwa razy włącznie z wyjaśnieniem “i co z tego wynika” i dalej nie rozumiem. Czy chcesz stworzyć nową wersję strony? Poprawić istniejącą?

 

Przykro mi, że nie spotkałeś się z oczekiwanym entuzjazmem. Być może wynika to z faktu, że przez lata powtarzano nam, że w stronie nic zmienić się nie da, więc musieliśmy porzucić wszelką nadzieję ;)

 

Zaglądałam do twojego poprzedniego wątku, ale po pierwsze, nie zrozumiałam, jak działa twój wynalazek, po drugie – czytam i tak tylko na stronie, by punktować błędy na bieżąco, natomiast bardzo miło z twojej strony, że zaoferowałeś swoją pomoc. Myślę, że my po prostu nie rozumiemy, co nam oferujesz :D

 

Dzięki za twoją pracę, Marcinie :) 

 

 

nikt nie skontantaktował się ze mną, że podobny skrypt mógłby pomóc w przygotowywaniu antologii NF (a mógłby)

 

1) nikt tego nie wiedział, bo mało osób tu ma twoją wiedzę

2) teksty wybrane do antologii przechodzą redakcję, korektę i weryfikację – nie są kopiowane ze strony

www.facebook.com/mika.modrzynska

Kam, ale to nie są kwestie związane z “wiedzą”. Nie trzeba jakiś szczególnych kompetencji, żeby wiedzieć czy chce się używać aplikacji do przekształcania opowiadań na stornie do wersji na czytnik e-booków, a jeśli tak, to czy się czegoś oczekuje :-)

 

nikt nie skontantaktował się ze mną, że podobny skrypt mógłby pomóc w przygotowywaniu antologii NF (a mógłby)

Marcinie, pozwól, że Ci wyjaśnię. 

Antologia portalowa to nie jest wzięcie kilku tekstów z portalu i przekonwerotwanie ich na ebooka. To jest cały proces wydawniczy, praca kilkudziesięciu osób od ponad roku. Każdy tekst jest redagowany, poprawiany przez autora, korygowany, znowu poprawiany przez autora, potem weryfikowany przez następne osoby. Dalej idzie do składu, gdzie przechodzi kolejną modyfikację.

Stąd też ostateczna jakoś tekstów, treść, jak i forma jest już na innym poziomie niż oryginał wyświetlany się na portalu.

W takim przypadku konwerter z php do epub ma się nijak do antologii.

Dlatego też nie kontaktowałem się z Tobą, choć przyznam, że obserwuję Twoje poczynania z zainteresowaniem.

Wreszcie wśród tych kilkudziesięciu osób, które przy antologii pracują, każda dobrowolnie zgłosiła chęć przyłączenia się do zespołu. Z Twojej strony taka deklaracja nie padła, stąd też nie zawracałem Ci głowy. Nic na siłę. Jeżeli masz chęć się przyłączyć do naszej inicjatywy, to pisz na prv.     

Co do konwertera plików na epub, to już o tym gadaliśmy pod poprzednim postem – fajna rzecz. A że commitów nie ma? Cóż, programistów tu wcale nie tak dużo, a programistów PHP jeszcze mniej ;) Nie zrażałabym się tym, bo to fajna inicjatywa. A dla laików pewnie przydałaby się trochę bardziej klarowna instrukcja, jak tego używać, bo pewnie to wbrew pozorom nie takie oczywiste. :D

 

Co do nowej wersji portalu, to temat, z moich obserwacji, wraca jak bumerang. Poleciłabym pogadać o tym z Berylem. :D

Zostaw ten żyrandol.

Cóż, też zostawię ponownie wiadomość, żeby odzew był. Inicjatywa bardzo zacna. Ale póki jest tylko epub, a nie mobi, to nie będę korzystał z aplikacji, bo nie jest dla mnie zbyt użyteczna. 

Jeśli chodzi o ogólny brak odzewu na który narzekasz – to może być kwestia podejścia. Rzuciłeś pomysł z inicjatywą (świetną) i zacząłeś przy niej dłubać (super!) oczekując, że ktoś dołączy. Tylko, no właśnie, to jest portal fantastyczny zbierający ludzi z bardzo (baaaardzo) różnych dziedzin i tak naprawę nie ma tu wcale zbyt wielu programistów, którzy mogliby do takiej inicjatywy dołączyć (a z twojego postu wynika trochę jakbyś oczekiwał, że połowa użytkowników się zaangażuje, niestety niezbyt jesteśmy w stanie). Ale ciągle ci kibicuję. 

Marcinie, informatycy/programiści paradoksalnie nie są tu dużą grupą wśród użytkowników. Jest ewidentnie parę osób z wykształceniem kierunkowym oraz kilka, które mają doświadczenie praktyczne, ale wbrew być może pokutującym wciąż gdzieniegdzie przekonaniom, fantastyka dawno już wyszła z getta informatyczno-przyrodniczego (kiedy lata temu siedziałam na usenecie, byłam jako humanistka rodzynkiem, ale dziś już tak nie jest) i posiada zwolenników wśród wszystkich grup zawodowych.

 

Ja osobiście pewnie byłabym zainteresowana konwersją tekstów, która umożliwiłaby mi lekturę na czytniku (jak go znajdę albo kupię nowy, bo chwilowo zaginął), ale nie jest to jakiś wielki priorytet. Nowa wersja portalu – o, to co innego ;) Chętnie wzięłabym np. udział w dyskusji o przydatnych/potrzebnych funkcjonalnościach. Ale tu by się mój udział w realizacji projektu musiał skończyć, bo edukację informatyczną zakończyłam na etapach basica, turbo pascala i wczesnego html, późniejszy rozwój to już był zbyt duży hardkor i zostawiłam to specjalistom :)

 

Ergo: Twoja działalność jest niewątpliwie bardzo potrzebna i mile widziana, niemniej osoby takie jak ja nawet nie do końca ogarniają, o czym w szczegółach piszesz :( Niemniej szczerze kibicuję, a jeśli inicjatywa nabierze rumieńców, mogę popytać pozaportalowych znajomych programistów (i fanów fantastyki), czy nie włączyliby się w projekt w jakimś zakresie.

http://altronapoleone.home.blog

Niewierni!

Ja monitoruję i paczam. I Beryl wie. I Marcin sie narobił. Dawać mi tu wasze klawiatury ;-)

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

“Można tu pomóc na tysiąc sposobów – kodując, przekazując sugestie co do funkcjonalności czy wyglądu, pisząc do odpowiedzialnych osób, że chcielibyście zmiany, itp.”

 

Proszę zwrócić uwagę na elementy zaznaczone boldem.

 

“Ja osobiście pewnie byłabym zainteresowana konwersją tekstów, która umożliwiłaby mi lekturę na czytniku”

 

Skrypt został napisany i działa, komentarz jak wyżej (elementy zaznaczone boldem).

 

“Chętnie wzięłabym np. udział w dyskusji o przydatnych/potrzebnych funkcjonalnościach.”

 

I właśnie o tym jest ten wątek. Podałem zrzuty ekranu na https://www.dobreprogramy.pl/marcinw2/Jak-napisac-kompaktowego-CMS-runda-druga-czyli-Sobieski-z-Plusem-Milestone,106946.html z Milestone 1, zapraszam do dyskusji.

 

 

Dla osób nietechnicznych:

 

  1. domena to około 50 PLN – 100 PLN rocznie (zależy czy PL czy nie)
  2. hosting – zaczyna się od 100 PLN rocznie (PHP stety/niestety; node.js może być droższy)
  3. software/engine – może wywodzić się z tego, co napisałem (koszt 0 PLN + przy odrobinie szczęścia taka funkcjonalność, jaką chcemy)
  4. koszt administracji/moderacji – pewnie własnym kosztem, czyli za 0 ZŁ 0 groszy z VAT

O tym, że chcielibyśmy zmiany, osoby odpowiedzialne doskonale wiedzą. Ale kwestie prawne tego portalu są dużo bardziej skomplikowane, o czym zapewne pisał ci Beryl (albo napisze). 

No i wiesz, domena już jest :p Siłą rzeczy hosting też. Chyba że to ja czegoś nie rozumiem.

Zostaw ten żyrandol.

“Ale kwestie prawne tego portalu są dużo bardziej skomplikowane, o czym zapewne pisał ci Beryl (albo napisze). “

 

SKupmy się na tym, co chcemy (pozytywach) i przestańmy pisać o problemach (negatywach)

 

“No i wiesz, domena już jest :p Siłą rzeczy hosting też. Chyba że to ja czegoś nie rozumiem.”

 

Jak dla mnie sprawa jest prosta – są ludzie i są potrzeby, a ja podaję, czego może brakować albo co może kosztować. Tyle. Warto wiedzieć, kto i ile do tego wkłada. Wiedza to potęga.

 

Jak dla mnie sprawa jest prosta – są ludzie i są potrzeby, a ja podaję, czego może brakować albo co może kosztować. Tyle. Warto wiedzieć, kto i ile do tego wkłada. Wiedza to potęga.

A mógłbyś tak jeszcze raz w kilku prostych zdaniach napisać czym ten Sobieski+ miałby właściwie być?

Czy Ty zamierzasz stworzyć alternatywny portal z tutejszym kontentem na odrębnej domenie?

Ok. jeśli chodzi o samą aplikację – jedyna funkcjonalność, która jest mi potrzebna, to konwertowanie całości do mobi. W kwestiach graficznych nie potrzeba zbyt wielu wodotrysków, bo to nie jest program, którego będzie się dużo używać. Wystarczy czysty, intuicyjny interfejs w którym kliknę w odpowiednim miejscu i program utworzy mi plik mobi (epub) który wrzucę na czytnik. Niczego więcej mi nie potrzeba. 

Jeśli chodzi o nowy portal... to dyskusja za duża na ten temat. Najpierw musi być realna odgórna wola utworzenia nowego portalu (i nie mówię o administracji tej strony), wtedy możemy zacząć zastanawiać się nad potrzebnymi funkcjonalnościami i zapewniam, że wtedy masa użytkowników zabrałaby głos. Ale tylko w przypadku rozmowy o konkretach. 

Rzecz w tym, że problemy są trudne do ominięcia :-)

Np. istnieje pewien rozdźwięk:

– z jednej strony opowiadania powyżej 30 tysięcy znaków koszmarnie czyta się na komputerze i naprawdę marzy się opcja pobrania wersji mobi

– z drugiej autorzy chcieliby jednak jakiegoś feedbacku

W tym miejscu zapewne przydałoby się automatyczne wklejanie na końcu każdego opowiadania apelu o zobaczenie opowiadania na portalu i rozpoczęciu/dołączeniu do do dyskusji pod nim. to raczej półśrodek i jest tylko hipotezą czy faktycznie by zadziałało jako kompromis między tymi potrzebami, czy jednak nie do końca. Ale warto pomyśleć nad rozwiązaniem tego problemu, bo jednak wielu autorów chciałoby wiedzieć, że ktoś czyta, a nie tylko wyświetla tekst.

“A mógłbyś tak jeszcze raz w kilku prostych zdaniach napisać czym ten Sobieski+ miałby właściwie być? Czy Ty zamierzasz stworzyć alternatywny portal z tutejszym kontentem na odrębnej domenie?”

 

To może być engine, który docelowo mógłby być używany do udostępniania tutejszego kontentu na fantastyka.pl (to jest opcja A). Hostowanie obecnego kontentu na innej domenie wymagałoby zgody autorów na jego przeniesienie... bez niej możnaby ewentualnie uruchomić alternatywny portal, ale z własnym kontentem (coś, czego chcę uniknąć – wymagałoby opłacania domeny i hostingu).

 

Co do innych zastosowań – na podstawie tego kodu możnaby też zbudować produkcyjny CMS do innych zastosowań.

 

Up to you, Dear users.

“Rzecz w tym, że problemy są trudne do ominięcia :-)”

 

  1. mamy tu problem formalno-prawny. Wielu już próbowało go rozwiązać, ale się nie udało.
  2. mamy tu challenge, tzn. trzeba mieć zgodność z tym i tym przepisem. Próbowaliśmy rozwiązać to z tym i tym smutnym panem. Jakieś sugestie?

Co innego, jak podajesz listę rzeczy do zrobienia (i co z nimi próbowano – ogólnie wszystkie detale), a co innego, jak piszesz, że jest trudno i w ogóle do d...

“Ok. jeśli chodzi o samą aplikację – jedyna funkcjonalność, która jest mi potrzebna, to konwertowanie całości do mobi. W kwestiach graficznych nie potrzeba zbyt wielu wodotrysków, bo to nie jest program, którego będzie się dużo używać. Wystarczy czysty, intuicyjny interfejs w którym kliknę w odpowiednim miejscu i program utworzy mi plik mobi (epub) który wrzucę na czytnik. Niczego więcej mi nie potrzeba. ”

 

Na chwilę obecną – ściągasz PHP (dwa kliki), ściągasz skrypt, w pierwszych linijkach skryptu wybierasz czy chcesz bibliotekę czy coś innego (ewentualnie ustawiasz inne parametry, które tam wyjaśniono), potem “php nazwaskryptu.php” z linii komend, jesz popcorn i czekasz, aż się przemieli, a potem kopiujesz plik epub na czytnik.

 

“Ale tylko w przypadku rozmowy o konkretach. “

 

Masz konkret – CMS w wersji Milestone 1. Jaki flow tekstów byś widział? Jaki wygląd? Czy podobny do tego co obecnie czy “sterylnie” nowoczesny? Steampunk czy coś innego? Co jest ważne w funkcjach?

Zapytać autorów? Wszystkich? Niewykonalne. Stracić zasoby biblioteki, poczekalni, piórek? Wykluczone. To musiałby być pełny transfer kontentu, w pełni legalny, uzgodniony z właścicielami strony. Pewnie oni muszą mieć to wszystko na legalu, na fakturze itd.  Słabo to widzę.

Po przeczytaniu spalić monitor.

“Zapytać autorów? Wszystkich? Niewykonalne. Stracić zasoby biblioteki, poczekalni, piórek? Wykluczone. To musiałby być pełny transfer kontentu, w pełni legalny, uzgodniony z właścicielami strony. Pewnie oni muszą mieć to wszystko na legalu, na fakturze itd.  Słabo to widzę.”

 

I dlatego opcja prawdopodobna jest taka – na fantastyka.pl na wszelki wypadek (przez jakiś czas?) pozostaje stary engine w trybie read-only (w jakimś podkatalogu) + nowy engine, gdzie jest przetransferowany stary content (już mój konwerter pokazał, że technicznie będzie to bardzo łatwe).

Technicznie fantastyka.pl to po prostu spora baza danych + coś do wyświetlania. To da się przenieść i przestań proszę szerzyć defetyzm.

A Ty robisz to, jak rozumiem, bezinteresownie?

Po przeczytaniu spalić monitor.

Nie no, nikt nie będzie chciał się przenosić spod szyldu NF pod szyld NoName. Czyli domena i hosting, pomijając już kwestie ogólno– i szczególnoprawne – w ogóle, jak mniemam, nie wchodzi w grę. Natomiast nowa wersja portalu to osobna sprawa, choć może wywoływać uśmiechy i heheszki ;)

http://altronapoleone.home.blog

Nie wiem, po co kombinowanie z przenoszeniem się na nową domenę – jeśli wszystko rozumiem dobrze, spokojnie można by było zbudować nową wersję strony na tej. Tylko aktualny kod jest zwyczajnie nietykalny, więc trzeba by było zrobić to od zera – zacząłeś w tym dłubać.

 

Wiem też, że temat realnie zrobienia tego przewija się ostatnio coraz częściej – i ja z miłą chęcią w tym pomogę, tylko po ludzku. Nie na szybko, tylko na spokojnie, rozplanowując wszystko tak, aby wypełnić aktualne luki. Bo jaki jest sens tworzenia czegoś nowego, skoro miałoby być kopią tego co jest?

A na to potrzeba czasu, a zapewne i zespołu. Tylko, jak już zostało powiedziane kilka razy, programistów multum tu nie ma i nie każdy musi chcieć się zaangażować w ogóle, a co dopiero w konkretnej technologii. I moim zdaniem to prędzej od tej strony trzeba by zacząć. 

Zostaw ten żyrandol.

@Verus

 

Domena a hosting to dwie odrębne rzeczy.

 

Możesz przeciez mieć domenę A wykupioną u PArtnera B, a hostować stronę z Kajmanów. Reszta to konfiguracja. Amen. Ja osobiście uważam, że osobna, nowa domena nie ma szans.

 

@reszta 

 

To, co marcinW zrobił, to tzw. Proof of Concept stage, dowód, że się da zrobić portal na nowo, jako projekt z otwartym kodem źródłowym. Działa. Ma model danych. Ma szablony wyświetlania. Kod mozna na milion sposobów ulepszać i komplikować, ponieważ marcinw podzielił się pracą w charakterze otwartego kodu źródłowego i artykułu na jego temat.

Publiczne repozytorium na GitHub oznacza, że jest dostep do jego źródeł i można go dostosować do konkretnych wymagań (coś, czego na obecnym portalu nie da się zrobić od lat).  Ponadto, nie trzeba dużego zespołu, a kilka osób, co nie oznacza, że projekt nie wymaga dużej ilości wolnego czasu poświęconego na niego – ale taka cecha projektów robionych za free.

 

Opcję hostowania determinuje kilka czynników:

– koszt

– możliwość automatycznego deploymentu (żeby wprowadzać zmiany etc)

– ew. przekierowanie ruchu z domeny lub poddomeny na ten hosting – wymagana wspołpraca z IT Prósza, żeby fantastyka.pl została fantastyka.pl

 

Jezeli chodzi o tresci – treści są na fantastyka.pl i już. Mechanizm/silnik ich prezentacji i manipulowania to właśnie Sobieski+ jako kandydat. Nie myślcie o Sobieski+ jako o skończonym produkcie – to demonstracja, jakie są możliwości i jak szybko można je ogarnąć, że dziś nie trzeba bardzo dużego zespołu do zrealizowania funkcjonalności. Przenoszenie tych treści na inną domenę to ciężki do realizacji pomysł, właśnie ze względu na prawa autorskie.

 

@mr.Maras – pomysł zrobienia nowej wersji silnika dla fantastyka.pl w charakterze projektu Open Source ma już kilka lat. Wtedy nie chwycił,  nie było też zainteresowania ze strony właściciela domeny fantastyka.pl , ponadto niemoc techniczna powodowała frustrację części użytkowników (dość powiedzieć, że krótko potem część osób zaczęła współtworzyć Silmaris jako miejsce adresująca braki fantastyka.pl dla autorów). Redakcja i Beryl pracują z kim trzeba, żeby temat mógł być zaopiekowany i nie zostawiony sobie a muzom, ale nadal polega na dobrowolnej kontrybucji pracy potencjalnych uczestników. Chcą, dodają i pracują w celu postawienia nowej wersji portalu. Nie chcą, nie dają. Tak działa Open Source. 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nowa Fantastyka