- Hydepark: Betowanie powieści

Hydepark:

inne

Betowanie powieści

Przeszukałam lupką i nie znalazłam takiego tematu, więc postanowiłam wstawić. Jeśli było kiedyś coś podobnego, to przepraszam. 

Wielu z was ma już na koncie wydane powieści. Ja postanowiłam się zabrać za napisanie własnej, ale spędziłam dość czasu na tym forum, żeby przekonać się, iż sporo mi jeszcze brakuje do ideału. Dlatego zastanawiam się, czy jest w ogóle możliwość znalezienia osób chętnych do betownia powieści? Czy przed wysłaniem waszych tekstów do wydawnictw dajecie je do przeczytania innemu znajomemu po piórze? Czy zdajecie się na uwagi najbliższych, którym chce się czytać waszą twórczość?

Ja na razie daję swoje wypociny do przeczytania mężowi i przyjaciołom, ale oni mogą mi co najwyżej powiedzieć, czy podoba im się świat i bohaterowie, a trochę bym chciała, żeby ktoś mi na to zerknął bardziej literackim okiem. Nie, żeby tekst był na to gotowy, ale ja jak zwykle myślę szybciej niż robię, więc stwierdziłam, że nie zaszkodzi się dowiedzieć, jak sprawa wygląda. 

Jeśli ktoś chce się podzielić innymi doświadczeniami czy przemyśleniami odnośnie wydawania powieści, to zachęcam, by o tym pisał/a. 

Pozdrowionka!

Komentarze

obserwuj

Szansa na zalezienie osób chętnych do betowania powieści jest wprost proporcjonalna do ilości powieści, które sama zbetowałaś :) Tak, zdecydowanie warto betować i lepiej by to robił ktoś, kto sam pisze, niż rodzina i przyjaciele. Warto też skoncentrować się na pierwszym rozdziale i ogólnie na początku, bo jeżeli ten nie będzie dobry, to reszty nikt nie będzie nawet czytać.

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

Dzięki, Chrościsko. No właśnie tego się obawiałam, bo nie miałam jeszcze sposobności betować powieści – nikt mnie o to nie prosił, więc teraz trochę mi głupio pytać, bo wiem, że każdy ma swoje sprawy na głowie i lepsze rzeczy do roboty. Może gdyby rzeczywiście skoncentrować się tylko na pierwszych kilku rozdziałach, udałoby się znaleźć chętnych... :) 

Tomorrow, and tomorrow, and tomorrow, Creeps in this petty pace from day to day, To the last syllable of recorded time; And all our yesterdays have lighted fools The way to dusty death.

Na początek rzuć hasło na SB lub wątek z betalistą z podstawowymi informacjami, co to za powieść, jaki gatunek, ilość znaków i Twoje oczekiwania względem bety. Wbrew pozorom nie jest aż tak trudno znaleźć chętnych. Prawie każdy tu rzeźbi coś dłuższego, więc opcja wzajemnej bety jest kusząca.

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

Rosebelle, możesz też zrobić konspekt powieści na kilka stron i podesłać go znajomym.

Będzie ci łatwiej znaleźć czytelników (także na całą powieść), a solidny szkielet historii, sprawdzony przez kogoś, pozwoli ci pisać z większą pewnością, że nie marnujesz czasu.

www.facebook.com/mika.modrzynska

Jak Chrościsko napisał, określ gatunek i rozmiar, a chętni na pewno się znajdą. Betowałem powieści całościowo i częściowo i powiem szczerze, do tej pory jak nie byłem targetem, to nie doczytałem. Ale, na przykład, moja małżonka doczytywała do końca coś (nie jest zarejestrowana na portalu,  więc za pozwoleniem autora oczywiście) czego ja nie byłem na siłach i nawet jej się podobało.

Ale rodziny unikaj!

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Kam, dzięki za radę, myślę, że to wcale niezły pomysł, bo myślę, że moja pisarska tendencja do “yolo, zobaczymy, co się stanie” może się nie sprawdzić przy dłuższej formie, chociaż na razie (chyba) wszystko trzyma się kupy, ale mam dopiero trzy rozdziały :P

Jeśli chodzi o gatunek to jest to fantasy przygodowo-romantyczne. Zainspirowała mnie tematyka nowego konkursu na powieść Inanny, czyli “Za mundurem panny sznurem” – wymogiem jest obecność wątku romantycznego, zakochania się kobiety w mężczyźnie lub innej kobiecie w mundurze. Dlatego też domyślam się, że nie wszystkich tutaj będzie to interesować. 

Tomorrow, and tomorrow, and tomorrow, Creeps in this petty pace from day to day, To the last syllable of recorded time; And all our yesterdays have lighted fools The way to dusty death.

Ja kiedyś czytałam betowo (aczkolwiek na akord, więc to była taka sobie beta) powieść Belli i chyba kogoś jeszcze, więc to nie jest niemożliwe, pewnie ktoś się znajdzie. Tematyka konkursu jest interesująca np. dla mnie, niemniej jeśli to typowe fantasy z plus minus średniowieczem, to nie ;) Zresztą i tak nie bardzo bym czasowo wyrobiła.

http://altronapoleone.home.blog

Rose, ja konspekt do książki (taki ładny, reprezentacyjny do pokazania betom) napisałam już po skończeniu pisania całości – pisanie z planem nie jest wymagane.

 

A na serio – skończ książkę, daj jej odleżeć, popraw, ogłoś się tutaj, ewentualnie ustrzel kilka prywatnych wiadomości. Nie marudź na zapas, tylko pisz.

 

A – i powodzenia :)

www.facebook.com/mika.modrzynska

Drakaino, obawiam się, że jest to typowe fantasy, chociaż strzelam bardziej w XV wiek jeśli chodzi o konstrukcję świata, także bardziej renesans. Książkę jeszcze i tak muszę skończyć (jak słusznie zauważyła Kamila), więc może jednak wtedy czas będziesz miała (gdybyś  była chętna, bo nie ukrywam, że beta od Ciebie byłaby dla mnie ogromną pomocą – masz świetny warsztat i ogromną wiedzę, więc nie wątpię, że Twoje rady miałyby dużą wartość). 

 

Kam, dzięki, myślę, że trzeba mi to było usłyszeć od kogoś z doświadczeniem. Ja mam nieznośną skłonność do szlifowania zanim coś skończę i przez to często nie kończę!

Dziękuję <3

Tomorrow, and tomorrow, and tomorrow, Creeps in this petty pace from day to day, To the last syllable of recorded time; And all our yesterdays have lighted fools The way to dusty death.

XV w. to w większości Europy głęboka jesień średniowiecza :) Tak czy siak, wczesna nowożytność jest mi nieco bliższa, bo się nią kiedyś zajmowałam, więc jak już skończysz, odzywaj się, bo może przynajmniej zerknę...

http://altronapoleone.home.blog

Rosebelle – ja byłam dość “popularna” na portalu, kiedy skończyłam swoją pierwszą książkę, więc betujących znalazłam całkiem sporo. Drugą dałam już do przebetowania tylko jednej osobie (oprócz męża, ale powiedzmy jego cielęcy zachwyt moją osobą jakoś go jednak dyskwalifikuje). Co do trzeciej, którą właśnie piszę, to nie mam pojęcia. Zastanawiam się, czy w ogóle komuś dać, czy jednak zaufać już wyłącznie sobie.

Natomiast myślę, że Twoja książka byłaby czymś, co mogłoby mnie zainteresować. Więc kończ i daj znać. :)

Ocho, byłoby fantastycznie, gdybyś zechciała na nią zerknąć! Zmotywowana przez was, wracam zatem do dalszej pisaniny!

Tomorrow, and tomorrow, and tomorrow, Creeps in this petty pace from day to day, To the last syllable of recorded time; And all our yesterdays have lighted fools The way to dusty death.

Ja również bym chętnie zajrzał i ogólnie pisałbym się na wzajemne betowanie.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Cześć – poszukuję dobrej duszy do betowania mojej pierwszej powieści :) Jest to powieść fantastyczna dla młodzieży o tym, skąd się bierze ambicja i dlaczego uciekamy z domu, podzielona na osiem epizodów  (ok. 60k znaków każdy) – nawet jeśli ktoś ma czas tylko na pierwsze “opowiadanie”. Jestem otwarta na wzajemne betowanie! :) 

Nowa Fantastyka