- Hydepark: Wrocławskie Piwkołajki?

Hydepark:

inne

Wrocławskie Piwkołajki?

Cni wrocławianie! Jarmark Bożonarodzeniowy już się rozłożył, więc co powiecie na kubek grzanego wina/piwa/czekolady, zanim go złożą? Kto za, kto przeciw, kto się wstrzymał, kto już trzyma kubek?

Komentarze

obserwuj

Ja zacieram rączki, i to nie dlatego, że zimno.

Śledź

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

O właśnie, kiedyś na jarmarku stało takie fajne stoisko ze śledziami...

A kubeczki w tym roku ładniutkie :)

Starożytne przysłowie mówi, że jeżeli użytkownicy z innych miast nie zmobilizują się, żeby przybyć na orłowski wrocławski jarmark, jarmark zmobilizuje się w kontrataku, złoży niczym Megazord i wyruszy palić oraz plugawić.

Na to plugawienie to ja bym się pisał.

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

A kubeczki w roku ładniutkie :)

 

Kubeczki? :c

www.facebook.com/mika.modrzynska

Kam, na wrocławskim jarmarku co roku jest "karuzela winna" w centralnym punkcie, gdzie możesz kupić sobie grzańca w ceramicznym kubku. Co roku jest inny projekt kubka. Niektórzy zbierają.

No wiem, ja zbieram :D Ale z Wrocławia jeszcze nie mam :c

www.facebook.com/mika.modrzynska

Kam.... :D

Kiedyś was odwiedzę, obiecuję :>

www.facebook.com/mika.modrzynska

Też mnie kusi kiedyś tam wpaść, za często się w tym Wrocławiu spotykają i za dużo ich tam :D 

+1 do kuszonych :D

"Bądź spokojny: za sto lat wszystko minie!" ~Ralph Waldo Emerson

Rozumiem, że jak się jest trochę randomem to nikomu to nie przeszkadza? Bo w sumie to też tu mieszkam :D

Zostaw ten żyrandol.

A stawiasz? :>>>

Wiktorio – ta, z pewnością ;D

Zostaw ten żyrandol.

Arnubisie, Minuskuło, jarmark za pierwszym razem robi wrażenie:>

… W Poznaniu też jest jarmark... ;)

 

Na wrocławskim zdarzało mi się być, ale to już kilka dobrych lat temu. Pewnie od tego czasu urósł w siłę :P

"Bądź spokojny: za sto lat wszystko minie!" ~Ralph Waldo Emerson

Oj zdecydowanie jego ręka, która sięga Ci do kieszeni potrafi złapać na raz więcej:D Ale to dla portalowych Mikołajów warto się zjawić:>

Najsłodsi, krótka piłka, ale sprawa dość pilna: Co powiecie na piwo za tydzień, 7 grudnia? Są wtedy targi książki we Wrocławiu i część wydających NFowiczów przyjeżdża. M.in. będzie Marek Zychla (przytaszczy na piwo wydawcę z Alegorii), Ocha (już ją zaprosiłam) i ogarniemy, kto jeszcze. Fajna okazja zobaczyć się z ludźmi, którzy zwykle na nasze piwesa mają za daleko. Co wy na to?

Cóż za nieetyczna secesja  konkurencja dla piwa katowickiego! Zamiast łączyć siły...!

Śledź. Ale taki wstępnie kiwający z aprobatą głową.

Ej, ziomeczki, miałam jechać 6-7 na targi książki do Katowic, ale skoro są bliżej, no i jeszcze wrocławskie piwerko, to być może wpadnę tu? To jest jakaś myśl (która w dodatku nie wymaga 7 godzin jazdy pociągiem)!

"Bądź spokojny: za sto lat wszystko minie!" ~Ralph Waldo Emerson

Tak, wstępnie jest całkiem ok:)

7.12. Raczej tak.

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

Na razie ok. 10 osób. Kto jeszcze, kto jeszcze?

7.12 niestety opadam

Zostaw ten żyrandol.

Zgłosili się: ja, Żongler, arya, Chrościsko, fun (i cyklo), Zychla + dwuosobowy fraucymer, Minuskuła, Kam_mod, wilk.

Wychodzi mi 12 osób, mniej lub bardziej zdecydowanych. Niepewnych proszę o upewnienie się do czwartku (5.12.), bo muszę zrobić rezerwację. Będę celować w coś z miejsc znanych i lubianych: Piątak, 12. krok, Mistrz&Małgorzata, ewentualnie coś w pobliżu.

Niektóre z lokali życzą sobie niewielkiej zaliczki za miejsce (w piątaku płaciliśmy piątkę od główki) – czy wszystkim odpowiada taka opcja, gdyby w takim miejscu udało się znaleźć miejsce? W trosce o portfele studentów i wojażerów będę odkładać telefon tam, gdzie krzykną “więcej niż dycha i nie do odebrania na barze”.

czy wszystkim odpowiada taka opcja, gdyby w takim miejscu udało się znaleźć miejsce?

Yesssir

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

A na tych Piwkołajkach same piwkołaki...

Po przeczytaniu spalić monitor.

Ech już się ucieszyłam, że maras do nas wpada, ale nie, przyszedł tylko krotochwilki urządzać :ccccccc

Piątak brzmi dobrze. 

Co ja robię na tej liście? Mówiłam ci przecież, że teleport mi nawala.

www.facebook.com/mika.modrzynska

Myślałem, że Beholder był wystarczająco wymowny – może się trafić, że też tam będę.

Natomiast zawsze mogę zapłacić za rezerwację nawet jeśli mnie nie będzie, więc pod tym kątem mnie liczcie.

Kam, nie marudź. Vargu, myślałam, żeś rzucił jeno “śledzia”. Dobra, jutro będę kombinować w sprawie rezerwacji dla 12 osób, jeśli przybędzie więcej dusz, to się najwyżej coś dostawi/usiądzie na kolanach.

usiądzie na kolanach.

Jeśli kolana Orłowskiego wolne, to się zastanowię :>

www.facebook.com/mika.modrzynska

Orłowski to Cię nocuje we własnym łóżku, już to chyba ustaliłyśmy... ;>

 

No w sumie.

www.facebook.com/mika.modrzynska

Przybieżę i ja, Wiktorio.

W całym swym hrabiowskim majestacie, który choć zajmuje przynajmniej pięć krzeseł, tym razem zadowoli się choćby kawałkiem podłogi ^^

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Gif? Wydało się, Kam jest Tarniną!

To prawda. Gratuluję oka, wilczku :)

www.facebook.com/mika.modrzynska

A, Wiktorio, nie licz Cyklotrimetylenotrinitroaminy, tym razem jej nie będzie :(

fun :< :< :<

www.facebook.com/mika.modrzynska

Moi słodcy, jako że jest masakra i wszystko pozajmowane– wstępnie przyklepałam rezerwacje w Czeskim Filmie na 12 osób. Rezerwacja wynosi po 3 dyszki od osoby do odebrania na barze. Wszystkim odpowiada?

tak

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

Yep

No teraz to już nie ma wyjścia, będzie chlane. 

www.facebook.com/mika.modrzynska

Ja dopiero jutro w godzinach popołudniowych będę mieć pewność, co do mych planów, więc dla bezpieczeństwa portfeli może lepiej mnie nie liczcie :(

"Bądź spokojny: za sto lat wszystko minie!" ~Ralph Waldo Emerson

A w jakich godzinach żłopiecie?

Czeski – git. Dyszki – luz.

Zadyszka – spodziewana.

A w jakich godzinach żłopiecie?

Od śniadania.

www.facebook.com/mika.modrzynska

Moi drodzy, robię właśnie przelew za rezerwację – sobota (7.12) o godzinie 19.00 w pubie Czeski Film. Jeśli będzie więcej osób – coś się wykombinuje. Jeśli ktoś tam nie przyjdzie – jakoś sobie pewnie poradzimy (chociaż wolałabym nie zostać w pustym barze razem z Kam i 360 zł na przepicie – tyle to nawet ja nie zwalczę :<).

Pytanie: czy chcecie się spotkać wcześniej na symbolicznego grzańca?

Ja chcę!

c[_]

www.facebook.com/mika.modrzynska

yeswink

Pytanie: czy chcecie się spotkać wcześniej na symbolicznego grzańca?

Jakby co to chyba w Przedwojennej są grzańce za piątkę, a nie tak zdziersko jak na jarmarku ;) Wstępnie też jestem chętny, ale jeszcze będę dawał znać. 

Oczywiście, że chcemy.

Jadę jednak do Katowic...

...Ale zrobiłam przesiadkę powrotną tak, że będę 18-23 w sobotę we Wrocławiu, więc z chęcią wpadnę z Wami posiedzieć :)

"Bądź spokojny: za sto lat wszystko minie!" ~Ralph Waldo Emerson

Aw-aw, Wiktorio ;)

Symboliczny grzaniec? Daj tylko znać o której, a ja się stawię. Tym bardziej, że ciemną nocą planuję wracać do Primagrodu – hrabstwo jest aktualnie w okresie burzy i naporu, ech!

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Rezerwację mamy na 19 (podobno, wczoraj robiłam przelew, zadzwoniłam właśnie potwierdzić, czy wszystko jest ok i podobno nie ma dziś w pracy człowieka, który mówi “jest ok”, będzie jutro). Może 18 na rynku, pod pręgierzem czy coś?

Tu Orzeł 1, odbiór. Potwierdzam rezerwację. Powtarzam: tu Orzeł 1, odbiór! Potwierdzam rezerwację!

Czy w 20 minut zdążę dotrzeć z dworca pod pregierz? Jeśli tak, to mogę być o 18 ;)

"Bądź spokojny: za sto lat wszystko minie!" ~Ralph Waldo Emerson

Nie jest to niewykonalne.

Minuskuło, odebrać Cię z dworca? Sama będę się stamtąd przesiadać na tramwaj ;) Jakby co, to wyślij mi prywatnego gołębia!

Ja się pewnie zjawię z kolegą, który nosi się z zamiarem założenia tu konta od dłuższego czasu :) Rzecz jasna piszący

Grzańcowiczom proponuje spotkać się o 18.30 na rynku pod szopką z aniołlami (te wiatraki). To jest niedaleko Whisky in The Jar.

Czy dobrze rozumiem? 18:00 pręgierz 18:30 szopka z grzańcami 19:00 Czeski Film ?

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

Nie, o 18:30 bo nie będziemy godzinę marznąć. Oraz na 18:30 Zongler zdąży. Wypijemy jednego grzańca i pójdziemy na jakieś konstruktywne chlanie.

Rodger Rodger

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

Ludzie, w związku z jarmarkowych ściskiem dotarcie do Pręgierza jest ograniczone; czekamy z Minuskułą obok, pod Barem Vegańskim "Vega".

Moi mili!

Mam nadzieję, że wszyscy żyją i dotarli do legowisk w jednym kawałku. W kwestii rozliczeń – przy wyjściu barmanka mi powiedziała, że rachunek mamy zamknięty, bo się zmieściliśmy w kwocie zaliczki. Jeśli ktoś wie coś na ten temat albo coś płacił, to proszę o informację!

Varg i Arya są rozgrzeszeni, resztę interesantów zapraszam na PW, fejsbuka i insze platformy kontaktowe. :3 

Nowa Fantastyka