- Hydepark: Fantastyczni Słowianie - wątek pomocowy

Hydepark:

konkursy

Fantastyczni Słowianie - wątek pomocowy

Wątek do wzajemnej pomocy dla osób, które będą próbować swoich sił w konkursie Fantastyczni Słowianie.

Komentarze

obserwuj

Konkurs ogłoszony przez GC kusi kontraktem na wydanie książki, a dedlajn krótki.

 

To ja zacznę z pytaniem:

 

Widziałem, że dopuszczone jest nie tylko fantasy, ale szeroko pojęta fantastyka, byle oparta na motywach słowiańskich.

Nie będę się kryć z tym, że lepiej czuję się w SF. Stąd pytanie: Czy nasuwają wam się jakieś cechy słowiańskie, które możnaby podpiąć pod cyberpunk? Szukam podobnych/wspólnych mianowników. Wiem, że na siłę można wszystko ulepić, ale może ktoś coś widział, czytał w tym stylu?

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Słabo... Gdyby tylko patrzeć na to, co ludy słowiańskie wniosły do cywilizacyjnego świata, to byłoby to kilka glinianych garnków zdobionych techniką sznurową i ślady po palach w ziemi... Technologii tutaj nie uświadczysz jeno rozbudowane bajdurzenia ;)

Może cyberpunk w klimatach NeoWarszawy, lub NeoMoskwy? Bohater mógłby być rodzimowiercą. Zastanowiłbym się co potencjalnie może odróżniać naszą bliską przyszłość od bliskiej przyszłości Zachodu. Jaki smaczek naszemu czytelnikowi wyda się swojski, a zachodniemu – egzotyczny. Regularne odwiedziny u babci i ogromne dokładki? Wódka? Blokowiska? Dresy? Obok światowego rządu i bezwzględnych korporacji – skorumpowany kościół katolicki? Rosyjski wywiad?

Dodatkowo, nazwy technologii można zaczerpnąć ze “słowiańskiego” słownika.

A czemu zaraz cyberpunk? Cyberpunk jest zbyt postmodernistyczny ideowo, żeby go dokleić do zdrowej słowiańszczyzny. Może lepiej jacyś starożytni kosmici?

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Turbosłowański Daniken: kosmici przylatują nauczyć Słowian budowy piramid, niestety Mojmir ustawia przetarg i przehandlowuje zapasy kamienia ze Scytami. Kosmici wycofują dotacje.

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

W komisji jest Witold Jabłoński, autor sagi "Uczeń czarnoksiężnika". Może szukają czegoś w tym stylu.

Słabo... Gdyby tylko patrzeć na to, co ludy słowiańskie wniosły do cywilizacyjnego świata, to byłoby to kilka glinianych garnków zdobionych techniką sznurową i ślady po palach w ziemi... Technologii tutaj nie uświadczysz jeno rozbudowane bajdurzenia ;)

Nie bluźnij! Wszak starożytni Rosjanie wynaleźli wszystko, od koła po rakiety!

Haha dzięki, coś wymyślę, nie mówię o czystym cyb-punku. Zresztą, może po prostu SF, lub Sci-Fantasy :D Najpierw doedukuję się o słowianach i stwierdzę, czy tę tematykę udźwignę :P

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Faktycznie ciężko :) Po wyeksploatowaniu zasobów naturalnych ziemi, gospodarka i przemysł oparte na samogonie z ziemniaków?

Nie wiem, Myrixie, zdaje mi się, że dałoby radę z tego wybrnąć tj. cyberpunk i “dusza” słowiańska. 

Przypomniały mi się dwie książki, które może mogłyby – w sensie predylekcji tejże duszy – podsunąć jakiś pomysł. “Niesamowita słowiańszczyzna” Marii Janion, jak znam jej podejście to rozpracowała temat nadzwyczaj szczegółowo, w dodatku z wrodzoną jej wrażliwością i wnikliwością, a druga to “Czterdzieści i cztery. Figury literackie. Nowy kanon”.  Żadnej nie czytałam, pierwsza leży na półce od roku, drugiej nie udało mi się kupić.

Nie wiem, jaki jest termin, piszesz, że krótki, więc może na grzebanie w książkach czasu zabraknie. 

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Dedlajn krótki, szanse na zwycięstwo nikłe. What are we waiting for? ;)

 

Fajny pomysł z tym wątkiem. Chciałbym pomóc, ale na razie nic mi nie przychodzi do głowy. Jeśli podczas researchu na coś wpadnę, to się podzielę.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

A ja myślę, że to świetny pomysł, Mytrixie, by zmieszać ze sobą dwa tak różne gatunki. Z pewnością oryginalny, czym dołożysz sobie punktów na start.

 

“Czarownica znad kałuży”, gdy ją zaczynałam czytać, też się zapowiadała na słowiańszczyznę, po czym się okazało, że to postapo – może to jest pomysł godny rozważenia?

“Szeptucha” to historia, w której współcześnie wierzy się w bóstwa słowiańskie, i jest to dość solidnie umiejscowione w świecie (choć lektury Szeptuchy nie polecam w żadnym wypadku, co najwyżej przejrzenie pierwszych paru stron, bo tam wszystko wzorem początkujących autorów jest wywalone w formie infodumpowej zaraz z początku). Możesz iść w stronę technologii pomieszanej z bóstwami. Świata, w którym Mieszko nie przyjął chrztu, a do przyzywania Peruna wochłw używa projektora podpiętego do tableta. IMO masz większe szanse z czymś takim, niż tysiącpięcsetną fantastyką historyczną.

Wydaje mi się, że taki miks dawnych wierzeń (choć nie stricte słowiańskich) w połączeniu z technologią zaprezentował też Majka w “Pokoju światów”.

 

www.alecojak.blogspot.com

Dziękuję za komentarze.

Chciałbym też zachęcić innych by korzystali z tego wątku, jeśli coś piszą na konkurs :-)

 

Właśnie o wierzeniach i słowiańskiej duszy myślę, w sensie kierunku.

 

W samym Neuromancerze są przecież bardzo wyraźnie nakreśleni rastafarianie i mają bezpośrednie oddziaływanie na główny wątek. Muszę się temu jeszcze raz przyjrzeć.

Poszukam sobie wspomnianych książek, przejrzeć nie zaszkodzi.

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Mytriksie, kiedyś krążyły nawet opowiadania o Polsce w realiach “Shadowruna” :-) 

Słowianie i hard sf to materiał na komiczną powieść, ale nie wiem, czy tego oczekują :D

 

Główny problem ze słowiańszczyzną jest taki, że strasznie mało o niej wiadomo w sensie kulturowym (poza tym, co barwnie opisał Blacktom). Większość wiedzy popularnej, także tej wykorzystywanej w różnego rodzaju powieściach, to wymysły późniejsze, od średniowiecza po późny wiek XIX w. A już  o polskiej słowiańszczyźnie – okrutnie mało. Ale w sumie egzamin z wczesnego średniowiecza był jedynym, który oblałam i to w dwóch terminach, więc może nie powinnam się wypowiadać :D

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

@drakaina jeżeli za trzecim razem zdałaś, to wiesz więcej niż ci którzy zdali od razu:)

 

A słowiańszczyzna jest również współczesna, i  o tej, dzięki kolegom-antropologom, wiemy całkiem sporo:)

Popieram przejrzenie Pokoju światów. I nie wiem, czy mogę zareklamować siebie, bo ze mnie żaden autorytet, ale jedno z moich opowiadań to słowiańskie bestie w klimacie postapo "Potęga Orlich Gniazd"

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Wielka Lechia w Kosmosie!

Nowa Fantastyka