- Hydepark: Legendy portalu (hermetyczne)

Hydepark:

strona

Legendy portalu (hermetyczne)

Legendy portalu.

Spisał: Pchlarz Zimowy.

Uwaga! Tekst wyjątkowo hermetyczny!

 

Lista legend w pierwszym komentarzu.

Część zrozumiała tylko dla osób z dłuższym stażem oraz bywalców katowickiego zlotu.

 

Komentarze

obserwuj

Tytuł opracowania: Legendy portalu.

Spisał: Pchlarz Zimowy.

Uwaga! Tekst wyjątkowo hermetyczny!

 

[aktualizacja 7, 15.02.2020 – 4 nowe hasła]

[aktualizacja 6, 28.11.2019 – 3 nowe hasła]

[Aktualizacja 5, 23.11.2019 – 4 nowe hasła] + kolejne hasła na liście do uzupełnienia

[Aktualizacja 4, 16.10.2019 – 3 nowe hasła]

[Aktualizacja 3, 04.08.2019 – 4 nowe hasła] + [uzupełnienie jednego z wcześniejszych wcześniejszych haseł]

[Aktualizacja 2, 23.04.2019 – 3 nowe hasła]

[Aktualizacja 1, 22.04.2019 – 5 nowych haseł]

 

Haseł zebranych: 40.

 

Głosy w głowie Mr Marasa - tajemnicze siły objawiające się w obrębie Krzyczącego Pudełka (patrz: Krzyczące Pudełko). Znikają gdy Mr Maras popije melisy lub rumianku. Co czwartek Mr Maras potrząsa głową, uciszając w ten sposób Głosy.

 

Awaria Krzyczącego Pudełka - efekt działania niektórych Głosów.

 

Awaria Portalu - zdarzenie, które następuje, gdy administrator (patrz: Beryl) przepina wtyczkę z serwera do czajnika elektrycznego.

 

Krzyczące Pudełko (także: KrzykPudło, szałtboks) - tajemniczy obiekt, w obrębie którego co jakiś czas dochodzi do awantur o betowanie (patrz: betowanie).

 

Spisek Kamieni - konspiracja ujawniona przez Hrabiego w trakcie jednego z katowickich zlotów. Wiadomo tyle, że Kamienie rządzą Wszechświatem. Szczegóły znane są wyłącznie uczestnikom zlotu, chronionym przez artefaktyczny Krucyfiks, którym dysponuje Hrabia (nie pytajcie, historia artefaktu znana tylko uczestnikom zlotu).

 

Beryl - patrz: Spisek Kamieni.

 

Katiowanie opowiadań - usuwanie opowiadań, termin ukuty przez Mr Marasa (patrz: marasowanie komentarzy).

 

Marasowanie komenarzy - usuwanie komentarzy.

 

Betowanie - ostatnia linia obrony przed błędami w opowiadaniach (patrz: Regulatorzy).

 

Regulatorzy - niezawodna pogromczyni ostatnich linii obrony (patrz: betowanie).

 

Tarnina - dot gif.

 

Wielomian Wszechptasi - pierzastokopytna pasażerka Czerwonego Kombajnu. Łatwość, z jaką zmienia imiona, sugeruje moce zmiennokształtnych.

 

Staruch - piastun Cthulhu.

 

Krzyczenie na Arnubisa - według Frazera działanie rytualne, które społeczność portalu wykonuje w celu uzyskania określonego efektu od Arnubisa niezależnego. Przykładem zastosowania krzyku może być krzyczenie na Arnubisa, by inny portalowicz napisał opowiadanie lub by zmieniła się pogoda. Antropolodzy wskazują na wysoką skuteczność działania. Mr Maras twierdzi, że w trakcie takiego działania huczy mu w głowie.

 

 

DODATEK 1:

 

Lodówka Finkli – broń, po którą sięgną portalowicze, gdy w przededniu Armageddonu udadzą się na Bitwę zwolenników i przeciwników rodzynków w cieście. Przepowiednia na ten temat pojawiła się w komentarzach pod jednym z opowiadań (patrz: Legendarne Opowiadanie AQQ).

 

Legendarne Opowiadanie AQQ – opowiadanie zwiastujące koniec świata, pod którym przez dłuższy czas utrzymywała się liczba komentarzy złożona z trzech szóstek. Później liczba ta wzrosła, co niechybnie jest związane z rosnącą entropią rzeczywistości. Treści zawarte w toczącej się pod opowiadaniem dyskusji (KLIK TUTAJ) są bogatsze, niż centurie Nostradamusa.

 

Ręce Dojarki – wątpliwość w kwestii aromatów i smaków produktów mlecznych. W trakcie dyskusji przed końcem świata (patrz: Legendarne Opowiadanie AQQ) pojawiły się niejasności co do… a zresztą, sami sprawdźcie pod rzeczonym opowiadaniem.

 

Wyniki Grafomanii – pojawią się za dwie chwile i trzy niebawem (patrz: Beryl). Nadmierne dopytywanie o terminy może przynieść niespodziewane konsekwencje (patrz: Spisek Kamieni).

 

Arka ThargNoego – pojazd budowany przez Tharga One. Z jego pomocą zamierza ocalić życie na Ziemi oraz w Portalu gdy przyjdzie czas potopu. Plan ten zdradził w jednym z komentarzy (patrz: Legendarne Opowiadanie AQQ).

 

 

DODATEK 2:

 

Finkla – press any key to comment.

 

Buty – potężne kadzidełka używane przez Mr Marasa, Mytriksa, Wilka Zimowego i Fenrrira. Wątek często wprowadzany w połowie dyskusji o jedzeniu. Pojemność kadzidełek według różnych źródeł podawana jest jako 47+ lub 46+

 

Zaklęcia Fantastycznego Pana Lisa – użytkownik Corcoran vel Fantastyczny Pan Lis zasłynął na portalu jako czarnoksiężnik. Gdy wypowiadał zaklęcie znikał skuteczniej, niż David Copperfield, by potem powrócić  niczym nowo narodzony.

 

 

DODATEK 3:

 

Ulubiona_emotka_Baila – choć rozpropagowana przez Bailouta, był on potajemnie sterowany przez Zaltha. Ma swoje odzwierciedlenie fonetyczne („meh”) i kinetyczne (turbolechicko wzruszenie mackami). Emotka ukrywa się pod różnymi formami, włącznie z zamaskowaną formą ludzką: ¯\_(ツ)_/¯ Znawcy Ascii twierdzą, że prawdziwa, cthulhowa forma to ^(;,;)^

 

Przebudzenie Fenrrira – moment, w którym Fenrrir nagle zakrzyknął w KrzykPudle (patrz: Krzyczące Pudełko), że nie ma nic wspólnego z Genius Creations. Istnieje teoria, że było to działanie maskujące, a sam Fenrrir w rzeczywistości stoi za wszystkimi wydawnictwami świata.

 

Nowa wersja portalu – mityczny mit ogłoszony przez pradawne istoty, które istniały zanim jeszcze pojawił się Staruch (patrz: Staruch). Nowa wersja portalu będzie wyposażona w system wykrywania fragmentów (patrz: Fragmenty fantazy) i algorytm wybierający osobną Lożę dla każdego użytkownika (patrz: Referenda portalowe).

 

Dziki Gon Hrabiego – seria dramatycznych zdarzeń, gdy uniesiony głosem serca Hrabia wyzywał na pojedynek Lożan i ubijał Portalowiczów. Nieliczni ocaleni do dziś ukrywają się na katowickim nowofantastycznym piwie.

 

 

DODATEK 4:

 

Anet – mistrzyni rozbudowanych, a zarazem skompresowanych komentarzy. Za pomocą kodu „Fajne :-)” przekazuje ogrom informacji. Wystarczy zwrócić uwagę, które litery zostały zakomunikowane z jakim akcentem, by się przekonać, że te pięć liter i jedna emotka zawierają w sobie obszerną listę uwag i wiele sugestii dla portalowych autorów. Choć mało kto zdaje sobie z tego sprawę, istotna jest także głośność uderzania w klawisze w trakcie kodowania przekazu.

 

Nikolzollernowanie tagów – usuwanie tagów konkursowych z opowiadań zgłoszonych w konkursie (patrz: katiowanie opowiadań; patrz: marasowanie komentarzy).

 

Fragmenty fantazy – ulubiony gatunek Mr Marasa, stanowiąca dlań nieskończone źródło inspiracji literackiej, które doprowadziło do powstania Fragmentarycznego Elaboratu Marasa (którego kopia dostępna jest w komentarzach niniejszego wątku). Ze względu na przekroczenie limitu znaków Krzyczącego Pudełka (patrz: Krzyczące Pudełko), światło dzienne ujrzała jedynie pierwsza część Fragmentarycznego Elaboratu. Plotka jednak głosi, że Mr Maras do dziś dnia kontynuuje wywód na ten temat.

 

 

DODATEK 5:

 

Unikalny komentarz Anet (patrz: Anet) – rzadki jak trzeci Joker w talii kart sześcioliterowiec „Fajnie :-)”. Jego napisanie oznaczać będzie, że Anet zgodnie ze swym legendarnym postanowieniem przeczytała wszystkie opowiadania na portalu. Podobno skomentowane w ten opowiadanie z miejsca otrzyma platynowe piórko.

 

Referenda portalowe – okresowo powracająca forma zwieńczeń portalowych sporów i prób przewrotów. Z reguły dotyczy niezwykle istotnych spraw kosmetycznych, blokujących kreatywność i energię portalowiczów. Istota referendów do dziś dzieli obserwatorów. Część twierdzi, że ich przyczyną jest aktywność użytkowników, inni uważają, że użytkownicy nie mają z tym nic wspólnego, a referenda jako naturalne zjawisko portalowe występowałyby nawet wtedy, gdyby nikt portalu nie odwiedzał. Referenda zawsze gromadzą tłumy żądnych zmian portalowiczów, w wyniku czego i tak nic się nie zmienia (patrz: Spisek Kamieni, a kto jest głównym Kamieniem wszyscy wiedzą ;-)).

 

Fragmenty komentarzy – unikalna na skalę światową praca (KLIK TUTAJ), na której współautorach dzień w dzień skupia się uwaga (i sława!) światowej społeczności czytelniczej oraz zazdrość i zawiść społeczności pisarskiej. Wielość wątków, zwroty akcji i mnogość komentatorów świadczy o tym, ze historia ta nadal się rozwija, a sam Mr Maras (patrz: Głosy w głowie Mr Marasa) nie nadąża z pisaniem fragmentu recenzji (patrz: Fragmenty Fantasy, wzmianka o: Fragmentaryczny Elaborat Marasa).

 

Koncert fajerwerków – piromańskie zapędy NoWhereMana w trakcie komentowania opowiadań. Sam NoWhereMan jest pod naciskiem zielonego skrzydła forum, które domaga się zamiany koncertu fajerwerków na lasershow.

 

 

DODATEK 6:

 

Reumatyzm wypiera romantyzm – proces biologiczno-psychotyczny po raz pierwszy zaobserwowane przez docenta Arnubisa (patrz: Krzyczenie na Arnubisa) i spisany w eseju naukowym „Trzy kule dla jednego bufona” (KLIK). Zjawisko znane wszystkim, którzy próbują pokonać prokrastynację.

 

Hałasy w Staruchu (patrz: Reumatyzm wypiera romantyzm) Hałasy na Strychu – dźwięki wydobywające się z kłębowiska macek Cthulhu (KLIK). Raz w miesiącu Cthulhu zostaje zaatakowany telepatycznie przez portalowiczów i zaczyna śpiewać wskazane przez nich utwory muzyczne. Od czasu gdy w trakcie transu Cthulhu usłyszał rap w operze (hasło do uzupełnienia: Rapujący Upiór w Operze) już nigdy nie był sobą.

 

Dyżurny-Partyzant – błyskawiczna legenda, w postaci Dyżurnego CM-a, który porzuciwszy grafik dyżurów w połowie wachty stwierdził: a może by tak rzucić wszystko i wyruszyć w głąb portalu? Co pomyślał, to uczynił, grasując po zapomnianych opowiadaniach i wykazując względem nich dar empatii. Dyżurny-Partyzant zasłynął z nietypowego fetyszu: akcji przytulania przypadkowo znalezionych, porzuconych, starych szortów.

 

DODATEK 7:

 

Beryla Boje o wątki w Hyde Parku – rytualne uciszanie dyskusji dyskusji w Krzyczącym Pudełku (patrz: Krzyczące Pudełko) poprzez sugestię zakładania wątku w Hyde Parku. Odezwa Beryla (patrz: Beryl) z reguły sprawia, że wszyscy uczestniczący w dyskusji eksperci zostają samą berylową wolą usunięci z internetu (patrz: Spisek Kamieni) i nie ma komu zainicjować dyskusji w Hyde Parku. Tym samym potwierdzona zostaje teza, że Beryl pilnuje, by wiedza ludzkości nie ewoluowała w kierunku nieprzewidzianym przez Wielkich Przedwiecznych.

 

Czwartkowi Dyżurni – drużyna tratująca. Miażdżą morale, by na końcu napisać „było blisko pochwały”. Obiecują piórkowe TAKi zwycięzcom konkursów, by zaznaczyć, iż nie muszą przyznać zwycięskich miejsc. Częstują cukierkami, które w ostatniej chwili podmieniają na cebulę.

 

Dwuklik biblioteczny – zjawisko zapoczątkowane przez Mr Marasa, a polegające na uzyskaniu dwóch punktów bibliotecznych za pomocą jednego kliku. Genezą zjawiska jest prawdopodobnie rzadki moment, gdy Maras zgadza się sam ze sobą (patrz: Głosy w głowie Mr Marasa). Krążą pogłoski, iż dostanie się Mr Marasa do Loży 2020 może oznaczać dwuNIE w głosowaniu nad przyznaniem piórka.

 

Rapujący Upiór w Operze – legendarna propozycja muzyczna Drakainy zgłoszona do koncertu życzeń w Hałasach na Strychu (patrz: Hałasy na Strychu). Dzięki unikalnemu połączeniu różnych nurtów muzycznych, od arii po hiphop, zapadła wszystkim w pamięć, a część użytkowników Krzyczącego Pudełka podsumowała to słowami: „Drakaina w rozdarciu, jakby chciała walnąć z bańki białasowi pod operą” [cytat z pamięci, mógł brzmieć nieco inaczej – przyp. Red.].

 

 

HASŁA DO UZUPEŁNIENIA:

Anetne

Brajt

Brajtxit

Chleb Zaltha

Ciapek

Kciuk Starucha

Komentarz Tarniny

Komentarze Cienia

Krucyfiks Hrabiego

Lotni tumani

Maraśne

Maszyna paczkująca Verus

Miotłocyklistka

Muzyczne tematy lożan

Telefon Starucha

Ucieczka Loży

Wiersze

Wiersze Użytkowników

Złowieszcza Klamra

 

Miotłocyklistkę chciałem dodać, ale brakło pomysłu.

 

Pytanie czy powinienem ułożyć wszystko alfabetycznie (niektóre hasła zdają się lepiej pasować w określonej kolejności).

Piękna klamra kompozycyjna marasowo-arnubisowa!

"Bądź spokojny: za sto lat wszystko minie!" ~Ralph Waldo Emerson

Strach co będzie, jeśli Mr Maras się upije ;) 

Brakuje czwartkowych dyżurnych oraz nosorożca

http://altronapoleone.home.blog

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Właściwie nie pamiętam całej genezy Nosorożca, jeśli ktoś pokusi się o sformułowanie tych dwóch haseł (Nosorożec i Czwartkowi Dyżurni), to uzupełnię pierwszy komentarz :-)

W sumie to Mr.M powinien ;)

http://altronapoleone.home.blog

O jaka sympatyczna inicjatywa, Wilku :). Nawet nie wiedziałem, że jestem jakoś powiązany z tyloma portalowymi "legendami"... Jeśli chodzi o Nosorożca, to takie określenie (pod moim adresem) padło w trakcie sporu o katiowanie i o to, jak należy lub nie należy obchodzić się z wybitnie wrażliwymi portalowiczami. Kto użył pierwszy tego określenia nie pamiętam, ale chodziło na pewno o gruboskórność i nieobcyndalanie się w tańcu... A czwartkowi dyżurni to po prostu dyżurni ze świetnym PR. Są legendarni sami w sobie, są jak Obiady Czwartkowe u króla Maciusia, ich komentarze są jak przepustka do wielkiej kariery lub na dno literackiego piekła brukowanego klawiszami od klawiatury...

Po przeczytaniu spalić monitor.

Wydaje mi się, “nosorożec” pojawiał się już wcześniej, ale nie pamiętam szczegółów...

 

Ja i Cthulhu?? Hm.

Wilku, a jeśli chodzi o smak dłoni dojarki, to zerknij do komentarzy pod Legendowym opkiem AQQ. Od razu uzupełnisz też legendy portalowe o lodówkę Finkli!

Częścią tolerancji jest uwolnienie się od kompulsywnej potrzeby słuszności - JeRzy

Racja! A i sama Finkla zasługuje na obecność na liście legend! 

Wkrótce apdejt!

 

PS. No ktoś Cthulhu wpoił wartości, co nie?

Skomplikowane...

Pozdrówka świąteczne.

Dzięki, Wilku. :) To miło znaleźć się w tak zacnym gronie. Chciałabym dodać, że pod legendarnym opowiadaniem pojawiła się również inicjatywa budowy arki, mającej ocalić wybranych w obliczu nadciagajacego końca świata, a głównym jej pomysłodawcą był ThagNoe. :D

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

O ile pamiętam, to Arka Thargnoego, Lodówka Finkli i Ręce Dojarki pojawiły się pod tym samym, legendarnym opowiadaniem AQQ, o 666 komentarzach :-) 

Do legend można również zaliczyć Suchary Cienia. I wcale nie chodzi o surwiwalowe racje żywnościowe Mrocznych Elfów, +10 do tężyzny. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Potwierdzam, rzeczone trzy legendy wraz z czwartą, nadrzędną, właśnie zostały uwzględnione w pierwszym dodatku do Encyklopedii Hermetycznych Legend.

Natomiast nie bardzo kojarzę Sucharów Cienia. Jakieś rozwinięcie? Może ktoś sformułuje odpowiednie hasło?

Suchary Cienia są tylko dla wtajemniczonych. :-)

Babska logika rządzi!

Jak 95% tego posta. Jeśli to nie jakieś Tajne Tematy Loży, to dawać!

A właśnie, przy następnej aktualizacji muszę jeszcze uwzględnić Ciebie, Finklo ;-)

Ciepło, ciepło...

Dziękuję, zaszczyconam.

Chociaż, pewnie robisz to ze strachu przed moją lodówką. ;-)

Babska logika rządzi!

Ej, ale wybory suchara roku były jawne? Czy nie...?

http://altronapoleone.home.blog

Legendarna jest również moc dwóch Kliczków (chyba Władymira i Witalija) do boiblioteki. Pojawia się i znika. Ostatnio najczęściej u mnie... Hmm. Kiedyś zdarzały się moce nawet trzech kliczków. O czterech krążą już tylko legendarne legendy.

Po przeczytaniu spalić monitor.

I jeszcze Anet!, jej niekiedy lakoniczne komentarze, które cholernie zaczęłam cenić.

I jeszcze NWMowe fajerwerki – cudne:DDD

 

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Myślę, że na miano legendy zasługuje również osobnik ostatnio znany chyba jako Fantastyczny Pan Lis. Człowiek o niewątpliwym talencie i całej głowie wypełnionej mózgiem, ale z upośledzonym błędnkiem. Bo nie jest w stanie utrzymać się na grzbiecie wyjątkowo łagodnego, fantastycznoportalowego byka. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Większość legendy FPL przypada na czasy, kiedy był jeszcze znany jako niejaki Prim “Corcoran” Chum.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Anet mam wrażenie od jakiegoś czasu pisze już dłuższe komentarze :-) 

O tak! Mnogie kliki też są legendarne! Kiedyś mój tekst wszedł do Biblioteki dzięki głosom Bemik i Cienia (sztuk jeden). :-)

Babska logika rządzi!

Mnie się też raz zrobił podwójny klik. Nawet jeden cofnęłam, ale punkty zostały...

http://altronapoleone.home.blog

Tak, tak, pisze, ale legenda... ale czasami, ale...  poza tym,  te lakoniczne są dla mnie w punkt! 

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Kurde, a ja się wahałem czy nadmierna hermetyczność tego wątku nie sprawia, ze nie powinien się tu zmaterializować :D 

Hermetyczny jest:), ale niezupełnie:D

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Aha, no i jeszcze Brajtxit. Choć nie wiem, czy to jeszcze legenda, czy już mitologia. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Co to jest programista personalny?

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Odpowiednik trenera personalnego (trenerzy ostatnio uwielbiają reklamowac “wielkie metamorfozy” swoich podopiecznych). Jeśli nieczytelne, to zaraz zmienię.

No, ja nie zrozumiałam. Ulubiona_emotka_Baila.

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Ok, hasło powróciło do puli wymagających stworzenia.

Ulubiona emotka Baila zasługuje na hasło

http://altronapoleone.home.blog

Twórzcie, dodam, bo ja niewtajemniczony w  tę  hermetyczną legendę :) 

Ulubiona emotka Baila: zwięzły i ścisły wyraz stanu emocjonalnego, którego nie oddają w pełni frazy takie, jak japońska "shikata ga nai", francuska “c'est la vie”, angielskie “shit happens” i “can’t be helped” czy polskie “ano, kurde, bywa” czy “ojejciu”. Spopularyzowany przez popularnego Bailouta.

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Z zamierzchłych czasów:

 

 

Roninów było 47, bet tylko o 10 mniej. Kto nie wierzy, niech poszuka tego tekstu na 7 (Znowu ta cyfra – Przypadek? Nie sądzę). Część z tej ekipy przepadła bez śladu, część siedzi tu nadal, część nawet wydała własne książki.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

O rety, opowiadanie z tyloma betami to powinno wygrać nie tylko opowiadanie roku, ale i Zajdla... albo i ze trzy!

 

Wilku, fajny pomysł miałeś! 

Przy okazji, cieszę się, że portal nam się nie hermetyzuje mimo posiadania hermetycznych żartów. Cały czas dochodzą nowi użytkownicy – to najważniejsze.

 

Opis krzyczenia na Arbubisa wyszedł ci pięknie :D

www.facebook.com/mika.modrzynska

Nie żebym kwestionował dogłębny risercz Tarniny, ale dla mnie to jest po prostu “meh” lub “shrug”, a bardziej bo turbolechicku – <wzruszenie ramion>. Można tę skromną informację dołączyć do szacownego materiału Gif-woman. Jako ciekawostkę dodam, że tró ojcem tej emoty na portalu jest Zalth, a ja tu jestem bardziej supernianią ¯\_(ツ)_/¯

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Jestem wzruszony. Chlip, chlip.

(ಥ﹏ಥ)

 

Sztama 4ever.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Czyli jaka jest właściwie rola Zaltha? Żebym gafy w encyklopedię nie wprowadził  :-)

Zalth zinicjował, Bail rozpropagował. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Zalth uwzględniony, Bail uwzględniony.

Te buty, to muszą mieć rozmiar 46+

 

No i gdzie hasło

Fragment Fantazy

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Oraz:

Wiersz

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Od 46 jest problem z doborem ale o ile pamiętam co najmniej 3 osoby z portalu mają 47. Komu się skurczyły stopy? :D 

 

Wiersze wpisuję na listę todo :-)

No, i koniecznie Marasa walka z wiatrakami fragmentami. ;)

W tym słynny elaborat na SB. :)

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

Właśnie, ten elaborat trzeba zabezpieczyć.

Nie skopiowałem na czas, a w cache Google też nie widać :/ 

No, nie ma, ale Maras coś mówił, że chce z tego felieton zrobić, więc może ma.

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

Tak, Maras obiecał rozszerzyć i dać na publicystykę

http://altronapoleone.home.blog

Ale pisanie od początku to nie to samo, o przedruk Marasa prosimy!

 

Przy okazji uzupełnione zostało hasło “Buty”.

A mam. Zanim zrobię z tego felieton, można trailera beta wypuścić. Tylko ostrzegam, że to było na żywca i na żywioł pisane.

 

 

Napisałeś. Być może nawet przeczytałeś na głos, pokiwałeś głową z uznaniem i… poszło! Niech wiedzą, że nadchodzisz! Niech chwalą i podziwiają! Niech już ich roznosi ciekawość i zazdrość! Niech się boją Sapkowskie i Sandersony! Bo oto właśnie, Ty sam i bez niczyjej pomocy, nawet bez tego głupiego Worda i sprawdzania pisowni, tylko w notatniku, lol leszcze, stworzyłeś, nie bójmy się słów – WYKREOWAŁEŚ fragment powieści fantasy! A potem opublikowałeś tam, gdzie się poznają na twoim geniuszu i pewnie zaraz napiszą do Redakcji NF, że nadszedłeś. Bo się znają z Redakcją. Więc opublikowałeś na portalu fantastyka.pl swój pierwszy, wypieszczony, powalający, zajebisty fragment własnej powieści fantasy! Pierwszy rozdział wiekopomnego dzieła, które zrzuci Tolkiena ze szczytu i wrzuci w otchłań Orodruiny, a Martina wykopie z Żelaznego Tronu! Pora posunąć tyłki, panowie! Bo oto jest! A raczej nadchodzi! Czyli że będzie! Oczywiście, że będzie! Twoja powieść fantasy! Na dziewięćdziesiąt tysięcy znaków ze spacjami! W zasadzie na razie jej nie ma, jest tylko pierwszy rozdział, prolog właściwie, ala cała reszta, która zachwyci, powali na kolana miliony fanów, zbliża się, jest tuż tuż! Rzućcie okiem na ten pierwszy rozdział, jaka będzie niesamowita i nowatorska dark high urban fantasy! Może nie do końca to jeszcze czuć i widać, bo to tylko fragment, który napisałeś rok temu, ale przecież wreszcie przysiadłeś, zakasałeś rękawy i założyłeś konto na portalu! I w końcu wymyśliłeś tytuł: „Rozdział pierwszy”.

A teraz niech czytają! Wyją z bólu w oczekiwaniu na więcej! Na zajebistą resztę! Niech wyją jak na głodzie! Potem im dasz. Niedługo. Później się napisze, bo dalej przecież z górki jak masz pierwszy rozdział i wiesz, że na koniec umrą. Bo calutką powieść masz w głowie! Przecież wiesz, że orki zaatakują królestwo elfów, a on, ten rycerz, już w drugim rozdziale zrobi takie rzeczy, o jakich jeszcze nikt nie napisał. Niesamowite rzeczy! Co tam się będzie działo?! Wszystko! I smoki też będą! I wielka bitwa sześciu armii na dwieście stron! Zacznie się dziać, oj zacznie, już od drugiego rozdziału! Masz go już mniej więcej rozpisanego w pamięci. Szast prast i przelejesz go na papier, pisząc w każdy wtorek po salce albo zaraz jak odrobisz lekcje. Nie w środę i nie w czwartek, bo wtedy grasz w Fortnite. Sobota odpada już od pół roku, bo w piątek zawsze jakaś imprezka się trafi. Niedziela odpada z tego samego powodu. Ale na razie jest prolog albo pierwszy rozdział. Później zdecydujesz. Niech czytają! Niech sobie wyrywają z rąk laptopy i smartfony! A to tylko początek, kurwa! Dopiero opis burzy i drogi jak on szedł do karczmy!!!!

Po przeczytaniu spalić monitor.

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

:DDDDDDDD

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

heart

http://altronapoleone.home.blog

heart

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Myślę, że "wściekłe zombi szczały z dachu" Unfalla również zasłużyły sobie na miano legendy portalu. :)

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

W sensie opowiadanie? Zanim je przeczytam – czy powinienem do powyższego hasła wiedzieć coś, czego nie znajdę w samym opowiadaniu?

To bohater, kapitan Rape Victim, jest legendą.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Jeszcze raz: czy do ułożenia hasła potrzeba coś więcej, niż znajomości tekstu? Jakieś późniejsze dyskusje? Ewentualnie może wy ułożycie hasło, które przy najbliższej aktualizacji zostanie dodane.

Wilku, wystarczy przeczytać. :)

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

I ta parodia “Zmierzchu” – jedyny tekst, który dostał piórko bezpośrednio od Redakcji, bez udziału Loży. I został zareklamowany na FB.

A “Szczały z dachu” ukazały się drukiem.

Babska logika rządzi!

W ogóle powinna być lista lektur obowiązkowych. :)

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Pamiętam, że ktoś się kiedyś żalił, że mu korekta na siłę poprawiała grafomańskie opowiadanie i ciężko było sprawę wyjaśnić :D...

 

Tak, kapitan Rape Victim to legendarna postać!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Ech, czemu nie wymyślono żadnego hasła związanego z tym, że jak tylko pojawia się możliwość obalenia władzy portalowej, przybywam na swoim czarnym, gnijącym koniu, by prowadzić lud na barykady? xD A był i jeszcze multitasking ;)

"Po opanowaniu warsztatu należy go wyrzucić przez okno". Vita i Virginia

Z tymi zombiemi w NF trochę mi się nie chce wierzyć, a EncyklopediaFantastyki.pl nie wyszukuje tego.

 

Co do obalania władzy – dobry pomysł – aktualizacja pewnie bedzie jeszcze niejedna, więc... :-)

 

Multitasking – coś było, ale nie pamietam. Ktoś przypomni?

Też nie wiem, o co chodzi :(

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

 

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Berylu, doprecyzujesz swoją wypowiedź? :P 

Multitasking został ślicznie uhonorowany w opowiadaniu Finkli, jak jeszcze miałam inny awatar:

 

– Portal aktywowany! – warknęła Wilczyca.

W czasie gdy jej biorobot gonił gigantycznego wija, prawa tylna łapa Dwukolorowej nie przerywała budowania kolejnego obrońcy, który kiedyś mógł dorobić się nawet srebrnego wcielenia. Jednocześnie ogon narysował pentagram teleportacyjny, a pysk wyszczekał niezbędne zaklęcia. Pół piekła zastanawiało się, co takiego Wilczyca dodaje do swojej amfetaminy, Czaszek-W-Nausznikach nie przerywał eksperymentów, lecz żadna znana substancja nie zapewniała pożądanych efektów.

"Po opanowaniu warsztatu należy go wyrzucić przez okno". Vita i Virginia

Za młoda jesteś na legendę, Naz.

Ty za to powinieneś zapełnić pół zbioru Wilka, Coboldini :P

"Po opanowaniu warsztatu należy go wyrzucić przez okno". Vita i Virginia

No wiecie? A mojej wersji multitaskingu z tego samego konkursu, to już się nie pamięta ;) ?

 

Naprawiona w końcu winda wynosiła Muffinklę i Naz na orbitę. Ta pierwsza otuliła się kokonem ponurego milczenia, druga równocześnie stawiała pasjansa, trzepała symultankę w szachy, pisała wiersz, wydawała dyspozycje swojemu maklerowi i rozmawiała przez komunikator z kwaterą główną. A, i jeszcze rysowała sobie jakieś kreski w okolicach brwi. Narrator nie wie dokładnie jakie, gdyż jest samcem, pochodzącym z czasów rozdzielnopłciowych.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Kyrje, kajam się, bo zapomniałam! ;( <3

"Po opanowaniu warsztatu należy go wyrzucić przez okno". Vita i Virginia

Ja pamiętałam, że były jeszcze inne. :-)

Babska logika rządzi!

Z tymi zombiemi w NF trochę mi się nie chce wierzyć, a EncyklopediaFantastyki.pl nie wyszukuje tego.

Jeśli dobrze pamiętam, to wściekłe zombi ukazały się drukiem w tym zbiorku

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Tak to ten zbiorek :D

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

A co z poezją Użytkowników numer I, II i III? To nie może zaginąć w dziejowej pomroce:

Odejdź ty, jesteś tak blisko!

Braku natchnienia pajęczy duchu

Schowaj się! Zgaś to ognisko 

Gdzie chłód milczenia zamarza w ruchu 

 

Do dupy! Nie wiem co pisać 

Przecież do tekstów odnieść się muszę 

Chrzań to! Ziemniaki w polu,

Niech nam wstanie wykopków duszek! 

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Założę się, ze to Cień XD 

Cień nie jest już w loży, stąd nie powinien używać użytkownikowych kont. Może to Count. :p

Masz wiadomości wewnętrzne, wiec wierze na słowo :)

 

Lepiej nie, bo przegrasz flaszkę. A jeśli to faktycznie ja, to wychodziłoby, że zupełnie nie ogarniam własnej twórczości, bo ni wuja nie kojarzę, bym pisał coś takiego.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Flaszka to dobra stawka w zakładach. Nie ważne czy się wygra czy przegra, to potem krąży w koło :D

A muzyczne tematy wątków lożowskich to też Count?

Wydało się!

Flaszka krąży XD

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Gdzie komentarz Tarniny, czemu nie ma go jeszcze w legendach!?

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

A ja bym dorzucił jeszcze “koncert fajerwerków” NoWhereMana.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Umarłam. ;D Brawa za pomysłowość.

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Anet uwzględniona, fragmenty uwzględnione.

Do "Fragmentów fantasy" powinien dojść "Fragment fantasy" Mytrixa.

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Oraz anonimowe “Czekając na fragmenty komentarzy” wraz z komentarzami. Natomiast nie kojarzę “Nikolzollernowania tagów”, mimo że to musi być coś niedawnego.

http://altronapoleone.home.blog

Tak, nikolzollernowania tagów to z Interwencji Informatyka. Wziął i skasował tag konkursowy, trza było ścigac o przywrócenie. Zresztą nie był jedyny, który "migał" tagiem ;)

Uwaga, komentuję, bo pojawiły się pogłoski, jakobym znała więcej niż pięć liter: fajne :)

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

Ty, Anet, przy następnej aktualizacji będziesz w jeszcze jednym haśle :D

Ło matko! Jakim?

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

Zresztą nie był jedyny, który "migał" tagiem ;)

Ja migałam w Psach i kotach :D

http://altronapoleone.home.blog

Wilkowi się spodobało, to dopisuję. Haiku nowofantastyczne:

 

Jesienne mgły.

Beryl parzy herbatę. Gdzież krzyczące pudełko?

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Zrobiłam gifa na temat “Złowieszczej Klamry”.

XD

www.facebook.com/mika.modrzynska

yes

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Fajowy devil

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Złowieszczy jak klamra :D

http://altronapoleone.home.blog

Sonato...

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Drobne uaktualnienie :-)

:D

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

Ciapek. :-) A ostatnio się zastanawiałem, ile opowiadań o Quetzalcoatlu muszę natrzaskać, żeby się tu z nim wcisnąć. :)

Mnie by tu jeszcze pasował dyżurny-partyzant, o ile uda się zdefiniować jakoś to hasło. :)

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

Jak tylko partyzancki dyżurny zacznie działać partyzancko na masową skalę... ;-)

Ej, takie napady urządza komentarze pisze, że już mu się należy.

Babska logika rządzi!

Bez wątpienia, ale nie chodzi o dyżurowanie, tylko o dyżurowanie partyzanckie, które zostało wymyślone na potrzeby dyżurnego CentyMetra gdy zaczął narzekać na czas ;-)

Portalowych sporów a nie sposobów ;)

Po przeczytaniu spalić monitor.

Bez wątpienia, ale nie chodzi o dyżurowanie, tylko o dyżurowanie partyzanckie, które zostało wymyślone na potrzeby dyżurnego CentyMetra gdy zaczął narzekać na czas ;-)

Zostało wymyślone, ale nie zostało zdefiniowane. :) Jak mam się bawić w partyzanckie dyżurowanie, kiedy nie wiem, jakie są jego dokładne założenia? :-)

Ten termin można przecież interpretować na sto sposobów.

A z kwestii dla mnie najistotniejszych: mogę stworzyć definicję Ciapka, czy jako jego “stwórca” mam szlaban? :)

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

Sposób poprawiony, cieszę się, że Głowa czuwa nad poprawnością Myśli ;-)

 

CMie, pisz, sugeruj, spis Legend jest dobrem wspólnym, możliwe, że zmodyfikuję/rozbuduję, możliwe, ze wstawię żywcem, ale na pewno wygodniej korzystać z gotowca :D A ze dotyczy Ciebie? fragmenty komentarzy wrzuciłem osobiście na fragment wniosku publiczności, więc czemu miałbym partyzanta nie wrzucić na wniosek partyzanta? ;-)

No, patrząc na ostatnią aktywność CM-a, zasłużył na szybkie dołączenie do legend :-) Mam nadzieję, że dodanie go nie sprawi, ze działalność swą porzuci ;-)

Mam nadzieję, że dodanie go nie sprawi, ze działalność swą porzuci ;-)

To zależy jak rozumiesz słowo “działalność”. Akcja “Przytul zapomnianego szorcika” trwa do niedzieli, bo takie było założenie. Później wracam do “normalnego” komentowania bieżących tekstów, a kolejną akcję zorganizuję znowu za jakiś czas. W ramach ciekawostki dodam, że podobne akcje przeprowadzałem już wcześniej, tylko zignorowałem marketingową stronę przedsięwzięcia. :)

Trzeba też uczciwie zaznaczyć, że dyżurnych-partyzantów jest więcej, tylko nie wszyscy się afiszują. :) A niektórzy to nawet nie wiedzą, że nimi są. :)

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

O:o, potwierdza się hadesowe powiedzenie, że PR najważniejszy. Mogę Wam zdradzić, kto zachęcił użyszkodnika do akcji. Tylko cicho-sza, bez rozgłosu, żadnych sztuczek w sieci, bo ten przerażający Bóg-Wężowa Skórka, a imię jego od Q się zaczyna, wyrzuci naszego przyjaciela z roboty, a przyjemna jest i C. się podoba, więc ani mru-mru. Usta na sznurek. :)

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Oj, no ja też już nieraz polecałem na Krzyk Pudle różne stare opowiadania różnych autorów :-) I ciesze się, że w takiej czy innej formie popularyzuje się zwyczaj, żeby co jakiś czas zaglądnąć w głąb serwisu :-)

Może w przyszłości uda się zrobić jakąś szerszą akcję i wciągnąć w nią większą ilość użytkowników. :)

Specjalista do spraw marketingu, PR i promocji pilnie poszukiwany. :-)

Podobnie jak ochotnicy i wolontariusze. :-)

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

Zróbmy malutki portalowy konkurs na odkopanie najlepszego, starego tekstu, który nie trafił jeszcze do biblioteki. Osoba, która wygra dostanie tytuł “Króla Górników” i trafi do legend portalu. Dodatkowo będzie mogła zapisać to sobie w sygnaturce, jak to zrobił CM z dyżurnym-partyzantem :P

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Beryl nas zabije za ten natłok planowanych konkursów (patrz: Spisek kamieni) :P

Możemy zrobić po cichu w wiadomościach, tak żeby Beryl nie zauważył, albo uznał, że nie warto interweniować (gdyby istniał taki wpis, patrzylibyście: Mała, niewarta uwagi rebelia) :P

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Konkurs partyzancki XD

Coś właśnie takiego. To chyba CM musi zorganizować XD

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Miejmy nadzieję, że nikt nie kliknął przy naszych komentarzach “zgłoś”, bo konspirację szlag trafi ;-)

 

Tak, wszystko upadnie, zanim zdąży się zacząć. Zawsze możemy znaleźć inny komunikator lub porozumiewać się poprzez ciąg prywatnych wiadomości. W ten sposób stworzymy portalowe państwo podziemne, dzięki któremu uzyskamy cząstkową swobodę działania, przynajmniej dopóki Beryl nie skatiuje mnie z portalu XD

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

W sprawie wyboru komunikatora ogłośmy referendum!

A nie, czekaj... XD

 

Musimy poczekać, aż referendum się pojawi w sposób naturalny, a wtedy będziemy mogli nic nie zmienić XD

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Fajny pomysł z tym konkursem. :)

Może kiedyś uda się coś takiego zorganizować. 

Choć chyba jednak (dla własnego bezpieczeństwa) wolałbym za zgodą i wiedzą Beryla. :)

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

A z listą haseł do uzupełnienia jak zwykle – co coś opiszę, to nowe hasła dojdą :D

Możesz dodać do dwukliku, że z mitycznych postaci, które w udokumentowany sposób posługiwały się tą śmocą, oprócz Marasa jest też Kam_mod.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

I, z tego co pamiętam, Bemik też tak potrafiła. :)

I Użytkownicy II oraz Użytkownicy IV. Pojedyncze udzielenie mocy toi się już wielu osobom zdarzyło, ale nałogowiec w tym zakresie jest jeden :-) 

Pfff, Bemik kiedyś dała mojemu tekstowi 4 (słownie: cztery) kliki. Przebij to, MrMarasie! ;-)

Babska logika rządzi!

Ty go nie kuś do czwórNIE ;-)

Pomyślę...

Po przeczytaniu spalić monitor.

Sugeruję w "hasłach do uzupełnienia" dodać "Legendarne komcie Cienia Burzy" – w skrócie, komcie Cienia potrafiły być dłuższe niż komentowane opka :-)

 

Brakuje mi też "Jestem na NIE" jako automatycznej odpowiedzi Beryla na wszystkie pytania świata 

:-D 

 

P.S. jak będę miał moment, to sklecę prototyp haseł.

 

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A co z “jeden gif wyraża więcej niż tysiąc słów”?

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

No przecież jest Tarnina – dot gif ;P 

 

Ale tak, komentarze Cienia, Marasa i CMa powinny się tu prędzej czy później znaleźć :D 

Uważajcie, te długie komentarze CMa to tylko przykrywka, on jest piewcą Tarniny!

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Ale tak, komentarze Cienia, Marasa i CMa powinny się tu prędzej czy później znaleźć :D 

Nie zapominałbym o Thargonie. ;)

Uważajcie, te długie komentarze CMa to tylko przykrywka, on jest piewcą Tarniny!

Nie wiem, jak Ty rozumiesz słowo “piewca”, ale ewidentnie ta Twoja definicja jest upośledzona. ;-)

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

Nie wiem, jak Ty rozumiesz słowo “piewca”, ale ewidentnie ta Twoja definicja jest upośledzona. ;-)

Miałem dopisać, że w tym negatywnym, najbardziej potwornym i bezdusznym sensie, ale nie chciałem Cię stawiać w takiej sytuacji. ;-)

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

Piewcą, tak?

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

W jakiej? To całkiem dobra reklama. ;-)

Czarny PR zawsze w cenie. :D

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

Przecież to na środku to avatar Thargona.

CM jest piewcą Tarniny, Tarnina – wyznawczynią Thargone’a... Co dalej?

Babska logika rządzi!

Ekhem...

 

Był Thargone Wybranietz fanklubu prezesem

Że tak zacytuję sam siebie ;)

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

I tak się nakręca piramida d... to jest, wzajemnej życzliwości. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Piramida – czy krąg?

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Nakręcająca się piramida jest bardziej złowieszcza, niż piramidalny krąg. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Złowieszcza jest klamra.

 

ETA: Najnowsza poezja Użytkowników, tym razem – śpiewana:

Pokliku 

Po małemu kliku 

Idu sobie w biblioteku 

I myślu 

O piórku

I sławu 

I chałwu... 

A tu 

Jebudu! 

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Dawno nie zaglądałam, ale mi przypomniałeś o wątku w innym wątku.

 

Co z kolejnymi hasłami?

 

I taka mała dygresyjka do Dwukliku. Kilka lat temu Bemik miała dwuklik przez jakiś czas, a nawet – jeśli dobrze pamiętam, trafił jej się trzy– albo nawet czetroklik. Potem była zabawa w zliczanie w komentarzach wirtualnych klików od innych.  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Tak, pod moim tekstem Bemik kliknęła czterema kończynami. I to nie jednocześnie, tylko na raty. To w ogóle dziwna historia była...

Babska logika rządzi!

Hm, skoro wątek nadal żyje, to jak się ogarnę (aj, może to potrwać, dodam coś nowego :-)

I zmodyfikuję wtedy hasło o dwukliku.

Przez komentarze wątek wskoczył na górę HP. Szczęśliwie, bo pierwszy raz go widzę, a jest wspaniały. :D

Zostaw ten żyrandol.

Mam nadzieję, że poziom hermetyczności nie okazał się zbyt duży, bo kilka haseł odnosi się do bieżących wydarzeń sprzed półtora roku ;-) 

Nie ma tragedii, choć części nie rozumiem. :D Ale i tak brzmią zabawnie. ;p

Zostaw ten żyrandol.

O(d)żywiam wątek, bo mam dowody, że niektórym umknął.

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Nowa Fantastyka