- Hydepark: Luźne rozmowy o twardości naukowej fantastyki

Hydepark:

inne

Luźne rozmowy o twardości naukowej fantastyki

Kontynuacja tematu o hard SF i nie tylko z tematu konkursowego “Retrowizji”.

Komentarze

obserwuj

Kontynuujmy więc:

Tak, z jakością stali mógł być problem, tu akurat się za bardzo nie znam. Ale czy z innego porządnego stopu w rodzaju wysokiej jakości brązu z odpowiednimi dodatkami to by nie wyszło? Albo choćby z solidnego żeliwa?

No, ja też nie za bardzo. Z żeliwa, może, ale to ciężkie pieroństwo. Do stacjonarnej maszyny może i by mogło być, ale do parowozu?

Talbot, calotyp.

A, to o tym chyba czytałam w książce o fotochemii.

Jestem z was dumny <3

I oto uradowało się szmaragdowe serce :D

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Z żeliwa, może, ale to ciężkie pieroństwo. Do stacjonarnej maszyny może i by mogło być, ale do parowozu?Z żeliwa, może, ale to ciężkie pieroństwo. Do stacjonarnej maszyny może i by mogło być, ale do parowozu?

Żeliwo nie jest cięższe od stali, tylko bardziej kruche. (w sensie ciężaru właściwego)

Fakt, ale nie wywalcujesz z niego blachy, a odlewy są ciężkie.

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Żeliwo ma sens jedynie dla odlewów, ale właśnie waga trochę je eliminuje. Już prędzej staliwo, bo jakość stali bez ścisłej kontroli składu i OC to loteria.

https://fantazmaty.pl

Maszyna parowa na żeliwie? I ciężkie jak pierun, i niebezpieczne, i nietrwałe, i zbyt chropowate. Z brązu może być, da radę

Rybaku, ale do fantastyki pomysły, które okażą się niewypałami, mogą nadać się lepiej niż te świetnie działające...

http://altronapoleone.home.blog

W “Watchmaker of Filigree Street” (clockpunk, bardzo dobry, choć scena seksu zgrzyta, ale nie będę tu tłumaczyła, dlaczego) jedna z głównych postaci usiłuje dowieść istnienia eteru (tego, co się w nim światło rozchodzi). Narrator wie, że go nie ma, czytelnik wie, doświadczenia nie wychodzą, ale ona uparcie nie chce tego przyjąć do wiadomości.

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Nowa Fantastyka