- Hydepark: Nowofantastyczne piwo w Krakowie 2019 ?

Hydepark:

inne

Nowofantastyczne piwo w Krakowie 2019 ?

Skoro wszystkie miasta się zwołuja noworocznie, to może Kraków nie pozostałby w ogonie? Fantazmatowo-nowofantastyczna ekipo, co wy na to? Sugeruję jakąś styczniową sobotę, niestety moje imieniny wypadają w poniedziałek :(

Komentarze

obserwuj

Najbliższy termin spotkania: 26.10.2019 (sobota), godz. 17, Arteteka

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Taktyczny Antoni.

Wpuszczam śledzika.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Ja też śledzia, bom z Krakowa. 

Jak Kraków, to wpuszczam gołębia.

Może zamiast akwarium jakieś konkretne propozycje, co?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Może zamiast akwarium jakieś konkretne propozycje, co?

 

Przyjedźcie do Wrocławia albo Łodzi pod koniec stycznia.^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Tak!

W sensie przyjedźcie do Łodzi :)

Na przełomie stycznia i lutego to ja muszę siedzieć w Krakowie ...

 

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Kraków da się zrobić.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Ponieważ data jest dla mnie prawie całkowicie obojętna (nie mogę wyłącznie 1 lutego, a i to nie wiem, czy przez cały wieczór), to osoby, które mają sesję czy inne ograniczenia proszę o zgłaszanie propozycji.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

j.w.

Ja mogę najwyżej zgłosić brak sesji i ograniczeń. :)

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Wskakuję do akwarium i zaczynam obserwację. :)

No to żeby może zacząć jakąś sensowną dyskusję. Na początku roku, a przed feriami akademickimi (szkolne są ponoć w Małopolsce 14-27.01; na UJ sesja jest do 9.02) dysponujemy czterema weekendami stycznia i jednym lutowym (podaję daty piątków/sobót):

 

4/5 stycznia

11/12 stycznia

18/19 stycznia

25/26 stycznia

1/2 lutego

 

Proszę głosować, bo inaczej jak to w Krakowie będziemy się kręcić w kółko w tym akwarium, obserwując ;)

 

Propozycję miejsca może lepiej wysuną osoby bardziej bywałe, choć lokal, w którym spotkaliśmy się z Wickedem i Naz podczas Imladrisu, na Dolnych Młynów w tym kombo kawiarniano-knajpianym, nie był zły. Ale nie pamiętam jak się nazywał.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dolne Młyny jeszcze funkcjonują, nie miały zostać zamknięte?

Ja najchętniej 4/5.

11/12 i 25/26 chyba mogą być.

18/19 odpada.

Luty to zbyt odległa przyszłość dla dyżuranta.

Podbijam propozycję Iluzji. Zmiana powietrza dobrze wam zrobi :) Zamiast dusić się w Krakowie, chodźcie na wycieczkę do Łodzi!

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

W Łodzi jest tylko iluzja rynku. ;)

W Łodzi nie ma nic do zwiedzania, więc to kolejny powód, by napić się piwa :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Jakie tam daty w końcu knujecie?

Na razie jest jeden głos przeciwko 18/19, więc najlepiej głosować na pozostałe:

 

4/5 (preferencja Cobolda)

11/12

25/26

Wszystkie styczniowe ofkors

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

18/19 na pewno nie mogę. Co do reszty – mocne wskazanie na soboty.

Dobra, czyli po dwóch głosach wiemy, że 18/19 raczej odpada, a soboty to:

 

5 stycznia (typ Cobolda)

12 stycznia

26 stycznia

 

Prosimy o dalsze głosy!

 

 

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

A ja zobaczę :)

Może być Coboldowy 5 stycznia. Inne terminy też pasują.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Wszystkie terminy zajebiste :P

W związku z tym, że jak to w Krakau dyskusja jest niezwykle dynamiczna :P proponuję głosowanie nad konkretem. Czyli: komu nie pasuje 5 stycznia (data Coboldowa, sobota wg śnieżnego wilka)?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

A może niedziela 6.01? Zjemy rosół. 

Podbijam temat.

 

Ile osób zjawiłoby się 5 stycznia (sobota)?

 

A ile 6 stycznia (niedziela)?

 

A ile wolałoby inny termin (poza 18/19, bo Cobold nie może).

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Oba terminy na dzień dzisiejszy do przyjęcia, jednak życie potrafi zaskoczyć w ostatniej chwili. :)

 

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

U mnie tak samo jak u AQQ, aczkolwiek gdybym miał wybierać, na chwilę obecną obstawiłbym sobotę.

No, sobota byłaby pewnie lepsza, zwłaszcza, że nie umawiamy się na nowofantastyczną kawę. ;P

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Ja osobiście też preferuję soboty, bo jakkolwiek poniedziałki normalnie mam wolne, tak w styczniu będę miała do ogarnięcia kosmiczną biurokrację okołozatrudnieniową :/

 

Czyli, drogie Krakusy! ogłaszamy wstępnie 5 stycznia (sobota), godzina i miejsce do dogadania. Ilu chętnych?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Akurat 5-tego przyjeżdżam do Krakowa w godzinach popołudniowych. Jeżeli po podróży będę miał jeszcze siłę przywlec się do lokalu, to wpadnę :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Jest szansa, że na chwilę uda mi się wpaść.

Propozycje godzinowo-lokalowe? Oraz ktoś, kto podejmie się rezerwacji?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Podbijam temat, bo jeszcze chwila i uwierzę w to, że nasze miasto śpi austrowęgierskim snem i nic się tu nie da zorganizować ;)

 

Jak na razie oprócz mojej skromnej chęć uczestnictwa w spotkaniu 5 stycznia wyrazili:

Cobold

AQQ

erp.karon

 

Jest szansa na:

Wickeda

Ochę

wilka-zimowego (chyba że wybierze Wrocław)

 

Naz, Teyami, ninedin, Mr.B – ???

 

 

Skądinąd gdyby dwie imprezy były w dwóch miastach w tym samym czasie, można by wideokonferencję zorganizować ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Byłbym, ale po 6 stycznia, wcześniej bunkruję się w domu na zaległym urlopie.

U mnie 5.01 kompletnie bez szans, więc zostaje mi chyba wypatrywać czegoś na wiosnę. :)

Ja bym pewnie wpadła, jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego. To znaczy mniej więcej do 20 mam spotkanie rodzinne, ale już namówiłam męża, by się potem gdzieś zadekował w Krakowie, żeby mnie w odpowiednim momencie odebrać. To na godzinę lub dwie mogłabym dołączyć.

Wygląda na to, że będę z dzieckiem. A miejscowkę niech Wicked zaproponuje ;)

Termin jest jeszcze do dyskusji: jeśli chętni na 5.01 wyrażą zgodę na zmianę, nie widzę przeszkód na przełożenie np. o tydzień. Nie jest nas aż taki tłum, żeby nie dało się tego zrobić. Po prostu 5.01 był jak dotąd jedynym konkretem :P

 

Możemy zrobić alternatywną listę na 12.01 i zobaczyć, czy liczba chętnych się zwiększy. Cobold wykluczył jedynie weekend 18/19.01

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Gdyby były jakieś przesunięcia terminu ew. kolejne piwa, to chętnie wpadnę (zwłaszcza w marcu, bo mam w Krk konferencje).

Termin oczywiście można przełożyć, jeśli to cokolwiek zmieni.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Dobra, to kto chętny na 12.01, bo być może zbierze się nas więcej. Ja mogę.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Nie patrzcie na mnie, proszę, bo nie mam nawet planu zajęć na styczeń. Patrząc, jaką mam sesję, wiem tylko, że do końca lutego z książkami się nie rozstanę. :C

Cienias. Ja na którymś tam roku studiów miałem 9 przedmiotów w sesji zimowej i chodziłem na piwo i wszystko ładnie zaliczyłem. Dla chcącego nic trudnego.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Patrzymy też na stn

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Berylu, już to pisałem w którymś wątku, ale niech ktoś przebije to, że kiedyś sesję letnią zamknąłem w grudniu :P

Studia 3+2 w 2+1, przebijcie to ;) Z pierwszych przepisane tylko lektoraty i jeden przedmiot poboczny, a zakuwanie może nie takie jak na prawie i medycynie, ale i tak hardkorowe.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja tydzień później mogę, ale w godzinach wieczornych, wcześniej mam dzieci na wyłączność, znaczy one mają mnie.

Dajcie mi żyć! Wśród licznych atrakcji zaplanowano mi egzamin praktyczny z chirurgii! XD

A kiedy ten egzamin? 18/19 odpada, chwilowo trwają zapisy na 12.01, żeby sprawdzić, czy będzie więcej chętnych, ale można też głosować na 26.01, byle konkretnie. Bo w sumie jak na razie możemy równie dobrze zacząć dyskusję o styczniu 2020, a  i tak potem okaże się, że wybraliśmy dzień, w którym Cobold ma dyżur, ale przynajmniej będzie czas na zmiany ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Jeśli o mnie chodzi to 12-go najprędzej, ale naprawdę nie chcę niczego obiecywac, dlatego proszę się nie sugerować.

Wszystko dobrze się układa. 12 zrobicie spotkanie w Krakowie, a 5 każdy pędzi na piwo do Łodzi :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Okej, proszę o zgłaszanie chęci uczestnictwa 12.01 :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Pierwszy!

 

Ja się melduję, ale jeszcze rzeknijcie jak z godzinami.

 

17stego mam krótką prelekcję na UJ, więc w sumie pasuje mi cokolwiek po tym terminie. Wcześniej – prawdopodobna lipa.

Czyli 12 też nie :(

 

A jaka to prelekcja?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wrocław – w ogóle nie negocjuje. Kraków – z automatu przesuwa terminy.

Dlatego lubię Katowice. Terminy były wybierane, całość zagłosowała, miejsce wybrano i nawet Wielki Zjazd Burżujów nie przeszkodził w obradach.

Może stn jednak się wyrobi choć na chwilę – nie można non stop siedzieć nad przygotowywaniem prelekcji ;)

 

(Nie żeby na tego 12.01 tłumy się zgłosiły...)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Eche, nadal żyję trybem studenckim: muszę dokończyć badania, których wyniki zamierzam tam pokazać. ;)

Oooo, w temacie badań studentów, to wiele legend krąży o tym, jak się bawią polibuda i AGH :P 

E, z tego się tak łatwo nie wyrasta ;) Ja mam panel 1 lutego i na razie w ogóle o nim nie myślę...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

(Nie żeby na tego 12.01 tłumy się zgłosiły...)

Pewnie ci co mogą 12.01 siedzą cicho. :)

Mnie, jak na razie, pasują wszystkie terminy.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Czyli 5.01 już nie jest dyskutowany, dobrze rozumiem?

Ocha, a możesz 12? Bo z 5 to obawiam się, że poza wszystkim z rezerwacją mogłoby być krucho tak późno, a o lokalu to nawet nikt nie zaczął dyskutować. I tu ja się nie bardzo nadaję, bo nie jestem na bieżąco – dzięki Imladris poznałam Dolnych Młynów i tyle.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Z 12 nie jestem pewna. Będę wiedzieć na ostatnią chwilę. :)

No to zgłaszajcie się, zgłaszajcie, a jak wrócę do domu, to zrobię podsumowanie jak wygląda lista na 12.01

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Co do 12 to wtedy będę Krakowie, ale nie wiem, jak będę stał z czasem.

 

Co do lokali to sugeruję AFK na Czarnowiejskiej, miejsca jest dość sporo  (z tym że w weekend mimo wszystko lepiej zrobić rezerwację), można względnie tanio czegoś się napić, są też przekąski na ciepło. W Steamlandzie też jest sporo miejsca (o ile nie pomyliłem tego klubu z jakimś innym).

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ja bym obstawiał Dolnych Młynów i Weźże Krafta. Gdyż mają tam dobre krafty.

W Dolnych Młynach to zdaje się bywa bardzo głośno? Raz tam byłem i się ekipą rpzenosiliśmy, bo nie szło gadać. Ale może mylę z innym lokalem.

Fakt, bywa różnie, ale jeśli chcemy cicho, to nie ma chyba zbyt wielkiego wyboru. Może Albo Tak?

Tam, gdzie było spotkanie w sierpniu, nie było słychać Cienia z drugiego końca nie tak długiego stołu. :C

A to? Tylko nie wiem jak z głośnością  w weekendy.

Tam, gdzie było spotkanie w sierpniu, nie było słychać Cienia z drugiego końca nie tak długiego stołu. :C

To jeszcze o niczym nie świadczy, bo mnie często nie słychać nawet z drugiego końca barłogu. Ale Was też nie było słychać, prawdę mówiąc, a przeca trwało lato, biały dzień jeszcze, sporo ludziów na polu siedziało, drugie tyle pewnie na blantach... plantach, grillach, w Kryspinowie albo gdziekolwiek indziej, wyświadczając nam tę grzeczność, że nie robili zwykłego krakowskiego tłoku okołoweekendowego. Znaczy robili, ale z pewnością mogło być gorzej, znacznie gorzej, o wiele gorzej i w chu... dą szkapę gorzej.

Idźcie może do klubu bilardowego o wdzięcznej nazwie... której nie pamiętam. Prawie na pewno Karo albo Caro, a już całkiem na pewno coś związanego z kartami. Nie musicie grać w bilard ani w rzutki, ani w piłkarzyki, ani w nic – choć głupio zrobicie, jeśli nie spróbujecie – ale możecie zarezerwować względnie duży stolik w fajnej kanciapie, gdzie nikomu nie będziecie przeszkadzać jakoś szczególnie, i gdzie – co znacznie bardziej istotne – nikt nie będzie przeszkadzał Wam.

Generalnie kluby bilardowe mają tę zaletę, że nie ma tam głośnej muzyki, pieprzonej telewizorni ani rozwrzeszczanych tłumów rozjazgotanych imprezowiczów. Za to jest piwo, jest jakaś zakąska (choć chyba nic na ciepło; nie licząc kawy i herbaty) i – rzecz jasna – jest bilard.

 

Peace!

 

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jak rozumiem termin 5.01 nieaktualny? Bo nie wiem, czy mam sobie coś planować?

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Najwyraźniej nie. Zawsze mnie zadziwia, jak bardzo wszystko powoli dzieje się w Krakowie. Zadziwia, mimo że mieszkam tu od urodzenia, a i z dziada pradziada...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Mnie też to zadziwia. :) Drakaino, jako pomysłodawczyni, tupnij nogą i powiedz: spotykamy się wtedy i wtedy, tu i tu, o tej i o tej, a wy stańcie na głowie, ale macie być! :D

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Problem w tym, że ja nie zaproponuję miejsca, bo nie jestem na bieżąco. Będę jedynie wdzięczna za lokal, gdzie jest raczej cicho.

 

Mogę jedynie powiedzieć – ludziki, 12.01 – załatwiać lokal!

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

W temacie lokali, to nic nie zaproponuję, bo mam kilkunastoletnią przerwę, jednak z łezką w oku wspominam czasy, kiedy można było spokojnie wypić piwo w kulturalnym towarzystwie i klimatycznych wnętrzach takich lokali, jak "Europa", czy "Nowa". XDDD

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Mnie też trudno coś lokalowo zaproponować, bo od kilku lat mieszkam 40km od centrum Krakowa i bywam w knajpach sporadycznie. W zeszłym tygodniu byłam w Nowym Kraftowym na Pl. Nowym, gadać się dało. Duży wybór dziwnych piw, co akurat 12.01 miałabym w poważaniu, bo i tak bym się nie napiła. Co innego ten 5.01, już sobie tak ustawiłam wieczór, że mogłabym się nawet z Wami napić, ech...

GDYBYM miała się zjawić, to jednak wolałabym, żeby ten lokal był gdzieś w Starym Mieście albo – najlepiej – na Kazimierzu, a nie jakiejś zadupiatej Czarnowiejskiej. ;) Jednak nadal nie jestem pewna, czy będę, więc też po prostu sobie Was poobserwuje jeszcze trochę.

Smog was ogarnął i zagubiliście się w czasie i przestrzeni...

Dla mnie zadupiasty jest Kazimierz :D

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja tam mam bliżej na Kazimierz. :P

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Widzę, ze rozmowy z dupy-Maryni przeskakują na zadupie-Kazimierza.

To krakowskim targiem Stare Miasto?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Niech będzie Stare Miasto. Nie kombinujmy. :)

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Właśnie sobie przypomniałam, że ostatnio byłam w Botanice, gdzie są ok przekąski, ale nie wiem jak z piwem, bo jestem niepiwna. Ale za to na górze jest mała antresolka, którą może dałoby się zarezerwować

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

A co powiecie na Bunkier Sztuki? Mają tam gorącą czekoladę z wiśniówką, jak kuchmistrz ma lepszy dzień to jedną filiżanką można się nawalić : )

Jeśli tam jest cicho, to niezły pomysł. Byle nie w tej zewnętrznej części w te mrozy ;) Jeśli w ogóle jest teraz czynna.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Nie zgłaszam sprzeciwu. Bunkier może być.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Czas na podsumowanie dyskusji zeszłotygodniowej. Poza tym, że zaczynam się zastanawiać, czy aby nie umawiamy się na za rok ;), sytuacja przedstawia się następująco.

 

12.01, Bunkier Sztuki. Godzina – ? (17? 18? propozycje?)

 

Erpie, załatwisz rezerwację, jakby co?

 

AQQ, erp.karon, drakaina, wilk-zimowy (?), Ocha (? będzie wiedziała w ostatniej chwili), Cobold (? nie zgłaszał sprzeciwu wobec daty), Wicked (?)

Stn – jest szansa?

 

No i pozostali, jak tam z czasem?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Będę.

Prawdopodobnie tak.

Będę.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Czyli co, rezerwacja tak na 10 osób?

To teraz – jak z godziną? Dla mnie optymalne byłyby okolice 20, jeśli wcześniej, to niewiele.

Postaram się wpaść chociaż na chwilę, jak nie napotkam jakiegoś kataklizmu to powinienem być.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Proponuję jednak nieco wcześniej.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Generalnie fajnie, że moje posty są widzialne i czytelne, a zawarte w nich propozycje brane chociaż pod uwagę. Zwłaszcza, że nie rzucałem ich bezinteresownie.

No ale dobra, skoro już macie miejscówę, to może powie mi ktoś, jak tam jest z miejscami parkingowymi w okolicy? Źle, bardzo źle czy Kraków-Standard? Nie chcę straszyć na zapas, ale jest jakaś szansa, że się pojawię.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cieniu, powiedziałabym, że standard. Mam rodzinę po drugiej stronie Plant, jakieś miejsce zawsze znajdę. Kawałeczek dalej, na Filipa, są też dwa parkingi prywatne, 3,5 za godzinę, tak jakby co.

W weekend parkowanie jest za darmo, ale za to znalezienie miejsca graniczy z cudem, bo ostatnio zilkwidowano bardzo dużo miejsc parkingowych.

 

Osobiście  sugerowałabym zaparkowanie na trasie darmowego autobusu zastępczego z Bronowic. Za Alejami już powinno dać się znaleźć miejsce bez problemu,  autobus jedzie jakoś z okolic nieczynnych pętli tramwajowych, a potem na pewno Kazimierza Wielkiego i Łobzowską – tu już wiem, bo mieszkam na trasie. Na tym odcinku jest kilka numerów, wszystkie mają końcowy przystanek pod teatrem Bagatela, a więc dosłownie naprzeciwko miejscówki. Jeżdżą co cztery minuty max, a jak się trafi na odpowiednią porę, to i co dwie minuty. Kazimierza Wielkiego ma ten plus, że przystanki w obie strony są na tej samej ulicy. Tip: w pobliżu przystanku Urzędnicza w bocznej ślepej uliczce jest sporo miejsc parkingowych, podobnie w okolicy przystanku Plac Axentowicza na placu i plątaninie małych uliczek. To jest odpowiednio cztery i trzy przystanki do Bagateli, kilka minut.

 

A co do klubów bilardowych – z karcianą nazwą znalazłam Pik na Kazimierzu – nie dość, że najgorsze miejsce do parkowania w Krakowie, zwłaszcza w weekend, to na dodatek reklamuje się wielkimi ekranami do oglądania “innych dyscyplin sportu”.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Napiszę, jak było wczoraj, bo byłam ok. 18 na Filipa i w okolicach. Na mojego citroena C1 było kilka miejsc, zaparkowałabym bez problemu, ale krowa mojego męża miała problem, więc – nie kręcąc się specjalnie i nie szukając długo – wjechaliśmy na parking prywatny, na którym miejsc było w cholerę. Za dwie godziny zapłaciliśmy 7 zeta.

To teraz myśl, Cieniu. :)

Tyle że akurat z Filipa do Bunkra Sztuki to jest jeszcze dość kawałek... Niewiele bliżej niż z Alej między Karmelicką a Łobzowską. Jak się przyjeżdża ogólnie do centrum, to ok, ale w to konkretne miejsce, jak się potem chce w miarę szybko wrócić do samochodu to imho taki sobie układ. Na Łobzowskiej blisko Plant jest sporo miejsc, na Garbarskiej, Rajskiej, Krupniczej niby też, ale w weekend może być tłoczno i to jest loteria. Możesz się kręcić po jednokierunkowych uliczkach dziesięć minut i zaparkujesz w końcu dość daleko albo zabulisz.

 

Z innej beczki – GODZINA?

 

Erp.karon sugerował 20, ale także ze względu na potencjalnych zamiejscowych lepsza byłaby godzina wcześniejsza, a ci, co nie mogą wcześnie, przyjdą później (na odwrót niewykonalne). Katowice miały chyba 17 i było ok.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dziękuję, dziewczyny. Krk to dla mnie wciąż obce, a przy tym średnio przyjazne użytkownikowi miasto, więc najchętniej bym to olał i przyjechał busem, ale to się tak nie da, niestety. Będę – o ile będę – kombinował jakoś z użyciem Waszych wskazówek. Może się uda. 

 

A co do klubów bilardowych – z karcianą nazwą znalazłam Pik na Kazimierzu – nie dość, że najgorsze miejsce do parkowania w Krakowie, zwłaszcza w weekend, to na dodatek reklamuje się wielkimi ekranami do oglądania “innych dyscyplin sportu”.

O, to, to, to! Pik właśnie. Dawno tam nie byłem – a kto wie, czy nie na piwie z fantastami – ale mieli tam taką kanciapkę, gdzie nie było ani telewizorów, ani sąsiedztwa (no, może jakieś minimalne), a za to dość trochę miejsca dla większej grupy osób. Bez luksusów może, ale siedziało się fajnie. No, ale mniejsza – nowe miejsce, nowa przygoda.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

http://kmkrakow.pl/parkuj-i-jedz.html

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Berylu, zaproponowałam Cieniowi wersję light tego właśnie – zaparkowanie znacznie bliżej, ale nie w centrum, plus szybki i często jeżdżący darmowy autobus, bo akurat teraz z powodu remontu jednej z ulic jest taka opcja :) Te cztery parkingi są daleko albo bardzo daleko od centrum, więc jak się nie przyjeżdża na cały dzień, to taka sobie opcja, zwłaszcza że komunikacja publiczna w naszym pięknym mieście nie należy do najsprawniej funkcjonujących (mimo że ostatnio dość się poprawiła)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Mi godzina jest raczej obojętna.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Akurat dojazd tramką z Czerwonych Maków to ~20 minut, co takim złym czasem nie jest. Reszty P&Rów nie znam.

Te cztery parkingi są daleko albo bardzo daleko od centrum, więc jak się nie przyjeżdża na cały dzień, to taka sobie opcja, zwłaszcza że komunikacja publiczna w naszym pięknym mieście nie należy do najsprawniej funkcjonujących (mimo że ostatnio dość się poprawiła)

Nie chcę wam tutaj offtopować (no, komu jak komu, ale mnie to nie przystoi na pewno) ale akurat krakowska komunikacja miejska była najlepszą z tych, z jakich przyszło mi w dłuższym okresie korzystać (ale w porównaniu biorą udział tylko Łódź i Radom).

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Fakt, ja mam małe porównanie w Polsce. Czerwone Maki na pewno mają najlepsze skomunikowanie z centrum z tych czterech

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Jeśli krakowska jest jedną z najlepszych komunikacji miejskich, to chyba w niejednym regionie jest Nadkomunikacja. Nie no, krakowska to taki średniak w tym zakresie. Ani chwalić, ani narzekać.

Nieśmiało przypominam, że sobota już blisko.

Na czym stoimy? :D

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Wygląda źle, bo BS powiedział mi, że nie robią imiennych rezerwacji :/ Niestety ganiając wczoraj i przedwczoraj za uniwersytecką biurokracją nie dałam rady do nich podejść osobiście, bo może wtedy rozmowa byłaby inna – nie wiem, czy dziś erp da radę, ale marnie to widzę.

 

Ergo jesteśmy w punkcie wyjścia, jeśli chodzi o lokal :(

 

W najbliższej okolicy stamtąd byłam niedawno w Tribece w Kamienicy Szołayskich, ogólnie cicho i znośnie, ale w takich miejscach jest pewnie cienko z piwem, nie mam pojęcia.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wygląda na to, że w tę sobotę jednak nie dam rady.

Bawcie się dobrze!

Zostaje jeszcze Botanica, o której mówiłaś. Jak tam jest z rezerwacją?

A może ktoś ma jeszcze jakieś propozycje?

 

Edytka:

Właśnie znalazłam takie coś: http://cafebarmagia.pl/ 

Wygląda sympatycznie i nazwa mi się podoba. :D

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

W sumie najwazniejsze jest, by:

– Dało się rozmawiać (hałas)

– Nie czuć było fajami z nieszczelnej palarni

– Niezmotoryzowani niekrakowiacy mogli trafić

:)

 

A w tej Magii mają małdrzyki!

Wilku, Cafe Magia jest na Placu Mariackim, więc trudno nie trafić.

A jak nic nie ustalimy, to można umówić się, jak tradycja nakazuje, pod Adasiem, albo koło skarbonki, i potem próbować się gdzieś wcisnąć na siłę. :D

Żartowałam!

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

– Nie czuć było fajami z nieszczelnej palarni

Popieram z całego serca...

W Magii nigdy nie byłam, ale na zdjęciach wygląda ok

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Czy ktoś będzie dzisiaj w okolicach Rynku i mógłby tam zaglądnąć i sprawdzić, jak to wygląda?

Ja akurat mam księcia po kolędzie i muszę warować w domu. :(

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Update: w Magii mają albo stolik na 8 osób, ale w sobotę jest od 14 do nie wiadomo której zarezerwowany – może ok. 17 już będzie wolny :/ Poza tym proponują – ha ha ha – wynajem sali za 450 zł.

 

Spróbuję jeszcze zadzwonić do Botaniki, ale za chwilę muszę wyjść i nie będę mogła dalej nic załatwiać, więc w razie czego ktoś przejmie pałeczkę...

 

Ile nas tak orientacyjnie jest?

 

W Botanice da się rezerwować, nawet z kilkugodzinnym wyprzedzeniem, może mi się tam uda dziś wieczorem podejść i sprawdzić konkrety. Ale potrzebna liczba chętnych! Może ktoś policzyć, bo ja już nie zdążę.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Tak “na oko” z wcześniejszych deklaracji wychodzi, że jakieś osiem osób.

Może nawet dziewięć, bo Cobold będzie z dzieckiem na ręku. :D

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Dobra, to można założyć, że na max 12, bo ninedin może da radę. Spróbuję podejść do Botaniki.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

A ja tymczasem, wybaczcie, poczyniłem samowolkę, żeby w razie czego była jakakolwiek opcja.

Zadzwoniłem do Dziórawego Kotła (https://www.facebook.com/dziorawykociol/) i wykonałem rezerwację na 10 osób (pewnie i 12 wejdzie) na sobotę na 18:00, hasło “fantastyka”.

Jeśli znajdzie się lepsza miejscówka to zawsze można odwołać, a jakby co, to już jakiś lokal jest.

Osobnych boksów żadnych nie mają, ale dostaniemy ponoć stolik na takim podejście w jednej z dwóch sal.

Przepraszam, że akurat w lokalu utrzymanym w takiej konwencji, ale nic innego nie przyszło mi już do głowy : )

Klimat klimatem, ale dojście tam może stanowić wyzwanie, jeśli ktoś z władz/służb miejskich nie zrobi choćby minimalnego porządku z tym, co leży na ulicach w samym centrum :D Wczoraj w okolicach Novum parę razy omal nie wywinęłam orła, ponieważ na Plantach był nierówny lód z piaskiem leżącym w zagłębieniach, a na okolicznych ulicach niewiele lepiej.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wstępnie możecie mnie doliczyć x2, chociaż raczej na krótko. :)

Link do kotła nie działa.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

W sumie mogę to obczaić, bo może przyda się na przyszłość na promocję młodzieżówki ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Lokal fajny, ale otwarty do dziesiątej tylko, co jest słabe.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Można też zmienić rezerwację na 17 lub 17.30

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

UWAGA UWAGA!

 

To już pojutrze. Stanęło na tym, że godzina 18, Dziórawy Kocioł, ul. Grodzka 50, hasło “fantastyka”. Nigdy tam nie byłam, ale ponoć jest spox.

 

Dla przyjezdnych: zapomnijcie o zaparkowaniu w pobliżu, bo albo strefy najbardziej ograniczonego wjazdu, albo zatłoczone ulice z darmowym w weekend parkowaniem, albo bardzo drogie parkingi na pl. Na Groblach (podziemny) i Straszewskiego (nadziemny). Ale za to blisko z przystanków tramwajowych Plac Wszystkich Świętych oraz Wawel (jakkolwiek ten przystanek się oficjalnie nazywa).

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Okej, powinienem przybyć o czasie.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Uwaga: Właśnie się dowiedziałam od osoby, która dziś była po sąsiedzku na Grodzkiej, że nie ma szyldy, należy się kierować pod nr 50 i gdzieś z boku jest nazwa, miejscówka istnieje, choć na pierwszy rzut oka jej nie widać

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

No i nie uda mi się dotrzeć. :< Bawcie się grzecznie i do zobaczenia oby następnym razem!

Szkoda :( Ja powinienem się pojawić za jakieś 25 minut.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Spóźnię się o kilka.

Pewnie, że szkoda. :( Ja też w drodze.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Ja chyba za kwadrans dotrę

 

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja też się spóźnię.

Na mnie nie czekajcie raczej.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja mam nadzieję dotrzeć niebawem.

Dziękuję wszystkim za miłe spotkanie, było super :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Dzięki wszystkim obecnym za super rozmowy i miłe spotkanie!

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dzięki wszystkim za fajne spotkanie. :)

Zrobiłam sobie właśnie grzańca o smaku grzańca, zapachu grzańca, w którym są nawet promile. ;)

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Ja też dzięki i kajam się za niezrealizowanie piwnej części tytułu spotkania : )

Nie przesadzaj, przecież piwo kremowe było :D

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

I lokal ok, bo się dobrze rozmawia :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drogi Krakowie – będę 29.03 w Waszej zacnej smogowni i już z sy mam przyobiecaną herbatę z ciastkiem. Czy ktoś z bywalców chciałby do nas dołączyć?

Jeśli będę w mieście, to chętnie

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Piątek... Może, może...

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

29.03 ja chętnie, będę świeżo powrócona z wojaży zagranicznych :D

Ninedin, bardzo chętnie – mam Ci do postawienia wino! (I muszę wyżebrać te Twoje słynne Pinteresty wreszcie ;)) 

Czy ktoś z bywalców chciałby do nas dołączyć?

Przeczytałem: ktoś z bałwochwalców...

Bałwochwalcy też są mile widziani. Zwis, wpadasz?

Ja może bym i wpadł, ale tym razem lokal wybiera kto inny : ]

Bałwochwalcy też są mile widziani. Zwis, wpadasz?

Taki odważny flirt, to może wpadnę.

Ja 29 powinnam (to słowo kluczowe, niestety) mieć wolne. Jeśli się uda, to może wpadnę :D

o której planujecie zaczynać?

 

I would prefer not to.

Ja nic nie wiem, ja nietutejsza. Teoretycznie mam konferencję do 19, mogłabym bym dostępna w okolicach 20.

A gdzie masz konferencję? W sensie lokacji?

Gronostajowa, kompleks UJ.

Waćpan to wszędzie na wieść o nowofantastycznym piwie ogłasza, ze konferencja. Prawie jak moje ogłoszenia, ze biegi.

Maratończycy to przynajmniej miasto blokują, a co robią konferansjerzy?

Jak się okazuje, pasuje mi. Będę.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

No dobrze, proszę podnieść łapę, kto konkretniej pisze się na piwo 29.03 – potrzebujemy wiedzieć, na ile osób robić rezerwację. Wstępnie Artefakt Cafe o godz. 19:00.

Obawiam się, że skoro to daleki Kazimierz, to powiem pas, ponieważ stosunek nakładu finansowego na dotarcie na miejsce do czasu, który zdołam tam spędzić (plus nie bardzo cokolwiek spożyję), jest zbyt duży :(

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Przyjmiemy też propozycje innych miejsc! Ja się zdaję na autochtonów, Krakowa nie znam za grosz.

Ogólnie o Artefakcie słyszałam dobrze i bym się nawet wybrała, ale jako rekonwalescentka umiarkowanie chodząca jestem zdana na płatny transport :(

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drakaino, jakby co to ja będę samochodem, możemy po Ciebie przyjechać i potem odstawić, gdzie będziesz chciała. Przemyśl sprawę i w razie czego do mnie napisz. :D

Hmm, brzmi kusząco, dzięki!, bo już sam powrót (prawdopodobnie długo nie wytrzymam) to raptem pół kosztów :) Tyle że tam jest sajgon z parkowaniem, od razu ostrzegam... Normalnie zaproponowałabym Ci parking u mnie na podwórku i wspólną wyprawę, ale akurat teraz jest to niewykonalne :D

 

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja raczej będę, ale nie na 100%

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

To dzwonić do Artefaktu, czy szukać czegoś w okolicach rynku albo na Młynach?

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Achtung, Achtung: Sy też płacze, że “na Kazimierzu noł łej” – dasz radę poszukać czegoś bardziej w centrum?

Powiadają jaskółki, że stanęło na Irish pubie (wg netu “Pod Papugami”) na Jana. W takim razie szanse szacuję na 70%.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Zgadza się. 

Rezerwacja na 19:00 w piątek w Irish Pubie “Pod Papugami”. Stolik zarezerwowałem w dolnej sali (dla niepalących).

Tutaj jest mapka z zaznaczoną lokalizacją:

http://podpapugami.krakow.pl/index.php/podpapugami/contact/pl

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ale da się przejść nie wdychając dymu? ;) Że w ogóle jeszcze są miejsca z salami dla palących...

 

Wiem, że w Krakowie to trąci hipokryzją, ale smog przynajmniej nie włazi w ubrania ze swoim smrodem :/

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Trzeba będzie przebiec przez górną salę niczym bohater high fantasy wpadający do karczmy w poszukiwaniu zawieruszonego towarzysza ;)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Zakładając, że dotrę, ta impreza ma szanse stać się największym wyzwaniem towarzyskim w moim życiu ;) Biegać to żywcem teraz nie dam rady :D

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Jest szansa, że i ja się zjawię.

Przepraszam, że tak marudzę, ale niestety tak się złożyło, nie prosiłam się ani nie planowałam problemów – czy schody są długie i strome?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drakaino, wniesiemy Cię!

Aż tak źle może nie jest, zwłaszcza że może pojawimy się we dwie z ninedin, więc wsparcie będzie :) Ale wolę wiedzieć, choć szpilek i tak nie planowałam...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wniesienie, wbiegnięcie, ale generalnie kluby, które zmuszają gości (ale tez i pracowników) do śmierdzenia papierosami to chała o tyle, że czasem zdarzają się "ludzie, którzy nie domykają przegrody (albo gdy wręcz drzwi oddzielające cześci sa nieszczelne).

Ale co do schodów – pytanie czy schody nie posiadają zapadni!

O, czyżbym znalazła brata w niczym nieskażonej niechęci do papierosów?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

A daj spokój. Właśnie czytam pożyczoną z biblioteki książkę, przy której ewidentnie ktoś z wcześniej pożyczających palił (albo kto trzymał ją w zadymionym pomieszczeniu). Nie wiem czy dobrnę do końca, bo mnie już szlag trafia od tego “efektu axe”.

 

Mam dokładnie tak samo :/

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ekhem. Obie z ninedin przepraszamy, ale obie zafiksowałyśmy się na tym, że spotkanie miało być w sobotę...

I nie pomogło nawet to, że dziś data 29.03 walnęła mnie po oczach w postaci pisma z pracy, że do dziś mam zgłosić urlop (bo nie mogli wysłać wcześniej). Sobota znaczy sobota.

 

Ale mam nadzieję, że do niedługiego...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Szkoda, że nie mogliśmy zobaczyć się w pełnym składzie :(

Tak czy inaczej podziękowania dla wszystkich tych, którzy przyszli, było super :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

My z sy również dziękujemy! (Ale taryfiarz to nas nie chciał zawieźć...)

Dawno nie było piwa w Krakowie. Zapraszamy z Cerlegiem w środę 19.06. po 20:00 – lokal do ustalenia.

Akurat mam na rano, a drugiego dnia wolne. Zajrzałeś mi w grafik, czy co? :P

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Większość osób ma na drugi dzień wolne ;) W nagrodę możesz zaproponować lokal.

Ech, znowu mnie wtedy nie ma. :(

Co się robi na nowofantastycznych piwach w Krakowie? Oprócz tego, że się pije piwo, oczywiście.

Dla podkreślenia wagi moich słów siłacz palnie pięścią w stół

Całuje się Naz po rączkach.

Kontempluje brytyjskiego dżentelmena w uroczej sukni w deseń dzikich zwierząt.

Ja bym bardzo chętnie, ale nie dałoby się choćby trochę wcześniej, bo tak dość hardkoworo proponujecie? Jakem sowa, tak ostatnimi czasy po 20 jestem już z reguły dość wycięta i o ile we własnym domu daję radę, o tyle wyjściowo – średnio. Tak nawet 19, jeśli 18 odpada.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Czy dopuszczacie do stolika portalowych no-name’ów? Bo chętnie poznam ludzi stojących za nickami, które już kojarzę:)

Pewnie. No i nie jesteś całkowitym no namem

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Broncho, jesteś tylko no-avatarem :p

Oczywiście, że spotkanie jest otwarte dla wszystkich Fantastów Dobrej Woli i oczywiście, że możemy zacząć wcześniej, jeżeli tylko będą chętni (ja mogę od 19). Prosiłbym tylko o deklaracje uczestnictwa, bo jeśli zapowie się więcej niż 4-5 osób, trzeba będzie się postarać o rezerwację.

Jeśli znajdą się chętni na 18 albo 18.30, to proszę się zgłaszać, bo możemy się spotkać wcześniej, a późniejsi dojdą :) Ja prawdopodobnie będę mogła zostać tylko do 21 z minutami. I wymyślcie jakiś miły lokal, który nie grozi przechodzeniem przez salę dla palących ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Będę zatem. Godzina dla mnie dowolna, byle >18:00. Propozycja lokalu: Cafe Philo? Może być tak dekadencko?

@Teyami: not anymore.

To proponuję krakowskim targiem 18.30? Cobold dotrze nieco później.

 

A co do cafe Philo – jest tam w miarę cicho i da się pogadać? Bo z fejsbukowej strony niestety trudno wywnioskować charakter knajpy, ale wszędzie bardzo podkreślają muzykę. (Edit: na innych zdjęciach wygląda ok, ale pytanie o ciszę pozostaje. Oraz czy trzeba rezerwować?)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Bronchospazmie, Twój awatar dał mi histology flashbacks. ;_;

Ha, a ja właśnie znalazłam to zdjęcie w sieci z powodu komenta MrB :D (W sumie mogłam się spodziewać, co to będzie, ale wolałam się upewnić)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

W tym przypadku awatar bardziej dosłowny być nie może. ^^

Histologia, brrr...

 

@drakaina, Cafe Philo to miejsce które rządzi się niewieloma regułami i za każdym razem jest inaczej. Dotychczas nie miałem problemu z rozmową nawet na bardziej zaawansowane tematy, niemniej wszystko może się wydarzyć. Nie upieram się przy tym miejscu, ale chciałem zacząć licytację.

Mnie się wydaje spoko na zdjęciach, ale nigdy tam nie byłam. Jeśli nie ma sali dla palących, przez którą musiałabym się przeciskać, to może być ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja to się akurat znam na knajpach w Krakowie... dojeżdżałam tam chłonąć wiedzę, a nie włóczyć się po lokalach. Ale przekrzykiwanie muzyki zawsze jest wkurzające. Albo śpiewających Wyspiarzy.

18.30 jest ok.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Jeśli dożyję i upał mnie nie wykończy, to zapewne się pojawię. A w tej knajpie jest piwo z alkoholem? :P

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

@AQQ, w tej knajpie jest piwo z alkoholem. Sprawdzam to regularnie, stężenie cały czas satysfakcjonuje.

Drugą opcją jest Literacka – bardzo przyjemne miejsce, a w związku z remontem okolica jest znacznie cichsza ostatnimi czasy. Co więcej, w Literackiej można zarezerwować taką małą pod-salkę, a raczej uchyłek sali głównej, z kanapą, dużym stołem i krzesłami dookoła.

Philo i Literacka – obie nazwy mile łechcą mój snobizm...

A nie, z Literacką, a raczej z bookbookiem, jestem pogniewany ;(

W sensie miejsca, jeśli to Krakowska, jak podają gugle, to ta Literacka by mi nawet bardziej odpowiadała – zwłaszcza jeśli da się tam coś zarezerwować. Bardzo jesteś, Coboldzie, na nie?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Problem w tym, że ja się na to piwo umówiłem najpierw z Cerlegiem, który przyjeżdża z Warszawy, ma coś do załatwienia w okolicach rynku i po 20. będzie wolny. Dlatego wolałbym coś w ścisłym centrum.

A poza tym Literacka to zarazem księgarnia BookBook, którym zapowiedziałem, że moja noga więcej u nich nie postanie. Bo dostałem kiedyś bon podarunkowy do BookBooka i próbowałem go trzykrotnie zrealizować, dowiadując się, że oni nie wiedzą jak to zrobić, pierwsze widzą, w ogóle to sprzedają głównie sernik i nie znają takiego pisarza jak Vonnegut, a szefa nie ma i nie będzie...

<lol>

 

To co? Philo? W kwestii lokali dla mnie byłoby fajnie, żeby dało się blisko taksówką podjechać, bo prawdopodobnie przed 22 będę samochód z serwisu odbierać i nie chcę tracić czasu na łażenie w miejsce, w które można wezwać taksówkę. A pod Philo ewidentnie się da. Mnie w sumie wsjo ryba.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Zabrać dla kogoś egzemplarz książki? 

 

Edytka: ok, dostałam info na priv od paru osób, gdyby jeszcze ktoś to pisać ;) 

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

O, widzę że nie tylko ja mam kosę z bookbookiem. Kiedyś wydałam u nich 3 stówy na książki, a przy kasie panie kelnerki dawały do zrozumienia, jak bardzo przeszkadzam im w sprawnym roznoszeniu sernika. Też tam już nie chodzę i nie pójdę. Całe szczęście, że jest Lokator.

No to liczymy ty..., znaczy: szable.

Na razie mamy 6.

Ninedin przyjdzie?

Tak, czy owak, warto chyba zrobić rezerwację, bo ta środa będzie jak piątek. Bronchospaźmie, mógłbyś to wziąć na swoje bary?

Raczej przyjdzie

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Zapytałem. Kiedy otrzymam odpowiedź – przekażę. Ale mocno wątpię zważywszy na charakter lokalu. Jeżeli rezerwacja jest warunkien sinekwanon (czyt. sineKWAnon) to proponuję szukać innego lokalu.

Może też zdołam przyjść, zobaczymy ;)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Szanowni. Wysłałem prośbę o rezerwację do Cafe Philo. Jak tylko mi to potwierdzą, dam znać. Do zobaczenia, środa, godzina 18:30.

Czyli Philo? Czy też jeśli Ci nie odpiszą, to zmiana lokalu?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wydaje się... wydaje się że mamy to... chyba.

Eee... Aha ;D

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Muszę zostać godzinę dłużej w robo i iść na zakupy, bo mi się chleb bezglutenowy skończył :P Więc będę 20.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Jeżeli nie powstrzyma mnie żaden kataklizm, to będę na 18.30 :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

No i standardowe pytanie – jakie hasło na stolik?

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ja już jestem. Siedzę ante portas.

My się spóźniamy z powodu korków w Krakowie :/

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja już jestem w Kraku, ale muszę te głupie zakupy zrobić. Celuję w 20 jak mogę.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Dzięki wszystkim za spotkanie, miło było Was poznać. Do zobaczenia na następnym!

Dzięki za miłe spotkanie!

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja również dziękuję! Przede mną dużo do przeczytania. A cudownego kotka-zakładkę zobaczyłam dopiero w domu. :D

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Również dziękuję wszystkim za spotkanie, było super :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

To dobre miejsce, można było spokojnie pogadać.

Gdyby tylko nie było takie małe, że dym papierosowy zza drzwi w tempie ekspresowym dostawał się na sam koniec lokalu :(

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

No, nawet nie bałam się rozmawiać ani nie szukałam wokół psychopatów, więc było dobrze ;)

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Bardzo mi przykro, że nie dotarłem, dopadł mnie kryzys rodzinny. Liczę na kolejne okazje.

Dla podkreślenia wagi moich słów siłacz palnie pięścią w stół

Wiesz, dzięki Tobie się to spotkanie odbyło, więc masz plusa :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Podbijam temat, bo w Krakowie na targach będzie sporo portalowiczów – wątek o spotkaniach targowych tu: https://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/23097

 

Więc może by przy okazji jakieś spotkanie przy przysłowiowym piwie albo kawie?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Pozytywnie chętnie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Count me in.

Podstawowe opcje są dwie: sobota i niedziela. Jeśli chodzi o sobotę, proponowałabym popołudnie z tych nie za późnych, bo niestety siły ciągle tak sobie, a w niedzielę muszę na 11 się zawlec na te targi. W niedzielę kończymy nasze spotkania i podpisywania o 12.30, więc potem  pełna dowolność. Poddaję kwestię pod głosowanie :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

U nas, na ile mi wiadomo, wygląda to wszystko tak, że siedzimy w sobotę od jedenastej w opór, więc nie wiem, czy to niezbyt późne popołudnie przejdzie w naszym wypadku.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja w razie czego w sobotę nie chciałabym siedzieć dłużej niż do jakiejś 20, ale dla mnie “wczesne popołudnie” to 16, a nie 13 ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Też jestem na tak.

Ja się dostosuję.

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Myślę, że tym razem i mnie się uda. W sobotę.

 

Czy plus minus 17, 17.30 w sobotę byłaby ok?

 

I jeszcze proszę o propozycje lokali. Ze swej strony mogę powiedzieć tyle: byle bez dużego wchodzenia lub schodzenia po schodach, no i bez przejść przez sale dla palących ;) Myślę też, że najlepsze byłoby miejsce, gdzie są różnorodne napoje dla zaspokojenia zróżnicowanych potrzeb, oraz można coś zjeść.

Obawiam się, że to Harrypotterowe coś, gdzie byliśmy na przedpoprzednim spotkaniu (spore stoliki, raczej cicho i przytulnie, niezłe przekąski), chyba nadal nie serwuje piwa, a podejrzewam, że to dla sporej części warunek sine qua non?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dostosuję się!

Ja z bandą (m.in. z Cieniem) będę sterczała na targach i razem z nimi (tymi, którzy zechcą) się potem mogę przenieść bliżej cywilizacji. Więc wydaje mi się, że ta 17-17.30 powinna być ok.

Co do lokalu niestety nie pomogę. W weekendy bardzo rzadko ostatnio odwiedzam krakowskie knajpy, więc nie wiem, gdzie cicho etc.

Jest kolanko nr 5 na Józefa, w którym mają różne napoje i jedzenie też, jednak nie mam pojęcia, jak tam w weekendy z głośnością. 

No i Kazimierz w sobotę to chyba samobójstwo ;)  Może ktoś jeszcze coś wymyśli.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ninedin rzuciła właśnie propozycją Botaniki na Brackiej. Piwo chyba jest...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja standardowo proponuję piwo w Stilu na Gołębiej :P

To ja od razu napiszę, że do Stilla nie wejdę.

Ja jakoś też nie pałam sympatią do Stilla, choć obecnie na zdjęciach wygląda nieco lepiej niż za mojej pamięci :D No i wolałabym lokal, gdzie jest sensowny wybór rzeczy innych niż napoje alkoholowe, cola czy inne gazowane plus kranówa, bo alkoholu i gazowanych nie mogę...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja w ogóle proponowałbym coś poza tą smutną makietą dla turystów zwaną Rynkiem lub starym miastem (przez przyjezdnych). Może Massolit Books?

Nie wiem, czy w Massolicie da się usiąść sensownie większą grupą? Bo ogólnie jest fajny

 

Ale prawie naprzeciwko jest Cafe Szafe, która mogłaby być spoko

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Większą grupą na pewno da się usiąść w Pauzie In Garden, czyli w podziemiach Arteteki. W Massolicie nie byłem w głównej sali, ale wiem, że odbywają się tam jakieś literackie meetupy, więc chyba nie jest tak źle? Dodatkowo, duża ilość propozycji działa dezorganizująco na grupę;)

Może też wpadnę ;)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Broncho, a In garden działa? Jeśli tak, to jestem za. Możesz to sprawdzić? Będę w Krk dopiero w poniedziałek

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Pauza pod tym brandem nie działa, ale jakiś lokal tam się znajduje. Ostatnia opinia w google sprzed trzech tygodni. Rezerwować?

Rezerwuj na 17 w sobotę 26 października :) Najlepiej duży stolik w jakimś cichym kącie ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Update: teraz to się nazywa Pauza HUB. W takim razie za 24h zarezerwuję, o ile ktoś nie podniesie uzasadnionego sprzeciwu bądź kontrpropozycji.

Gdzie to i jak tam wygląda sytuacja z parkowaniem?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

ul. Rajska, w zasadzie naprzeciwko głównego wejścia do Biblioteki Wojewódzkiej, której nie sposób nie zauważyć :D

 

Z parkowaniem będzie raczej słabo (jak w całym Krakowie), choć na tyłach Biblioteki jest parking płatny – ale w sobotę też może być zajęty. Na Karmelickiej jest remont, co dodatkowo utrudnia. Ale już np. w okolicach AGH, za Alejami, powinno się dać zaparkować. Opcją, która oznaczałaby łatwe parkowanie, są wyłącznie osiedla :P Ja bym nawet chętnie zaprosiła towarzystwo do siebie (blisko centrum, ale już spokojniej), ale chwilowo po moim mieszkaniu nie bardzo da się chodzić z powodu rozgrzebanego remontu oraz bajzlu po pół roku wyrwanym z życiorysu...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dzięki za info. A weszła już ta cudowna zmiana, w myśl której parkingi są płatne również i w weekendy?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nie wiem, dopiero co wróciłam po półtoramiesięcznej nieobecności, przez poprzednie miesiące też mało to śledziłam, a na dodatek jestem zameldowana w sąsiedniej strefie parkowania... Ale na stronie ZIKiT powinno być info – chwilowo mam podły zasięg, więc nie sprawdzę.

Edit: jednak się udało i wygląda na to, że w soboty jest płatne. To akurat rozwiązanie z wielu miast europejskich, tak nawiasem mówiąc, wyjątkowo nie tylko pomysł naszych władz

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

W sobotę są płatne. Jeszcze nie miałam przyjemności, ale znajomy już zdążył dostać mandat. A z parkowanie – w bocznych od alei powinno być w miarę. Ale ze spacerem trzeba się liczyć.

Sorry że jeden pod drugim, ale edycja przez telefon to koszmar. Cieniu, ja prawdopodobnie zaparkuję na podziemnym parkingu koło muzeum narodowego. Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby nie było miejsca. Potem trzeba się przejść.

Na Karmelickiej bardzo blisko są dwa parkingi płatne (jeśli da się dojechać i jeśli ich nie zlikwidowali)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Okej, dzięki. Zasadniczo jeżdżę po Krk – w tym głównie po centrum – dosyć często, ale zawsze w takich godzinach, że nawet nie zwracam uwagi na parkomaty.

A z innej nieco beczki, najpóźniej o siedemnastej będziemy wolni, przynajmniej jeśli chodzi o targi. Znaczy pewnie dałoby się uciec wcześniej, jako i Naz ucieknie, ale ja tam uważam, że to zupełnie uczciwy kompromis.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja się postaram być jak najbliżej 17, bo zakładam, że od wtedy będzie rezerwacja :) Mieszkam niedaleko, tylko chwilowo dojazd w to miejsce mam akurat całkowicie rozkopany :D

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Bardzo możliwe, że wpadnę. :)

Szanowni, rezerwować? Na ile osób, dziesięć?

Rezerwować! Myślę, że na wszelki wypadek 12 osób, bo 8 tu się odezwało, a pewnie jeszcze ktoś dołączy

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Pewnie dołączy.

Szanowni, właśnie potwierdziłem rezerwację. Jest na 12 (dwanaście) osób, 26.10.2019 (sobota), godzina 17:00, Pauza HUB (dawniej Pauza In Garden), ulica Rajska 12. Podziemia Arteteki. Wejść najprościej od ulicy Józefa Szujskiego, wzdłuż Arteteki, a potem schodami w dół.

Rezerwacja jest dla Koła Prenumeratorów i Sympatyków Wędkarza Polskiego.

Jeżeli ktoś spodziewa się kłopotów, proszę o wiadomość prywatną to podam swój numer GSM.

Do zobaczenia!

Zawsze sympatyzowałam z Wiadomościami Wędkarskimi, ale w sumie może być :)

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

A jakby co, to trzynastego nie wyrzucimy, ale postaramy się dostawić mu krzesełko ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Szanowni! Najświeższe info. Pauza nie funkcjonuje już w podziemiach, a na tym samym poziomie co wejście do Arteteki. Nie sugerujcie się zatem wskazówkami o schodach w dół. Nowy lokal jest też nieco mniejszy niż poprzedni. Reszta: bez zmian. Do zobaczenia.

Napiszę też w tym wątku, bo padają pytania: chciałabym być, ale mam tego dnia rozdanie nagród jesieni poetyckiej, które prowadzę, bo to zorganizowałam ;< Robię galę na sto fajerków, co mnie trochę przeraża, tak czy siak jeszcze nie doszliśmy do bezpiecznego klonowania.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Warto doedytować w pierwszym komentarzu informację o dacie. Ja doczytałem, ale jak się t pojawi się kilkanaście komentarzy, to ktoś nowokomentujący będzie musiał czytać cały wątek.

Zrobione.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

To ja podbiję temat, bo teraz można przegapić.

Info z pola – jeśli ekipa dotrzyma, to jakoś po dziewiętnastej dołączy do nas zacna ekipa spod szyldu A. Się obaczy w jakiej sile. Mam nadzieję zabrać ze sobą również Lolę Przepastną Sercem i Duszą.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja odpuszczam sobie wizytę na Targach, ale na spotkanie postaram się wpaść chociaż na chwilę. Rozumiem, że będziemy siedzieć w tej bistro-kawiarence na parterze Arteteki, tak?

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Info organizacyjne – siedzimy z tyłu knajpy na dużej kanapie ;)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Powinnam dotrzeć za plus minus kwadrans, może trochę więcej

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja już w domu, bardzo miło było mi Was poznać. Cobold się ze mną nie pożegnał. :( Do następnego razu. :)

Cobold się pali ze wstydu i prosi o wybaczenie.

Super było! Dzięki wszystkim za miły wieczór :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wspaniałe spotkanie, dziękuję wszystkim!

Również dziękuję za wspólnie spędzony czas :D

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Ja również dziękuję za świetne spotkanie. Miło było poznać tych, których nie znałam. :D

"Fajne, a nawet jakby nie było fajne to i tak poszedłbym nominować, bo Drakaina powiedziała, że fajne". - MaSkrol

Nowa Fantastyka