- Hydepark: UFO - konkurs na opowiadanie

Hydepark:

konkursy

UFO - konkurs na opowiadanie

 

UFO – konkurs na opowiadanie

Zasady w pierwszym komentarzu

Komentarze

obserwuj

 

1. W konkursie może wziąć udział każdy zarejestrowany Użytkownik.

2. Warunkiem uczestnictwa jest opublikowanie na portalu opowiadania związanego z UFO (niezidentyfikowanymi obiektami latającymi). 

Objętość tekstu: 10.000 – 40.000 znaków.

Opowiadanie nie powinno być wcześniej nagradzane ani publikowane.

Jeden autor może zgłosić jeden tekst.

Nie korzystamy z opcji “publikuj jako anonim”. Nie trzeba jednak podpisywać się imieniem i nazwiskiem, wystarczy nick. Dane personalne będą wymagane tylko od laureatów w celu realizacji nagród.

Aby wziąć udział w konkursie, tekst musi mieć tag konkursowy (należy wybrać w rubryce “Konkurs” – UFO). Szczegóły – jak dodać opowiadanie

UFO nie ogranicza się do spodków i istot pozaziemskich. Być może to tylko balon meteorologiczny albo wynalazek obcego mocarstwa…

3. Tekst biorący udział w konkursie musi należeć do szeroko rozumianego gatunku fantastyki. Jak sprawdzić fantastyczność swojego opowiadania? Wystarczy zastosować brzytwę Lema: spróbować usunąć z tekstu elementy fantastyczne bez szkody dla treści.

4. Opowiadania konkursowe można publikować w okresie 15.11.2018-15.01.2019. Prosimy nie publikować opowiadań przed piętnastym listopada! Do tego czasu można trzymać je w kopiach roboczych, dodać na listę do betowania. Teksty należy dopracować i zadbać o poprawność językową.

5. Jury w składzie: Magdalena KucentyMarta MalinowskaMagdalena Świerczek-GrybośDamian SzandeckiŁukasz SkonecznySylwester Gdela, wybierze dziesięć opowiadań, które wejdą w skład antologii pokonkursowej “Fantazmatów”.

Kryteria ocen: Fabuła 1-10, Oryginalność 1-10, Język 1-10. Juror ocenia każde z opowiadań w skali 1 do 10 w trzech kategoriach, następnie wyciągana jest średnia z ocen wszystkich jurorów.

Wyniki podane zostaną w lutym. Punktacja, poza zwycięską dziesiątką, nie będzie publikowana – na życzenie zainteresowanego jury poda liczbę punktów zdobytą przez jego tekst w wiadomości prywatnej. 

Jury zastrzega sobie, że może przyznać opowiadaniu 0 punktów w związku z rażącymi błędami językowymi lub brakiem fantastyki.

Podczas trwania konkursu jury nie może, a po zakończeniu nie ma obowiązku dodawać opinii pod konkursowymi opowiadaniami.

UWAGA! Redaktor prowadzący “Fantazmatów”, Dawid Wiktorski, może zdecydować o zwiększeniu liczby opowiadań w antologii. Przy doborze opowiadań do finałowej dziesiątki, niekoniecznie musi kierować się kolejnością na liście rankingowej.

6. Nagrody dla zwycięskiej dziesiątki: 

– publikacja w antologii “Fantazmatów”,

– książki zapewnione przez redaktora naczelnego „Nowej Fantastyki”,

– pożyjemy, zobaczymy, czyli niespodzianka.

 

 

WAŻNE!

Czy możliwe jest zwiększenie limitu znaków? NIE. Jednak licznik strony nieznacznie zawyża znaki. Dlatego przyjmujemy 5% tolerancji dla limitu na stronie. Jeżeli Word podaje wam mniej niż 40.001, nie przejmujcie się, jeśli na portalu liczba znaków jest większa. 

Po dodaniu opowiadania licznik znaków znajdziecie tuż pod waszym nickiem.

Pamiętajcie, że wklejenie tekstu do Worda i sprawdzenie, czy mieści się w limicie, zajmuje kilka sekund. Prosimy przestrzegać limitu znaków według licznika Worda.

 

Zabrania się tworzenia multikont. Wszelkie próby oszustwa skutkują dyskwalifikacją.

 

Dodając tekst, możecie zaznaczyć go najpierw jako kopię roboczą, wtedy będzie widoczny tylko dla was. Możecie go wtedy dowolnie edytować, dodawać na betalistę, zapraszać użytkowników do betowania. Jeśli tekst jest skończony i dopracowany, ustawcie go jako gotowy, a stanie się widoczny dla wszystkich i trafi do działu Poczekalnia.

Popularną praktyką na portalu jest umieszczanie tekstu przed publikacją na liście do betowania. Jeśli chcielibyście skorzystać z pomocy przy pracy nad tekstem, zgłoście to w wątku Lista betowanych opowiadań. Nie jest to obowiązkowe.

Teksty można poprawiać również po opublikowaniu, aż do ostatniego dnia trwania konkursu, pamiętajcie jednak, że najlepiej dopracować je przed publikacją. Jury może zajrzeć do nich tuż po publikacji!

Na portalu istnieje wewnętrzny system ocen i nagród. Dodając opowiadanie w konkursie, macie szansę na konstruktywne komentarze, nominację do Biblioteki, nominację do najlepszych opowiadań miesiąca, otrzymanie piórka, udział w plebiscycie na opowiadanie roku, a nawet zainteresowanie redakcji “Nowej Fantastyki”. Wszystko zależy od tego, jak dobry tekst przygotujecie!

 

Laureaci konkursu zobowiązani są do niepublikowania zgłoszonych opowiadań poza portalem podczas trwania konkursu, podczas prac nad antologią, a także rok po jej ukazaniu się.

 

Po ukazaniu się antologii autorów poprosimy o pozostawienie na portalu fragmentów tekstów i wstawienie linku do antologii.

 

Przydatne linki:

Poczekalnia i Biblioteka – na czym to polega

Zasady przyznawania piórek

Pomoc językowa

Pomoc merytoryczna

Poradnik zapisu dialogów

Ekonomia językowa

 

 

Grafika: eM Gie

 

Jury:

Magdalena Kucenty – autorka wielu opowiadań. Lubi pisać, ale nie o sobie.

Marta Malinowska – pisarka, antropolożka kultury (z niezdrowym zamiłowaniem do kuglarstwa z udziałem ognia).

Magdalena Świerczek-Gryboś – pisarka, filozofka. W Fantazmatach robi za dużo, największą satysfakcję czerpie z redagowania.  

Damian Szandecki – redaktor, recenzent, weryfikator w Fantazmatach.

Łukasz Skoneczny – student kognitywistyki, autor eksperymentalnych opowiadań i równie eksperymentalnej muzyki, fan filozofii języka i wszystkiego, co dostatecznie poplątane. Stara się robić rzeczy, wychodzi różnie. Redaktor w Fantazmatach.

Sylwester Gdela – portalowiczom znany jako Wicked G. Moderator na grupach fanowskich na Facebooku. Czasami widywany na łamach polskich magazynów o fantastyce. Redaktor w Fantazmatach.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Zapalacz gwiazdki.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Śledź.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

No, wreszcie jest jakiś konkurs. :-)

Babska logika rządzi!

Mój temat! :D

Na portalu istnieje wewnętrzny system ocen i nagród. Dodając opowiadanie w konkursie, macie szansę na konstruktywne komentarze, nominację do Biblioteki, nominację do najlepszych opowiadań miesiąca, otrzymanie piórka, udział w plebiscycie na opowiadanie roku, a nawet zainteresowanie redakcji “Nowej Fantastyki”. Wszystko zależy od tego, jak dobry tekst przygotujecie!

 

Po ukazaniu się antologii autorów poprosimy o pozostawienie na portalu fragmentów tekstów i wstawienie linku do antologii.

Termin do stycznia, wyniki w lutym, a plebiscyt na opowiadanie roku najwcześniej w kolejnym styczniu. Myślę, że opowiadanie, jeśli opierzone i brane pod uwagę w plebiscycie, powinno wisieć na forum przynajmniej do czasu jego zakończenia.

 

Ooo, UFO :O Widzę, Nazulo, że Legenda do końca Cię nie wykończyła ;)

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Ok, MrB, tak też zrobimy, jeśli opowiadanie będzie opierzone.

Hrabio, mnóstwo rzeczy mnie wykańcza, ale akurat konkursy o dziwo nie ;)

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Jeśli dobrze zrozumiałam, to pojęcie UFO jest szerokie, ale w granicach niezidentyfikowanego obiektu latającego?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ajzan, tak. To nie muszą być kosmici :) To nie musi być SF. Choć oczywiście może.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Akurat mam w głowie pewien pomysł w temacie, ale chyba z niego zrezygnuję. Raz, że w nim UFO pojawiłoby się pod sam koniec, a dwa, że tematyka dla mnie raczej dość śliska. ale dużo czasu jest, to pewnie wymyślę coś innego na czas.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Naz, takie pytanie wyjaśniające: czy zamieszczenie betowanego tekstu na betaliście jest obowiązkowe? Bo często to się odbywa na zasadzie wymiany usług, bez angażowania betalisty i wszystkich świętych.

Babska logika rządzi!

Dodam, że to nie jest obowiązkowe. Pisałam trochę łopatologicznie, żeby osoby z zewnątrz wszystkiego się dowiedziały. Dlatego też znowu dodałam regulamin w komentarzu, wiedziałam, że uzupełnicie o różne spostrzeżenia i trzeba będzie edytować :P

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Komentarz obserwacyjny.

Niech mi gwiazdka świeci.

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Czy w uniwersum opowiadania musi być znany skrót UFO i jego rozwinięcie (i, co za tym idzie, musi istnieć język angielski)? Domyślam się, że nie, ale pytam tak dla pewności. :)

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Założyłabym, że skoro definicja jest tak szeroka, to chyba chodzi o to, żeby w obrębie świata przedstawionego pojawiło się cokolwiek, co choćby przez chwilę będzie jakąś latającą (lub unoszącą się na niebie) niewiadomą. W dowolnym języku ;) Mam wręcz wrażenie, że konkurs nie skreśla nawet klasycznej fantasy z generic fantasylandem?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drakaino, masz rację :) El Lobo, nie musi być znany. 

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Tylko NOLe? Bo mam pomysł na UFO, ale z kompletnie innej parafii...

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

W sumie to konkurs daje mnóstwo możliwości, więc postaram się coś napisać :)

Przede mną ugnie się każdy smok, bo w moich żyłach pomarańczowy sok!

Ja już zaczęłam coś skrobać.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Przestańcie tutaj zostawiać ryby, bo się wątek zaśmierdnie.

 

Grafika zacna :) Że tak powiem, inspirująca.

Ja wiem, że jak dowolność, to dowolność, ale czy pod niezidentyfikowany obiekt latający można podciągnąć coś innego niż maszynę, na przykład jakąś istotę?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Może moja wena wreszcie wyprodukuje coś z przyzwoitą (no dobra, jakąkolwiek) ilością fantastyki?

Czekałem na dobry konkurs i mam :D

https://www.facebook.com/Bridge-to-the-Neverland-239233060209763/

IMG_f9c298e00f4dc70d4eeb35d5a7360cde_V

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Żonglerko, cieszę się, że grafika zacna! Bo grafik musiał przez jeden wieczór wysłuchiwać redaktorskich zażaleń ekipy fantazmatowej, że tu za jasno, tu za ciemno, że zamiast pustyni to może lasy Oregonu albo miasto... W końcu dałam mu spokój i wstawiłam to, jak sam to widział ;)

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Fajnie :) Ale jak zwykle znowu zaczynam za bardzo analizować. UFO? Widzę już te wszystkie motywy i możliwe rozwiązania. Wszędzie schematy... No, ale nie może być zbyt łatwo, co nie? ;)

Wpis obserwacyjny

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Post reklamujący na fp Fantazmatów.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Z tą ciągle powracającą brzytwą Lema to trochę zbyt mocno. Istnieje naprawdę wiele dobrych teksów, które brzytwy Lema nie przejdą i tyle, a jednak widać w nich mniejsza lub większą fantastykę. I to włącznie z klasyką gatunku.

Hmmm. Jeśli nie przejdą, to może jednak nie są dobrymi fantastycznymi tekstami?

Babska logika rządzi!

Sięgając po przykład z klasyki: 451 Fahrenheita to nie-fantastyka czy nie-dobra książka? Bo sama książka jak najbardziej może w pełni zachować swój przekaz po wycięciu elementów fantastycznych.

Pieśń Lodu i Ognia – niby fantasy, ale gdyby wątki fantastyczne wywalić, to zwłaszcza początkowe tomy nie straciły by wiele. :D

Dystopia przestrzegająca przed zidioceniem społeczeństwo. Socjo SF jak się patrzy. Póki co, społeczeństwo karzące śmiercią czytanie książek jest fantastyką. Na szczęście, bo zarobiłabym czapę kilka tysięcy razy.

Edytka: “Pieśni” nie znam, więc się nie wypowiem.

Babska logika rządzi!

Z innych przykładów: tak zwane “bliskie SF” – z jednej strony jest fantastyka, z drugiej w wielu przypadkach cała fantastyczność polega tylko na zaakcentowaniu jakiejś technologii, która tak w zasadzie fantastyką już nie jest.

 

A social-fiction to jest właśnie coś, co pokazuje “eksperyment społeczny”, więc jest rzeczą dyskusyjną czy to jest fantastyka czy nie. Dla jednych tak, dla innych nie. Rzecz bardzo płynna i właśnie stanowi dobry przykład na bycie fantastyką nieprzechodzącą brzytwy Lema.

 

Edit: było już społeczeństwo palące książki. A wyolbrzymianie jakiegoś zjawiska jest rzeczą, która pojawia się w różnych konwencjach literackich, nie tylko w fantastyce.

Finklo, za czytanie książek per se fantastyka, ale mam wrażenie, że w którymś z krajów bliskowschodnich za konkretne książki można być skazanym na śmierć. Do brzytwy Lema, zwłaszcza w wersji mocnej, mam ambiwalentne uczucia.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ale wszystkie książki czy tylko wybrane?

Pozostanę przy swoim zdaniu.

Edytka, do Drakainy: Owszem, za książki na indeksie różne społeczeństwa karały. Ale póki co żadna władza nie próbowała otwarcie doprowadzić do skretynienia poddanych. Chyłkiem – bardzo chętnie.

Babska logika rządzi!

Jaka różnica czy wszystkie czy niektóre? Fikcja nie jest zarezerwowana tylko dla fantastyki.

 

Edit: owszem, wiele władz próbowało doprowadzić do ograniczenia wiedzy poddanych. Np. egipscy kapłani doskonale wiedzieli czym są zaćmienia słońca, a poddanych przekonywali do innej ich natury.

Ja widzę różnicę. Nawracanie na własną ideologię – oczywista sprawa. Ograniczanie przepływu wiedzy – też, na różnych szczeblach, jak choćby tajniki zawodu czy sekret produkcji koka-koli. Ale ogłupianie wszystkich to już grubszy przekręt. Starożytnym Egipcjanom nikt nie bronił “Opowieści Sinuheta”. Pisarzy starannie szkolono, o urzędników dbano. Własnych bibliotek nikt przy zdrowych zmysłach nie palił.

Babska logika rządzi!

Co nie zmienia faktu, że można to potraktować jako myślenie “co by było gdyby” i w tym kontekście jedynym elementem fantastyki w 451 była interaktywna telewizja (w sensie w czasach, gdy książka powstała), ale spokojnie można ten element wyciąć i książka wiele by nie straciła.

Ale nie sposób wyciąć palenia wszystkich książek i karania czytelników.

Babska logika rządzi!

Nie bardzo wiem, po co ta dyskusja :D?

Wymóg konkursu, jak każdy inny. Jak dotąd nie kojarzę też, by byly z tą brzytwą szczególne problemy wśród zgłaszanych na konkursy tekstów.

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Zgadzam się z przedmówcą, niemniej dla poddierżania rozgawora: Dla mnie w takim razie Fahrenheit jest raczej alegorią czy metaforą ze sztafażem futurystyczno-dystopijnym. Bo chodzi o to, do czego może doprowadzić pewna forma ideologii, a nie o fantastykę sensu stricto. Ale, jak już zaznaczyłam, mam bardzo ambiwalentne uczucia co brzytwy Lema, bo w sumie co z tego, że można z jakiegoś utworu wyciąć fantastykę, skoro nawet jeśli nie fabularnie, to np. nastrojem straci? Nie samą fabułą literatura stoi.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Brzytwa Lema jest szczególnie zabawna wobec retro fantastyki. Czy dzieła oparte na pomysłach/wynalazkach, które były niegdyś fantastyką, a obecnie stały się rzeczywistością, przestały być fantastyką ponieważ owe pomysły już nią nie są? Czy może raczej skoro to była fantastyka w chwili pisania utworu to brzytwa Lema ich obecnie nie tnie na mocy jakiejś amnestii?

Po przeczytaniu spalić monitor.

A koniec końców chodzi o to, jak napisać porządne opowiadanie o UFO, żeby nie potknąć się o jakiś stereotyp i jednocześnie uchwycić nieszczęsne mega frisbee na taśmie (nie samoprzylepnej).

wybranietz, czemu luzujesz temat tą kupą :D?

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Ekhem, ekhem :P Kot spędzi dzień na redagowaniu i zaraz myszy harcują. Nie wiem, czy zauważyliście, że brzytwa Lema jest podana jako sposób sprawdzenia fantastyczności swojego tekstu. Są różne inne teorie i sposoby, podałam ten IMO najbardziej znany przykład. Wymogiem nie jest brzytwa Lema, brzytwa daje jako tako pojęcie ocb komuś, kto nie czuje się jeszcze w fantastyce pewnie; wymogiem jest przynależność do szeroko rozumianego gatunku fantastyki.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

ej, Ricka i Morty’ego to ty szanuj ;P

no i show me what you got!

I would prefer not to.

Może zwyczajnie za dużo we mnie ścisłowca, by się tej brzytwy nie doczepić :) 

Lepsza brzytwa Lema w dłoni, niż kosa kostuchy na karku.

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Lepsze UFO w konkursie niż Archiwum X w telewizji!

Archiwum X było lepsze niż Rick i Morty.

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Myślisz, że UFO mogło się pojawić w “Krowie i kurczaku”?

Ja to wiem.

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Jeszcze ze trzy dni tych waszych dyskusji i trzeba będzie biec po Beryla, żeby regulamin wkleił w wątek, bo zniknie po przekroczeniu 500 komciów :P

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

No tak, bo przyjaciołom się ufo, więc tu sami przyjacielscy ludzie, to i konwersują.

 

Podoba mnie się natomiast otwartość tematyki ;-) Kusi napisać Fantasy o UFO, ale pomysł na bliższe naszym realiom opowiadanie już jest i ciężko się zdecydować ;D

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Apeluję do AQQ, by broniła prymatu liczby komentarzy pod swoim legendarnym opowiadaniem!

Spoko, jak licznik pyknie ponad 500, to znowu będziemy usuwać komcie. A Ty nie apeluj, tylko sam coś tam napisz. Toć do dialogu trzeba co najmniej dwojga, a AQQ nie wypada walić komentarz pod komentarzem.

Babska logika rządzi!

Mówisz i masz ;) 

Jury zastrzega sobie, że może przyznać opowiadaniu 0 punktów w związku z rażącymi błędami językowymi lub brakiem fantastyki.

Czy to zero punktów dotyczy zgody całego (lub większej części) Jury, czy każdy z członków Jury może inaczej ocenić rażący błąd lub brak fantastyki?

Czy tekst może zostać zdyskwalifikowany przez błędy językowe, czy najsurowszą karą jest 0 pkt?

Najsurowszą karą jest 0 pkt. Zostawiamy każdemu członkowi jury dowolność.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

O jak dawno nie brałem udziału w żadnym konkursie! Może teraz by się skusić?

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

Licznik znaków w Wordzie pokazuję mi dwie wersję ze spacjami i bez spacji, którą powinnam brać pod uwagę?

Potwory nie boją się świała, to my boimy się ciemności...

O ile pamiętam, w poprzednich konkursach liczono ze spacjami, więc tu raczej wyjątku nie ma.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Zawsze i wszędzie w domyśle mówi się o znakach ze spacjami. Bez spacji liczyć należy dopiero, gdy zostanie to wyszczególnione, ale chyba się nie spotkałem z taką sytuacją jeszcze.

http://fantazmaty.pl

Drzewiej bywało tak w biurach tłumaczeń, bo ponoć sprytne ludziki nabijały sobie objętość tekstu podwójnymi i nawet potrójnymi spacjami.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ze spacjami, bez spacji, od liczby słów, w zleceniach na teksty (nie tłumaczenia) są naprawdę różne warianty. Ale że w Polsce obecnie najczęściej spotyka się własnie “zzs” (znaki ze spacją), to faktycznie można traktować to jako domyślne.

.

No nieźle.

Mam głupie ale ważne pytanie, bo nie jestem pewna, czy chcę dawać opko na betę, czy też coś tam modyfikować wg uwag czytelników w poczekalni. Czy jury szanowne będzie oceniało stan tekstu na dzień zamknięcia konkursu (zgłoszeń), czy też jak leci czyli bez ewentualnych poprawek?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

"Teksty można poprawiać również po opublikowaniu, aż do ostatniego dnia trwania konkursu, pamiętajcie jednak, że najlepiej dopracować je przed publikacją. Jury może zajrzeć do nich tuż po publikacji!"

Okej, to trochę załatwia sprawę ;) Nigdy nie lubiłam czytać szczegółowo instrukcji obsługi...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Bardziej rozsądną opcją będzie zbetowanie tekstu, właśnie z powodu przytoczonego przez Światowidera.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Prawie 15 000 znaków za mną. Może wyjdzie z tego coś niezłego.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

No to idziemy ramię w ramię, choć nie wiem, czy to moje sensownie wyjdzie ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Licznik słów mam na poziomie zero, ale chyba niedługo się to zmieni... ;)

A ja właśnie widzę, że górny limit mógłby być nieco wyższy ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

O nie, nie, nie. Żadnego rozciągania limitów. Jury ma też własne sprawy na głowie :D

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Nie chcę rozciągać, ale mam nadzieję, że nie będę musiała zanadto skracać tego, co już napisałam :D

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Górne limity proszę sprowadzić w dół!

Eja, 40k to nie jest wcale dużo. Ostatnie opowiadanie zakładałem na 20-30k, a wyszło 40k.

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Popieram opinię, że 40k to nie dużo. Osobiście mam większy problem z wciśnięciem się w górny limit, niż ze spełnieniem minimalnego.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Moje ufo się chwilowo tnie, żeby zakończenie się zmieściło :P

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ufo masochista!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Fajny konkurs, czyli trzeba jakoś wygospodarować czas na pisanie. Dodatkowa motywacja zawsze w cenie :D

Protip: zapiszcie sobie w notatniku jakąś formułkę z marudzeniem na limit i wklejajcie ją z automatu pod każdym konkursem. Oszczędzicie sobie czasu, nie dziękujcie. 

:D

E, nie jest źle. Mam tekst prawie gotowy na betę i zapas 5k znaków ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Organizatorzy zawsze mogą przyhardcorzyc jak dj jajko i dać bez limitu, a później dostać tekst na ponad milion znaków. :D

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

40K to jest bardzo dużo. Ja tam jak nie doleję wody, to mam problem z przekroczeniem 20K ;)

Ale dolny limit jest 10k, więc chyba wyrobisz ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drakaina, szalona istoto, już tekst wysmarowałaś? Szybko O.O Szanuję i podziwiam, ja jak się do tego piętnastego stycznia wyrobię, to będę miała, co celebrować ;) Ale nowy komputer został ciś zakupiony, klawiatura przyjemnie stuka pod palcami i szybciej się na niej stuka, bo jest płaska i nie haczy, więc... (zwalanie na sprzęt najlepszą wymówką powolnego twórcy)

Na jakimś anglojęzycznym forum spotkałem się z następującym problemem: nie mam szans regularnie pisać/zostać pisarzem, bo nie stać mnie na Macbooka. :]

<sorki za offtop>

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Śmiejesz się, ale Neil Gaiman na insta foteczki z MacBookiem pro wrzuca. Ja myślę, że to jest wymagany sprzęt podstawowy. 

No raczej.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Rosebelle – po raz pierwszy w życiu napisałam coś na tak kosmicznie długo przed deadlinem i bardzo, ale to bardzo dziwnie się z tym czuję...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja też już mam wersję alfa gotową 25k. Miało być SF, a wyszła mi z tego obyczajówka.

Moje poszło właśnie na betalistę :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Drakainę porwało UFO. Gdy ocknęła się następnego dnia, miała implant z gotowym opowiadaniem.

Dobra, wpuszczam śledzia i nabijam komcia. Właśnie stwierdziłam, że po bardzo długiej przerwie być może coś napiszę.

Finklo, Wilku, miło, że o mnie pamiętacie. :D

 

Walki o 666 się tak łatwo nie zapomina. ;-)

Babska logika rządzi!

I drapieżnych lodówek ;).

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

I smaku rąk dojarki :)

Parę osób mi marudziło, żeby przedstawić jury. Przedstawiam zatem (wrzucę w pierwszy kom):

 

Magdalena Kucenty – autorka wielu opowiadań. Lubi pisać, ale nie o sobie.

Marta Malinowska – pisarka, antropolożka kultury (z niezdrowym zamiłowaniem do kuglarstwa z udziałem ognia).

Magdalena Świerczek-Gryboś – pisarka, filozofka. W Fantazmatach robi za dużo, największą satysfakcję czerpie z redagowania.  

Damian Szandecki – redaktor, recenzent, weryfikator w Fantazmatach.

Łukasz Skoneczny – student kognitywistyki, autor eksperymentalnych opowiadań i równie eksperymentalnej muzyki, fan filozofii języka i wszystkiego, co dostatecznie poplątane. Stara się robić rzeczy, wychodzi różnie. Redaktor w Fantazmatach.

Sylwester Gdela – portalowiczom znany jako Wicked G. Moderator na grupach fanowskich na Facebooku. Czasami widywany na łamach polskich magazynów o fantastyce. Redaktor w Fantazmatach.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Śmietankowe Jury :D

 

Pewnie, miejcie sobie skończone teksty, ja tam zaczynam poraz trzeci. Tzn wziąłem mały fragment z podejścia drugiego a reszta do kosza ;D A termin zaczyna gonić.

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

A termin zaczyna gonić.

Do rozpoczęcia konkursu trzy i pół tygodnia, do zakończenia o dwa miesiące dłużej cool Chciałabym, żeby wszystkie terminy zaczynały mnie gonić z takim wyprzedzeniem...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja mam już spory kawałek, który poddaję krótkim leżakowaniom, aby zastanowić się nad tym, jak to wszystko dalej potoczyć.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Napisałem. Tyle że za długie o 4 tysiące. Będzie trochę przycinania sekatorkiem jeszcze. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

To ja napisałam plan i zaczęłam go rozwijać. Powoli. Bardzo powoli.

Za wolno tez nie można, bo możesz przez to zidentyfikować obiekt latający zanim skończy się konkurs.

Zna ktoś jakieś zaprzyjaźnione ufo, żeby dać się porwać, zwrócić i napisać biografię ‘based on Tru Stori’? Pytam dla znajomego.

Mam przyjaciela co na niego od zawsze Ufo wołaliśmy, mogę zatelefonować, spytać, czy aby ludzi nie porywa.

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Ewentualnie do Emilcina się wybrać. Do miejsca jedynego, zdaje się, kontaktu z UFO “face to face” na ziemiach polskich.

Ale raz – to było w latach 70-tych, dwa – podobno to był wyszukana intryga jednego ufologa przeciw drugiemu.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Ja codziennie widuję co najmniej kilka UFO obok mojego domu.*

 

 

 

*bo przecież każdy ptak, którego gatunku nie znam, to jest unidentified flying object, czyż nie?

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Lobo, gdzie Ty mieszkasz, w lesie deszczowym? U mnie na osiedlu tylko wróble i ewentualnie kaczki.

 

Chyba najszybciej i najtaniej będzie kupić pół litra. UFO – Urwany Film Opijusa?

A każdego wróbla znasz z imienia? Nie? No to UFO.

Wilku ma rację. yes Ja po imieniu jestem co najwyżej z co drugim wróblem i co trzecią kaczką.

 

 

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

A, to zwracam honor. Następnym razem zapytam się tego wróbla jak ma na imię.

W kwestii ptaków – nie wytrzymam, muszę się pochwalić dzisiejszym spotkaniem (sorry za offtop, ale w sumie nie wiem, jaki to dokładnie gatunek ani jak ma na imię, więc ufo)

 

 

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wygląda mi to na pustułkę. Ale ornitologiem nie jestem.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Prawdę mówiąc, ja też podejrzewam pustułkę, bo to blisko ludzkich siedzib :) Mam skądinąd chyba rok pustułki, bo w czerwcu fotografowałam zupełnie gdzie indziej pisklęta tejże, jeszcze w budce i wyłażące z budki.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Powiedziałbym, że kuropatwa, ale nie powiem głośno, bo ów ptak może strzelić focha.

 

Mnie też się pomyślało o pustułce, ale nie znam się na ptakach. Tylko mam kosę z gołębiami za notoryczne obsrywanie balkonu.

Babska logika rządzi!

Ha, na balkonie mam siatkę i plastikowe kolce i to wreszcie uniemożliwiło gołębiom dzieło niszczycielskie... A w sumie wolałabym mieć taka pustułkę, bo wyjątkowo urodziwa była.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Też mam siatkę, ale moje gadziny się włamują. Zanim tu się wprowadziłam, mieszkanie było puste i na balkonie były dwa gniazda. Teraz chyba je ciągnie do kraju lat dziecinnych.

Babska logika rządzi!

Zeszły mi ze dwa lata, odkąd podjęłam realną, systematyczną walkę z niszczeniem balkonu, i dopiero od niedawna system działa, wcześniej pokonywały przeszkody.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

U mnie po pierwszej wichurze gołębie siatkę pokonały.

Rozwiązanie – puszczać z youtuba głos jastrzębia. :]

Albo prościej – Finkla, zawieś na balkonie zdjęcie ptaka Drakainy (pustułki znaczy)

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Ani dźwięki ani zawieszki przypominające drapieżne ptaki nie zadziałały. To znaczy zadziałały, ale tylko przez tydzień , potem gołębie się przyzwyczaiły.

Tak jak atrapy radiowozów.:) Trzeba by było co jakiś czas prawdziwego jastrzębia wystawić, ale to już problematyczne... ;)

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Nie no, wywalam wszystkie przynoszone przez nie badyle, to zwykle po kilku próbach budowania gniazda dają spokój na jakiś czas, potem znowu próbują.

Sąsiedzi kupili i zainstalowali na barierce balkonu paskudne plastikowe drapieżne ptaszydła do odstraszania z jakiejś castoramy (za spore pieniądze). Po mniej więcej miesiącu gołębie uznały je za doskonałą grzędę, mam gdzieś nawet zdjęcie.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

(AQQ, masz zły wpływ na wątki na forum ;) )

Oczywiście, wszystko na mnie. :( Z rozpaczy zjem kawał sernika z rodzynkami, albo ptasie mleczko... Całe pudełko :)

Ten uczuć, gdy przycinasz tysiące znaków, by zmieścić się w limicie:

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Zrobiłeś mi dzień :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Skończyłem przycinanie i mój tekst właśnie zawędrował na betalistę. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Żongler napisała:

 

Przestańcie tutaj zostawiać ryby, bo się wątek zaśmierdnie.

AKHEM!

 

AKHHHHEM!

 

(bardzo głośne milczenie...)

 

laugh

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Ty, PsychoFishu, jesteś Rybą Urojoną, wiec  Ty możesz zostać :) 

No, Wilku, jak Cię teraz Psycho płetwą chlaśnie... ;-)

Babska logika rządzi!

Albo ogonem... ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Zgódźmy się na płetwę ogonową. ;-)

Babska logika rządzi!

Nawiązania matematyczne nie są obrazą :P 

dobre ;D

I would prefer not to.

Urojoną płetwą ogonową? To chyba nie boli?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ważne, żeby nie dzielił przy tym przez zero.

Dzielenie przez zero to pikuś. Wyciąganie pierwiastka – to dopiero boli. ;-)

Babska logika rządzi!

E, jak pierwiastek szkodliwy, to może warto wyciągnąć?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

To nie pierwiastek szkodliwy. To raczej te imprezy z wieloma pochodnymi. ;-) Jam jest Poisson. Matmą mię nie urazicie! :-D

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Aż się przypomniała Księga Całkości Feliksa Kresa.

Jam jest Poisson. Matmą mię nie urazicie! :-D

I understood that reference. :D 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Powoli docieram do połowy limitu i coś czuję, że to będzie kolejny tekst na liście “Do rozwinięcia w coś większego za jakiś czas”.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Jam jest Poisson.

 

Hmm, po francusku poisson (ryba) jest bardzo blisko poison (trucizna) :P

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Oraz Poisson to nazwisko wybitnego matematyka. Zgaduję, że Psycho nawiązywał do obu tych znaczeń. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

PsychoFishowi chodziło o prawdopodobieństwo, Drakaino :-) 

 

Powoli docieram do połowy limitu

Ajzanie, spróbuj dość do połowy komentarzy – to będzie sztuka! :D 

Mógł też nawiązywać do tego, ze rozkład może dotyczyć i ryb i liczb ;) 

Pana Poisson wyguglałam, bo imaginujcie sobie, domyśliłam się, że musi chodzić o jakiegoś matematyka :P

Niemniej językowo jest to dość zabawne. Jak miałam dziesięć lat, kupowałam sobie pizzę w Grenoble i pamiętam, jak tato powtarzał mi, że mam powiedzieć “sans poisson” (bo mam alergię), nie “sans poison”. I bardzo bałam się, że jednak to pomylę, ale uparłam się, że kupię samodzielnie, bez pomocy.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Co ciekawe, rozkład Poissona był wykorzystywany do oszacowania liczby zgonów spowodowanych przez kopnięcie przez konia w pruskiej armii. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

O, bardzo ciekawe :D Aż mnie teraz kusi, żeby faceta wykorzystać steampunkowo.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

PsychoFishu, strzeż się! Drakaina chce Cię wykorzystać!

PsychoFishu, dementuję, to wilki rozsyłają jakieś fake newsy :P

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

I understood that reference. :D 

So have I XD

Co ciekawe, rozkład Poissona był wykorzystywany do oszacowania liczby zgonów spowodowanych przez kopnięcie przez konia w pruskiej armii. :)

A rozkład Studenta do szacowania jakości jęczmienia na piwo.

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Kurcze, przyszedł mi do głowy pomysł. Zostawię zatem obsa :P

A rozkład Studenta do szacowania jakości jęczmienia na piwo.

Jest nawet takie ładne twierdzenie graniczne, że Student przy zwiększaniu (stopni) swobody staje się normalny. ;) 

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

O, patrz, tego nie znałam :)

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Tak à propos (ufa):

 

https://arxiv.org/pdf/1810.11490.pdf

 

(Ja to oczywiście czytałam w wersji light, newsowej, żeby nie było). I znalazłam, że są już również próby obalenia tej hipotezy.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wreszcie i mój tekst jakimś cudem ruszył, ale już mi się nie podoba. Cóż, zostaje po prostu walić w te klawisze.

Szczerze, to o poisson w sensie fugu nie pomyślałem, ale anegdota z wymową zacna. ;-)

 

Piszcie piszcie, rozkręciłem kolejny offtop w wątku drobnym żartem niechcący, a temat UFO dobry. Było kiedyś takie refleksyjne opowiadanie – pani naukowiec wykryła obcy obiekt na orbicie gazowego giganta i zabiegała o wysłanie sondy, ale...  Zacne było, muszę odkopać tytuł.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A weź ten tytuł podrzuć, bo mu dobrą reklamę zrobiłeś.

O moim tekście jeszcze nawet wróble nie ćwierkają, ale przecież mamy tyyyyle czasu. :)

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Znalazłem ten tytuł:

 

„Bo tyle możemy” Carrie Vaughn

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

O moim tekście jeszcze nawet wróble nie ćwierkają, ale przecież mamy tyyyyle czasu. :)

Cieszę się, że ktoś myśli podobnie ;D

Oby. ._.

I would prefer not to.

Oby R? Ki diabeł? ;-)

Babska logika rządzi!

R?

Co za R?

Kto R?

 

No ja się tu łącze w bólu, a El Lobo wrzuci tekst piętnastego i co wtedy?

 

._.

 

I would prefer not to.

Co za R? To ja powinnam spytać. Wrzucasz kod “kropka-kreska-kropka” i udajesz niewiniątko. ;-)

Babska logika rządzi!

I myślisz, że Twój miejski słownik przekreśla wieki alfabetu Morse’a? ;-)

Babska logika rządzi!

No i jak mam teraz zgadnąć, co miałaś na myśli? ;-)

Babska logika rządzi!

Lobo może wrzuci tekst piętnastego, tyle że stycznia. ;)

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

A może chodziło o: R 

(nawiasem mówiąc hejtuję tę głoskę)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Mi się wydaje, że chodziło o “arrrr”, takie jak piraci wołają przy abordażu.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

A co Ci głoska zrobiła, Dziadku?

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Reranie

^ to. Swoją drogą, nie mogli tego gorzej nazwać. ;)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Swoją drogą, nie mogli tego gorzej nazwać. ;)

Zrobiłeś mi dzień. Co fakt, to fakt.

 

 

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Postanowiłem zmienić narrację z 3-os na 1-os, punkt dla mnie za dodatkową robotę. :-)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

A ja dotarłam już do momentu finałowej konfrontacji i plot twistów, o których im więcej myślę, tym bardziej zaczynam powątpiewać w całość.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

A ja zrobiłam risercz i wykonałam notatki :D Notatki mają 10k znaków. I zaczynam się zastanawiać, czy aby na pewno uda mi się zmieścić w limicie...

Bella dokładasz fabułę do notatek i gotowe :-)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Tylko muszę pamiętać, żeby tej fabuły nie było za dużo, bo znów przekroczę limit a tym razem nie ma zmiłuj ;P

A ja mam dwa pomysły i oba nie na temat xD

 

Wilku :D 

Ja coś tam piszę, ale na zupełnie inną okoliczność, a na ten konkurs nie mam jeszcze nawet pomysłu, ale bardzo chcę napisać i napiszę, chyba że akurat meteoryt na mnie spadnie albo coś.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Wtedy napiszesz reportaż uczestniczący :P 

@Lobo

Jak to będzie meteoryt tunguski, to będziesz miał jak znalazł :).

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Na to liczę. :]

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Jedną z asteroid była tak blisko że obtarla mi uszy, ale poza tym wszyscy zdrowi. Czyli jednak meteoryt. Już nie muszę pisać.

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

A można doda tekst anonimowo?

(Wiem, głupie pytanie...)

Wyślij tekst do Silmarisa! --> literatura[at]silmaris.pl

Jak dodasz, to będziemy wiedzieli, kto to ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

no nie, jeszcze ja jestem ;D

 

I would prefer not to.

Fakt XD

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Jak są dwie anonimki, to już po stylu pisania potem :) Tu będzie doprawdy ciężki wybór – jedna weird, druga nieweird. Nikt nie pozna ;) 

Jak tekst anonima wchodzi do biblioteki, to i tak wyskakuje czyj to tekst :-)

Poza tym są też inne sposoby :-)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Można nie dać kawałka rep.

Ale inne sposoby też są, racja ;P

I would prefer not to.

Zawsze autor nieweird może przecież przerzucić się na weird... A może ktoś do anonimów się przyłączyć też ;p

Wyślij tekst do Silmarisa! --> literatura[at]silmaris.pl

A właśnie, Twoja stopka uświadomiła mi, że czas wysłać gdzie indziej tekst, który Silmaris odrzucił :) 

Zawsze możesz przysłać nam nowy :)

Wyślij tekst do Silmarisa! --> literatura[at]silmaris.pl

Zaczynam odliczanie do wrzutki ufowego opowiadania ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Nie stresuj, bo dzisiaj właśnie stwierdziłam, że początek mojego jest do bani, więc napisałam od nowa. Sukces, że koncepcji nie chcę zmieniać.

Nie dodajemy anonimowo, żeby mi tu się nie mnożyło dziesięć utworów jednego autora, któremu nie udowodnimy oszustwa. Dodaję do regulaminu!

 

Dopisany fragment: Nie korzystamy z opcji “publikuj jako anonim”. Nie trzeba jednak podpisywać się imieniem i nazwiskiem, wystarczy nick. Dane personalne będą wymagane tylko od laureatów w celu realizacji nagród.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

E no, popsuliście zabawę :P A chciałam się wtrącić jako anonim którego by nikt nie zgadł :p

Napisałam jeszcze o zakazie tworzenia multikont i dyskwalifikacji za oszustwo. Bello, wiem, że fajnie być anonimem, pamiętam, jak udawałam ojca dwójki dzieci. Ale nie tym razem!

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Zaraz tam oszustwo ;) my uczciwe anonimy :D

To akurat wiem <3

Zaczęłam rozsyłać link na strony z konkursami i na grupy, mam nadzieję, że znowu ściągniemy na portal nowy, bezcenny, twórczy narybek :)

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

No i po co się pytałam...

Wyślij tekst do Silmarisa! --> literatura[at]silmaris.pl

A ja dotarłam już do momentu finałowej konfrontacji i plot twistów, o których im więcej myślę, tym bardziej zaczynam powątpiewać w całość.

Ja nabieram wątpliwości przy tzw. mirror moment. Jeśli jest – jeśli go nie robię, to w całkowicie przypadkowym miejscu :(

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Jeszcze trzy i pół godziny...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Chcesz powiedzieć, drakaino, że będzie mi dane wpisać pierwsze opowiadanie w arkusz ocen tuż po północy? :p

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Jeśli dotrę na północ do domu ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Jestem jakiś przymulony...Jaki tag mam wpisać? UFO?

Dzięki za odpowiedź ;)

Nie tag – wybierasz UFO z listy konkursów (piąty punkt od góry). I skoro używasz form męskich pisząc o sobie, to zapewne powinieneś zmienić sobie w opisie “kobieta” na “mężczyzna” ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Gdy będziesz publikował tekst (albo i wcześniej, przy edytowaniu, nie ma różnicy), wybierz odpowiedni konkurs z listy – “UFO”. Do tego możesz wybrać kilka tagów dotyczących treści tekstu – jak Ci serce dyktuje. Wątpię, żeby Jury oceniało otagowanie.

Babska logika rządzi!

Tagowanie z sercem :D <3

Dobra, uściślę te tagi w regulaminie, bo fakt, tagi konkursowe są gdzie indziej.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Uściślanie zabija anarchię 

Oj chopie, tyś chyba Kropotkina nie czytał.

On mnie też nie ;)

Wilku, ja piszę o prawdziwym chaosie, takim jak np. podczas blackout-u. Anarchia naukowa jest filozoficzną dywagacją. Nota bene w wielu przypadkach naukowcy (sic!) i politycy są pierwszymi ofiarami takich … zdarzeń (oczywiście poza drugoplanowymi bohaterami, czyli tłuszczą okradającą się, morującą i gwałcącą).

Kurcze, jednak jestem za uściślaniem!

<grammarnazimode> blackoutu </grammarnazimode>

 

Żeby potem mieć mniej do roboty w łapankach :P

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Kobieta-bot o imieniu Tomasz... Berylu!

Ale przecież tej kobiety już nie ma. Tylko komentarz został...

Babska logika rządzi!

To ja również, idąc za przykładem Drakainy, publikuję swój tekst.  Kto się spodziewa czegoś w rodzaju Kumari, będzie zawiedziony.

Ja własnie skończyłam pisać mój tekst. Zostały jeszcze tylko poprawki i na betalistę. :-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

gdybym wrzuciła tekst bez tagów i tagi dodała później – byłby to tekst premierowy czy nie?

I would prefer not to.

Wtedy to prezydencki.

Mój obiekt można już zidentyfikować w poczekalni. :)

„Często słyszymy, że matematyka sprowadza się głównie do «dowodzenia twierdzeń». Czy praca pisarza sprowadza się głównie do «pisania zdań»?” Gian-Carlo Rota

Oj będziemy identyfikować, ale po kolei :D!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Jak się wyrobię to spróbuję szczęścia 

 

Także zamieściłem tekst (20 tys. znaków). Mam nadzieję, że komuś się spodoba. Zachęcam do czytania i komentowania.

Gdzie zamieściłeś, bo coś nie mogę znaleźć?

EDIT: Finkla – haj fajf ;)!

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Hmm. A gdzie go zamieściłeś? Bo w poczekalni coś nie widać.

Edytka: Staruchu, przybij piątkę. ;-)

Babska logika rządzi!

Może tekst został napisany czcionką sympatyczną. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Chyba w złym miejscu...Dałem jako kopia robocza. Jak mam go zamieścić w poczekalnie czy gdziekolwiek, gdzie może być przeczytany?

Może teraz ;)

Nadal nic nie widać. Kopia robocza to coś widocznego wyłącznie dla Ciebie. Żeby pokazać światu, musisz zaznaczyć “publikacja” na dole formularza do edytowania. Jeśli dobrze pamiętam.

Babska logika rządzi!

Zawsze słabo mi szło na forach ;) Zrobiłem tak jak powiedziałaś :D

Heloł, żeby nie było niedomówień, uściślam, co rozumiemy przez wyciąganie średniej: 

 

Ocena jurora → średnia arytmetyczna ocen z poszczególnych kategorii

Ocena końcowa → średnia arytmetyczna ocen jurorów

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Na betalistę trafiło moje opowiadanie konkursowe pt. “Trzy imiona wiatru”.  Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wyrobię się w terminie. Nie wykluczone, że tekst będę musiała publikować ponownie, by nie zaginęło w poczekalni.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Jeśli jeszcze tekstu nie opublikowałaś, to po becie pojawi się z aktualną datą.

Babska logika rządzi!

Zobaczę. ;-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

No dobra, mój tekst już jest. WESOŁYCH ŚWIĄT WSZYSTKIM!

Dobry wieczór wszystkim.

Dorzuciłem się do konkursu, jednak mam pytanie początkującego. Przeczytałem zasady Biblioteki i Poczekalni, ale jedna rzecz jest dla mnie niejasna. W konkursie biorą udział  “opublikowane na portalu opowiadania związane z UFO”. Czy “opublikowanie na portalu” oznacza przejście opowiadania do biblioteki (co by znaczyło, że zostało mi chyba mało czasu, bo kilka osób musi tekst wstępnie przeczytać), czy wystarczy, że po prostu dodałem opowiadanie jako konkursowe (czyli zmieściłem się w terminie) i ono już się liczy ?

Moja książka i artykuły naukowe (też o fantastyce), jakby ktoś miał ochotę zerknąć: https://uni-wroc.academia.edu/MarcinBorowski/Papers

Wystarczy.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Dziękuję za informację.

Moja książka i artykuły naukowe (też o fantastyce), jakby ktoś miał ochotę zerknąć: https://uni-wroc.academia.edu/MarcinBorowski/Papers

A jeśli chcesz zwiększyć swoje szanse na bibliotekę, skomentuj parę opowiadań innych. Ludzie z ciekawości zajrzą i do ciebie :)

Cenna uwaga – dzięki! :D

Moja książka i artykuły naukowe (też o fantastyce), jakby ktoś miał ochotę zerknąć: https://uni-wroc.academia.edu/MarcinBorowski/Papers

Tylko się upewnię: można teksty wrzucać do 15 stycznia 2019 godziny 23:59? :)

Znowu próbujesz naciągnąć limit? ;)

limit znaków – nie, tu nie ma elastyczności. Ale jest duża szansa, że będę znowu wrzucać o 23:58 ;)

Niech to. Przez dłuższy czas sądziłam, że termin jest do 19 stycznia. Na szczęście kończę już robienie poprawek.

Pytanie: czy po terminie można będzie jeszcze wprowadzać drobne poprawki, typu wstawienie brakującego przecinka lub poprawienie literówki, czy zakaz edytowania jest nieodwołalny?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Przeczytaj sobie niedawną dyskusję na ten temat na SB, była dość ciekawa.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Po upływie terminu publikacji opowiadań  na portalu (23:59:29 15.01) wprowadzanie poprawek jest zabronione.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Dzięki.

 

Edit: Przed chwilą wrzuciłam do poczekalni moje opowiadanie. Zapraszam. ^^

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Mam pomysł na środek, a nie mam pomysłu na zakończenie :/

 

Wilku, po prostu spójrz do jakiej konkluzji prowadzi środek i zrób z niej zakończenie! :D

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Jakby prowadził, to bym miał zakończenie :P

Zdaje się, że niechcący opublikowało mi się opowiadanie z komentarzami od beta-czytelników pod nim, a chyba nie powinno ich tam być. Czy mogę tekst usunąć i wrzucić jeszcze raz?

Komentarze z bety są widoczne tylko dla autora, więc nie musisz. 

 

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Nigdzie nie znalazłem takiej informacji.

 

A co oznacza szara gwiazdka lub jej brak obok tytułu opowiadania?

Szara gwiazdka – nowy komentarz lub opowiadanie, którego jeszcze nie widziałeś.

Żółta gwiazdka – jak wyżej, ale tekst został skomentowany przez Ciebie.

Babska logika rządzi!

Finkla mnie ubiegła.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Finkla Cię ubiegła, ale to Ty masz ostatnie słowo :) 

Dziękuję za wyjaśnienia.

Nigdzie nie znalazłem takiej informacji.

Wejdź na swoje opowiadanie niezalogowany, to zobaczysz je tak, jak widzą inni.

Sam na to wczoraj wpadłem. :-)

Osobom trzymającym opowiadania na betaliście przypominam, żeby przed 24 je upublicznili.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Za dwie godziny kończymy! 

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Jak to za dwie?! Dwie i dziewiętnaście minut!

Zobaczyłem oczami wyobraźni 50 użytkowników w czerni trzymających kursor nad przyciskiem “publikuj”.

Czas minął.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Liczy się godzina “wrzutki” chyba więc...

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Chciałbym podziękować organizatorom, że wyznaczyli ostatni dzień konkursu na wtorek, nie na poniedziałek, kiedy mam dyżur. Dziś wpadło 17 ufoków.

Budka się zamyka…

 

Garść wstępnych statystyk:

 

Zgłoszono tekstów: 55 (utwór “Tonąc w mrocznym zwierciadle duszy” został zdyskwalifikowany z racji tego, że został opublikowany anonimowo i autor się nie ujawnił)

 

Łączna liczba znaków: 1 700 515 (obrazowo to ponad 40 arkuszy wydawniczych ~ 4 “standardowe” powieści)

 

Średnia liczba znaków: 30 918

 

Najkrótsze opowiadanie: 10 223 znaki

 

Najdłuższe opowiadanie: 40 802 znaki

 

Liczba zgłoszonych tekstów według gatunku:

Fantasy – 6

Horror – 4

Inne – 12

Science fiction – 33

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Dziś wpadło 17 ufoków

To o trzy więcej teksty niż w ostatnim dniu Legendy, wow. Choć w sumie zgłoszeń jest mniej więcej połowa.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wicked, przeczytałeś już wszystko?

Nie, dopiero jestem na 40 opowiadaniu. Ale w ciągu tego tygodnia postaram się skończyć.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Dlaczego zgłoszeń jest niby 96, a widać 55?

To, co wyświetla się na liście konkursów, uwzględnia także teksty, które zostały na betaliscie oraz teksty w kopiach roboczych.

Ale że aż 40 osób, choć poświęciło czas na napisanie opowiadania na konkurs, zdecydowało się go jednak nie wysyłać albo o tym zapomniało?

Możliwe, że np. niektórzy zrobili szkice kilku opowiadań, a potem wybrali jedno. Albo że np. ktoś zaczął, a nie zdążył skończyć. 

albo na becie zostawili kopię z komentarzami a wkleili czystą. Sama bym miała dwie kopie, ale że wrzucałam na ostatnią chwilę i w panice nie mogłam znaleźć przycisku ‘dodaj opowiadanie’ to użyłam z kopii roboczej :)

Najdłuższe opowiadanie: 40 802 znaki

To bardzo miłe, kiedy twój tekst jest w czymś naj, choćby tylko był najdłuższy ;) :P :D

Najdłuższe opowiadanie: 40 802 znaki

To bardzo miłe, kiedy twój tekst jest w czymś naj, choćby tylko był najdłuższy ;) :P :D

Ja jestem tym drugim naj x) Ciekawe, czy są dodatkowe punkty za to, że jury będzie miało mniej roboty z czytaniem (cztery książki to wszak sporo roboty) :D

ironiczny podpis

Wiecie co?

Przeczytałem już chyba ponad połowę opek i one są do bólu przewidywalne. Spodek i Obcy (no, Drakaina się wyłamuje, Wybranietz, Dziadek i CM zdaje się).

Czyli tak jak myślałem. Hasło UFO od razu kieruje na określone tory – o ile “Legenda” to był wysyp różnorodności, tak tu jest urawniłowka (łącznie z moim, żeby nie było).

Szkoda!

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

A pod opowiadaniem Żonglerki narzekania na to, że obcy są  obcy, przewidywalności nie ma i autorka gra z czytelnikiem w zagadki :-) 

Ale ona też się wpisuje w ten schemat – przylatują Obcy w swych pięknych maszynach kształtu wiadomego.

Gdzieś tam tylko mignęło fantasy, balonów meteorologicznych (chyba) nie było.

Taki odruch: UFO = mali szarzy goście z wielkimi czarnymi oczami, zamieszkujący nieodległy system planetarny, przybywający by nas – podbić/badać/zjeść/zainkubować.

 

EDIT: O AQQ zapomniałem, a jej opko to jak haust świeżego powietrza :).

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

No właśnie w jej tekście wcale nie jest oczywiste jak Obcy dostali się na Ziemię, latające kapsuły dla ludzi są... dla ludzi. W komentarzach jest wyjaśnienie sposobu przybycia (nie będę tutaj spoilerować na wypadek, gdyby ktoś nie czytał jeszcze tekstu). I tak po prawdzie do końca nie można tylko domyślać się faktycznego celu.

O, a moje UFO to w sąsiednim konkursie latało i tez bez kosmitów :P 

Staruchu, przecież u ciebie w “Czasie...” też był spodek UFO :P

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

(łącznie z moim, żeby nie było)

No przecież napisałem. Taki temat, że wrzuca w koleiny.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

A, okej :D. Przeoczyłam, przepraszam.

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Ej! U mnie nie ma spodka!

Babska logika rządzi!

U mnie też nie :3

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Ani u mnie ;p

U mnie też nie ma kosmitów i latających spodków, ale żeby opowiadanie nadal pasowało do konkursu, wrzuciłam tam parę motywów pokrewnych.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja się nie wstydzę przyznać. U mnie jest spodek. :P

Oryginalny pomysł na UFO – np. supertajna, supernowoczesna technologia stworzona przez polską armię, którą chcieli nam ukraść szpiedzy z Huawei :)

Poza tym założenia konkursu generują pewien problem natury logicznej – tekst ma być o UFO, w tekście okazuje się, że jest to statek kosmitów/balon meteorologiczny /pterodaktyl/cokolwiek, to wtedy przestaje to już być niezidentyfikowany obiekt, a więc nie jest to już tekst o UFO i powinien zostać zdyskwalifikowany za niezgodność z tematem :)

Prawie jak paradoks Russella :)

Niekoniecznie. Wystarczy, ze jest obiekt, o którym do końca nie wiadomo czym dokładnie jest.

Jeśli UFO nakierowuje na jeden tor, to co dopiero powiedzieć o snach? :)

ironiczny podpis

No dobra, trochę dla potrzeb polemicznych podrasowałem wnioski, ale ostatnio co zaczynam opowiadanie, to... (patrz wyżej).

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Prawie jak paradoks Russella :)

Choroba, faktycznie!

Odkrycie własnego błędu to nie porażka, lecz okazja (Alfred N. Whitehead)

Odszczekuję co powiedziałem wyżej.

Dzisiejsze trzy opowiadania to jeden raz horror i dwa razy fantasy (ze szczyptą SF). Całkiem niezłe zresztą!

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Piekło zamarzło, Staruch uznał fantasy za niezłe! 

U Dantego sam środek piekła zawsze był zamarznięty :P

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Jestem za połową.

Już wiem, że start w konkursie był dobrym pomysłem, bo mam dobry pretekst, żeby w końcu sobie coś poczytać dla przyjemności ;)

Moja książka i artykuły naukowe (też o fantastyce), jakby ktoś miał ochotę zerknąć: https://uni-wroc.academia.edu/MarcinBorowski/Papers

Każdy pretekst jest dobry:)

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Okej, przeczytałem już wszystkie teksty. Do każdego napisałem krótką opinię z uwzględnieniem poszczególnych części składowych oceny, opublikuje je w komentarzach pod opowiadaniami po ogłoszeniu wyników.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Szacun, nieźle się uwinąłeś.

Babska logika rządzi!

ale szybko :O

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Sporą część z nich czytałem na bieżąco, a że teraz akurat mam trochę wolnego czasu, to uporałem się z przeddeadline’ową powodzią :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Brawo! Ciekawe, jak reszta jury...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

No dobra, muszę tu coś z siebie wyrzucić, bo nie daje mi to spokoju.

 

Pod wpływem zajadłej krytyki ze strony drakainy podmieniłem w moim opowiadaniu kilka słów na inne. Jestem na 99% pewien, że zrobiłem to jeszcze przed północą 15 stycznia, ale ostatnio jestem tak zakręcony, że nie mam co do tego absolutnej pewności.

 

Wiem za to, że 16 albo 17 stycznia usunąłem jedno słowo, ale natychmiast się zreflektowałem i dokonałem kolejnej edycji, przywracając je tam, gdzie było.

 

Swój los składam w ręce jurorów. Jeśli zostanę zdyskwalifikowany, zaakceptuję to, bo jestem gotów ponieść konsekwencje swojego roztargnienia. Choć mam cichą nadzieję, że do tego jednak nie dojdzie. Nie to, żebym ostrzył sobie zęby na miejsce w finałowej dziesiątce, bo na to jestem za cienki w uszach, ale fajnie byłoby chociaż dotrwać do końca i poznać oceny punktowe jury.

 

Nie wiem, czy jestem jedynym, który ma takie zdanie, ale osobiście uważam, że do czasu rozstrzygnięcia konkursu możliwość komentowania opowiadań powinna być wyłączona. Komentarze mogą przecież wpływać na ocenę jurorów, stwarza to też pole do nadużyć, wojen podjazdowych pomiędzy uczestnikami konkursu.

Eeee, komentarze są fajnie. A kiedy Jurki to wszystko przeczytają i rozstrzygną, opowiadania już dawno będą gdzieś daleko na n-tej stronie. Po wynikach już rzadko kto będzie zaglądał do tekstów, zwłaszcza spoza wygranych.

Co do nadużyć i wojen podjazdowych. Tylko Autor może edytować tekst. Fakt, nie każdy komentujący ma rację, ale trzeba używać własnej głowy i odcedzić te pomocne.

Babska logika rządzi!

Komentarze służą również ulepszaniu tekstów – dlatego niedobrze jest wrzucać w ostatniej chwili, bo wtedy wszystkie jurki będą miały tekst z większą liczbą baboli, a w przypadku wrzuconych wcześniej – tylko nadgorliwi, no i może jednak zerkną na zmiany...

A poza tym, oczywiście, Finkla ma rację.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Opowiadanie wrzuciłem na betę już 27 grudnia. Chciałem opublikować 6 stycznia, ale czekałem dodatkowy tydzień, bo do betowania zgłosił mi się jeszcze jeden człowiek, który ostatecznie z betą się nie wyrobił.

 

Jak mówiłem, sprawę mojego zgłoszenia pozostawiam osobom decyzyjnym. Ktoś chyba ma jakiś wgląd w historię zmian. Bo ja naprawdę nie pamiętam na 100%, kiedy wprowadziłem ostatnią poprawkę.

Wątpię. Być może administrator, ale po co mu to?

Opieramy się na zaufaniu i uczciwości. Przyznałeś się, że coś mieszałeś, nie pamiętasz dokładnie, co to było. OK, zdarza się. Młodyś jeszcze na portalu, mogłeś nie wiedzieć. Sądzę, że Jurki nie wywalą tekstu. Ale pozwólmy im się wypowiadać. :-)

Babska logika rządzi!

No i jest jeszcze domniemanie niewinności ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

No właśnie – chciałem być uczciwy.

 

To była zmiana trzech-czterech słów, żadnej ingerencji w strukturę zdań. O kilku zmianach poinformowałem w komentarzu pod tekstem z 15 stycznia, więc tutaj mam jasność, nie pamiętam jednak, kiedy zmieniłem “ciżmy” na “trzewiki”. Zmianę z 16/17 stycznia anulowałem.

Swoją drogą trzewiki jeszcze bardziej nie na miejscu, bo chłopskie dzieci w czymś takim po polach nie biegały, ale nie róbmy offtopu ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ja też w sumie poprawiłam parę drobiazgów po terminie. Zamieniłam lampkę oliwną na naftową w dwóch zdaniach, to pamiętam, ale ten szczegół nie był istotny dla fabuły.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Zamiana lampki oliwnej na naftową to akurat może być szczegół wywalający cały realizm przedstawionego świata, bo lampa naftowa jest wynalazkiem z połowy XIX w...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Moje opowiadanie osadzone jest właśnie w realiach pseudo-dziewiętnastowiecznych, albo i późniejszych (aż tak nie precyzowałam). Swoją rolę w tekście odgrywa również automobil.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja tak w ramach ogólnych ostrzeżeń ;) Jeszcze nie czytałam, mam z UFO spore opóźnienie

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Ajzan,

 

Miejmy nadzieję, że skończy się na “idź i nie grzesz więcej”. :/

Może zostaniemy potraktowani ulgowo za niską szkodliwość czynu. ;-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Po wynikach już rzadko kto będzie zaglądał do tekstów, zwłaszcza spoza wygranych.

O przepraszam. Świeżo uzyskane moce zachęcają do spoglądania wstecz. Prawda, Ajzan :P?

A może ktoś jeszcze zajrzy do opowiadania Torcik? Ach, jakże mi go szkoda :(.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Prawda. ;-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Jesteśmy tylko ludźmi, wpadki każdemu się zdarzają, czasem można nawet zapomnieć, jaki mamy dzień miesiąca. Takie drobiazgi raczej nie są podstawą do dyskwalifikacji tekstu, bo to, że jeden juror przeczyta zdanie, w którym są “ciżmy”, a inny to samo zdanie z “trzewikami”, nie wpłynie w realny sposób na ocenę tekstu. Co innego, gdyby to były duże ingerencje w fabułę lub stylistykę.

 

Ale w regulaminie jasno jest napisane:

Teksty można poprawiać również po opublikowaniu, aż do ostatniego dnia trwania konkursu

więc uprasza się o przestrzeganie tej reguły, żeby pozostać fair wobec współuczestników.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Proszę o profesjonalizm, drodzy moi ;) Bardzo ładnie, że się przyznajecie, ale patrzcie, jak to fajnie wygląda:

Łamiecie regulamin,

Przyznajecie się do złamania regulaminu,

Oczekujecie, że unikniecie kary.

<3

Sylwester napisał wszystko, co konieczne – szkodliwość przewinienia nie jest wysoka, ale gremium jurorskie musiało się zebrać i nie było zadowolone! ;)

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Bardzo przepraszam za kłopot. Następnym razem to się nie powtórzy.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Oczekujecie, że unikniecie kary.

Oczekiwać a mieć nadzieję to dwie różne rzeczy. Jak to szło? Hoping for the best, but expecting the worst...

Po tym, jak parę dni temu nie mogłam z dwóch różnych urządzeń otworzyć strony Fantastyki przez kilka godzin, chodzi mi po głowie pytanie: Czy jeśli portal będzie miał poważną awarię, uniemożliwiająca publikowanie przez dłuższy czas, do tego tuż przed deadlinem, to termin publikowania prac zostanie wydłużony o dzień albo dwa?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ajzan, termin publikowania opowiadań o ufach już minął ;)

Wiem. :-) Pytam ogólnie.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Tak ogólnie to nie wiadomo, kto ma odpowiedzieć ;)

Musisz zapytać w wątku do interesującego Cię konkursu.

Skoro serwisy aukcyjne wydłużają terminy zakończenia w razie awarii, to chyba jest oczywiste, że w konkursach też tak będzie. Nie ma co się martwić na zapas, moim zdaniem.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Dzięki. Chciałam się upewnić, tak na wszelki wypadek.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Niemniej, za przeprowadzanie poszczególnych konkursów odpowiadają ich organizatorzy i każdorazowo to oni będą podejmować taką decyzję.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ja, na przykład, uważam, że zgłaszanie opowiadań w ostatnim momencie zawsze zawierało w sobie pierwiastek hazardu. I nie widzę powodu, żeby odbierać autorom tę przyjemność. Niech tak zostanie ;)

Mnie na ten przykład zawsze kusi wyłączenie formularza Fantazmatów na 5 minut przed końcem przyjmowania prac. ;)

http://fantazmaty.pl

Do tego konkursu wpadło sporo tekstów w ostatnich dniach przed terminem (w tym mój). :-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja ten pierwiastek hazardu uwielbiam ;) Dodałam już opowiadanie o 23:56, a na UFO o 23:58 (przy czym skończyłam go pisać o 23:50). No risk, no fun ;P

Termin to termin.

¯\\\_(ツ)\_/¯

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Dobra. Przeczytałem wszystko :)

Nie wiem jak Wy, ale oznaczyłem 20 opowiadań jako “bardzo dobre” i nie miałbym pojęcia, jak ograniczyć tę liczbę do 10. Na szczęście to nie moje zmartwienie ;)

W każdym razie czytało się bardzo fajnie, zwłaszcza że większość tekstów stoi na co najmniej dobrym poziomie, a ich różnorodność gwarantuje ciągłe zaskoczenie.

Moja książka i artykuły naukowe (też o fantastyce), jakby ktoś miał ochotę zerknąć: https://uni-wroc.academia.edu/MarcinBorowski/Papers

Wiadomo już dokładnie, kiedy będzie ogłoszenie wyników? I gdzie mam zgłosić, że po zakończeniu konkursu chciałbym otrzymać na pw informację o liczbie zdobytych przeze mnie punktów?

Jeżeli Naz napisała, że wyniki będą w lutym, to założyłabym, że będą nie później niż 28 lutego, bo Naz to solidna firma, jeśli chodzi o wyniki, a to jeszcze dwa tygodnie ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

A moje drugie pytanie?

@Bolly

 

Chęć uzyskania informacji o liczbie punktów najlepiej zgłosić mi w wiadomości prywatnej. Ewentualnie można napisać też do innych jurorów, bo każdy z nas ma dostęp do arkusza z ocenami.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Kochani,

czy podarujecie jury dodatkowy tydzień na dokończenie oceniania i organizacji nagrody-niespodzianki?

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Nie mam nic przeciwko.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja również nie mam nic przeciwko.

Podarujemy :) ...choć Sienkiewicz był swego czasu napisał 

Nie darowuj tego, co nie twoje. 

Toteż Niderlandów jurkom nie damy. ;-)

Babska logika rządzi!

No nie wiem, nie wiem... tak się spóźniać... :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ale my tu przebieramy nogami z niecierpliwości...

No dobra – zawsze to jakieś dodatkowe spalanie kalorii ;)

Moja książka i artykuły naukowe (też o fantastyce), jakby ktoś miał ochotę zerknąć: https://uni-wroc.academia.edu/MarcinBorowski/Papers

To wszystko przez to, że ten luty taki krótki!

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Drakaino – fajny ptak

Jak to mówią, 'co ma wisieć – nie utonie',wiec poczekam. Zastanawiam się, jaki wpływ na mój wynik w konkursie miałaby moja odpowiedź odmowna na apel Naz. Czy wypadlbym z top 10? Wolę nie sprawdzać :P

Jestem za, będzie można dłużej żyć złudzeniami.

Pięknie napisane, None. A ja, Nonie i Jesiocie, “jestem za, a nawet przeciw”, zgodnie z duchem pana prezydenta. No cóż, w czasie drugiej wojny światowej tylko Szwajcaria była neutralna i miała najlepiej :P

 

Jeśli walnąłem jakąś gafę historyczną poprawcie mnie...

My name is Łosiot, PiotrzeSkowronku. Łosiot.

Obiecuję sterroryzować jury, żeby wyniki były jak najszybciej.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Łosiot, zaiste.

PiotrzeSkowronku, w czasie II wojny nie tylko Szwajcaria była formalnie neutralna, ale neutralność większości krajów była dość marnej próby ;)

 

Natomiast mam pytanie: jaki ptak??

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

No właśnie nie wiem. Pustułka, sokół?

No... Ten wielki ptak, którego wrzuciłaś wcześniej w tym wątku na dwóch zdjęciach :)

Ach. Ten. Pustułka. To całkiem nieduży ptak, wbrew pozorom, ale wielkiej urody, przyznaję.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Tydzień to tylko siedem dni :-)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Z których zostało już tylko pięć ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Wszystko zależy od sposobu liczenia, bo tak naprawdę dodatkowy tydzień marca kończy się dopiero siódmego. Więc wychodzi, że trzeba czekać jeszcze dziewięć dni. :P

Ups, no tak, ten dodatkowy tydzień liczy się od pierwszego...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Podoba mi się Twoje ups – bo termin bliższy :D

Uważam, że powinniśmy zapewnić komfortowe warunki pracy dla jury konkursowego, bo im się to po prostu należy. Całym sercem stoję po ich stronie i popieram, również w chwili ich słabości. Słabości, której nie ma, albowiem to jury konkursowe. Murem za jury.

Zgadzam się.

Oszczędzamy sobie nerwów i krzyków, a Wam frustracji :P 

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Naz pokazuje język – powiało grozą :o

Z ciekawości: Czy to, że opowiadanie dostało się do Biblioteki, ma wpływ wyniki konkursu?

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Nie. 

http://fantazmaty.pl

Dziękuję.

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Wyniki jutro. Nieodwołalnie :P

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

PRAWIE mamy wszystko :P

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Używanie poprawnej polszczyzny jest bardzo seksowne

Też nie mogę się doczekać. :-)

https://szuflada-ajzan.blogspot.com/

Ja nie doczekam, bo padnę na zawał ;))))

Moja książka i artykuły naukowe (też o fantastyce), jakby ktoś miał ochotę zerknąć: https://uni-wroc.academia.edu/MarcinBorowski/Papers

Wierzcie mi, rozumiem was, czekam na wyniki Snów Umarłych, też dodatkowy tydzień ;D

Jedna rzecz zupełnie przypadkowo stanęła nam na drodze, a mamy już wszystko gotowe. Musimy jeszcze chwilę to przeżyć.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

O, ja też czekam na Sny...

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Naz już od dawna ma wyniki gotowe, teraz tylko mnoży fikcyjne przeszkody, by zbudować napięcie :)

Znam większość zwycięzców już, numer konta podaję na priv, kwoty minimum trzycyfrowe. ;)

http://fantazmaty.pl

Mam całego grosza dla Ciebie, w notacji dziesiętnej będzie akurat cyferek. ;)

Gdyby ktoś się nie znał na naszej stronie – na wyniki robimy osobne osobne wątki, są tutaj: https://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/22194 :)

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Nowa Fantastyka