- Hydepark: Piórka za lipiec - WYNIKI

Hydepark:

inne

Piórka za lipiec - WYNIKI

Cześć, czołem i kluska leniwa!

 

Jest późno, a ja nie zrobiłem dzisiaj jeszcze praktycznie nic sensownego – i to nie tylko dlatego, że z definicji, “dzisiaj” trwa od zaledwie trzech godzin i kilkunastu minut – więc (znów) bez zbędnego przynudzania:

 

Piórka w listopadzie otrzymali następujący autorzy za następujące opowiadania:

 

Reinee – Pamiętnik Solange Fogberrystone

kam_mod – Motyle siadają na łożach umarłych

Podstuwak – Jenga

 

Tak wiem, trzy na piętnaście, jedna piąta, słabo i sucho, a Loża jest ble ble, fuj fuj, fuj fuj, ble ble!

Na pocieszkę zdradzę Wam, że – co zresztą sami zobaczycie w zestawieniu poniżej – niektóre teksty były o włos (tudzież głos, jeśli ktoś nie lubi metafor) od piórka.

 

PODSUMOWYWANIE:

 

dorjee – Dobra zmiana   4-4

TAK: Józia, Reg, Fifi, Nazia,

NIE: Śpioszka, Tensza, Werwena, Cieniu,

 

funthesystem – Modlitwa do Archimedesa (Gadał dziad) 3-4:

TAK: Ludź, Fifi, Werwena,

NIE: Śpioszka, Józia, Reg, Cieniu,

 

funthesystem – Modlitwa do Archimedesa (Co ma wisieć) – 1-6:

TAK: Naród,

NIE: Śpioszka, Józia, Reg, Fifi, Werwena, Cieniu,

 

Reinee – Pamiętnik Solange Fogberrystone 7-2

TAK: Społeczni, Śpioszka, Józia, Reg, Fifi, Werwena, Nazia,

NIE: Tensza, Cieniu,

 

RogerRedeye – Reduta 4-5

TAK: Czytacze, Śpioszka, Fifi, Werwena,

NIE: Józia, Reg, Tensza, Cieniu, Nazia,

 

Finkla – Spowiadać się diabłu 1-6

TAK: Użytkownicy,

NIE: Nazia, Śpioszka, Józia, Reg, Werwena, Cieniu,

BAN: Fifi,

 

Fantazjel – Bajka o biegnącym chłopcu3-5

TAK: Aktywiści, Werwena, Cieniu,

NIE: Nazia, Śpioszka, Józia, Reg, Fifi,

 

katia72 – Ugupugu poszukuje przyjaciela1-6

TAK: Człowieki,

NIE: Nazia, Józia, Reg, Fifi, Werwena, Cieniu,

 

Mechaniszkin – Bezdenna czeluść 4-4

TAK: Śpioszka, Reg, Fifi, Werwena,

NIE: Nazia, Józia, Tensza, Cieniu,

 

Stn – Król na zamku 0-6

TAK:

NIE: Nazia, Józia, Reg, Fifi, Werwena, Cieniu,

 

Wicked G – Topos/Logos Dolor 3-4

TAK: Fifi, Werwena, Nazia,

NIE: Śpioszka, Józia, Reg, Cieniu,

 

Emelkali – Śmierć ma w życiu niełatwo 2-4

TAK: Fifi, Werwena,

NIE: Nazia, Józia, Reg, Cieniu,

 

kam_mod – Motyle siadają na łożach umarłych 6-1

TAK: Portalowicze, Nazia, Józia, Fifi, Werwena, Cieniu,

NIE: Reg,

 

Funthesystem – Doczłowieczenie3-4

TAK: Obywatele, Werwena, Cieniu,

NIE: Nazia, Józia, Fifi, Reg,

 

Podstuwak – Jenga 6-1

 

TAK: Suweren, Nazia, Reg, Fifi, Werwena, Cieniu,

NIE: Józia,

 

A, no i jeszcze standardowa – ale jakże ważna! – formułka do wyklepania:

 

Serdecznie gratulujemy!

Wyróżnieni proszeni są o kontakt za pośrednictwem wiadomości prywatnej lub mailowo (beryl@fantastyka.pl) w celu podania swojego imienia i nazwiska oraz adresu.

– – – – – – – – – –

Jesteś nowym użytkownikiem i nie wiesz, o jakich wyróżnieniach mowa?

Wejdź tutaj i dowiedz się więcej.

 

 

Peace!

Komentarze

obserwuj

Gratuluję wyróżnionym!

Niedobra Loża! By-rzy-d-ka! :D

F.S

Piórka w listopadzie otrzymali następujący autorzy za następujące opowiadania:

Gratulacje dla wszystkich listopadowych piórkowiczów ^^

Letting go is an invitation. Letting go is a choice.

Listopadowe piórka w lipcu? To możliwe, w końcu to portal fantastyczny :-)

Gratulacje!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Gratuluję! :)

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Gratulacje! Cieszę się, że dołożyłem rękę do sukcesu kam_mod, betując motyle i podstuwaka agitując gdzie się dało, aby przeczytać jego opowiadanie. :D

 

Tylko skoro wyniki głosowań są tak wyrównane, może trzeba się było wstrzymać jeszcze parę dni z ich ogłaszaniem? O niektórych tekstach wypowiedziało się tylko sześcioro członków loży...

Gratulacje! Szczególnie dla Kam_mod, która dostała swoje pierwsze piórko. Oby to była dla niej motywacja do dalszego rozwijania skrzydeł :)

 

No i dołączę się do Brightside’a – dlaczego Naz i Tensza zagłosowały na część tekstów, a na część nie? Jeśli nie zdołały się wyrobić, to albo należałoby poczekać i dać im czas, albo być konsekwentnym i nie brać ich głosów pod uwagę, dzięki czemu Roger i Mechaniszkin też dostaliby piórka. 

Poza tym marny to pożytek z bycia nominowanym, skoro część Loży nawet nie przeczyta i nie zostawi komentarzy. Rozumiem, że są wakacje, ale chyba można wziąć urlop od Lożowania (o czym wypadałoby też powiadomić użytkowników)?

 

Edit: Widzę, że Śniąca też nie dała rady przeczytać wszystkich tekstów :(

Gratuluję, szczególnie Kam_mod. :-) Pamiętaj, że teraz możesz i powinnaś bibliotekować, bo jak nie... ;-)

 

Trochę stanę w obronie tej wrednej i nierzetelnej Loży. Tak, są wakacje. Na przykład ze Śniącą było tak, że zagłosowała na wszystkie teksty, dołożyła te, które dopiero pączkowały w wątku z nominacjami i wyjechała. A potem nadeszły szalone pierwsze dni sierpnia... ;-) Nie wiem, kiedy Śniąca wróci, więc z tym czekaniem może być różnie.

A głosy lożowników się liczą, nawet jeśli są niekompletne.

Ale doskonale rozumiem uczucia Funa.

Babska logika rządzi!

Gratulacje!

Emelkali, Ty mnie przyprawiasz o ból głowy. :-) Jeszcze jedna specjalizacja? Nie za wiele masz talentów? :-) (AdamKB)

Gratulacje, szczególnie dla Kam_mod :)

The only excuse for making a useless thing is that one admires it intensely. All art is quite useless. (Oscar Wilde)

A głosy lożowników się liczą, nawet jeśli są niekompletne.

Gdzie jest tak napisane, kto to ustalił i jak to zmienić? Przecież to głupia zasada. Potencjalnie piórkowy tekst może piórka nie dostać, bo akurat przeczyta go ta część Loży, do której gustu nie przypadnie. 

I nie mówię tu o swoich konkursowych tekstach, bo moim zdaniem piórkowe nie są, ale planuję wrzucić coś długiego, czym chciałbym zawalczyć o piórko. Fajnie byłoby wiedzieć, czy nowy tekst będzie sprawiedliwe oceniony. 

Dlaczego głupia? Jest tak stara, że nie pamiętam odpowiedzi na Twoje pytania. Jak to zmienić? Wystarczy decyzja Loży.

I uściślijmy, jaką kompletność mamy na myśli: czy lożownik X powinien wypowiedzieć się o wszystkich tekstach, bo inaczej jego głosy się nie liczą (ale dlaczego, skoro część przeczytał i swoje zdanie ma?) czy na temat tekstu muszą wypowiedzieć się wszyscy (tu już istnieją pewne ograniczenia i kworum musi być, ale nie 100%. Zresztą, to by de facto dawało liberum veto każdemu lożownikowi ).

Babska logika rządzi!

Gratulacje! Myślę, że trzy nagrodzone opowiadania pasują do swoich piórkowych poprzedników. I widzę między nimi kandydata do rocznego plebiscytu!

 

Z uwagami Funa zasadniczo się zgadzam, choć mi bardziej od jednostkowych absencji w głosowaniu doskwiera brak kompletu  komentarzy lożowych pod opowiadaniami. To nie jest problem tylko wakacji. Uwierzyłbym, że to jakieś wielkie obciążenie, gdybym sam nie wyprodukował 15 komentarzy konkursowych w jedno popołudnie. Nie były one specjalnie kwieciste, ale w każdym przekazałem autorowi swoją impresję na temat tekstu. 

Osobiście w listopadowych (!) wyborach mam zamiar przedkładać rzetelność komentatorską nad bajeranckość tych komentarzy, osobiste sympatie czy autorytet kandydatów do loży. 

Z tym się zgodzę. Też uważam, że nominowanym komentarze lożowskie należą się jak psu miska.

Babska logika rządzi!

Gratulacje zdobywcom piórek :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Dlaczego głupia? Jest tak stara, że nie pamiętam odpowiedzi na Twoje pytania. Jak to zmienić? Wystarczy decyzja Loży.

To jest podobnie jak z anonimowymi kandydatami do piórka. Jest  rzekoma zasada, o której wie tylko wtajemniczone grono. Wszystko dobrze, dopóki nie zadaje się niewygodnych pytań ;)

Co głupiego w tej zasadzie? Przecież obecność TAK-a lub NIE może zaważyć o piórku. Obecnie mogłoby dojść do tego, że piórko zdobywa opowiadanie z wynikiem 4:3, a nie zdobywa tekst z wynikiem 4:5. Obydwa mają po cztery głosy na TAK. Albo sytuacja, gdy jest 4:4 – tu też dużo zmienia jeden głos. Muszę dalej tłumaczyć? 

Poza tym to jest zwyczajnie niesprawiedliwe, że części tekstów jakiś Lożownik lub Lożowniczka nie przeczyta. Sama nominacja powinna być nagrodą w postaci tego, że kilka znających się na rzeczy osób napisze merytoryczne komentarze. A z tymi komentarzami bywa krucho i to nie od lipca. Oczywiście w pewnych przypadkach, bo są  też wzorowi Lożanie. 

Moja propozycja jest taka: każdy nominowany tekst powinien dostać komplet głosów i merytorycznych komentarzy. W sytuacjach wyjątkowych (takich jak teraz: wakacje plus 15 tekstów) Loża powiadamia, że wyniki pojawią się później niż zazwyczaj. Jeśli ktoś wie, że się nie wyrobi (bo wyjeżdża, ma w pracy zapieprz, dziecko się urodziło itd.), zgłasza do któregoś dnia danego miesiąca urlop. A jeśli ktoś dwa miesiące z rzędu nie wyrobi się bez zgłoszenia urlopu, to wylatuje z Loży, a na jego miejsce wchodzi kolejna osoba z listy rezerwowej. 

Wielkie dzięki za wyróżnienie i gratulacje dla pozostałych piórkowiczów oraz wszystkich nominowanych.

 

pzdr,

p.

Funie – tak, jeden głos może przeważyć w tę lu we w tę. I? Tak jest w każdym głosowaniu. Także w sejmie – ustawa może upaść, bo ktoś poszedł do kibla. Czasami 4 głosy na TAK wystarczą, a czasem nie. Ba, może się zdarzyć, że tekst dostanie pióro mimo 5 sprzeciwów – przy 4 lożowskich TAKACH i dwóch dyżurnych. Większość jest większość.

Zgadzam się z Tobą, że to niesprawiedliwe. Ale i rozumiem, że urlop w robocie zależy od zbyt wielu czynników, żeby powiedzieć “Sorry, ja mogę wyjechać dopiero po 5 sierpnia, bo wtedy są znane wszystkie nominacje”.

OK, można rozważać, czy w takiej sytuacji lepsze będą niepełne głosy czy nieznane opóźnienie.

A z wylatywaniem z Loży to mniej więcej tak jest.

Babska logika rządzi!

Zapewne da się wyjść z tej sytuacji obronną ręką. Czasem zdarzają się przypadki uwidaczniające, że warto pewne zasady zmienić. Tutaj mamy właśnie taki przypadek, moim zdaniem dosyć jaskrawy. Z perspektywy autora nominowanego tekstu na pewno mniejszym złem byłoby poczekanie do następnego miesiąca na wszystkie głosy niż niezdobycie piórka przy 7 głosach.

A jeśli ktoś dwa miesiące z rzędu nie wyrobi się bez zgłoszenia urlopu, to wylatuje z Loży, a na jego miejsce wchodzi kolejna osoba z listy rezerwowej. 

Tak to działa.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ale dlaczego nie można ustalić zasady, że albo ktoś czyta i komentuje WSZYSTKIE nominowane teksty, albo jego głosy nie są w danym miesiącu brane pod uwagę?

Bo dlatego został wybrany przez użytkowników do Loży, by jego głosy były brane pod uwagę. Fakt nieskomentowania 2 z 10 opowiadań nie ma wpływu na jego głos przy pozostałych 8 i nie widzę sensownego powodu, by miał mieć.

Członkowie Loży powinni czytać i komentować wszystkie nominowane teksty, a także na wszystkie nominowane teksty oddać głos. Wyjątkiem jest zgłoszony z wyprzedzeniem urlop. Jeżeli członek Loży się z tego obowiązku nie wywiązał, to powinien dostać ostrzeżenie, a nie bezsilność w głosowaniu.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Można, ale nie wydaje mi się ona rozsądna. W powyższym przypadku bez głosów Śniącej frekwencja byłaby jeszcze słabsza. A skoro lożownik przeczytał i się wypowiedział, to dlaczego głos ma się nie liczyć?

Babska logika rządzi!

Fakt nieskomentowania 2 z 10 opowiadań nie ma wpływu na jego głos przy pozostałych 8 i nie widzę sensownego powodu, by miał mieć.

Tutaj mamy też odwrotny przypadek, gdzie więcej opowiadań zostało nieprzeczytanych niż przeczytanych. O komentowaniu nie ma co nawet wspominać.

Można, ale nie wydaje mi się ona rozsądna. W powyższym przypadku bez głosów Śniącej frekwencja byłaby jeszcze słabsza. A skoro lożownik przeczytał i się wypowiedział, to dlaczego głos ma się nie liczyć?

Bo to niezbyt w porządku w stosunku do innych nominowanych. 

Finklo, posłużyłaś się przykładem Śniącej, to i ja się posłużę – ostatni raz zaglądała na portal 30. lipca, więc siłą rzeczy możemy założyć, że nie miała kiedy zapoznać się z opowiadaniami nominowanymi na początku sierpnia. Loża, mówiąc wprost, olała jej nieobecność i opublikowała wyniki bez jej głosów. Cóż to oznacza? Że wróci za trzy miesiące? Przecież jakbyście napisali, że sorry, wyniki będą z parodniową, nawet parotygodniową obsuwą, to co by się stało? Wszyscy by raczej zrozumieli, zdarzało nam się już przecież czekać na wyniki miesiącami. A zważając na tempo czytania przez mc tekstów z poprzednich miesięcy, nikt loży nie pogania. ;)

Wiesz, nie spodziewaliśmy się sierpniowej inkwizycji. ;-) Jak już wspominałam, Śniąca przeczytała, co mogła i wyjechała. Nie wiem, kiedy wróci. Ogłoszenie Loży o treści “Eeee, wyniki się spóźnią, ale jeszcze nie wiemy, jak bardzo” też wyglądałoby niepoważnie. Tak źle i tak niedobrze.

Babska logika rządzi!

To co wy, nie rozmawiacie ze sobą? Jeśli się decyduję na członkostwo w czymś takim jak loża, to wydaje mi się, że wypada wspomnieć, kiedy się planuje znów mieć czas...

Gratuluję wyróżnionym :)

Szczerze mówiąc, niby rozumiem o co pretensje, ale tak naprawdę ni cholery się z tym nie zgadzam. Po pierwsze, pamiętajcie, że lożowanie to obowiązek, który każde z nas wzięło na siebie dobrowolnie i staramy się robić to najlepiej jak umiemy, i jak mamy możliwości – czego najlepszym przykładem jest Śpioszka właśnie – więc nie wymagajcie od nas niewolniczego oddania misji i spróbujcie nie osądzać. To, że czasem coś się komuś nie uda, to rzecz ludzka, a przy tym na tyle jednak sporadyczna, że robienie afery raczej mija się z celem. Burza w szklance wody, że tak powiem.

Zasady – co właściwie już się dzieje – będą zmieniane tak, żeby to wszystko lepiej grało, ale osobiście stanowczo sprzeciwiam się przeciąganiu głosowania w nieskończoność – rozprężenie to cholernie zła rzecz jest, a przy tym mamy już swoje sposoby na utrzymywanie dyscypliny (kij, nie marchewka, ale jak komuś zależy – a zależy wszystkim – to i tego tak naprawdę nie potrzeba: przypadków usunięcia z Loży za nieaktywność zasadniczo nie kojarzę) – ani tym bardziej unieważnianiu głosów tych lożan, którym powinęła się noga. To by dopiero było niesprawiedliwe wobec innych nominowanych, co można poprzeć eleganckim przykładem z chwili obecnej: Nazgulinka – zagłosowała na trzynaście tekstów, na dwa nie zdążyła. I teraz, w myśl funowej sprawiedliwości, wypadałoby unieważnić te trzynaście głosów. Jak się komuś nudzi, to niech sobie sprawdzi, jak wyglądałoby to głosowanie bez rzeczonej trzynastki. Ja i bez tego wiem, że słabo.

Uchylę Wam rąbka tajemnicy: w regulaminie obrad Loży – tajnym regulaminie tajnych obrad – mamy zapis, że głosowanie nad tekstem zyskuje moc prawną, jeśli odda głosy kworum Loży. W innym wypadku głosowanie przechodzi na następny miesiąc. Jest to zasada, która ma chronić – i chroni – opowiadanie przed zbyt małą uwagą ze strony Loży. Nie jest to do końca fajne  – i, jak mówię, postaramy się uwydatnić system tak, by zminimalizować straty – ale o wiele bardziej sprawiedliwe, niż odbieranie komuś głosów w danym miesiącu całkowicie.

 

Osobiście w listopadowych (!) wyborach mam zamiar przedkładać rzetelność komentatorską nad bajeranckość tych komentarzy, osobiste sympatie czy autorytet kandydatów do loży. 

(Czyżby jakiś przytyk w moją stronę? Hmmm... ;)

Jak my wszyscy, Coboldzie. Jak my wszyscy.

 

 

To co wy, nie roz­ma­wia­cie ze sobą? Jeśli się de­cy­du­ję na człon­ko­stwo w czymś takim jak loża, to wy­da­je mi się, że wy­pa­da wspo­mnieć, kiedy się pla­nu­je znów mieć czas...

Osobiście uważam, że to, z kim i czym się ktoś dzieli, jest prywatną sprawą każdego człowieka.

Śpioszka wzięła urlop na sierpień, a nie zrezygnowała z członkostwa, więc – na logikę – we wrześniu już będzie aktywna. Nawet gdybym nie wiedział więcej, to mi w zupełności wystarczy.

 

Peace!

 

P.S.

Sorry za ten “listopad”. Późną godzinę wybiera sobie czaro... Cieniu, żeby ogłaszać wyniki, ale tym razem faktycznie trochę go poniosło.

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jeśli Śniąca miała urlop, to stała się niefortunnym przykładem, bo wręcz chałwa jej za to, że pochyliła się nad tekstami, nad którymi wcale nie musiała. ;)

Chodziło mi raczej o sytuację jak z teraz, że początkiem miesiąca sypią się nominacje, a lożownik x ma potrzebę zniknąć na jakiś czas i mówi: “hej, będę dostępny dwunastego!”, na co loża: “spoko, możemy tyle poczekać!”. Ale gdyby padł w propozycji dwudziesty, to być może zapadłaby decyzja, że tak długo nie ma co zwlekać.

Nie uważam czegoś takiego za nie wiadomo jakie naruszanie prywatności drugiej osoby, a byłoby chyba fair w stosunku do autorów nominowanych tekstów, aby otrzymali opinię (nawet jeśli tylko w postaci TAK-a lub NIE) możliwie jak największej liczby członków loży.

 

Peace absolutely!

Gratulacje :)

Wow, Kam_Mod!

Widzę, że motywowanie pod Perłami Aliantów nie poszło na marne – super robota :)

Postaram się odwiedzić Cię w najbliższym czasie, ostatnie tygodnie mało łaskawe dla Counta niestety...

Gratuluję również dla Reinee i Podstuwaka, choć dla chłopaków piórko to nie pierwszyzna ;)

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Czyżby jakiś przytyk w moją stronę? Hmmm... ;)

A w którym miejscu dostrzegasz ten przytyk? Tym bardziej, że moja osobista sympatia i darzenie autorytetem dotyczą wszystkich członków loży ;)

 

Jak my wszyscy, Coboldzie. Jak my wszyscy.

No właśnie, odniosłem wrażenie, że nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, jak bardzo dla autorów ważne są lożowskie komentarze.

 

Paksik.

 

Śpioszka ma urlop na sierpień, więc za lipiec, mimo swoich starań (acz przy pełnej świadomości, że może tak się to skończyć), dostała pierwsze swoje upomnienie. Nevaz ma urlop za lipiec i święty spokój.^^

Co do zaistniałej sytuacji, to, niestety, tak obecnie działa prawo i konsekwencje też są takie, a nie inne. Znając nas, już od tego miesiąca będą zmiany. Mam jednak nadzieję, że nie podążą w stronę luźnego ustawiania sobie terminów głosowania. Zresztą na razie nie ma co dywagować, bo dyskusje w toku.

 

I też nie uważam, że to zbytnie naruszanie prywatności, ale nie uważam też, żeby takie meldowanie się powinno powinno być obowiązkowe.

Generalnie po to mamy urlopy i – od biedy – ostrzeżenia, żeby jakoś sobie wcześniej organizować czas i plany, żeby to wszystko ogarnąć. Poza tym to powinno działać w dwie strony: Czytelnikom i Autorom owszem, należy się od Loży jak najwięcej komentarzy, głosów i w ogóle, ale Loży też coś się należy. Na przykład możliwość działania na takich zasadach, które najbardziej nam odpowiadają. Oczywiście o ile nie stoją one w sprzeczności z misją, którą nam powierzyliście.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nazgulinka – zagłosowała na trzynaście tekstów, na dwa nie zdążyła. I teraz, w myśl funowej sprawiedliwości, wypadałoby unieważnić te trzynaście głosów.

Nie ma to jak dobieranie faktów pod swoją tezę. O Tenszy, która przeczytała tylko 4 teksty, nie wspomniałeś. 

A “funowa sprawiedliwość” nie woła tak naprawdę o unieważnianie głosów ani o wywalenie kogokolwiek, tylko o rzetelne czytanie i komentowanie. Skoro dziewczyny się nie wyrobiły, można by im dać trochę czasu, a użytkowników poinformować o opóźnieniach. 

Co do zaistniałej sytuacji, to, niestety, tak obecnie działa prawo i konsekwencje też są takie, a nie inne. Znając nas, już od tego miesiąca będą zmiany.

Z ciekawości zapytam jeszcze, czy w obecnym “prawie” jest obowiązek komentowania przez Lożę nominowanych tekstów? Czy też można głosować sobie na TAK lub NIE i nie informować o niczym Autora? 

Zgodzę się z funem, bo strasznie to wygląda. Głosowałem na dziewiątkę, a i nawet kwestia urlopów nie powinna być wyjątkiem. Ciekawe jak większość autorów woli, głosowanie i decyzję sześcioro czy siedmioro lożan, czy poczekać nawet trzy miesiące?

 

 

Naz była przykładem, nie “dobieraniem faktów”. I to przykładem z grupy, że tak powiem, znacznie bardziej reprezentatywnej niż Tensza, bo jeśli już zdarzają się wypadki przy głosowaniu, to raczej tej natury, że ktoś nie zdążył zagłosować na ułamek nominowanych teksów, nie na większość.

I nie odebrałem Twoich nawoływań jako niepostulujących o unieważnienie głosów. Wręcz przeciwnie.

 

A co do komentowania, to o takim obowiązku nic mi nie wiadomo. Na szczęście jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy wcale nie muszą mieć czegoś na piśmie w formie rozkazu, żeby rozumieć, na czym polega ich zadanie i starać się z niego wywiązać jak najlepiej.

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jak już o zasadach, to czy parzysta liczba lożan jest celowa? 

Gratulacje :)

 

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

I nie odebrałem Twoich nawoływań jako niepostulujących o unieważnienie głosów. Wręcz przeciwnie.

To może przytoczę jeszcze raz swoją propozycję:

“Każdy nominowany tekst powinien dostać komplet głosów i merytorycznych komentarzy. W sytuacjach wyjątkowych (takich jak teraz: wakacje plus 15 tekstów) Loża powiadamia, że wyniki pojawią się później niż zazwyczaj. Jeśli ktoś wie, że się nie wyrobi (bo wyjeżdża, ma w pracy zapieprz, dziecko się urodziło itd.), zgłasza do któregoś dnia danego miesiąca urlop. A jeśli ktoś dwa miesiące z rzędu nie wyrobi się bez zgłoszenia urlopu, to wylatuje z Loży, a na jego miejsce wchodzi kolejna osoba z listy rezerwowej. “

Nie ma tu ani słowa o unieważnieniu głosów. Po prostu osoba, która się nie wyrobi z czytaniem, nie uczestniczy w głosowaniu. Podobnie Dyżurni tracą prawo do połowy TAK-a, jeśli nie wyrobią 50% dyżuru.

A co do komentowania, to o takim obowiązku nic mi nie wiadomo. Na szczęście jesteśmy dorosłymi ludźmi, którzy wcale nie muszą mieć czegoś na piśmie w formie rozkazu, żeby rozumieć, na czym polega ich zadanie i starać się z niego wywiązać jak najlepiej.

W takim razie pozostaje mi cierpliwie i ufnie czekać na komentarze :)

 

Pokój!

Z uwagi na wątek dotyczący głosowania, w którym nie zabieram głosu z braku odpowiednich kompetencji, ale który prześledziłem dokładnie i z zainteresowaniem, dodając komentarz zapomniałem o bardzo ważnej rzeczy:

@MrBrightside – jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI za agitowanie do zapoznania się z moim tekstem. Bardzo możliwe, że bez tego tego piórka by nie było.

 

pzdr,

p.

Blackburnie, liczba lożan celowo jest NIEparzysta. 

Niedawno zrezygnowaliśmy z czekania na głosy MC, żeby wszystko szło jak najsprawniej, a teraz znowu chcecie odwracać tę tendencję w drugą stronę? Na komentarze Redaktora był problem zaczekać miesiąc czy dwa, ale na nasze można czekać nawet trzy i więcej, byle były w komplecie? Zdecydujcie się na coś w końcu.

I kolejna ważna kwestia: Urlopy zwyczajnie nam się, kurde kredens, należą. Też mamy prawo do jakiegoś odpoczynku czy po prostu chwili wytchnienia, kiedy nam jest to potrzebne albo wręcz konieczne. Nie jesteśmy maszynami, mamy swoje życia, plany, zajęcia, obowiązki, etc., i nawet jeżeli się to komuś nie podoba, bo jego tekst, no to sorry, ale nie róbmy jaj. Jak chcę mieć urlop, to nie po to, żeby potem na gwałt nadrabiać wszystkie zaległości i wściekać się przy tym, bo całe NF czeka podenerwowane niczym dziewica na noc poślubną, aż ogarnę temat.

Chcemy i postaramy się usprawnić wszystko tak, by było lepiej, ale nie własnym kosztem. Generalnie shit się happens i czasem trzeba się z tym pogodzić. Nie zawsze i nie wszystko będzie fajne, eleganckie i sprawiedliwe, niestety, ale namnażanie biurokracji i utrudnianie Loży życia raczej w niczym tu nie pomoże.

 

Fun, to pozwól, że ja też Ci coś przytoczę:

 

Jeśli nie zdołały się wyrobić, to albo należałoby poczekać i dać im czas, albo być konsekwentnym i nie brać ich głosów pod uwagę, dzięki czemu Roger i Mechaniszkin też dostaliby piórka. 

A głosy lożowników się liczą, nawet jeśli są niekompletne. (Fifi)

Gdzie jest tak napisane, kto to ustalił i jak to zmienić? Przecież to głupia zasada.

Etc.

 

Nie ma tu ani słowa o unieważnieniu głosów. Po prostu osoba, która się nie wyrobi z czytaniem, nie uczestniczy w głosowaniu.

Nieuczestniczenie w głosowaniu, a unieważnienie głosów byłoby dokładnie tym samym (szczególnie, że głosy czasem podaje się na bieżąco, nie hurtem) – karą dla pozostałych nominowanych autorów (o ten jeden głos od Loży mniej. A jak nie ma prawa głosu, to po co się spuszczać nad komentarzami do czegokolwiek?) za to, że ktoś inny nie dostał swojego. A walczymy tu wszyscy, zdaje się, o minimalizowanie strat; o to, żeby tych głosów, komentarzy i opinii od Loży było jak najwięcej.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

No właśnie, wszystko szlag trafia, gdy oceniających robi się parzyście. 

 

Gratuluję, piórek. :)

Tu są dwa “albo”, w tym takie:

Jeśli nie zdołały się wyrobić, to albo należałoby poczekać i dać im czas, albo być konsekwentnym i nie brać ich głosów pod uwagę, dzięki czemu Roger i Mechaniszkin też dostaliby piórka. 

No, ale szkoda czasu na przerzucanie się słówkami. Com postulował, postulowałem. Każdy może przeczytać i ocenić. 

A co zrobicie, to zrobicie. I wierzę, że zrobicie dobrze.

Gratuluję piórkowiczom :)

Co do dyskusji, mam przeczucie że część osób zwracających uwagę zasiądzie w przyszłorocznej Loży, więc będzie można się wykazać. Fakt, sam także zauważam pewne różnice w “pracach” poszczególnych członków Loży. Może większa plastyczność Loży coś by wniosła? Ostatni, który wyrabia najmniejszy limit zastąpiony kolejnym kandydatem z listy? Weryfikacja co kwartał? Sugerowałbym wprowadzenie czegoś, aby Loża była mniej skostniała i bardziej dynamicznie reagowała na braki.

Pozdrawiam.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Jestem na wakacjach, które zgłaszałam. Przeczytałam przed wyjazdem wszystkie nominowane teksty. Potem przyszła lawina nowych. Szukałam zasięgu po plaży, żeby doczytać nowe teksty. Zostały mi wczoraj dwa i padła bateria. Podładowałam teraz. Przychodzę i widzę pretensje. Super.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Nie wiem czy dostrzegacie to ale nadrabiam dzisiaj jak mogę i taki był wlasciwie plan ;) Ale niestety doszlo do małego nieporozumienia i tak wyszło że już ogłoszone wyniki.

Tylko nie "Tęcza"!

Gratulacje smiley

Tak jest. Doszło do nieporozumienia, za które winę biorę w całości na siebie, a w wyniku którego zarówno dziewczęta, jak i nominowani autorzy zostali w pewien sposób skrzywdzeni (a co nie ma nic wspólnego z toczącą się tutaj dyskusją, choć mam świadomość, że z zewnątrz wygląda to doskonale odwrotnie). W związku z tym głosy obu Pań zostaną jednak uwzględnione, piórka zaktualizowane wedle potrzeby, a ja... Ja mogę tylko przeprosić wszystkich zainteresowanych i przyjąć na klatę wszystkie konsekwencje całego zamieszania.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nie chce się wcinać w dyskusję, więc tylko chciałabym podziękować wszystkim, którzy nominowani moje opowiadanie, głosującym na tak I tym, którzy gratulowali mi tutaj w szczególności, no i przede wszystkim moim betom, które wyniosły tekst na piórkowy poziom – jak to się mówi, sukces ma wiele ojców i jestem tego świadoma :) Count, a żebyś wiedział, że czekam na twoje odwiedziny. Gratuluję współpiórkowiczom! :)

Dobra, więc oto ostateczna, zaktualizowana, ale nic już nie zmieniająca wersja głosowania Loży:

 

dorjee – Dobra zmiana   4-4

TAK: Józia, Reg, Fifi, Nazia,

NIE: Śpioszka, Tensza, Werwena, Cieniu,

 

funthesystem – Modlitwa do Archimedesa (Gadał dziad) 4-5:

TAK: Ludź, Fifi, Werwena, Naz

NIE: Śpioszka, Józia, Reg, Tensza, Cieniu,

 

funthesystem – Modlitwa do Archimedesa (Co ma wisieć) – 1-8:

TAK: Naród,

NIE: Śpioszka, Józia, Reg, Fifi, Werwena, Naz, Tensza, Cieniu,

 

Reinee – Pamiętnik Solange Fogberrystone 7-2

TAK: Społeczni, Śpioszka, Józia, Reg, Fifi, Werwena, Nazia,

NIE: Tensza, Cieniu,

 

RogerRedeye – Reduta 4-5

TAK: Czytacze, Śpioszka, Fifi, Werwena,

NIE: Józia, Reg, Tensza, Cieniu, Nazia,

 

Finkla – Spowiadać się diabłu 1-7

TAK: Użytkownicy,

NIE: Nazia, Śpioszka, Józia, Reg, Werwena, Tensza, Cieniu,

BAN: Fifi,

 

Fantazjel – Bajka o biegnącym chłopcu3-6

TAK: Aktywiści, Werwena, Cieniu,

NIE: Nazia, Śpioszka, Józia, Reg, Fifi, Tensza,

 

katia72 – Ugupugu poszukuje przyjaciela1-7

TAK: Człowieki,

NIE: Nazia, Józia, Reg, Fifi, Werwena, Tensza, Cieniu,

 

Mechaniszkin – Bezdenna czeluść 4-4

TAK: Śpioszka, Reg, Fifi, Werwena,

NIE: Nazia, Józia, Tensza, Cieniu,

 

Stn – Król na zamku 0-7

TAK:

NIE: Nazia, Józia, Reg, Fifi, Werwena, Tensza, Cieniu,

 

Wicked G – Topos/Logos Dolor 3-5

TAK: Fifi, Werwena, Nazia,

NIE: Śpioszka, Józia, Reg, Tensza, Cieniu,

 

Emelkali – Śmierć ma w życiu niełatwo 2-5

TAK: Fifi, Werwena,

NIE: Nazia, Józia, Reg, Tensza, Cieniu,

 

kam_mod – Motyle siadają na łożach umarłych 7-1

TAK: Portalowicze, Nazia, Józia, Fifi, Werwena, Tensza, Cieniu,

NIE: Reg,

 

Funthesystem – Doczłowieczenie3-5

TAK: Obywatele, Werwena, Cieniu,

NIE: Nazia, Józia, Fifi, Reg, Tensza,

 

Podstuwak – Jenga 7-1

TAK: Suweren, Nazia, Reg, Fifi, Werwena, Tensza, Cieniu,

NIE: Józia,

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Również dziękuję i również gratuluję pozostałym opierzonym, jak i wszystkim nominowanym :)

Gratulacje dla piórkowiczów!

 

A jak tak sobie czytam tę dyskusję, to dochodzę do jednego wniosku: jeszcze się taki nie urodził... :)

Precz z sygnaturkami.

Serdecznie gratuluję. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Gratuluję ostatecznie opierzonym i obiecuję uzupełnić komentarze po powrocie z wakacji.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Gratuluję : ) 

Gratuluję! :)

Gratuluje i dziękuje za głosy na “Tak” :)

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Gratuluję!

 

Nie przeczytałam wszystkich komentarzy, więc nie wiem, czy problem niekompletnych głosów został rozwiązany. Generalnie zgadzam się z tymi, którzy uważają, że tak być nie powinno. Zasadą jest, że lożownicy powinni głosować nad wszystkimi nominowanymi tekstami. Jeśli tego nie zrobią, to znaczy, że w tym miesiącu nie lożowali – urlop, ostrzeżenie, co tam się chce. Więc ich głosy liczyć się nie powinny. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji – przeczytałam część tekstów, nie dałam rady reszty, więc uznałam, że nie będę wypowiadać się o żadnym. Skończyło się sprawiedliwym upomnieniem. ;) Chyba źle, że zadecydowałam wtedy tak sama, bez poddawania tego pod dyskusję, ale wydało mi się to oczywistym. Jasne jest przecież, że takie niepełne głosowanie lożownika może doprowadzić do sytuacji wątpliwych.

Przepraszam, jeśli to już było i powtarzam po kimś.

 

I druga sprawa – ciekawe, czy mc zagląda do opiórkowanych tekstów. Jeśli nie – czuję się osobiście winna, bo jako jedna z pierwszych zaproponowałam, aby tak usprawnić ogłaszanie wyników.

Czy zagląda to nie wiadomo, ale jeszcze żadnego od majowych nie skomentował :P

Ocho, Cień już wyjaśnił, że było to tylko nieporozumienie.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Dzięki.

W takim razie w wolnej chwili przeczytam cały wątek, bo jestem ciekawa, do jakiego rozwiązania to nieporozumienie doprowadziło. :)

Jak na razie do niczego. Ale moim zdaniem ze wszystkich zaproponowanych rozwiązań anulowanie głosów jest najgorszym.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Po pierwsze – gratulacje opierzonym.

 

Po drugie – wprawdzie wciąż przebywam na urlopie, w Polsce będę dopiero pod koniec miesiąca i z reguły na wyjeździe jestem offline (bywam w miejscach gdzie jest problem z zasięgiem, więc całkiem się wyłączam), to trafiła mi się okazja z dostępem do sieci i wolna dłuższa chwila, więc zajrzałam. Nie przeszkadza mi bycie przykładem – jeśli tylko prowadzi to do konstruktywnej krytyki i rozsądnych rozwiązań. 

Cień już sporo napisał i wyjaśnił, ale dodam i powtórzę. Nie wiedziałam sama kiedy dokładnie wyjadę – czy 31 lipca, czy 3 sierpnia (co i tak niewiele zmienia), czytałam więc i oceniałam do samego końca (komentarze chyba też pisałam, jeśli kogoś pominęłam, to przepraszam i nadrobię po powrocie), żeby oddać jak najwięcej głosów. Zgłaszając urlop na sierpień, liczyłam się z tym, że do piątego mogą być kolejne, zupełnie nowe nominacje i ze związanym z tym ostrzeżeniem. I w świetle wspomnianych też w dyskusji komentarzy MC, czekanie na przykład na mój czy innych Lożan powrót z urlopu, aby mieć pełen komplet głosów, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jednak nie zawsze możemy dopasowywać urlop do wszystkiego, do różnych aktywności, nie tylko na tym portalu. Zawsze znajdzie się ktoś mniej lub bardziej z tego powodu poszkodowany. Takie życie. 

Do usłyszenia za kilka dni, gdy już będę w domu. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Ja się w dyskusji nie udzielałam, ale mam wrażenie, że przesadzanie w każdą stronę nie jest dobrym pomysłem. Kiedy piórkowe teksty czytał MC, to czas oczekiwania był długi, teraz od zakończenia nominacji do ogłoszenia wyników minęło pięć dni. I to w sezonie urlopowym, kiedy wiadomo było, że część Lożan wyjechała (nie wiem, jak Śniąca, która zresztą miała urlop na sierpień, ale widziałam, że Naz i Tensza by zdążyły, gdyby dać im jeszcze chwilę). Poczekalibyśmy przecież jeszcze, choćby do końca miesiąca. Publikacja wyników te kilka tygodni później, już po komentarzach pod nominowanymi opowiadaniami i z zaznaczeniem, kto w danym miesiącu miał urlop byłaby chyba do zaakceptowania przez wszystkich.

The only excuse for making a useless thing is that one admires it intensely. All art is quite useless. (Oscar Wilde)

Serdecznie gratuluję wszystkim wyróżnionym, a zwłaszcza kam-mod i życzę coraz lepszych i lepszych tekstów :)

EDIT: rano radykalizm staje się mniej radykalny, więc edytuję ten post na górze, coby nikogo więcej nie wkurzyć tym, co mi się napisało po nocy. Generalnie – uważam, że należy dążyć do sytuacji, w której wszyscy nieurlopowani lożownicy zagłosują na wszystkie nominowane teksty. Czasami jednak, jak w przypadku lipcowego spiętrzenia, jest to w takim terminie nierealne. Więc pewnie po prostu trzeba by wypracować reguły umożliwiające to w tak gorących miesiącach.

I to właściwie wszystko. W nocy podałam mój stan idealny, bez uwzględnienia szczególnej sytuacji oraz jakiegokolwiek rozwiązania. Głupio mi, bo wiem z doświadczenia, jak trudno czasem znaleźć czas na przeczytanie wielu tekstów, a takie mądrzenie się z boku mocno demotywuje.

Więc właściwie to najlepiej skasuję to, co napisałam w nocy, o! :)

Najbardziej newralgicznym punktem całej tej sytuacji jest według mnie czas, jaki loża ma na ogłoszenie wyników. Trzy dni? Przecież jak wpadnie piątego kilka tekstów, to i nawet nie mając nic zaplanowanego na ten czas, można by się nie wyrobić. A nikt też się w zakładnika forum nie zamieni, bo na początku każdego miesiąca ma głosowanie. Myślę, że ten czas dałoby się wydłużyć co najmniej do tygodnia bez szkody dla kogokolwiek.

Że tak zaczytuję klasyka: proste? Proste. ;)

I nadal zupełnie, totalnie, całkowicie, absolutnie bez sensu. Dlaczego żeście się tak, cholera, uparli, żeby dowalać na siłę wszystkim... prócz Loży, tak naprawdę?

Z mojej perspektywy wygląda to tak, że tym Waszym “wszystko albo nic” osiągniecie tyle, że my, widząc widmo porażki na horyzoncie zdarzeń, po prostu przestaniemy się starać, bo i po co? Tak naprawdę nic więcej się nie zmieni dla Loży, jeśli wprowadzimy tę zasadę. Jak się uda, to spoko, jesteśmy goście. Jak się nie uda – ostrzeżenie, potem aut. Ale tak jest jest już teraz. Co się natomiast zmieni dla nominowanych? Ubędzie ewentualnych głosów, jeśli ktoś zdąży przeczytać, dajmy na to, ¾ tekstów. Ci, którzy pozostaną w tej nieprzeczytanej ¼ nie zyskają na tej zasadzie tak naprawdę nic, bo i tak nie doczekają się głosu danego Lożownika. Komentarza być może też nie. Natomiast pozostałe ¾ wtedy stracą i głos i, być może, szansę na komentarz. Bo skoro ktoś będzie wiedział, że w danym miesiącu i tak nie będzie miał nic do powiedzenia, to po co się starać i tracić czas? Szczególnie, że idzie od Was sygnał, że wcale tych komentarzy nie chcecie.

Naprawdę wolicie system, który będzie generował tylko i wyłącznie straty dla wszystkich? Marzy Wam się ta piękna, typowo polska ideologia: jak ja nie dostanę, to niech nikt nie dostanie?

 

Jak już się rzekło, będą pewne zmiany, ale – jak przypuszczam – oparte głównie na terminach. Chcecie czekać dłużej – spoko, dla nas to tylko wygodniej. Ale jeśli przejdzie projekt, w myśl którego unieważniać będzie się czyjeś głosy na przeczytany w terminie tekst, to nie zostanie mi nic innego, jak uznać, że poniosłem totalną porażkę jako przewodniczący tego gremium i zrezygnować. Bo nie zgadzam się z tym z całego pieprzonego serca i nie będę w ten sposób pracował na pewno.

 

No, ode mnie to chyba tyle, jak na razie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Wybacz, Cieniu, ale w tym momencie stawiasz sprawę na głowie. Sugerujesz, że Loża, naciskana, strzeli takiego focha, że wszystkim w pięty pójdzie. To ja się pytam, pytam się retorycznie, czy Loża jest dla Użytkowników, czy Użytkownicy dla Loży?

Żeby była jasność: też nie jestem zwolennikiem anulowania niepełnych głosów. Przecież cała ta dyskusja to wołanie ludu do Loży: chcemy jak najwięcej Waszych opinii, czekamy na Wasze komentarze. I prosimy o lepszą komunikację w obrębie Loży. Bo, że coś się w tym miesiącu posypało to fakt. I, że wyjaśniło się po tym jak Fun włożył kij w mrowisko, to fakt drugi.

Jestem przekonany, że wsłuchanie się w ten głos wystarczy.

Ja was wszystkich rozumiem. Sytuacja się zagęściła bo pojawiło się piętnaście tekstów (!) a sezon urlopowy. Postarajcie się podejść do tego racjonalnie. Piórka są ważna dla wszystkich i nie ma co na ten temat dyskutować. Idealnie jest, jak wszyscy Lożownicy przeczytają wszystkie nominowane teksty, ale trzeba umieć ich zrozumieć. Przerżnąć piętnaście tekstów w kilka dni? To nominowane utwory i pewnie oceniający nie skanują ich wzrokiem.

Jeśli jest piętnaście tekstów, trzeba będzie poczekać dłużej, może znacznie dłużej, aż wszystko będzie przeczytane przez wszystkich. Czy w dłuższej perspektywie czasu ważne jest, kiedy dostałeś piórko? Dzisiaj czy za miesiąc? Chyba nie, ważne że jest :) Myślę, że Loża zna się dobrze między sobą i jest w stanie szybko uzgodnić, kiedy pi razy drzwi spodziewać się wyników. Warto podać to do ogólnej wiadomości, wtedy nominowani nie będą odświeżać profili co godzinę ;)

Moja gorąca prośba, nie zaogniajcie już sytuacji. Było gorąco, ale lato już mija ;) Zaraz wrzesień i dopiero zacznie się ruch w interesie :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Najbardziej oczywistym, najprostszym i najskuteczniejszym rozwiązaniem problemu jest przesunięcie terminu oddawania przez Lożę głosów o parę dobrych dni.

Propozycja funa, poparta przez ochę, jest zupełnie pozbawiona sensu, bo w żaden sposób nie pomaga rozwiązać kłopotu, o który chodzi.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

No ok, ja Wam, Cieniowi i Berylowi, muszę przyznać rację w pewnym względzie. Rano przeczytałam co się tu w nocy namądrzylam i aż się przeraziłam. Bo dobrze mi tak pisać, kiedy jestem poza lożą i takie hardkorowe spiętrzenie jakie było w lipcu mnie nie dotyczy. Zapewne bym się położyła na kanapie i powiedziała: pierdolę, nie czytam. ;) Więc przepraszam za ton i w pewnej mierze za treść. I zgadzam się, że chyba należałoby po prostu ustalić, co w sytuacji takiego spiętrzenia zrobić z terminem.

 

EDIT: znacząco edytowałam ten mój nocny wpis. Radykalizm nie jest moją mocną stroną. ;) Generalnie chyba dalej zgadzam się z Funem, ale nie mam zamiaru demotywować zarobionej loży.

Ach, jakże szkoda, że możliwość edycji nie wygasa po krótkim czasie :P

Ale cieszy mnie zmiana nastawienia, Ocho.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Wybacz, Cieniu, ale w tym momencie stawiasz sprawę na głowie. Sugerujesz, że Loża, naciskana, strzeli takiego focha, że wszystkim w pięty pójdzie. To ja się pytam, pytam się retorycznie, czy Loża jest dla Użytkowników, czy Użytkownicy dla Loży?

Nie, coboldzie, niczego nie stawiam na glowie i nie sugeruje zadnych fochow. Gdyby komus z nas nie odpowiadalo to, co robimy, to zawsze mozemy polozyc sie kolo oszki na kanapie – mysle, ze to dobre miejsce – i olac wszystko. Ale jestesmy i robimy, co sie da. Tyle, ze rozwiazanie typu wsio albo nic odbiera nam motywacje do zrobienia tego, co zrobic bysmy mogli chociaz dla czesci tekstow. To jest prosta logika – wiem, ze nie zdaze, bo, dajmy na to, termin zglaszania urlopow juz minal – do dupy pisze sie takie seseje na telefonie – ale nagle cos mi wypadlo i zebym sie obsral, to nie ogarne. W obecnej chwili, przynajmniej ja mam takie nastawienie, i tak bym probowal przeczytac i zaglosowac na jak najwieksza liczbe tekstow, zrobic tyle, ile moge. Zmienia sie zasady, to i zmieni sie podejscie, bo bedzie zupelnie niepraktyczne. I oberwa wszyscy... procz mnie. Cytujac klasyka: proste? proste. I nie ma w tym zadnego stawiania sprawy na glowie. Tak to po prostu wyglada. Tudziez bedzie wygladac.

I tak, Loza jest dla Uzytkownikow, ale nie w wieczysta niewole. A ze t tej strony wszystko wyglada troche inaczej niz z Twojej perspektywy, to, pozwolisz, bedziemy kierowac sie przy zmianach raczej wlasnym doswiadczeniem. Inna rzecz, że przypadki zawalenia przez kogos terminow sa sporadyczne, a na taka skale (tekstow, nie zawalen) to juz w ogole ewenement, wiec Dracon ma tu sporo racji z tym studzeniem. Na razie poprawimy wedle wlasnych wytycznych. Jak wyjdzie – dobrze, jak nie wyjdzie, to poprawimy znowu. Albo moze juz: poprawicie, bo koniec kadencji blisko, a to oznacza zmiany. Miejmy nadzieje – na lepsze. Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cobold, Cieniowi:

 

Cieniu, napisałem, com napisał, bo dotknęło mnie to, co (i jak) Ty napisałeś. Są rzeczy, które człowiek dorosły i trzeźwy może sobie pomyśleć, ale nie powinien tego pisać ani robić (z różnorodnych przyczyn, wśród których grzeczność wcale nie jest najmniej ważna). Zabrzmiało to, jak strofowanie niegrzecznych dzieciaków. „Przestaniemy się starać, bo i po co?” – no tu już, gdybym był kolegą z Loży, to bym się obraził ;). A „idzie od Was sygnał, że wcale tych komentarzy nie chcecie” to jest zwykłe odwracanie kota do góry tym, co kot ma pod spodem.

Z tej strony wszystko wygląda trochę inaczej niż z Twojej perspektywy” – przecież wiem, Cieniu, domyślam się. Ale i vice versa.

Pozwolisz, będziemy kierować się przy zmianach raczej własnym doświadczeniem” – nie mam żadnych uprawnień do pozwalania, czy też nie, ale przecież napisałem, że nie chodzi mi o żadne zmiany regulaminowe, tylko o pełną i ciągle odnawianą świadomość wszystkich członków Loży, dotyczącą tego jak bardzo ważne są dla nas Wasze opinie. W tym zakresie powyższa dyskusja wydaje mi się bardzo budująca.

 

Ave

Wtrącę od siebie, że przepraszam wszystkich za swoją obsuwę (jakkolwiek by jej ładniej nie nazywać, to jednak), która niefortunnie miała miejsce. Stresowałam się sytuacją i zapomniałam, że powinnam przeprosić.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Ode mnie, za pokutę, masz cmoka w rękę.

Przepraszam, Coboldzie, jeśli poczułeś się urażony moim tonem – to zresztą dotyczy wszystkich – ale nie nadinterpretuj moich słów.

Przestaniemy się starać, bo i po co?” – Dosyć dokładnie wyjaśniłem, mam nadzieję, o co mi tutaj chodziło (i to więcej niż raz), więc nie ma sensu wyciągać z tego więcej, niż tam jest.

 

A „idzie od Was sygnał, że wcale tych komentarzy nie chcecie” to jest zwykłe odwracanie kota do góry tym, co kot ma pod spodem.

Skoro są dążenia do tego, by anulować wszystkie głosy osoby, która się nie wyrobiła, to trudno nie odbierać tego jako właśnie próby ograniczenia sobie dostępu do źródełka lożańskiej mądrości. A kot, w którą stronę obrócony by nie był, pić musi.^^

 

W Loży zasiadam od niespełna dwóch lat, na forum jestem od jakichś pięciu, choć z długą przerwą. Tak więc znam obie perspektywy, z czego tą pierwszą, “jasną”, znacznie lepiej. Każdy w Loży może powiedzieć mniej więcej to samo. Nie żyjemy więc i nie funkcjonujemy w oderwaniu od świata.

 

Dobra, starczy mi tego politykowania. Jeszcze raz: jeśli ktoś się poczuł dotknięty moim tonem, to przepraszam. Ty, coboldzie, jeśli Ci tego mało, będziesz miał okazję zażądać satysfakcji już pojutrze.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Ja też przepraszam, jeśli kogoś uraziłem. Ważne, że komentarze w większości są. Powtarzając za Cieniem: peace!

Ciekawe, czy cobold cmoknie też cienia i funa po tych masowych przeprosinach ;)

Zdjęcia jakieś poróbcie na tym piwku, jak się tak wszyscy zaczną cmokać i klepać ;)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Żalu nie żywię, honor zwracam, z chłopami całować się nie będę, satysfakcję ze spotkania odczuć mam zamiar.

Ciekawa dyskusja... Jednego tylko nie załapałem – jak to ma być w przyszłości, czyli od tego miesiąca? Czy członek Loży ma obowiązek przeczytać i skomentować wszystkie nominowane do piórka teksty? A jeżeli przeczyta i skomentuje tylko część, czy jego głos/głosy za przyznaniem “piórka” będą brane pod uwagę, czy też nie?

Wiadomo, nie zawsze jest czas, istnieją urlopy, ale, jeżeli wypracuje się jakąś zasadę, należy jej się trzymać. Wydaje mi się, że przeczytanie i skomentowanie przez członka Loży wszystkich nominowanych tekstów to powinien być kanon. A jeżeli czasowo nie istnieje taka możliwość,  co przecież jest naturalne, ,trudno, jego pozostałe głosy na te przeczytane teksty nie byłyby brane pod uwagę 

Dobrze byłoby jednak przedstawić w tym wątku ostateczne stanowisko Loży w tej sprawie.

Pozdrówka. 

Bez calowania? No jak to tak? Dyskryminacja! ^^ Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jednego tylko nie załapałem – jak to ma być w przyszłości, czyli od tego miesiąca? Czy członek Loży ma obowiązek przeczytać i skomentować wszystkie nominowane do piórka teksty?

Rogerze, musiałeś coś kiedyś przeoczyć,  ale wiedz, że już drugi rok każdy członek Loży ma obowiązek przeczytać i skomentować wszystkie opowiadania nominowane do piórka.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Też mi się tak wydawało, że taka zasada obowiązuje. Ale trzeba z niej wyciągnąć konsekwencje. Jeżeli członek Loży, z różnych, obiektywnych przyczyn, nie da rady przeczytać wszystkich nominowanych tekstów, tylko część, jego ewentualne głosy za piórkiem przy tej części nominowanych, a przeczytanych przez niego tekstów nie powinny być brane pod uwagę przy ustalaniu wyników głosowania. 

Prosta konsekwencja przyjętej dość dawno temu zasady, pozwalająca uniknąć tych perturbacji, które miały miejsce ostatnio. I wydaje się, że Loża w tej ostatniej sprawie powinna przedstawić swoje ostateczne stanowisko. 

Przy okazji – dobrze byłoby, żeby członkowie Loży w wątku piórkowym zgłaszali  urlop. Wtedy sprawa jest prosta – wiadomo, kto jest, a kogo nie ma. 

Podobnie jest z przedłużaniem terminu ogłaszania, komu przyznano “piórka”.  Komunikat w wątku, i tyle. Sporo tekstów nominowanych, kilku członków Loży urlopuje, wrócą, przeczytają teksty, skomentują, wtedy ogłosimy wyniki.

Proste.  

Pozdrówka.

Rogerze, nie powiedziales nic, co nie padloby tu juz kilkakrotnie. Ale uzasadnij chociaz, dlaczego uwazasz, ze reszta glosow kogos, kto nie zdolal przeczytac wszystkich tekstow powinna byc anulowana? Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Czas to taka bestia, która wszystko psuje, więc albo warto rozciągnąć czas nawet o miesiąc, żeby wszyscy członkowie loży zagłosowali, albo... oddać ten przywilej opierzonemu ludowi – wiem, kiepski żart.

Trzymać kciuki, żeby pięciu lożan nie wzięło urlopów w jednym miesiącu – wakacje są krótkie.

Wszystko powiedziano? Doprawdy? A jakie jest stanowisko Loży – już tak na przyszłość – odnośnie sytuacji, w której kilku członków Loży znowu przeczyta i skomentuje część tekstów nominowanych, a pozostałej część nie, i jakiś tekst albo teksty, z tych częściowo przeczytanych,  przedstawi w głosowaniu do przyznania piórka?

Jak już takie stanowisko było, proszę o jego powtórzenie, żeby mieć finalną jasność w sprawie. Rozumiem, ze wtedy, w takiej sytuacji, przyznanie piórek przesuwa się do czasu, kiedy to wszyscy członkowie Loży zapoznają się ze wszystkimi nominowanymi tekstami i je skomentują. Tak?

Pozdrówka

Nie.

Obecnie panuje zasada, że jeśli ktoś nie zdążył przeczytać wszystkich tekstów i zagłosować w wyznaczonym terminie, to dostaje upomnienie. Potem, jeśli sytuacja powtórzy się drugi raz, taka osoba żegna się z Lożą. Natomiast głosy takiej osoby oddane na teksty, na które jednak zdążyła zagłosować, się liczą. I proszę jeszcze raz o wyjaśnienie, dlaczego, Twoim zdaniem, tak być nie powinno, bo osobiście zupełnie się z tym nie zgadzam i nie widzę żadnej racjonalnej przesłanki, by pójść w tym kierunku,czego jesteś świadom, skoro czytałeś całą dyskusję.

Co do oficjalnego stanowiska Loży natomiast, to jest takie, że będziemy chcieli wprowadzić zmiany w systemie, które usprawnią jego działanie. Wciąż jednak dyskutujemy nad kształtem tychże zmian.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nie ma racjonalnej przesłanki? Po prostu – wśród tekstów, nominowanych do piórka przez czytelników i dyżurnych, a nie przeczytanych przez członków Loży,  mogą być teksty piórkowe. Nie muszą, ale mogą. Bo, jeżeli czytelnicy i dyżurni nominują opowiadanie, to w takim nominowanym tekście coś jednak na pewno jest. A tak, ktoś z lożowników część tekstów przeczytał, części nie przeczytał, na jakieś teksty głosował, na inne już nie, no ich nie zna. I mamy sytuację ocen niepełnych, cząstkowych.

Tyle. Proste. Taka zasada, że przy nieprzeczytaniu części nominowanych tekstów głos członka Loży na inny tekst jednak się liczy, fałszuje sytuację. Albo może ją zafałszować, i na ten aspekt sprawy ostatnich piórek zwracano kilkakrotnie uwagę.

Zasada, że trzeba przeczytać wszystkie teksty i je skomentować, a ogłoszenie piórek ewentualnie przesunąć w czasie, jest znacznie lepsza, czytelna, i doprowadza do sytuacji, w której wszystkie teksty zostają ocenione. A przecież o to chodzi... 

Pozdrówka

Na moje oko, Rogerze, to mnożenie ewentualnych poszkodowanych, zamiast ograniczanie ich liczby. Ockham mówił: nie mnóż ponad potrzebę.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Niby dlaczego? To, o czym napisałem, jest po prostu bardziej obiektywne. O wiele bardziej. Każdy członek Lozy powinien mieć ogląd wszystkich tekstów, a jego głos obejmować oceny wszystkich tekstów nominowanych.  A że ogłoszenie piórek ewentualnie przesunie się w czasie – nic strasznego. Portal to nie piekarnia. 

Już wiadomo, jakie zasady obowiązują. Cień je powtórzył. Moim zdaniem, to nie jest dobra zasada, ale  Loża zrobi tak, jak postanowi. 

Miło było. Pozdrówka.

I mamy sytuację ocen niepełnych, cząstkowych.

Naz ma całkowita rację w zgadzaniu się ze mną (^^), że fakt, iż pozostałe, te przeczytane przez lożownika teksty, też straciłyby głos i ocenę, bynajmniej nie przyczyni się do zniwelowania sytuacji, gdy jakiś tekst otrzyma ocenę cząstkową.

O fałszowaniu sytuacji też nie może być mowy, bo teksty nie konkurują między sobą w żadnym rozumianym przeze mnie sensie. Fakt, wybieramy te najlepsze, ale przecież nie kosztem innych. Nie mamy żadnych limitów typu trzy piórka na miesiąc, dajmy na to. Równie dobrze możemy przyznać czternaście wyróżnień jak i nie przyznać żadnego. A fakt, że jakiś tekst dotknie klęska lożańskiego nieurodzaju jest oczywiście przykry, ale tak naprawdę to tylko jedna ze zmiennych, które trzeba mieć zawsze na uwadze i z którymi trzeba się liczyć. Brak czyjegoś głosu równie dobrze może przesądzić o przyznaniu, jak i nieprzyznaniu piórka.

 

Nie wiem, czy mogę już ogłaszać, do jakich konsensusów doszliśmy w Loży (z nieodzowną pomocą beryl, ofkors), więc na razie powiem tylko, że decyzje już praktycznie zapadły, a zmiany wprowadzone w ich następstwie, choć niewielkie, powinny jeśli nie wyeliminować, to przynajmniej zmniejszyć do niedającego się przewidzieć minimum ryzyko, iż jakiś tekst minie się z pełną uwagą złośliwego gremium.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Wiesz Cieniu, muszę przyznać trochę racji Rogerowi i reszcie o czytaniu wszystkich tekstów. Piórka to wyróżnienie, owszem można dać nawet piętnaście, ale praktycznie rzecz biorąc? Nikt tego nie zrobi, natura człowieka będzie szukała wyróżniających się. Pewnie, po przeczytaniu trzech, możesz dać piórko wszystkim trzem, ale po przeczytaniu piętnastu, zrobisz sobie własną klasyfikację od nowa i niekoniecznie pierwsze trzy, które przeczytałeś nadal utrzymają to piórko u ciebie. Skoczą wymagania, któreś na tle innych okażą się jednak gorsze lub lepsze.

Początkowo przyznawałem ci rację, ale jak napisałeś, że możesz dać czternaście piórek, zdałem sobie sprawę że to lipa, mało prawdopodobne, że tak zrobisz, że ktokolwiek tak zrobi. Mówmy o praktyce, teorie zostawmy naukowcom.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Zgadzam się z Cieniem. Kiedy głosuję nad jakimś tekstem, nie zastanawiam się, które miejsce zajmuje w mojej klasyfikacji, tylko czy jest na tyle wyjątkowy, aby dostać piórko. Czytam prawie wszystkie opowiadania (co być może daje mi niezły ogląd na przeciętną portalową i multum okazji do nominacji), ale to nie znaczy, że głosuję na tak przy, dajmy na to, dziesięciu procentach tekstów.

Babska logika rządzi!

Poprę Finklę. Kiedyś lożowałam i nie stosowałam nigdy żadnego rankingu dla wyróżnionych tekstów. Albo uznawałam, że tekst powinien dostać piórko albo nie. Sądzę, że nikt z Loży nie tworzy sobie takiego rankingu.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Sprawdź swoje głosy Finklo i bemiku we wszystkich głosowaniach, a zobaczysz, że jakoś nigdzie nie odrzuciłaś 100% ani nigdzie nie dałaś 100%. Ba, pewnie w większości mieścisz się w widełkach 20-80%, przypadek? Nie, to natura podpowiada ci unikanie skrajnych decyzji, które prawdopodobnie mogą być niewłaściwe lub za takie postrzegane. To ci (ludziom) profil psychologiczny zrobiłem, co? :)

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Tu się mylisz Darconie, bywały bowiem miesiące, że żaden nominowany tekst nie dostawał piórka. I w tym momencie pierwsza część Twojego rozumowania legła w gruzach :-)

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Tak? A w tych “bywały” pewnie było nie więcej niż dwa, trzy teksty. Tyle można powiedzieć na nie. Nie wierzę, że przy siedmiu, ośmiu tekstach wszystkie poszły na out. Bo wiesz, tych już jest dużo i zaczynasz mieć dylemat, czy nie jesteś za ostra :) I nie ma tu wpływu jakość tekstów, a opinia publiczna. Wyjątek potwierdza tylko regułę.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Przede wszystkim: piórka to nie są wyróżnienia dla najlepszych opowiadań w danym miesiącu, ale wyróżnienia dla najlepszych opowiadań przyznawane co miesiąc.

Dlatego argument Rogera nie ma sensu.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Darconie, nie będę się spierać, albowiem gdyż pamięć mię zawodzi i nie mogę z całą pewnością stwierdzić, czy tekstów było trzy, czy siedem. Nie zmienia to faktu, że wyróżnień nie przyznano. 

Natomiast, idąc Twoim tokiem rozumowania, Loża powinna się przestraszyć, że jest taka ostra, i nawet wtedy, gdy są tylko (oczywiście hipotetycznie) trzy opowiadania, wszystkie odrzuciła.

Jak widzisz, jeśli zechcemy, to zawsze dorobimy teorię do praktyki.

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

Darconie, nie chce mi się grzebać w starych głosowaniach i wyliczać, jakie mam procenty. Zazwyczaj już przy czytaniu tekstu wiem, czy będę na tak, czy na nie. Czasem muszę się dłużej zastanowić.

Pamiętam, że zdarzyło mi się nominować tekst pierwszego dnia miesiąca. Chyba nawet to był pierwszy tekst opublikowany i przeczytany przeze mnie w tym miesiącu. Czy to obala Twoją hipotezę?

Czy Ty odczuwasz potrzebę przeczytania wszystkich opowiadań, zanim zgłosisz upatrzone w wątku z nominacjami?

Babska logika rządzi!

Nie Finklo, gdyż ja jestem użytkownikiem, człowiekiem z ludu, jakich wielu i mogę mieć różne widzimisię. Zostając wybranym do Loży, człowiek jest wyróżniony przez tłum i nie chce zawieść tego zaufania. Jak byłem standardowym inżynierem, inaczej postrzegałem kierowników, jak jestem teraz kierownikiem, też inaczej wszystko postrzegam. Człowiek stara się być bardziej wyważony, sprawiedliwy i jestem pewny, że Lożownik czuje się inaczej niż zwykły użytkownik. Więc w tym aspekcie nie porównuj nas do siebie :)

Odbiegliśmy jednak od tematu, beryl może pogrozić mi palcem za spamowanie.

Kontakty z innymi osobami, jeśli pozbawione są znaczenia emocjonalnego, przestają się liczyć. D.G.

Zdarzyło mi się pod koniec miesiąca przegrzebać cały miesiąc i wywlec opko z początku, nieznanego mi autora, które nie było w Bibliotece, do nominacji. Nie dostało żadnego głosu Użytkowników. A dostało srebro. Od tej chwili boję się, ile perełek może przechodzić bez echa. Ale nie boję się o los zgłoszonych opowiadań. Uważam, że w ocenach nie ma rankingów.

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Spam w tym wątku wlecze się zasadniczo od pierwszego komentarza funa, więc nie wydaje mi się, żeby akurat teraz, nagle, miało zacząć komuś to przeszkadzać. Szczególnie, że to wciąż spam okołotematyczny.

Jeśli o mnie chodzi, to również podchodzę do każdego tekstu indywidualnie i nad tym nie ma co deliberować. Zgadzam się jednak w pełni z Draconem, bo żeby człowiek się obsrał, to jednak pewnych zewnętrznych presji nie uniknie. Choćby podświadomie. Przed tym nie ma ucieczki, ale zawsze można powalczyć. A nawet wygrywać.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

MC, czytaj pióra!

EDIT: Grzecznie proszę. ;)

Spam? A czy nazwa wątku brzmi 'Tu składajcie gratulacje'? ;) Lożanin też człowiek, nie ucieknie przed porównywaniem. Tensza sama mi kiedyś przyznała, że poprzednim opowiadaniem postawiłem sobie poprzeczkę wysoko, co mogło mieć wpływ na ocenę. Myślę, że często sam nick ma wpływ na oczekiwania względem tekstu, co rzutuje na odbiorze.

A ja mam takie pytanko, czy lożanie wiedzą jak zagłosowali pozostali zanim oddadzą swój głos? (pomijając oczywiście nominacje)

Letting go is an invitation. Letting go is a choice.

Tak.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

O ile już zagłosowali, rzecz jasna.^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Nowa Fantastyka