- Hydepark: NF4/2017 Maciej Parowski - pojechał po bandzie lekceważenia

Hydepark:

czasopisma

NF4/2017 Maciej Parowski - pojechał po bandzie lekceważenia

Niedawno przeczytałem ponownie artykuł seriale,seriale p. Macieja Parowskiego z NF4/2017. Czytam NF od kilkudziesięciu lat (mam prawie wszystkie nr), ale pierwszy raz treść mnie tak zraziła, że postanowiłem podzielić swoim oburzeniem. W tym numerze autor ocenia serial Westworld, ale takiego lekceważenia czytelnika i bufonady dawno nie czytałem (wiem, że nikt nie jest doskonały, ale po to tak krytyka by problem nie powtarzał się). Kilka cytatów:

1.“wciąż te same udręczenia, jakie hosty przeżywają na jawie i w snach to mieszanina sadyzmu i fabularnego ubóstwa”

To się nazywa budowanie klimatu oraz uzasadnienia dlaczego na końcu dochodzi do tego do czego dochodzi. Mam 44 lata i mi to nie przeszkadza. Doskonale to rozumiem i akceptuję. Może p. Maciejowi to były dłużyzny, ale nie dla mnie.

  1. “technika wytwarzania androidów [..] to ściema”

    Ile takich fabryk widział recenzent że krytykuje ? Pracuje w IT od 20 lat. Studiowałem na wydziale cybernetyki, pracuję jako admin, ale pełniłem różne role w tym testerów i nie uważam, by to było ściemą. To jak będzie takie androidy uczyło i testowało tego nie wiem bo nie mamy takich urządzeń, ale z doświadczenia wiem, że testy urządzenia końcowego muszą być bardzo skrupulatne. W serialu przedstawiono pewną wizję. Może fałszywą (jakże inaczej skoro to fikcja), ale by określić to ściemą to trzeba mieć argumenty, a nie manierę powierzchownego oceniania.

  2. “Bernard Lowe to host co widz podejrzewa od początku”

    Jaką kwotę postawiłby Pan za tą tezą po 1 odcinku ? Ja do samego ujawnienia tego faktu nie myślałem, że jest hostem. Był facet dziwny, ale w życiu spotkałem dziwniejszych. Czy Pan recenzent to geniusz czy tylko udaje geniusza który rozgryzł to co twórcy nam zgotowali ?

  3. “Twórcy [..] o wyrafinowaniu owej imitacyjnej machiny jakoby ciekawszej niż życie (z której strony?)”

    A z której to strony seriale ciekawsze niż życie? Miliardy much nie mogą mylić, ale p. Maciej zjadł wszystkie rozumy i dla niego to nieciekawe. Mógł nie oglądać serialu do końca. Ja nie oglądałem Breaking Bad, Dextera i dziesiątków innych, które nie przekonały mnie po 2 odcinkach do siebie. Nie zadręczam się oglądaniem czegoś co mi  nie podoba byleby potem spłodzić recenzję. Czy p. Maciej już nie potrafi inaczej zarobić na życie?

  4. “Dziecinnie teoretyzują na temat swoich, pożal się Boże, narracji”

    To idealny dowód na bufonadę autora. To ich praca. Ja też w swojej pracy poważnie traktują pewne sprawy, które dla obcych osób mogą być marnowaniem czasu lub głupotą. Ale mądra osoba nie wypowiada na temat rzeczy których nie rozumie. Pan Maciej lekceważąco ocenia pracę innych ludzi tylko dlatego, że ich pracy nie ceni lub nie rozumie. To tak jakbym lekceważąco napisał o bokserach czy innych dziwnych zawodach, których “normalni” ludzie się nie skalają

  5. “Bezpodstawne samochwalstwo”

    Bezpodstawna pycha autora recenzji. Wiele zawodów jest dumnych z osiągnięć swoich. To nie powód do takiej krytyki

  6. “A co sądzą o widzach twórcy serialu ?”

    Pytanie z sugestią. Ja sądzę, że myślą dobrze w przeciwieństwie do autora recenzji.

  7. “serial [...] bo przecież nawet w obozach koncentracyjnych Niemcy nie mieli takie swobody w zabijaniu”

    Po pierwsze lekceważy Pan cierpienie ludzi w obozach i wykazuje brakiem wiedzy. Po drugie w parku (nie licząc końca) nikogo się nie zabija!. Robot nie stanowi istoty ludzkiej w sensie prawnym. To tak jakby napisać, że kierowcy rajdowi mordują swoje samochody. Brednia. To zwykła eksploatacja urządzenia jak TV, komórka, samochód,    wibrator,  itp.

  8. “Widzowie których bawi Westworld muszą być trochę dziecinni i zupełnie pozbawieni wyobraźni”

    Wg mnie to nie wymaga komentarza, ale specjalnie dla p. Macieja napiszę (bo może nie zrozumiał co napisał). Tymi słowami obraził wielu swoich czytelników i tylko dlatego,  ze inaczej postrzegają i rozumieją ten serial. Może nawet lepiej rozumieją niż autor recenzji, ale tego nie wiem. Wiem,  że ten artykuł nie powinien nigdy powstać , nigdy nie zostać zaakceptowany. Ale widzę, że w świecie Fantastyki także gorsze wypiera lepsze.

Życzę wszystkim by w przyszłości takich tekstów nie było w NF. Krytyka tak, ale merytoryczna i bez uprzedzenia.

Komentarze

obserwuj

O ile nie przepadam za polskimi fantastami, bo mam wrażenie, że każdy jeden tylko czeka, żeby wygłosić jakąś  głupotę ( najlepiej w bucowaty lub płaczliwy sposób), o tyle recenzje mają zawsze na celu, tylko i wyłącznie, przedstawienie subiektywnych opinii ich autorów (im mniej autocenzury, tym lepiej).

Inna sprawa, że recenzje trzeba umieć pisać, ale czy jest to sztuka, która Parowski opanował, to nie mam zielonego pojęcia, bo przytoczone fragmenty zostały przecież wycięte z jakiegoś szerszego kontekstu.

na emeryturze

Daj spokój, przecież to Parowski. Przez niego przez x lat nie tykałem NF, aż poszedł do kącika seniorów. Nie ma co sobie nerwów szarpać.

To się zgadza. Recenzja oparta jest na subiektywnych odczuciach. Oczywiście to, jaką przybiera formę; jakich i jak używa się argumentów, słownictwa, to inna sprawa. Często można więcej się dowiedzieć o autorze niż o recenzowanej pozycji ;)

 

Co do Mr. P ...

Ludzie starają się być przebojowi – główny atraktor dla ludu. A czy taka publikacja ma sens? Nie wiem. Ktoś chyba musiał jakiś dostrzec, prawda?  ;)

“Widzowie których bawi Westworld muszą być trochę dziecinni i zupełnie pozbawieni wyobraźni”

 

Mogę prosić o szerszy kontekst? Trudno mi uwierzyć, że to jest, jak każdy widzi, tak o, na papierze.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

To końcówka. Cały akapit brzmi: “Dojrzałość/niedojrzałość to niezły trop. Widzowie których bawi Westworld muszą być trochę dziecinni i zupełnie pozbawieni wyobraźni”

Cały kontekst to cały artykuł. Ale wg mnie to zdanie nie jest wyrwane z kontekstu. Autor napisał co myśli i nie sądzę by zrobił to pochopnie.

To w sumie dość zabawne, kiedy gość, który pół wieku zajmuje się fantastyką feruje wyrokami dotyczącymi dojrzałości i dziecinności. Doceniam humorystyczność sytuacji.

na emeryturze

Mimo wszystko warto przeczytać artykuł, żeby zapoznać się z całym kontekstem i argumentami, dlaczego autor tak napisał. Jako że Westworld mnie zaciekwił na początku, a krótko potem wręcz odrzucił, to mam obojętny stosunek do artykułu P. w kontekście krytyki fanów serialu.

“Inna sprawa, że recenzje trzeba umieć pisać, ale czy jest to sztuka, która Parowski opanował, to nie mam zielonego pojęcia, bo przytoczone fragmenty zostały przecież wycięte z jakiegoś szerszego kontekstu.”

 

Przede wszystkim, tekst Maćka nie był recenzją, tylko comiesięcznym felietonem, w rubryce, w której zazwyczaj dzieli się przemyśleniami na różne tematy – trochę wspomina, trochę analizuje rzeczy, które czytał lub oglądał, etc. Maciek uważa, że serial spłycił ideę, którą ukazywał oryginalny “Świat Dzikiego Zachodu” Crichtona i że sprowadził zachowania gości parku do najbardziej prymitywnych, okrutnych odruchów. Nie podobało mu się epatowanie przemocą i seksem, źle odbierał zabieg polegający na powtarzaniu określonych sekwencji przez hosty (który z kolei ja bardzo ceniłem). Ja się z opinią Maćka o “Westworld” nie zgadzałem, powiedziałem mu to zresztą po przeczytaniu tekstu i trochę nawet później dyskutowaliśmy na ten temat. Nie zmienia to faktu, że ma prawo mieć swoje zdanie i potrafi je uzasadnić, podobnie jak indywidualną interpretację serialu.

A i dodam, że krytyka w artykule jest merytoryczna, tak oceniam, ale nie pochwalam zbyt mocnych określeń – można było delikatniej. ^_^

Recenzja czy felieton, subiektywna czy nie, ten tekst o zdziecinnieniu i braku wyobraźni jest, delikatnie mówiąc, niezbyt elegancki...

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

W zasadzie jedyną złą rzeczą, jaką widzę w przytoczonych cytatach to nazwanie fanów serialu zdziecinniałymi. Co do reszty – po prostu opinie, z którymi autor niniejszego wątku się nie zgadza. Nie ma powodu do krzyku.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Nie ma krzyku. Jest krytyka autora, tak jak autor skrytykował serial.

Serial był słaby. Po trzecim, może czwartym odcinku, oglądałem aby oglądać. Także, panie Maćku głowa do góry :-)

To w sumie dość zabawne, kiedy gość, który pół wieku zajmuje się fantastyką feruje wyrokami dotyczącymi dojrzałości i dziecinności. Doceniam humorystyczność sytuacji.

<leży>

Sorry, taki mamy klimat.

Jest krytyka autora, tak jak autor skrytykował serial.

Świetnie. Wyobrażam sobie, że lepszym rozwiązaniem byłoby skrytykowanie tekstu, a nie jego autora. Ale co ja tam wiem :) Możliwe, że należy atakować ludzi, którzy wyrażają opinie niezgodne z naszymi, zamiast dyskutować z tymi opiniami.

 

<leży>

Rzadko ostatnio tu zaglądasz, ale miło że wpadłeś poleżeć, Sethraelu :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Czepiasz słówek. To krytyka tekstu, ale pośrednio autora, bo tekst sam się nie napisał. Eh może powinienem przytoczyć więcej tekstu lub odwrócić i napisać kontrastowo coś na temat NF w tej samej formie jak MP. Challenge przyjęty:

  1. W NF wciąż te same teksty o smokach, kosmitach i fantastycznych światach. To mieszanina wariactwa i fabularnego ubóstwa.
  2. Artykuły z NF opisujące sposób tworzenia utworów to ściema– nikt tak nie pisze”
  3. Autorzy piszący do NF to naprawdę prace zespołowe, tak jak LEM. Każdy inteligentny czytelnik podejrzewa to od początku
  4. Twórcy NF wciskają nam, że ich dzieła są jakoby ciekawsze niż życie (z której strony?)
  5. Krytycy piszący do NF dziecinnie teoretyzują na temat ocenianych, pożal się Boże, utworów.
  6. Twórcy fantastyczni mają się za lepszych a swoje dzieła za ciekawsze– Bezpodstawne samochwalstwo.
  7. A co sądzą o czytelnikach wydawcy NF umieszczając w kółko tylko fantastyczne utwory w swoim magazynie literackim?
  8. NF umieszcza tak fantastyczne wizje, że pacjenci szpitalów psychiatrycznych nie mają takiej swobody w bajdurzeniu.
  9. Czytelnicy których bawi NF muszą być trochę dziecinni i zupełnie pozbawieni wyobraźni.

Nie znam serialu “Westworld”, jednak powinienem przeczytać tamten artykuł. Zaznaczam, że większość tekstów M. Parowskiego przeczytałem i jak dotąd każdy z nich był wyśmienity. Każdy ma swoje oblicze wśród fanów/czytelników, wszyscy mają własne zdania odnośnie tych nowości filmowych :)

Większość to chłam... drugoligowe i beznadziejne. Stąd może takie podejście.

 

“NF umieszcza tak fantastyczne wizje, że pacjenci szpitalów psychiatrycznych nie mają takiej swobody w bajdurzeniu.”

 

No i co z tego? 

 

“Czytelnicy których bawi NF muszą być trochę dziecinni i zupełnie pozbawieni wyobraźni.”

 

Kogo to interesuje?

Koniec życia, ale nie miłość

Hmm, serial obejrzałam z przyjemnością i bardzo mi się podobał. Rozumiem i przyjmuję do wiadomości, że nie każdy z lubianych przeze mnie filmów podoba się innym. Jeśli czegoś nie rozumiem, to obrażania się na recenzenta. W ogóle, mam wrażenie, że od jakiegoś czasu  wypada się obrazić, być urażonym, dotkniętym i ogłosić to w sieci.

Jak dla mnie ocenianie widzów to bezsens, i to z rodzaju tych, które powinny zniknąć podczas redakcji tekstu :P Czasami lubię obejrzeć totalny gniot – czy to znaczy, że np. jestem głupia? Zresztą Westworld, mimo swoich wad, bardzo mi się podobał. I o ile zgadzam się z opinią, że bywam dziecinna, o tyle na brak wyobraźni chyba nie cierpię – przynajmniej wedle zdania niezależnej grupy testowej xD Ocenianie ludzi na podstawie tego, co lubią sobie czasem obejrzeć, jest po prostu nieco pochopne. Ale jakoś specjalnie urażona się nie czuję. I NFa czytać przez to nie przestanę.

Tylko nie "Tęcza"!

Hmm, ludzie piszą, że obrażamy się na recenzenta, zamiast odnieść się do jego recenzji, kiedy recenzent w recenzji, w której odnieść powinien się do utworu, odniósł się do jego odbiorców. 

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

Odniesienie do odbiorców czytam jako pewną reprymendę – poprzedzaną konkretnymi argumentami. Decyzja o tym, co się podoba, też niesie konsekwencje. Jeśli miliony ludzi klikają na wątpliwej jakości filmik kobiety z brodą, to ktoś gotów uznać, że to właśnie ludziom się podoba, więc trzeba “tworzyć” takie rzeczy i faszerować nimi wszystkich. A potem ogólne  zdziwienie, że mamy zalew bylejakości. Oczywiście co krytyk, to ocena jakości może być inna. Nie widzę problemu na takie zwrócenie uwagi przez autora.  Można się z tym nie zgadzać, ale przyznam rację, że skupienie się na przekazie pierwotnych instynktów – rżnięcia i zarzynania, nie jest fajne. Subiektywna to opinia, oczywiście.

Opinia. Zawsze. Jest. Subiektywna. To wynika z samej istotny opinii.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

No i fajnie, że można liczyć na konstruktywne uwagi na portalu. :)

No pewnie, że można :) Taka tradycja tego portalu :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Nikt nie zabrania mu niczego uważać. Jeśli sądzi, że ludzie Westworld oglądają ze względu na ukazywanie “pierwotnych instynktów”, ok. Jeśli sądzi, że to świadczy o ich niedojrzałości, też ok, tyle że pisanie o tym w artykule wykracza poza, przynajmniej w moim odczuciu, ramy kurtuazji. 

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

No widzisz, Kwisatz, co czytelnik to może być inne oczekiwanie. Nie chciałbym, aby NF krępowała palce autorom, nawet jeśli tekst jest kontrowersyjny, ale oczywiście wszystko w ramach prawa, regulaminów, dobrych obyczajów – choć tu jest cienka granica, gdy należy napisać coś “wstrząsającego”.

Rozumiem, że jedno czy dwa zdania mogły oburzyć fanów serialu, ale czy powinny zniknąć w trakcie redakcji? Hmm... stąd krótka droga do cenzury.

Jako autor pierwszego komentarza z tego wątku dodam, że mnie to nie obraża (jak tekst człowieka którego nie znam mógłby mnie obrazić). Po prostu oburza (czyli wzbudza wewnętrzny sprzeciw), że zamiast oceny merytorycznej jest ocena tendencyjna (tak oceniam) i kończy się obrażaniem widzów. To raczej niskie. Czy p. MP zmieni podejście nie wiem, ale może następny razem się pohamuje przed wyrażaniem takich tez. Ja np oceniłem jego opisy a nie jego samego.  NF prenumeruje i jako klient uważam, że takie recenzje nie zasługują na łamy NF. Na forach można swoje żale do świata filmowego wywnętrzać (jak ja to zrobiłem), ale żeby za to jeszcze płacić i to kosztem tekstów beletrystycznych wg mnie jest strata. Dlatego wole NF kwartalny gdzie są tylko opowiadania bez żadnych dodatkowych “śmieci” :). Te dodatki kwalifikuja na stronę, a w NF co najwyżej zajawka i podsumowanie. Trzeba korzystać z postępu. Trzymam wszystkie NF i te dodatki w większości stają przestarzałe po latach (inna sprawa, że jednostronne). Wycinanie tych stron nie wchodzi w grę, więc “makulatura” rośnie  :-). Dla mnie EOT.

Dla autora wątku EOT, więc może nie powinienem, ale jednak to napiszę:

 

Ja np oceniłem jego opisy a nie jego samego.

Widać to wyraźnie w wielu miejscach Twojego wpisu, np. tutaj:

ale by określić to ściemą to trzeba mieć argumenty, a nie manierę powierzchownego oceniania.

czy tu:

Czy Pan recenzent to geniusz czy tylko udaje geniusza który rozgryzł to co twórcy nam zgotowali ?

albo tu:

ale p. Maciej zjadł wszystkie rozumy i dla niego to nieciekawe.

i tutaj:

Czy p. Maciej już nie potrafi inaczej zarobić na życie?

a także tutaj:

To idealny dowód na bufonadę autora

tu:

Ale mądra osoba nie wypowiada na temat rzeczy których nie rozumie. Pan Maciej lekceważąco ocenia pracę innych ludzi tylko dlatego, że ich pracy nie ceni lub nie rozumie.

tu:

Bezpodstawna pycha autora recenzji.

No, muszę przyznać, że dawno nie widziałem, żeby ktoś tak sumiennie powstrzymywał się od oceny autora i skupił tylko na ocenianiu jego tekstu :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Blackburn, ja nie optuję za żadną cenzurą. Co innego kontrowersja, co innego – zwykły brak kultury.

Najlepiej pisałoby się wczoraj, a i to tylko dlatego, że jutra może nie być.

To w ogóle jest ciekawe zjawisko, że gdy ktoś komuś bezpośrednio powie o niedojrzałości, to jest oburzenie, a gdy jeszcze ktoś inny miękko suponuje mu zezwierzęcenie, to na ten temat brak dyskusji. 

To w ogóle jest ciekawe zjawisko, że gdy ktoś komuś bezpośrednio powie o niedojrzałości, to jest oburzenie, a gdy jeszcze ktoś inny miękko suponuje mu zezwierzęcenie, to na ten temat brak dyskusji.

Chciałem zachować pewną moralną wyższość, ale skoro podpuszczasz, to proszę, głos w dyskusji na ten temat: trzeba być trochę przejrzałym i zupełnie pozbawionym wyobraźni, żeby nie docenić znaczenia seksu i przemocy w Westworldzie.

 

na emeryturze

:D

Jeżu, gary, rozbawiłeś mnie niemiłosiernie. Nie mogę się pozbierać... :D

 

edit: chyba powinienem się oburzyć. :)

 

Rzadko ostatnio tu zaglądasz, ale miło że wpadłeś poleżeć, Sethraelu :)

 

Też się cieszę, Berylciu! A zaglądam nawet często, tylko nie zostawiam śladów. :/

Sorry, taki mamy klimat.

@Beryl

 

W podanych cytatach nie ma nic złego. To wnioski. Nie ocena.

Mam ferrari – jaki mam kolor ? Oczywiście Czerwony. – to ocena czy wniosek? wg mnie wniosek.

Tak samo powyżej to tylko wnioski i pytania.

Nie napisałem, że p. MP jest taki czy owaki – to byłaby ocena.

 

Podkreślę, że najpierw przytaczałem cytaty z recenzji a potem moje wnioski z danego zdania.

Może nie jest to oczywiste dla wszystkich, ale uważam ze jest różnica.

Opinia. Zawsze. Jest. Subiektywna. To wynika z samej istotny opinii.

Poza opinią Dja, która z definicji jest obiektywna.

Ciągle tu wracam!

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nie wymądrzaj się, bo bana dostaniesz ;)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Jeden komentarz offtopowy i od razu ban? Srogie terminy nastały :)

 

Czepianie się autora felietonu za własną, nawet krytyczną ale uzasadnioną opinię – tym razem nietrafione.

Chyba, że przyjmiemy czepianie się jako wyrażanie  własnej, uzasadnionej opinii.

 

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Chciałam tylko zauważyć, że wypowiedź autora wątku o “eksploatacji urządzeń” wydaje mi się wysoce wątpliwa moralnie. Kiedyś mówiło się o eksploatacji niewolników, kobiet, zwierząt z podobną ignorancją. Niewolnik, kobieta czy zwierzę również w sensie prawnym nie mieścili się w żadnym zakresie poza prawem handlowym. Czy, ekhem, poza pojęciem eksploatacji ;)

Oczywistym jest, że w kolejce po swoje prawa następne są myślące maszyny.  Zresztą, czy nie o tym jest ten serial? 

A co do recenzji, to uważam, że jest doskonała. 

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Mądra dziewczyna to i mądrze mówi.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Nowa Fantastyka