- Hydepark: Prelekcja o debiutowaniu na Smokonie4

Hydepark:

inne

Prelekcja o debiutowaniu na Smokonie4

Jeśli ktoś z Was ma w planach odwiedzić Smokon4 w najbliższą sobotę to zapraszam na prelekcję “O debiucie słów kilka”.

Tematu z pewnością nie wyczerpię, ale może uda mi się coś sensownego podpowiedzieć, a przynajmniej podrzucić do przemyślenia :-)

 

Prelekcja zaczyna się o 11.

 

Komentarze

obserwuj

Ja wpadłbym z chęcią, ale nie wiem jak wyrobię się z czasem, bo ten weekend mam natłok zajęć...

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Powinienem być :-)

 

Będzie mi bardzo miło jeśli Wam się uda :)

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Je też będę :P Właście z domu wychodzę :P

Ja też będę. Znak rozpoznawcxy – czerwona koszulka z logiem jak w awatarze:) Natan, gdy­bym się nie od­zy­wał, to weź mnie za­czep, bo nie­ste­ty mam nie­sa­mo­wi­cie słabą pa­mięć do twa­rzy i mogę Cię nie roz­po­znać :D Ps. Zaraz scalę, chcia­łem pod­bić temat.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Prelekcja bardzo mi się spodobała, jak zresztą cały konwent. Przez cały dzień dowiedziałem się wielu wartościowych rzeczy, posłuchałem różnych opinii na wszelakie tematy i nieźle się pośmiałem :D Ogólnie było super.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

Podpisuję się pod opinią przedmówcy.

Śniąca, Marto, KPiachu

Bardzo gorąco Wam dziękuję że byliście!

 

Michale

Dziękuję za obecność i dobre słowo. Bardzo miło było Cię poznać na żywo!

 

Wicked G i Natan

Bardzo dziękuję, że byliście, ale że nie zagadaliście to macie minusa! O tym, że będziecie przeczytałem dopiero teraz, gdybym zrobił to wcześniej wywoływałbym Was przez mikrofon ;)

 

Pozdrawiam

 

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

A ja zagadałem (i nawet załapałem się na zdjęcie), ale nie miałem okazji powiedzieć, że fragmenty rozprawiające się z mitami i teoriami spiskowymi były bardzo budujące. A słowa o pożytkach i zagrożeniach z zamykania się w małych grupach dające do myślenia. No i dzięki za instruktaż dotyczący przygotowania tekstu do wysyłki.

Pozdrawiam!

Bardzo dziękuję, że byliście, ale że nie zagadaliście to macie minusa

Bo ja mimo wszystko nieśmiały człowiek jestem :D W sumie mogliśmy się chociaż chwile pokręcić dookoła po pierwszym piętrze zamiast od razu lecieć na następną prelekcję, może wtedy Cobold by nas złapał i pogadalibyśmy razem.

No rest for the Wicked https://www.facebook.com/thewickedg/

cobold

Dziękuję, cała przyjemność po mojej stronie :)

 

Wicked G

To brzmi jak plan na kolejny raz :)

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Jacku, cała przyjemność po mojej stronie, zresztą opinię o prezentacji już znasz.

 

A Wy, łajzy, że się nie daliście poznać, to teraz macie duuuży minus. Wicked, widziałam Cię, ale nie skojarzyłam (jak pisałeś, że będziesz, to właśnie zaczynałam szukać miejsca do zaparkowania).

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Kajam się – przyjmę tę naukę na przyszłość i więcej nie popełnię tego błędu.

Jacku, to była bardzo dobra i przydatna prelka. Polecam wszystkim obejrzenie. Ja sama byłabym bardzo happy, gdyby mi ktoś to wszystko powiedział kilka lat temu, nie musiałabym się uczyć w ogniu walki ;)

Fajnie Was było wszystkich spotkać. Chętnie bym Was jeszcze raz uściskała :)

Najwspanialszą częścią konwentu zawsze są ludzie. Ci, których się spotyka i ci, którzy organizują imprezę, umożliwiając nam te spotkania. Sława im!

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Odsłuchałam z zainteresowaniem. Szkoda tylko, że nie było słychać, co mówi publiczność.

 

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Też odsłuchałem, bardzo wartościowa prelekcja. Dzięki :)

Też misię :-) Prelekcja Jacka – BARDZO w punkt. Polecam odsłuchanie jej wszystkim, którzy do Krakowa nie dotarli, a myślą o debiutowaniu.

 

Podobnie jak Fleur, obejrzałem na jutubie. I podobnie, żałuję, że nie słychać pytań słuchaczy. :<

Dziękuję za miłe słowa!

Niestety nie pamiętam już dokładnie co mówili słuchacze więc nie wszystko mogę uzupełnić.

 

Na pewno:

5:38 Przy poziomie druku Toudi mówił o tym, ze z perspektywy recenzenta trochę inaczej patrzy na tekst osoby, której nazwisko kojarzy.

17:08 Krajemar podpowiada zasadę: “radź się tych, którzy sobie radzą“ (czego nie dosłyszałem i interpretuję  jako “chcesz na kogoś liczyć, licz na siebie”)

Przy algorytmie KPiach pytał, czy ja wysłałem tekst w którym nie miałem już co poprawiać. To ten moment kiedy odpowiadam: “oczywiście, że nie”.

 

Przy pytaniach:

Czy fanfiki też pomagają pisać

Ktoś pytał ile otrzymałem odpowiedzi negatywnych zanim nadeszła pozytywna

Padło pytanie o to, czy trzeba założyć firmę aby samemu wydać książkę

tak, tak, tak – nie pamiętam pytania

_MC_ na pewno mówił o tym, aby nie bać się po jakimś czasie grzecznie przypomnieć w wydawnictwie.

Więcej niestety nie pamiętam.

 

A tu znajdziecie wszystkie plansze: http://www.jacek-lukawski.pl/prelekcja-o-debiutowaniu-slow-kilka/

 

Pozdrawiam

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Jacek, no własnie my sie nie zrozumieliśmy :)

Mówiłes o tym, żeby nie słuchac tych, którym ich własna wiedza i rady nie pozwoliły osiągnąć sukcesu w dziedzinie, która nas interesuje. Mówiłeś, że trzeba słuchać ludzi z dośwaidczeniem, autorów, redaktorów itd.

Ja wspomniałam w tym kontekście starą zasadę” radź się tych, którzy sobie radzą” a nie licz na siebie :) Czyli nie radź się w sprawie budownictwa pana Baryki, bo Ci wizje szklanych domów roztoczy i nic z tego. Po rady trzeba sięgac do ludzi, którym udaje się osiągać to, do czego my dążymy.

Profil autorski: https://www.facebook.com/krajemar

Tak mi się wtedy wydawało, że coś źle usłyszałem, ale zapomniałem dopytać :D

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Podpisuje się pod pochwałami ;-) Ciebie w ogóle się dobrze słucha.

 

A chłopaki, które nie dały się poznać, mają wpier... ten, no upomnienie z wpisem do akt!

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Hej:) Wysłuchałem prelekcji z zaciekawieniem, chociaż nastawiony byłem sceptycznie. Spodziewałem się większego lokowania produktu, a tu miła niespodzianka – materiał na temat :)

SQN po weryfikacji rynku na pierwszym miejscu listy? Ciekawe, bardzo ciekawe... Warte odnotowania.

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :)

Krzysztofie

Blacktom

 

Dziękuję!

 

Blacktom z listą nie zapominaj, że była układna subiektywnie i to, co brałem pod uwagę, wcale nie musi być istotne dla innych. Poza tym wszystko się zmienia: Układając taką listę dziś SQN nadal byłby dla mnie numerem jeden, ale kolejne miejsca się wykruszyły i nie wiem jak by wyglądały.

Dopowiem jeszcze, bo zapomniałem o tym podczas prelekcji. Układając listę brałem pod uwagę m. in. takie aspekty jak:

– prężność wydawnictwa (mierzona ilością rocznych premier i jej tendencją)

– siecią dystrybucji

– jakością wydań (merytoryczna i techniczna)

– opiniami wydanych autorów (ale to już w chwili gdy miałem propozycję podpisania umowy)

– istnieniem w przestrzeni publicznej (marketingiem)

 

Pozdrawiam

 

 

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Niby subiektywne wskaźniki, a obiektywnie wartościowe... Widzę, że dobrze to przemyślałeś, Jacku. Szacun :)

Obejrzałem, fajne, polecam, dziękuję, dobranoc :)

Precz z sygnaturkami.

Dołączam się do polecanek, obejrzałem, dobry towar :)

 

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Świetna prelekcja. Każdy, kto chce publikować, powinien zobaczyć :)

Dziękuję i pozdrawiam.

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Bardzo fajna synteza problemu:) Szkoda, że nie mam czasu jeździć po imprezach, tylko jutuby zostają.

Jacku, a co to za książka, którą polecałeś odnośnie umów wydawniczych? Jakiś autor itp.?

Dzięki za informację. Jak promocja, to żal nie skorzystać:)

Jest w promocji, bo wydanie z 2012 roku. Nie pamiętam już  dokładnie zmian w ustawie, ale ta zmieniła się całkiem niedawno – rok temu jakoś, czy coś koło tego. Więc książka może być nieco nieaktualna. Warto mieć to w pamięci, bo cztery dychy z okładem, to też nie darmo. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Liczba stron: 528

Kurde. Poważnie potrzebny jest aż taki kloc do przetrawienia, żeby człowiek mógł się zorientować, na czym stoi i dlaczego? Aż tak to wszystko skomplikowane?

 

Co do prelekcji, to ładna, konkretna i rzeczowa, ale prócz kilku drobiazgów – ot, choćby wałkowany właśnie tytuł – nie wyniosłem z niej dla siebie nic nowego. Za to Skun mnie rozwalił. Oglądałem materiał jakoś zaraz, jak go wrzuciłeś tutaj, a wciąż mam banana na ryju, jak sobie o tym przypomnę.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cień Burzy

Nie, nie potrzebny – kwestia indywidualna. Dla mnie książka okazała się bardzo pomocna, bo nie byłem tak mądry aby rozeznawać się w tych kwestiach wcześniej. W sumie nadal nie jestem i dlatego stoi na półce – mogę zajrzeć w razie potrzeby. Osobom mądrzejszym ode mnie z pewnością jest zbędna.

 

W jakim sensie rozbawiła Cię wzmianka o wydawnictwie?

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Ok, skoro zmiany naszej działki tak bardzo nie dotyczą. Ja po zmianie ustawę przeczytałam tylko raz i mając co innego na głowie, nawet nie zapamiętałam dobrze, co tam było. 

Cieniu, ponieważ ustawy są pisane tak a nie inaczej, to często porządne wytłumaczenie czy fachowy komentarz tłumaczący na nasze jest przydatny. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

W sensie takim, że to zajebista gra słowna: SQN → Skun. A ja jakoś tak mam słabość do fajnych literek.

 

O zakupie tej książki też myślę, bo pewnie kiedyś w końcu się przyda. Ale myśl, że miałbym ją czytać... Brrr!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cień Burzy

no fakt, kojarzy się... laugh

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Czyli, że to przypadkiem? Hmmm... Chyba każdy słyszy to, co chce usłyszeć.^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Tylko raz w życiu słyszałam, żeby ktoś wymawiał es-ku-en.  W moim towarzystwie wszyscy posługują się skunem, w pełni świadomi uroczej dwuznaczności :D

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Nowa Fantastyka