- Hydepark: Jak długa powinna być powieść?

Hydepark:

inne

Jak długa powinna być powieść?

Wszystko poniżej.

Komentarze

obserwuj

Pewnie większość z nas myśli o wydaniu w bliższej czy dalszej przyszłości swojej książki. Niektórzy mają to już za sobą (i nawet nominacje do Zajdli, jeszcze raz gratuluję), inni są w trakcie wydawania, jeszcze inni gotową powieścią dopiero uderzają do wydawnictw. A część z nas jeszcze nie zaczęła.

Stąd pytanie: jak długa powinna być powieść DEBIUTANTA?

Na pewno nie ma jednej odpowiedzi, ale chętnie poznam Wasze doświadczenia. Czy wydawnictwa mają jakieś preferencje? Czy ktokolwiek dostał odpowiedź, że powieść jest za długa/za krótka? Czy lepiej pisać “z zapasem”, bo redaktorzy i tak zawsze wycinają? Albo po prostu powiedzcie: jak długie są Wasze powieści?

Chodzi mi o ilość znaków (ze spacjami).

O, to jest dla mnie bardzo ciekawe pytanie! Ktoś mi kiedyś powiedział, że optymalne jest 400 tys. znaków. W fantastyce popularne są cegły na 800 stron, ale taki Stasiuk na przykład twierdzi, że to nie dla ludzi takie księgi. Sprawdzałam wymogi jakiegoś tam konkursu na powieść i podano, że książka ma mieć od 320 tys. znaków (do ilu – nie pamiętam. 600 czy 800 tys.). A zapamiętałam te 320 tys. dlatego, że moja, napisana i wciąż nie wysłana, ma 323 tys. I cały czas głowię się, czy jej nie wydłużyć, a jeśli tak – to w jaki sposób. Chyba zostanie jak jest, ale to na pewno nie jest fantasy-cegła, co mnie trochę martwi. 

Pierwsza wersja mojej książki miała 630 tys. Wycinam teraz różne infodumpy, poprawiam styl i trochę znaków ucieka, myślę, że wersja finalna powinna mieć ~550 tys.

A co do wydawnictw, to wersja pierwsza była tak <cenzura>, że na 20 maili dostałem 4 odpowiedzi – oczywiście negatywne (mamy pełny grafik, nie chcemy, nie jesteśmy zainteresowani).

Precz z sygnaturkami.

Powieść powinna mieć długość wystarczającą na pełne rozwinięcie wszystkich zaplanowanych wątków wink

Szczegóły czy ma to być 530 czy 702 tyś nie są istotne. Ostatecznie i tak można to potem złożyć w taki sposób, że 350 tyś będzie grubsza od 600 tyś ;)

Tak więc konstrukcja i kompletność historii jest ważniejsza od jej długości.

Pozdrawiam

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

Jacku, a ile znaków miała Twoja pierwsza powieść?

Wiadomo, że każda historia wymaga innej objętości. Ale chcę tutaj zebrać jakąś średnią, statystykę. King nie zaczął od “Bastionu”, tylko od krótkiej “Carrie”. Tak samo Dukaj nie debiutował “Lodem”. 

Jacku, a ile zna­ków miała Twoja pierw­sza po­wieść?

 

W moim wypadku wyglądało to tak, że propozycja wydawnicza miała: 592148, a do druku poszło: 601826.

Pozdrawiam

Zapraszam: www.jacek-lukawski.pl

O, to prawie że o mnie. Akurat piszę powieść. A właściwie to trzy na raz, bo słyszałem, że lepiej jak jest więcej. Każda się chyba zmieści w przedziale 300-400k znaków.

na emeryturze

Wg moich osobistych riserczów średnia współczesnych powieści fantastycznych to 500 tys znaków. To chyba długość, do której powinno się dążyć, planując wątki, ale już niekoniecznie w momencie stawiania literek. Bezsensem jest wodolejstwo, żeby dobić pięćsetki albo rezygnacja z fajnego pomysłu, bo brakło miejsca.

... życie jest przypadkiem szaleństwa, wymysłem wariata. Istnienie nie jest logiczne. (Clarice Lispector)

Od początku do końca. Bez sztucznych cięć i sztucznego pompowania.

Fleur, Marcin Podlewski swój rzeczywisty debiut powieściowy (pomińmy Happy End) rozpisał na kilka mln znaków, tyle że podzielił całość na tomy, które nadal dalece odbiegają od wzorca 500 tys.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Od początku do końca. Bez sztucznych cięć i sztucznego pompowania.

Thank you, Captain Obvious ;)

Chodzi mi o długość pod kątem wydawniczym. Wiadomo, że dobra powieść jest lepsza niż zła. Ale z punktu widzenia wydawcy jest różnica między tekstem na  200 tys. a 800 tys. znaków. Można więc sobie wyznaczyć jakąś objętość przy planowaniu, a w praniu wyjdzie czy 50-100 tys. znaków w jedną stronę, czy w drugą. Na razie wygląda na to, że 400-500 tys. jest średnią. 

Jeśli ktoś jeszcze próbował gdzieś wysyłać powieść, chętnie się dowiem, ile miała znaków. Albo informacje o objętościach książek, które można znaleźć w księgarniach. Trudno oszacować stosunek stron na papierze do liczby znaków, jeśli nie ma się odniesienia. 

Wiem, że Naz ma już coś na drodze wydawniczej. 

Średnia zawsze wychodzi średnia (znowu obwius). Problem pojawia się, gdy masz więcej niż 1,5 mln (w PL trudno technicznie zrobić więcej niż 800 stron) lub gdy masz ledwie 150-180k. Między tymi widełkami szalej do woli.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Znam zasadę 400 tys. Ale zasady są płynne. “Openminder” po cięciach już tyle nie ma. Ale przeważnie pierwszą wersją tak właśnie celuję.

Niewolnicy, zrzeszeni w słabości, boją się pana - samotnika, którego nie są w stanie kontrolować, którego mocy nie mają, a jego atencji nie mogą zdobyć. (Nietzsche)

Witam

Wyciągam trochę wątek, ale interesuje mnie czy ilości znaków podawaliście ze spacjami, czy bez?

Ze spacjami :)

Dziękuję :) wyszło ponad 600tys. Ale jeszcze będą poprawki.

Tak długa, jak długo jest ciekawa :-)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Zgadzam się :) ale jak już pół strony do końca, to można sprawdzić statystyki :)

Redaktor wyrzuci ci 100k i będzie akurat XD

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Nie powstrzymam się i wtrącę – powinna być taka, jaka być powinna. Nie za długa i nie za krótka :)

A nieco mniej jajcarsko – nie wydaje mi się, żeby to było dobrze postawione pytanie. Sięgając do innej dziedziny sztuki: są ATC i jest “Panorama racławicka”. Size matters, ale nie w oderwaniu od treści.

To make a difference in somebody's life you don't have to be brilliant, rich, beautiful or perfect. You just have to care.

Moim zdaniem jakieś 500k – 600k :)

"Prawdziwie wspaniałego pisarza poznasz po tym, że pisze książki" - Paulo Coelho

Też mi się wydaję że około 500k.

Ceterari gdyby jakiś redaktor miał nad nią usiąść i przygotować do druku, to by było pięknie :)

Nowa Fantastyka