- Hydepark: Lożownik (Nie)Codzienny

Hydepark:

inne

Lożownik (Nie)Codzienny

Dzień dobry, good afternoon, guten tag, dobrý den, bonjour, aloha, buenas tardes, goedemorgen, konnichi wa, szolem-alejchem, zdrastwujtie!

 

Miłe Moje, Szanowni Moi!

 

Niniejszy wątek, utworzony z inicjatywy imć beryla, będzie służył jako swoista tablica ogłoszeń, na której Loża będzie wieszać swoje obwieszczenia. Wiecie, zmiany w składzie gremium, aktualne ceny rzepy, ploteczki zza kulis, zapytania do Użytkowników i inne rzeczy, których jeszcze nie wymyśliliśmy, a na które podobny wątek na pewno się przyda.

 

Peace!

Komentarze

obserwuj

TAM! TA TA TAM! TA TAM! TA TAM! TAM!

 

Moi drodzy Fantazjanie...

 

TAM! TA TA TAM! TA TAM! TA TAM! TAM!

 

Jako że życie to kawał, a wiele dobrych kawałów...

 

TAM! TA TA TAM! TA TAM! TA TAM! TAM!

 

(rwajegomać, skończcie wreszcie dudnić!)

 

ekhem, ekhem! Ani chwili spokoju...

 

Jak już mówiłem, w życiu, jak w dowcipach, często bywa tak, że wszystko zaczyna się od dwóch wiadomości, dobrej i złej. I tym razem jest nie inaczej, a moim – jako “arcyskutecznej siły wykonawczej” (<3) – zadaniem jest Wam te wiadomości przedstawić.

Wedle tradycji – ale też i by przekaz miał jakikolwiek sens – zaczynam od wiadomości złej:

PsychoFish, najbardziej porąbana ryba jaką kiedykolwiek poznacie, z końcem miesiąca marca (no, mniej więcej) zrezygnował z pełnienia swoich funkcji, ponieważ – co tu dużo gadać – życie.

W tym miejscu chciałbym podziękować Sajko  za współpracę i wkład w działania Loży (sięgający, nota bene, daleko poza zakres obowiązków), i mam nadzieję, że od Was też doczeka się kilku ciepłych słów.

 

(minuta ciszy)

 

Druga wiadomość, ta dobra, brzmi z kolei tak, że miejsce Rybki w Loży zajmie osoba bezsprzecznie zasłużona i odpowiednia na to stanowisko (a przy tym, generalnie, fajna); jaką to opinię potwierdza już choćby liczba głosów oddanych na nią przez nas, Użytkowników, podczas ostatnich wyborów.

Powitajcie, proszę...

 

(teraz moglibyście, cholera, zagrać!)

(Się robi, szefie!)

 

TAM! TA TA TAM! TA TAM! TA TAM! TAM!

 

Werwenę!

 

(I życzcie jej szczęścia, bo ona jeszcze nie wie...)

 

Peace!

 

P.S.

Tym samym  stosunek facetów w Loży zmniejsza się z 1/3 do 2/9 i za chwilę trzeba będzie walczyć o parytety. Ale co tam.^^

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jak przekazać w zupełnym rozmyciu informację, że zmienił się jeden członek Loży, co możnaby zawrzeć w jednym zdaniu – mistrz Cień naucza :P

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

RIP Ryba, wiwat Werwena!

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Szkoda, Sajko, chociaż niespodzianką to nie jest. Nie wyrabiałeś się chyba specjalnie już od jakiegoś czasu. :)

Werwena – super! Chociaż szkoda, że nie miesiąc wcześniej. ;)

Rybosławie, życie jest brutalne. Dzięki Ci za pracę. 

Werweno, sił i wytrwałości życzę!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

A tam zaraz w rozmyciu... Z tego co widzę, przekaz został zrozumiany.

Zresztą po cholerę być pisarzem, jeśli się przy tym nie bawić?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Gratki Werweno!

 

A po ile ta rzepa?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

To zależy u kogo, bo tutaj każdy sobie rzepkę skrobie.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A to ci dopiero, zostałem wspomniany w przedmowie i będę tam po wsze czasy, bo tylko ja mogę ją edytować :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Fiszu, postaram się godnie Cię zastąpić. Dzięki za lożowanie, mam nadzieje, że życie pozwoli Ci mimo wszystko czasem coś poczytać, albo – w sumie przede wszystkim – napisać :)

 

Jak przekazać w zupełnym rozmyciu informację, że zmienił się jeden członek Loży, co możnaby zawrzeć w jednym zdaniu – mistrz Cień naucza :P

Naz, w rozmyciu czy nie, ale z jakże serdecznym patosem! Bardzo mi się miło zrobiło :)

 

Werwena – super! Chociaż szkoda, że nie miesiąc wcześniej. ;)

Ocho, nic straconego, dawaj i w tym miesiącu coś do taknięcia ;)

Mamy i samą zainteresowaną :) Gratsy, gratsy.

 

Pozdrowienia/kondolencje/najlepsze życzenia (niepotrzebne skreślić) również dla Psychicznego Fisza.

Precz z sygnaturkami.

Gratulacje, Werweno :)

Podziekowania dla Psychofisha – wracaj szybko do wirtualu!

Gratulacje dla Werweny – będę mógł kiedyś powiedzieć: “Czytałem Ją, zanim jeszcze była w loży” ;)

Odszedł lożanin.

Niech żyje lożanka!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Rybko, dzięki za kawał dobrej roboty. Nie opuszczaj tylko nas zupełnie. Werweno, gratuluję! Pamiętaj, że to ja na Ciebie głosowałam. ;D

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Coś się kończy, coś zaczyna ;) Gratulacje dla nowej członkini loży. Na rządy PsychoFisha nie zdążyłem się jak widać załapać, ale jego poradnik-instrukcja betowania jest pierwsza klasa :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Gratulacje. Faktycznie niezły babiniec. Trzeba będzie dozować joby w opowiadaniach.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Babiniec! Samiście  sobie ten babiniec wybrali! ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

O, wypraszam sobie. Ja jeszcze nie dorosłem do czynnych praw wyborczych.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

No to dorastaj, Bailoucie! Z całych sił się staraj i dorastaj! ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Może jak się wnuków dochowam :) . Skończcie z tą (science) fikcją i wprowadźcie dyktaturę matriarchatu :D

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Dyktaturę???

To jakieś chyba jakieś obce, bardzo niezrozumiałe słowo! ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Gratulacje. Faktycznie niezły babiniec. Trzeba będzie dozować joby w opowiadaniach.

To Ty jeszcze tego nie robisz? ;-)

Ale niech nikt nie próbuje pisać romansów, coby się podlizać babskiej Loży. Nie, nie, nie!

Babska logika rządzi!

Teraz tylko opowiadania o kotach... ;)

Widzę tu duże szanse na wzrost popularności tagu “kobiecy bohater” w najbliższych dniach :D

Precz z sygnaturkami.

Czas napisać "Kotokalipsę"!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

@ Robię, ale nie ze względu na szacowną niewieścią Lożę. Po prostu sam uważam, że przekleństwa trzeba dawać z umiarem, wtedy kiedy naprawdę pasują. Romans? Mówisz i masz :D (no może, jak znajdę trochę więcej czasu). Oczywiście bailouci romans, więc bez paniki, koło harlequina to nawet nie stało.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

O tak! O Kotach można zawsze i wszędzie, w dowolnych ilościach! ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Szkoda, Psycho ;(

Decyzję jednak rozumiem i składam serdeczne podziękowania za wszelkie Twe cenne uwagi – były bardzo przydatne. Jakbyś zatęsknił, wracaj śmiało – zawsze jesteś mile widziany ;D

 

Z tego miejsca gratuluję również waćpannie Werwenie i po rączkach całuję. Zastąp godnie rybę!

 

Faktycznie niezły babiniec.

Albo i harem ;PP Niemniej, chyba lepiej tak, niż na odwrót...

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Niemniej, chyba lepiej tak, niż na odwrót...

Jak dla mnie – zdecydowanie. Szczególnie, że znam osobiście wszystkie, prócz jednej, Panie z tego zacnego grona, i każda na swój sposób podbiła me serce.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Zatem, Cieniu, najbliższą trasę w Polskę planuj(cie) przez Toruń, coby nadrobić braki ;)

PsychoFish wykonał wspaniałą pracę i można z niego brać przykład. Chyba do tej pory nie było tak aktywnego członka Loży, tak zaangażowanego, w dodatku autora bardzo dobrze piszącego, a przy okazji niezwykle dowcipnego.  

Werweno, powodzenia.

Pozdrówka.

Potraktuje(my) to jak zaproszenie. A ja lubię korzystać z zaproszeń.^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Gratulacje!

Dziękujemy i powodzenia na nowej drodze życia, Psycho! :)

 

<Z demonicznym uśmiechem skreśla nick z listy.>

<“Jeszcze czterech” – wzdycha i wraca do knucia niecnych planów.>

:P

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Kurczę, Zalth, załatwienie pierwszego zajęło Ci ponad trzy miesiące... Jeśli równolegle nie pracowałeś nad innymi chorymi antylopami, to możesz się nie wyrobić... ;-)

Babska logika rządzi!

Do grudnia się wyrobię. :D

 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Ale którego roku?

:D

Gratuluję Werweno!

Powodzenia Rybo!

F.S

A nie, sorry, ponad cztery miechy – toż Loża zaczyna właśnie w grudniu, a Ty musisz wyrobić się do listopada. Zagęść ruchy! ;-)

Babska logika rządzi!

A to co roku są nowe wybory Loży?

No tak. Od wprowadzenia demokracji tak jest.

Babska logika rządzi!

O! Widziałem już kiedyś wyniki – pojawiły się w noc mojego przybycia :D – ale tej linijki na dole nie zauważyłem. A skoro wcześniej nie było demokracji, to co? Walki plemion? 

Liczba lożowników oscylowała w okolicach dziesiątki. Jak się zbyt dużo ludzi wykruszyło, to Loża organizowała nabór, zgłaszał się, kto chciał, a Loża przegłosowywała kandydatury.

I wtedy Loża miała obowiązek czytania tekstów – dwa razy w tygodniu – jak teraz Dyżurni. To z tych czasów pochodzą mylące napisy o dyżurnych nad tekstami.

Babska logika rządzi!

Ooo, jakże pouczająca lekcja historii od prof. Finkli ;D

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Człowiek uczy się całe życie. Czyli ci tzw. dyżurni, to tylko inskrypcja ozdobna?

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Nie. Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

War.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Dyżurni istnieją i czuwają, i działają jawnie, tylko nie tagują swoich wpisów. A jeśliś ciekaw co porabiają to zajrzyj do grafika na dany miesiąc :-)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

No Mytrix, szczególnie te statystyki aktywności są interesujące ;)

Ja mam urlop zgłoszony w tym miesiącu ;-) a tak poza tym to są rzeczywiście interesujące :)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Czyli dobrze napisałem, bo Cień był łaskaw być nader lakoniczny – dyżurni “nad tekstami” (jak stwierdziła Finkla), to nie są rzeczywiści, “opiekujący się” tekstem dyżurni (ci zaś są widoczni w owym grafiku)?

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Tak. Jak Finkla pisała: ci widoczni nad tekstem to historyczna pozostałość; aktualny jest grafik i odpowiedni wątek w HP. 

Czy ta “historyczna pozostałość” ma dla kogoś wartość sentymentalną? Czy też nikomu nie chce się jej usuwać?

Precz z sygnaturkami.

Myślę, że co poniektórym chce się bardzo, ale niestety jedynym, który mógł to zrobić, był brajt, a on pewnego dnia zniknął z portalu i nikt go już nie widział :(

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

No to nie za fajnie, że tylko jedna osoba mogła to zrobić... i zniknęła... Czy przez to, że nie ma już z nami brajta, forma portalu ustaliła się na wieki wieków, amen? Nikt nigdy nie będzie w stanie niczego zmienić?

Precz z sygnaturkami.

Niestety, bez Brajta nie da się nic zrobić. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie da się nic zrobić z tym wydaniem portalu. Zawsze jednak zostaje nadzieja, że to tylko poczwarka, która gdzieś, w jakimiś “kiedyś” przekształci się w pięknego motyla bojowego klasy predator. O!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Achtung! Są już (częściowo, aktualizowane, kiedy tylko mi się zachce/przypomni) wyniki plebiscytu na najlepsze opowiadanie 2016 roku! Kto żyw, kto ciekaw: zapraszamy.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cześć, czołgiem i pluska!

 

Sierpiec się skończył, więc czas najwyższy wprowadzić zmianę, która powinna praktycznie w całości rozwiązać problem z funkcjonowaniem Loży, który zgłaszaliście przy okazji ogłoszenia Piórek przyznanych w lipcu.

Zmiana jest zasadniczo bardzo prosta, ale pozwoli nam na dużo większą swobodę organizowania sobie czasu pracy w razie ewentualnych nieobecności, zarówno tych zaplanowanych, jak i niezaplanowanych. A czy wyeliminuje problem całkowicie, czy jednak będzie wymagała dalszych modyfikacji – czas pokaże.

Przechodząc do konkretów: od sierpnia, czyli ze skutkiem natychmiastowym, Loża ma czas na głosowanie nad nominowanymi w danym miesiącu opowiadaniami do 15-go dnia następnego miesiąca, a nie jak do tej pory – do 8-go dnia. Termin, w jakim można nominować opowiadania w odpowiednim wątku pozostaje bez zmian – do 5-go dnia następnego miesiąca (czyli, że dzisiaj macie ostatnią szansę nominować opowiadania opublikowane w sierpniu).

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Przyjęto do wiadomości. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

OK. Wszystko jasne. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Brzmi rozsądnie.

A czy wiadomo coś na temat, czy _mc_ planuje skomentować? Od wprowadzenia nowego regulaminu, żadne z opowiadań nie doczekało się komcia. I byłabym za powrotem do starego trybu – czasem z dwumiesięcznym opóźnieniem, ale jednak się pojawiały a teraz majowe piórka wciąż czekają... (że nie wspomnę o czerwcowych xD)

Ja również przyjęłam do wiadomości i uważam, że w sytuacji, w której loża nie czeka na komentarze mc, to rozwiązanie rozsądne.

Przy okazji podpinam się pod pytanie Bellatrix, chociaż wiem, że loża tu za nic nie odpowiada i nic nie może. Ale być może mc coś zadeklaruje. Pisał, o ile pamiętam, że nie zrezygnuje z takiego źródła potencjalnych autorów NF i będzie piórkowe teksty czytał. Ciekawam, czy robi to rzeczywiście, tylko nie zostawia śladu, czy jednak zrezygnował ze źródła. ;) Jeśli to drugie, to ogromna szkoda i reforma, której byłam zwolenniczką, okazała się o kant dupy rozbić.

Zupełnie prywatnie powiedziałabym, że jeśli ktoś czeka kilka miesięcy, czuje się mocny i bardzo mu zależy, to zawsze może, na własną odpowiedzialność, do _mc_ napisać. Człowiek zapracowany, ale i fajny gość, może nie pogryzie delikwenta...

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Jasne, Naz, masz rację. Jednak możliwość, że tekst zostanie przez mc zauważony, a autor zaproszony do współpracy, była bardzo fajnym bonusem. Srebrne piórka dostawali i ci, którzy nawet nie byli do końca świadomi tego, że taka możliwość tu istnieje, jak i ci, którzy nie bardzo wierzyli, że może to się  im przydarzyć (więc raczej nie nagabywaliby mc innymi kanałami). Po prostu szkoda.

I wyjątkowo nie przemawia przeze mnie moje własne ego. Kilka piórek mam, kilka moich tekstów mc skomentował i zdołałam się zorientować, że to, co piszę, nie należy do kręgu jego zainteresowań, więc szukam możliwości publikacji w innych miejscach. Szkoda mi po prostu zmarnowanej możliwości, altruistycznie – dla innych (chociaż mam nadzieję, że to jednak chwilowy przestój).

 

Ale dobra, nie piszę na ten temat więcej, bo się znowu rozpiszę i zacznę bez sensu wymądrzać.

No i zasada pracy Loży, mówiąca, że jeżeli członek Loży przeczyta tylko część tekstów nominowanych i odda ewentualnie na jakiś z tych tekstów głos, a innych nie przeczyta albo nie zdąży przeczyta, co na jedno wychodzi, To ten głos się liczy, nadal pozostaje bez zmian? A co z zasadą , że członek Loży powinien  przeczytać i skomentować wszsytkie nominowane teksty in corpore? Też nadal obowiązuje?

Mam coraz silniejsze wrażenie, Ze łoża zaczyna bić pianę.

Pozdrówka.

Zupełnie prywatnie, to mam obiecany komentarz od _mc_ z konkursu na recenzowanie numerów NF. Napisał mi, że nie ma ograniczenia czasowego do kiedy nagroda obowiązuje, więc minęły właśnie cztery lata, a ja jeszcze nie dokończyłam opowiadania, które chciałam wysłać ;D

Poza opinią o własnym tekście zależy mi na czytaniu fachowych, redaktorskich uwag do opowiadań, które czytałam i o których mam własne zdanie.  M.in. zżera mnie ciekawość, co _mc_ sądzi o tekście Małego Słowika. Stąd moje jojczenie :p

Tak, Rogerze, zasada uznania głosów członka Loży, nawet jeżeli się nie wyrobi z czytaniem wszystkiego. Bo wciąż uważamy, że to zdecydowanie mniejsze zło. Wprowadzona zmiana powinna niemal całkowicie wyeliminować jednak ryzyko, że ktoś się nie wyrobi w terminie i nie zagłosuje na jakikolwiek tekst. Natomiast odnośnie pytania o “in corpore”, to przyznam szczerze, że go nie rozumiem. Sformułowane jest bardzo niejasno, a z kontekstu wychodzi mi, że jest chyba duplikacją pierwszego, przynajmniej jeśli przyjąć, że łacinę tłumaczymy na “wszyscy razem, w komplecie”, tyle, że błędnie sformułowane, bo taka zasada nie obowiązuje.

Gubię się w domysłach, których może nie będę tutaj uzewnętrzniał, tylko poczekam grzecznie na odautorską interpretację. Jakby jednak nie było, jedyną zmianą, na jaką się zdecydowaliśmy – przynajmniej na razie – jest wydłużenie terminu głosowań. Jeśli to nie wystarczy, będziem się martwić i kombinować.

 

Co do MC, to na ten moment nie powiem Wam nic ponad to, co mówiłem już wcześniej – ma się ogarnąć w końcu.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Teksty staram się przeglądać regularnie, ale nie komentuję ich, bo niestety aktualnie nie mam czasu na ewentualne dyskusje wokół tych komentarzy :-( Wiem, że to lipa, ale póki co niewiele mogę poradzić w temacie. Oprócz dalszego lurkowania ;-)

 

 

@_mc_, co ma pierwszeństwo w kolejce do czytania: teksty podesłane na mail, czy piórka? Kiedy możemy [MY, NARÓD, ludzie z piórkami dajmy na to z maja*] w najczarniejszym możliwym scenariuszu [innym niż “nigdy”] spodziewać się czegokolwiek?

Swoją drogą sądzę, że komentarz “zamknięty na dyskusje” z przyczyn czasowych byłby o wiele mniejszym złem niż zupełna cisza.

 

 

 

 

*nie żeby w maju pojawiło się jakieś opowiadanie, które bym uważał za bardziej warte skomentowania od innych, ma się rozumieć ;]

No nieźle.

Przy okazji tego małego remanentu, chciałbym zwrócić uwagę na piękną, a obecnie już martwą (choć może tylko śpiącą) inicjatywę publikowania nazwisk piórkowiczów w NF. Przeprowadziłem szeroko zakrojone badania w szufladzie z gazetami i stwierdziłem, że od początku roku ukazały się takie notki dotyczące jeno piórek za XI 2016 (niekompletne, bez nazwisk autorów) i za I 2017. Informacje o piórkach za grudzień 2016 i marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec 2017 (bo za luty piórek nie było) nigdy nie przyoblekły się w czerń farby drukarskiej. A w czasie tym Loża przyznała piórek 15, z czego dwa _mc_ podniósł do srebrnej rangi. Pewną niekonsekwencję stanowi też fakt, że konkurs na najlepsze opowiadanie 2016 na łamach NF ogłoszono (z falstartem) ale jego wyników już nigdy drukiem nie podano.  

Od razu muszę zaznaczyć, że nie dziwi mnie pewien brak łączności forum z pismem, skoro tylu Użytkowników deklaruje, że NF nie czyta. Z drugiej jednak strony wątek ze stosowną obietnicą wciąż istnieje, Cień kilkukrotnie wspominał, że informacje o piórkach do redakcji śle, a JeRzy przynajmniej raz pisał, że niczego nie dostaje.

Proponowałbym wykorzystać czas planowanych zmian w piśmie na rozważenie przywrócenia, udoskonalenia lub rezygnacji z powyższego pomysłu.

Brak nazwisk piórkowiczów to moja wina. Nadrobimy. To, że nie są publikowane, to błąd (tj. nie jest to zamierzone).

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Coboldzie, właśnie skłoniłeś mnie do przewertowania tegorocznych NF. Kurczę, nawet nie wiedziałam, że napisano o moim piórku w kwietniowym numerze! :o

"Ateny są jak ospały koń, a ja jak giez, który próbuje go ożywić". Sokrates

Apropos braku komentarzy _mc_ i braku czasu na dyskusję, zastanawiam się, czy jakimś rozwiązaniem nie byłoby coś pośredniego między po staremu i po nowemu. To znaczy loża ogłaszałaby wyniki piórek szybciej, a pan redaktor w swoim czasie zakładałby wątek z zebranymi komentarzami do piórek, na podobę tych wątków po staremu. Wtedy przecież nikt z tymi komentarzami nie dyskutował, autorzy przyjmowali do wiadomości i robili użytek, czytelnicy gratulowali, a mc mógł spokojnie robić sobie inne ważne rzeczy. Ewentualnie śledzić jeden wątek, a nie kilkanaście dyskusji pod opowiadaniami.

Co o tym myślisz, mc? :o)

Gratulacje, Werweno. Gratulacje i uznanie za to, że zdecydowałaś się podjąć tej misji, która wydaje się być – czasami – misją nie do wypełnienia (szczególnie w przypadku, gdy dobrych tekstów w danym miesiącu jest dużo). Obiektywne i merytoryczne ocenianie tekstów to bardzo trudna i wymagająca czynność. Śledzę Twoje komentarze  i uważam, że wydajesz się właściwą osobą do pełnienia tej roli.

 

...always look on the bright side of life ; )

Przyznam, Jacku, że trochę się zmieszałam, bo pomyślałam początkowo, że gratulujesz mi mojego blyskotliwego pomysłu na komentarze mc ;) Natomiast chodzi chyba raczej o to, że zasiliłam szeregi loży, co właściwie stało się już dość dawno temu, ale miło mi bardzo przeczytać wyrazy uznania – dziękuję! :o)

Cześć, czołem i kluska Śląska (autonomiczna)!

 

Korzystając z nadarzającej się okazji, Śpioszka ogłosiła swoją własną małą, chwilową niepodległość, więc w głosowaniu na teksty nominowane w miesiącu bieżącym listopadłym, najprawdopodobniej nie uświadczymy jej głosów.

Upraszczając: W listopadzie Śniąca jest na urlopie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Sezon urlopowy zaczął się w tym roku dosyć wcześnie. Ale że słońce praży jak FritoLay swoje, ekhem, legendarne czipsy, to i nie dziwota.

W kwietniu Śpioszka i Joseheim wzięły urlop.

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Słuchajcie, słuchajcie, słuchajcie, albowiem dobrą przynoszę Wam nowinę!

 

My, Loża, obwieszczamy, iż wolą i życzeniem naszym jest, aby powszechną stała się wśród Ludu Fantastycznego świadomość, jako odtąd, aż po kres portalu istnienia, pół-TAKi od dyżurnych zgłaszane mocy sprawczej nabrały niżli to po dziś dzień stało większej a znamienitszej, i siłą się stały takową, co to podczas nierozstrzygniętego wewnątrz  Loży głosowania nad piórowym jakim tekstem, na onego korzyść wynik przeważy niechybnie!

 

Po ludzkiemu natomiast, będzie to szło jakoś tak: w razie remisu podczas głosowania nad opowiadaniem piórkowym, będziemy brać pod uwagę także głosy od dyżurnych, stanowiące połowę pełnego głosu na TAK.

Dla przykładu  powiedzmy, że niejaki Cień Burzy wrzucił wreszcie na portal coś w miarę czytelnego, ktoś z Loży mu to po znajomości nominował, jeszcze trzy inne osoby z tego zacnego gremium, wiedzione uzasadnionym współczuciem i nadzieją, że ich głosy w ostatecznym rozrachunku i tak nie będą miały znaczenia, dają opowiadaniu swoje błogosławieństwo, natomiast cztery inne, czy to dla zachowania twarzy, czy z czystej złośliwości, szczerego pragnienia zemsty bądź po prostu z uczciwości zwykłej swego błogosławieństwa poskąpiły. Z kolei sam Cień, którego nikt wcześniej z Loży nie wykopał, głosować na siebie nie może, a na oszukiwanie przy podliczaniu wyników brak mu dostatecznej ilości sprytu. Wynik zostaje więc na cztery-cztery i piórko, teoretycznie, przepada, chwała Bogu!

ALE!

Ale, nim wszyscy odetchną z ulgą, patrzymy jeszcze na to, czy jakiś dyżurny nie nominował, oczywiście przypadkowo, tego opowiadania w wiadomym wątku. I jeśli, odpukać, jeden z dyżurnych faktycznie miał gorszy dzień i pomylił opowiadanie, któremu chciał dać głos, z opowiadaniem Cienia, tym samym dając ten głos – równoważny sile połowy zwykłego TAKA – właśnie opowiadaniu Cienia, to za ostateczny wynik głosowania zostanie uznane 4,5 – 4 na korzyść tekstu. Cień dostaje Piórko, co wrażliwsza część publiki dostaje torsji, a świat się kończy.

 

THE END

 

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jako dyżurny poczułem się jak prezydent USA dostający kody do wyzutni głowic nuklearnych... Szkoda, że prawo (ponoć) nie działa wstecz ;)

Mam propozycję: Cień pisze te swoje elaboraty, a pod spodem ktoś z loży pisze to samo, tylko w trzech zdaniach. ;) Wszyscy zadowoleni. smiley

 

Cieniu – heart

Zgadzam się z Ocha, bo Cienia nie chce mi się czytać :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Propozycja dobra, ale ja się nie podejmuję devil

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Jak to "nie chce się czytać"??? Cieniu opowiadań nie wrzuca, to można chociaż komentarze poczytać, taki kawał fajnej literatury, a tu marudzą. Ale proszę: pół Taka dyżurnego może przechylic szansę na piórko w przypadku remisu w głosowaniu.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

O, widzicie? I dało się bez tracenia czasu? Dało się :D

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

czy przeczytanie jednego komentarza Cienia liczy się jako przeczytanie opowiadania? ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Śpioszko, powinnaś zostać Pytią objaśniaczką Cienia :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Pytanie, czy Cień chce być tak prostacko objaśniany ;)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Pytanie, czy chce, żeby jego komunikaty docierały... Poza tym Pytie zazwyczaj też mówiły dziwnie, tyle że krótko i węzłowato ;)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Aha...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

W dobrym guście byłoby gdyby – podążając za ostatnią modą – Cień robił jakieś “tl;dr”(too long, didn’t read), czyli zamieszczał meritum na górze posta, a potem płynął... ;)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

A może to własnie było tl;dr i za chwilę Cień dostarczy dłuższą wersję?

Cieniu, nie słuchaj tych podpowiedzi! Człowiek przelewa w komentarz fragment swej duszy, a Wy chcecie by abstrakty pisał ? Niech płynie, w tym cały urok.

Oszko, dyć całe obwieszczenie jest w jednym zdaniu.^^

Jego interpretacja, tudzież na ludzki przekładanie, w sumie też, dokładnie tak, jak się berylowi marzy, o tu:

W dobrym guście byłoby gdyby – podążając za ostatnią modą – Cień robił jakieś “tl;dr”(too long, didn’t read), czyli zamieszczał meritum na górze posta, a potem płynął... ;)

Swoją drogą, Berylu, Tyś prawnik, więc powinieneś mieć czarny pas w czytaniu długich, zawiłych i pozbawionych większego sensu bloków wszelakiego bełkotu, przy których moje posty są niczym spis treści do spisu treści. Wczytywanie się w moje komentarze winno sprawiać Ci zatem radość tej natury, że dzięki nim możesz poczuć się, jakbyś znów był studentem – młodym, pięknym i wolnym.^^

 

Śpioszko, jeśli chcesz być moją pytią, to ja pozytywnie chętnie. Dziękuję i Tobie, i chroscisko (chroscisku? – właśnie, muszę Ci odpisać na komentarz w końcu). 

 

Wilku, demówka  była za darmo, wersja rozszerzona to już płatne rzeczy są.^^

 

Peace!

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Widzisz, długie i zawiłe teksty bełkotu prawniczego mają tę przewagę, że jak trochę ich czytałeś, to przez połowę długości możesz przerzucić wzrokiem bez wysiłku i wiesz czego gdzie się spodziewać, a Twoje komentarze niestety w taki schemat się nie wpisują :)

Swoją drogą – fajnie, że ten temat został odświeżony, bo chyba zdążył już zardzewieć.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Cieniu, do usług. Tylko ktoś musiałby mi dawać znać o potrzebie tłumaczenia, bo nie jestem tu ciągiem i mogę sama coś przegapić ;)  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Spoko, Śpioszko. Najwyżej będę dawał Ci znać co i jak, albo po prostu następnym razem napiszę wszystko w trzech wersjach i każdą opatrzę jakąś* etykietą.

 

berylu, naprawdę uważasz, że to przewaga?^^

 

Peace!

 

* – Spróbujcie zdefiniować “jakąś”.

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

I bardzo fajnie. Jako dyżurny, któremu zdarza się nominować, cieszę się, że mój głos nabrał większej Mocy. 

 

 

 

 

Nasz czas nadchodzi! Już wkrótce, My – Dyżurni, przejmiemy władzę na portalu i zepchniemy tę całą (phi) Lochę, tfuj, Lożę, w otchłań niebytu (nie mylić z odbytem).

Po przeczytaniu spalić monitor.

;) "porozumiewawcze oczko"

Jako rewolucyjny duch zacieram łapki :)

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Czy nadmierne entery

 

 

 

są znakiem rozpoznawczym tego wątku?

 

 

 

 

Nie

 

 

 

wiem

 

 

 

 

 

Wilku

 

 

 

o czym

 

 

mówisz.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Ok, z offtopu wchodzimy w spam. Wystarczy.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Nowa Fantastyka