- Hydepark: Lożownik (Nie)Codzienny

Hydepark:

inne

Lożownik (Nie)Codzienny

Dzień dobry, good afternoon, guten tag, dobrý den, bonjour, aloha, buenas tardes, goedemorgen, konnichi wa, szolem-alejchem, zdrastwujtie!

 

Miłe Moje, Szanowni Moi!

 

Niniejszy wątek, utworzony z inicjatywy imć beryla, będzie służył jako swoista tablica ogłoszeń, na której Loża będzie wieszać swoje obwieszczenia. Wiecie, zmiany w składzie gremium, aktualne ceny rzepy, ploteczki zza kulis, zapytania do Użytkowników i inne rzeczy, których jeszcze nie wymyśliliśmy, a na które podobny wątek na pewno się przyda.

 

Peace!

Komentarze

obserwuj

TAM! TA TA TAM! TA TAM! TA TAM! TAM!

 

Moi drodzy Fantazjanie...

 

TAM! TA TA TAM! TA TAM! TA TAM! TAM!

 

Jako że życie to kawał, a wiele dobrych kawałów...

 

TAM! TA TA TAM! TA TAM! TA TAM! TAM!

 

(rwajegomać, skończcie wreszcie dudnić!)

 

ekhem, ekhem! Ani chwili spokoju...

 

Jak już mówiłem, w życiu, jak w dowcipach, często bywa tak, że wszystko zaczyna się od dwóch wiadomości, dobrej i złej. I tym razem jest nie inaczej, a moim – jako “arcyskutecznej siły wykonawczej” (<3) – zadaniem jest Wam te wiadomości przedstawić.

Wedle tradycji – ale też i by przekaz miał jakikolwiek sens – zaczynam od wiadomości złej:

PsychoFish, najbardziej porąbana ryba jaką kiedykolwiek poznacie, z końcem miesiąca marca (no, mniej więcej) zrezygnował z pełnienia swoich funkcji, ponieważ – co tu dużo gadać – życie.

W tym miejscu chciałbym podziękować Sajko  za współpracę i wkład w działania Loży (sięgający, nota bene, daleko poza zakres obowiązków), i mam nadzieję, że od Was też doczeka się kilku ciepłych słów.

 

(minuta ciszy)

 

Druga wiadomość, ta dobra, brzmi z kolei tak, że miejsce Rybki w Loży zajmie osoba bezsprzecznie zasłużona i odpowiednia na to stanowisko (a przy tym, generalnie, fajna); jaką to opinię potwierdza już choćby liczba głosów oddanych na nią przez nas, Użytkowników, podczas ostatnich wyborów.

Powitajcie, proszę...

 

(teraz moglibyście, cholera, zagrać!)

(Się robi, szefie!)

 

TAM! TA TA TAM! TA TAM! TA TAM! TAM!

 

Werwenę!

 

(I życzcie jej szczęścia, bo ona jeszcze nie wie...)

 

Peace!

 

P.S.

Tym samym  stosunek facetów w Loży zmniejsza się z 1/3 do 2/9 i za chwilę trzeba będzie walczyć o parytety. Ale co tam.^^

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jak przekazać w zupełnym rozmyciu informację, że zmienił się jeden członek Loży, co możnaby zawrzeć w jednym zdaniu – mistrz Cień naucza :P

"Po opanowaniu warsztatu należy go wyrzucić przez okno". Vita i Virginia

RIP Ryba, wiwat Werwena!

"Najpewniejszą oznaką pogodnej duszy jest zdolność śmiania się z samego siebie."

Szkoda, Sajko, chociaż niespodzianką to nie jest. Nie wyrabiałeś się chyba specjalnie już od jakiegoś czasu. :)

Werwena – super! Chociaż szkoda, że nie miesiąc wcześniej. ;)

Rybosławie, życie jest brutalne. Dzięki Ci za pracę. 

Werweno, sił i wytrwałości życzę!

"Czasem przypada nam rola gołębi, a czasem pomników." Hans Ch. Andersen ****************************************** 22.04.2016 r. zostałam babcią i jestem nią już na pełen etat.

A tam zaraz w rozmyciu... Z tego co widzę, przekaz został zrozumiany.

Zresztą po cholerę być pisarzem, jeśli się przy tym nie bawić?

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Gratki Werweno!

 

A po ile ta rzepa?

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

To zależy u kogo, bo tutaj każdy sobie rzepkę skrobie.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

A to ci dopiero, zostałem wspomniany w przedmowie i będę tam po wsze czasy, bo tylko ja mogę ją edytować :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Fiszu, postaram się godnie Cię zastąpić. Dzięki za lożowanie, mam nadzieje, że życie pozwoli Ci mimo wszystko czasem coś poczytać, albo – w sumie przede wszystkim – napisać :)

 

Jak przekazać w zupełnym rozmyciu informację, że zmienił się jeden członek Loży, co możnaby zawrzeć w jednym zdaniu – mistrz Cień naucza :P

Naz, w rozmyciu czy nie, ale z jakże serdecznym patosem! Bardzo mi się miło zrobiło :)

 

Werwena – super! Chociaż szkoda, że nie miesiąc wcześniej. ;)

Ocho, nic straconego, dawaj i w tym miesiącu coś do taknięcia ;)

Mamy i samą zainteresowaną :) Gratsy, gratsy.

 

Pozdrowienia/kondolencje/najlepsze życzenia (niepotrzebne skreślić) również dla Psychicznego Fisza.

Precz z sygnaturkami.

Gratulacje, Werweno :)

Podziekowania dla Psychofisha – wracaj szybko do wirtualu!

Gratulacje dla Werweny – będę mógł kiedyś powiedzieć: “Czytałem Ją, zanim jeszcze była w loży” ;)

Odszedł lożanin.

Niech żyje lożanka!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Rybko, dzięki za kawał dobrej roboty. Nie opuszczaj tylko nas zupełnie. Werweno, gratuluję! Pamiętaj, że to ja na Ciebie głosowałam. ;D

"Myślę, że jak człowiek ma w sobie tyle niesamowitych pomysłów, to musi zostać pisarzem, nie ma rady. Albo do czubków." - Jonathan Carroll

Coś się kończy, coś zaczyna ;) Gratulacje dla nowej członkini loży. Na rządy PsychoFisha nie zdążyłem się jak widać załapać, ale jego poradnik-instrukcja betowania jest pierwsza klasa :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Gratulacje. Faktycznie niezły babiniec. Trzeba będzie dozować joby w opowiadaniach.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Babiniec! Samiście  sobie ten babiniec wybrali! ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

O, wypraszam sobie. Ja jeszcze nie dorosłem do czynnych praw wyborczych.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

No to dorastaj, Bailoucie! Z całych sił się staraj i dorastaj! ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Może jak się wnuków dochowam :) . Skończcie z tą (science) fikcją i wprowadźcie dyktaturę matriarchatu :D

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Dyktaturę???

To chyba jakieś obce, bardzo niezrozumiałe słowo! ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Gratulacje. Faktycznie niezły babiniec. Trzeba będzie dozować joby w opowiadaniach.

To Ty jeszcze tego nie robisz? ;-)

Ale niech nikt nie próbuje pisać romansów, coby się podlizać babskiej Loży. Nie, nie, nie!

Babska logika rządzi!

Teraz tylko opowiadania o kotach... ;)

Widzę tu duże szanse na wzrost popularności tagu “kobiecy bohater” w najbliższych dniach :D

Precz z sygnaturkami.

Czas napisać "Kotokalipsę"!

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

@ Robię, ale nie ze względu na szacowną niewieścią Lożę. Po prostu sam uważam, że przekleństwa trzeba dawać z umiarem, wtedy kiedy naprawdę pasują. Romans? Mówisz i masz :D (no może, jak znajdę trochę więcej czasu). Oczywiście bailouci romans, więc bez paniki, koło harlequina to nawet nie stało.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

O tak! O Kotach można zawsze i wszędzie, w dowolnych ilościach! ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Szkoda, Psycho ;(

Decyzję jednak rozumiem i składam serdeczne podziękowania za wszelkie Twe cenne uwagi – były bardzo przydatne. Jakbyś zatęsknił, wracaj śmiało – zawsze jesteś mile widziany ;D

 

Z tego miejsca gratuluję również waćpannie Werwenie i po rączkach całuję. Zastąp godnie rybę!

 

Faktycznie niezły babiniec.

Albo i harem ;PP Niemniej, chyba lepiej tak, niż na odwrót...

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Niemniej, chyba lepiej tak, niż na odwrót...

Jak dla mnie – zdecydowanie. Szczególnie, że znam osobiście wszystkie, prócz jednej, Panie z tego zacnego grona, i każda na swój sposób podbiła me serce.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Zatem, Cieniu, najbliższą trasę w Polskę planuj(cie) przez Toruń, coby nadrobić braki ;)

PsychoFish wykonał wspaniałą pracę i można z niego brać przykład. Chyba do tej pory nie było tak aktywnego członka Loży, tak zaangażowanego, w dodatku autora bardzo dobrze piszącego, a przy okazji niezwykle dowcipnego.  

Werweno, powodzenia.

Pozdrówka.

Potraktuje(my) to jak zaproszenie. A ja lubię korzystać z zaproszeń.^^

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Gratulacje!

Dziękujemy i powodzenia na nowej drodze życia, Psycho! :)

 

<Z demonicznym uśmiechem skreśla nick z listy.>

<“Jeszcze czterech” – wzdycha i wraca do knucia niecnych planów.>

:P

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Kurczę, Zalth, załatwienie pierwszego zajęło Ci ponad trzy miesiące... Jeśli równolegle nie pracowałeś nad innymi chorymi antylopami, to możesz się nie wyrobić... ;-)

Babska logika rządzi!

Do grudnia się wyrobię. :D

 

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Ale którego roku?

:D

Gratuluję Werweno!

Powodzenia Rybo!

F.S

A nie, sorry, ponad cztery miechy – toż Loża zaczyna właśnie w grudniu, a Ty musisz wyrobić się do listopada. Zagęść ruchy! ;-)

Babska logika rządzi!

A to co roku są nowe wybory Loży?

No tak. Od wprowadzenia demokracji tak jest.

Babska logika rządzi!

O! Widziałem już kiedyś wyniki – pojawiły się w noc mojego przybycia :D – ale tej linijki na dole nie zauważyłem. A skoro wcześniej nie było demokracji, to co? Walki plemion? 

Liczba lożowników oscylowała w okolicach dziesiątki. Jak się zbyt dużo ludzi wykruszyło, to Loża organizowała nabór, zgłaszał się, kto chciał, a Loża przegłosowywała kandydatury.

I wtedy Loża miała obowiązek czytania tekstów – dwa razy w tygodniu – jak teraz Dyżurni. To z tych czasów pochodzą mylące napisy o dyżurnych nad tekstami.

Babska logika rządzi!

Ooo, jakże pouczająca lekcja historii od prof. Finkli ;D

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Człowiek uczy się całe życie. Czyli ci tzw. dyżurni, to tylko inskrypcja ozdobna?

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Nie. Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

War.

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Dyżurni istnieją i czuwają, i działają jawnie, tylko nie tagują swoich wpisów. A jeśliś ciekaw co porabiają to zajrzyj do grafika na dany miesiąc :-)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

No Mytrix, szczególnie te statystyki aktywności są interesujące ;)

Ja mam urlop zgłoszony w tym miesiącu ;-) a tak poza tym to są rzeczywiście interesujące :)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Czyli dobrze napisałem, bo Cień był łaskaw być nader lakoniczny – dyżurni “nad tekstami” (jak stwierdziła Finkla), to nie są rzeczywiści, “opiekujący się” tekstem dyżurni (ci zaś są widoczni w owym grafiku)?

"Nie wiem skąd tak wielu psychologów wie, co należy, a czego nie należy robić. Takie zalecenia wynikają z konkretnych systemów wartości, nie z wiedzy. Nauka nie udziela odpowiedzi na pytania, co należy, a czego nie należy robić" - dr Tomasz Witkowski

Tak. Jak Finkla pisała: ci widoczni nad tekstem to historyczna pozostałość; aktualny jest grafik i odpowiedni wątek w HP. 

Czy ta “historyczna pozostałość” ma dla kogoś wartość sentymentalną? Czy też nikomu nie chce się jej usuwać?

Precz z sygnaturkami.

Myślę, że co poniektórym chce się bardzo, ale niestety jedynym, który mógł to zrobić, był brajt, a on pewnego dnia zniknął z portalu i nikt go już nie widział :(

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

No to nie za fajnie, że tylko jedna osoba mogła to zrobić... i zniknęła... Czy przez to, że nie ma już z nami brajta, forma portalu ustaliła się na wieki wieków, amen? Nikt nigdy nie będzie w stanie niczego zmienić?

Precz z sygnaturkami.

Niestety, bez Brajta nie da się nic zrobić. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Nie da się nic zrobić z tym wydaniem portalu. Zawsze jednak zostaje nadzieja, że to tylko poczwarka, która gdzieś, w jakimiś “kiedyś” przekształci się w pięknego motyla bojowego klasy predator. O!

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Achtung! Są już (częściowo, aktualizowane, kiedy tylko mi się zachce/przypomni) wyniki plebiscytu na najlepsze opowiadanie 2016 roku! Kto żyw, kto ciekaw: zapraszamy.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Cześć, czołgiem i pluska!

 

Sierpiec się skończył, więc czas najwyższy wprowadzić zmianę, która powinna praktycznie w całości rozwiązać problem z funkcjonowaniem Loży, który zgłaszaliście przy okazji ogłoszenia Piórek przyznanych w lipcu.

Zmiana jest zasadniczo bardzo prosta, ale pozwoli nam na dużo większą swobodę organizowania sobie czasu pracy w razie ewentualnych nieobecności, zarówno tych zaplanowanych, jak i niezaplanowanych. A czy wyeliminuje problem całkowicie, czy jednak będzie wymagała dalszych modyfikacji – czas pokaże.

Przechodząc do konkretów: od sierpnia, czyli ze skutkiem natychmiastowym, Loża ma czas na głosowanie nad nominowanymi w danym miesiącu opowiadaniami do 15-go dnia następnego miesiąca, a nie jak do tej pory – do 8-go dnia. Termin, w jakim można nominować opowiadania w odpowiednim wątku pozostaje bez zmian – do 5-go dnia następnego miesiąca (czyli, że dzisiaj macie ostatnią szansę nominować opowiadania opublikowane w sierpniu).

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Przyjęto do wiadomości. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

OK. Wszystko jasne. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Brzmi rozsądnie.

A czy wiadomo coś na temat, czy _mc_ planuje skomentować? Od wprowadzenia nowego regulaminu, żadne z opowiadań nie doczekało się komcia. I byłabym za powrotem do starego trybu – czasem z dwumiesięcznym opóźnieniem, ale jednak się pojawiały a teraz majowe piórka wciąż czekają... (że nie wspomnę o czerwcowych xD)

Ja również przyjęłam do wiadomości i uważam, że w sytuacji, w której loża nie czeka na komentarze mc, to rozwiązanie rozsądne.

Przy okazji podpinam się pod pytanie Bellatrix, chociaż wiem, że loża tu za nic nie odpowiada i nic nie może. Ale być może mc coś zadeklaruje. Pisał, o ile pamiętam, że nie zrezygnuje z takiego źródła potencjalnych autorów NF i będzie piórkowe teksty czytał. Ciekawam, czy robi to rzeczywiście, tylko nie zostawia śladu, czy jednak zrezygnował ze źródła. ;) Jeśli to drugie, to ogromna szkoda i reforma, której byłam zwolenniczką, okazała się o kant dupy rozbić.

Zupełnie prywatnie powiedziałabym, że jeśli ktoś czeka kilka miesięcy, czuje się mocny i bardzo mu zależy, to zawsze może, na własną odpowiedzialność, do _mc_ napisać. Człowiek zapracowany, ale i fajny gość, może nie pogryzie delikwenta...

"Po opanowaniu warsztatu należy go wyrzucić przez okno". Vita i Virginia

Jasne, Naz, masz rację. Jednak możliwość, że tekst zostanie przez mc zauważony, a autor zaproszony do współpracy, była bardzo fajnym bonusem. Srebrne piórka dostawali i ci, którzy nawet nie byli do końca świadomi tego, że taka możliwość tu istnieje, jak i ci, którzy nie bardzo wierzyli, że może to się  im przydarzyć (więc raczej nie nagabywaliby mc innymi kanałami). Po prostu szkoda.

I wyjątkowo nie przemawia przeze mnie moje własne ego. Kilka piórek mam, kilka moich tekstów mc skomentował i zdołałam się zorientować, że to, co piszę, nie należy do kręgu jego zainteresowań, więc szukam możliwości publikacji w innych miejscach. Szkoda mi po prostu zmarnowanej możliwości, altruistycznie – dla innych (chociaż mam nadzieję, że to jednak chwilowy przestój).

 

Ale dobra, nie piszę na ten temat więcej, bo się znowu rozpiszę i zacznę bez sensu wymądrzać.

No i zasada pracy Loży, mówiąca, że jeżeli członek Loży przeczyta tylko część tekstów nominowanych i odda ewentualnie na jakiś z tych tekstów głos, a innych nie przeczyta albo nie zdąży przeczyta, co na jedno wychodzi, To ten głos się liczy, nadal pozostaje bez zmian? A co z zasadą , że członek Loży powinien  przeczytać i skomentować wszsytkie nominowane teksty in corpore? Też nadal obowiązuje?

Mam coraz silniejsze wrażenie, Ze łoża zaczyna bić pianę.

Pozdrówka.

Zupełnie prywatnie, to mam obiecany komentarz od _mc_ z konkursu na recenzowanie numerów NF. Napisał mi, że nie ma ograniczenia czasowego do kiedy nagroda obowiązuje, więc minęły właśnie cztery lata, a ja jeszcze nie dokończyłam opowiadania, które chciałam wysłać ;D

Poza opinią o własnym tekście zależy mi na czytaniu fachowych, redaktorskich uwag do opowiadań, które czytałam i o których mam własne zdanie.  M.in. zżera mnie ciekawość, co _mc_ sądzi o tekście Małego Słowika. Stąd moje jojczenie :p

Tak, Rogerze, zasada uznania głosów członka Loży, nawet jeżeli się nie wyrobi z czytaniem wszystkiego. Bo wciąż uważamy, że to zdecydowanie mniejsze zło. Wprowadzona zmiana powinna niemal całkowicie wyeliminować jednak ryzyko, że ktoś się nie wyrobi w terminie i nie zagłosuje na jakikolwiek tekst. Natomiast odnośnie pytania o “in corpore”, to przyznam szczerze, że go nie rozumiem. Sformułowane jest bardzo niejasno, a z kontekstu wychodzi mi, że jest chyba duplikacją pierwszego, przynajmniej jeśli przyjąć, że łacinę tłumaczymy na “wszyscy razem, w komplecie”, tyle, że błędnie sformułowane, bo taka zasada nie obowiązuje.

Gubię się w domysłach, których może nie będę tutaj uzewnętrzniał, tylko poczekam grzecznie na odautorską interpretację. Jakby jednak nie było, jedyną zmianą, na jaką się zdecydowaliśmy – przynajmniej na razie – jest wydłużenie terminu głosowań. Jeśli to nie wystarczy, będziem się martwić i kombinować.

 

Co do MC, to na ten moment nie powiem Wam nic ponad to, co mówiłem już wcześniej – ma się ogarnąć w końcu.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Teksty staram się przeglądać regularnie, ale nie komentuję ich, bo niestety aktualnie nie mam czasu na ewentualne dyskusje wokół tych komentarzy :-( Wiem, że to lipa, ale póki co niewiele mogę poradzić w temacie. Oprócz dalszego lurkowania ;-)

 

 

@_mc_, co ma pierwszeństwo w kolejce do czytania: teksty podesłane na mail, czy piórka? Kiedy możemy [MY, NARÓD, ludzie z piórkami dajmy na to z maja*] w najczarniejszym możliwym scenariuszu [innym niż “nigdy”] spodziewać się czegokolwiek?

Swoją drogą sądzę, że komentarz “zamknięty na dyskusje” z przyczyn czasowych byłby o wiele mniejszym złem niż zupełna cisza.

 

 

 

 

*nie żeby w maju pojawiło się jakieś opowiadanie, które bym uważał za bardziej warte skomentowania od innych, ma się rozumieć ;]

No nieźle.

Przy okazji tego małego remanentu, chciałbym zwrócić uwagę na piękną, a obecnie już martwą (choć może tylko śpiącą) inicjatywę publikowania nazwisk piórkowiczów w NF. Przeprowadziłem szeroko zakrojone badania w szufladzie z gazetami i stwierdziłem, że od początku roku ukazały się takie notki dotyczące jeno piórek za XI 2016 (niekompletne, bez nazwisk autorów) i za I 2017. Informacje o piórkach za grudzień 2016 i marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec 2017 (bo za luty piórek nie było) nigdy nie przyoblekły się w czerń farby drukarskiej. A w czasie tym Loża przyznała piórek 15, z czego dwa _mc_ podniósł do srebrnej rangi. Pewną niekonsekwencję stanowi też fakt, że konkurs na najlepsze opowiadanie 2016 na łamach NF ogłoszono (z falstartem) ale jego wyników już nigdy drukiem nie podano.  

Od razu muszę zaznaczyć, że nie dziwi mnie pewien brak łączności forum z pismem, skoro tylu Użytkowników deklaruje, że NF nie czyta. Z drugiej jednak strony wątek ze stosowną obietnicą wciąż istnieje, Cień kilkukrotnie wspominał, że informacje o piórkach do redakcji śle, a JeRzy przynajmniej raz pisał, że niczego nie dostaje.

Proponowałbym wykorzystać czas planowanych zmian w piśmie na rozważenie przywrócenia, udoskonalenia lub rezygnacji z powyższego pomysłu.

Brak nazwisk piórkowiczów to moja wina. Nadrobimy. To, że nie są publikowane, to błąd (tj. nie jest to zamierzone).

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Coboldzie, właśnie skłoniłeś mnie do przewertowania tegorocznych NF. Kurczę, nawet nie wiedziałam, że napisano o moim piórku w kwietniowym numerze! :o

"Po opanowaniu warsztatu należy go wyrzucić przez okno". Vita i Virginia

Apropos braku komentarzy _mc_ i braku czasu na dyskusję, zastanawiam się, czy jakimś rozwiązaniem nie byłoby coś pośredniego między po staremu i po nowemu. To znaczy loża ogłaszałaby wyniki piórek szybciej, a pan redaktor w swoim czasie zakładałby wątek z zebranymi komentarzami do piórek, na podobę tych wątków po staremu. Wtedy przecież nikt z tymi komentarzami nie dyskutował, autorzy przyjmowali do wiadomości i robili użytek, czytelnicy gratulowali, a mc mógł spokojnie robić sobie inne ważne rzeczy. Ewentualnie śledzić jeden wątek, a nie kilkanaście dyskusji pod opowiadaniami.

Co o tym myślisz, mc? :o)

Gratulacje, Werweno. Gratulacje i uznanie za to, że zdecydowałaś się podjąć tej misji, która wydaje się być – czasami – misją nie do wypełnienia (szczególnie w przypadku, gdy dobrych tekstów w danym miesiącu jest dużo). Obiektywne i merytoryczne ocenianie tekstów to bardzo trudna i wymagająca czynność. Śledzę Twoje komentarze  i uważam, że wydajesz się właściwą osobą do pełnienia tej roli.

 

...always look on the bright side of life ; )

Przyznam, Jacku, że trochę się zmieszałam, bo pomyślałam początkowo, że gratulujesz mi mojego blyskotliwego pomysłu na komentarze mc ;) Natomiast chodzi chyba raczej o to, że zasiliłam szeregi loży, co właściwie stało się już dość dawno temu, ale miło mi bardzo przeczytać wyrazy uznania – dziękuję! :o)

Cześć, czołem i kluska Śląska (autonomiczna)!

 

Korzystając z nadarzającej się okazji, Śpioszka ogłosiła swoją własną małą, chwilową niepodległość, więc w głosowaniu na teksty nominowane w miesiącu bieżącym listopadłym, najprawdopodobniej nie uświadczymy jej głosów.

Upraszczając: W listopadzie Śniąca jest na urlopie.

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Sezon urlopowy zaczął się w tym roku dosyć wcześnie. Ale że słońce praży jak FritoLay swoje, ekhem, legendarne czipsy, to i nie dziwota.

W kwietniu Śpioszka i Joseheim wzięły urlop.

 

Peace!

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Słuchajcie, słuchajcie, słuchajcie, albowiem dobrą przynoszę Wam nowinę!

 

My, Loża, obwieszczamy, iż wolą i życzeniem naszym jest, aby powszechną stała się wśród Ludu Fantastycznego świadomość, jako odtąd, aż po kres portalu istnienia, pół-TAKi od dyżurnych zgłaszane mocy sprawczej nabrały niżli to po dziś dzień stało większej a znamienitszej, i siłą się stały takową, co to podczas nierozstrzygniętego wewnątrz  Loży głosowania nad piórowym jakim tekstem, na onego korzyść wynik przeważy niechybnie!

 

Po ludzkiemu natomiast, będzie to szło jakoś tak: w razie remisu podczas głosowania nad opowiadaniem piórkowym, będziemy brać pod uwagę także głosy od dyżurnych, stanowiące połowę pełnego głosu na TAK.

Dla przykładu  powiedzmy, że niejaki Cień Burzy wrzucił wreszcie na portal coś w miarę czytelnego, ktoś z Loży mu to po znajomości nominował, jeszcze trzy inne osoby z tego zacnego gremium, wiedzione uzasadnionym współczuciem i nadzieją, że ich głosy w ostatecznym rozrachunku i tak nie będą miały znaczenia, dają opowiadaniu swoje błogosławieństwo, natomiast cztery inne, czy to dla zachowania twarzy, czy z czystej złośliwości, szczerego pragnienia zemsty bądź po prostu z uczciwości zwykłej swego błogosławieństwa poskąpiły. Z kolei sam Cień, którego nikt wcześniej z Loży nie wykopał, głosować na siebie nie może, a na oszukiwanie przy podliczaniu wyników brak mu dostatecznej ilości sprytu. Wynik zostaje więc na cztery-cztery i piórko, teoretycznie, przepada, chwała Bogu!

ALE!

Ale, nim wszyscy odetchną z ulgą, patrzymy jeszcze na to, czy jakiś dyżurny nie nominował, oczywiście przypadkowo, tego opowiadania w wiadomym wątku. I jeśli, odpukać, jeden z dyżurnych faktycznie miał gorszy dzień i pomylił opowiadanie, któremu chciał dać głos, z opowiadaniem Cienia, tym samym dając ten głos – równoważny sile połowy zwykłego TAKA – właśnie opowiadaniu Cienia, to za ostateczny wynik głosowania zostanie uznane 4,5 – 4 na korzyść tekstu. Cień dostaje Piórko, co wrażliwsza część publiki dostaje torsji, a świat się kończy.

 

THE END

 

 

Peace!

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Jako dyżurny poczułem się jak prezydent USA dostający kody do wyzutni głowic nuklearnych... Szkoda, że prawo (ponoć) nie działa wstecz ;)

Mam propozycję: Cień pisze te swoje elaboraty, a pod spodem ktoś z loży pisze to samo, tylko w trzech zdaniach. ;) Wszyscy zadowoleni. smiley

 

Cieniu – heart

Zgadzam się z Ocha, bo Cienia nie chce mi się czytać :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Propozycja dobra, ale ja się nie podejmuję devil

http://altronapoleone.home.blog

Jak to "nie chce się czytać"??? Cieniu opowiadań nie wrzuca, to można chociaż komentarze poczytać, taki kawał fajnej literatury, a tu marudzą. Ale proszę: pół Taka dyżurnego może przechylic szansę na piórko w przypadku remisu w głosowaniu.

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

O, widzicie? I dało się bez tracenia czasu? Dało się :D

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

czy przeczytanie jednego komentarza Cienia liczy się jako przeczytanie opowiadania? ;P

Zapraszam na stronę autorską: www.facebook.com/LadyWrites - Anna Szumacher

Śpioszko, powinnaś zostać Pytią objaśniaczką Cienia :)

http://altronapoleone.home.blog

Pytanie, czy Cień chce być tak prostacko objaśniany ;)

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Pytanie, czy chce, żeby jego komunikaty docierały... Poza tym Pytie zazwyczaj też mówiły dziwnie, tyle że krótko i węzłowato ;)

http://altronapoleone.home.blog

Aha...

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

W dobrym guście byłoby gdyby – podążając za ostatnią modą – Cień robił jakieś “tl;dr”(too long, didn’t read), czyli zamieszczał meritum na górze posta, a potem płynął... ;)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

A może to własnie było tl;dr i za chwilę Cień dostarczy dłuższą wersję?

Cieniu, nie słuchaj tych podpowiedzi! Człowiek przelewa w komentarz fragment swej duszy, a Wy chcecie by abstrakty pisał ? Niech płynie, w tym cały urok.

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

Oszko, dyć całe obwieszczenie jest w jednym zdaniu.^^

Jego interpretacja, tudzież na ludzki przekładanie, w sumie też, dokładnie tak, jak się berylowi marzy, o tu:

W dobrym guście byłoby gdyby – podążając za ostatnią modą – Cień robił jakieś “tl;dr”(too long, didn’t read), czyli zamieszczał meritum na górze posta, a potem płynął... ;)

Swoją drogą, Berylu, Tyś prawnik, więc powinieneś mieć czarny pas w czytaniu długich, zawiłych i pozbawionych większego sensu bloków wszelakiego bełkotu, przy których moje posty są niczym spis treści do spisu treści. Wczytywanie się w moje komentarze winno sprawiać Ci zatem radość tej natury, że dzięki nim możesz poczuć się, jakbyś znów był studentem – młodym, pięknym i wolnym.^^

 

Śpioszko, jeśli chcesz być moją pytią, to ja pozytywnie chętnie. Dziękuję i Tobie, i chroscisko (chroscisku? – właśnie, muszę Ci odpisać na komentarz w końcu). 

 

Wilku, demówka  była za darmo, wersja rozszerzona to już płatne rzeczy są.^^

 

Peace!

 

 

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

Widzisz, długie i zawiłe teksty bełkotu prawniczego mają tę przewagę, że jak trochę ich czytałeś, to przez połowę długości możesz przerzucić wzrokiem bez wysiłku i wiesz czego gdzie się spodziewać, a Twoje komentarze niestety w taki schemat się nie wpisują :)

Swoją drogą – fajnie, że ten temat został odświeżony, bo chyba zdążył już zardzewieć.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Cieniu, do usług. Tylko ktoś musiałby mi dawać znać o potrzebie tłumaczenia, bo nie jestem tu ciągiem i mogę sama coś przegapić ;)  

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Spoko, Śpioszko. Najwyżej będę dawał Ci znać co i jak, albo po prostu następnym razem napiszę wszystko w trzech wersjach i każdą opatrzę jakąś* etykietą.

 

berylu, naprawdę uważasz, że to przewaga?^^

 

Peace!

 

* – Spróbujcie zdefiniować “jakąś”.

 

"Zakochać się, mieć dwie lewe ręce, nie robić w życiu nic, czasem pisać wiersze." /FNS – Supermarket/

I bardzo fajnie. Jako dyżurny, któremu zdarza się nominować, cieszę się, że mój głos nabrał większej Mocy. 

 

 

 

 

Nasz czas nadchodzi! Już wkrótce, My – Dyżurni, przejmiemy władzę na portalu i zepchniemy tę całą (phi) Lochę, tfuj, Lożę, w otchłań niebytu (nie mylić z odbytem).

Po przeczytaniu spalić monitor.

;) "porozumiewawcze oczko"

Jako rewolucyjny duch zacieram łapki :)

http://altronapoleone.home.blog

Czy nadmierne entery

 

 

 

są znakiem rozpoznawczym tego wątku?

 

 

 

 

Nie

 

 

 

wiem

 

 

 

 

 

Wilku

 

 

 

o czym

 

 

mówisz.

Po przeczytaniu spalić monitor.

Ok, z offtopu wchodzimy w spam. Wystarczy.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Wszystkich zaniepokojonych stanem przygotowań do plebiscytu na najlepsze portalowe opowiadanie 2020 roku (jak i tych, który już zdążyli o tym święcie literatury zapomnieć) uspokajamy: Loża dokonała wyboru dziesiątki, Beryl zabezpieczył nagrody (w tym roku wyjątkowe!), Psychofish kleci formularz, ale z odpaleniem plebiscytu czekamy do zakończenia głosowania na “Kapsułę czasu”.

A więc ruszamy za jakieś 2 tygodnie!

A takie piękne były pożegnania i tak przegapiłem... Dziękuję wszystkim!

"Świryb" (Bailout) | "Fisholof." (Cień Burzy) | "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

 

 

SŁUCHAJCIE, SŁUUUCHAJCIEEE UŻYTKOWNICY PORTALU!

 

Z upoważnienia Loży ogłasza się, co następuje:

 

Z ciężkim serduchem zawiadamiamy, że z dniem 31 maja, z powodu słabnącego wzroku i pogarszającego się stanu zdrowia, Reg zrezygnowała z zasiadania w Loży. Głosowanie nad majowymi Piórkami będzie ostatnim lożowskim obowiązkiem, który wypełni. Zapewniła nas jednak, że nie opuszcza portalu i nadal toczyć będzie boje z babolami.

 

Wierzymy, że wykorzystacie wszelkie fantastyczne moce: potęgę bogów, magię krasnoludów i elfów, zaklęcia czarownic i szamanów, i takowoż wszelkie moce kosmiczne: splątane kwanty, drgające struny Wszechświata i zakrzywioną czasoprzestrzeń, by wysłać Reg jak najwięcej pozytywnej energii. Albowiem w walce z ortografami, brakującymi przecinkami, słowami użytymi w błędnym znaczeniu i wszelkiej maści lapsusami, Reg jest naszą Egidą i naszym Gungnirem w jednym.

 

Na miejsce Reg do Loży wchodzi inny szanowany i ceniony użytkownik portalu, czwartkowy dyżurny – Arnubis. Witamy go z otwartymi ramionami.

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

Loża bez Reg! To jak zakończenie pewnej epoki... 

 

Kochana Regulatorzy, chociaż będę trzymać za słowo, że nas nie opuścisz i jak zawsze będziesz odwiedzać pod opowiadaniami, to wiem, że zdrowie najważniejsze. Nie przemęczaj się! 

Nocą, na skrzydłach snów, wyślę specjalnego kuriera z ładunkiem pozytywnej energii (popołudniowo-drzemkowa wróżka nie dałaby rady, jest za słaba ;)). 

 

 

Arnubisie, lożuj nam sprawiedliwie (i żebyśmy nie musieli na Ciebie krzyczeć :))

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

O rany!

Coś się kończy, coś się zaczyna...

 

@Reg – jakie słowo tu wybrać, żeby było właściwe? Nie ma takiego.

Więc tylko – niezmierny szacunek i poprawy stanu zdrowia!

 

@Arnubis – no stary, aleś wdepnął ;). Powodzenia!

Częścią tolerancji jest uwolnienie się od kompulsywnej potrzeby słuszności - JeRzy

O. Nie spodziewałam się.

Dużo zdrowia, Reg, trzymaj się mocno.

Arnubisie – powodzenia :)

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

Świat się kończy...

Reg, wracaj czym prędzej do zdrowia. Trzymaj się ciepło :)

Powodzenia, Arnubisie :)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Reg –  :( Popłakałam się :( Dla mnie to okropna wiadomość.

 

Życzę Ci wszystkiego dobrego, dużo, dużo zdrowia, trzymaj się. Mam nadzieję, że Ci się polepszy.

Serce autentycznie zamarło mi na moment, kiedy mój mózg wyłapał “z ciężkim serduchem zawiadamiamy” a za nim pogrubione “reg”.

To istotnie koniec pewnej epoki :( Życzę zdrowia, postaram się pogadać ze znajomym splątanym kwantem.

Precz z sygnaturkami.

Reg, nikt Ciebie nie zastąpi! Nikt! Jesteś jedyna. Bardzo mi będzie brakowało Ciebie w Loży i choć cieszę się ogromnie, że będziesz podczytywać dalej nasze opowiadania, wiem, że nie będzie to już to samo. Wiem, wiem, że nie można zatrzymać chwili, czasu, ale ciągle się przeciwko temu buntuję. Ciągle jeszcze.

Kurcze, byłaś niezmienna, takim punktem, który jest jak liczba pierwsza, jak to że wszystkie nietrywialne zera funkcji dzeta Riemanna wykazują pewną intrygującą prawidłowość statystyczną na krzywej krytycznej. To wielka tajemnica, że w matematyce i fizyce się to zbiega. Eh, znowu na swoje koniki wsiadłam.

Pamiętam Twoje komentarze pod tekstami, oczywiście w największym stopniu pod moimi. Hmm, naturalnie, człowiek ma spore ego, a do tego rodzaju się zaliczam. :-) Uśmiecham się, gdy wspominam, że jako pierwsza, i było to dla Ciebie rzeczą oczywistą, dostrzegłaś ucho w moim kubku. :-) Niezwykłe wspomnienia.

Kiedy myślę o Tobie, nieodmiennie przypomina się pewien cytat pewnego campusowego komputerowego help desku. Usłyszałam go na wykładzie  o hipotezie Riemanna dla niespecjalistów (Andrew Odlyzko, Amerykanin polskiej pochodzenia, z Tarnowa, specjalista od obliczeń numerycznych związanych z hipotezą Riemanna).

„We are sorry that we have not been able to solve your problems, and we realize that you are about as confused now as when you came to us for help. However, we hope that you are now confused on a higher level of understanding than before”.

W wolnym tłumaczeniu brzmi: 

„Przykro nam, że nie byliśmy w stanie rozwiązać wszystkich państwa problemów. Zdajemy sobie sprawę, że pewnie jesteście tak samo zdezorientowani, jak wtedy gdy do nas przyszliście. Mamy jednak nadzieję, że jesteście teraz zdezorientowani na wyższym poziomie zrozumienia”. 

Muszę się teraz posmucić, tak jak Mark Knopfler (bardzo go lubię) w swojej piosence.

Where Ever I go

 

Droga Reg, dbaj o siebie! Bardzo proszę. O kondycję i oczy. Koniecznie! Ha, widzisz, znowu odzywa się moje ego, chciałabym napisać jeszcze wiele opowiadań, które przeczytasz, będziesz pisać w odpowiedzi: tak, nie, poprawić. Człowiek jest niepoprawną istotą przez swoje ego – ja jestem.

Pogodniejszą piosenkę też prześlę, ale najpierw muszę “przetrawić” tę wiadomość.

Serdeczne pozdrowienia od a. :-)

 

Arnubisie, witaj w Loży. :-) Sprawiaj się należycie, tak jak potrafisz najlepiej. Miejsce po Reg to wielkie zobowiązanie. A poza tym, trzymam za Ciebie kciuki!

Logika zaprowadzi cię z punktu A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi cię wszędzie. A.E.

Reg, zdrowia i mnóstwa pozytywnej energii!

 

Arnubisie, powitał w Loży! Powodzenia!

Samozwańczy Lotny Dyżurny-Partyzant; Nieoficjalny członek stowarzyszenia Malkontentów i Hipochondryków

Reg, dużo karotenu i patrz na zieleń. I mnóstwo serduszek: heart

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Dołączam się do podziękowań i również życzę zdrowia. Dzięki, Reg!

Reg, życzę zdrowia i posyłam skromne dziękuję :-) A poza tym do zobaczenia na portalu!

 

A, i jeszcze gratulacje dla Arnubisa. Miejmy nadzieję, że Arnubis będzie częściej komentował nominowane opowiadania niż te z Ciężkiego Dyżuru :>

(zero presji)

“To learn which questions are unanswerable, and not to answer them: this skill is most needful in times of stress and darkness” ― Ursula K. Le Guin, The Left Hand of Darkness

Wielka strata dla Loży, ale walczyłaś dzielnie przez wiele, wiele miesięcy, Reg – z pewnością zasługujesz na mały urlopik.

Życzenia zdrowia i pomyślności płyną z Primagrodu. Trzymaj się ciepło.

 

A Arnubisowi życzę powodzenia. Coby obowiązek okazał się ciężki, ale nie za ciężki ;)

"Tam, gdzie nie ma echa, nie ma też opisu przestrzeni ani miłości. Jest tylko cisza."

Ciężko wyobrazić sobie nf bez Twoich komentarzy, Reg, ale zdrowie najważniejsze – życzę Ci szybkiego powrotu do formy, dużo spokoju i odpoczynku. Odwiedzaj nas jak najczęściej! 

 

Arnubis, gratulacje! 

Zdrowia dla Reg!

 

Zdrowia dla Arnubisa! (Bo w loży lekko nie ma!)

"Taki idealny wyluzowywacz do obiadu." NWM

Regulatorzy, będzie mi Ciebie brakowało w Loży. Życzę dużo zdrowia.

Arnubisie, gratulacje!

Reg – zdrowia!

Arnubisie – powodzenia!

I ja również życzę dużo, dużo zdrówka, Reg – mój pierwszy kliku na tym portalu ;D! A do Twoich łapanek w komentarzach, to wracam za każdym razem, kiedy publikuję coś tutaj, aby upewnić się, że wyciągnąłem jakieś wnioski z poprzednich błędów!

Pozdrowionka! 

Do góry głowa, co by się nie działo, wiedz, że każdą walkę możesz wygrać tu przez K.O

I ode mnie: zdrowia, nieoceniona Regulatorzy.

Zawsze mówiłem, że zdrowie jest najważniejsze ;)

Trzymaj się, Reg!

@ Regulatorzy: Dużo zdrowia! 

 

@ Arnubis: Powodzenia!

Wszystkiego dobrego, droga Regularorko! Ogromnie dziękuję za Twoje lożowanie. Arnubisue, powodzenia!

Regulatorzy, dziękuję za te wszystkie lata i wszystkie poprawki. 

Dużo zdrowia, Reg!

Zdrowia, Reg. Duuuuuuużo :-)

Arnubisie, owocnego lożingu :-D

Dream big.

Śniąco heart, Staruchu heart, Anet heart, NoWhereManie heart, Katiu72 heart, Mr Brightside heart, Niebieski Kosmito heart, Asylum heart, CM-ie heart, Tarnino heart, Perruksie heart, Mersejku heart, Primagenie heart, Gekikaro heart, Mytriksie heart, Ando heart, Funie heart, NearDeath heart, Vargu heart, Coboldzie heart, Edwardzie Pitowski heart, Werweno heart, Zygfrydzie89 heart, Ajzan heart, Dogsdumpling heart – Kochani, jestem Wam ogromnie wdzięczna za podziękowania, słowa wsparcia i życzenia zdrowia, ale pragnę dodać, że choć uważam się za kobitkę posuniętą w latach, to jeszcze nie stoję nad wykopanym dla mnie dołkiem i nie odchodzę z tego świata, a tylko opuszczam Lożę, w której, dzięki Wam, przetrwałam chyba ze  sto miesięcy i w końcu uznałam, że to dość dla mnie – niedowidzącej i nie tryskającej dobrym zdrowiem. Stąd taka decyzja.

Na stronie zostaję i mam nadzieję nadal czytać Wasze opowiadania, choć pewnie dość nieregularnie – raz częściej, a raz rzadziej, w zależności od kondycji oczu i jakości samopoczucia, ale, jako że czuję się mocno związana z portalem, nie mogę przestać tu bywać. Z łapanek też nie zrezygnuję. ;)

Wszystkich Was najserdeczniej pozdrawiam i ściskam z całą mocą słabującego ciała – zawsze Wasza Reg ;)

 

Arnubisie heart, dla Ciebie życzenia szczególne – wytrwaj w Loży jak najdłużej i niech opowiadania, którym przyjdzie Ci przyznać piórka, zawsze będą doskonałe.

 A całej Loży życzę, aby Wasza praca i decyzje o przyznaniu piórek, nigdy nie budziły niczyich wątpliwości. heart  

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Dużo zdrowia Reg, mam wrażenie, że kończy się pewna epoka, dziękuję za dotychczasową pracę i pomoc przy moich pierwszych krokach na portalu bez niej miałbym duży problem! :D

Arnubisie, wiesz, że wszystko co pisałem o Tobie lub mówiłem na discordzie to tylko żarciki były? Dogadamy się, prawda...? Kumplu... XD

Teatrzyk marionetek dobiega końca, kiedy pętla owija się wokół szyi.

MaSkrolu heart, Tobie też bardzo dziękuję i cieszę się, że mogłam się przydać.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Cóż, długo cieszyłem się z zaszczytnego pierwszego miejsca na liście zapasowej – czyli dość osób zagłosowało na mnie, by mile połechtać moje ego, ale nie wynikały z tego żadne zobowiązania. Wiązało się jednak pewne ryzyko, którego byłem świadom. No cóż, nie można wiecznie kusić losu. 

Staję jednak w obliczu wyzwania, przed którym nie stał żaden Lożanin. Zastąpić Reg? Ja? Też coś. Zadania absolutnie niewykonalne i nawet nie będę próbował, bo na portalu zapewne nie ma nikogo, kto dałby radę. Mogę co najwyżej obiecać, że dam z siebie wszystko i postaram się nie zhańbić miejsca, na którym siedziała legenda :D Na szczęście tylko pół kadencji, a potem zdecydują użytkownicy.

Reg – tak jak wszyscy, zdrowia, wiele zdrowia. Podpisuję się pod wszystkimi laurkami, które wystawia ci tu społeczność i szczerze trzymam kciuki, żeby sprawy medyczne szczęśliwie się złożyły, jak najszybciej doszło do zabiegu i powrotu do pełnej sprawności. W razie czego pamiętaj, że wystarczy słowo, a oddam ci twój stołek :D

O nie, koniec świata! Reg, życzę Ci dużo zdrowia! Arnubisie, powodzenia (no, teraz to już na pewno nie doczekam się komentarza jurorskiego pod szortem konkursowym :c)

Arnubisie heart, i Tobie bardzo dziękuję za wsparcie, ale też proszę, abyś nie stresował się bardziej niż to konieczne i spójrz na sprawę nie jak na zastępstwo, a raczej przyjmij do wiadomości, że w Loży zrobił się wakat, a Ty byłeś pierwszy w kolejce na to miejsce. ;)

 

Sonato heart, pięknie dziękuję za życzenia.

I nie, to nie koniec świata, to tylko zmiana warty. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg, dziękuję za każdy przecinek, za każdy link do Słownika PWN, za każdą poświęconą minutę, no i za bardzo miłe pogawędki. :)

Obyś jak najdłużej z nami. Obyśmy jak najdłużej z Tobą.

I za mnóstwo TAK-ów oraz nieco mniejsze mnóstwo NIE-ków.

"Wolność polega na tym, że możemy czynić wszystko, co nie przynosi szkody bliźniemu naszemu". Paryż, 1789 r.

Te czerwone serduszka w poście Reg, oglądane z pewnej odległości, układają się w klasyczne terminatorowe (regulatorowe) "I'll be back" 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Chrościsko heart, niezmierniem rada, że moje poczynania znalazły Twoje uznanie. Pięknie dziękuję za uroczą sugestię, abym ja z Wami i Wy ze mną i w rewanżu też życzę Ci wszystkiego najdłuższego. ;)

 

Thargone heart, mam wrażenie, że zobaczyłeś więcej niż zamierzałam powiedzieć. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg, jeszcze nie mogę się otrząsnąć po tej informacji. Kurczę, Ty zawsze jesteś (tak, umyślnie używam czasu teraźniejszego) stałym punktem portalu. Twoje łapanki zainspirowały niejedną osobę do cięższej pracy. Kiedy znikałam i wracałam potem na portal, zawsze byłaś. 

Jak wiadomo, życie płynie i stawia przed nami kolejne wyzwania. Trzymam kciuki i życzę zdrowia, jak najwięcej!heartheartheart

Gratulacje, Arni!

Deirdriu heart, dziękuję pięknie. ;)

I nie chcę Cię straszyć, ale mogę obiecać, że jeśli zdarzy się, że znowu znikniesz, a potem pojawisz się  na stronie, to ja tu będę. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg, to i ja dodam swoje trzy grosze. Ostatnie lata na portalu rozwinęły mnie niesamowicie, i to głównie Twoja zasługa :) Dziękuję i zdrówka!!! Oby jeszcze dane było widywać Twe łapanki przez wiele kolejnych lat (choć z drugiej strony obyś nie miała co poprawiać :D )

Realucu heart, pięknie dziękuję za życzenia i za to, że zechciałeś dodać swoje trzy grosze, no bo wiadomo – grosz do grosza...

Wielce pochlebia mi Twoje wyznanie, ale nie wydaje mi się, abym miała wpływ na Twój rozwój  –  uważam, że tworzysz coraz lepsze opowiadania, bo korzystałeś z dobrych rad dobrze piszących koleżanek i kolegów po klawiaturze. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg, ja również życzę Ci zdrowia i pogody ducha. Jak tu już napisano, jesteś gwiazdą polarną tego portalu. Twoje komentarze są pod każdym moim opowiadaniem i mam nadzieję, że to się nie zmieni.

A pierwszy Twój komentarz pod moim opowiadaniem brzmiał tak:

No cóż, przeczytałam i to wszystko, do czego mogę się przyznać. Przykro mi, Fizyku111, ale nie zrozumiałam Twojego opowiadania. :(

Lekturę utrudniają liczne powtórzenia i nie najlepsza interpunkcja.

Dzięki Reg, za nieustanne czuwanie nad jakością naszych tekstów.

Fizyku111heart , ślicznie dziękuję za życzenia i obiecuję, że pogoda ducha mnie nie opuści, nawet jeśli zdrowie nie będzie doskonałe.

I możesz być pewien, że w przyszłości będę zaglądać do Twoich opowiadań. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

regulatorzy -  wszystkiego dobrego, dużo zdrowia życzę! Wprawdzie nie miałyśmy kontaktu za bardzo, ale to nic, czytam Twoje (osławione :D) komentarze i się z nich uczę. Dziękuję za piękne przywitanie mnie na portalu i życzenia powodzenia przy debiucie w wątku witajkowym. Bardzo to było miłe! 

Zdrowia, powodzenia! :) 

Koimeodo heart, pięknie dziękuję za życzenia.

Miło mi, że dobrze wspominasz powitanie, a skoro kontakt został nawiązany, pewnie niebawem ulegnie zacieśnieniu. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

heart dziękuję! Bardzo chętnie, zapraszam :) nie narzucam się, szczególnie wiedząc, że Cię ważne sprawy wciągają. Swoją drogą świetnie się na to patrzy, ile wsparcia i dobrej energii tu płynie, jak ktoś porządnie wszedł w społeczność. 

regulatorzy – dziękuję, przepraszam i życzę duuużżżżoooo zdrowia

Regulatorzy, bez dwóch zdań jest to koniec pewnego etapu. Jak wiele osób, które wypowiadały się poprzednio, nie mogę sobie wyobrazić portalu bez Ciebie, więc dołączam do powszechnych życzeń zdrowia i w ogóle wszystkiego dobrego, równocześnie mając nadzieję, że wciąż z nami zostaniesz ze swoim nieocenionym spojrzeniem. heart

Arni, oczywiście gratulacje. :D

Zostaw ten żyrandol.

Tomaszug heart, bardzo Ci dziękuję za życzenia. Nie bardzo wiem, za co mnie przepraszasz, ale wiedz, że nie czuję się dotknięta. ;)

 

Verus heart, Tobie także bardzo dziękuję za życzenia, ale nie wiem, co rozumiesz pisząc o końcu etapu – wszak nie opuszczam portalu, a tylko rezygnuję z zasiadania w Loży. Etap, który zaczął się 9 stycznia 2012 roku, ciągle trwa. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Regulatorzy, wciąż pamiętam, jak wypisałaś błędy z mojego pierwszego opowiadania. Przewijałem listę i się łapałem za głowę, ale potem zrozumiałem, że to nieoceniona pomoc, o którą każdy piszący zabiega. Tak więc dziękuję Ci bardzo, za takiego “kopa w rzyć”, aby sprawdzać i jeszcze raz sprawdzać. Życzę Ci dużo zdrowia, pozytywnej energii i mam nadzieję, że wszystkie Twoje problemy znikną jak najszybciej.

Serdecznie Cię pozdrawiam !

Zanaisie heart, bardzo Ci dziękuję za życzenia i cieszę się, że przyjąłeś łapankę ze zrozumieniem, a kop w rzyć sprawił Ci przyjemność. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

a kop w rzyć sprawił Ci przyjemność. ;)

Reg, kocham Cię :)

Przynoszę radość. A CMowi ból i pożogę.

Z wzajemnością, Anet heart, z wzajemnością. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ten kop w rzyć był prawdziwą siłą napędową, więc jakkolwiek to zabrzmi – tak, sprawił :)

;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ja mogę potwierdzić, że “prztyczki elektryczki” Regulatorów w komentarzach mają magiczną moc. A przepraszałem za takie różne drobiazgi, których się dopuściłem ;)

Regulatorzy – chcę jeszcze życzyć radości i powodzenia w Twoich kolejnych inicjatywach, czynnościach i rzeczach, których się tkniesz.

….a i rozumiem, że napis “Loża” w komentarzach zachowujesz na zawsze → inaczej być nie może :D

Tomaszug heart, raz jeszcze dziękuję, także za wyjaśnienie, a drobiażdżki odpuszczam.  ;)

Nie, Tomaszu, plakietki nie zachowam – zniknie w dniu ogłoszenia majowych piórek. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

O masz... co tu się dzieje... Regulatorzy, powodzenia! Zakładam że to tylko nowy etap: skrycie się w cieniu i kierowanie z tylnego siedzenia. Fiu fiu ;)

Blackburnie heart, to nie będzie nowy etap, bo bycie użytkowniczką opanowałam już kilka lat temu, ale źle zakładasz – nie mam pojęcia o kierowaniu czymkolwiek, a już zwłaszcza z tylnego siedzenia. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg, jak długo zasiadałaś w Loży?

Chyba dość długo, bo od marca 2013 roku.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg, dość długo, żeby stwierdzić, że Loża to Ty, a z tego zrezygnować się nie da. :)

 

 

Są rezygnacje i są rezygnacje. Dla śmiertelnika różnica oczywista. Tylko czy wielcy przedwieczni ją dostrzegają? ;)

 

Blackburnie, da się zrezygnować z wszystkiego, a kiedy wiecznym przedwiecznym, tak jak mnie, należyte widzenie utrudni zaćma, raczej niczego nie dostrzegą. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

zaćma

O, reg...

Humility is not thinking less of yourself - it's thinking of yourself less.

Ano, Tarnino heart, niestety.

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

 

 

SŁUCHAJCIE, SŁUUUCHAJCIEEE UŻYTKOWNICY PORTALU!

 

Z upoważnienia Loży ogłasza się, co następuje:

 

Po raz kolejny z ciężkim serduchem zawiadamiamy, że z dniem 31 sierpnia z zasiadania w Loży zrezygnował Thargone, pokonany przez nawał obowiązków.

Mamy nadzieję, że nie zniknie z portalu i wciąż będziemy mogli poczytać zarówno jego świetne komentarze, jak i opowiadania.

Kolejna w kolejce była Wiktor Orłowski, ale i ona jest zawalona pracą. Dlatego w Loży zasiada Śniąca. Witamy ją serdecznie :)

Nie cierpię mówić NIE, ale nie mogę stale potakiwać. Czas zacząć ćwiczyć... ;)

Nowa Fantastyka