- Hydepark: Kulturalne dyskusje o polityce

Hydepark:

inne

Kulturalne dyskusje o polityce

Temat do którego odsyłani będą wszyscy ci, którzy mają chęć trochę sobie popolitykować.

Komentarze

obserwuj

Ocho, to jest właśnie w nim fajne.

Berylu, o co chodzi ze sprawą Corcorana, bo chyba mi umknęła?

Sorry, taki mamy klimat.

Seth, przeczytaj sobie ostatnie dwa posty Corcorana w temacie “Dyskusjny Klub Książki”.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

beryl, to co napisałes własnie potwierdza twoje butne podejscie i brak kontroli redakcji, wystarczy poczytac wypowiedzi tutaj, jak tez w watku :  dyskusyjny klub ksiazki. 

Syndrom Anioła z filmu Barei o Alternatywie 4 jest uleczalny, wystarczy jedna decyzja.

Cieszy mnie, że wyraziłeś swoją opinię. Teraz już spokojnie możesz wrócić do tematu tego wątku, czyli do polityki.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

protekcjonalność? dzieki łaskawie za mówienie co mam robic.

Wydaje mi się mocno wskazane, byś zapoznał się ze wszystkimi przedstawionymi w tym wątku zasadami.

A teraz zapraszam do polityki :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Dobra, wracając do tematu i do wyborów. Tutaj aktualizowane są wyniki cząstkowe (chociaż oficjalna strona PKW milczy, a nie wiem na ile tej można ufać):

http://ewybory.eu/czastkowe-oficjalne-wyniki-wyborow/

PKW zapowiedziała przed południem, że konferencja, na której poda wyniki procentowe partii najwcześniej o 18, ale całkiem możliwe, że później.

 

Oczywiście zdarzyć się może jeszcze wszystko, ale na razie ZL niebezpiecznie blisko progu, natomiast PSL twardo ponad. Nie chce mi się analizować który z okręgów jest który, ale zawsze najpóźniej spływają wyniki z największych miast, dlatego nadal mam nadzieję, że PSL nie wejdzie... ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Największe miasta + głosy z zagranicy. 

Racja, ale zagranica to chyba margines (tj. tam raczej nie ma wielu głosujących nigdy).

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

W 2011 r. było to ok. 126 tys. osób. 

No dobra, to cofam słowa o marginesie :P

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ale Rybosław taki już jest, że na każdą sprawę musi spojrzeć z piętnastu stron, a potem jeszcze pod kątem ostrym i rozwartym. Nigdy prostym. ;)

Ocho, to jest właśnie w nim fajne.

Przyznam, że poczułem się dowartościowany. :-)

 

A spojrzyjcie na to ("mądrość tłumu”): http://www.ktowygra.info/

 

A co do symulacji rozlożenia mandatów za pomocą STV, to – tak sobie myślę głośno – co jesli wykorzystac statystyczne poparcie wyników przy nastepujących założeniach:

 

a) Wyborcy PiS, jako kolejne opcje, wskazują PiS, Kukiza, Korwina (wiem, uproszczenie, ale jakieś muszę zrobić), podział wg procentowego rozkładu głosów w danym okręgu na każdą partię

b) Wyborcy PO, jako kolejne opcje, wskazują PO, Nowoczesna, Korwina (gospodarczo: neoliberał), Razem, podział wg procentowego rozkładu głosów w danym okręgu na każdą partię

c) Wyborcy Kukiza, jako kolejne wybory, wskazują reprezentantów Kukiza, Korwina i Razem (bo buncik) , podział wg procentowego rozkładu głosów w danym okręgu na każdą partię

d) Wyborcy Nowoczesnej, jako kolejne wybory, wskazują reprezentantów NOWOCZESNA, Korwina, ZLEW, podział wg procentowego rozkładu głosów w danym okręgu na każdą partię

e) Wyborcy ZLEW, jako kolejne wybory, wskazują reprezentantów ZLEW, Kukiz, Razem, podział wg procentowego rozkładu głosów w danym okręgu na każdą partię

f) Wyborcy PSL, jako kolejne wybory, wskazują reprezentantów PSL, ZLEW, może Razem, podział wg procentowego rozkładu głosów w danym okręgu na każdą partię

g) Wyborcy KORWiN wskazują jako kolejne wybory wskazują na reprezentantów KORWiN, Kukiz, Nowoczesna, podział wg procentowego rozkładu głosów w danym okręgu na każdą partię

h) Wyborcy Razem, jako kolejne wybory, wskazują na reprezentantów ZLEW, Kukiz, PSL podział wg procentowego rozkładu głosów w danym okręgu na każdą partię

 

Co myślicie o takim modelu?

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Oficjalne cząstkowe wyniki wyborów do Sejmu (28 na 41 okręgów):

PiS – 38.79 %

PO – 22.94 %

Kukiz – 9.23 %

ZL – 7.52 %

Nowoczesna – 6.92 %

PSL – 5.44 %

KORWiN – 4.69 %

Razem – 3.45 %

Inne – 1.02 %

Uff, spadło lewicy.

 

d) Wyborcy Nowoczesnej, jako kolejne wybory, wskazują reprezentantów NOWOCZESNA, Korwina, ZLEW

Dlaczego ZLEW? Ja bym mimo wszystko wskazał na PO. 

W sumie dobry punkt, domku. Wyborcy lewicujący osiem lat temu uciekli do PO, która stała się partią władzy na wzór SLD... Niechaj i tak się stanie.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Pytanie, kto dał mu głos.

 

Filip Chajzer, dziennikarz telewizji śniadaniowej Dzień Dobry TVN, ruszył w raz z kamerą w miasto, by zbadać nastroje powyborcze wśród Polaków. Podczas nagrywania video natrafił na młodego wyborcę który poświadczył, że… głosował na Wisławę Szymborską.

Chłopak stwierdził wpierw, że swój głos oddał na tego, kogo wskazała mu jego mama. Od razu dodał, że wręcz oddał swojej matce kartę do głosowania, a ta wybrała za niego.

Nie byłoby to tak zabawne, gdyby chłopak z przekonaniem nie mówił o tym, że jego mama oddała dwa głosy na Wisławę Szymborską – nieżyjącą już polską poetkę, laureatkę nagrody Nobla. Przeprowadzający sondę dziennikarz TVN nie uświadomił jednak chłopaka o tym, że Szymborskiej na listach wcale nie było.

Co więcej, na pytanie Filipa Chajzera, czy Wisława Szyborska to dobra kandydatka, chłopak odpowiedział: „Myślę, że tak bo… no nie wiem„.

Dalej podpytywany przez dziennikarza, co Szymborska mogłaby dla niego zrobić, powiedział: „Dla mnie to nic. Dużo może pomóc starszym ludziom, tak? Na przykład babci, to jest w tą stronę. Młodzieży to nie pomoże, tak?. Młodzież se sama da radę, ale gorzej ze starszymi osobami„.

 

 

Widziałem ten filmik. Niestety są i tacy “świadomy” wyborcy...

Edit: O ile to nie fejk oczywiście

Dinos, czemu nie zamieściłeś linki do filmiku? :)

 

Psycho, myślę, że jeżeli nie będziesz miał jakichś sondaży, którymi mógłbyś się kierować, to niestety, ale taka symulacja nie będzie wiele warta.

 

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Oficjalne cząstkowe wyniki wyborów do Sejmu (40 na 41 okręgów):

PiS – 38.31 %

PO – 23.55 %

Kukiz – 8.92 %

ZL – 7.49 %

Nowoczesna – 7.18 %

PSL – 5.49 %

KORWiN – 4.66 %

Razem – 3.48 %

Inne – 0.91 %

Psycho, myślę, że jeżeli nie będziesz miał jakichś sondaży, którymi mógłbyś się kierować, to niestety, ale taka symulacja nie będzie wiele warta.

No to zostaje wyłącznie poleganie na statystyce z dużej próby i uśrednianei tematu...

 

Czyli % na dane partię w danym okręgu określa, jaki % głosujących wybiera przedstawicieli z danego ugrupowania (dla uproszczenia, wg kolejności na liście) jako pierwszy wybór, potem drugi, etc. etc.

 

Czyli głosuje 1000, przy procentach z ogólnego sondażu zakładamy, że 

38,31% głosujących na PiS – PIS ranking 1

23,55% glosujących na PO – PO ranking 2

etc. etc. – przełożyć na okręgi, zobaczyć, czy naliczenie mandatów z STV będzie się różniło od tego z wyników wyborów. Nic, sprawdzę na jakimś dużym okręgu, czy w ogóle występują ciekawe różnice w podziale mandatów.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Wyniki wyborów. Te partie wchodzą do sejmu:

 

PiS – 37,58%

PO – 24,09%

KUKIZ’15 – 8,81%

.Nowoczesna – 7,60%

PSL – 5,13%

PSL – 5,13%

;’(

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Dinosie, bez Ciebie byśmy sobie nie poradzili. ;P

Liczyłem, że PSL zamieni się miejscem z Korwinem, ale te cząstkowe wyniki wczorajszym popołudniem rozwiały te marzenia, gdy Korwin spadł do 4,5, a PSL wzrósł do 5,5 ;/

Uff, spadło lewicy.

 

No. Niektórzy po prostu nie zasługują na reprezentację w parlamencie. Nawet taką tycią. Jeszcze zaczną podgryzać ten zdrowy prawicowy pień!

Ocho, dlaczego się oburzasz? ;p Wyraziłem tylko swoje zdanie i to w bardzo oszczędnych słowach. A to, że lewicowi wyborcy nie będą mieli swojej reprezentacji w parlamencie, to już wina demokracji ; )

Ocho, Ty nie podburzaj i się nie wyłamuj, tylko dzieci zacznij szybko robić; pięćset złotych piechotą nie chodzi! ;)

 

Teraz z innej beczki: czekając wczoraj na to, aż PKW łaskawie ogłosi wyniki, a oczywiście znów nawaliła komisja z Londynu, naszła mnie pewna wątpliwość dotycząca prawa do głosowania przysługującego obywatelom polskim niezamieszkującym na stałe na terytorium kraju. I tak:

 

Z jednej strony prawo do głosowania jest to jedno z podstawowych praw obywatelskich, a skoro ci ludzie są pełnoletni i posiadają obywatelstwo – nie ma o czym mówić. Dodatkowo część z nich z pewnością planuje powrót lub wróciłaby, gdyby system/państwo/warunki okazały się bardziej przyjazne/normalne; głosują więc, chcąc uczynić z ojczyzny kraj swoich marzeń. Albo przynajmniej taki, w którym da się wytrzymać. Naturalnie emigranci mają tu rodziny i głosując, dbają również o ich dobro. Albo realizują swoją definicję patriotyzmu, choć wiadomo, że za granicą nazwać się patriotą jest znaczne łatwiej.

Z drugiej strony można wziąć na tapetę starą emigrację, która osiedliła się w latach osiemdziesiątych w Stanach. Ludzie ci siedzą tam od kilkudziesięciu lat i większość z nich nigdy do kraju nie wróci, a mimo to głosują, sami nie ponosząc jakiejkolwiek odpowiedzialności za swoje wybory; organizują za to życie innym, opierając się bardzo często na sentymentach, zgodnie z którymi obraz Polski to obraz kraju, jaki opuszczali 40 lat temu. Dalej więc heroicznie „walczą z komuną”, kochają Wałęsę i oddają głosy na narodowców, a po wyborach bezpiecznie czerpią garściami z dobrobytu i wolności innego systemu w innym kraju.

 

Pytanie do Was: jak sądzicie – czy ludzie niezameldowani na stałe w Polsce powinni mieć prawo do głosowania? Czy może nie? Dlaczego tak, dlaczego nie?

Wiem, że na portalu są osoby mieszkające na stałe poza granicami Polski, ciekaw jestem ich refleksji. 

Sorry, taki mamy klimat.

Ja nie podburzam, tylko oddycham z ulgą, bo wizja pałętających się po sejmie lewaków spędzała mi sen z powiek. ;)

A co do głosujących obywateli polskich, którzy na stałe i od kilkudziesięciu lat mieszkają za granicą, to te wątpliwości mam od dawna. Ale pozostają w strefie wątpliwości, bo nie mam pojęcia, co o tym myślę.

Jak napisałeś, Sethraelu, prawo do głosowania jest podstawowym prawem obywatelskim. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, jak (prawnie) mogłoby wyglądać odebranie go niezameldowanym obywatelom. Przecież, oprócz osób mieszkających za granicą, dotknęłoby to również osób bezdomnych.

Tak więc, moja odpowiedź jest TAK – z przyczyn zarówno prawnych jak i praktycznych.

Od siebie dodam może, że ja nie głosowałam w minionych wyborach. Mieszkam za granicą od kilku lat, tęsknię za Polską jak cholera, chciałabym wrócić któregoś dnia. Warunków mojego powrotu jest wiele, ale zmiana sytuacji na rynku pracy jest dość wysoko na liście. Jestem świadoma, że moim głosem mogłabym wpłynąć na poprawę sytuacji w Polsce, ale w tym roku... Cóż po prostu nie wiedziałam na kogo głosować! A wybór mniejszego zła nie wydaje mi się (jeszcze) dopuszczalnym wyborem.

Hmm... Dlaczego?

Ja też mam od dawna, ale wczoraj sobie o nich przypomniałem. ;)

EDYCJA: Gdyby ktoś się nie zorientował, powyższe zdanie było skierowane do Ochy. 

Sorry, taki mamy klimat.

Jesli ludzie mają polskie obywatelstwo, to poddawanie w wątpliwość ich niezbywalnego prawa do głosowania jest...? 

Mieszkałem na emigracji, teraz jestem w Polsce. Ludzie bardzo tęsknią, może do tego się oficjalnie nie przyznaja, ale gdy o Polsce mówi się źle za granicą, to jest naprawdę mało przyjemnie. Dlatego mówienie o Polakach na emigracji jako o obywatelach drugiej kategorii jest nie tylko szalone, ale ideowo niebezpieczne. 

Osoby mieszkające za granicą powinny mieć prawo głosu, z przyczyn, o których wspomniałeś. Jednak osoby mieszkające za granicą od 10 lat w górę już nie, również z przyczyn, o których wspomniałeś ; )

 

Ale pozostają w strefie wątpliwości, bo nie mam pojęcia, co o tym myślę.

:D

 

No. Niektórzy po prostu nie zasługują na reprezentację w parlamencie. Nawet taką tycią. Jeszcze zaczną podgryzać ten zdrowy prawicowy pień!

Z mojego punktu widzenia, to fajnie że ZLew nie wszedł, bo ich nie lubię :) A czy zasługują czy nie, to decydują wyborcy i jak widzisz, ci sobie nie zasłużyli :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

iHomerze, nikt tu nie mówi o emigrantach jako o obywatelach drugiej kategorii, to po pierwsze. Po drugie każdy ma prawo do wątpliwości na różne tematy i wcale nie muszą one świadczyć o szaleństwie; wątpliwości świadczą raczej o zachodzących procesach myślowych. 

 

Berylu, a dlaczego akurat 10 lat, a nie na 8? Albo 15? Na podstawie czego wyliczyłeś tak, a nie inaczej?

Sorry, taki mamy klimat.

Berylu, też za nimi nie przepadam. A Razem mnie trochę przerażali. Ale uważam, że lepiej by było, gdyby te nieco ponad 10% wyborców lewicy miało swoją niewielką reprezentację. Nie mają, trudno. Tylko nie bardzo rozumiem, z czego tu się cieszyć. Tak samo bym pisała, gdyby było odwrotnie. Gdyby cały Sejm był na lewo, to nawet z paru korwinowców bym się ucieszyła. 

Hmm. Chyba... ;)

Dostali nauczkę.

Sprawy ogólnie mówiąc, obyczajowe (transseksualizm, homoseksualizm, in vitro, religia w szkole itd itp) choć ważne, nie mogą być głównym “paliwem” żadnej partii. Ludzi najbardziej interesuje to co mają w portfelu, a tu lewica okazała się lewicą “kawiorową” i w sprawach ekonomicznych milczała. I wyborcy jej podziękowali.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Seth, nie wyliczyłem sobie i nie jestem do tej liczby przywiązany. Podałem granicę, o której wydaje mi się, że jest wystarczająco wysoka, by nie można było powiedzieć, że ktoś ledwo co wyjechał, a już mu odbierają prawa wyborcze. A z drugiej strony to już taki okres, po którym można być pewnym, że w kraju zaszły duże zmiany i osoba, które na stałe w nim nie przebywa nie ma pojęcia, jak to jest. Bo mamy w tej sytuacji konflikt – z jednej strony podstawowe prawo polskiego obywatela, które nie powinno być odbierane łatwo. Z drugiej fakt, że stara emigracja jest oderwana od polskiej rzeczywistości na tyle, że naprawdę nie wydaje mi się, by była uprawniona do decydowania o wyborze nowego rządu.

 

Ocho – no cóż, Zandberg zamiótł lewicę. Miller ma pretensje do Czerskiej i nie dziwię się, bo gazeta.pl i Wyborcza mocno go promowały (koledzy uprzejmie donosili mi odpowiednie linki, zrzuty ekranu z głównej itd.). Na tyle mocno, że aż nie jestem w stanie uwierzyć, by to był przypadek. Oczywiście, mógłbym teraz teraz powiedzieć, że każda strona powinna mieć swoją reprezentację w Sejmie, ale to trochę tak jak z mówieniem, że ktoś w meczu piłki nożnej “powinien wygrać”. Zresztą, wydaje mi się, że PO będzie się lewicować – to znaczy, przede wszystkim światopoglądowo, bo gospodarczo to już dawno nie są liberalni.

 

EDIT: Aha, no i może dodam: pomimo, że nie jestem lewicowy, to chętnie zobaczyłbym lewicę w wydaniu innym niż byłe PZPR i dlatego właśnie porażka ZLewu mnie cieszy.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

:D:D:D:D:D

Sorry, taki mamy klimat.

Seth, a to znasz? :) Z góry przepraszam tych wrażliwych na przekleństwa :P

 

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Już znam! Dzięki! :) 

Ps. Tak, nie lubię Millera. Uważam, że Zjednoczona Lewica tak naprawdę wtopiła przez jego osobę.

Sorry, taki mamy klimat.

Formacja Razem jest rasową partią ultralewicową. Mówili tez o rozwiązaniu wojska. 

 

A skoro już o lewicy i jej wtopie mowa, to nie uważacie, że ośmioprocentowy próg dla koalicji to niezbyt rozsądny pomysł?

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Zdaje się, że mamy jednak mamy lewicę gospodarczą u władzy i obyczajową w PO.

EDIT: Z tym progiem 8% to może i mogło by go nie być, ale można go uzależnić od terminu zjednoczenia przed wyborami. W sensie, że jak zjednoczą się za późno to ma być 8%.

PO lewicą obyczajową? Interesująca interpretacja.

na emeryturze

Zaraz może tak być na zasadzie jonizacji.

Bez żartów. PO ma chyba jesszcze mniej wspólnego z lewicą obyczajową co SLD (ci od konkordatu i penalizacji marihunaen).

na emeryturze

Czyli Twoim zdaniem PO nie będzie walczyła o związki partnerskie, o prawo do zmiany płci, broniła dofinansowania in vitro i obecnego prawa dotyczącego aborcji?

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Gadać, że się coś zrobi, a to zrobić, to dwie, zupełnie różne, sprawy ( przypominam, bo niektórzy dyskutanci mogą nie znać różnicy). Uwaga ta dotyczy tak PO, jak i PIS. Obie partie radykalizują swoje wizerunki i polaryzują przekonania ze względów marketingowych, a gdy przychodzi do faktycznych działań, prezentują zbliżone poglądy na wiele, o ile nie większość, spraw. Ktoś pamięta jeszcze POPIS?

 

na emeryturze

Oficjalnie już: PiS 235 mandatów.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Liczba mandatów na partię:

 

PiS – 235 mandatów

PO – 138 mandatów

KUKIZ’15 – 42 mandatów

.NOWOCZESNA – 28 mandatów

PSL – 16 mandatów

MN – 1 mandat

Ostatnie podrygi POtrupa.

Tłumaczeniom PKW zaprzecza konsul generalny w Londynie Ilona Węgłowska-Hajnus. "To nieprawda, że protokół komisji wyborczej w Londynie został przysłany zbyt późno i zawierał błędy" – zapewnia. "Ostatni protokół, który został z naszego okręgu konsularnego przesłany, z komisji nr 212 zlokalizowanej w ambasadzie, został przesłany do PKW o godz. 18:58, zatwierdzony przez PKW o 19:50. Protokół został zatwierdzony bez zwrotów. W międzyczasie była prośba PKW o dosłanie dodatkowych wyjaśnień do protokołów" – zapewnia konsul.

http://fakty.interia.pl/raporty/raport-wybory-parlamentarne-2015/aktualnosci/news-rmf24-wybory-parlamentarne-komisja-w-londynie-odpiera-zarzut,nId,1911186

 

Nie wiem na ile to wiarygodne, ale warto się zapoznać:

http://biznes.pl/kraj/wybory-do-sejmu-2015-szalamacha-ministrem-gospodarki/tz1evp

Były UPRowiec i ekspert Centrum im. Adama Smitha. Jeżeli to prawda, to znowu może się okazać (jak 10 lat temu), że nie taki PiS socjalny, jak go malują. No, ale zobaczymy...

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Jest socjalny i pomysły CAS mogą mieć szansę realizacji, np.: "ustawowo można podnieść wynagrodzenia netto – poprzez obniżenie podatków nałożonych na wynagrodzenia brutto. Trzeba w tym celu: zlikwidować PIT i składki ubezpieczeniowe na ZUS". Czyli jako pracodawca płacę pełne brutto pracownikowi, a lwią część oddaje państwu, czego pracownik nie widzi, bo na umowie o prace widnieje tylko niepełne brutto.

Po reformie, upiekliby kilka pieczeni na jednym ogniu, podniesienie stawki godz. min prawdopodobnie netto 12 zł (ok 2100zł) ale zredukowaliby obciążenia dla pracodawców. Po wykonaniu symulacji może być nawet nadwyżka do budzetu, bo pracownik zapłaci podatek dochodowy (nowy) 15%.  W sumie każdy jest zadowolony, bo pracownik dostanie więcej na rękę, pracodawca mniej zapłaci, a i tak podatek wpłynie ten sam lub większy do budzetu panstwa. Sprytne. 

 

 

oprocz tego emerytury wg systemu kanadyjskiego: 

http://natemat.pl/112059,900-zlotych-emerytury-dla-kazdego-bez-wyjatku-to-socjalizm-w-czystej-formie-ale-skuteczny

“W systemie, który postuluje Centrum im. Adama Smitha nie byłoby KRUS ani żadnych innych przywilejów emerytalnych. Inaczej emerytura nie byłaby obywatelstwa. Ekonomiści podnoszą, że taki system byłby sprawiedliwy i nie dyskryminowałby kobiet, które w obecnym systemie mają często tzw. "okresy bezskładkowe" przebywając np. na urlopie wychowawczym.”

 

 

Cieszmy się z upadku “zastępczej lewicy” złożonej z neoliberałów PZPR-owskiej proweniencji. Wreszcie będziemy mogli zbudować lewicę prawdziwą. Mnie jednak interesuje coś innego: jak zwycięstwo PiS-u wpłynie na publicystykę “Nowej Fantastyki”? Czy powróci prawicowe odchylenie z lat dziewięćdziesiątych?

iHomer, tak wolałam PO. Bo jako mniejszość wyznaniowa, światopoglądowa, osoba ze społeczności LGBT i feministka nie czuję się bezpiecznie/pożądana w takiej rzeczywistości. Ciągle się kogoś na mnie szczuje. I tak słyszę ciągle o tym, że nie jestem “prawdziwą Polką”. :D

 

A Polak-katolik to wynalazek dosyć nowy w historii Polski.

 

 

Belial/Maelinn

Zawsze możesz przeprowadzić się na Śląsk. Nie ma tutaj żadnych “prawdziwych Polaków” – po ulicach  same “ukryte opcje niemieckie” chodzą :D

Belial, Nie można wszystkich wsadzać do jednego worka, taki zabieg jest niebezpieczny, bo doprowadza do irracjonalych wyborów, podam przykład. Gdy na jednym z osiedli dojdzie do poważnego przestępstwa, np. gwałtu, to czy można o wszystkich tam mieszkających mówić, że są gwałcicielami?

 

Projekcja lęków na całą grupę polityczną, społeczną dotyczny wszystkich partii jest wynikiem wcześniejszych manipulacji. Dlatego tak ważne są badania wizerunkowe i “mordki” kampanijne na całym świecie, w przypadku wyboru partii.

Jaskrawym przykładem była kandydatka SLD na prezydenta, miała zmienić wizerunek starych towarzyszy z korupcyjną przeszłością na młodą, wykształconą i atrakcyjną ...ale zabrakło funduszy na media, które nie były dla niej łaskawe. 

 

Klucze do tworzenia sterotypów są w posiadania mediów. Kreują wizerunki nie dlatego, że są tak głeboko analityczne i mądre, ale mają w tym własny interes. Albo jest to związane bezpośrednio z właścicielem, lub/i wpłatami od reklamodawców. 

Jeśli chciałbym wypromować własny globalny produkt lub ideę, to jakie działania muszę przedsięwziąć w mediach, aby konsument był przekonany, co do jakości i wiarygodności przekazu? Z jednej strony uprawiam miękki marketing w postaci licznych artykulów, felietonów autorytetów na jakich mnie stać w mediach, poprzez manipulowanie statystykami, inicjacja tematów zastępczych i przykrywaniem nieudolności i afer, lansowaniem fałszywego wizerunku konkurencji – wyłapywaniem wypowiedzi wyjętych z kontekstu...itd itd.

 

Ale, gdy są wybory bezpośrednie jak do:

– senatu

– władz miasta ( sołtys, wójt, burmistrz, prezydent) 

– prezydent państwa

to głosujemy na konkretne osoby, wtedy partia nie jest tak ważna i nasze strachy partyjne przestają mieć znaczenie.  

Może polityka jest zbyt drażliwa do analizy, łatwiej jest zrozumieć mechanizmy manipulacji, gdy spojrzymy na aferę Volkswagena i aktywność portali, których właścielamai są firmy niemieckie, np.: Onet, Interia. 

 

Reasumując, gdy nasze osądy stają się emocjonalne, warto zadać sobie pytanie, czy są prawdziwe, a nie są medialną kalką. Jeśli tak, to możemy być pewni , ze stajemy się zakładnikami sterotypów. 

 

 

Teraz był wybór w którą stronę pójdzie prawodawstwo i to mi się nie podoba. To nie jest moja projekcja, tylko widzę co próbowano forsować, albo jakie tematy podnoszono i co mówiono w dyskusjach o nich.

To nie ja wsadzam ludzi do jednego worka, tylko mnie się próbuje do niego wrzucać na siłę. Np. bo ktoś uważa, że aborcja jest zła, dlatego należy wszystkim równo jej zakazać. I jeszcze wsadzać do więzienia za nią. Ostatnia rzecz, której bym chciała to jechanie za granicę, żeby mieć pewność, że po  gwałcie nie zostanie bardziej namacalny ślad niż i tak już duża trauma, za uporanie się z którą będę musiała płacić z własnej kieszeni. Ja “niestety” bardziej sobie cenię własne życie, od “potencjalnego życia”.

Belial/Maelinn

To ciekawy i zarazem niezwykle smutny temat, Belial.

Ponieważ, tak sądzę, warto dyskutować o kontrowersjach i zdajesz się zorientowaną osobą...

 

Zapytam dla dobra dyskusji:czy wiadomo, ile, w Polsce, rodzi się dzieci w wyniku gwałtu? 

Nie biegam, bo nie lubię

Zapytam dla dobra dyskusji:czy wiadomo, ile, w Polsce, rodzi się dzieci w wyniku gwałtu?

Jeszcze ciekawszą informacją będzie liczba, choćby orientacyjna, kobiet skazanych za nielegalne usunięcie płodu.

 

Ostatnia rzecz, której bym chciała to jechanie za granicę, żeby mieć pewność, że po  gwałcie nie zostanie bardziej namacalny ślad niż i tak już duża trauma, za uporanie się z którą będę musiała płacić z własnej kieszeni.

Ale właściwie dlaczego? Z tego co się orientuję, to zaraz za polsko-czeską granicą funkcjonuje sporo przyjaznych, komfortowych i przystępnych finansowo klinik specjalizujących się w aborcjach zapewniających obsługę w języku polskim.

na emeryturze

czy wiadomo, ile, w Polsce, rodzi się dzieci w wyniku gwałtu? 

Nie sądzę, Corcoranie,  aby ktokolwiek był w stanie taką liczbę określić. Gwałt jest bowiem przestępstwem o niskim stopniu wykrywalności. Wynika to nie tylko z faktu, że gwałt jest nie zawsze prosty do udowodnienia, ale również, z tego, że osoby zgwałcone często nie kontaktują się z policją.

Hmm... Dlaczego?

Zapytam dla dobra dyskusji:czy wiadomo, ile, w Polsce, rodzi się dzieci w wyniku gwałtu? 

 

Zadam równie filozoficzne pytanie – czy dla sprawiedliwości ma znaczenie ilość przypadków, w których zostanie zaprowadzona? ; )

 

 

Jeszcze ciekawszą informacją będzie liczba, choćby orientacyjna, kobiet skazanych za nielegalne usunięcie płodu.

 

0 – to nie jest przestępstwo 

I po co to było?

To co to jest syfie.? W myśl prawa? I jakie grożą konsekwencje? Nie każ się ciągać za język.

na emeryturze

0 – to nie jest przestępstwo 

Domyślam się, ale tylko się domyślam, że właśnie o to chodziło Garemu :) Dodam szybko, że w projekcie PiSu była mowa o karze dla lekarza, nie dla kobiety na której dokonano zabiegu.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Domyślam się, ale tylko się domyślam, że właśnie o to chodziło Garemu :)

 

Uwzględniając  ostatni post garego, powiedziałbym, że jednak nie o to mu chodziło ; P

 

To co to jest syfie.? W myśl prawa? I jakie grożą konsekwencje? Nie każ się ciągać za język.

 

Nic nie jest, sytuacja prawnie nieistotna. 

I po co to było?

Zagadnienie, mam wrażenie, jest istotnie.

Choćby sądząc po dobrej kompetencji komentujących.

 

Podsumowując:

Liczba gwałtów, tak jak i dzieci zrodzonych w ich wyniku, jest nieznana.

Liczba kobiet skazanych za aborcję/ nielegalne usunięcie płodu jest nieznana

Liczba gwałtów jest niedoszacowana

 

No na koniec jeden z użytkowników powtarza filozoficzne pytanie: 

 

Czy dla sprawiedliwości ma znaczenie ilość potwierdzonych przypadków gwałtu? 

 

 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Choćby sądząc po dobrej kompetencji komentujących.

Najwyższą kompetencją popisał się podsumowujący  : D

I po co to było?

Najwyższą kompetencją popisał się podsumowujący  : D

To zastrzeżenie? 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Raczej tak, bo w podsumowaniu jako niewiadomą podałeś wiadomą, podaną wyżej :P

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Belial, wątpię aby ktoś zmieniał prawo aborcyjne, nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chciał wywołać zadymy społecznej, skoro jest duzo ważniejszych rzeczy do przeprowadzenia, chyba ze wynikłe nagła potrzeba powołania do życia tematu zastepczęgo, co niniejszym uczyniłas. 

 

Nawiasem mówiąc, liczba skazań za zgwałcenia jest znana, liczba umorzeń w sprawach o zgwałcenia – też, niedoszacowanie realnej liczby popełnionych przestępstw jest, jakby to ładnie ująć, zjawiskiem kryminologicznym; a parafraza – słabawa ; P

 

skoro jest duzo ważniejszych rzeczy do przeprowadzenia, chyba ze wynikłe nagła potrzeba powołania do życia tematu zastepczęgo, co niniejszym uczyniłas. 

 

Tutaj przecież nie ma ważnych rzeczy do przeprowadzenia, więc wydaje się, że każdy temat jest równoważny ; )

 

 

I po co to było?

są ważne, i mniej ważne, i gówno warte. Punkt widzenia zależy od wybranej optyki, jedni wolą gogle, inni lupę, pozostali mają w dupie. 

Raczej tak, bo w podsumowaniu jako niewiadomą podałeś wiadomą, podaną wyżej :P

Patrz, nawet nie zauważyłem, Berylu...

 

Tak patrząc po i tym powyższym:  dyskusja, po prostu, należy do ciebie. 

Trzymam kciuki :)

Nie biegam, bo nie lubię

inni lupę, pozostali mają w dupie. 

 

Dobrze, że poetycki duch w narodzie nie zginął ; )

I po co to było?

O nie, Corcoranie, ja nie mam zamiaru wdawać się w dyskusje o aborcji :) Chciałem tylko sprostować. Z ciekawością jednak poznam Twoje zdanie, bo na razie, niestety, tylko zadawałeś pytania.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

To trochę głupie, prawda? Ale brak zdania przecież nie zwalnia od pytania o zdanie innych, a może wręcz jest dobrym, mądrym pretekstem do zadawania pytań

Nie biegam, bo nie lubię

Tak, wydaje mi się, że całkiem mądrym :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Uwzględniając  ostatni post garego, powiedziałbym, że jednak nie o to mu chodziło ; P

I słusznie, bo, jako że kwestia mnie nie dotyczy, nie jestem na bieżąco z jej prawną regulacją.

 

Zmieniam zatem pytanie: czy sądzicie, że gdyby nagle okazało się, że w myśl nowych ustaleń kobiety decydujące się na aborcję (nielegalną) będą penalizowane, to liczba kobiet skazanych za usunięcie płodu byłaby dużo większa, niż obecnie?

Żeby nie było, że cwaniakuję – zwyczajnie mnie ciekawi, czy policja i prokuratura byłby w stanie (i skłonne) skutecznie podjąć pracę w tego typu sprawach. Domyślam się, że nie, poza być może niewielkim procentem ewidentnych przypadków. Pragmatycznie więc na rzecz patrząc: co by przy tych ustawach aborcyjnych i anty nie pozmieniali, to aborcja i tak będzie dostępna, różnić się będzie jedynie cena, jakość i dostępność usługi. Nie ma więc chyba o co drzeć włosów z głowy.

na emeryturze

http://forsal.pl/artykuly/902116,estonia-pokazuje-jak-ulatwiac-zycie-ludziom-i-biznesowi-tak-wyglada-panstwo-xxi-wieku.html

 

“Projekt cyfrowego obywatelstwa może nie tylko zmienić charakter ekonomicznych migracji, ale też wpłynąć na to, w jaki sposób rozumiemy pojęcie obywatelstwa. Już teraz, innowacyjność i otwartość Estonii przyciąga do tego kraju tysiące osób starających się o e-rezydenturę. Wszystko załatwić można przez internet. Od 2007 roku w Estonii używa się elektronicznych dowodów osobistych – to najbardziej rozwinięty tego typu system na świecie. Z powodzeniem działa tu e-administracja. Obywatele niemal wszystkie ważne sprawy urzędowe załatwiają przez internet – od zarejestrowania firmy, głosowania w wyborach i wyrabiania paszportu po składanie deklaracji podatkowych. Lekarze wystawiają tu recepty online”

 

Z jednej strony cyfryzacja, z drugiej automatyzacja administracji, a tym samym redukacja kosztów. Koniec lukratywnych stołków w administracji rządowej i samorządowej. Spadaja koszty funkcjonowania państwa. 

 

Co za hipokryzja! Miesiąc temu władze Austrii nazwały Orbana nazistą. Dzisiaj powielają jego decyzję w/s budowy zasieków wzdłuż granicy własnego kraju.

 

 

Komentarz połączony, edytuj komentarze, nie dodawaj jednego pod drugim! – beryl

Zmieniam zatem pytanie: czy sądzicie, że gdyby nagle okazało się, że w myśl nowych ustaleń kobiety decydujące się na aborcję (nielegalną) będą penalizowane, to liczba kobiet skazanych za usunięcie płodu byłaby dużo większa, niż obecnie?

 

No tak – wszystko przecież jest dużo większe niż zero  : D

 

 

Co za hipokryzja! Miesiąc temu władze Austrii nazwały Orbana nazistą. Dzisiaj powielają jego decyzję w/s budowy zasieków wzdłuż granicy własnego kraju.

 

Doszło do zderzenia postholokaustowych społeczeństw z rzeczywistością. 

I po co to było?

@gary co nie zmienia faktu, że zamiast w Warszawie, musiałabym jechać za polsko-czeską granicę.

@beryl no to powiedz mi jaka jest szansa, że ktoś nad kim będzie wisiało widmo kary przeprowadzi w odpowiednich warunkach ten zabieg? I że będzie miał odpowiednie doświadczenie by nie narazić zbytnio zdrowia i życia kobiety, a nie będzie żerował na desperacji kobiet? Co tam kobiety, ważne, żeby kasa się zgadzała, nie? :D

@iHomer 11.09.2015 – Sejm odrzucił projekt ustawy całkowicie zakazującej aborcji. Tylko dzięki temu, że PO miało większość. W ciągu poprzedniej kadencji Sejmu, temat aborcji poddawany był pod głosowanie kilkakrotnie. Dla ciebie to jest temat zastępczy, ale dla mnie to jest temat, który może mieć bezpośredni wpływ na moje życie. Możliwość zalegalizowania związku (lub nie) też ma bezpośredni wpływ na moje życie, tak samo jak kwestia kwoty wolnej od podatku, podatek VAT, ZUS dla małych przedsiębiorstw etc. To nie są tematy zastępcze. iHomer, jesteś facetem, nic dziwnego, że za temat zastępczy uważasz kwestię, która najbardziej dotknie jakości życia kobiety. Bo to raczej nie ty będziesz miał traumę po gwałcie, a nawet jeśli zostaniesz zgwałcony, to nie ty będziesz musiał się prosić o tabletki po (które ledwo co wprowadzone do obiegu, już chcą wycofać), albo nie ty będziesz musiał szukać lekarza, który się zgodzi przeprowadzić zabieg – bo przecież klauzula sumienia już pozwala nie poinformować kobiety gdzie znajdzie pomoc... Albo w najgorszym wypadku to nie ty będziesz musiał wyjeżdżać z kraju (i nie ma znaczenia ile km od granicy) w poszukiwaniu lekarza. Jeśli nadal nie zrozumiesz, czemu to nie jest temat zastępczy, to cóż...

 

Czy dlatego, że np. rząd się opierdala z wprowadzeniem jakichś rozwiązań to znaczy, że regulacje dotyczące innych rzeczy mają być odkładane na święte nigdy lub mamy pozwalać na regulacje pogarszające czyjeś życie? Wydawało mi się, że rząd powinien być dla wszystkich... Czemu nie może się rząd zająć paroma rzeczami na raz? Co “cyfryzacja” przeszkadza “tematom zastępczym”?

 

@gary cena, jakość, dostępność ma wielki wpływ na zdrowie i życie kobiety – może stanowić o jej zdrowiu lub nawet życiu. Nie ma o co drzeć włosów? Jest, cholera, jest. Bo część kobiet narazi swoje życie i zdrowie w podziemiu aborcyjnym. Jeśli nawet dziecko się urodzi (bo nie zrobią zabiegu), to co się z nim stanie? W najlepszym wypadku odda do adopcji w szpitalu. A już wiemy, że te “najlepsze przyapdki” nie są takie częste. Czy co, zmuszona przez rodzinę będzie “wychowywała” to dziecko i je unieszczęśliwiała?

 

W tej chwili kobiety już mają problem ze zrobieniem legalnej aborcji... Co będzie jak lekarze lub pacjentki będą penalizowane? Te co będzie stać, pojadą do innych krajów i w ludzkich warunkach zostanie przeprowadzony zabieg. Kogo obchodzą te, których nie stać? ;) Gratuluję panom dobrego samopoczucia. Możecie być z siebie dumni.

Belial/Maelinn

cena, jakość, dostępność ma wielki wpływ na zdrowie i życie kobiety – może stanowić o jej zdrowiu lub nawet życiu. Nie ma o co drzeć włosów? Jest, cholera, jest. Bo część kobiet narazi swoje życie i zdrowie w podziemiu aborcyjnym. Jeśli nawet dziecko się urodzi (bo nie zrobią zabiegu), to co się z nim stanie? W najlepszym wypadku odda do adopcji w szpitalu. A już wiemy, że te “najlepsze przyapdki” nie są takie częste. Czy co, zmuszona przez rodzinę będzie “wychowywała” to dziecko i je unieszczęśliwiała?

Znając realia polskiej służby zdrowia to nawet gdyby aborcja na życzenie była legalna, to na zabieg trzeba by było czekać przynajmniej dziewięć miesięcy. Ideologicznie się z tobą zgadzam, ale mimo bujnej wyobraźni nie wyobrażam sobie nie płacić za pewne opcjonalne usługi medyczne, zwłaszcza wtedy, gdy liczy się szybkość i jakość ich wykonania.

 

W tej chwili kobiety już mają problem ze zrobieniem legalnej aborcji... Co będzie jak lekarze lub pacjentki będą penalizowane? Te co będzie stać, pojadą do innych krajów i w ludzkich warunkach zostanie przeprowadzony zabieg. Kogo obchodzą te, których nie stać? ;

Biedni mają przesrane w każdej długości i szerokości geograficznej. I nikogo to najwyraźniej nie obchodzi.

 

Gratuluję panom dobrego samopoczucia. Możecie być z siebie dumni.

Poważnie? Super! Wydrukuję sobie dyplom, droga waleczna mizoandryczko! :) 

na emeryturze

Rząd uważa, że gdyby aborcja była całkowicie legalna, to wszyscy ludzie zrezygnowaliby z jakiejkolwiek antykoncepcji, a kliniki aborcyjne miałyby więcej klientów niż piekarnie. Moralność posłów nie pozwala, by jakaś obca kobieta, której nigdy w życiu nie spotkali i nie spotkają, pozbyła się płodu. Za to okradanie Polski i tworzenie utrudniających życie ustaw jest spoko. 

A ustawa całkowicie zakazująca aborcji to iście poroniony pomysł. Ale pewnie, czemu nie. Przecież zgwałcona trzynastolatka jest już w pełni zdolna, by założyć i utrzymać rodzinę, a dziecko w żaden sposób nie będzie dla niej obciążeniem. Jak wiemy, pieniądze rosną na drzewach, a rząd każdemu z miłą chęcią pomaga.

Aborcja jest jedną z wielu spraw, na które można by machnąć ręką, zalegalizować i po problemie. Już do tego nie wracać, bo po co? Mi to nie przeszkadza, nie jest dla mnie w żaden sposób szkodliwe, więc nie wiem o co to całe halo. Ale niestety, zamiast w końcu zrobić porządek, na przykład z bagnem podatkowym, to niektórzy posłowie wolą debatować: czy morula to już człowiek, a może dopiero blastula? I czy nadać płodowi już obywatelstwo i zmusić do płacenia podatków? Ale żeby zrozumieć, skąd się to bierze, wystarczy zacytować pewnego pana posła: “Nie rozumiem ludzi”.

Oprócz powyższego jest także kilka innych spraw, które by można machnąć od ręki. Poker jest dalej nielegalny, nie wiadomo dlaczego. A osoby uprawiające prostytucję nie muszą płacić podatków, bo ten szlachetny zawód nie jest w ogóle sklasyfikowany, co oznacza że w Polsce prostytucja nie istnieje. A gdyby ją opodatkować, to okazało by się, że jednak istnieje i jeszcze ksiądz z parafii obok by się pogniewał :o

Belial, skoro twoja partia, na ktora głosowałas nie ma wiekszości, to wg zapewnień Prezydenta oraz nowej premier będą rozpatrywali na powaznie inicjatywy obywatelskie. 

Jeśli jesteś za aborcją albo za kastrowaniem księży (bo mogą pedofilować), to zamiast narzekać zaangazuj swoją energię w bardziej skuteczny sposób niz gadanie o gwałtach, napisz petycje, stworz ruch obywatelski, wlacz sie aktywnie do polityki. 

Tutaj masz narzędzie do składanie petycji na kazdy temat, nawet możesz zgłosić projekt ustawy o konieczności testów na inteligencje polityków...itd

http://www.petycje.pl/petycjeCoOferujemy.php

 

To budujące, że w pewnym, dość szerokim zakresie panuje u Nas zgoda.

 

I pewno, Bóg też się nie wymiga i rękę poda :) No bo po kalukulacji i tego, co na tacy, jednak tych maluczkich można trochę bronić. ALE, przecież nie można odmawiać przejścia przez igielne ucho i tym, którym się powiodło. Prawda?

 

Obawiam się jednak, że pani sprzątaczka, zapewne bardzo nierobotna, “leniwa” – jak twierdzi jej umowo-zleceniodawca, chyba się jeszcze nie wypowiedziała u nas na forum w temacie jej bardzo poniekąd dotyczącym. ;) Choć mam wrażenie, bardzo ją obgadujemy i pewno nos ją swędzi jak diabli.

Powinniśmy jej wysłuchać, czy nie warto, bo to głupia baba? A jak po raz kolejny zaszła, to niech płaci “za siebie”? A jak nie może zajść... to chwała Bogu i ufff…? :)

 

Nie biegam, bo nie lubię

Corcoran, do czego ty właściwie pijesz? Naucz się pisać wprost, bo rozszyfrowywanie twoich wypowiedzi jest niezwykle męczące, gdy człowiek jest po piątym piwie.

Ludzie,  w tym pani sprzątająca, jednoznacznie wypowiedzieli się za światopoglądową prawicą, więc niech z dziarską miną znoszą konsekwencje własnych decyzji.

A jak po raz kolejny zaszła, to niech płaci “za siebie”?

Ależ skąd! Najpierw zasponosorujmy jej zabieg, a potem postawmy pomnik, bo nie każdego stać na środki antykoncepcyjne, a chłopu dać przecież trzeba, jak matula mówiła.

A jak nie może zajść... to chwała Bogu i ufff…? :)

Ależ skąd! Zasponsorujmy jej in vitro, a potem postawmy pomnik!

na emeryturze

Rząd uważa, że gdyby aborcja była całkowicie legalna, to wszyscy ludzie zrezygnowaliby z jakiejkolwiek antykoncepcji, a kliniki aborcyjne miałyby więcej klientów niż piekarnie.

Sama nie wierzę, że to piszę, ale – wygląda na to, że rząd ma rację. Wystarczy tylko spojrzeć na to co dzieje się w Wielkiej Brytanii. Aborcja jest tu ​jedną z najpopularniejszych metod antykoncepcyjnych, pomimo, że edukacja seksualna jest obecna w szkołach a pigułki wczesnoporonne dostępne bez recepty.

Hmm... Dlaczego?

Mamy niezaplanowaną aborcję danych operacyjncyh w służbach specjalnych pod kryptonimem RWD, czyli ratuj własną...dupę!

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Do-rzeczy-Goraczka-w-sluzbach,wid,17944789,wiadomosc.html?ticaid=115dd3

 

A, lemingi się cieszą, bo na kontrę we wszystkich mediach zobaczą twarz Maciarewicza, który przykryje prawdziwy przekaz o niszczeniu danych, aby nie dostały się w ręcę nastepców. Nieświadomi manipulacji zakrzyczą, że PIS chce wykorzystać słuzby przeciw opozycji. 

 

11 Listopada, Dzień Niepodległości. Dla osób zainteresowanych kreowaniem historii alternatywnych polecam link http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jak-pilsudski-mogl-zdobyc-moskwe-dwukrotnie-zychowicz-bylismy-o-krok-od-wielkosci/y7qx4e

 

w którym postawiono niezwykle ciekawa teze o ewentualnym upadku bolszewizmu. Gdyby zapadła decyzja Wodza...bylibyśmy potegą w Europie. 

 

edit: 

Jest dla mnie rzeczą niezrozumiałą, że młode pokolenie wychowuje się w kulcie klęski, jaką było Powstanie Warszawskie, a nie w kulcie sukcesu, jakim była Bitwa Warszawska. 

Po wyborach nie ma juz chetnych do dyskusji, a szkoda, bo teraz zacznie dramat duzo bardziej złozony niz ataki w Paryzu.

 

Polskojęzyczne media głównego nurtu w swoich serwisach niemal całkowicie pominęły informację o fiasku szczytu UE-Afryka na Malcie. Poza kilkoma jałowymi komunikatami o obietnicy lepszej współpracy Europy i Afryki oraz zintensyfikowaniu stosunków między przedstawicielami instytucji reprezentujących państwa obu kontynentów, totalnie wyciszono sprawę sprzeciwu krajów afrykańskich w kwestii przyjmowania z powrotem swoich obywateli, którzy nie otrzymali azylu na terytorium UE.

 

źródło: http://www.dailymail.co.uk/news/article-3315183/Migrant-summit-chaos-African-countries-REFUSE-Europe-s-failed-asylum-seekers.html

 

Gdyby ktoś się martwił tym, że dokonano zamachu na TK, to uspokajam: w przegłosowanej w super-ekspresowym tempie nowelizacji nie ma nic, co by godziło w niezależność Trybunału. Dodali zapis o tym, że ślubowanie rozpoczyna kadencję sędziego, że na ślubowanie jest 30 dni od wyboru, że sędzią może być nie tylko ten, kto spełnia wymagania na sędziego SN ale także ten, kto spełnia wymagania na sędziego NSA (tak jak w poprzedniej ustawie z 97r.) (i usunęli ograniczenie wiekowe), określili czas trwania kadencji prezesa TK.

Oczywiście PiS zaklepał sobie prawo do wyboru 5 sędziów, pomimo tego, że kadencja 3 upłynęła za poprzedniej kadencji Sejmu, ale wcześniej PO zaklepało sobie w niezbyt ładny sposób wybór 2 sędziów, których kadencja upływa w grudniu i wtedy jakoś takiej awantury o to sobie nie przypominam. A sędziowie tak czy siak są wybierani przez Sejm, jak byli. Co zresztą jest błędem, bo sędziów TK powinni wskazywać przedstawiciele środowisk prawniczych (współudział tychże środowisk przewidywał pierwotny projekt prezydenta Komorowskiego, jednak wykreślenie go było pierwszym, co zrobiono w komisji ;p).

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Co sądzicie o tym pomyśle?

Oczywiście PiS zaklepał sobie prawo do wyboru 5 sędziów, pomimo tego, że kadencja 3 upłynęła za poprzedniej kadencji Sejmu, ale wcześniej PO zaklepało sobie w niezbyt ładny sposób wybór 2 sędziów,

 

Abstrahując od zmian w nowej ustawie – nie jest przez przypadek tak, że sens problemu leży w uznaniu za niewiążące i niepowołaniu przez Prezydenta zgłoszonych przez poprzedni sejm 3 kandydatur na sędziów TK, mimo że obowiązuje domniemanie zgodności ustawy z Konstytucją?

I po co to było?

Wydaje mi się, że sens problemu zależy od tego, kto na sprawę patrzy. Tak na dobrą sprawę wszystkich pięciu sędziów zostało już wybranych, więc sytuacja tych 3 i tamtych 2 nie różni się niczym poza terminem w którym mieliby objąć urząd. To znaczy – wydaje mi się, że z punktu widzenia wypełnienia ustawy, niezależnie od jej zmian, wybór został dokonany w przypadku całej piątki i nie należy różnicować sytuacji tych sędziów tylko dlatego, że jedni powinni urzędować miesiąc przed drugimi, a przed grudniem zmieni się ustawa. Innymi słowy, cała piątka powinna zostać powołana.

Ustawa nie precyzuje, kiedy ma nastąpić ślubowanie i rozpoczęcie urzędowania sędziego, zależy to całkowicie od prezydenta. Wydaje się więc, że sytuacja, w której prezydent sam złożyłby wniosek do TK albo poczekał na rozpoznanie wniosku, który PiS jednak wycofał, i na ten czas – do rozstrzygnięcia – wstrzymał się z przyjęciem ślubowania, byłaby sytuacją akceptowalną. Sytuacja w której obowiązuje jakieś prawo i prezydent sobie z niego nic nie robi, większość sejmowa natomiast pędzi na łeb na szyję by to prawo zmienić, jest co najmniej niesmaczna :) Byłbym jednak daleki od oceniania jej jako “zamach na TK”, a takie zwroty słyszałem i widziałem na nagłówkach w mediach – a sami politycy opozycji wypowiadali się w taki sposób, by dać do zrozumienia, jakby chodziło o coś więcej niż wybór sędziów.

Patrząc na całą sytuację muszę przyznać, że czuję się mocno zażenowany zarówno tym, co najpierw zrobiła PO jak i tym, co potem zrobił PiS i – szczególnie – zachowaniem prezydenta.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

teraz obowiązuje DYKTATURA PARLAMENTARNA. 

 

„Demokracja państwowa nie może urzeczywistnić wolności. Są to zawsze rządy większości chwilowej, która nie odpowiada nawet większości rzeczywistej. Jak się tworzy prawo – jak się wykonuje. Stąd żądanie decentralizacji i autonomii. Postulaty te uwzględniają różnice lokalne i narodowe, nie uwzględniają głębszych różnic ludzkich. Autonomia rasowa, nieterytorialna, także nie rozwiązuje kwestii, gdyż stoi na stanowisku przymusu rasowego i stwarza inne rządy większości. Rozstrzyga sprawę stowarzyszenie jako dobrowolna organizacja wspólnych potrzeb. Stąd też wytyczną polityki demokratycznej powinno być zwężanie zakresu państwa.”

Edward Abramowski

 

 

 

edit|: z ostatniej chwili, chca aby m.in. Polska stałą się strefą buforową dla uchodźców z Syrii, jednym wielkim obozem przejściowym, co spowoduje degradację roli do państwa kategorii B, bo granica zachodniej UE dla Polaków także będzie zamknieta. Teraz juz zapewne wiemy, dlaczego prasa zachodnia manipuluje informacja, wieszajac psy na nowym rzadzie. A gdzie nasze “Słońce Peru”?

 

„Dziś wszyscy widzą, że strefa Schengen jest źródłem problemów, więc wszystkie strony próbują zaleźć jakieś rozwiązanie w sytuacji masowego napływu imigrantów” – mówi brytyjskiemu serwisowi unijny dyplomata. Działania takie, w obliczu napływu fali imigrantów z Bliskiego Wschodu, miałyby ocalić strefę Schengen, ale w mniejszym wymiarze. Powstałaby w ten sposób strefa „mini-Schengen”, składająca się przede wszystkim z państw rdzenia Unii Europejskiej.Obozy dla uchodźców zostałyby ulokowane w pobliżu nowych granic Schengen, co pozwoliłoby w przekonaniu europejskich przywódców, na lepszą kontrolę napływu imigrantów i lepsze zarządzanie nową, zewnętrzną granicą Strefy.

 

Co do TK.  Nie jestem prawnikiem i nie za  bardzo wiem,  jak do sprawy podejść, a z tego co powyżej nic (jasno) nie wynika.  Czy zatem mógłby ktoś wyjaśnić sprawę w kontekście: podpucha/prowokacja PO<>zamach stanu PiS. 

Pisze to po wysłuchaniu kilku audycji w tym również Glińskiego w Trójce, który twierdził, że przed końcem kadencji PO pomajstrowała przy ustawie o TK,  a następnie powołała “swoich” na stanowiska sędziowskie,  jeszcze w czerwcu br., mimo iż kadencja TK upływa dopiero w grudniu –  przeczuwając przegrane wybory 

Edit: było też gdzieś indziej info, ze  Helsińska Fundacja Praw Człowieka ma zastrzeżenia do obu ugrupowań odnośnie ich drogi “obsadzania” TK

Nie biegam, bo nie lubię

Tak, ponieważ TK jest tak superważną instytucją w codziennym życiu każdego Polaka, że nawet minimalna zmiana może nieść za sobą straszliwe konsekwencje dla całego narodu! Temat mnie nie obchodzi. Śledząc zmiany dochodzę do wniosku, że nie mają dla mnie kompletnie żadnego znaczenia. Jeden rząd obsadza wszystkie stanowiska swoimi ludźmi – spoko. Drugi rząd robi to samo – samach stanu, RIP demokracja, powitajmy dyktaturę. Nowy rząd został zaprzysiężony kilka dni temu, a już pojawiają się artykuły, że Polska jest na skraju wony domowej i rozpadu. Lepiej po prostu poczekać i zobaczyć, co to będzie. Bo jak PO zdobyła władzę, to był hurraoptymizm, a w rzeczywistości afera goniła aferę, a wszystko było radośnie pod dywanik zamiatane.

Dobra interpretacja w TK jest na wagę złota dla większości uchwalającej prawo, które mniejszośc będzie zaskarżać ze względu na wątpliwości odnośnie zgodności z konstytucją, jeżeli dobrze rozumiem... :-)

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

A czy nie :

Dobra interpretacja w TK jest na wagę złota dla mniejszości, negującej uchwalane prawo, które  owa mniejszość będzie zaskarżać ze względu na wątpliwości odnośnie zgodności z konstytucją, jeżeli dobrze rozumiem... :-)

 

Widzisz, Fisz,  sam, będąc inteligentny ;),  wskazujesz, że TK może być traktowany instrumentalnie.  

Naprawdę wierzysz, że PO działa stricte w imię demokracji, osadzając TK swoimi kandydatami,  a PiS wręcz przeciwnie? 

;) 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Obie partie zarzekają się, że działają dla dobra Polski, więc to, z jakiego ugrupowania pochodzi kandydat chyba nie ma większego znaczenia? :P

Dobra interpretacja w TK jest na wagę złota dla mniejszości, negującej uchwalane prawo,

 

Zawsze można powiedzieć tak: dobry wyrok TK jest na wagę złota dla porządku prawnego RP ; )

 

I po co to było?

TK jest bardzo ważny dla poprawnego działania prawa w Polsce. A jeśli chodzi o to, czy jego wyroki dotykają kogoś osobiście czy też nie, Bravincjuszu – ja mogłem się zapisać na drugi kierunek studiów bezpłatnie właśnie dzięki orzeczeniu TK :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Zawsze można powiedzieć tak: dobry wyrok TK jest na wagę złota dla porządku prawnego RP ; )

 

Chyba to właśnie z Fiszem,  powiedzieliśmy :) 

Nie biegam, bo nie lubię

No, że o kwocie wolnej od podatku nie wspomnę! ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

– że o konieczności zrównania wieku emerytalnego nie wspomnimy! ; )

I po co to było?

To jakiś stary jest ; P

I po co to było?

Naprawdę wierzysz, że PO działa stricte w imię demokracji, osadzając TK swoimi kandydatami,  a PiS wręcz przeciwnie? 

 

A ty skąd to wziąłeś, Corcoranie? Odpowiadałem na post Bravincjusza, w którym pisał, że go TK nie obchodzi, ale aż takiej bzdury chyba nie pisałem. :-)

 

Ale nie, nie wierzę. Tak samo, jak bym w to nie wierzył, gdyby na obsadzenie TK miały wpływ wyłącznie środowiska prawnicze. Manipulowanie w procedurach obsadzania TK przez PO i PiS przypomina mi manipulowanie przy ordynacjach wyborczych, bodajże przez ustępujące SLD, wiele late temu... Bardzo brudna gra obliczona na utrzymanie wpływu.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Jak pisałem wczoraj, mamy kolejne głosy, że Polska porzuciła demokrację i przyjeła totalitarny ustrój państwa ;)

Z charakteru ostatnich, panicznych wypowiedzi polityków można wywnioskować, że TK jest organem absolutnie niezbędnym, bo sejm nie jest w stanie przygotować żadnej ustawy, która byłaby zgodna z konstytucją. Co więcej, tylko sędziowie nominowani przez poprzedni rząd są sprawiedliwi, kompetentni i tylko oni mogą zagwarantować demokrację i ważność konstytucji w Polsce. 

Prof. Zoll był moim wykładowcą i bardzo szanuję go jako karnistę i wykładowcę właśnie. Niestety, coraz to kolejne wystąpienia w mediach zaczynają mnie zniechęcać do jego osoby. Najwidoczniej emerytura akademicka mu nie posłużyła ;)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Onet nie jest wykladania zadnej demokracji, podobnie jak tvn, skadinad posiadajacy nadal pakiet 25% udziałów własnościowych portalu.  Pisanie o totalitaryźmie jest mocnym nadużyciem, wręcz jest szkodliwe, bo fałszuje rzeczywisty obraz przekazu. Mam też wrazenie, że prof Zoll chyba zapomniał czym jest pojęcie, którym szermuje. Kontekst wypowiedzi jest bardzo niebezpieczny, bo probuje budować ideologie niechęci, kto wie, czy nawet nienawiści wobec aktualnej władzy. W wypowiedzi brakuje informacji oraz wyjaśnienia dlaczego PO dokonało zmian przed wyborami. Przeciez to proste, by blokowac inicjatywy nowego rządu i parlamentu. Napewno nie dlatego, by starzy znajomi mieli prace. 

 

Wg zapowiedzi PISu, gros byłych urzedników publicznych bedzie miało postawione poważne zarzuty, wiec nie dziwie sie, ze kazdymi dostepnymi srodkami probuja odebrac legitymacje, czy chcemy czy nie, ale demokratycznie wybranej władzy. 

 

Uuu,  powiało PiSem ;) 

 

Generalnie, przytaczane dzisiaj grubą czcionką przez Wyborczą twierdzenie obecnego prezesa TK,  że niby : “PiS próbuje rozbić TK od środka” brzmi niepoważnie. TK nie powinien być w żadnym wypadku jednorodny – powinien być to zbiór indywidualnych opinii, niezależnych nie tylko od polityki, ale i od kolegów. 

Natomiast sądzę, że najzdrowszą sytuacją byłoby, gdyby prezes TK byłby nominowany przez opozycję.  

Układ montowany przez PiS nie jest zdrowy.

Nie biegam, bo nie lubię

Corciu, ale PiS nie powołuje prezesa TK:

Art. 12 ustawy o TK

1. Prezesa Trybunału powołuje Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej spośród dwóch kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne.

2. Kandydatów na stanowisko Prezesa Trybunału wybiera Zgromadzenie Ogólne, nie później niż 3 miesiące przed dniem upływu kadencji Prezesa Trybunału, spośród sędziów Trybunału, którzy w głosowaniu uzyskali kolejno największą liczbę głosów. W razie opróżnienia stanowiska Prezesa Trybunału, wyboru kandydatów dokonuje się w terminie 30 dni.

3. Obradom, które dotyczą wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Trybunału, przewodniczy najstarszy wiekiem sędzia Trybunału.

4. Uchwałę o wyborze kandydatów na stanowisko Prezesa Trybunału przekazuje się niezwłocznie Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej.

5. Do Wiceprezesa Trybunału przepisy ust. 1, 2 i 4 stosuje się odpowiednio.

 

PiS nowelizacją ustawy spowoduje zakończenie kadencji obecnego prezesa i wiceprezesa, wprowadzi określeniu czasu trwania (maks 3 lata) i limit dwóch kadencji, czyli prezes będzie najdłużej pełnił swoją funkcję przez 6 lat.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

 

PiS nie powołuje prezesa TK

Chyba nic takiego nie napisałem ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

Tak jednak odczytałem z kontekstu tego, co napisałeś :) W takim razie, o jakim układzie montowanym przez PiS piszesz? :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Komfortowym. 

Sejm, senat, TK, prezydent. 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Coś jak przez ostatnie 5 lat, znaczy? :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

PiS nie będzie miało TK. Jeszcze. Teraz wybiorą sobie pięciu nowych sędziów, ale pozostała większość jest i tak nominowana z ramienia PO.

Yup. Poza tym nie uwierzę, że sędziowie to kukiełki sterowane przez partie – czy to ci wybrani przez PO, czy ci wybrani przez PiS. Nie twierdzę, że każdy z tych sędziów to ostoja bezstronności, ale nie przesadzałbym też w drugą stronę.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

 

No...  Sam miałem to napisać, ale pomyślałem, że dasz radę, Berylu ;) 

Niemniej, “nasza” skrajna polaryzacja nie sprzyja publico bono. 

Wiem, że w Polsce  brzmi to jak utopia (na obecnym etapie) ale naprawdę sądzę,  że opozycja i rząd powinny się przede wszystkim wspierać :) 

No cóż...  Pozostaje czekać ;) 

 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

No jak to, “czekać”? Przecież opozycyjne Kukiz’15 wspiera rządzące PiS ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

a propos propagandy :

 

Główny Urząd Statystyczny ogłosił, że wzrost PKB naszego kraju za lata 2012 – 2014 był jednak niższy niż pierwotnie nam podawano w telewizjach i gazetach. W 2012 roku o -0,2 proc., w 2013 roku o -0,4 proc., a w 2014 o -0,1 proc. Specjaliści nie mają wątpliwości – zmiana takiego wskaźnika jak PKB aż o -0,4 proc. (w przypadku 2013 roku) jest jednak potężnym wahnięciem.

http://niewygodne.info.pl/artykul6/02630-Podkrecone-statystyki-w-latach-rzadow-Tuska.htm

 

“Przeciez nic sie nie stalo, zawracacie głowy Polaków pierdołami”

http://niewygodne.info.pl/artykul6/02631-Zastal-wille-umeblowana-a-zostawil-rozszabrowana.htm

A propos propagandy: 

 

Gdybyś choć przez chwilę, iHomrze, pomyślał o adnotacji, że we wszystkich tych latach PKB był na plusie (+), a twoje dane to jedynie korekcja, wynikająca z zaleconych przez UE równań, to OK...

Jeśli wybierasz jednak, iHomerze, manipulację, bardzo podobną do tej, dzięki której traktujesz rządzących jak przestępców.

Gratulacje....

 

I wypierdalaj z demagogią na poziomie Gimbazy, ok?

:D

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

I wypierdalaj z demagogią na poziomie Gimbazy, ok?

Jeżeli chcesz zostać na portalu powstrzymaj się od tego typu odzywek. Więcej ostrzeżeń nie będzie.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

twoje dane to jedynie korekcja

by zrozumiec skalę manipulacji wystarczy zweryfikować wielkość polskiego deficytu w kwotach bezwzgędnych:

2012 – 34mld zl 

2013 – 52 mld zl (Uchylenie I progu ostrożnościowego)

2014 – 47 mld zl (Przeniesienie części obligacyjnej OFE do ZUS i umorzenie obligacji wartych ok. 150 mld zł

 

Co oznacza w praktyce? Zwiększenie zadłużenia poprzez emisje obligacji. Deficyt to nic innego jak zaciągnięte długi. Teraz policz sobie, ile dokladnie wynosi “owa korekta GUSu”, dla ułatwienia podpowiem: wyszukaj odpowiednie wartości procentowe deficytu dla poszczególnych lat, wiedząc że UE wymaga nieprzekraczania 3% PKB. Najciekawszy jest rok 2014, ze względu na wpływy do budzetu w wysokości zabranych obywatelom kwot z OFE. Czy nadal uwazasz przytoczone liczby za szkolną demagogię? Mówimy o mld złotych różnic. 

Przykładowo budzet NFZ wyniosl  67 mld zl, w 2014 roku

 

I wypierdalaj z demagogią na poziomie Gimbazy, ok?

Jeżeli chcesz zostać na portalu powstrzymaj się od tego typu odzywek. Więcej ostrzeżeń nie będzie.

 

Ostrzeżenie? Oj, berylu, jakoś złagodniałeś, bo ja bym się nie patyczkował :)

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Przykładowo budzet NFZ wyniosl  67 mld zl, w 2014 roku

 

Ale budżet NFZ to coś innego niż budżet Skarbu Państwa. SP do NFZ dopłacił coś koło 7 miliardów, a reszta to są składki. 

I po co to było?

No tak... Ostrzeżenie raczej słuszne. … I przepraszam, jeśli kogokolwiek w tym iHomera obraziłem.

Cieszę się, (na wyrost), że iHomer, potraktował moją uwagę jako przyjacielską (w pogawędce), co zresztą było chyba najzdrowszym podejściem ;)

No i najważniejsze: cieszę się że zarówno Dj, jak i Beryl, potepiają używanie “brzydkich słów” :)

 

Z innej (politycznej) beczki!

Dane wejściowe: spektakl teatralny ze specjalnie zaproszonymi porno-aktorami, protest Glińskiego, wolność tworzenia, publiczne pieniądze, autonomia teatru, katolicyzm, feminizm a porno, wolność artystyczna a cenzura obyczajowa, sensacja – sztuka? 

Nie biegam, bo nie lubię

Dziękuję za wypowiedź

 

Czyli: Ekscytacja vs Zabawa vs Smutek?

 

Nie biegam, bo nie lubię

Ja w trakcie trwania aktu preferuję ekscytację, ale jeżeli ktoś woli być rozbawiony albo zasmucony to ma do tego prawo. Tylko niech później nie wmawia mi na manifestacjoprotestach, że to ja jestem dewiantem.

na emeryturze

Mam nadzieję, Gary, że Twój dewiantyzm nie odnosi się do spuszczania “uzasadnionego” lania?

Nie biegam, bo nie lubię

Tak właśnie myślałem,  Gary. :) 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Gary, dziękujemy za – jak zwykle – elokwentne i kulturalne wyłożenie Twojego zdania.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

gary_joiner – zgłoszono mi, że naruszasz regulamin i musiałem interweniować. Nie rób tego więcej, proszę. Gdybyś nie zauważył, temat wątku brzmi “Kulturalne dyskusje o polityce”.

Przeczytawszy kilkadziesiąt ostatnich postów byłem pod wrażeniem, że regulamin w tym wątku przestał obowiązywać dawno temu. Dobrze wiedzieć, że obwiązuje nadal, może trochę wybiórczo, może trochę podlega arbitralnym interpretacjom, ale jednak.

Co do kultury dyskusji, to wzorce czerpię bezpośrednio z najwyższych władz ministerstwa kultury, więc czuję się w pełni usprawiedliwiony. Nic jednak straconego, bo twoja wypowiedź i reakcja dają mi doskonały pretekst do mniej złośliwej, bardziej rzeczowej wypowiedzi na temat zaproponowany przez Corcorana:

Nie przepadam za donosami (najlepiej anonimowymi), za odgórnymi inerwencjami ani za cenzurą obyczajową.

na emeryturze

Niestety, Gary, jednak ministrowi kultury daleko do Twojego poziomu.

Któryś z użytkowników zauważył, że źle się zachowujesz, więc zwrócił na to uwagę i bardzo dobrze się zachował. Moderator zaś jest od tego, by pilnować przestrzegania regulaminu. Podobnie jak Jerzy, mam nadzieję, że od tej pory będziesz dyskutował w sposób mniej napastliwy i przy użyciu mniejszej liczby wulgarnych słów.

A teraz proszę wrócić do tematu wątku, czyli polityki :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Rozmawialiśmy już o tym berylu. Będę dyskutował w sposób, który uznam za stosowny, a ty będziesz reagował na to w sposób, który uznasz za stosowny. Twoje nadzieje, choć interesujące i malownicze, nie są czymś, co brałbym pod uwagę formułując wypowiedzi.

na emeryturze

Przeczytawszy kilkadziesiąt ostatnich postów byłem pod wrażeniem, że regulamin w tym wątku przestał obowiązywać dawno temu.

Mam spore wątpliwości, czy po drodze mi z Garym :). Co więcej nie sądzę, że lektura “ostatnich postów” może skłaniać do łamania, nie tylko regulaminu, ale po prostu zasad “obcowania” w sieci.

Nadmienię, że uważam reakcję Beryla, Dj-a, Redkacji za bardzo zasadną. Natomiast dziwi mnie niekonsekwencja (sorry, PsFish, no ale chyba tak trzeba):

Otóż w znanym wątku: 50 twarzy NF, kilka miesięcy temu, zostało zalecone: Chuj ci w dupę, Corcoranie. 

Nie znajdziecie w w/w wątku tego cytatu, gdyż obrósł z czasem w trzykropki  i źródła :) “cytatu”.

Ale skoro ani Dj, ani Beryl nie reagował, sądziłem, że można posługiwać się cytatami, jak ten:

Wściekłe psy (dobry, mroczny obraz)

Hej, wypierdalaj, stary!

Dlaczego nagle mam być (ups) “wypierdolony" z portalu za coś, co nie wywołało nawet cienia reakcji u innego użytkownika?

Taka tam luźna uwaga :)

 

 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Temat służy dyskusji o polityce i następne komentarze niedotyczące polityki będą kasowane.

Wyjaśniając ostatnie wątpliwości:

Gary – tak, rozmawialiśmy o tym i uwierz mi, że więcej rozmów na ten temat nie będzie.

Corcoranie – jeżeli pojawił się podobny komentarz, powinieneś skorzystać z opcji “zgłoś komentarz”. Na portalu jest dodawanych często kilkaset komentarzy dziennie, nie sposób, by moderatorzy przeczytali wszystkie. Uwierz mi, że każdy, kto zachowuje się w sposób sprzeczny z zasadami spotka się z reakcją moderatorów – ale najpierw oni muszą o tym złamaniu zasad wiedzieć.

Na koniec dodam, że wszczynanie dyskusji na temat działań moderacji w wątku do tego nieprzeznaczonym również jest niezgodne z zasadami – dlatego proszę wrócić do tematu. Wszelkie uwagi dotyczące pracy moderacji zgłaszajcie prywatnie moderatorom bądź – jeżeli odczuwacie silną potrzebę dyskusji publicznej – tutaj.

 

EDIT: We wskazanym wyżej temacie pojawiła się Psycho-odpowiedź na zarzuty Corcorana: http://www.fantastyka.pl/hydepark/pokaz/11121#komentarz269363

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

"Polacy są najbardziej inteligentnym narodem ze wszystkich, z którymi spotkali się Niemcy podczas tej wojny w Europie" Polacy według mojej opinii [...] są jedynym narodem w Europie, który łączy w sobie wysoką inteligencję z niesłychanym sprytem. Jest to najzdolniejszy naród w Europie, ponieważ żyjąc ciągle w niesłychanie trudnych warunkach politycznych, wyrobił w sobie wielki rozsądek życiowy, nigdzie niespotykany. (...) Polacy powinni być asymilowani do społeczności niemieckiej jako element wartościowy rasowo. Uczeni nasi doszli do wniosku, że połączenie niemieckiej systematyczności z polotem Polaków dałoby doskonałe wyniki".  

Kto o nas tak pisał? Bedziecie zaszokowani. http://historia.wp.pl/title,Adolf-Hitler-docenial-Polakow-Wyjasniamy-mit,wid,17997748,wiadomosc.html

 

Uwaga! Fake! :D

Nie biegam, bo nie lubię

Nooo, zalinkowany artykuł już na wstępie zaznacza, że prawda była zupełnie inna. Mimo wszystko cytat pojawił się na demotywatorach jako prawda absolutna. Pojawiają się też inne, wysoce ubarwione cytaty zagranicznych ludzi/polityków, którzy stwierdzają w wypowiedziach bez jakiegokolwiek poparcia źródłem, że Polska jest the best! Takie posty zgarniają masę plusów, bo każdy lubi być chwalony za to, że urodził się tutaj, a nie, na przykład, dwieście kilometrów bardziej na wschód czy zachód.

to nie jest fake, dopóki żył Piłsudski, Adolf był propolski. 

 

A propos manipulacji w mediach, przytocze słowa Kornela Morawieckiego:

Ważne, żeby nowe środki przekazu nie były wykorzystywane przez wąskie grupy, nie ogłupiały Narodu, żerując na niskich instynktach poprzez reklamę, rozbudzanie konsumpcji. 

 

Wyhodowany przez media digitariat. Tylko dlaczego tak łatwo całe pokolenia uległy tej ułudzie, tej łatwiźnie w przyswajaniu informacji? Przecież 20 czy 30 lat temu odsetek myślących jednostek w społeczeństwie był podobny co dzisiaj. Nie wierzę, że przez dekadę nagle skrajnie zgłupieliśmy, że tak po prostu przestaliśmy odczuwać potrzebę krytyki, analizy przekazywanych treści. Że łykamy to wszystko jak te pelikany. – Dr hab. Kazimierz Krzysztofek prof. Uniwersytetu SWPS, Katedra Socjologii w Instytucie Nauk Społecznych Uniwersytetu SWPS w Warszawie, były członek Komitetu Prognoz PAN „Polska 2000 Plus”, przez 10 lat wiceprezes Fundacji Pro Kultura. Odbywał studia podoktorskie w Massachusetts Institute of Technology jako stypendysta Fulbrighta.Gościnnie wykładał w College of Liberal Arts na Pennsylvania State University mat. prasowe

 

W książce „Kult amatora – jak internet niszczy kulturę” napisał, że mitem jest zbiorowa mądrość, którą jakoby oferuje internet. To bywa częściej kolektywna ignorancja. Ekspertów z ich wiedzą wyrzuca się na śmietnik, a w ich miejsce buduje się mądrości oparte na społecznym zaufaniu w sieci.

dopóki żył Piłsudski, Adolf był propolski. 

 

Czyli podrzędna,  służalcza wobec nordyckich nadludzi, ocena roli tzw “Słowian”, w opinii pana H. zależała jedynie od istnienia lub nie jednego człowieka? Serio? ;) 

Ponieważ zostałem upomniany,  powstrzymam to,  co ciśnie mi się na język,  czytając takie idiotyzmy. 

Aczkolwiek podtrzymuję,  z pełnym przekonaniem,  to co napisałem uprzednio,  nawet jeśli miałoby to, nie wiem dlaczego,  doprowadzić do DJ –  banu :) 

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Obie są względem siebie konkurencyjne, bo zawierają różne regulacje. W ustawie podmiotem uprawnionym do zgłaszania kandydatów jest „Prezydium Sejmu oraz grupa do najmniej 50 posłów”. W Regulaminie to „Prezydium Sejmu albo grupa co najmniej 50 posłów”. Różnica jest powalająca, bo w pierwszym przypadku wymienione podmioty muszą działać razem, a w drugim zgłaszają kandydatów oddzielnie. 

 

iHomerze, nie czytaj tych bzdur, szkoda mózgu. 

I po co to było?

Corcoran, ile ty masz lat? 

Ni mniej,  ni więcej tyle,  ile można i należy mieć. 

Wystarczająco, by zauważyć, że w tym wydaniu@  jesteś li tylko prostym powtarzaczem cudzych przemyśleń. 

Zamiast: “poMyślałeś o tym?”, wydam z siebie mniemanie, że  “nie bardzo” :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Concoran, czy tego chcesz czy nie, gdy wykorzystuję dany materiał, staram sie podawać źródło , szanując autora oraz potencjalnych dyskutantów. Ponieważ nie jestem powtarzaczem cudzych przemyśleń, zaznaczam w cudzysłowiu fragment, który wg najlepszej mojej wiedzy odzwierciedla kontekst, do którego moge napisać krótki komentarz, za lub przeciw. Patologią jest fakt, że musze się z tego tłumaczyć. 

 

Jeszcze o mediach w Polsce, 99% tytulów regionalnych jest własnością niemieckich koncernów medialnych. Przez chwilę odsuńmy ksenofobię i zastanówmy się nad możliwościami budowania niemieckiej marki w Polsce, ze wszystkimi konsekwencjami od polityki az po afery z Das Auto, czy praniem brudej kasy przez drugi najwiekszy bank inwestycyjny na świecie Deutsche Bank. 

Ponizej zestawienie danych: 

Fajny wykaz tytułów :P

Czytałem już ten artykuł. Taki stan rzeczy może sprawić, że tym pismom narzuci się popularną myśl niemiecką, czyli uber-poprawność-polityczną. Ale czy rzeczywiście tak jest, nie mam pojęcia, bo ich nie czytam. W zasadzie tylko Onet (inaczej zwany Pudelkiem v2.0 :)), który pismem nie jest, ale po zamieszczanej tam treści widać lekką stronniczość w niektórych sprawach.

Wychodzi na to, że jedyną prawdziwie polską gazetą jest kochana przez narodowców “Wyborcza”. ;);)

Sorry, taki mamy klimat.

Też nie, bo jest wspierana przez George'a Sorosa :P

Swoją drogą Wyborcza kiedyś potrafiła manipulować bardziej elegancko – teraz, jak patrzę na to, co tam się dzieje, to już jest to poziom wSieci czy niezależnej.pl. Rzeczpospolita jest polska.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Wp.pl jest teraz całkiem dobrym źródłem informacji i publicystyki, bo publikuje póki co opinie od lewa do prawa, a nawet zdarzają się dyskusje na artykuły pomiędzy tymi publicystami ; P A ponadto zdobywają się na artykuły eksperckie, które brzmią całkiem rzetelnie. 

 

Wyborcza tak od 2 lat  za to się strasznie zeszmaciła. 

I po co to było?

Od 2 lat????? 2 lata temu to na oczy przejrzałeś wink

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Nie, do tego czasu opisywali wydarzenia z perspektywy filozofii, jaką sobie przyjęli, później przeważyła chęć kreowania rzeczywistości i zaczęli pisać teksty życzeniowe, co tak na marginesie stanowi z 95% zawartości mediów tzw. “niezależnych”.

I po co to było?

Obie strony są skrajnie stronnicze, ale tylko GW i media jej podobne podają nachalną propagandę jako “wyważone głosy środka”. Co się zresztą od 20 lat nie zmieniło.

Nasze media (dziennikarze, publicyści itp) mają jeden podstawowy problem – swoje racje uważają za jedynie słuszne i nie dopuszczają do dyskusji, każde słowo krytyki przyjmują jak cios w plecy, a postępowanie niezgodne z własnymi przekonaniami za “skandal”, “hańbę”, “zdradę”, “zaściankowość”, “głupotę” i “zaprzaństwo”.

 

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Staruch dobrze gada. Polać mu!

Co nie zmienia faktu, że wyborcza do pewnego momentu prezentowała jakiś poziom, a potem przestała – bez związku z bajkami o otwieraniu oczu ; P

I po co to było?

Staruch dobrze gada. Polać mu!

Popieram :)

 

Syfie – moim zdaniem to nie było trzymanie poziomu, ale utrzymywanie pozorów.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Jest metoda na takie media. Niekorzystanie z nich, niekupowanie. Niedochodowy biznes długo nie pociagnie. 

 

GW – 

Powiedzmy sobie szczerze, że Agora miała pewne kłopoty finansowe i dlatego całe łamy „Wyborczej” były zajęte przez ogłoszenia i zamówienia rządowe czy poszczególnych ministerstw. Myślę, że teraz nie ma żadnego powodu, dla którego właśnie te ogłoszenia i pieniądze za te ogłoszenia miały by trafiać tylko do gazety Michnika czy innych gazet lewicowych  Marcin Wolski, pisarz, publicysta

Pieniądze z ogłoszeń rządowych to marny ułamek dochodów tej gazety.

 

EDIT: Taka ciekawostka. iHomer swoim zwyczajem dał link do wSieci, gdzie prof. nadzw. Muszyński bronił postępowania PiSu ws. TK. Okazuje się, że teraz jest on rekomendowany przez tę partię na sędziego TK. Zapewne 2 dni temu o tym nie wiedział, prawda? ; )

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Berylu, rynek zamówień rządowych jest ogromny, zwróć tez uwagę na spółki skarbu państwa. A czy wiemy też, jakie obowiązywały ich standardowe stawki? :))

 

Swoim zwyczajemcheeky podam tez info, jak wyglada rynek mediow na swiecie...

http://www.reporterzy.info/40,zagraniczne_systemy_prasowe.html

 

Jakie są konsekwencje koncentracji mediów? Fikcyjne prawa demokratyczne, niegwarantujące każdemu dostępu do informacji i możliwości wyrażania swoich poglądów, chyba ze w postaci spamu i trollowania. Monopol, pozwalający na swobodną manipulację opinią publiczną , co powoduje zanik różnorodności, spadek poziomu informacji, komercjalizacja treści (lokowania produktow/firm), wynarodowienie mediów – zasada służeniu społeczeństwu traci na znaczeniu, olbrzymi wpływ na środowisko dziennikarzy, ktorzy praktycznie nie mają możliwości interpretacji, wyboru tematu.

Be­ry­lu, w spra­wie TK – zwy­kłe prze­cią­ga­nie liny. Na­to­miast prze­kaz me­dial­ny... Przed chwi­lą w Trój­ce usły­sza­łem “sę­dzio­wie zwią­za­ni z PiSem”. W takim razie dla­cze­go tych wcze­śniej wy­bra­nych pię­ciu to “bez­stron­ni, nie­za­leż­ni sę­dzio­wie”? Nie są zwią­za­ni z PO? Nasi są “bez­stron­ni” tamci – “uwi­kła­ni po­li­tycz­nie”?

Zwy­kła “Gra o tron” na skalę pol­ską. Tylko po co tyle kła­mać?

Chyba że iHo­mer ma rację i jest to część więk­sze­go spi­sku... Ale wtedy jesteśmy głęboko w d... i nasze spory nie mają żadnego znaczenia.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Nasze “polskie spory” maja kolosalne znaczenie, bo nas dzielą.

 

 

Jak na przyszłego sędziego TK...stwierdzenia “sędziowie związani z PISem” nie należy tak od razu skreślać : P

 

W takim razie dlaczego tych wcześniej wybranych pięciu to “bezstronni, niezależni sędziowie”?

 

Co do żadnych z tych sędziów nie ma znaczenia ich bezstronność czy niezależność, ale ocena prawidłowość wyboru. Póki co jest domniemanie zgodności ustawy z Konstytucją, więc Sejm nie może podejmować prawnych działań zmierzających do wybrania nowych sędziów. Zasadnym jest z uwagi na szeroko podnoszone wątpliwości konstytucyjne, żeby Prezydent poczekał do czasu wyroku, a potem przyjął ślubowanie zgodnie z jego treścią. To się nazywa ciągłość państwa, nowa władza nie jest absolutna, ale musi respektować prawne działania poprzedniej władzy, a jeżeli chce je kwestionować, musi to robić w ramach prawa. 

I po co to było?

Nie ma żadnych sporów, PiS ma pełnie władzy i tyle w temacie. Zostali wybrani legalnie, przez głosujących, w demokratycznych wyborach. Nagle okazuje się, że nikt nie chciał, by wygrali! A na razie dość szybko starają się realizować swój program, co bardzo oburza opozycję i niemal wszystkie mainstreamowe media. Szybkie opracowywanie ustaw dla wielu jest nie do pomyślenia, bo posłowie przywykli do ślęczenia nad jedną, zawierającą mimo to błędy, ustawą kilka lat. Bo jak to tak oni śmią realizować to, co obiecali, przecież to nie do pomyślenia! Ośmieszają tych, którzy tylko obiecywali! Podważają autorytet polityków z ostatniego rządu! Hańba! Zamach na demokrację!

Btw, ten nagłówek mi się podoba: “Komorowski o zarzutach kancelarii Dudy: to niegodziwe i nie do udowodnienia”. Braki w inwentaryzacji udowadnia się bardzo łatwo. Miało być – a nie ma.

Nie ma żadnych sporów, PiS ma pełnie władzy i tyle w temacie.

 

Czy to znaczy, że mogą nałożyć podatek, powiedzmy 90%, na dochody i majątek osób niezapisanych do partii, powiedzmy, w drodze uchwały sejmu, a nie ustawy, albo w ogóle dekretu prezydenta?

No przecież mają pełnię władzy, po co procedury, po mechanizmy kwestionowania prawidłowości przepisów prawa? 

I po co to było?

No, a jak? Nie mogą?

Nie?

O, cholera! ;(

ups... ; (

I po co to było?

Dopóki ktoś nie zrobi zamachu na demokrację (a wbrew krzykom – nie robi teraz), nikt takiego podatku nie wprowadzi. Bo każdą partię polityczną weryfikują wybory. I nikt nie będzie chciał się pozbyć koryta wprowadzając samobójcze rozwiązania prawne.

Na myśleniu “władza nasza na zawsze” przejechała się Platforma. A wystarczyło tylko rozliczyć złodziei z własnych szeregów i rządziłaby następne cztery lata.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

No oczywiście, że PiS może wprowadzić taki podatek, jeśli chce pełnię władzy szybko utracić :) Mam tylko nadzieję, że nie spowoduje powrotu PO do władzy :P

Bravi, ale prawo jest. Nie można sobie robić czegokolwiek wbrew przepisom bo “mamy pełnię władzy”. No bez żartów :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ok, ok :P

Wystarczy się dogadać, by zdobyć większość konstytucyjną, zmienić ustawę zasadniczą (+ kilka innych) i wybory ZGODNIE Z PRAWEM mogą się odbywać raz na 20 lat/mandaty posłów mogą stać się dziedziczne/wymyśl co chcesz. 

Sorry, taki mamy klimat.

Serio? Jakby to było tak łatwe, to Donald T. byłby dożywotnim prezydentem, Bronisław K. dożywotnim ambasadorem w Japonii itp itd.

Jarek K. może by i tego chciał, ale tak się zrobić NIE DA.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Gdyż?

Sorry, taki mamy klimat.

To może tak dla porządku zacytuję pewne przepisy konstytucji:

Art. 235. 1. Projekt ustawy o zmianie Konstytucji może przedłożyć co najmniej 1/5 ustawowej liczby posłów, Senat lub Prezydent Rzeczypospolitej.

6. Jeżeli ustawa o zmianie Konstytucji dotyczy przepisów rozdziału I, II lub XII, podmioty określone w ust. 1 mogą zażądać, w terminie 45 dni od dnia uchwalenia ustawy przez Senat, przeprowadzenia referendum zatwierdzającego.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Donald Trump dożywotnim prezydentem? U nas? Och, jakże cudowne dopełnienie! ;)

No, chyba że się powie, że Konstytucja jest nieprecyzyjna, a poza tym pisali ją postkomuniści i okrągłostołowcy, więc nie może być prawnie wiążąca, znajdzie się jakichś ekspertów, którzy to potwierdzą, jak TK będzie coś pultał, to powie się, że to zapluty hamulcowy reakcji, gniazdo partyjniaków i tak dalej, a dobro narodu stoi wyżej niż jakieś prawnicze bzdety i podejmie się uchwałę sejmu  o przedłużeniu kadencji : D

 

I po co to było?

a poza tym pisali ją postkomuniści i okrągłostołowcy

Bo pisali :))

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Takich konstytucyjnych rzeczy powinni w szkołach uczyć! :P

/EDIT: wczoraj czytałem, że niektórzy uważają, iż obecna konstytucja jest be, po widnieje pod nią podpis aktualnej twarzy wódki i alkoholu :D

Prawo jest zmienne, jeśli naród będzie się domagał monarchii absolutnej i zgodnie z prawem wybierze władzę, która tę monarchię wprowadzi, to tak się stanie.

Mechanizmy demokracji pozwalają przecież na zrezygnowanie z niej. W drugą stroną jest już nieco trudniej... ;)

Sorry, taki mamy klimat.

Pewnie, prawo to żadna świętość, się chce i się może, to się je zmieni. Byle zmieniać je zgodnie z prawem ;)

 

EDIT: Bravi:

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Dokładnie – ale jakie to ma za znaczenie dla mocy wiążącej aktu prawnego? : P

I po co to było?

No, to powyżej jest jednym z ulubionych :D

Przed chwilą wrzucili też dziennego kwacha na kwejka. Mój dzień jest kompletny :)

Admiralnie,  przypatrując się całej sytuacji: to żenada. 

 

Najpierw wg nomenklatury, zastrzegam, Kazika, “złodziejaszki”  w obawie pogoni, obsadziły przed terminem stanowisko wiceszeryfa.  Na to “szalony” Dżar, który od dawna miał chrapkę na prohibicję, olał status miasteczka “Twin Gicks”,  i wywalił na zbity pysk również samego szeryfa,  który ponoć był nieruszalny. :)... tylko patrzeć kuli “znikąd”.  

 

S. może ustalimy tez  z góry,  że zarówno “wpolityce” jak i “wyborcza” nie są,  i nigdy nie były źródłami,  przynajmniej pod pewnymi względami – chyba, że  we wspomnianym idiotyczno-gimbazjalnym sensie :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Dziś to wygląda jak kłótnia pięciolatków w piaskownicy – ty mi podstawiłeś nogę, to ja ci sypnę piaskiem w oczy frown

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Dokładnie. I niestety, jak zwykle.  

POwcy robią skok na  TK,  PiS,  pod sztandarem obrony demokracji, rabuje nie tylko rabusiów, ale wszystkich wokoło :) 

Nie biegam, bo nie lubię

To, mam nadzieję, już lekka przesada. :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Byłem na chwilę pod wiejską i określenie “Zwolennicy Tk” jest na wyrost, bo ci ludzie skandują, żeby rozwiązać trybunał w ogóle.

Kiedy akurat nie pytają, skąd zostali przywiezieni autokarami przeciwnicy zmian i kto im płaci za demonstrowanie

To, Klapauciuszu, niestety, nie jest żaden argument. 

Nie biegam, bo nie lubię

Wspomnicie jeszcze moje słowa, że z tego wyniknie Polski Majdan.

Och, tak, już to widzę :) Mniej więcej tak samo jak gimbokorwiniści po każdych wyborach wychodzą na ulice.

 

Nie bawi was jak bardzo PO w opozycji upodobniła się do PiSu w opozycji?

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Nie uważam zmiany, tak ogólnie,  za coś złego. 

Natomiast,  teza,  że uchodźcy przywloką tu,  groźne dla nas, Polaków, śmiercionośne bakterie i wirusy,  jest kontrowersyjna :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Moim zdaniem, Corcoranie, to idealna ilustracja tego, o co chodzi. Żeby trybunał pozbawić powagi – jedni nie będą go akceptować, a drugim to bardzo na rękę. [do przedostatniego Twojego komentarza]

 

Berylu, będę pamiętał o łączeniu. Jest coś w tym, co piszesz, ale PiS, co zabawne, u władzy pozostaje równie neurotyczny jak był w opozycji. Ciekawe, jak pewnie muszą siedzieć, żeby już nie bać się spisków i knowań czających się za każdym rogiem.

Edytuj komentarze, Klapaucjuszu, nie dodawaj jeden pod drugim :) Łączę.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Klapaucjuszu, jeśli działam w imię zasad, to się ich trzymam.  

 

Nie biegam, bo nie lubię

Musisz rozwinąć swoją myśl, żebym mógł się ustosunkować, bo jest dla mnie zbyt enigmatyczny.

Na szczęście, Klapaucjuszu, nic nie muszę.

Wiem, że wiesz, o co chodzi. 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Nie, ale będę zawiedziony, jeśli nie podejmiesz tego trudu.

Przychodzą mi oczywiście do głowy różne interpretacje tego stwierdzenia, ale na tyle liczne, że naprawdę potrzebowałbym doprecyzowania.

Czyli łamanie zasad, w imię zasad, jest ok. 

Jest w tym sporo racji... 

Nie biegam, bo nie lubię

Skoro tak mówisz, Corcoranie.

 

Czy ktoś z was napotkał na statystyki dotyczące liczby uczestników tych manifestacji pod parlamentem? Nie wydawały się przesadnie liczne, ale w mediach chętnie się nimi zajmują :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Dla mnie wciąż nie posunąłeś się ku rozjaśnieniu. Może w takim razie ja powtórzę, na wypadek, gdybyś Ty mnei także nie rozumiał. Zupełnie nie oceniam, kto ma do czego prawo. Stwierdziłem tylko, że moim zdaniem PiSowi wcale nie zależy na przejęciu trybunały albo obsadzeniu go kompetentnymi, obiektywnymi ludźmi. Chodzi tylko o to, żeby można go było w miarę spokojnie ignorować, jako organ zdyskredytowany.

 

Berylu, statystykami oczywiście nie dysponuję, ale zwolenników prezydenta oszacowałbym na ~70 osób. Protestujących na 200 osób, a później przyszło kolejne 200 pod flagami razem. Tak by mi się zdawało.

 

Edit: Może tych przeciwko zmianom ze 100 więcej – koło 500. Stan na chwilę po pół do 7, bo oczywiście trudno oceniać, ile osób się przewinęło na przestrzeni czasu.

Niezależnie od tego czy intencje PiSu takie są czy nie, to z tego, co słyszę/czytam, tak zwani “zwykli obywatele” czyli niezainteresowani przesadnie (albo wcale) prawem i w niewiele większym stopniu zainteresowani polityką już czują się mocno zniechęceni do TK – w tym, tamtym czy jakimkolwiek innym składzie. Ale może to i na zdrowie wyjdzie w dłuższej perspektywie. Bo ta cała awantura pokazała wszystkim wyraźnie, że organ de facto sądowy jest całkowicie uzależniony od władzy ustawodawczej – co z niewiadomych względów jakoś wcześniej nikogo nie obchodziło. Dlatego ja optymistycznie liczę na to, że ktoś kiedyś pójdzie po rozum do głowy i zmieni zasady powoływania sędziów TK, uniezależniając ich całkowicie od Sejmu. Nie ukrywam jednak, że na PiS w tej kwestii zdecydowanie nie liczę :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Berylu żadna partia nie zrezygnuje z nominowania swoich na stanowiska nawet jeżeli jest to jakiś bezsensowny urząd a co dopiero mówić o trybunale konstytucyjnym, który obsadzony przez swoich kolesiów może blokować wszelkie ustawodawstwo nowego rządu. W PO istnieje zasada jak nie my, to podpalimy Polskę. Dla nich liczy się władza. Pytanie, czy PiS chce tego samego?

Tak nawiasem, jednym ze skutków całej hecy wokół TK,  będzie przesłanie, że wyrok sądowy, zależy nie tyle od interpretacji prawa, co poglądów politycznych sędziów. Tu już prosta droga do negowania każdego wyroku, który nie jest po myśli, jako “polityczny”. 

Nie biegam, bo nie lubię

A to trzeba do tego było awantury o TK?

http://wpolityce.pl/polityka/272197-zbigniew-ziobro-mariusz-kaminski-jest-niewinny-polityczny-wyrok-skazujacy-w-pierwszej-instancji-uniemozliwial-mu-dostep-do-informacji-tajnych

Ten skrajnie niesprawiedliwy, polityczny wyrok, który zapadł wobec Mariusza Kamińskiego

Zbigniew Ziobro.

 

Kiedy ludzie mówili mi, że się boją Macierewicza, ja odpowiadałem, że ja to się boję Ziobry. Zdania nie zmieniłem.

 

Berylu żadna partia nie zrezygnuje z nominowania swoich na stanowiska

Najpewniej masz rację, niestety. Ale nadal będę liczył optymistycznie, że presja społeczna mogłaby na kimś to wymusić, o ile taka presja w ogóle powstanie. Obecnie mamy starcie zwolenników PO i zwolenników PiS i tak na to należy patrzeć.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Przed chwilą pouczał prezesa TK,  że to niedopuszczalne, by ten wyrażał swoją opinię w mediach,  a chwilę przedtem bronił kolegę, który oczekuje na rozprawę :) 

 

Ziobro to dobry powód,  by przestać wierzyć w tę wydmuszkę,  zwaną  “naprawą państwa”, i  zacząć się obawiać Kaczyńskiego. Sądzę nawet,  że Kaczyński zdaje sobie sprawę z kim ma do czynienia – skuteczna menda bez cienia zasad i przyzwoitości.  I właśnie ten cynizm  polityczny cynizm Jarka (w imię zasad) jest moim zdaniem nieakceptowalny.  Po trzecie sądzę również,  że jak tylko Zbyszek zrobi swoje, czyli zgnoi jednego i drugiego politycznego przeciwnika i powinie my się noga,  to zostanie “zjedzony” 

Nie biegam, bo nie lubię

Ja tam się boję i Macierewicza, i Ziobry. A że Kaczyńskiemu nie zależy na rzetelności, prawdzie i czymkolwiek z tym związanym, to pokazał wyraźnie, gdy wyznaczył Macierewicza do wyjaśniania katastrofy smoleńskiej.

A teraz jestem niezwykle ciekawa, co prezes każe zrobić prezydentowi.

Ależ Kaczyńskiemu zależy na prawdzie. Na JEGO prawdzie ;)

Macierewicza, oczywiście,  należy się obawiać. Ale jestem zdania, że czasami zdeterminowany psychopata, może suma sumarum mieć bilans pozytywny,  jak choćby w postaci preferowania polskich firm zbrojeniowych w przetargach. 

Nie biegam, bo nie lubię

W każdym razie PiS sporo straciło posługując się metodą “na rympał”. Sporo można było ugrać wizerunkowo grając kartą “pazernej na zawłaszczenie państwa (czy. władzy) Platformy”.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

A ja sie boje ludzi, ktorzy mowia iracjonalnie, że boja sie innych ludzi. Dlaczego?  Bo prawdopodobnie ktos im cos zrobil z głową, że nie potrafia odróżnić manipulacji od rzeczywistości. 

Idealnie pasuje do sytuacji z TK nowy artykul w dziale publicystycznym o wojnach limbicznych, gdzie opisywane sa dokladnie takie same wyrachowane metody kreowania terroru strachu, jako skutecznego socjo-narzedzia, wykorzystywanego przez tzw. brokerów strachu do generowania paranoi. 

Boję się ludzi, którzy się boją ludzi, którzy się boją ludzi.

W każdym razie PiS sporo straciło posługując się metodą “na rympał”

No właśnie nie jestem tego taki pewien, prawdę mówiąc. Może się wręcz okazać, że jeśli chodzi o poparcie społeczne, to PiS jeszcze zyska dzięki temu TK. Pierwsze sondaże – zrobione już po rozpoczęciu wojny o trybunał potwierdziły moje przewidywania, że poparcie PiS nie spadło. Jestem ciekaw następnych i nie zdziwię się, jeśli wyjdzie na to, że zacznie im rosnąć ;) Zobaczymy.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

A ja sie boje ludzi, ktorzy mowia iracjonalnie, że boja sie innych ludzi

Czyli boisz się Kaczyńskiego? Naprawdę sądzisz,  że jego wypowiedź o uchodzcach, to wynik tego, że ktoś mu coś “zrobił z głową”? :O Ciekawa teoria.... 

Nie biegam, bo nie lubię

“Uchodźcom” tyle się obecnie zarzuca, że jest w czym wybierać. Ale żeby argument o pasożytach... ;)

Natomiast,  teza,  że uchodźcy przywloką tu,  groźne dla nas, Polaków, śmiercionośne bakterie i wirusy,  jest kontrowersyjna :) 

“Uchodźcom” tyle się obecnie zarzuca, że jest w czym wybierać. Ale żeby argument o pasożytach... ;)

Znaczy się, że co? Że imigranci nie chorują, bo nie przenoszą bakterii i wirusów, tak? :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

No właśnie nie jestem tego taki pewien, prawdę mówiąc. Może się wręcz okazać, że jeśli chodzi o poparcie społeczne, to PiS jeszcze zyska dzięki temu TK.

Właśnie wczoraj odpytywałem w tym temacie żonę. Tak się złożyło, że ja obracam się w środowisku gdzie praktycznie wyłącznie mieszkańcy dużego miasta, inżynierowie, itd. czyli innymi słowy same lemingi, którym coś zrobiono z głową i poparcia dla PiS nie ma co szukać. Ale moja małżonka pracuje kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa w niewielkim miasteczku, a gro załogi stanowią mieszkańcy bliżej lub dalej położonych wsi. Przytłaczająca większość głosowała na PiS. Co ciekawe, teraz już zaczynają otwarcie psioczyć, ale nie z powodu sprawy z TK, bo to ich nie interesuje i niewiele potrafią na ten temat powiedzieć. Oni już mówią o niespełnionych obietnicach, że miała być kasa, a nie ma... I nie bardzo do nich dociera, że są to zarzuty raczej nieracjonalne na tym etapie – wszystko wymaga czasu. A nawet jeżeli potrafią to przyjąć do wiadomości, to mają pretensje np. o to, że wypłata 500 zł na dziecko wejdzie w dochód i ograniczy inne świadczenia.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Gdyby chorowali, to by leżeli w łóżeczkach w Syrii, a nie na pontonie do Eutory płynęli :P

A ja natknęłam się wczoraj na jakiś sondaż, z którego wynikało, że ok. 50% Polaków uważa, że PiS ostatnimi działaniami wokół TK łamie lub nagina prawo. Wybaczcie, nie podam już teraz źródła. Co mnie zdumiało, bo uważałam, że ludzie generalnie mają to w poważaniu. A ten sondaż był robiony przed wczorajszym orzeczeniem TK i reakcji PiS-u na to orzeczenie (która nawet mnie, chociaż nigdy do partii prezesa złudzeń nie miałam, wprawiła w osłupienie).

 

Oni już mówią o niespełnionych obietnicach, że miała być kasa, a nie ma...

Brzmi to nieprawdopodobnie głupio, więc aż nie chce mi się uwierzyć w to, by tak naprawdę myśleli. Rozważałeś możliwość, że presja medialna nakazuje objeżdżanie PiSu, więc ci ludzie radzą sobie jak umieją, by nie wyjść na zbyt propisowskich a potem grzecznie wieczorem w domu cieszą się, jak to PiS całą tę bandę wziął za ryj? :)

 

A nawet jeżeli potrafią to przyjąć do wiadomości, to mają pretensje np. o to, że wypłata 500 zł na dziecko wejdzie w dochód i ograniczy inne świadczenia.

;D

 

Gdyby chorowali, to by leżeli w łóżeczkach w Syrii, a nie na pontonie do Eutory płynęli :P

No tak, racja :)

 

(która nawet mnie, chociaż nigdy do partii prezesa złudzeń nie miałam, wprawiła w osłupienie)

A z jakich powodów?

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Głównie z powodów wypowiedzi Ziobry i Kuchcińskiego i braku wypowiedzi w orędziu Kaczyńskiego Dudy. Zdarzyło się do tej pory, żeby ktokolwiek z takim lekceważeniem podszedł do orzeczenia TK?

 

A na moim zadupiu 70% głosowało na PiS i jakieś 20% na Kukiza. Co ja tu robię? ;)

uważałam, że ludzie generalnie mają to w poważaniu.

Potwierdzam, mam sprawę TK w poważaniu :) Ten twór i tak jest upolityczniony i będzie upolityczniony, dopóki sędziów będzie wybierać partia/koalicja rządząca.  Aktualna sytuacja wygląda jak przepychanka o to, czy dopuścić do korytka ziomeczków PiS czy ziomeczków PO. Powinno być trzech wybranych przez PO i dwóch przez PiS, ale obie partie jednomyślnie stwierdziły, że pomiędzy liczbami 2, 3 i 5 nie ma żadnej różnicy.

Zgadzam się, że PO zawaliła i dała pretekst do tego, co się wyprawia. Czytałam wypowiedź jakiegoś dziennikarza, który stwierdzil, że w jego redakcji mówiono o tamtym wyborze 5 sędziów przez PO, ale generalnie nie rzucano się za mocno, bo – jak uznali – lepiej, żeby tych sędziów wybrała PO niż PiS. Konkluzja była taka, że dziennikarze zawiedli, politycy zawiedli, bo prawo to prawo, koniec kropka.

Ale pierwszy raz widzę, żeby rządzący politycy tak otwarcie kontestowali orzeczenie TK, mówiąc o tym, że ich to nie dotyczy i tak w ogóle to ten trybunał trzeba by wymienić, bo głupoty gada i się kompromituje.

Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie wink

A generalnie – na Platformę głosowali ci, którym podoba się aktualna rzeczywistość, odnajdują się w niej. A na PiS – ci którym jest źle, chcą zmiany.

Stąd przepychankami o TK interesują się właściwie tylko dziennikarze i warszawka. Reszta kraju czeka na zmiany stanu swojego portfela. Jak PiS spowoduje poprawę bytu większej części społeczeństwa, to ogół przyklaśnie nawet jeśli PiS obwoła Kaczyńskiego królem. Sprawy TK, Smoleńska, sędziów będą nieważne (a dokładniej – sposób postępowania z tymi tematami, delikatnie bądź siłą). Nikogo to nie będzie obchodzić, jeśli będzie miał w portfelu więcej choćby i o te mityczne 500 zł

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Zgadzam się, że PO zawaliła

Kurczę, pewnie było to dla Ciebie ciężkie wyznanie :))

 

ale generalnie nie rzucano się za mocno, bo – jak uznali – lepiej, żeby tych sędziów wybrała PO niż PiS

No wiadomo, bezstronne media. Bo jak PO wybrało swoich, to okej, trudno, niech tam. Jak PiS, to już zamach na konstytucję i koniec demokracji :)

 

Ale pierwszy raz widzę, żeby rządzący politycy tak otwarcie kontestowali orzeczenie TK

Ja też jakoś sobie nie przypominam, by jakaś inna partia była na tyle odważna, by otwarcie sprzeciwiać się TK. Wydaje mi się, że ten cały cyrk miał do tego zmierzać – mówią teraz o nowej ustawie :)

 

Ten twór i tak jest upolityczniony i będzie upolityczniony, dopóki sędziów będzie wybierać partia/koalicja rządząca.

Będzie upolityczniony, dopóki sędziów będą wybierać politycy. Oglądałem wczorajsze wypowiedzi sędziów TK i niestety, ale uznałem, że dość wyraźnie biorą udział w politycznym sporze, wykraczając w motywowaniu decyzji poza uzasadnienia prawne. Prezes TK też robi swoim ganianiem po mediach więcej szkody niż pożytku.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Dlaczego ciężkie? Nie głosowałam na PO.

 

EDIT: I mam nadzieję, że nie zostanie to odebrane jako brak szacunku do demokratycznie wybranego prezydenta, ale wczoraj przeszło mi przez głowę, że Kaczyński musi mieć na niego jakąś seks-taśmę. ;)

Oj, Ocho, to taki żart był tylko ;)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Brzmi to nieprawdopodobnie głupio, więc aż nie chce mi się uwierzyć w to, by tak naprawdę myśleli. Rozważałeś możliwość, że presja medialna nakazuje objeżdżanie PiSu, więc ci ludzie radzą sobie jak umieją, by nie wyjść na zbyt propisowskich a potem grzecznie wieczorem w domu cieszą się, jak to PiS całą tę bandę wziął za ryj? :)

Generalnie sam jestem zdziwiony. Presja medialna czy środowiskowa to tam raczej powoduje, że niektórzy mogą się nie przyznawać do poglądów zbliżonych do PO czy .Nowoczesnej.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

@ocha – to w takim razie jakie taśmy ma PO na Zolla? Bo w to, że jest tak głupi jak świadczą jego wypowiedzi nie chce mi się wierzyć.

Po wszystkich wypowiedziach o “bezprawnym wyborze”, “zamachu na demokrację”, “totalitaryzmie” w wykonaniu PiS na pytanie gdzie był gdy PO robiła to samo, gość rozbrajająco odpowiada – “nie zauważył tego, bo ciężko pracował”.

Samozaoranie level expert.

Czyli – jak nasi łamią prawo, to udaję że nic się nie dzieje. Jak tamci – to już jest nieomal zamach majowy. Gość sam strącił się z piedestału “ekspert prawa” i “znawca konstytucji” i nigdy już na niego nie wróci.

Reasumując – czy poważany profesor może być rzeczywiście tak bezdennie głupi?

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Staruchu, zapewniam Cię, że profesor Zoll bardzo dobrze zna prawo, w tym konstytucję, a jego nieodpowiedzialne słowa wplecione do sporu politycznego tego nie zmienią. Co do przywoływanych przez Ciebie słów – poproszę o źródło. A jeżeli możesz powstrzymać się od pisania o kimkolwiek, że jest głupi, będę wdzięczny.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Hm, no ja tam mam jednak cichą nadzieję, że obietnice ekonomiczne PiS-u w znacznej mierze pozostaną obietnicami. Bo trochę się obawiam, skąd oni będą chcieli te pieniądze wziąć.

Czym innym jest wypuszczenie niezgodnej z Konstytucją ustawy, a czym innym działanie wbrew ustawie. 

Przykład, żebyś mógł zrozumieć:

murarz buduje dom, ale się pomylił przy realizacji projektu i coś popsuł; murarz stwierdza, że projekt jest głupi i będzie stawiał po swojemu ; )

 

I po co to było?

A ja to bym właściwie chciał tylko, żeby naprawiono prawo podatkowe, by urzędnicy skarbowi nie mogli działać sobie poza jego ramami bez żadnych konsekwencji i ograniczeń czasowych. Żeby można było prowadzić uczciwą działalność gospodarczą bez obaw i stresu. Jakby PiS się tym zajął, chyba nawet zagłosowałbym na nich w następnej kadencji, ale cóż, naprawa prawa podatkowego to jednak kwestia za  mało populistyczna, żeby ktokolwiek chciał się nad tym pochylić. 

No, ponarzekałem sobie, możecie wracać do swojej dyskusji.

Stąd

http://www.radiozet.pl/Radio/Programy/Gosc-Radia-ZET/Artykuly/Stanislaw-Karczewski-u-Moniki-Olejnik-00015369

 

I wspomniany przeze mnie fragmencik.

 

Stanisław Karczewski: Ale dlaczego pan profesor, ja zadam, przepraszam, że wyręczę panią redaktor, dlaczego pan profesor wtedy milczał, nic nie mówił.

Monika Olejnik: Ja już pytałam o to profesora, profesor odpowiadał, tak.

Stanisław Karczewski: Ale ja nie słyszałem o tym.

Andrzej Zoll: Zaraz odpowiem. No to ja odpowiem panu marszałkowi, przede wszystkim ja jestem karnistą i zajmowałem się reformą prawa karnego, która 1 lipca wchodziła w życie.

 

Berylu, postaram się powstrzymać. I nie neguję tego, że Zoll zna prawo. Tylko używa go bardzo wybiórczo.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Syf. – głos rozsądku w Twoim domu.

 

A teraz też spadam. W cholerę pracy, dziecko ostatni dzień u dziadków, a Wy mnie znowu rozpraszacie. :)

To jak się wszyscy wypisali z imprezy, to ja też idę :) Będę po weekendzie.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Staruch trochę nie zrozumiał tej rozmowy. Zoll zajmował się obiektywnie ważniejszą kwestią i zawodowo mu bliższą w lipcu, czyli nowelizacją kodeksu karnego i procedury. Natomiast czerwcowa ustawa o TK nie budziła wtedy takich wątpliwości, bo ani pis za bardzo nie krzyczał, ani nikt nie kwestionował, że w razie niezgodności z Konstytucją niektóre jej przepisy zostaną uchylone. Stąd też komentarz Starucha należy uznać – w szczególności wobec charakteru tej wypowiedzi – za wyraz prostactwa i proletariackiej mentalności ; )

I po co to było?

Dziękuję za szczerą ocenę :-D. Czyli wg zwolenników PO prawa należy przestrzegać tylko wtedy, jak ktoś krzyczy “łap złodzieja”? Bo jak wszyscy (patrz: prorządowe media) siedzą cicho, to i profesor Zoll może patrzeć w drugą stronę i uważać że nic się nie dzieje?

Super – czyli prawo można łamać jak nikt nie zauważy? To już wolę mieć proletariacką mentalność niż mentalność “obrońców demokracji”.

I żeby nie było – uważam że PiS idiotycznie rozegrał całą sprawę z Trybunałem. To głębokie rycie przy fundamentach państwa za pomocą materiałów wybuchowych. A nuż się nie zawali?

Ale dzisiejsi pełni hipokryzji “obrońcy demokracji” budzą mój głęboki niesmak.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Znaczy się, że co? Że imigranci nie chorują, bo nie przenoszą bakterii i wirusów, tak? :)

Rozumiem, Berylu,  że w kontekście wypowiedzi Kaczyńskiego był to żart.  Nieudany,  ale jednak żart :) ? 

Nie biegam, bo nie lubię

TK orzekł w dość dziwaczny sposob, że ustawa z czerwca miala wade prawną. Niemniej na potrzeby polityczne zostalo to zinterpretowane jako czesciowa niezgodnosc, co z legislacyjnego punktu widzenia jest kuriozalne. 

Po drugie TK nie jest wladza ustawodawcza i nie moze narzucac rozwiazań, czy wymuszac realizacji ustaw ktore zostaly przez nowy Sejm zostaly anulowane, wiec o czym debatowal TK? Nad historyczną ustawa, ktora nie ma znaczenia, bo juz nieobowiazuje.

Zachowanie mediow i “ewangielistów” prawa sugeruje, jakoby TK byla trzecia wladza w Polsce na rowni z Sejmem, co jest takze niezwykle pouczajacym doswiadczeniem idiotyzmow, jakimi nas karmia od kilku dni media. 

 

Po trzecie, nie jestem pewien, ale owa decyzja TK chyba jest nieprawomocna, bo nie bylo pelnego skladu TK. Moze byc traktowana jako “superoski” przekaz medialny. 

 

Po czwarte, kompletnie sie pogubilem, bo o co chodzi z zadymą TK?  PIS ma samodzielną wiekszość w Sejmie, zostali wybrani w sposob absolutnie demokratyczny, wiec dlaczego PO-wnicy nawołuja do rewolucji? To jest akt desperacji, raczej odbierany przez spoleczenstwo jako szkodnictwo polityczne, bo ten jazgot juz dawno przekroczyl granice Rzeczypospolitej, co jest na reke wszystkim tym, ktorzy chcieliby wykorzystac kazdy argument w UE do oslabienia pozycji Polski na arenie miedzynarodowej.  

 

Moim zdaniem, jest juz pozamiatane i dalsze bicie piany tylko zniecheca rozsadny elektorat do dalszego popierania kłotliwych partii. 

 

 

edit\; to co zniesmacza do tych zadymiarzy to porownywanie Dudy do jaruzelskiego, a PIS do faszystow. Chyba nowe pokolenie w Sejmie ma braki edukacyjne, takie porownania sa niebiezpieczne jak przymiotniki, ktore utrwalaja nieprawde o polskich obozach koncentracyjnych w Norwegii – tak nauczaja w szkolach. Ktos powinien przywolac tych ludzi do porzadku, czy raczej do uzupelnienia wiedzy o czasach nowozytnych. 

 

edit 2

Wygląda na to, że wybrani przez PO sędziowie Trybunału Konstytucyjnego sami sobie strzelili bramkę. Wczoraj TK na wniosek PO wydał postanowienie o zabezpieczeniu w/s wyboru 5 sędziów, którego wkrótce ma dokonać Sejm. Innymi słowy postanowił zablokować ich wybór do czasu zbadania konstytucyjności nowelizacji ustawy o TK. Tymczasem w 2006 roku TK orzekł, iż zabezpieczenie powództwa w postępowaniu przed TK jest niemożliwe! W uzasadnieniu do wyroku o sygn. akt K4/06 czytamy:

 

"Szczególny charakter postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym powoduje, że przepisy kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu zabezpieczającym są nieadekwatne do niniejszego postępowania (por. postanowienie TK z 24 października 2001 r., sygn. SK 28/01, OTK ZU nr 1/A/2002, poz. 8, s. 118). Powołane przez wnioskodawców przepisy służą zabezpieczeniu roszczeń, których można dochodzić przed sądem powszechnym lub przed sądem polubownym (art. 730 w związku z art. 732 i art. 755 k.p.c.). Z oczywistych względów wskazane przepisy nie znajdują zastosowania w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym, którego kognicja obejmuje badanie aktów normatywnych pod kątem zgodności z przepisami Konstytucji."

 

Czy Trybunał Konstytucyjny na wniosek PO wydał postanowienie sprzeczne ze swoim wcześniejszym postanowieniem w sprawie zabezpieczenia powództwa w toku trwania postępowania przed TK? Wszystko na to wskazuje, że tak.  I co lemingi?

Czyli,  panie iSimpson, jesteś mądrzejszy od sędziów TK i z łatwością przenikasz swą mądrością ich podłe polityczne gierki.:) Brawo, brawo! 

Taki talent, a tak się marnuje po portalach ;) 

To pewnie ze wspomnianej wyżej głębokiej obawy przed Kaczyńskim :) 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Nie, nie jest tak, jak myślisz. Znaczenie ma kolejność zdarzeń prawnych i ich nieodwracalny charakter. 

ustawa czerwcowa – na jej podstawie wybrano 5 osób, wybiera się nazwisko za nazwisko, więc wiadomo, kto wchodzi w czyje miejsce. TK stwierdził, że w zakresie 2 osób przepis jest niekonstytucyjny, więc na tej podstawie można wzruszyć skutek dokonania wyboru. W zakresie 3 sędziów ustawa jest zgodna z Konstytucją, więc nie można cofnąć skutku wyboru, jakim jest nadanie statutu sędziego TK dla konkretnej osoby. Sędziowie są nieusuwalni, co wynika z Konstytucji, więc władza wykonawcza nie może żadnymi dziwnymi sposobami, jak powoływanie się na regulamin sejmu, ingerować w ich umocowanie. 

Reasumując – Sejm również jest związany prawem, a niektórych skutków stosowania prawa po prostu nie może zmienić. 

 

Orzeczenia TK w określonym zakresie są ostateczne, nie ma czego takiego jak “nieprawomocność” wyroku TK, co wynika wprost z Konstytucji.

 

Zadyma, jak to ująłeś, jest o to, że ani Prezydent, ani Sejm nie mogą stwierdzić, że nie obowiązuje ich prawo. Demokracja, wbrew najwyraźniej panującemu w kraju mniemaniu, to nie tylko rządy większości, ale podporządkowanie tych rządów obowiązującym przepisom. Ad absurdum: nie może być tak, że powiedzmy jakiś organ władzy powie: “to ja teraz zlecę skasowanie Tuska, bo kodeks karny w tym zakresie jest niekonstytucyjny, że nie można zlecić skasowania Tuska, więc ja go nie będę stosował, a poza tym skoro w sejmie jest większość, to sejm i tak zmieni ustawę, że będzie można skasować Tuska”.

 

Jeżeli chodzi o to postanowienie o zabezpieczeniu na podstawie kodeksu postępowania cywilnego – sąd nie jest związany wykładnią prawa dokonaną w innej sprawie i zwyczajnie może zmienić swoje zapatrywania. To zaś – skądinąd – nie jest wcale takim rzadkim zjawiskiem. 

 

“zabezpieczenie powództwa w postępowaniu przed TK jest niemożliwe!” – jak idziesz do lekarza i lekarz powie “panie, czas się leczyć”, to też mówisz “nie, to niemożliwe! Nie jestem lekarzem, ale wiem lepiej!”? : P

I po co to było?

Super – czyli prawo można łamać jak nikt nie zauważy? To już wolę mieć proletariacką mentalność niż mentalność “obrońców demokracji”.

 

Kto ma nie zauważyć, druk sejmowy wisi, PIS może czytać do woli i skarżyć do woli do TK, po to była opozycją, ba! nie może powiedzieć, że nie zna ustawy, bo przecież był na głosowaniu, chyba wiedział, przeciw czemu głosuje. I jakby się zastanowić, to rzeczywiście od czerwca do połowy października mieli sporo czasu, żeby podjąć działania. 

Zresztą w zakresie działalności prawotwórczej obowiązuje domniemanie zgodności ustawy z Konstytucją, więc tak naprawdę trudno jest mówić o łamaniu prawa poprzez wady legislacyjne. Za to w drugą stronę – podczas stosowania prawa, jak norma mówi wprost “zrób to”, a ktoś mówi “nie, bo myślę że to a tamto”, to łatwiej się pokusić o stwierdzenie, że prawo zostało złamane. 

A że media nie czytają albo Zoll? A mają taki obowiązek? W kraju wychodzi 20.000 stron tekstu aktów aktów prawnych – czytaj do woli. Po to jest mechanizm skargi do TK, żeby napotkane błędy usuwać. 

 

I po co to było?

Ten strumień myślowy chyba niepotrzebny Syf.ie.  Byłeś  bardziej przekonujący o jeden komentarz wcześniej ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

Cóż syf.ie, gadasz spójnie i klarownie, ale jak sądzę nie przekonasz tych, którym wnioski z Twojego rozumowania nie pasują do z góry założonych tez.

Po czwarte, kompletnie sie pogubilem

I tutaj się z Tobą zgadzam...

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Bywa – potem zobaczyłem ten wcześniejszy post i wyszło mi, że też wypadałoby odpowiedzieć : P

I po co to było?

A ja jestem ciekawa, dlaczego TK miał obradować w pełnym składzie. Decyzje o zgodności ustaw z Konstytucją zapadają w pięcioosobowym składzie, a ta sprawa też chyba wyjątkowo skomplikowana nie była.

@syf.

A że media nie czytają albo Zoll? A mają taki obowiązek?

Ależ oczywiście że nie. Ale to tak jakby specjalista od handlu międzynarodowego sprawdzał tylko Dow Jones, a Nikkei nie bo “coś mu wypadło”. I jak to świadczy o takim “znawcy”?

 

@KPiach

wnioski z Twojego rozumowania nie pasują do z góry założonych tez.

Hm, że się zacytuję  – “PiS idiotycznie rozegrał całą sprawę z Trybunałem”.

 

To chyba wam z góry założone tezy przesłaniają jasność myślenia. PiS wpakował się w bagno i nie wie jak z niego wyjść – zgoda. Ale cała ta heca pt. “zagrożenie demokracji”... Chyba nie wierzycie, że pięciu sędziów z PiSu jest zagrożeniem a’la Hitler, a pięciu z PO strażnikami swobód?

 

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Och, Staruchu, przecież nikt nie pisze, że PO zrobiło słusznie, wręcz przeciwnie. Tak samo stwierdził TK. 

EDIT: PiS nie wie jak z bagna wyjść... Bez jaj, wczoraj TK mu podpowiedział, jak to zrobić. Nie wychodzą, bo lubią w nim siedzieć.

Korzystając z paraboli jaką uzyłeś powiem tak, lekarz na pierwszej wizycie nas okłamał, bo przewodniczacy TK skutecznie majstrował przy ustawie PO-PSL. Argumentacja, ze ktos nie mial czasu, czy zajmowal sie czyms innym i nie wolal o pomste do nieba, jest infantylne. Po prostu doskonale wiedzieli o co toczy sie stawka.

 

Gra opozycji toczy sie o wykluczenie PIS z sejmu.

Pozwala na to konstytucja RP. W artykule 13 możemy przeczytać, że: "Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodowościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa". W powiązaniu do art. 13 Konstytucji należy przytoczyć jeszcze artykuł 44 Ustawy o partiach politycznych, który stanowi: "Jeżeli Trybunał Konstytucyjny wyda orzeczenie o sprzeczności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznej, Sąd wydaje niezwłocznie postanowienie o wykreśleniu wpisu partii z ewidencji. Postanowienie Sądu nie podlega zaskarżeniu". 

Jak łatwo zauważyć media i opozycyjne partie chcą doprowadzic do zamachu stanu. Od poczatku jest kreowany wizerunek partii narodowo-faszystowskiej w mediach. Oczywicie, ktos postawi kropke nad i  powie, a na ch...nam demokratyczne wybory w Polsce. Mozemy zaj...ć każdego.  To jest prawdziwy cel PO. Czyli powrót do “demokratycznej”korupcji na skale, jaką obserwowalismy w czasie 8 lat rzadow ludzi, ktorzy maja w glebokim nosie kogokolwiek oprocz siebie. 

Wizja jak najbardziej mozliwa. Dla tych, którzy maja swoje rodziny ulokowane w instytuacjach rzadowych, to manna z nieba na kolejne lata. Nic nie musza robic a kasa sama plynie.  

Rozumiem, ze taka demokracje popieracie i za to chcecie umrzec na tym forum i przed sejmem, pikietujac w obronie demokracji? 

Moge zrozumiec kogos, kto ma bliskich do “odstrzelenia” ale czy reszta jest slepa ze ich rekami chca dokonac zamachu stanu? 

 

 

Bielmo mi z oczu spadło.

Idę robić kolację.

Chyba nie wierzycie, że pięciu sędziów z PiSu jest zagrożeniem a’la Hitler, a pięciu z PO strażnikami swobód?

Nie. Bezdyskusyjne jest, że PO przekroczyło prawo. Wówczas reakcja PiS-u pozostawała w ramach prawa: zaskarżyli ustawę do TK.

A zagrożeniem nie są Ci, czy inni sędziowie (to znaczy w dłuższej perspektywie całe zamieszanie z TK i postawy sędziów tych, czy innych mogą przynieść szkody i to większe niż się może wydawać). Zagrożeniem jest przyjęty model postępowania PiS i ich stosunek do zapisów prawa i do władzy sądowniczej – owszem wymagającej ogromnych reform, ale przeprowadzanych w ramach obowiązującego ładu prawnego.

 

Edit: No, iHomer, teraz to pojechałeś ;-D

Poza wszystkim, jak na razie nie wygląda na to, żeby PiS miało przejmować się wyrokami TK czy sądów, więc delegalizacja zapewne też na nich nie zrobi wrażenia. Zresztą będzie niezgodna z wolą narodu, więc w czym problem? W odpowiedzi zdelegalizują całą polskojęzyczną, prounijną opozycję i uchwałą sejmu albo dekretem prezydenckim (a co!) ogłoszą, że następne wybory będą gdzieś w okolicy 2050. Do tej pory jest nadzieja, że obywatele, którzy nie potrafią docenić naszej nowej władzy zrozumieją, że to wszystko dla ich dobra (a ci co nie zrozumieją to albo wyemigrują, albo wymrą).

Cholera chyba wezmę się za political-fiction, tylko nie wiem czy prześcignę rzeczywistość ;-)

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Jesli PIS rozdmuchalby sprawe TK w trakcie kampanii wyborczej to prawdopodobnie przegraliby wybory, bo od razu otrzymaliby łatkę zadymiarzy itd

Ależ oczywiście że nie. Ale to tak jakby specjalista od handlu międzynarodowego sprawdzał tylko Dow Jones, a Nikkei nie bo “coś mu wypadło”. I jak to świadczy o takim “znawcy”?

 

A co to jest specjalista od handlu międzynarodowego? Taki trader na forexie? Może się mylę, ale ludzie zazwyczaj się specjalizują w czymś konkretnym, a w związku z tym podejrzewam, że można być jedynie magistrem handlu międzynarodowego, ale specjalistą np. w obrocie węglem i stalą na rynku unijnym. 

Trafniejsze byłoby chyba porównanie, że jak to świadczy o lekarzu ortopedzie, że nie interesuje się postępami w terapiach genowych w leczeniu czerniaka. Odpowiem: zapewne nijak  ; P

 

Ale cała ta heca pt. “zagrożenie demokracji”... Chyba nie wierzycie, że pięciu sędziów z PiSu jest zagrożeniem a’la Hitler, a pięciu z PO strażnikami swobód?

Nie chodzi o to, czy jest, czy nie jest, ale o to, że od organów państwa można chyba oczekiwać, że będą działać na podstawie i w granicach prawa i przy poszanowaniu konstytucyjnych mechanizmów hamulcowych. 

 

A ja jestem ciekawa, dlaczego TK miał obradować w pełnym składzie

To chyba taki odprysk różnych półprawd i nieprawd, opisywanych w niektórych mediach ; )

I po co to było?

Sądzę, że te, w wielu przypadkach naiwne, polityczne emocje,  należy przenieść,  razem z tematem, do shouta.

(To do Beryla). 

Jest wiele portali tematycznych, dotyczących polityki.

 

NF, akurat, raczej nie powinna służyć głupawym, jednowymiarowym wynurzeniom :) 

Nie biegam, bo nie lubię

Gra opozycji toczy sie o wykluczenie PIS z sejmu.

Grubo.

 

Bielmo mi z oczu spadło.

Idę robić kolację.

 

Smacznego, ogólnie to przyłączam się do powyższego stwierdzenia i dodam, że jeszcze z godzinę mogę z wami podyskutować, potem wysiadam z ciaponga ; P

I po co to było?

Syf. czytasz czasem co piszesz smiley?

jak to świadczy o lekarzu ortopedzie, że nie interesuje się postępami w terapiach genowych w leczeniu czerniaka

No tak, konstytucjonalista Zoll nie interesuje się naruszeniami konstytucji.

@ocha

nikt nie pisze, że PO zrobiło słusznie, wręcz przeciwnie.

Tylko dziwnie że dopiero wtedy, kiedy PiS powtórzyło i spotęgowało ich bezsensowny manewr. Wcześniej – Cisza, bo przecież “nasi” mogą gmerać przy TK.

@syf.

od organów państwa można chyba oczekiwać, że będą działać na podstawie i w granicach prawa i przy poszanowaniu konstytucyjnych mechanizmów hamulcowych

Liczę, acz bez większych nadziei, że PiS z tego bezsensownego brnięcia w zaparte się wycofa. Natomiast jak przymierzasz swoje słowa do letniej uchwały PO o TK? Jak zwykle – “nasi” mogą, “wam” wara?

 

ale... jak to zauważył KPiach – “nie przekonasz tych, którym wnioski z Twojego rozumowania nie pasują do z góry założonych tez”.

Reasumując – awanturę rozpoczęła PO, PiS niedekwatnie i niezgodnie ze standardami zareagował. Jak ktoś proponował, dwóch sędziów “lipcowych” PO powinno zrezygnować, dwóch sędziów PiS powinno powołać. Tyle. Ale teraz szykuje się “wojna pozycyjna w okopach”, nikomu niepotrzebna.

Tylko po co cały ten szum medialny o nieomalże przewrocie? Komu to służy? Odpowiedź chyba znamy.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Z całym szacunkiem dla Starucha.  

 

Czy naprawdę uważasz, że jest to temat na NF,  znaczy fantastyczny.?  :)  

Nie biegam, bo nie lubię

ale... jak to zauważył KPiach – “nie przekonasz tych, którym wnioski z Twojego rozumowania nie pasują do z góry założonych tez”.

No i mamy jakiś wspólny punkt w poglądach ;-D Chociaż przypuszczam, że znalazłyby się jeszcze jakieś.

Cholera, najgorsze jest to, że tak czy inaczej, na tych awanturach ucierpi mnóstwo zwykłych ludzi, na setki sposobów i to bez względu na wyznawane poglądy.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

A czy tytuł tego wątku nie brzmi “o polityce”? Co prawda jak ktoś napisałby opowiadanie o współczesnej polskiej rzeczywistości, zostałby okrzyknięty “bujającym w obłokach fantastą” wink.

Ale... EOT z mojej strony. Wkurzyłem się, bo są poważniejsze problemy niż TK, “zagrożenie dla demokracji” itp itd. A tu wkoło Macieju. Boję się lodówkę otworzyć. Ale... “śmietanka narodu” też musi z czegoś żyć.

I dotyczy to WSZYSTKICH uczestników tego żenującego politycznego chocholego tańca.

Edit: O, i znowu z KPiachem mam coś wspólnego. Mam nadzieję sądzić, że jest to zdrowy rozsądek smiley.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

No tak, konstytucjonalista Zoll nie interesuje się naruszeniami konstytucji.

 

Zoll to przede wszystkim karnista. Prezesem TK był, ale do 1997 r. ; P

 

Natomiast jak przymierzasz swoje słowa do letniej uchwały PO o TK?

 

Ustawy. Uchwała to coś innego. 

 

Co do tego gmerania – tak naprawdę jedni i drudzy mogą, jak to ująłeś, gmerać nad tą ustawą. Rzecz jest w tym, że ustawa czerwcowa została uznana za zgodną z Konstytucją w zakresie wyboru trzech sędziów, ci sędziowie zostali wybrani, działa wobec nich zasada nieusuwalności, a mimo to Prezydent dalej stoi na stanowisku, że nie odbierze od nich ślubowania, nie wskazując jednocześnie żadnego merytorycznego powodu. PIS może sobie ustawę zmieniać, ale ze skutkami na przyszłość, nie na przeszłość. To jest clou tego problemu. 

I po co to było?

Nadrobiłem zaległości w lekturze tej dyskusji i mam teraz bardzo silne poczucie straty czasu. Aż się sygnaturka Syfa ciśnie na klawiaturę. 

Sorry, taki mamy klimat.

Na facebooku zbiera się grupa osób, które chcą 13 grudnia protestować pod domem Kaczyńskiego w obronie demokracji. Uważają, że za zarządów PiSu wróci rygor i brak wolności jak za czasów komuny. Dziwne i ciekawe czasy nam nastały. Ludzie w moim wieku nic nie wiedząc o czasach słusznie minionych odnoszą się do nich i spowodują że PiS raczej będzie krótko rządził. Pytanie, które ciśnie się na usta to, czy legalnie wybrane władze może obalić mniejszość? A może powinniśmy zrobić, jak zaproponował Giza i podzielić kraj, który i tak jest mentalnie podzielony tak mocno, że tylko wróg zewnętrzny może nas zjednoczyć. Chociaż i pewnie to nas podzieli.

 

http://pikio.pl/protest-przed-domem-kaczynskiego-w-rocznice-stanu-wojennego/

https://www.youtube.com/watch?v=YzD35Gx3Oyg

 

Pytanie, które ciśnie się na usta to, czy legalnie wybrane władze może obalić mniejszość?

A czy kiedykolwiek było inaczej?  Zresztą, legalnie wybrane władze też zostały wybrane przecież przez mniejszość.

na emeryturze

Podtrzymuję zdanie, że przekonywanie nieprzekonywalnych (czyli jedynie słuszna polityka)  to głupi sposób na zaświecenie gwiazdki w  “Hydeparku”.  

Nawet jeśli, dzięki temu chwilowo rośnie liczba odwiedzin.  Chyba nie o to tu chodzi? 

Nie biegam, bo nie lubię

Jak mozna oglupiac opinie publiczna wykorzystujac problem imigrantow w kontekscie zamachu w Paryzu?  Nie tylko forsal, ale caly mainstrem przebąkuje coraz śmielej o ograniczaniu swobod i większej inwigilacji.

Patriot Act made in UE , ktora dawałaby służbom dużo większe możliwości ścigania i przetrzymywania osób, które stanowiły zagrożenie dla narodowego bezpieczeństwa nawet na podstawie donosu. 

Czy widzicie cos szczegolnego na zdjeciu? Ktos sie napracowal w photoshopie.  Maaterial jest wykorzystywany przez media jako tło do wojny z terroryzmem.

 

 

 

Ciekawostka o polskich korzeniach w prestizowym czasopismie: rzad pis jeszcze nie zaczal rzadzic a juz sa negatywne oceny. http://forsal.pl/artykuly/909418,the-economist-relacje-polski-z-europa-krytyka-rzadu-przez-ue.html  Niezwtykle pouczajaca lektura, jak nic nie znaczace fakty urastaja do “zbrodni europoejskiej” . 

 

Dinos: pytanie czy mniejszość może obalić legalnie wybrane nie do końca jest tu na miejscu. Dlaczego? Bo w domyśle zakłada, że legalnie wybrane władze  zostały wybrane przez jakąś większość, a w żadnym razie tak nie było. Legalnie wybrane władze wybrało de facto koło 19% Polaków. Ale nawet bez odwoływania się argumentu z frekwencji (”bo ci, co nie poszli głosować, są przecież sami sobie winni”), to nadal tylko niecałe 38% głosujących. Polska ordynacja wyborcza faworyzuje zwycięzce i dlatego rządzi partia wybrana przez mniejszość. 

 

Ale nawet gdyby zostali przez większość, to zostali przecież wybrani wtedy, w październiku, na podstawie pewnego zbioru obietnic i komunikatów de facto marketingowych. Więc teraz: 

a) część ich wyborców może się obudzić i uznać, że nie chcą ich u władzy

b) część niegłosujących może zauważyć swój błąd.

 

Niech 1/3 wyborców PiSu uzna, że się pomylili. Niech połowa niegłosujących uzna, że nie popełnili błąd nie głosując i gdyby wybory były dzisiaj, zagłosowaliby. I masz sytuację, w której PiS ma 12% poparcia w całym “narodzie” i około 18% wśród zaangażowanych przynajmniej deklaratywnie.

Więc gdyby teraz te pozostałe 82% postanowiło obalić rząd PiSu, to czy mniejszość obalałaby rząd większości? Nie sądzę. Inna sprawa, że wymagałoby to wyjścia poza procedury demokratyczne i oznaczałoby jakieś powstanie, wojnę domową, zamach stanu. Ale może tylko wielomiesięczne masowe protesty i strajki, które tak bardzo zablokowałyby państwo, że:

a) rząd by się poddał i oddał władze dla dobra kraju

b) doszłoby do rozwiązań siłowych i wtedy rząd straciłby legitymizację jeszcze szybciej.

 

Miejmy nadzieję, że do czegoś takiego nie dojdzie, że te wszystkie co najmniej wątpliwe posunięcia PiSu nie rozwiną się w jeszcze ostrzejsze działania faworyzujące tylko obywateli mieszczących się w pisowskiej definicji Polaka patrioty, Polaka katolika.

 

Jedna rzecz jest tu niebezpieczna – przekonanie, że wygranie wyborów legitymizuje czy też usprawiedliwia dyktaturę tzw. większości (dlaczego “tzw.” wyjaśniłem powyżej). Absolutnie nie jest tak, że “skoro wygraliśmy, to możemy wszystko i tylko nasza wizja świata jest słuszna”, bo w tym kraju żyją miliony ludzi, którzy mają inną wizję i im również powinno żyć się w nim dobrze. Czytam prasę i portale wszystkich stron sporu, także wpolityce, nowoczesną, frondę, itp.  i przeraża mnie, że na forach tych portali, w komentarzach jest całe mnóstwo głosów o delegalizacji PO, o tym że wyborcy Nowoczesnej czy Razem to zdrajcy Polski i że trzeba “sobie z nimi poradzić”.

Do tego niektórzy zwolennicy partii, która wygrała wybory cały czas czują się zagrożeni, jakby ktoś mógł im teraz zrobić krzywdę – teraz, kiedy ich rząd jest u władzy. To niestety pokazuje paranoję części tych środowisk.

 

Problem nie tkwi w parnoi niektorych srodowisk, tylko w jej nakrecaniu przez media, jakoby cale spoleczenstwo bylo za albo przeciw, co jest totalna bzdura. 

Sam fakt, uzywania czy raczej kalkowania wypowiedzi z mediow swiadczy o doskonalej robocie zaangazowanych w manipulacje dziennikarzy. Media posuwaja sie za daleko, moze jest to wynikiem utartych schematow marketingowych, takich samych jak utrwalanie marki czy danego produktu. W naszym, politycznym przypadku, mamy do czynienia do reklamą pewnych idei. Jak widac jest skuteczna, bo nawet tutaj stalismy sie podatni na wyrazane sugestie, jakoby biale jest czarne, a czarne jest biale. 

 

Jestem przeczulony, bo kiedys sam wykorzystywalem tego typu mechanizmy do walki z konkurencja, gdy probowalismy wejsc na “juz obsikane” terytorium. Jako rasowy challenger, wykorzystywalismy wyspecjalizowane firmy reklamowe w prowadzeniu tak agresywnej polityki na rynku. Czesc materialow byla przemycane przez dziennikarzy, ktorzy za pieniadze pisali to, co chcielismy, korzystajac ze zmanipulowanych faktow, czy danych. Tworzylismy negatywną atmosfere wokol konkurenta, ktora powodowala wymierne efekty finansowe. 

Tu też wkleję, bo pasi. ;)

felieton

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

@Dzikowy

Zedytuj post. Jak wstawisz spację albo enter po linku, to powinien stać się klikalny, teraz nie jest. Będzie wygodniej...

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Tajest

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ze tak spytam uprzednio dyskutujących – co myślicie o rządzie, który chce wybierać wyroki Trybunały Konstytucyjnego, które będzie respektował, a które nie?

Przyznam, że całkiem sporo na ten temat myślę, ale już mi się tutaj nawet nie chce pisać – co.

Ja również wolę się nie wypowiadać, ponieważ nie lubię publicznie używać słów niecenzuralnych :)

 

Natomiast zupełnie na boku wydarzeń: lubię czytać sobie komentarze na różnych portalach od lewa do prawa i dochodzę do wniosku, że tak jak przy katastrofach lotniczych mamy nagle w narodzie tysiące ekspertów od lotnictwa, jak w przypadku kopalń mamy tysiące ekspertów od gospodarki, szczególnie górnictwa, tak ostatnimi czasy obrodziło nam prawnikami :) Takim niespodziewanym objawieniem jest również Beata Kempa, absolwent administracji, która wydaje swoje interpretacje :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ja prawnikiem nie jestem i się nie znam, ale mam cholerny kantowski kręgosłup, który mi mówi, że imperatyw kategoryczny od jakiegoś czasu zdycha.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Nieciekawie, że nowa władza idzie w ślady swoich poprzedników i nie zamierza wykonywać orzeczeń TK. Zobaczymy, co będzie dalej. 

Najlepsze w całej awanturze jest to, że żadna ze stron nie stara się już utrzymywać pozorów niezawisłości sędziowskiej, otwarcie mówiąc o sędziach “naszych” i “waszych”. 

Domku, a mógłbyś podać przykład niewykonania orzeczeń TK przez poprzedników? Już za obowiązywania obecnej konstytucji, oczywiście. Bo czytałam te zarzuty, czytałam też ich wyjaśnienia i były one raczej przekonujące. Ale może nie zrozumiałam albo czytałam nie tam, gdzie trzeba.

Beryl, cios poniżej pasa z absolwentką administracji ;P prawnicy miewają chroniczne bóle pupy, gdy świat nie poznaje się na doskonałości ich kasty. Słyszałem, że jak się prawniczka zwiąże z administratywistą, to jest mezalians ;). Tych studiów (administracji) w ogóle nie powinno być w takiej formie, w jakiej są obecnie, czyli “gorszego prawa”.

Nie trzeba natomiast kończyć żadnych studiów, żeby mieć swoją interpretację tego czy innego stanu faktycznego.

Inna sprawa, że ostatnimi dniami ustrój jakby troszkę staje na głowie...

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

to jest super info dla nas, Polska ma być kluczowym krajem dla powodzenia nowego Jedwabnego Szlaku. W ślad za kluczową rolą w regionie pojawią się także gigantyczne pieniądze z tytułu obsługi tranzytu oraz strategiczny sojusz gospodarczy między Warszawą a Pekinem.  Staniemy sie hubem logistycznym...

Koncza sie pieniadze z UE, a moga splynać nowe srodki na inwestycje z Chin:

https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=8sUG8IFcm2o

 

 

jeszcze o TK, walka o wplywy ciag dalszy, dlaczego tak wazny jest sklad sedziowski, kto moze sposorowac finansowanie kampani “walczacej o demokracje”:

http://www.forbes.pl/podatek-od-sieci-handlowych-moze-byc-niekonstytucyjny,artykuly,200914,1,1.html

Beryl, cios poniżej pasa z absolwentką administracji ;P prawnicy miewają chroniczne bóle pupy, gdy świat nie poznaje się na doskonałości ich kasty. Słyszałem, że jak się prawniczka zwiąże z administratywistą, to jest mezalians ;)

Ja nie z tych, co to miewają bóle dupy, szczególnie o administrację :) Jednak znam parę osób w trakcie/po tym kierunku i wiem, jak on wygląda.

 

Nie trzeba natomiast kończyć żadnych studiów, żeby mieć swoją interpretację tego czy innego stanu faktycznego.

Być może. Natomiast wchodzenie w interpretacje przepisów prawa to już rzecz specjalistyczna i trzeba jednak mieć jakaś wiedzę, by móc pewnie się o nich wypowiadać. Ja nie będę wypowiadał się na temat czegoś, na czym się nie znam i oczekiwałbym tego samego od innych. Natomiast lektura komentarzy w internecie świadczy o tym, że losowy człowiek czuje się lepiej wykształcony niż największe prawnicze autorytety.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Domku, a mógłbyś podać przykład niewykonania orzeczeń TK przez poprzedników?

Orzeczenie TK może wpłynęło po czasie, ale sięga w przeszłość. Co więcej, poprzedni rząd argumentował, że zwiększenie kwoty wolnej od podatku zarżnie Państwo. Dodać można, że poprzedni rząd, odrzucając ten projekt, wystąpił przeciw obywatelom w imię zasady “wszystkie projekty ustaw zgłaszane przez opozycję należy odrzucić, bo są zgłaszane przez opozycję”. Jestem zdania, że koalicja PO-PSL olałaby ten wyrok TK solidną, grubą strużką (stróżką :D) moczu. Bo przecież projekt opozycji, która o niczym nie ma pojęcia...

Kwota wolna od podatku – TK

Kwota wolna od podatku – wspaniały poprzedni rząd

Ostatnio na stronie rzecznika praw obywatelskich, który nagle stwierdził, że pięciu sędziów PiSu jest zamachem na demokrację, pojawiła się lista orzeczeń TK, które sprzyjały obywatelom. Przez 3 lata było ich 10. Brakowało tylko listy orzeczeń, które nie były pomyślne dla obywateli :P

Swoją drogą, jeśli chodzi o wiek emerytalny, to według unijnych orzeczeń wraz z jego zwiększeniem liczba dni urlopowych powinna skoczyć w górę o jakieś 10. Brzmi fajnie, ale albo będzie to olane całkowicie, albo będziemy mieli zmniejszenie wieku emerytalnego (co według aktualnej opozycji znowu zarżnie Polskę). Czy ktoś wierzy jeszcze w emerytury państwowe?

Ale UWAŻASZ, że olałaBY, czy rzeczywiście coś olała? Bo to jest różnica. 

I wiesz, na ten temat interesu narodowego, a nie “jakiejśtam” Konstytucji, to ja wczoraj Kukiza słuchałam. I umocniłam się w przekonaniu, że ten człowiek nawet nie jest cyniczny. On jest po prostu głupi.

 

EDIT: A, i jeszcze się wczoraj dowiedziałam, że jestem Polką najgorszego sortu, która zdradę ma we krwi. Milusio. :)

Kukiz jest Kukizem :) Według mojej oceny sam nie zna się na niczym. Zaznaczył to w jakimś wywiadzie, nie podam źródła, bo nie chce mi się szukać, że w sprawach związanych z tworzeniem ustaw będzie polegał na różnych ekspertach. Więc jego wszelkie wystąpienia polityczne bym ignorował do czasu, aż jego ruch wystąpi z oficjalnym stanowiskiem w danej sprawie.

I uważam, że poprzedni rząd olałby sprawę z tym wyrokiem. To jest tylko moja opinia. Zapadł pod jego koniec. Ale wtedy media były bardzo przychylne koalicji PO-PSL. Sprawa w mojej ocenie nie byłaby w ogóle nagłaśniana. Pojawił się jeden na portalach i koniec. Nikt o tym więcej nie pisał.

Pamiętamy wniosek trybunału, dotyczący podniesienia wieku emerytalnego? Wszystko spoko.

Biorę pod uwagę działania PR. Rząd olał ustawę, bo zgłosił ją Ruch Palikowa, więc myślę, że pozostaliby konsekwentni, ewentualnie olali sprawę, jeśli media by o tym nie trąbiły. Przecież oni sami głosowali przeciw, a wątpię, by przyznali się do błędu. Weźmy na przykład aferę podsłuchową. Winny był kelner, bo nielegalnie nagrywał. Konsekwencje dla rządzących? Pfffff.

I moje powyższe stanowisko wydaje się zasadne. Ostatnio PiS olał ustawę w sprawie wieku emerytalnego (zgłaszane przez PSL), bo była to ustawa opozycji. Te 40 lat pracy do emerytury. 

/EDIT: Nie martw się, ja jestem ukrytą opcją niemiecką :)))

/EDIT2: Ale jeśli mieszkasz gdzieś w okolicy, więc pewnie to nic nowego :P Heh, uzupełniłnij profil o miejsce zamieszkania :<

Ale może zostawmy gdybanie, co? :)

Winny był kelner, bo nielegalnie nagrywał. Konsekwencje dla rządzących? Pfffff.

Ale rozróżnijmy dwie rzeczy. Nielegalne podsłuchy są... no, nielegalne. I należy ukarać tych, którzy je podłożyli i którzy to zlecili. To, co jest na nagraniu, to inna sprawa. Jedno i drugie to dwie osobne sprawy.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

To, że partie olewają projekty ustaw opozycji, z różnych względów, to zupełnie inna kwestia. Śmiem wątpić, że ktokolwiek olałby wyrok TK. Ustaw sprzecznych z konstytucją uchwalono multum, ale po stwierdzeniu ich niezgodności – stosowano się do orzeczeń. Przynajmniej o ile mi wiadomo, dlatego czekam na odpowiedź Domka, bo nie wykluczam, że czegoś mi nie wiadomo. No i oczywiście po 1997, bo to obecna konstytucja zniosła możliwość obalenia orzeczenia TK (nie pamiętam, większością 2/3 czy 3/5).

Ukrytą opcją niemiecką też zapewne jestem. Moja babcia przed wojną była Niemką (nawet przez jakiś czas należała do mniejszości niemieckiej, ale ją wyrzucili, bo nie płaciła składek), a sama pochodzę z terenów dawnej Rzeszy. ;)

“z terenów dawnej rzeszy”, nie wiedzialem ze dla nowego pokolenia istnieja jeszcze takie podzialy. 

To czego tu szukasz w Polsce? 

Sensu istnienia, oczywiście. I czasami grzybów.

iHomerze, ty tak na serio? Ten komentarz jest zdecydowanie nie na miejscu, niezależnie od tego czy się zgadzasz z poglądami ochy czy nie!

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Ale rozróżnijmy dwie rzeczy. Nielegalne podsłuchy są... no, nielegalne. I należy ukarać tych, którzy je podłożyli i którzy to zlecili. To, co jest na nagraniu, to inna sprawa. Jedno i drugie to dwie osobne sprawy.

Prawda. Ale tylko wobec knajpy i kelnera posypały się konsekwencje :P Reszta dalej jest/była (bo po zmianie rządu różnie bywa) szanowanymi politykami. Może jakiś pojedynczy przypadek się zdymisjonował, nie śledziłem sprawy do końca :)

 

Pyk Pyk :)

Chodziło mi o orzeczenia TK dostępne na ppiop; sporo z nich ma status “niewykonane”, choć pewnie i tak owe ustawy/przepisy są nieważne z mocy prawa, ale nie zostały zwyczajnie skorygowane. Natomiast rzecz jasna PiS przebił to wszystko swoimi ostatnimi działaniami.

A skoro już jesteśmy przy TK i jego wyrokach, wyjaśni mi ktoś sprawę OFE? Trybunał orzekł o zgodności z Konstytucją “reformy” dokonanej przez Platformę. Z jednej strony mamy kwestię poszanowania prawa własności, a z drugiej troskę o finanse publiczne. Jak to się ma do trójpodziału władzy? Czy rolą Trybunału jest troska o równowagę budżetową, czy raczej jest to domena władzy wykonawczej?      

Na to pytanie, Domku, jest jasna odpowiedź: działania TK za poprzedniego rządu – ok, działania za obecnego rządu – bardzo nie ok.

Dzięki, Staruchu. :)

 Ale nie ma problemu. Rzadko dyskutuję z iHomerem, ale czasem nie mogę się powstrzymać, bo jest tak uroczo łatwym celem. ;)

Dobra, spadam, idę oglądać choinkę na rynku w Krakowie. I budy z badziewiem.

Co do OFE – o ile mi się dobrze kojarzy z czasów studiów, to pieniądze wpłacane tytułem składek emerytalnych są uważane za formę podatku, dlatego też nie było podstawy do kwestionowania tego, jak państwo zarządza środkami z daniny publicznej. Stąd też wniosek, że nie było naruszenia prawa własności, bo te pieniądze były państwowe : P

A gdyby miało być inaczej – to przecież domek mógłby pójść do OFE przed reformą i poprosić o wydanie tych pieniędzy. A , jak wiadomo, nie mógł. 

I po co to było?

Zostaje pytanie, dlaczego Trybunał kierował się interesem budżetu państwa?

Czy właściwym jest pytanie prezesa Rzeplińskiego skierowane do Donalda Tuska, o skutki negatywnego orzeczenia TK? Trybunał powinien stać na straży Konstytucji, a nie wkraczać w kompetencje rządu, stając się niejako kolejną izbą Parlamentu.   

Ustawy w tym kraju wiszą na stronie Sejmu, każdy może do nich zajrzeć. Zamiast powielać głupoty mediów niezależnych, można samemu podjąć próbę weryfikacji rzeczywistości:

 

Art. 44. 1. Ustawy o TK z 1997 r. W sprawach o stwierdzenie zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, w których orzeczenie Trybunału może wywoływać skutki wiążące się z nakładami finansowymi nie przewidzianymi w ustawach, o których mowa w art. 43, prezes Trybunału zwraca się do Rady Ministrów o wydanie opinii w terminie dwóch miesięcy.

 

Dla pewności odpowiem – Rzepliński zwrócił się do Tuska, bo miał taki obowiązek. 

I po co to było?

Ależ proszę ocho smiley. Co nie znaczy że zgadzam się z Twoimi poglądami. I pewnie też byłbym “łatwym celem”.

Ale nie o to tu chodzi przecież. Każdy ma jakieś poglądy – czy to na karę śmierci, eutanazję czy na aktualne partie polityczne. Myślę, że nigdy nie są to poglądy “bezwarunkowe” – tylko białe lub czarne. Za każdym personalnym stanowiskiem w danej sprawie stoją osobiste przemyślenia. Dopiero suma “za” i “przeciw” sprawia, że jestem za takim poglądem a przeciw innemu. I wygłaszanie osobistych wycieczek do oponenta świadczy o arogancji dyskutującego – “ja mam rację, a ty jesteś zezowaty i głupi”. Jeśli rzeczywiście masz rację – przekonaj mnie niezbitymi argumentami. Tylko wyznawcy, “true believers” (których nie brakuje po żadnej stronie każdej burzliwej debaty), są odporni na argumenty.

Uczestniczyłem we wszystkich wolnych wyborach od 1989 roku. Moje poglądy zmieniały się na przestrzeni tych 26 lat – czasem całkiem diametralnie. Można mnie przekonać – jestem człowiekiem myślącym. Natomiast jeśli ktoś mówi że jestem “zakamuflowaną opcją niemiecką”, “załganym fanatykiem”, “człowiekiem o proletariackiej mentalności” – tutaj dyskusja się kończy. 

 

 

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

oOcha nie ma problemow ze swiatopogladem, tylko z utozsamianiem sie z argumentami, stad kazdy antyargument odbija sie rykoszetem na rozmowcach, bo jest traktowany jak personalny atak na rzeczona przedmówczynię. 

 

Staruchu, poniewaz jakis czas temu mieszkalem w Reichu, dlatego mialem okazje poznac wielu Polaków, ktorzy udawali Niemców, lub przedstawiali swoja wyzszosc w kontekscie linii genetycznej. To troche jak ze Ślązakami, jedni czuja sie Polakmi, inni Niemcami, bo germanizacja była na tyle skuteczna, ze gwara slaska jest wypadkową niemieckiego i polskiego. To, co przemawialo za wspołczesną germanizacja było zwiazane głównie z ekonomią, lepsze warunki zycia niz w Polsce. Dlatego tak łatwo nagiąć kregosłup. W latach 80-90tych wartość miesiecznej pensji w Polsce wahała sie w granicach 20-40 marek, zas srednia niemiecka wynosila ok 3-4tysiecy marek. Na socjalu mozna bylo otrzymac ok 1000-1500 marek. Teraz nie jest tak różowo, bo Niemcy az tak bardzo nie odstaja od Polakow w zakresie wynagrodzen, chyba ze jestes specjalista w danej dziedzinie. 

 

 

edit: jest tez wiele mitow na temat niemieckiej solidnosci i uczciwosci oraz pracowitości. Gros wychowania Niemców w takim przedswiadczeniu bierze sie z bardzo wysokich kar, mandatów itp. 

Okej, syfie. Dzięki za wyjaśnienie.  

Staruchu, ale tu nie chodzi o poglądy, tylko o pewien poziom nieuswiadomionego absurdu. Jeśli rozmówca go lubi przekraczać, to nie da się dyskusji traktować poważnie. Tamto zadane mi pytanie było jednym z przykładów takiego absurdu. Ty tego poziomu nie przekraczasz, prawda?

A tam. Tylko ja mam rację, bo moja racją jest najmojsza ;-)

 

iHomerze – w sprawie cech przypisywanych Niemcom, dziwnie przemilczałeś inną kulturę zdobywania wykształcenia, umiejętności/kwalifikacji zawodowych, konsekwencji nierzetelnosci w pracy, a także nieco inną kulturę tamtejszego sektora biurwokratycznego wobec obywateli i tych ostatnich umiejętność do aktywnego protestowania, a także załatwiania sobie spraw wokół siebie po swojemu. Wiadomo, jest tam różnie, ale ją odnioslem wrażenie, że owi Niemcy zwyczajnie nie zapominają, że to rządzący są dla obywateli, nie na odwrót. Ich mit ma, moim zdaniem, szersze podstawy niż wysokie – i podobno skutecznie egzekwowane, a to jest ważne – kary.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Nie bardzo rozumiem, o co toczysz boj. Niemcy mają ten sam problem z poprawnością mediów jak u nas w |Polsce. Nie wolno pisac źle o imigrantach, choć dopuszczaja się różnych ...wykroczen”

Jesli siegasz po pojęcie innej kultury, to co masz na mysli? Aryjskie pochodzenie? 

Kulturę pracy? Nie ma czegos takiego, tam rzadzi jedna zasada : szef zawsze ma racje, pracownik nie ma nic do gadania. Inaczej jest we wschodnich landach. Tam tylko wyciagaja łapę po kase , jakby im sie nalezała z nadania, a nie z pracy, wiec sa pyskaci i roszczeniowi. 

Gdyby Niemcy mieli ruski nadzor w calym panstwie, byliby tak samo “ustawieni” zyciowo jak Polacy przed 89. Państwo to oni, wiec państwowe można okradać, nie dbac, miec w glebokiej dziurze...itd

 

 

edit:

jeszcze jedna uwaga, bo warto pamietac dlaczego po II WS NKWD i SB nadal likwidowała Polaków, a czy wiecie chociaz dlaczego czesc z nich nie byla zwiazana z AK, czy z jakimkolwiek podziemnym ugrupowaniem, a tracili życie w trakcie tortur, mordowano cale rodziny. Część Polaków była zabijana dla ich majątków, ktore grabiono i dzielono się na miejscu. Nie chodzi o szlachte, czy arystokracje, tylko o ludzi, ktorzy zarabiali troche wiecej od innych. Przypinano im “tabliczke” wrogów narodu, a cichaczem dzielono sie lupem...tak powstawala kasta perelowskich dygnitarzy a pozniej biznesmenow po 89

Nie toczę boju – odnoszę się do twojej uwagi o mitach, ihomerze.

Co do poprawności w mediach – zgoda.

 

Mówiąc o kulturze pracy mam na myśli kulturę obowiązkowej praktyki pod okiem doświadczonych przełożonych (pewną forma czeladnictwa, której udało się przetrwać dziką rewolucję przemysłową), odwzorowana chyba nawet w ich prawie pracy nie marnowanie czasu pracy na pierdoły (to też zależnie od branży), nacisk na ochronę wytworzonej wartości intelektualnej (wszelkiej maści patenty, algorytmy etc.), znacznie bardziej rygorystyczne normy niż znane u nas, uwazne weryfikowane zasadności podejmowania jakiejś inwestycji oparte znacznie rzadziej na myśleniu życzeniowym niż np. w polskich firmach...

I tak, różnica między byłym NRD a byłym RFN w mentalności jest widoczna gołym okiem. Szef ma zawsze rację? Chyba pomyliłeś z Dalekim Wschodem, ale oczywiście, to nie znaczy, że to się nie zdarza – jak u nas – zależnie od branży, ludzi, etc. Natomiast ściśle przestrzegają hierarchii i zakresów odpowiedzialności, to prawda.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

Przeciez napisalem o roznicach, skad sie wziely i dlaczego jeszcze czytamy takie bzdurne wypowiedzi o wyższości kultury niemieckiej nad polska. Moge jeszcze dodac, ze Rosjanie i Niemcy wymordowali nam tez prawie cala inteligencje, slusznie zakladajac ze opór materii moze byc zwiazany z tylko myslacymi jednostkami. Ci, co przyklaskuja sa niegoźni. 

Niestety: der Chef hat immer Recht – obowiazuje jako naczelna zasada w niemieckich firmach, dotyczy wszystkich, bez wzgledu na paszport. Wiedze czerpie z pobytu , a nie z ..mediow? lol

 

 

jeszcze o KOD:

 

 

“Trybunał Konstytucyjny ujawnia swoje głęboko polityczne zaangażowanie. Powołują się na konstytucję, ale tak naprawdę jest to walka z większością parlamentarną wyłonioną w wyborach i z reformami, które ma ona przeprowadzić. Taki jest rzeczywisty podtekst. Walcząc o państwo prawa, w rzeczywistości posługuje się tylko pozorami, dla wywrócenia porządku prawnego funkcjonowania państwa i prawa w Polsce”http://wpolityce.pl/polityka/274845-sedzia-trybunalu-stanu-o-antyrzadowej-histerii-ci-wszyscy-krzykacze-nawolujacy-do-rewolty-przykrywaja-uzdrawiajace-reformy-panstwa-to-trybunal-konstytucyjny-zlamal-konstytucje

 

 

edit: kolejny mit o tym jak Polska truje Europe CO2 z kopaln wegla kamiennego i brunatnego. 

Według danych Eurostatu łączna emisja gazów cieplarnianych w Unii Europejskiej w 2012 r. była na poziomie 4,683 mld ton ekwiwalentu CO2, z czego za około 70 proc. zanieczyszczeń odpowiada tylko sześć państw.

Największym trucicielem w UE są Niemcy, które w 2012 r. wypuściły do atmosfery gazy cieplarniane o wartości odpowiadającej 965 mln ton ekwiwalentu CO2. Kolejne to Wielka Brytania (615 mln ton CO2), Francja (507 mln ton), Włochy (471 mln tom). Polska jest piątym największym trucicielem w UE. W 2012 roku z naszych kominów i rur wydechowych dostało się do atmosfery 401 mln ton ekwiwalentu CO2. Pierwszą szóstkę zamknęła Hiszpania z wynikiem 354 mln ton.

Pomińmy smutne dość, z perspektywy humanistycznej, psudonaukowe gadzinówkowanie, oparte jedynie na skromnych intelektualnie, monoźródłowych wycinkach rzeczywistości. Smutne to to – by nie było wątpliwości – z litości dla powielaczy. (Właśnie dlatego sądzę, że osobny polityczny temat nie jest dobrym pomysłem na portalu fantastycznym) 

 

Przemyślawszy sprawę, z grubsza i z wysiłkiem przekucia subiektywności na obiektywizm,  wygląda to wg mnie tak (proszę, jakby co,  wyprowadzić mnie z błędu) :

PO, “dzierżąc władzę” osiem lat, miało czas, by obsadzić Trybunał Konstytucyjny mianowanymi przez się członkami i prezesami (obecny, Rzepliński, z 2010 roku). Teraz (znaczy obecnie i w mediach), oczywiście,  to dla polityków PO, i nie tylko, najbardziej “niezależny” politycznie Trybunał na świecie :)

Na dodatek,  w geście rozpaczy  tuż przed wyborami Platforma nominuje na stanowisko sędziowskie, wbrew konstytucji, dwóch sędziów, których nie miała prawa mianować (jak sam orzekł TK).

PiS, w poczuciu zwycięskiej krzywdy,  a przede wszystkim z obawy, że w takim składzie TK będzie torpedować “IV” RP,  wykorzystując  za pretekst niekonstytucyjną zachłanność PO,  postanowiło odbić TK, i to zupełnie wbrew przyjętym normom kadencyjnym.  Usprawiedliwiając przy tym własne niekonstytucyjne zachowanie, chęcią naprawy “błędów” PO. No a przede wszystkim, mandatem do zmian, nadanym przez społeczeństwo (sejm-suweren)

 

Niby fakt i racja i tragedia niby grecka,  bo w apolityczne dobieranie członków TK za kadencji PO, jakoś trudno mi uwierzyć ;)

A jednak,  idąc tym trybem,  należy zauważyć,  że PO, mianując sędziów i prezesów TK przez ostatnie osiem lat, również miało mandat społeczny. Zatem cała misterna konstrukcja “prawych i sprawiedliwych”, mimo prawniczej sofistyki, i co a tym niestety Dudusia też,  biorą w łeb :&

A wyborcom PiS pozostaje wiara, że dla sztadarowego dobra ojczyzny, cel uświęca środki, która, (znaczy się ta wiara)  tak patrząc, rzeczywiście może dla wielu z nich okazać się wystarczająca dla utrzymania poparcia dla partii Kaczyńskiego. 

 :) 

 

Nie biegam, bo nie lubię

A wyborcom PiS pozostaje wiara, że dla sztadarowego dobra ojczyzny, cel uświęca środki

Cóż, patrząc po niektórych moich znajomych i ich wypowiedziach/wpisach na facebooku, to wychodzi na to, że tak właśnie część społeczeństwa myśli.

 

bo w apolityczne dobieranie członków TK za kadencji PO, jakoś trudno mi uwierzyć

To więcej telewizji oglądaj :)

 

EDIT: Ach, no i prawie zapomniałem – Ocho, jak gorszego sortu, to do kogo na Polskę w Brukseli donosiłaś? :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

dlaczego jeszcze czytamy takie bzdurne wypowiedzi

iHomerze – takiej samokrytyki w twoim wydaniu jeszcze nie widziałem – brawo! ;-) Nic nie ma o wyższości kultury, odnoszę się, przyznaję, przekornie, po prostu do Twojego niepełnego, nieco kłamliwego twierdzenia o mitach – nie uwzględniłeś różnych czynników.

 

Co do zasady nieomylności szefów – nie zgadzam się. Nie znaczy to, że szefowie nie podejmują decyzji wg własnego widzimisię, ale tak jest wszędzie. Wiedzę czerpię z pracy w i z, nie z wyssanego z mlekiem matki antygermanizmu – ale i też pewnie przyszło nam się z Niemcami stykać w różnych latach ;-) Jeśli cię to interesuje, iHomerze, to uważam przy okazji wielu Niemców, z którymi miałem styczność, za cwanych, kutych na cztery nogy ksenofobów. Z drugiej strony nie brakuje tam ludzi otwartych, ciekawych, bez nadmiernych uprzedzeń. 

Jak wszędzie.

Loco! Fisholof.(Cień Burzy) .::||::. "Wiesz, jesteś jak brud i zarazki dla malucha... niby syf, ale jak dzieciaka uodparnia... :D" (Emelkali)

By zrozumieć, co mialem na mysli posłuze się historia.  Jak zauwazyles, Niemcy z dawnego DDR posiadaja nieco inne podejscie, zatem pytanie czy przed II WŚ stanowili dwie odrebne kategorie kulturowe, czy jednak stanowili jednolite w pogladach spoleczenstwo o tej samej kulturze . Z duzym prawdopodobienstwem mozna powiedziec , ze napewno tak. Co zatem stalo sie w okresie od 1945 do 1989 roku? Byli pod okupacja sowiecką, podobnie jak Polacy. 

 

 

edit: fantastyczny sukces propagandowy PO/Nowoczesna, otworzylem tylko jeden portal WP, a co jest na innych “polskojęzycznych”?

 http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Niemieckie-media-o-demonstracjach-w-Polsce-polowanie-na-demony,wid,18043072,wiadomosc.html?ticaid=1161dd

napewno tego chcemy w Polsce, aby UE wywierała presje na polski rzad? W jakim kontekscie: imigrantow, czy polityki CO2? http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Martin-Schulz-sytuacja-w-Polsce-bedzie-przedmiotem-dyskusji-w-PE,wid,18043375,wiadomosc.html

 

 

edit|2: Polska jest bardzo tolerancyjna, wg Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji (MAC) w Polsce jest obecnie 58 gmin, które wprowadziły dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości, istnieją one, prócz woj. opolskiego, także w woj. pomorskim, podlaskim, małopolskim i śląskim. W woj. opolskim dwujęzyczne, polsko-niemieckie tablice przy drogach z nazwami miejscowości zamontowano dotąd w 340 miejscowościach 28 gmin Opolszczyzny. 

Przekonajmy Niemców, aby u siebie powrócili do słowiańskich nazw miast. Z tych największych podwójne nazwy mogłyby mieć: Mnichov/Monachium (München), Drażdany/Drezno (Dresden), Ljubice/Lubeka (Lübeck), Zverina/Zwierzyn (Schwerin), Dziewin (Magdeburg), Roztoka (Rostock), Kamienica (Chemnitz), Świecie nad Odrą (Schwedt), Hobolin (Havelberg), Strzałów (Stralsund), Gryfia (Greifswald). Na początek tyle wystarczy. ;D

 

 

 

 

 

mamy wiekszy problem, o ktorym sie nie mowi, bo zostal “przykryty TK”, poprzednia ekipa rzadzaca zaprzepaściła granty z UE dla perspektywy finansowej 2007-2013, ok 30 mld zl. 

http://biznes.interia.pl/raport/unijne-miliardy-dla-firm/news/polska-straci-sporo-unijnych-srodkow-najwiecej-na-kolej-i,2224019,8617

 

Samorzady wykorzystaly wszystko jak nalezy, ale rzad zrobil to nazbyt opieszale, a teraz po przegranych wyborach robia widowisko a’la Targowica. No ale przeciez oni walcza o DEMOkracje. 

Czy już wspominałem,  że to zły pomysł? 

:) 

Nie biegam, bo nie lubię

Tak, wspominałeś, ale przecież nikt nie zmusza Cię do czytania :) Ja pewne komentarze po prostu pomijam :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Aha.

Może to i racja,  że jedynie słusznej rozgłośni nadającej w tle nikt nie słucha :) A może nie. 

Nie biegam, bo nie lubię

Macie monopol na informacje?

Dla mnie PO skończyło się na ostatnich wyborach. Powinni się rozwiązać i zniknąć.

Ich zniknięcie będzie pewnie polegało na stopniowej migracji do nowoczesnej :)

Najgorsze jest w tym wszystkim to, że próbuja wymusic legitymizacje oskarżeń kosztem nieświadomych manipulacji ludzi, a szczytem hipokryzji jest wyjscie poza granice Polski. Czegos takiego jeszcze nie widzialem, jesli ktos zna historie Polski, to czy widzi analogie https://pl.wikipedia.org/wiki/Konfederacja_targowicka ?

Niekoniecznie mam na myśli inwerwencje zbrojną Rosji, ale w cywilizowanym swiecie jest wiele mechanizow rownie skutecznych jak uzycie armii. Spadek wiarygodnosci, wzrost obsługi długów zagranicznych, blokowanie inicjatyw, trudnosci w dostepie do srodkow unijnych, izolowanie kraju na arenie europejskiej... 

Czy ktos moze odpowiedziec na pytanie, jaki cel uswieca az takie srodki?  

szczytem hipokryzji jest wyjscie poza granice Polski

 

A kto wychodził poza granice Polski? Czy mi się zdaje, czy zarówno Petru, jak i Schetyna nawoływali, aby zagranica nie mieszała się teraz do spraw krajowych. 

I czym mi się zdaje, czy w zeszłym roku to PIS wyciągał sprawę wyborów samorządowych 2014 na forum unijnym.

 

I po co to było?

Kiedy obaj panowie nawoływali, aby zagranica nie mieszała się teraz do spraw krajowych? Masz problemy z pamięcia? Dopiero teraz kiedy w mediach zagranicznych podniosł sie rwetest , oraz po wypowiedziach Martina Szultza

Skoro twierdzisz, że wpierw nawoływali, to udowodnij ; P

I po co to było?

a co juz znikneły archiwalne wypowiedzi tych polityków w mediach? 

Nie rozumiem w ogóle dyskusji dot. informowania organów unijnych i wnoszenia o wsparcie. Polska jest członkiem lub stroną szeregu konwencji ONZ, należy do RE, UE, OECD, OBWE, jest sygnatariuszem TUE, TFUE, traktatu z Lizbony, EKPC, KPP UE i ma się z zawartych tam zapisów wywiązywać. A jeżeli nie chce, to organy pilnujące przestrzegania powyższych mają prawo wziąć fikające państwo za pysk, a raczej za portfel.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Dzikowy – a jakie traktaty/konwencje zostały naruszone?

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

a co juz znikneły archiwalne wypowiedzi tych polityków w mediach? 

 

Ostatnio to znikają jedynie projekty ustaw. Skoro Ty twierdzisz, że politycy coś mówili, to dlaczego ja mam szukać tych wypowiedzi, co? : P

I po co to było?

Obejrzałem sobie południowe wydanie Wiadomości TVP i z przykrością stwierdzam, że wypowiedź Kaczyńskiego o gorszym sorcie nadal jest okropnie manipulowana, a dziennikarze tej stacji jakoś nie kwapią się do sprostowania, a wręcz przeciwnie, patrząc na pewien materiał Lewickiej – wycinają z wywiadu to, co jest im wygodne. Niestety, ale pewna grupa Polaków bez zaznajomienia się z wypowiedzią przyjęła, że Kaczyński nazwał ich gorszym sortem (w tej grupie, jak rozumiem, znalazła się również Ocha). Politycy PO wespół z mediami udają, że wypowiedź dotyczyła tych, którzy nie zgadzają się z PiSem. A więc czując się trochę głupio, że staję w obronie prezesa, muszę to sprostować tutaj, bo nienawidzę manipulowania wycinkami wypowiedzi. Jarosław Kaczyński powiedział tak:

To powrót do metod 2005-2007, a także z czasów rządu Jana Olszewskiego – też naszych, to był też rząd PC. To się powtarza. Ten nawyk donoszenia na Polskę zagranicą. W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. I to jest właśnie nawiązywanie do tego. To jest jakby w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. I ten najgorszy sort Polaków jest niesłychanie aktywny, bo czuje się zagrożony. Wojna, komunizm, transformacja przeprowadzona tak jak ją przeprowadzono temu typowi ludzi dawała szanse.

Całość wywiadu tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=LCK_biZe_KU

 

No dobra, to teraz czuję się lepiej :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ostatnio to znikają jedynie projekty ustaw – syf napisał

 

jesli zniknęły, to musiały się gdzieś wcześniej pojawić, prosze o dowody, inaczej sa to insynuacje. 

Ale podasz te wypowiedzi Schetyny i Petru świadczące o donoszeniu do Brukseli czy nie?

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Berylu, przyznam, że nie obejrzałam tego wywiadu, bo mam tu jak w przypadku Radia Maryja – po dwóch minutach mną telepie i znajomi chcą dzwonić po karetkę. Ale przeczytałam zasugerowany przez jakiegoś dziennikarza fragment, który miał wyjaśnić intencję prezesa. I przypomniałam sobie, że powiedziałam znajomemu Anglikowi, że nie podoba mi się Polska pod rządami PiS-u. I wyjaśniłam dlaczego.

Doniosłam za granicę. ;(

No wiesz, to nie tak, że ja oglądałem cały wywiad. Po prostu jak widzę, że w mediach zaczyna huczeć od jakiejś wypowiedzi, muszę sam zweryfikować jej prawdziwość. W zatrważającej liczbie przypadków okazuje się, że to, co tak rozpala Polaków, to efekt manipulacji. Podobnie tutaj – znalazłem wywiad, znalazłem ten fragment.

 

I przypomniałam sobie, że powiedziałam znajomemu Anglikowi, że nie podoba mi się Polska pod rządami PiS-u. I wyjaśniłam dlaczego.

Zachowałaś się niczym... Andrzej Duda, który powiedział prezydentowi Niemiec, że nie podoba mu się Polska pod rządami PO :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Manipulowanie wypowiedziami w świecie polskiej polityki to chyba norma. Do dzisiaj co jakiś czas widzę zarzuty pod adresem Tuska, że powiedział: “polskość to nienormalność”. Nie wiem jak wielu z tych, którzy go za to potępiają, zadało sobie trud poszukania wypowiedzi w całości (i przeczytania jej ze zrozumieniem). Może w przypadku wypowiedzi Kaczyńskiego, którą wrzucił Beryl, będzie podobnie.

Na koniec i tak generalnie wszystko pewnie zostanie po staremu – w debacie publicznej zamiast konkretów inwektywy, zamiast budowania programów politycznych kształtowanie wizerunku/niszczenie wizerunku konkurenta. Tu nie ma lekko : ].

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Cóż, akurat dla mnie wypowiedź Jarosława – zarówno pozbawiona kontekstu, jak i w tym kontekście osadzona – wydaje się równie niefortunna. Wypowiedzi medialne Jarosława generalnie są bardzo niefortunne, co chyba tłumaczy jego niechęć do takowych. Nie można odmówić mu charyzmy, ale ten jego pełen arogancji i bufonowatości sposób bycia bardzo działa mi na nerwy. 

Ale już abstrahując od moich personalnych wycieczek w stronę Jarosława, od początku całej tej afery z Trybunałem zachodzę w głowę, czemu właściwie to ma służyć takie działanie PiSu? Bo zakładam, że mimo swej powierzchowności Jarosław jest człowiekiem inteligentny i, jak przypuszczam, istnieje zapewne mnóstwo sposobów, żeby przejąć Trybunał Konstytucyjny nie robiąc przy tym medialnej, ogólnopolskiej chryi (która jest dość spora nawet biorąc poprawkę na medialną manipulację i jakąś tam propagandę). Rozumiem, że rząd chce wprowadzić swoje porządki, swoich ludzi, swoje przepisy, ale przecież to wszystko można zrobić w tych tak zwanych białych rękawiczkach bez wywoływania demonstracji i bałaganu tak dużego, że przyciąga uwagę za granicą.

Nie rozumiem, moi państwo, i nie mówię tego ze złośliwością czy przekąsem. Po prostu autentycznie nie rozumiem. Czy ktoś z was, dobrzy ludzie, może wyjaśnić mi, co PiS chce osiągnąć swoim rąbaniem do przodu na bezczelnego, agresywnym natarciem, czy jakkolwiek inaczej nazwać tę strategię? Czemu ma to służyć? 

Ja też uważam, że ta wypowiedź, zarówno w kontekście, jak i poza nim, była, jak to Vyzart elegancko napisał, niefortunna. Co to znaczy, w dzisiejszych czasach, donoszenie za granicę? Większość z nas ma jakichś obcokrajowców jako znajomych czy rodzinę poza granicami. Jeśli z nimi porozmawiam krytycznie na temat tego, co się teraz dzieje – to już donoszę? Jeśli udostępnię na FB informację o TK, i trafi to do mojej zagranicznej rodziny i moich zagranicznych znajomych – to donoszę? I na co donoszę? Na Polskę? Chyba nie, bo jak Duda skarżył się na rządy PO, to problemu dla Kaczyńskiego nie było. Na PiS? PiS to nie Polska.

A na Twoje pytanie, Vyzarcie, odpowiedziałabym – obolałe ego. Ale sama nie mogę uwierzyć, że ego może boleć aż tak bardzo.

Rozumiem, że rząd chce wprowadzić swoje porządki, swoich ludzi, swoje przepisy, ale przecież to wszystko można zrobić w tych tak zwanych białych rękawiczkach bez wywoływania demonstracji i bałaganu tak dużego, że przyciąga uwagę za granicą.

 

Nie, chyba nie dałoby rady przejąć TK w pierwsze miesiące rządzenia. A bez TK nie da się wprowadzić przykładowo – oczywiście nie twierdzę, że tak będzie, takie political fiction, w końcu to portal fantastyczny – ustawy uprawniającej Ministra Sprawiedliwości do przenoszenia i usuwania sędziów albo zmiany Kodeksu wyborczego poprzez usunięcie mężów zaufania i zastąpienie ich pełnomocnikami rządowymi ds. prawidłowości wyborów ; )

I po co to było?

Ocho, obolałe ego stanowi odpowiedź rzeczywiście mieszczącą się w granicach moich wyobrażeń. Ilekroć widzę Jarosława i słyszę, co mówi, odnoszę wrażenie, że jest to człowiek bardzo małostkowy, ale mam jednak nadzieję, że to wrażenie jest mylne, a jeśli nie jest, to przynajmniej nadzieję, że owa małostkowość nie jest na tyle duża, żeby spowodować rozpiździel na dużą skalę.

Syfie, zgadzam się, że w białych rękawiczkach nie udało by się PiS przejąć Trybunału, ale jeśli przejęcie TK jest faktycznym celem tej strategii, nie potrafię wyobrazić sobie, dlaczego musi to być zrobione już na starcie. Po prostu moim zdaniem koszty (wizerunkowe i nie tylko) takiego zabiegu znacząco przewyższają potencjalne korzyści. Jak już wyżej zaznaczyłem, zakładam, że Jarosław jest człowiekiem inteligentnym. Jarosław musi zdawać sobie sprawę, że wbrew temu, co PiS uparcie stara się wmówić wszystkim,  jego partia nie ma de facto mandatu społecznego i poparcia większości narodu (trzydzieści procent z pięćdziesięciu to jakieś piętnaście procent, o ile matematyka mnie nie zawodzi). Musi zatem zdawać sobie sprawę, że próby siłowego rozpieprzania systemu, jak w przytoczonym przez ciebie przykładzie, spotkają się ze społeczną niechęcią, która – biorąc pod uwagę potencjalną medialną nagonkę – zakończyć się może coup d’etat, jak to ładnie nasi bracia zza dwóch granic. Uważam, że jeśli już chce się rozpieprzyć system (zakładając oczywiście, że to właśnie jest celem PiS), w obliczu takich okoliczności bardziej zasadnym byłoby działanie powolniejsze i cierpliwe (skoro Jarosław tyle lat czekał na powrót do władzy, mógłby chyba poczekać z rozpiździelem jeszcze parę miesięcy, zamiast ruszać od razu do natarcia). Stąd też właśnie niezrozumienie celowości działania Jarosława.

Chyba, że moje pierwotne założenie okazałoby się nieprawdziwe i Jarosław nie jest tak inteligentny, jak zakłada – co byłoby bardzo niefortunne. Lub też może Jarosław wychodzi z założenia, że ludzie to idioci i nie przejmą się twardym rozpierdzielaniem systemu na bezczelnego – co byłoby jeszcze bardziej niefortunne.

Nie wiem, no nie wiem po prostu, a nie lubię nie wiedzieć.

Jak na moje, laickie politycznie, oko to Jarek testuje na ile może sobie pozwolić zanim opinia publiczna i jego “podwładni” powiedzą “dość”, przy okazji podkopując zaufanie społeczne do organów państwowych od PISu chwilowo niezależnych (co, jakby nie patrzeć, jest jarkowym modus operandi).

na emeryturze

Patrzac spokojnie na ostatnie wydarzenia nie mozna oprzec sie wrazeniu, ze jednak mamy sytuacje “win-win”, poniewaz osiagniete cele obrazuja nam strategie obu ugrupowań.

Z jednej strony grupa PO/Nowoczesna zostala zapedzona w marketingowy kozi róg, poniewaz musi teraz uporac sie z  “palikotowym” wizerunkiem, ktory juz zostal wczesniej przez Polakow zidentyfikowany jako malo wiarygodny, traktujący działania opozycycji w formie wiecznego happeningu. Dodatkowo, przekroczyli granice moralne, ktore daleko bardziej sa dla nich zgubne, bo dotycza suwerennosci kraju, co przez wiekszosc Polakow , nie tylko propisowskich, jest bardzo źle odbierana. 

 

Zas dla tych, którzy uwazaja Kaczyńskiego za [ tutaj wstawiamy, co chcemy ]  warto nadmienić, że zapominają lub są nieswiadomi faktu budowania przez media negatywnego wizerunku od co najmniej 8 lat, manipulują narracją , kreując oszołoma i bezwględnego wroga demokracji, ktory chce cofnąć Polske w rozwoju cywilizacyjnym razem z moherowskim zapleczem o fanatycznych narodowych pogladach. 

 

Moze warto zadac przewrotne pytanie dlaczego “liberałowie” wraz z mediami ( wiem ze brzmi jak spisek, ale niepolskimi – pisalem wczesniej o skali przejęć przez media niemieckie) tak zaciekle zwalczają całe ugrupowanie?

 

Gdy rządziła PO,  czy media tak samo grillowały rządzących? Dlaczego tego nie robily? Bo byli w zgodzie z prawem? 

Nie wspomne nawet o rozbrojeniu naszej armii, czy coraz gorzej dzialajacej sluzbie zdrowia, czy coraz powolniej procedującym sądom? A moze chcemy państwa, ktorego nie ma, o kosmopolitycznych pogladach gender i multikulti? Gdzie narodowość i patriotyzm są napiętnowane jako groźne źródła potencjalnych “złych rzeczy”? 

 

 

 

Zdecydowanie oczekiwałbym od Beryla,  Założyciela i jakby nie patrzeć Moderatora wątku,  ustosunkowania się do tak kontrowersyjnych i bulwersujących spraw,  podnoszonych zapewne w poczuciu troski,  przez sprowokowanych użytkowników.  

Chyba,  jak sądzę,  nie wypada,  Berylu, pozostawić sprawy Nord Stream i wyroku niemieckiego sądu, bez obiektywnego komentarza,  klarującego niewtajemniczonym, takim jak ja, o co tu naprawdę chodzi. 

:) 

Nie biegam, bo nie lubię

http://wpolityce.pl/polityka/275375-nasz-news-prokurator-generalny-zamyka-spor-o-trybunal-tk-nie-mial-prawa-orzekac-ws-uchwal-sejmu-postepowanie-umorzone

W nawiązaniu do powyższego wyroku, Prokurator Generalny stwierdza, że TK nie ma prawa wyrokować w sprawie sędziów. Nie może, więc stwierdzić, czy Sejm legalnie unieważnił wybór „platformerskiej piątki”, ani czy legalnie wybrał ich następców:  Wobec niedopuszczalności wyrokowania w sprawach, które nie należą do kognicji Trybunału Konstytucyjnego, postępowanie podlega umorzeniu na podstawie art. 104 ust. 1 pkt 2 ustawy o TK.

Wniosek do prokuratury zostal złożony przez PO. Czy nasi “portalowi prawnicy” mogą sie odnieść do rzeczonego stwierdzenia? Czy nadal uwazacie ze parlament Europejski w pniedzialek powienien nadal zajmować się nielegalną dzialanościa Sejmu i Prezydenta oraz rządu RP?  

Śmieszne jest, jak nagle wszyscy tzw. prawicowcy powołują się na stanowisko PG jak na wyrok boży, a kiedy PG wywiódł wniosek następujący:

Nie ulega wątpliwości, iż ewentualne dokonanie ponownego wyboru przez Sejm VIII kadencji sędziów Trybunału w miejsce tych sędziów, którym kadencja upływała jeszcze w czasie trwania poprzedniej kadencji Sejmu (a faktycznie już upłynęła i wybór został dokonany), nie może być uznane za konstytucyjnie dopuszczalne

to tzw. prawica udawała, że PG nie istnieje :D

Reasumując, stanowisko PG w bieżącej sprawie w żaden sposób nie zmienia wniosku dalej idącego, że wybór niektórych sędziów przez obecny Sejm był prawnie bezskuteczny. 

I po co to było?

syf, czy potrafisz czytac? Jest wyraźnie napisane, że TK nie ma prawa wyrokować w sprawie sędziów. Wiec dalsze snucie czegokolwiek nie ma sensu. 

 

Naśmiałem się. Siemoniak przeprasza, a NATO odpowiada, że ma to gdzieś.

IHomerze – a kto mógłby, Twoim zdaniem, wyrokować w tej sprawie? Może należy go zapytać w takim razie?

Chyba że wyrokować może tylko Prezes PiS? A może nikt w ogóle? Wówczas pytać nie trzeba, ale powiedz mi to, proszę, wprost, bo chciałbym wiedzieć.

Wiem, że nie chodzi o papieża – ten jest raczej przez nasze władze ignorowany.

syf, czy potrafisz czytac? Jest wyraźnie napisane, że TK nie ma prawa wyrokować w sprawie sędziów. Wiec dalsze snucie czegokolwiek nie ma sensu. 

 

Heh – jest napisane. Jest to opinia PG, jednego z uczestników postępowania. Drugą dołoży wnioskodawca, trzecią dołoży Sejm, czwartą dołoży rząd, a piątą RPO. 

Znowuż, idąc Twoim tokiem rozumowania – czy zatem opinia PG w sprawie wyboru sędziów nie powinna była przekonać Prezydenta do odebrania ślubowania od trójki sędziów wybranych za poprzedniego Sejmu?

A tak na poważnie – PG jest obowiązany podać swoje stanowisko w przedmiocie spraw przed TK i to robi. Stanowisko nie jest rozstrzygnięciem. Ja wiem, że wam wpolityce.pl namieszało w głowach tytułem, ale czasem trzeba też pomyśleć i zastanowić się, czy aby autor newsa wie, o czym pisze. 

I po co to było?

gwidon, nie ma zadnego zamachu na CEK NATO, tylko okupacja budynku odwołanych przez min. MONu tydzień temu wojskowych tej instytucji, ktora nie jest nawet cześcia NATO. Nie podporzadkowali sie rozkazom zwierzchnikow, co pewnie tez znajdzie swoj epilog w sadzie wojskowym. To, co pisze onet i GW itd, juz nie jest manipulacja medialna tylko ewidentne klamstwem medialnym. 

varg, mamy tutaj lansera w osobie syfa, ktory udaje autorytet prawny i torpeduje kazda wypowiedz jakoby PG nie mial stanowiska zgodnego z poprzednimi argumentami rządu. 

Syf, nie bardzo rozumiem, co masz na mysli piszac tzw prawicowcy? Nie jestem pisowcem, jesli mnie chcesz klasyfikowac to blizej mi do narodowcow, takich jak |Kornel Morawiecki. 

 

 

iHomer, a czy ja napisałem, że był zamach? Czytaj ze zrozumieniem, albo przepraszaj.

piszesz tak, ze nie pozostawiasz zludzen co do intencji. Tak odberalem post, jakbys cytowal glowne media, poniewaz podales kontekst przeprosin Simoniaka

 

edit: jeszcze jedna uwaga, wszystkie media glownego nurtu pisza o Centrum Nato, albo Centrum Kontrwywiadu NATO, a prawdziwa nazwa brzmi Centrum Ekspertów Kontrwywiadu NATO, lol. ktore stalo sie miejscem z  doskonala emerytura dawnych kolegow partyjnych z WSI. 

mamy tutaj lansera w osobie syfa, ktory udaje autorytet prawny i torpeduje kazda wypowiedz jakoby PG nie mial stanowiska zgodnego z poprzednimi argumentami rządu. 

1 – nie przypominam sobie torpedowania takiego wątku, możesz przypomnieć?

2 – przecież teraz nie ma zgodnego stanowiska – “poprzedni rząd” chciałby badania tych uchwał sejmowych przez TK, a PG prezentuje odmienny pogląd. PG zaopiniował zasadniczą zgodność nowelizacji grudniowej z Konstytucją. PO wnosiło o uznanie za całkowicie niezgodną. Zdecyduj się :D

3 – a nie przyszło Ci przez myśl, że być może stanowisko PG, niezależnie od zbieżności lub rozbieżności z różnymi opcjami politycznymi, jest po prostu najtrafniej uargumentowane?

 

Syf, nie bardzo rozumiem, co masz na mysli piszac tzw prawicowcy? Nie jestem pisowcem, jesli mnie chcesz klasyfikowac to blizej mi do narodowcow, takich jak |Kornel Morawiecki. 

 

wszystkie środowiska, które określają siebie jako prawicowe. 

I po co to było?

Notoryczne zarzucanie innym czegoś, czego nie powiedzieli to zwyczajne prowokowanie. Nie prowokuj, iHomerze.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

To akurat Lisowi się należało. 

KOD– kolejny idiotyzm.

 

Lis się bardzo przejął, słyszałem że ryczał jak bóbr przez bitą godziną. Zwłaszcza, że SDP to bardzo niezależne i powszechnie szanowane stowarzyszenie.

na emeryturze

Ostatnimi czasy w Polsce coś straszny deficyt “niezależnych i powszechnie szanowanych” stowarzyszeń czy instytucji.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Może to i lepiej. Może dożyjemy czasów, że ludzie nie będą wierzyć w dowolny bełkot wyłącznie dlatego, że wydał go z siebie ktoś “ważny” i/lub “rozpoznawany”?

na emeryturze

iHomerze, ależ oczywiście, konkrety z jednego tylko dnia (wczorajszego):

– pytasz czy “portalowi prawnicy” nadal uważają, że PE powinien zajmować się sprawą nielegalności działań Sejmu – podczas gdy nie przypominam sobie, by owi “portalowi prawnicy” wcześniej stwierdzili, że tak uważają,

– wpychasz w usta gwidona zdanie, którego nie wyraził,

– stwierdzasz, że syf torpeduje jakieś stanowisko, pomimo że jedyne, co robił syf, to tłumaczył Ci tematy, o których najwidoczniej nie masz wielkiego pojęcia.

Aż trzy przypadki w ciągu jednego dnia. Można by powiedzieć, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem, ale moim zdaniem to celowe prowokacje.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

beryl, to co napisales jest kontynuacją klamliwej manipulacji. 

 

 

edit:

ktos wczesniej polemizowal ze mna, podajac niedoszacowane dane o kwotach wplywajacych na konta GW ze spolek skarbu panstwa i ministerstw. Koniec łatwej kasy ...

http://jagiellonski24.pl/2015/12/01/media-na-panstwowym-garnuszku-analiza-wydatkow-instytucji-publicznych-na-reklamy/

Dwanaście ministerstw – w latach 2010-2014 – wydało na reklamę ponad 260 mln zł. To dwa razy więcej niż wszystkie ministerstwa w poprzednim odstępie czasowymZdecydowanie największym budżetem na cele promocyjne dysponuje Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, które na ogłoszenia i komunikaty przeznaczyło aż 137 mln zł.

 

Gary pojechałeś, ponizej info o SDP:

http://sdp.pl/s/informacje-o-sdp

Racja, przecież nie pisali o tym w wSieci – to nie może być prawda :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

czytam każde źródło informacji, nawet GW, staram sie multipleksowac dane, co jak wiesz jest kluczowe dla zrozumienia istoty sporu. Czesto tez linkuje oba przeciwstawne “swiatopogladowe “ media, jak onet, czy GW, wpolityce...itd. Wiec nadal twierdze, ze wykorzystujesz swoja pozycje  moderatora do tworzenia falszywego obrazu niewygodnych dla ciebie uzytkownikow. 

 

edit:

by udokumentowac twoje nieprofesjonalne podejscie, pelne uprzedzen moge ci przypomniec o zastosowanym przez 24h banie, ktory malozyles na mnie, kiedy corcoran po chamsku i publicznie mi nawrzucal, zachowales sie tak jakbym to ja byl winowajca. Dopiero po poscie Dj Jajko ban zostal zniesiony. 

 

edit 2

uwazam, ze czas najwyzszy ukrócić zamachy na demokrację i powolac Komitet Obrony Portalu. Żądamy rezygnacji beryla z funkcji moderatora!!! Dołączcie do manifestacji przeciwko haniebnym praktykom wladzy portalowej!!! 

by udokumentowac twoje nieprofesjonalne podejscie, pelne uprzedzen moge ci przypomniec o zastosowanym przez 24h banie, ktory malozyles na mnie, kiedy corcoran po chamsku i publicznie mi nawrzucal, zachowales sie tak jakbym to ja byl winowajca. Dopiero po poscie Dj Jajko ban zostal zniesiony.

Okej, to już zdecydowanie wykracza poza granice tolerancji. Udowodnij, że nałożyłem na Ciebie bana na 24h – jeśli nie, Twoje konto zostanie permanentnie usunięte. Na wszelki wypadek wklejam skrina z obawy przed matactwem:

http://www.fantastyka.pl/upload/1450535494iHomer.jpg

 

Zadanie wydaje się trudne, biorąc pod uwagę, że nie mam technicznych możliwości, by zastosować tymczasowego bana :) Ale życzę powodzenia.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Coraz ciekawiej?

Sorry, taki mamy klimat.

Dowód, nie moglem sie zalogowac przez ten czas. 

A po  drugie ciagle straszysz represjami, permenentnym banem, wiec jednak nadal klamiesz, bo mozesz to zrobic, a nawet usunąć konto? Nie do wiary, jak mozna tak manipulować informacją. 

Nie boję się o siebie. Uzytkownicy przeżyli nie takie rzeczy i dawali radę. Boję się, że portal straci mnóstwo czasu, że zamiast go rozwijać i ulepszać, będziemy cofac sie w rozwoju, zniechecajac innych do aktywnosci. Kto dolaczy sie do protestu KOPa?

Napewno są wśród nas ludzie różnych poglądów i orientacji politycznych od prawa do lewa, ludzie wierzący, agnostycy i ateiści. Łączy nas to, że jesteśmy ludźmi wolnymi i chcemy nadal korzystac z portalu, na którym nikt nie będzie nam nakazywał, jak mamy myslec i jakie wartości wyznawać!!!

Niniejszym informuję, że iHomer został zbanowany.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

iHomerze, to że SDP pieje peany na własną cześć na własnej stronie internetowej nie znaczy wcale, że na laurki sobie zasłużyło.  Wydaje mi się nawet, że sugeruje to coś wręcz przeciwnego.

Ale broń boże nie sugeruj się moją cyniczną opinią. Ja wychodzę z założenia, że każdy polityk chce mnie okraść, a każdy politycznie zaangażowany dziennikarz oszukać.

na emeryturze

Bezpośredni odnośnik do obrazka

Cieszę się, że wątek Polsko-polityczny to najpopularniejszy wątek na portalu fantastycznym.

 

To najważniejsze: łączyć,  nie dzielić  :D

 

 

Nie biegam, bo nie lubię

Hm, jeżeli Jan Tomasz Gross ma być drogowskazem anty_PiSowców... trochę kontrowersyjne.

A tak poza tym – Lem lepszy od Dicka – na barykady kto się nie zgadza!! Tak to widzę niestety. A moim zdaniem cenzurka za cztery lata – nie wcześniej!

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

jeżeli Jan Tomasz Gross ma być drogowskazem anty_PiSowców... trochę kontrowersyjne.

Ale zgodzisz się, Dziadku, że doniesienia GW nie są w najmniejszym stopniu  “drogowskazami”  :D

Nie biegam, bo nie lubię

Och, pod tym to mogę się podpisać wszystkimi dostępnymi kończynami wink. Natomiast boli mnie to, że przekaz medialny jest w stanie zagłuszyć rozsądne myślenie. I najgorsza w tym wszystkim jest postawa – “kto nie z nami, ten przeciwko nam”. A ja dostrzegam wiele minusów po jednej i drugiej stronie... I jak tu stać pośrodku? (no , może z lekkim skrętem wink)

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

W ogóle wobec tego wszystkiego, co się teraz dzieje, może przydałby się konkurs na polityczne SF? Z szerokim zakresem tematycznym, od political fiction w bliskiej przyszłości, przez teksty w klimacie podobnym do IV Rzeczpospolitej Termporalnej Zaltha, teksty z kluczem, aż do opowiadań totalnie alegorycznych, opisujących obserwowalne w Polsce mechanizmy w zupełnie innych okolicznościach.

Tylko nie polityka w opowiadaniach... :|

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Tylko nie polityka w opowiadaniach... :|

A to chyba zbyt kategoryczne stwierdzenie. Polityka, niestety, jest częścią naszej rzeczywistości i wpływa na nasze życie, więc dlaczego miałaby być nieobecna w opowiadaniach? Wierzę, że literatura (używam tego określenia, bo mam na myśli szerszy zbiór niż nasze forum) może i powinna poruszać różne tematy, a nie tylko służyć lekkiej rozrywce. Myślę, że to bardziej kwestia sposobu przedstawienia polityki. Bo jeżeli to ma być agitacja, to zdecydowanie NIE! Ale, jak dla mnie, choćby Zajdel czy Lem to bardzo często również polityka, a przecież miłośników ich dzieł tu nie brakuje.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Tylko nie bieżąca polityka w opowiadaniach... :|

Lepiej? :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Jeżeli rozumiemy to jako brak nazwisk i bezpośrednich aluzji, czy nie daj Boże odniesień wprost, do takiej czy innej sytuacji aktualnej to podpisuję się obiema rękami. Tylko tyle i aż tyle.

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Przesadzasz berylu. Bieżąca też może inspirować, skoro wszystko może. Inna sprawa, że im ciekawiej i dziwniej, tym łatwiej sobie coś znaleźć do przerobienia... morderstwo kandydata stronnictwa teozoficznego. ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Nie przesadzam – to po prostu moje zdanie. Nie musi być zbieżne z Twoim :) Będę szerokim łukiem omijał opowiadania, które posiadają cechy opisane przez KPiacha, bo sporów politycznych mam pod dostatkiem, kiedy włączam portal informacyjny – od literatury oczekuję czegoś innego :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

To jak machnę dziecko strzela, bo grało w GTA, a akurat będzie kolejna strzelanina z motywem gier komputerowych, to to nie będzie bieżąca polityka?

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ja osobiście pomyślałem o tym pod kątem opowiadań, które są raczej wokół polityki i w związku z szerszymi procesami historycznymi. Sam od ponad roku próbuję napisać tekst, który dzieje się w dalekiej przyszłości, ale dotyczy nienawiści, ksenofobii, mechanizmów, które prowadzą do wzrostu takich nastrojów. Jest też o (urojonej lub nie) odpowiedzialności ofiar, możliwych usprawiedliwieniach masakry, socjotechnice i postokolonializmie.

 

Wracając do uzasadnień. Przecież polska fantastyka PRLu bardzo często była ucieczką przed cenzurą. Nie sugeruję, że grozi nam cenzura, raczej dziwie się, że w wolnej Polsce nastąpił odwrót od tych korzeni. 

Polityczne czy socjologiczne SF, które pokazuje konsekwencje rozwoju pewnych idei. Tego bym chciał.

Nie zadawaj pytań, na które nie chcesz znać odpowiedzi ;-P

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Mam niestety przeczucie, że “dobre reniferki” zostały użyte ironicznie i zawisła nad nimi zawoalowana groźba. Te reniferki wcale nie są (na razie) dobre, ale my już sprawimy, że będą dobre, o, i to jak dobre! 

Więc niestety, brak wiedzy na temat, kim są “dobre reniferki” napawa mnie pewnym niepokojem. ;)

Słyszałęm, że najlepsze reniferki, to grilowane reniferki ;-P

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

A tak troszkę z innej beczki – aczkolwiek wciąż żartobliwie – dodam, że ze względu na tendencję aktualnej władzy do prowadzenia nocnych obrad, mój ojciec po pracy zażywa relaksu przed telewizorem oglądając transmisje na żywo z obrad zamiast zwyczajowego “M jak miłość” czy innych horrorów. Pytanie tylko czy to zmiana na lepsze, czy gorsze?

To zależy jakie ma podejście. Jeżeli objawami jest śmiech lub śmiech przez łzy, to OK. Jeżeli gwałtowne skoki ciśnienie, to może lepiej nie...

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Że tak powiem – skoki ciśnienia tak gwałtowne, że aż mu się przysypia na fotelu. 

No skoro wątek polityczny ma być wizytówką NF to i ja podleję oliwy ;) 

 

http://m.wprost.pl/ar/id,528118/mob.html

 

Szef MSZ Luxemburga krytykuje PiS za próbę “zamachu stanu”.  

Z jednej strony: Luxemburg to miejsce, gdzie przez wiele lat wielkie korporacje i banki ukrywały niebotyczne (termin świadomy) dochody za zgodą władz. Unikając w ten sposób płacenia podatków w krajach w których prowadziły interesy,  zdaje się, że z  Polski m.in. Czarnecki, ten od Gettin i Idea Bank. 

Z jakiej racji szef MSZ Luxemburga wypowiada się i to jako jedyny z szefów europejskich MSZ, krytycznie o posunięciach PiS, skoro poza nowym podatkiem bankowym niewiele łączy interesy PL z LUX? 

Może wyjaśnieniem jest tu fakt, że Luksemburg właśnie przewodniczy UE? 

? ;) 

Nie biegam, bo nie lubię

Tak, prezydencja. Argument “u was ukrywają dochody” w tym wypadku jest nieistotny, tzn. gdyby był, to nigdzie na świecie żaden przepis nie byłby wiążący, bo wszyscy mają coś na sumieniu. Tzn. byłaby piaskownica, a ruch by poszły łopatki i foremki.

Całkiem jak ostatnio w Polsce.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Post przeniesiony.

 

O jednolitej cenie książki – projekt pozytywnie zatwierdziło Min Kultu i Dziewictwa.

Z komentarza wydawcy w GC (prawnika): 

Czymkolwiek zdaniem projektodawcy jest kultura i czytelnictwo, nie wiem jak zyskają na zmniejszeniu sprzedaży książek, ograniczonym dostępem do „ambitnej” literatury, zubożeniem oferty bibliotek, zmniejszoną liczbą debiutów polskich pisarzy, ucieczką do literatury wydawanej w językach obcych i zwiększeniu zjawiska „piractwa”. 

Utrzymanie i rozwój sieci księgarskiej… należy stwierdzić, że jest to jedyny cel, który ustawa ma szanse zrealizować. Szkoda, że dotyczy jednej lub dwóch doskonale wszystkim znanych sieci oraz odbędzie się kosztem wszystkich innych uczestników rynku wydawniczego.

Interesy mikro, małych i średnich przedsiębiorców trudniących się sprzedażą książek… niestety nie zostaną zabezpieczone, a już na pewno nie wszystkich, gdyż te nie są jednolite i stoją w sprzeczności z interesem sieci księgarskich.

Czyli EMPiK i długo, długo nic.

 

P.S. Dodam dla pikanterii, że Prószyński Media jest członkiem PIK-u, która lobbuje za ustawą. ;)

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Kupujmy książki, dopóki są tanie.

Tu akurat chyba zgodzą się wszyscy czytelnicy, niezależnie od opcji politycznej – ta ustawa jest idiotyczna. I świadczy o indolencji umysłowej jej “popieraczy” – nie da się upowszechnić czytelnictwa metodami administracyjnymi. Vide casus Izraela, gdzie podobna ustawa narobiła niemało szkód.

Mam nadzieję, że ten wyjątkowy “wytwór myśli biurokratycznej” jak najszybciej trafi do kosza!

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Staruchu, to jest Lex EMPiK. Projekt popierają sieci księgarni, bo w internetowych będzie drożej niż w realu (przesyłka itd.), duże wydawnictwa też, bo po wykoszeniu wydawniczego planktonu zrobi się luźniej na półkach. To nie tak, że nikt nie popiera tego pomysłu.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Mówiąc “wszyscy” miałem na myśli czytelników. Bo jak powszechnie wiadomo, u nas każda ustawa musi być “pod kogoś” :/.

Zapraszam w czwartki o 19 do proradio.pl. Spora dawka rockowej muzyki + stękania starego dziada ;).

Nikt o zdrowych zmysłach chyba nie łudzi się, że ta ustawa jest popierana przez ministerstwo ze względu na interes czytelników :)

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Na Polconie Wojtek Sedeńko mówił wprost przeciwnie i jego argumenty wydały mi się na tyle sensowne, że popieram tę ustawę. Argumentacja wygląda następująco:

Matras i Empik mają na tyle silną pozycję na rynku, że wymuszają na wydawca zgody na przecenianie premierowej książki – jeśli wydawca się nie zgodzi, to w całej Polsce w największych księgarniach jego książka się nie znajdzie, więc i sprzedaż będzie marna. Jeśli są przeceny, to traci na tym wydawca i autor, bo wielka księgarnia nie obetnie sobie prowizji.

W związku z powyższym duże sieci powinny być przeciw tej ustawie.

Porównując to do innych produktów kultury – nikt nie przecenia premierowej gry, ani biletu do kina na premierowy film – czemu z książkami miałoby być inaczej?

Uważam, że rok stałej ceny nie jest zły, osobiście uważam, że kupienie książki raz w miesiącu za 50 zł to nie jest jakaś zaporowa kwota, a da jakiś grosz wydawcom, którzy zwiększając swój kapitał będą mogli wydawać rocznie więcej tytułów. Jeśli komuś taka cena przeszkadza może poczekać rok i kupić książkę w promocyjne cenie.

Porównując to do innych produktów kultury – nikt nie przecenia premierowej gry, ani biletu do kina na premierowy film – czemu z książkami miałoby być inaczej?

Oczywiście, że gry po premierze są w wielu miejscach natychmiast przecenione. A co do biletu do kina – porównanie bardzo nietrafione, bo bilety są w stałej cenie na każdy film.

 

Uważam, że rok stałej ceny nie jest zły, osobiście uważam, że kupienie książki raz w miesiącu za 50 zł to nie jest jakaś zaporowa kwota

Ja wydaję więcej i kupuję kilka książek miesięcznie Jak będę zmuszony płacić stałą cenę, to przestanę i nie będę kupował nic. I coś mi się tak wydaje, że nie tylko ja.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Wiem, miałam nie zaglądać...

Jedną książkę miesięcznie? W marcu kupiłam ich dokładnie 10. 5 się nie liczy, bo to stare książki z allegro, za grosze. Ale reszta... Kupiłam je, korzystając z obniżonych cen. Jeśli miałabym za jedną książkę zapłacić 50 zł, nad każdą bym się poważnie zastanowiła i obejrzała z każdej strony.

Na tym polega jedno z zagrożeń tej ustawy. Ludzie, którzy dotąd książki kupowali, przestaną. No, ale jak już ktoś wcześniej napisał, to nie ustawa, która ma zrobić dobrze czytelnikom. Padną m.in. księgarnie internetowe, które korzystają z tego, że nie muszą płacić za lokale w dobrych miejscach, odpada im też sporo innych kosztów, więc mogą sprzedawać trochę taniej.

Ja na niektóre gry czekam po kilka lat, bo za drogie. Pomyśl, jak na małe wydawnictwa wpłynie czekanie rok (+7-9 m-cy) na zwrot z inwestycji w książkę. To nie jest towar, który muszę mieć od razu.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Matras i Empik mają na tyle silną pozycję na rynku, że wymuszają na wydawca zgody na przecenianie premierowej książki – jeśli wydawca się nie zgodzi, to w całej Polsce w największych księgarniach jego książka się nie znajdzie, więc i sprzedaż będzie marna. Jeśli są przeceny, to traci na tym wydawca i autor, bo wielka księgarnia nie obetnie sobie prowizji.

Otóż to. Problem polega na tym, że – o ile się nie mylę – ta ustawa nie zabrania dystrybutorom wymuszania rabatów. Stała cena ma obowiązywać tylko przy sprzedaży do ostatecznego, detalicznego odbiorcy. A więc nie dość, że wielkie sieci będą wymuszać na wydawcach rabaty jak do tej pory, to marżę będą mieli potencjalnie większą, bo stała cena książki. Nie wspominając o tym, że sieci i tak przeważnie nie przeceniają książek na premierę. Co innego księgarnie internetowe, które niedługo nie będą mogły tego robić.

Także ustawa zdecydowanie nie w interesie czytelników. Ani wydawców, ani tym bardziej autorów. 

Ktoś tam wspomniał o Izraelu, więc tu LINK.

Podobno ludzie uczą się na błędach, ale do tego potrzeba mieć namiastkę jakiejkolwiek inteligencji, czego po obecnym “establiszmencie” nie da się zauważyć.

Więcej nie napiszę, bo to kulturalne dyskusje o polityce.

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

zalth, poprzedni establiszment miał dokładnie ten sam pomysł, tylko nie zdążył wprowadzić.

Dokładnie rzecz biorąc, za poprzedniego rządu tę ustawę pchało PSL.

 

EDIT: Ale minister Gliński, jak widzę, się broni:

http://telewizjarepublika.pl/stala-cena-ksiazek-to-dezinformacja-ciekawe-stanowisko-fundacji-republikanskiej,45813.html

http://wmeritum.pl/glinski-zaprzecza-poparciu-projektu-o-jednolitej-cenie-ksiazki-jestesmy-na-etapie-wstepnych-konsultacji/176114

 

Skoro minister zachęca, to może podeślemy mu jakieś wspólne stanowisko w tej sprawie? :) Ciekawe, czy doczekalibyśmy się odpowiedzi...

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Jeżeli wątek ma około tysiąca wpisów, to zwykły zdrowy rozsądek mówi, że dobrze jest przenieść dyskusje do nowego.

A pisarze, co mają do powiedzenia pisarze o jednolitej cenie książek? Jestem ciekaw ich zdania.

"Życie jest pełne niespodzianek"

A kto o to pyta pisarza? On jest w tym najmniej ważny.

Giganci nakładowi z dużych wydawnictwo popierają. Plankton protestuje. Etyczność popierania “bo to wytnie konkurencję i zwiększy metraż na półce nam” pozostawiam do kulturalnej dyskusji.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Ostatnio oglądałem na telewizji WP pogadanki o rzeczach mało istotnych, pani twierdziła, że niedługo kobietom w Polsce odbierze się prawo do życia, później zaś wyznała, że media kłamią, przekłamują i w ogóle nie mówią prawdy. Nie miała konkretnej odp na pytanie, czy WP też.

Są tu zwolennicy obozu władzy i opozycji. Jedni mają obiektywny tvn, drudzy propagandową tvpis. Oczywiście jeśli  opozycja wygra wybory, dziennikarze tvn są niezagrożeni, bo przecież to prywatna telewizja. Co jednak stanie się z tubą propagandową Pisu? Znamy wszyscy bunt dziennikarzy,np. Orłosia Kuźniara, Lisa czy Osicy i spektakularne odejścia do innych stacji oraz oburzenie polityków opozycji.

Sadzicie, że jak PO wygra wybory, te czy następne, nie pojdzie w ślady Pisu i nie stworzy swojej tvpPo, ze swoich zaufanych dziennikarzy?

Tadla, Lis, Kuźniar znów razem...

Według mnie to będzie rzeź.

Powrót PO byłby w zasadzie powrotem w stare koleiny, które doprowadziły do takiego przetasowania. Media prywatne, jeśli się obronią, dostaną swoje odszkodowania. Podejrzewam, że skok na media lokalne będzie nas wszystkich drogo kosztował, gdy to się już skończy. A publiczne będą musiały dostać całkowicie nowe zasady dobierania kard i nową formułę publicystyczną. Podobnie z polityką kadrową w spółkach Skarbu Państwa, w TK, armii i całym praktycznie korpusie służby cywilnej... korpus jest tu wyjątkowo trafnym słowem. Po prostu muszą dostać więcej bezpieczników. Sorry, ale najwyraźniej nie zasługujemy na zaufanie, więc trzeba nas trzymać w kojcach.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Rzeź będzie taka sama, tylko że się o tym tak łatwo nie dowiemy.

Jedni mają obiektywny tvn

 

Przecież ta stacja krytykuje rząd we wszystkim, jak leci.

Z wielkiej trójki chyba Polsatowi najbliżej do obiektywności.

Ostatnimi dniami politycy i zwolennicy PO, w tym zaprzyjaźnione stacje tv, zachowują się nieco dziwnie i tak się zastanawiam,  czy Tusk jest już Bogiem? Czy może ogłosi swą boskość wróciwszy z emigracji?  Ostatnie sondaże dają Donaldowi znaczną przewagę nad Jędrusiem. Bóg Tusk, niegdyś znany jako Słońce Peru.

Gdyby pan Tusk był bogiem, coś bym o tym wiedziała, a nie wiem. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ale przyznasz reg. , że hasło wyborcze: Tusk, bogiem wszystkich Polaków – brzmi dobrze.

Poza tym będę złośliwy i stwierdzę, że tylko Bóg jest wszechwiedzacy, a bogini nie koniecznie.

Przykro mi, Gwidonie, ale nie przyznam. Żadne hasło wspomagające się bogiem, nie może dobrze brzmieć. No, chyba że potraktujemy rzecz rozrywkowo, z należytym humorem. ;)

Czy jesteś złośliwy? Nie sądzę. Nigdy nie twierdziłam, że wiem wszystko. A Boga nie znam, nie ma go w gronie moich znajomych. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Reg. Jestem. Zapraszam do znajomych.

Specjalnym admiratorem PiS-u nie jestem, wręcz przeciwnie, ale trzeba przyznać, że TVN dowala PiS-owi jak może, przy każdej sprzyjającej okazji. I to wygląda po prostu na polityczną kampanię.

Na pewno nie jest to obiektywna stacja, po prostu rejestrująca wydarzenia i je komentująca.  Bawią się,  i to nachalnie, w politykę. I w tym ferworze dowalania zaczynają być śmieszni.

Pozdrówka.

O! Dziękuję, Bógu. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Tusk jest nawet lepszy od Boga. Bo faktycznie jest.

na emeryturze

Słyszeliście o niemieckim cenzorze w Axel Springer?

 

http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/nadzorca-z-niemiec-redagowal-fakt#

 

 

Mam wrażenie, że nie tylko tam mają miejsce podobne praktyki.

Nie słyszałem. A co tam u braci Niemców się dzieje?

Natomiast mignęła mi, chyb wczoraj, w internecie informacja o ostatnim sondażu CBOS-u o poparciu dla partii politycznych. Poważny sondaż, prowadzony przez znaną i wiarygodną sondażownię. Okazało się, że poparcie dla PiS-u skokowo wzrosło. A dla PO i Nowoczesnej spadło, i to mocno. Jakoś tak dla TVN to nie był istotny temat, chociaż zwykle nad swoimi sondażami strasznie się nasładzają, omawiają, dyskutują. Tutaj nie było zewnętrznej cenzury, tylko cenzura redakcyjna, bo taki wynik nie pasuje do linii narracji, prezentowanej przez TVN, że PiS będzie tracił na sprawach unijnych.

Niewygodna informacja, więc zero dyskusji w sprawie wzrostu poparcia dla postendeckiej, narodowo-katolickiej partii politycznej. Piękny przykład autocenzury.

To się dzieje u nas, z tym cenzorem.

 

Na TVN wolą sondażownię IBRIS założoną przez gościa pochodzącego z SLD. Widocznie tak jest obiektywniej ;)

Dziś w wiadomościach pokazywali jak ta firma, za ponad 6 tys zł zrobiła sondaż wskazujący, że stowarzyszenie Republikanie jest na 3 miejscu za PIS i PO ;D

Dobrze jest oglądać o 18.50 Polsat, jak przelecą najistotniejsze rzeczy – 19.00 TVN i 19.30 Publiczna. Ma się ciekawe porównanie co gdzie przemilczają, albo gdzie o sukcesach rządu mówią na samym końcu, bo na początek lepiej dać marudzenie.

Wczoraj gość po faktach – Janusz Lewandowski vel minister prywatyzacji za 5 % wartości, krytykuje rząd, podczas gdy wszystkie spółki skarbu państwa mają rekordowe wyniki, a za jego czasów było mówione, że są nierentowne i trzeba wyprzedawać.

Dzisiaj Balcerowicz – pytany o wzrost prognozy PKB przez Moodys – “to nie takie ważne” – Ogólny ton – Nieee. I tak jest lipa. Nigdy nie było gorzej. (tylko, że wszelkie wskaźniki mówią co innego)

Dobór gości też robi swoje. Te dwa przykłady chyba dość wymowne.

Dobrze jest oglądać o 18.50 Polsat, jak przelecą najistotniejsze rzeczy – 19.00 TVN i 19.30 Publiczna. Ma się ciekawe porównanie co gdzie przemilczają, albo gdzie o sukcesach rządu mówią na samym końcu, bo na początek lepiej dać marudzenie.

Można też sobie polać oczy detergentem do szorowania kibli, a potem wetknąć głowę do mikrofalówki. Co kto lubi.

na emeryturze

Klakier?

Lubię myśleć o sobie jako o orędowniku higieny poznawczej, ale fizjonomicznie bliżej mi do Gargamela.

na emeryturze

Uwielbiam swobodną interpretację tytułu tego wątku przez Gary’ego. <3

Nie chodziło mi o kota z kreskówki.

Tak też sądziłem. Trudno mi było wyobrazić sobie, żebyś miał czas na kreskówki między tymi wszystkimi programami informacyjnymi.

na emeryturze

Wczoraj gość Polsatu stwierdził, że Polska dla Europy to taka Białoruś. Łamanie praw człowieka, aresztowania opozycjonistów, miłosne uściski z Rosją i itp. Czyli media kłamią, że na Białorusi jest źle, bo mnie w Polsce żyje się całkiem dobrze.

Dobrze jest oglądać o 18.50 Polsat, jak przelecą najistotniejsze rzeczy – 19.00 TVN i 19.30 Publiczna.

Nie jest dobrze. To prawie godzina z życia wyjęta. Szkoda czasu na to. Lepiej wziąć gazetę, tę przynajmniej można na makulaturę oddać albo dzieciom do zabawy. I mniej prądu zużywa :)

Był kiedyś taki schemat w PRLu jak pisać przemówienia... Tam wystarczyło liniami połączyć byle jakie zdania i zawsze wychodziło dobrze. To te wszystkie partie i telewizje też mają takie wzory. A właściwie wzór, bo ja różnicy nie widzę.

F.S

Ciekawie będzie, jak się teraz wszystkie strony wyprztykają z wielkich kwantyfikatorów. Zostanie tylko bicie.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

FoloinStephanus – Tu się sprawa powtarza. Którą gazetę wybrać, żeby nie trafić na cenzurowaną przez Niemca z Axel Springer?

A gazeta spoza niemieckiego koncernu będzie się czymś różnić od tej niemieckiej? Też będzie w niej cenzura, tylko z drugiej strony.

A gazetę można później przynajmniej jakoś wykorzystać. O, moja żona i moje siostrzeńce  robią w wolnym czasie koszyki z papierowej wikliny – fajna sprawa: nie trzeba kupować plastiku, dba się o środowisko, odstresowuje się człowiek. Z programu telewizyjnego nie mam nic, prócz wyższych rachunków za prąd :)

F.S

A gazeta spoza niemieckiego koncernu będzie się czymś różnić od tej niemieckiej? Też będzie w niej cenzura, tylko z drugiej strony.

 

Wyczerpująca odpowiedź na własne pytanie.

Chyba lepiej żeby myślenie Polaków nie było programowane pod kontem kraju, który konkuruje z nami ponad 1000 lat w niemal każdej branży.

 

Chyba lepiej żeby myślenie Polaków nie było programowane pod kontem kraju, który konkuruje z nami ponad 1000 lat w niemal każdej branży.

Biorąc pod uwagę klasyfikację generalną tej konkurencji, to wcale nie jestem taki pewien, że lepiej.

na emeryturze

Tricksterze, podejrzewam, że człowiek rozumny nie da się programować żadnej ze “stron”.

Prasa niemiecka, chińska, polska czy kambodżańska jadą tym samym wózkiem propagandowym – chcą ugrać coś dla tego kto ją stosuje. Lubię poczytać Newsweeka i jakieś UważamRze – śmieję się przy nich tak samo.

 

konkuruje z nami ponad 1000 lat w niemal każdej branży

Argumentum ad traditionem. Chciałbym rzec i co z tego, że konkurujemy? Jak to się ma do tego co czytasz albo czego nie czytasz? Cenzura ma jedno zadanie w tym przypadku – nie dopuścić pewnych informacji do odbiorcy. Kraj pochodzenia nie ma znaczenia, nie dla mnie.

F.S

Prawdą jest, że występy ciągle tych samych polityków, byłych polityków, emerytowanych polityków, analityków politycznych w najrozmaitszych programach są coraz bardziej zabawne. Widząc Dorna,  Kwaśniewskiego,Kowala, Kempę, Balcerowicza etc. z góry można określić, co powiedzą. Zdaje się, że ludzie przestają zwracać uwagę na ich opinię.

Jeżeli pani pozwoli... Można się założyć, że w piętnastominutowym programie taki zwrot z ust pani Kempy padnie co najmniej trzy razy.

Ale, na przykład, żaden dziennikarzy nie zapyta ani Kwaśniewskiego, ani Millera, ani Nałęcza et consortes compadres z SLD, jak to się stało, ze w konstytucji znalazł się zapis, iż życie ludzkie jest chronione od poczęcia aż do śmierci. Nikt nie zapyta, jak można było zapisać w konstytucji państwa neutralnego światopoglądowo jeden z głównych kanonów  nauczania kościoła, mówiący o tym, że z chilą poczęcia tworzy się istota ludzka. No i taki zapis powoduje, że każda próbę liberalizacji ustawy o dopuszczalności aborcji uwala TK.

A teraz tym bardziej uwali.

Pozdrówka.

Rogerze, a gdzieś Ty w Konstytucji znalazł taki zapis?

Jest rzeczywiście orzecznictwo TK na ten temat, ale zapisu w konstytucji nie ma. A jeśli jest – to podaj mi, proszę, artykuł. 38 o tym nie mówi.

 

Biorąc pod uwagę klasyfikację generalną tej konkurencji, to wcale nie jestem taki pewien, że lepiej.

:DDD

Kraj pochodzenia nie ma znaczenia, nie dla mnie.

 

Każdy kraj ma inny interes i niekoniecznie jest on zbieżny z naszym. Zagraniczni wydawcy promują treści jakie są dla nich wygodne. Przykładowo pan z Axel Sprigner wymagał od dziennikarzy żeby nie krytykować Platformy, a dla Polaków bardziej pożyteczne byłoby, żeby krytykować wszystkich zgodnie z ich zasługami.

To, że ktoś potrafi oddzielić ziarno od plew, jest chwalebne, ale nie każdy potrafi i jak dostaje same plewy, w końcu nie wie co jest co.

 

 

Prawdą jest, że występy ciągle tych samych polityków, byłych polityków, emerytowanych polityków, analityków politycznych w najrozmaitszych programach są coraz bardziej zabawne. Widząc Dorna,  Kwaśniewskiego,Kowala, Kempę, Balcerowicza etc. z góry można określić, co powiedzą. 

 

Wiadomo, że będą szukać dziury w całym. ;)

 

Kwaśniewski przykładowo, ostatnio mówił, że puki Polska nie wprowadzi Euro, jest krajem drugiej prędkości. 

W takim razie, jeśli Szwajcaria byłaby w UE, też byłaby w drugiej prędkości?

Zgodzę się z Rogerem, że na widok niektórych ekspertów, zwłaszcza niektórych polityków, vide Rostowski, Miller, Kowal, Kamiński, rzygać się chce.

Tak, to prawda, że konstytucja nic o poczęciu nie mówi... Nic. Specjalnie tak napisałem o poczęciu w poście powyżej. Tyle, że od razu rodzi się pytanie, kiedy powstaje życie ludzkie. A wystarczało napisać w tym artkule, że RP zapewnia ochronę życia ludzkiego od narodzin. 

Ale oczywiście TK głęboko zastanowił się, kiedy powstaje życie ludzkie – no i orzekł, jak orzekł. A teraz zwolennicy liberalizacji prawa aborcyjnego mogą się skichać.

Było myśleć... A to jeden z artykułów, referujących ten problem wprowadzania do wykładni prawa pojęć żywcem wziętych z doktryny kościoła.

 

http://wyborcza.pl/1,75248,139456.html

Każdy kraj ma inny interes i niekoniecznie jest on zbieżny z naszym

 

No cóż, ja mam wrażenie, że interes naszego rządu też nie jet zgodny z tym mitycznym, plemiennym “naszym”. 

Każdy kraj ma inny interes i niekoniecznie jest on zbieżny z naszym.

To chyba jasne. Trudno, żebyśmy mieli zbieżne interesy z innymi krajami. Nawet z tymi, z którymi tak dobrze stoimy. Nigdy nie będziemy mieć z żadnym państwem wspólnych interesów, bo polski interes jest nadrzędny. Tylko że ja pisałem o propagandzie i cenzurze, której mechanizmy są wszędzie takie same.

 

wymagał od dziennikarzy żeby nie krytykować Platformy, a dla Polaków bardziej pożyteczne byłoby, żeby krytykować wszystkich zgodnie z ich zasługami.

Czy ja Cię zmuszam do jedzenia surowych ziemniaków? Nie. Więc... może tak klik, buch-bach (chociaż we Wrocku są PSZOKI to tam trzeba) i po telewizorze :) Gjazetki na koszyk i człowiek szczęśliwszy :)

Że ktoś potrafi oddzielić ziarno od plew, jest chwalebne, ale nie każdy potrafi i jak dostaje same plewy to już w końcu nie wie co jest co.

Widzisz, to trzeba się nauczyć. Nikt nikomu nie broni chwycić za książkę. Pierwsza z brzegu – lektura obowiązkowa na wielu kierunkach studiów – napisana przystępnie: Cialdini Wywieranie wpływu na ludzi. Propaganda/manipulacja karmi się niewiedzą. To nie jest wina pana z Axel Springer czy PO, ani PIS czy partii nagich krasnoludków :)

 

F.S

Rogerze, usunąłem Twój skopiowany – bez podania źródła zresztą – ze strony wyborcza.pl tekst i wrzuciłem zamiast tego link.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

FoloinStephanus – Jasne, ale potem takie zmanipulowane osoby biorą udział w wyborach i decydują za nas. Bo przecież nie będziemy teraz każdemu Polakowi polecać bardzo dobrej książki Roberta Cialdini, żeby wiedział jak działa manipulacja i się nie dał.

 

Propaganda/manipulacja karmi się niewiedzą.

 

Więc może jednak prościej informować ludzi gdzie pracuje jaki propagandzista.

 

 

Tylko że ja pisałem o propagandzie i cenzurze, której mechanizmy są wszędzie takie same.

 

Mechanizmy może tak, ale cel inny. Skierowany na innego beneficjenta. Jeśli taka zagraniczna propaganda może mieć wpływ na wynik wyborów i chyba oczywiste, że negatywny, to nie wiem czy taka sytuacja jest normalna. Przykładowo w Niemczech czy Francji jest zakazane, żeby obcy kapitał miał tak duży udział w opiniotwórczych mediach.

A może Niemcom zależy żeby u nas było jak najlepiej, lepiej niż u nich.

 

A dlaczego nie? Manipulacja to nie tylko polityka, ale takie proste czynności jak zakupy czy wybór pasty do zębów.

Prościej może i będzie, ale skoro ludzie karmieni tego typu propagandą (według Twego założenia)  już są zmanipulowani, to raczej nie uwierzą w złe intencje pana z niemieckiej telewizji. Uznają to raczej za sączenie jadu. I z drugiej strony tubki propagandowe obrócą to na swoją korzyść, jak to robią zawsze.

Propaganda danego kraju na tym polega, tego nie da się zmienić i radzę nawet nie próbować. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy my tworzyli swoją.

Rzetelna wiedza uchroni ludzi przed zmanipulowaniem.

F.S

Nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy my tworzyli swoją.

Rzetelna wiedza uchroni ludzi przed zmanipulowaniem.

 

Jak najbardziej ;)

Berylu, bardzo dobrze. Co prawda, wolałem, żeby można było przeczytać bardzo krytyczną – i słuszną – ocenę orzeczenia TK, ale serwer ma jednak pojemność ograniczoną. 

Interesujące, że Zoll nadal nieprzytomnie chwali się tym orzeczeniem, a niejaki Marek Jurek z zadowoleniem podkreśla, że dzięki temu orzeczeniu – i innym – wprowadzono do prawa wartości judeochrześcijańskie.

 

W związku z atakiem terrorystycznym w Szwecji dokonanym przez samotnego zamachowca zamknięto centrum Sztokholmu, odwołano kursy metro, ewakuowano budynek rządu,a kilkugodzinny chaos opanował cały kraj i media.

Strach pomysleć, co by się stało, gdyby zamachowców było dwóch. Czy przypadkiem Szwedzi nie mają promów kosmicznych, żeby uciec z kraju?

 

Faktycznie zastanawiające. Gdyby taki atak nastąpił w Polsce, to pewnie zorientowalibyśmy się, że mieliśmy do czynienia z terroryzmem dopiero po kilku dniach. Jak już przeliczylibyśmy wszystkich dygnitarzy i wykluczyli możliwość katastrofy komunikacyjnej z ich udziałem.

na emeryturze

Jasne. Tylko, że polska telewizja mówiła o tym wcześniej niż szwedzka.

Bo Telewizja Polska jest najlepsza ze wszystkich, Trickterze. Myślałem, że to sie rozumie samo przez się.

na emeryturze

Wreszcie coś nieantypolskiego ;)

Nie ma nic bardziej polskiego od narzekania na Polskę.

na emeryturze

“Tylko nudni ludzie się nudzą.”

Jacy narzekają?

Polacy. Jeżeli nie czujesz potrzeby narzekania, warto przeanalizować drzewo genealogiczne w poszukiwaniu przodków-niespodzianek.

na emeryturze

Narzekają ludzie słabi.

 

Dzięki. Wystarczy, że spojrzę w lustro. Jestem taki polski jak orzeł w koronie. Mimo to wolę chwalić niż narzekać, więc coś ta teoria nie działa.

Zwykle widzimy u innych te  atrybuty, które sami posiadamy. Więc jak to jest z tymi niespodziankami?

Istnieją narody, które usiłują wmawiać Polakom, że jesteśmy kimś gorszym. Polaczkami, gojami, marudami...

Narzekają ludzie słabi

Wybacz, śmiechłem...

Chyba zbyt poważnie do tego podchodzisz, Tricksterze.

F.S

Sprawę polską traktuję śmiertelnie poważnie.

Ach, tak... A ja poważnie, bynajmniej nie śmiertelnie, traktuję swoje życie i szkoda mi czasu na czcze gadanie o “śmiertelnej powadze”.

 

F.S

Dzięki. Wystarczy, że spojrzę w lustro. Jestem taki polski jak orzeł w koronie. Mimo to wolę chwalić niż narzekać, więc coś ta teoria nie działa.

Gratuluję szlachetnego profilu. Ja jestem polski jak ogóreczki kiszone pod wódeczkę. Ewidentnie byłem w błędzie.

Zwykle widzimy u innych te  atrybuty, które sami posiadamy. Więc jak to jest z tymi niespodziankami?

A ja już zaczynałem się zastanawiać dlaczego gdzie nie pójdę, otaczają mnie spasione przygłupy. Podana przez Ciebie życiowa prawda wiele w tym względzie wyjaśnia.

Istnieją narody, które usiłują wmawiać Polakom, że jesteśmy kimś gorszym. Polaczkami, gojami, marudami...

Tak? Być może. Niewątpliwie Istnieją natomiast grupy i jednostki, które usiłują wmawiać Polakom, że jesteśmy kimś lepszym. Od niemiaszków, żydów, marud...

 

 

na emeryturze

"Nikt" – film Andrzeja Kępińskiego

 

https://www.youtube.com/watch?v=nXLNCQW5_OM

 

Prawdę o katyńskim mordzie NKWD ukrywano dziesiątki lat. Dlaczego prawdę o prezydencie Sokolnickim i zdradzie Lecha Wałęsy ukrywa się do dziś? Na to i inne pytania czytelnik znajdzie odpowiedz w książkach Andrzeja Kępińskiego oraz w filmie pt "Nikt"

Proszę mię wypisać ze wszelkich szufladek z podpisem “narody”. To tylko proposowanie przynależności czasowej i geograficznej w chwili urodzin. Sorki, ale obywatelstwo jest niewolnictwem: człowiek od chwili i miejsca urodzenia musi przestrzegać określonych przepisów i płacić określone daniny. Nie może wybrać obywatelstwa/bezpaństwowości, zatem jest niewolnikiem. Reszta to propaganda.

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Obywatelstwo i narodowość to dwie różne rzeczy.

Powiem Wam tyle, że dzisiejsza data jest ważna z dwóch powodów.

Po pierwsze: 7 rocznica śmierci Jacka Kaczmarskiego

Po drugie: termin płacenia składek ZUS.

 

Patrzę na wątek, zero wrogości otwartej, zero banów i moderacji.

Pod wrażeniem.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Hmm..., siódma, Kaczmarskiego, powiadasz?

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Masz dwa konta?

 

Syn Chama...? Hm...

 

Nimrod?

Czy to był wnuk?

 

Geneza linii rodowej Nemroda w Polsce i Rosji 

https://www.youtube.com/watch?v=9bKo0JMMyzM

 

3.1 Kim jest antypolska linia genetyczna Nemrod/Nimrod

https://www.youtube.com/watch?v=X4OgrSbOst0

 

 

Słyszeliście o tym, że 10.04.1610 Car Rosji oddał hołd w Smoleńsku polskiemu królowi?

Na google cicho o tym, jednak czterechsetna rocznica obchodzona była dość Hucznie.

O ile to prawda, byłaby kolejna data do twojej/waszej wyliczanki.

Nimrod, czy też Nemrod, był wnukiem Chama.

 

Hołd, o którym piszesz miał miejsce w Warszawie 29.10.1611 r. 4, ale lipca, 1610 r. Żółkiewski odniósł zwycięstwo pod Kłuszynem. A Smoleńsk, to akurat w tym czasie był oblegany przez nasze wojska. Czyli radio Erewań...

 

A Pana Szczytyńskiego, którego podlinkowałeś, polecam każdemu, kto szuka inspiracji. Kopalnia pomysłów na wiele opowiadań fantastycznych. Gość jest cudowny, choć bywa monotematyczny ;-D 

"A jeden z synów - zresztą Cham - rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce! Róbmy swoje!" - by Wojciech Młynarski

Nowoczesna się rozpada. Rysiek kupił bilet na Maderę tylko dla jednej posłanki. Zazdrość i obłuda potrafią zniszczyć każdą rodzinę.

Jak Wy się w tym wszystkim łapiecie? Rysiek, Antek, Nowoczesna-srowoczesna, pisy, niepisy...  Tu na lewo, tu na prawo, tam ktoś pośrodku.

Ja jak od czasu do czasu przeczytam gazetę to mam dość.

:D

F.S

Silne lobby gazetowe ;)

 

@ KPiach – Od razu coś mi mówiło, że możesz być zapoznany z wiedzą, o której mówi pan Szczytyński i nie pomyliłem się.

 

Rysiek kupił bilet na Maderę tylko dla jednej posłanki.

 

Widocznie tak mu się podoba Monika Olejnik, że znalazł sobie podobną ;)

Silne lobby gazetowe ;)

Nie, oszczędność :D

F.S

Kiedy tylko napisałem poprzedni post, natychmiast odnotowałem próbę ataku hakerskiego. Do czego to dochodzi? 

Dobrze, że nie zamach hakerski... ;)

F.S

Tak to tu tylko zostawię :D

Odnośnie filmiku, z którego niektórzy się śmieja, bo Beata ma znać swoje miejsce. Ja się nie śmieję. Jarkowi zginął brat i bratowa, Beacie nikt z bliskich.  Albo jest szacunek,albo nie ma. Niektórzy zapomnieli,że w Smoleńsku zginęło 96 osób i powinni o tym pamiętać wyjąc antypolskie hasła.

Gwidonie, owszem szacunek, powaga – ale to co się dzieje wokół tej tragedii już przestaje być tragiczne, jest tragikomiczne, a nawet komiczne. Ja rozumiem chęć wyjaśnienia sprawy, rozumiem Kaczyńskiego (stracił bardzo bliskie osoby), ale kurde no, niech nie robią cyrku – niech to załatwią po cichu, drogami dyplomatycznymi, przed sądem. Niech zachowają powagę do końca.

Swoją drogą nie rozumiem tego gifa. Co z tego, że ją poprosił by stanęła koło niego? To takie złe? Szydło jest premierem. Ma obowiązek oddać szacunek tym którzy zginęli.

F.S

Tak, jest w tym dużo za dużo przesady, ale gdyby włączyły się w to wszystkie partie, bo przecież zginęli politycy wszystkich opcji, dałoby się to utemperować. A tak Pis idzie w zaparte.

Odnośnie filmiku, z którego niektórzy się śmieja, bo Beata ma znać swoje miejsce. Ja się nie śmieję.

Obwiniam Tuska. Albo twoje marne poczucie humoru. Jeszcze nie zdecydowałem.

Albo jest szacunek,albo nie ma.Niektórzy zapomnieli,że w Smoleńsku zginęło 96 osób i powinni o tym pamiętać wyjąc antypolskie hasła.

 I to spod palców gościa, który dzień po zamachu w Szwecji żartował sobie tutaj ze Szwedów.

na emeryturze

Symboliczne to było pominięcie m.in. Jarugi-Nowackiej na tablicy w KPRM. Już nawet Glińskiemu było wstyd. Ale chyba tylko jemu.

Córka Jarugi-Nowackiej dziś biega z KODomitami.

Tak jej zależy na “polskiej sprawie”

Prawda jest taka, że “polska sprawa” leży na sercu jedynie Misiewiczowi. Innych prawd nie ma. 

Sorry, taki mamy klimat.

Tricksterze, jesteś świetnym komentarzem do rzeczywistości. Nawet nie ma co dodawać.

Tricksterze, a co ma piernik do wiatraka?

F.S

Ostatnio się dowiedziałem, że Jarosław Kaczyński miał lecieć do Smoleńska razem z bratem, ale matka im się rozchorowała i został, a za niego poleciał Wasserman. Może to tłumaczyć, dlaczego ta tragedia jest dla niego taka ważna.

Przeczytałem odp garyego i usunąłem swój niedorzeczny wpis.

Gary, zwalmy to na moje marne poczucie humoru. Gdy umarła moja matka, to nikt z gości nie stał przed nami przy grobie, choć według żartobliwego filmiku to Szydło powinna stać na przedzie. Tak?

Daruj sobie proszę tę erystykę dla ubogich, bo nie jesteś w niej zbyt dobry (eufemistycznie rzecz ujmując). Jeżeli nie widzisz różnicy między prywatną uroczystoscią pogrzebową, a publicznym quasi-religijnym widowiskiem rozgrywającym się lata po katastrofie, to nie tylko poczucie humoru masz marne. Zresztą nie to jest zabawne. Zabawne jest to, jak pan poseł przyzywa panią premier do nogi, a ta czym prędzej do niej drepcze.

A co do Szwecji; po co zapraszali gości, skoro sie ich teraz boją?

A co CIę to obchodzi? Może dlatego, że nie są przesadnie lękliwi, w przeciwieństwie do niektórych innych narodów, i boją się tylko w obliczu rzeczywistego zagrożenia? Może wcal się nie boją, tylko, w przeciwieństwie do innych narodów, starają się minimalizować ryzyko wystąpenia tragedii, a nie tylko biadolić nad rozlanym mlekiem?

Przypomnę tylko, że gościu wjechał ciężarówką w sklep, a Szwedzi ewakuowali rząd.

Faktycznie, strachliwi frajerzy. Stosują restrykcyjne procedury bezpieczeństwa, i to przed większą szkodą, bojaźliwe ciołki.

 

 

 

na emeryturze

http://wiadomosci.wp.pl/jaroslaw-kaczynski-zawiesza-bartlomieja-misiewicza-wyjasnimy-szczegoly-6111202723915905a

Ciekawe, ciekawe. Z jednej strony pan Misiewicz to plucie w twarz podatnikowi, a z drugiej to nawet dosyć zabawne, jak wielki problem ma pan prezes z usunięciem młodego ulubieńca Antoniego ze sceny politycznej.

Administrator portalu Nowej Fantastyki. Masz jakieś pytania, uwagi, a może coś nie działa tak, jak powinno? Napisz do mnie! :)

Ale dlaczego zawiesza Misiewicza? Przecież on sam siebie na te wszystkie stanowiska nie wsadzał.

Napisałem kiedyś szorta, ale ogólnie uznany został za niesmaczny. 

"Białka były czerwone, a źrenice większe niż całe oczodoły"

Nowa Fantastyka