- Opowiadanie: akwadrat - 2041 (drabble)

2041 (drabble)

Autorze! To opowiadanie ma status archiwalnego tekstu ze starej strony. Aby przywrócić go do głównego spisu, wystarczy dokonać edycji. Do tego czasu możliwość komentowania będzie wyłączona.

Oceny

2041 (drabble)

– Człowiek rodzi się dłużnikiem społeczeństwa. Rolą Państwa jest nadzór spłaty tego zobowiązania – rozpoczął.

– Właśnie dlatego odbieramy dzieci matkom zaraz po porodzie, organizujemy testy predyspozycji i użyteczności oraz eliminujemy nierobów i niedorobów z puli genetycznej kraju – kontynuował.

– Daliśmy sobie wmówić, że życie ludzkie jest bezcenne, tymczasem jego wartość można precyzyjnie obliczyć. Tym właśnie zajmuje się etyka – podsumował, rozpisując na tablicy długi, skomplikowany wzór.

Na twarzach studentów malował się totalny brak zrozumiena.

– O co chodzi? Politechnika, filozofia, drugi rok… całki powinni mieć dawno opanowane – pomyślał profesor. Na głos powiedział tylko:

– Jakieś pytania?

Koniec

Komentarze

Hmm… podchwytliwe:) Dobry pomysł. Pozdrawiam

Mastiff

Matko jedyna, to już za dwadzieścia siedem lat?! Ładnie to wymyśliłeś. ;-)  

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Politechnika, filozofia, całki – zabawne, ale wprowadza dodatkową nutę absurdu, osłabiając siłę myśli głównej. Na koniec wypadałoby IMO raczej wzmocnić tę myśl, a nie rozmywać. Niezły drabel mimo wszystko. Niepotrzebna półpauza przed "o co chodzi".

Total recognition is cliché; total surprise is alienating.

Kuszący pomysł, ale najwyraźniej błędy systemowe są ponadczasowe ;)

Hmm, nie ogarniam – nie moje klimaty. Ale, po komentarzach widzę, że tekst się raczej podoba.

Dobry. Jeden z lepszych.

Sith Happens!

Kłóci mi się filozofia z polibudą. Ale, tak właściwie, zarządzanie to chyba też dziedzina nie na uczelnie tego typu. I krótki horyzont czasowy dałeś.

Babska logika rządzi!

Niezle

Nie zrozumiałem :(.

ta sygnaturka uległa uszkodzeniu - dzwoń na infolinie!

Ktoś podszedł ambitnie do tematu ;)   – O co chodzi? Politechnika, filozofia, drugi rok… całki powinni mieć dawno opanowane – pomyślał profesor. - Tu bez półpauzy, przed "o co chodzi", bo musiałam się cofnąć i upewnić, że tego nie mówi. 

Nowa Fantastyka