- Opowiadanie: Rokitnik - Fantastyczny kolaż ze słów, czyli found poetry według Lovecrafta

Fantastyczny kolaż ze słów, czyli found poetry według Lovecrafta

Cześć!

Bardzo spodobała mi się prowadzona na Portalu zabawa z tworzeniem poezji ze zlepków książek. Pomyślałem, że mogę spróbować i tej myśli zawdzięczacie poniższy zbiorek.

Każdy wers stworzony został z osobnej strony zbioru opowiadań Howarda Lovecrafta “Przyszła na Sarnath Zagłada” wydawnictwa Vesper. Wyszło to, co prawda, “nieco” ponuro, ale przynajmniej dobrze się bawiłem :)

Odsyłam Was jeszcze do poprzedników:

Wiersze według Lema

Wiersze według Jefremowa

 

Miłej lektury!

Dyżurni:

brak

Oceny

Fantastyczny kolaż ze słów, czyli found poetry według Lovecrafta

Piękno

 

Bogactwem moim kolor wspomnienia

Jaśniejące latem słońce poranka

Nigdy nie lękam się zapomnienia

Tańczą nuty jak zwiewna bachantka

 

Nieśmiertelne są purpurowe marzenia

Choć czasem polecą z berylu łzy

Demony obłędu zsyłają pragnienia

By mną igrały piękne koszmary

 

Dom

 

Okropieństwa wolne od ironii

Znikła reszta wolnego Providence

Chorobliwa dziwność boazerii

I portret zdobiący kredens

 

Mistyczny poeta samotny w mieszkaniu

Ma nocne zmory za towarzyszy

Co powinien w ogólnym zamieszaniu

Aby śmierci mógł zaznać w ciszy?

Koniec

Komentarze

O jaaa, tu są rymy! Moja zabawa ewoluuje – jeszcze kilka iteracji i będziemy czytać nienaganny trzynastozgłoskowiec :D

 

“Piękno” wyszło Ci cudnie, jest prawie jak “normalny”, napisany własnymi słowami wiersz, a do tego Lovecraft nasyca wszystko takim staroświeckim wyrafinowaniem i subtelnym mrokiem. Dobra robota – i cieszę się, że przyjemnie spędziłeś w ten sposób czas :)

Dom mi się bardziej :)

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Dzięki za odwiedziny! :)

Miło mi, Mistrzu, że rozkręciłem Twoją imprezę. Lovecraft był wielbicielem klasycznych poematów, więc nie śmiałbym się dla niego nie postarać. Wiesz, klątwa zza grobu i te sprawy…

Mytrix, jestem zaszczycony ;)

Jai guru de va!

Ho, ho! 

Bardzo mi się :). Nawet rymy się pojawiły, a więc zupełnie wymiatasz ;). 

O kurde, dobre! 

Zupełnie, jak pisane własnosłownie. Dom jest naprawdę niezły. Piękno też zresztą niczego sobie. Jak widać, Lovecraft znakomicie się nadaje do poetyckiego tuningu. No, ale że wyszło, to Twoja zasługa.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Dziękuję Wam bardzo! :D

Nie spodziewałem się tak pozytywnego odzewu. Podoba Wam się bardziej niż moja w pełni autorska poezja… Z drugiej strony, trudno się dziwić. W końcu słowa dobierał sam Lovecraft! ;D

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

 

Post Sriptum

A tak całkiem z innej beczki (no, może niezupełnie). Pamięta ktoś by jakiś wiersz dostał się do biblioteki?

Jai guru de va!

Hmm, niestety nie zrozumiałem wierszy :/ No, ale przecież chyba chodzi tylko o zabawę w łączeniu zdań. Jak ci się fajnie tworzyło, to można uznać, że efekt osiągnięty ;)

 

Co do wiersza w bibliotece, to był chyba jakiś o tytule Kap (czy coś takiego). Ogólnie to pamiętam, że każda strofa miała formę kropli wody.

No nic, dzięki za komentarz. A tego wiersza zaraz poszukam!

Edyp:

Nie znalazłem :/

Jai guru de va!

Ciekawe :-) Choć muszę powiedzieć, że bardziej od samych wierszy podobały mi się konkretne wersy :-)

Co do wierszy w bibliotece – ustaw sobie filtry – powinno ci wyskoczyć dokładnie pięć. Łącznie z Kroplą, wspomnianą przez Karola ;-)

"Remember your name. Do not lose hope--what you seek will be found. (...) Trust dreams. Trust your heart, and trust your story". Neil Gaiman

Dziękuję serdecznie. Za komentarz i za trop.

Edyp:

Oczywiście znalazłem <wykonuje face palm>

Machnę sobie wszystkie, a nuż się czegoś nauczę :)

Jai guru de va!

Nawet ładnie wyszło. Wywalenie większości słów dobrze robi tekstom Lovecrafta. ;-)

Kiedyś było więcej wierszy w Bibliotece – Ryszard miał sporo.

Babska logika rządzi!

Wyrazy uznania, Rokitniku. ;D

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Ma poezji się nie znam, ale wygląda to całkiem przystępnie. :)

Jakiś błyskotliwy tekst z internetów.

Dziękuję Wam bardzo!

Chyba będę musiał się przerzucić na stałe na found poetry, bo wychodzi mi to lepiej niż normalnie ;D

Jai guru de va!

Niestety nie czytałem Lovecrafta, choć zamierzam to zrobić :( Wyszło Ci świetnie.

"Ten świat ma dzikość w sercu i szaleństwo na twarzy" - "Dzikość serca"

Dzięki, dzięki :)

Na początek polecam Ci zbiór “Zgroza w Dunwich” od Vesper. Mają zdecydowanie najlepsze tłumaczenie.

Jai guru de va!

Hola, Amigo :)

Fajne te wiersze, zwłaszcza podobał mi się “Dom”, a w nim zwłaszcza druga zwrotka – bardzo klimatyczna. 

Paper is dead without words; Ink idle without a poem; All the world dead without stories; /Nightwish/

Gracias, muchas gracias :)

Jai guru de va!

Nowa Fantastyka