- Opowiadanie: Dinos - Żołnierze Wyklęci

Żołnierze Wyklęci

Wiersz powstał, jako odpowiedź na patriotyzm ust, a nie czynów.

Dyżurni:

brak

Oceny

Żołnierze Wyklęci

Umieraliście za Polskę, której już nie było.

Broniliście honoru Polskiej Armii walcząc do końca.

Umieraliście z jej imieniem na ustach w bezimiennych grobach.

 

A teraz nastało pokolenie uważające się za waszych spadkobierców.

Mówią, że gdy nastanie czas stanął do walki za Polskę.

Uważają się za patriotów Waszego pokroju.

 

Ale, gdy zabrzmią tarabany wrogów, uciekać zaczną.

Porzucą swoje ideały za życie na kolanach i kromkę chleba.

Bo w czasie pokoju łatwo krzyczeć, że umrą za Polskę.

 

Ich patriotyzm jest fasadowy i udawany.

Okradają Polskę przez oszukiwanie na podatkach i niegodne płace dla rodaków.

Mówią, a nie czynią nic dla kraju.

 

I nie znają Was naprawdę, tylko dlatego że jest to modne mieć Was na koszulkach.

Koniec

Komentarze

Przesłanie dobre.

Fantastyki brak.

Napisane bardzo średnio :/

"Jak się ktoś utopił to nie znaczy, że się utopił tylko, że się nie utopił i popełni samobójstwo." - Borowik

Hmm. Nie wiem jaki ma sens wrzucanie takich wierszy na tym portalu. Przesłanie patriotyczne i zapewne słuszne, ale podane to łopatologicznie i jako utwór poetycki bardzo słabe. Publicystyka przebrana za wiersz. 

Fantastyki brak. Ten portal to fantastyka.pl, Dinosie. Co chciałeś uzyskać publikując swoje dzieło na tym portalu?

Po przeczytaniu spalić monitor.

No cóż, wyjątkowo nie trawię twórczości okolicznościowej, a jeszcze bardziej nie podoba mi się brak fantastyki. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

ehhhh brak fantastyki. koszmarnie łopatologiczne. i co to za wiersz jak nie rymuje się?

przesłanie może być, ale problem z wyklętymi jest taki, że do jednego worka z bohaterami takim Pilecki, wrzuca się również “burego”, czy “łupaszkę” zdziczałych bandytów którzy palili i mordowali jak popadnie, i że jak ci to przeszkadza to jesteś lewak :/

lol

Hmm. Zgadzam się z przedpiścami.

Wiem, że licentia poetica, ale naprawdę umierali w grobach?

Gdzieś masz literówkę.

Babska logika rządzi!

Hmmm… Czy ktoś kiedyś wzniesie pomnik Czytelnika Wyklętego?

Raczej ktoś, po raz kolejny, nakaże wznieść stos wyklętych tytułów. :(

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Spokojnie. Tak wśród żołnierzy wyklętych byli tacy, których nie wolno naśladować. Kiepski może ten wiersz, ale wkurzyło mnie pewna telewizja, która opublikował swój “Jak ja to za Polskę będę walczył, jak wyklęci”. A to tylko słowa, słowa…

Yep, ale w swoim wierszu wrzuciłeś ich do ideologicznego worka w pierwszych wersach.

 

Tak więc pierwsza część kłóci się, jak dla mnie z przesłaniem drugiej, kiedy to obecne pokolenie leci po micie żołnierzy wyklętych bez refleksji, wpuszczeni w kanał ideologiczno-historyczny.

 

Też nie zrównywałbym “ludzi z wykłętymi na koszulkach” z “okradającymi kraj przez uciekanie z podatkami i oferowanie głodowych płąc”.

 

Ba, też bym chciał, żeby patriotyzm lokalny objawiał się w nietłuczeniu butelek po parkach i zbiorowym sprzątaniu śniegu w kilku kolegów wieczorem.

Lokalne społeczności mi się marzą :(

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

No to, drogi Dinosie, jeśli nurtuje Cię ten, ciekawy skądinąd, temat, to nie idź na łatwiznę, publikując kiepski wiersz, tylko machnij opowiadanko w temacie. Wzbudzi większe zainteresowanie, ba, może nawet i dyskusję.

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Dinos, poezja to to nie jest. Nie bądź tak dosadny w słowach. Gdy czytałem o podatkach i płacach, poczułem chłód tego okresu, w którym walczyli Twoi bohaterowie. 

 

Nie zgodzę się jednak przedmówcą, że wiersz musi posiadać rymy – wiersz biały jest ich pozbawiony.

 

Nie czepiałbym się też wersu “Umieraliście z jej imieniem na ustach w bezimiennych grobach” –

– egzekucje (także zbiorowe) niezłomnych odbywały się często w już wykopanych dołach.

A pewnie, że walczyli. Ale o tym, że wielu z nich (jeśli nie większość) było ksenofobami, dokonującymi ludobójstw na polskich mniejszościach narodowych to się jakoś ostatnimi czasy zapomina.

Wiersz taki sobie bym rzekł. Nie mam nic do białych, ale temu czegoś brakuje. Trudno mi to do końca określić, nazwałbym to takim “poetyckim flow” z braku lepszego określenia. Zgadzam się też z przedpiścami i przedpiśczyniami, że dość łopatologiczny. Prostota w poezji nie jest w żaden sposób złą rzeczą moim skromnym zdaniem, ale kiedy utwór brzmi odrobinę jak tekst niedopracowanego przemówienia sejmowego, to szanse na jakieś faktyczne refleksje tudzież przyjemne, estetyczne doznania drastycznie maleją.

"Nie wierz we wszystko, co myślisz."

Trudny temat i wrzucanie wszystkiego do jednego ideologicznego worka nie jest fajny.

"Przychodzę tu od lat, obserwować cud gwiazdki nad kolejnym opowiadaniem. W tym roku przyprowadziłam dzieci.” – Gość Poniedziałków, 07.10.2066

Popieram opinię thargone, że lepiej byłoby zrobić z tego choćby i przeciętne opowiadanie niż pozostawiać w formie złego wiersza, a właściwie pseudo-wiersza. Wiersz nie musi się rymować, oczywiście, ale pisanie pełnych (niepełnych zresztą też) zdań w kolejnych linijkach i podział na trzywersowe kawałki nie czyni jeszcze wiersza.

Historia to uzgodniony zestaw kłamstw.

Nowa Fantastyka