- Opowiadanie: coldbeer - Urlop w odległej galaktyce

Urlop w odległej galaktyce

Cześć. Moja pierwsza publikacja opowiadania gdziekolwiek :) Super pomysł na konkurs.

Dyżurni:

regulatorzy, homar, syf.

Biblioteka:

śniąca

Oceny

Urlop w odległej galaktyce

Drogi Belzebubie!

Zamiast typowo w czasie urlopu zgubić się w skórze śmiertelnika, postanowiłem zaszaleć. Wyjechałem do Odległej Galaktyki!

Pewnie słyszałeś o imprezach, jakie tu mają – to prawda! Co chwilę na ulicach ktoś robi świetlne show. Biegają z meczami ze światła i strzelają laserami. Ciągle mają tu jakieś konflikty. Jakby cały świat był definiowany przez wojnę. Wśród gwiazd. Jest tu nawet religia! Ale mają monopol, raczej nic nie rozkręcimy.

Lubię wyglądać na turystę w trakcie urlopu. Hawajska koszula, skarpetki do sandałów itd. Zwiedziłem tutejsze miasta, pustynie, morza. Nigdy nie było mi za zimno czy za ciepło. Wczoraj odkryłem dlaczego! To magia, która tutaj wszystko otacza! Powierzchownie rzeczywistość wygląda ok, ale jak się przyjrzysz to zauważysz, że ściany są zielone! Niebo jest sztuczne! Niektóre stworzenia nie istnieją! Ogólne warunki są niezmienne, jak w jakimś studio.

PS. Będę w poniedziałek, jak znowu lodówę w domu zrobiłeś to nie ręczę za siebie.

 

Pozdro,

Lucek

Koniec

Komentarze

Myślę, że miało być: mieczami ze światła.

Generalnie, pomysł mi się spodobał, ale mam wrażenie, że można z tego wyciągnąć wiele więcej.

Co więcej, istniejąca religia to, moim zdaniem, idealne dla Lucka okoliczności. Bo, z tego co się orientuję, to on raczej z tych, co w kontrze do religii…

Czy to jest sygnaturka?

Jak dla mnie trochę za dużo wykrzykników, ale jakiś pomysł jest, choć mógłbyś to trochę jakoś podkręcić ;)

Powiem Ci Coldbeer’gu, że to średnie wejście. Domyślam się, że nie przeczytałeś pocztówek konkurencji. Motyw Diabła pojawiał się chyba najczęściej, więc od razu na starcie -1 za rozpoznanie ;)

Lubię wyglądać na turystę w trakcie urlopu.

Chyba buraka na urlopie, skoro wciskasz mu skarpetki i sandały.

Powiem tak, przeczytałem bez przykrości. A tak poza tym, witam na forum :)

Ach, rozpisał się Lucek w tym miesiącu ;)

 

Przeczytałam, rozbudowaną opinię zostawię po rozstrzygnięciu konkursu.

Lucek, jak się okazuje, wciąż w podróżach i rozjazdach. ;)

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Jak na pierwszą publikację to wcale nie jest źle. Po prostu konkurencja w tym konkursie na wyjątkowo wysokim poziomie. Lucek przez te wykrzykniki jakiś taki egzaltowany się wydaje. ;)

OK, jest jakiś pomysł, chociaż nie bardzo rozumiem, co ma Lucek do tego miejsca. Naprawdę nie ma lepszych opcji urlopowych? Takie last minute? ;-)

Witamy na portalu. :-)

Babska logika rządzi!

Gratuluję debiutu! 

Coś mi tu nie gra. Najpierw jest napisane o opętaniu, a potem Lucek chodzi sobie we własnym ciele. Ale poza tym pomysł bardzo ciekawy. 

Pozdrawiam!

"Ten świat ma dzikość w sercu i szaleństwo na twarzy" - "Dzikość serca"

Też uważam, że jak na debiut nie jest źle. Zostaniesz oceniony przez pryzmat pozostałych pocztówek, więc na starcie jesteś w plecy, ale nie zniechęcaj się, wrzuć po prostu następny tekst ;) Tu masz pomysł trochę przewrotny i nie da się ukryć, że dziwny, ale masz pomysł, a to najważniejsze.

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Melduję, że przeczytałam. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Jest fajny pomysł, ale jakiś taki niewykorzystany. Gdyby zamiast wrażeń Lucka przedstawić jakieś zabawne spotkanie, np. z Łukaszem Co-Kroczy-Na-Niebie albo Samotnym Hanem… ;)

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Dzięki za przeczytanie, feedback i za powitanie :) Przyznam, że rozeznania nie było. Cała akcja wyszła spontanicznie. Następne będzie lepsze. 

 

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Dobry diabeł nigdy nie jest zły, a przygody Lucka w Odległej Galaktyce przypadły mi do gustu i rozbawiły. Zwłaszcza że też przypomina mi trochę Dwukwiata, którego bardzo lubię. Dodatkowo na plus przewrotność Galaktyki – uważam, że takie, a nie inne jej przedstawienie to ciekawy pomysł. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Sympatyczna kartka, podobało mi się. Z tekstu emanuje dobrze oddany zachwyt Lucyfera, z przyjemnością wyobraziłam sobie go w skarpetach i sandałach ;) Udany debiut, mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej, coldbeer :)

Wygrałeś moje podobaniesię zielonymi ścianami :) Chociaż tych krzyków trochę za dużo.

Całkiem fajne. Pocztówka jest jedną z kilku innych poruszających tematykę piekielną, ale napisałeś to barwnie i ciekawie. 

Całkiem nieźle :)

Coldbeer, z publikacjami jest jak z filozofią, jedno pytanie rodzi następne i tak bez końca. Gdzieś przy trzechsetnym rodzą się te naprawdę ciekawe i warte uwagi.

Życzę wytrwałości i równie pojechanych pomysłów, jak ten :)

PS. Chyba chodziło o "miecze świetlne", nie "mecze".

 

Nowa Fantastyka