- Opowiadanie: podstuwak - Do dna

Do dna

Dyżurni:

joseheim, beryl, vyzart

Biblioteka:

Użytkownicy V, Werwena, joseheim

Oceny

Do dna

 

 

Mój Drogi!

 

Nie musiałeś wyjeżdżać. Przecież nie trzeba Ci tego wszystkiego. Nie kiedy jestem przy Tobie. Kiedy toniesz we mnie. Spijasz mój żar. Czujesz? Przyłóż kartkę do ust. Jestem w niej. Możesz się zanurzyć.

Nie wierz, gdy mówią, że mnie nie potrzebujesz!

Przypomnij sobie dzień, w którym czytałeś pierwsze recenzje. Kiedy mówili Ci odpuść. Albo chwile, gdy ślęczysz nad pustą kartką. Gdy zrywasz się w nocy i nie możesz oddychać. Trzęsiesz się. Gdy myślisz, że nic już nie napiszesz. Kto wtedy jest przy Tobie? Oni?

Wiem, że kiedy o mnie myślisz, czujesz ciepło. Rozlewa się po ciele. Koi. Czujesz wtedy mój zapach. Smak. Pragniesz mnie.

Chcę, byś wrócił. Tęskno tu bez Ciebie.

Nie musi ciągle stawać na moim. Będziesz decydował. Miał kontrolę. Naprawdę.

Pozdrawiam i czekam na Ciebie. W każdej butelce. W każdym kieliszku. Szklance i kuflu.

Wróć!

 

 

A.

 

PS. Nie wierz im, kiedy będą mówić, że tej kartki nie było.

 

 

Zaadresowano do:

Centrum Terapii Uzależnień

Pow. Śląskich 10

59-200 Legnica

Koniec

Komentarze

Ciekawy pomysł i świetne wykonanie :)

Pomysł ciekawy i dla mnie lekko smutny. Oby adresat nigdy nie wrócił do tego chama A. :) Egzekucja szorta bardzo dobra, czytało mi się to przyjemnie, pomimo przygnębiającej treści.

Won't somebody tell me, answer if you can; I want someone to tell me, what is the soul of a man?

Dobre, choć przygnębiające.  

Gdyby ci, którzy źle o mnie myślą, wiedzieli, co ja o nich myślę, myśleliby o mnie jeszcze gorzej.

Świetny pomysł, adres podany też na plus. Przeszkadza jednak to, że praktycznie od początku wiadomo o co chodzi. Pozdrawiam!

"Ten świat ma dzikość w sercu i szaleństwo na twarzy" - "Dzikość serca"

Podoba mi się. Prawdziwe i… Mocne. Tak, mocne to najlepsze słowo. 

Dla podkreślenia wagi moich słów, Siłacz palnie pięścią w stół!

Ciekawy pomysł, spodobał mi się. I nawet przesłanie jest.

Babska logika rządzi!

Tym razem kartka na poważnie. Sądzę, że zamierzony efekt został osiągnięty – mało znaków, dużo treści i znaczenia. Dobra robota, choć lektura faktycznie przygnębiająca.

Niezłe, ale rzeczywiście – szkoda, że już od początku wiadomo, o co chodzi.

Prawdziwy adres na plus, pocztówka co prawda ma formę listu, ale co tam, jakaś forma jest. Alkoholu nie lubię, więc nie czuję bazy, ale tekst napisany przekonująco :) Ciężki klimat to już u ciebie norma? :)

Melduję, że przeczytałam. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

“Kiedy mówili Ci odpuść.” – brak spacji

 

“Chcę[+,] byś wrócił.”

 

Takie w Twoim stylu. Ciężkie w wydźwięku, ale dobrze wyważone ;)

"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie." - H. Jackson Brown Jr

Bardzo dobrze :) Ciężki temat, taki jaki lubię. Mniej humoru, a więcej przekazu.

Szkoda tylko, że treść nie wpisuje się w pozdrowienia… ale jako osobny twór, to szort jest ok :)

 

Pozdrawiam

Czwartkowy Dyżurny

Wielkie dzięki za przeczytanie i opinie. Zastanawiałem się, czy nie podaję za dużo podpowiedzi na wstępie i okazuje się, że chyba tak. Jednak tekst jest na tyle krótki, że nie będę się tutaj już starał tego zmieniać, choć dzięki za zwrócenie na to uwagi.

 

@Darcon – nie zwróciłem uwagi na tę listową bardziej formę. Zmieniłem trochę treść, by bardziej pasowała do pocztówkowej formy, choć i tak nie ratuje to tego aspektu w całości.

„Ciężki klimat to już u ciebie norma?” – jest jesień… Ostatnio jakoś tak mi wychodzi. Radośniejsze rzeczy mam rozgrzebane i jeszcze się nie posklejały do końca. Ale takie też mi czasami wychodzą.

@Blacktom – ta listowa forma rzeczywiście przeszła mi niezauważona. Przed pisaniem było to bardziej pocztówkowe, ale się nieodpowiednio rozłożyły akcenty, już gdy pisałem i przeszło mi to koło oka. Trochę zmieniłem, by było bardziej w drugą stronę, ale żeby odratować, trzeba by to było napisać od nowa, co już większego sensu nie ma.

 

Jeszcze raz dzięki za tę krótką chwilę poświęconą na tekst.

 

pzdr,

p.

@Darcon – Twoje pytanie o ciężkie klimaty jakoś mnie tak natchnęło, że napisałem jeszcze jeden tekst: Na ziemi jest super!

Mam nadzieję, że to będzie najlepszą odpowiedzią.

 

pzdr,

p.

Przeczytałam.

 

Przeczytałem. Skomentuję po zakończeniu konkursu.

Mogło być gorzej, ale mogło być i znacznie lepiej - Gandalf Szary, Hobbit, czyli tam i z powrotem, Rdz IV, Górą i dołem

Bardzo dobry pomysł. I nawet dałam się zwieść przez chwilę, bo początkowo myślałam, że ktoś inny jest nadawcą. I tylko tak trochę smutno i ponuro się zrobiło. 

 

I chyba pocztówka Karyny bardziej mi się podobała. No cóż, tak już mam, że jak pozdrowienia pocztówkowe to powinny być wesołe, a nie smutne. 

Pisanie to latanie we śnie - N.G.

Trochę zasmuciło, choć bez większych fajerwerków. Ładny, poetycki język, naprawdę lubię sposób, w jaki piszesz. Z dwóch kartek, które zaprezentowałeś, mi osobiście bardziej podobała się ta druga, ale mnie zawsze ciągnie do humoru.

Ciekawe, ale jak dla mnie zbyt ćwiczeniowe. Jakby cały pomysł ograniczył się do tego, że nadawcą ma być alkohol. A przecież przydałoby się coś jeszcze, pomysł trzeba oszlifować. Forma pasuje, ale po prostu czegoś tu zabrakło. Jakichś smaczków, może nawiązać, albo nawet twistu. 

Dobry pomysł, dobre wykonanie, szkoda, że tylko tyle. 

Dzięki za przeczytanie i opinię. Cieszę się, że choć oceniacie tekst różnie, to jednak dostrzegacie w nim też pozytywne strony.

 

@śniąca – „(…)tak już mam, że jak pozdrowienia pocztówkowe to powinny być wesołe, a nie smutne.” – słuszne spostrzeżenie, nie pomyślałem o tym w ten sposób, a muszę się chyba zgodzić. Ogólnie tekst, jak już zostało zauważone, ma raczej charakter listu i biorąc pod uwagę zadanie konkursowe, to rzeczywiście trochę nie wstrzeliłem. Ale cieszy mnie, że już poza zabawą, oceniacie tę pocztówkę pozytywnie.

@funthesystem – „Jakby cały pomysł ograniczył się do tego, że nadawcą ma być alkohol.” – co tu ukrywać, tak właśnie było. Dzięki za obszerniejszą ocenę. Mam nadzieję, że wyciągnę z niej lekcję.

 

pzdr,

p.

Podstuwak, fajnie piszesz. Te krótkie zdania wwiercają się w umysł, jak jakiś wirus.

Dzięki za ten komentarz i przeczytanie. Bardzo mi miło.

 

pzdr,

p.

Nowa Fantastyka